Dodaj do ulubionych

Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja

07.05.14, 12:38
Polecam ku uwadze i ewentualnej (why not?) polemice - temat jak najbardziej dla ematek

slwstr.net/blog/2014/5/6/blondynka-w-dungli-nonsensw
Obserwuj wątek
    • vilez Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 13:34
      Bardzo dobry wpis Nikotyny. Pawlikowska niestety bredzi.
    • morgen_stern Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 13:36
      No i jeszcze - ktoś, kto był żoną Cejrowskiego też musi mieć swoisty odchył smile
      • verdana Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 13:44
        Krótko i zwięźle - szkodliwa kretynka.
      • na_pustyni Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 15:22
        racja, byc zona Cejrowskiego to jednak gorzej niz byc zona Ibisza mysle
        • naomi19 Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 15:43
          big_grin
    • cherry.coke Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 13:41
      morgen_stern napisała:

      > Czyli miałam nosa omijając jej liczne publikacje smile ktoś, kto wydaje takie hurt
      > owe ilości książek O WSZYSTKIM musi mieć niezły pierd.olnik w głowie.

      O nauce bredzi strasznie, widywalam tylko jakies fragmenty, ale ogolnie blog ma gleboka racje - kobieta jest ignorantka, albo nawiedzona.

      O samorozwoju... dla mnie to pop-psych-bzdety, ale mojej kolezance, ktora miala depresje, akurat te ksiazki pomogly w okresie, kiedy sie z niej wydobywala. Akurat widocznie cos trafilo w punkt.
    • martishia7 Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 13:44
      Taka ciekawostka, zasłyszana od znajomej pracującej w branży turystycznej. Jedną ze swoich książek o przygodzie na czarnym lądzie popełniła pod wpływem ekscytujących przeżyć i niecodziennych wrażeń zdobytych na wyciecze objazdowej oferowanej przez jedno z popularniejszych polskich biur podróży. Podróżnictwo pełną gębą!
    • mary_lu Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 13:45
      Ktoś skomentował: "Umysł tak otwarty, że aż wypadł z niego mózg". Popieram.
      • cherry.coke Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 13:55
        mary_lu napisała:

        > Ktoś skomentował: "Umysł tak otwarty, że aż wypadł z niego mózg". Popieram.

        Ja znam sporo takich ludzi przez joge, kompletnie bezkrytycznych. Jasne, joga jest super, zasoby ziemskie sa ograniczone, duzo rzeczy na swiecie jest nam wtykanych przez komerche, ale na boga miejmy przy tym jakies krytyczne myslenie i stosujmy swiadomy wybor oparty na sprawdzalnych faktach... Pawlikowska tez przeciez do lekarza chodzi i nie zbojkotuje szpitala, jak przyjdzie co do czego, wiec to, co robi (ludziom wode z mozgu) jest zwyczajnie szkodliwe.
    • anika772 Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 13:46
      Kiedyś lubiłam ją czytać, teraz jest niestrawialna z tymi njuejdżowymi "mądrościami" życiowymi!
    • lelija05 Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 13:50
      Przerażające jest to, jaka jest ilość osób potrzebujących jakiegoś guru, by funkcjonować. Jakiejś Pawlikowskiej, Chodakowskiej, bożego człowieka, czy księdza proboszcza. Fanatyków gotowych pobić, broniąc "jedynych słusznych idei". Gotowych w imię bzdur poświęcić życie no dziecka.
      Mamy XXI w., a mam wrażenie, że mentalność ludzi niespecjalnie się zmieniła mimo postępu.
    • to_ja_tola Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 13:50
      nie ciepię jej głosu,wyglądu,twarzy i gadania....
      Znalazła się...
    • sumire Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 14:04
      piękne są te screenshoty z komentarzami, zupa mocy (a myślałam, że to się rosół nazywa) i tak dalej...

      a co do samej pani P. - Koeljo do kwadratu. podziwiam ją za samozaparcie, jakiego musi wymagać taśmowa produkcja książek o podróżach, nauce języków i ogólnym poradnictwie życiowym, natomiast przekazywane przez nią treści uważam za niestrawne.
      • nowel1 Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 14:14
        Podważanie wielu jej tez jest sensowne, ale poziom zaangażowania autora bloga plus ciągłe nawiązywanie do zagłodzonego dziecka... czy to nie lekka przesada?
        Za dużo wykrzykników, jak dla mnie.
        • nie_dlaczego Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 14:29
          Mam takie same odczucia. Zgadzam się z treścią, ale tak agresywna forma przedstawiania swoich argumentów jest bardzo zniechęcająca. Trąci jakimś fanatyzmem.
          • eo_n Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 14:30
            nie_dlaczego napisała:

            > Trąci jakimś fanatyzmem.
            Delikatnie napisane wink
            • kwiat_w_kratke Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 15:12
              Pani Pawlikowskiej nie czytam. Nie czytałam jeszcze ani jednej jej książki.
              Ale bełkot autora blogu przeczytałam od początku do końca.
              I doszłam do wniosku, że nie mam do czynienia z normalnym człowiekiem. Ten człowiek jest chyba chory?

              • vilez Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 16:29
                Nie, nie jest chory. Poczytaj tego bloga.
                • naplaze Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 18:38
                  Merytorycznie autor bloga pisze do rzeczy, tyle, że brakuje mu rzemiosła, bardzo ciężko to przeczytać... co nie zmienia faktu, że Pawlikowska rzeczywiście może stać się niebezpieczna, gdy ktoś jej uwierzy.
                  • vilez Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 08.05.14, 08:18
                    Po prostu specyficzna konwencja, specyficzny kod.
    • run_away83 Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 14:12
      Przeczytałam kiesyś kilka jej książek podróżniczych, które trochę przypadkiem wpadły mi w ręce - calkiem przyjemne rozrywkowe czytadla. Z rok temu dostałam od kogoś w prezencie "Planetę dobrych myśli" i moje pierwsze skojarzenie bylo takie, że to coś na kształt "Podręcznika Wojownika Światła" Paulo Coehlo w oprawie graficznej zaprojektowanej przez wyjatkowo infantylną gimnazjalistkę.

      Ale od jakiegoś czasu pewna osoba bombarduje mnie na fejsie linkami do wpisów Pawlikowskiej i... eeeee? Czy jej ktoś zrobił pranie mózgu? Wpadla w sidła jakiejś sekty? Przecież to jest bełkot godny ruchu New Age...
      • eo_n Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 14:29
        Dla mnie zalinkowane komentarze są bardziej bez sensu niż pisanina P. Mnie ona kompletnie nie przeszkadza. A jak ktoś to lubi, to czemu nie smile
        Nie uważam, aby czytanie mało ambitnych "poradników" prowadziło w prostej linii do głodzenia dzieci.
        Właściwie trudno mi sobie wyobrazić, aby te książki mogły komuś zaszkodzić. Pojmuję za to, że niewymagającym czytelnikom mogą nieco pomóc (jak wspomnianej wyżej koleżance z depresją) lub przynajmniej umilić czas. W sumie lepsze to niż np. "Zmierzch" tongue_out
        • cherry.coke Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 15:23
          eo_n napisał:

          > Dla mnie zalinkowane komentarze są bardziej bez sensu niż pisanina P. Mnie ona
          > kompletnie nie przeszkadza. A jak ktoś to lubi, to czemu nie smile
          > Nie uważam, aby czytanie mało ambitnych "poradników" prowadziło w prostej linii
          > do głodzenia dzieci.
          > Właściwie trudno mi sobie wyobrazić, aby te książki mogły komuś zaszkodzić. Poj
          > muję za to, że niewymagającym czytelnikom mogą nieco pomóc (jak wspomnianej wyż
          > ej koleżance z depresją) lub przynajmniej umilić czas. W sumie lepsze to niż np
          > . "Zmierzch" tongue_out

          Wiesz w prostej linii to oczywiscie nie, ale owszem jest to ten sam typ pogladow, ktory odmowi dziecku szczepionki, lekarza, lekarstwa. Dla wyzszych idei oczywiscie, bo chemia, nauka i big pharma.

          Tylko ze Pawlikowska jest oczywiscie pancia z wygodnym zyciem, ktora poza deklaracjami jada w restauracjach, gdzie absolutnie nie kontroluje, jaka chemie spozywa, szczepi sie przed wyjazdami i jak tylko zobaczy jakis cien na USG to natychmiast zapisze sie do prywatnej kliniki. Gada bzdety, bo taki ma image.

          Tylko ze z takich pogladow, wyglaszanych przez badz co badz "autorytet", w przypadku kogos szczerze nawiedzionego beda wynikac dzialania.
          • vilez Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 15:31
            Wiesz co, chyba lepszy "Zmierzch"- tam przynajmniej wiadomo, że to fikcja.
            • eo_n Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 15:43
              Vilez, daj spokój - tego się nie da czytać... Taki poziom to już chyba nie tyle nic nie daje, co ściąga na dno intelektualne. Chociaż lubię literaturę rozrywkową, to to mnie nawet nie bawiło - irytowało. A przeczytałam do końca, bo dostałam w prezencie, z komentarzem, jaka to cudowna książka... Cały czas czekałam na jakiś zwrot, który spowodowałby zmianę mojej oceny (choć czułam, że nadaremno wink ).
              • vilez Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 16:31
                Też nie czytałam wink Wystarczyły mi fragmenty z netu big_grin
          • eo_n Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 15:40
            Widzisz, ja choć zdecydowanie nie cenię jej jako pisarki, czy już absolutnie jakiegokolwiek autorytetu, to rozumiem jej światopogląd - bo mam zbliżony, tyle że nim nie epatuję i nie uważam się za guru. No ale może też jestem pańcią wink
            Ona nie robi na mnie wrażenia fanatyczki. Myślę, że ma jakieś poczucie misji najwyżej (albo też kalkuluje w wyrachowany sposób - nie wiem, nie znam jej osobiście).
            Treść tych dziełek jednak mnie nie razi (jak i nie zachwyca). Nie wykluczam też, że mniej wymagającym osobom mogą one przypaść do gustu albo po prostu poprawić humor.
            • cherry.coke Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 16:04
              Eo_n, no prosze cie, podpisalabys sie pod stwierdzeniami, ze chemia jest zrodlem absolutnie wszystkich chorob ever, i ze "zdrowy czlowiek oprze sie kazdej chorobie" (co za wewnetrzna logika wypowiedzi...)? I tymi wynurzeniami o zbednych lekarzach?
              • eo_n Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 16:22
                W tej formie oczywiście nie. Tyle że rozumiem, co ona chce przekazać. Najwyraźniej jej nie wychodzi wink
                Przecież to prawda, że często (nie mylić z "zawsze" wink ) kondycja systemu odpornościowego i sposób odżywiania rozstrzygają o tym, czy choroba nas dopada, czy nie. Np. nie miałaś nigdy tak, że w domu wszyscy chorzy oprócz jednej osoby?
                A "chemia" (mam męża chemika - on to się dopiero wścieka na takie potoczne używanie tego słowa wink ) też - w nadmiarze obecna w diecie może słabszy organizm doprowadzić do takiej czy innej choroby.
                • cherry.coke Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 16:27
                  No ale ona pisze to, co pisze, a nie to co ty smile Gruba roznica...
            • aandzia43 Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 08.05.14, 14:11
              > cie).
              > Treść tych dziełek jednak mnie nie razi (jak i nie zachwyca). Nie wykluczam też
              > , że mniej wymagającym osobom mogą one przypaść do gustu albo po prostu poprawi
              > ć humo

              Mnie treść razi, bo niezależnie od tego, jakie mam zastrzeżenia do funkcjonowania konwecjonalnej medycyny i świata wielkich koncernów, ta baba zwyczajnie bredzi. Wypisuje koszmarne, niebezpieczne głupoty. Innymi słowy: mogę się zgadzać z tą czy inną konkretną kwestią niuejdżowską, ale uważam panią B.P. za idiotkę.
          • eo_n Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 17:00
            cherry.coke napisała:


            > Tylko ze z takich pogladow, wyglaszanych przez badz co badz "autorytet", w przy
            > padku kogos szczerze nawiedzionego beda wynikac dzialania.

            Ona nie jest jedyną osobą, która pisze na takie tematy. Tyle że jak kogoś to ciekawi to, żeby wyrobić sobie zdanie, musi przeczytać x książek, a tu ma podane wszystko na tacy - lekko łatwo i przyjemnie.
            Fanatyk z predyspozycjami może się zainspirować czymkolwiek innym. P. mu do tego niepotrzebna, tak mi się wydaje.
            A z drugiej strony - jakiś ganiający w swoim kołowrotku ludzki chomik smile może się ocknąć dzięki takiej książczynie, którą sobie poczyta a to w wc, a to w tramwaju.
            • cherry.coke Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 17:25
              > Ona nie jest jedyną osobą, która pisze na takie tematy. Tyle że jak kogoś to ci
              > ekawi to, żeby wyrobić sobie zdanie, musi przeczytać x książek, a tu ma podane
              > wszystko na tacy - lekko łatwo i przyjemnie.
              > Fanatyk z predyspozycjami może się zainspirować czymkolwiek innym. P. mu do teg
              > o niepotrzebna, tak mi się wydaje.
              > A z drugiej strony - jakiś ganiający w swoim kołowrotku ludzki chomik smile może s
              > ię ocknąć dzięki takiej książczynie, którą sobie poczyta a to w wc, a to w tram
              > waju.

              A z trzeciej strony - ktos komu moze przydaloby sie myslenie bardziej naturalne moze sie kompletnie zniechecic, widzac takie ekstremalne bzdety... i potem nawet recykling bedzie mu sie kojarzyl z nawiedzeniem.
              • eo_n Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 19:29
                cherry.coke napisała:


                >
                > A z trzeciej strony - ktos komu moze przydaloby sie myslenie bardziej naturalne
                > moze sie kompletnie zniechecic, widzac takie ekstremalne bzdety...
                Też prawda smile
    • na_pustyni Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 15:20
      nie czytam, nie slucham, obsmialam sie ostatnio do lez widzac jak zbija kase sprzedajac kamienie
    • solejrolia Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 15:58
      nie czytałam jej NIC, a jak przypadkiem natknę się na nią w radio, to natychmiast wyłączam- jej nie da się słuchać. nawiedzona jest, i chyba jednak szkodliwa.
      • eo_n Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 16:47
        A swoją drogą to chyba dość typowe.
        Pamiętam jak przez mgłę jakiś wątek o przeszłości P. (e-matka kształci wink ). Często tacy, którzy zaliczyli jakiś tam upadek, jak się podniosą, to się na maksa wkręcają w jakąś ideologię/religię oraz ją propagują. Czytam właśnie historię bezdomnego alkoholika, którego uratował Bóg. On też mocno propaguje swoje przekonania. Ludzie ze skrajnymi skłonnościami chyba tak mają - jak nie balangi to nawracanie, czy na chrześcijaństwo czy na new age - mechanizm ten sam.
        • morgen_stern Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 16:50
          To chyba taki borderline, tacy ludzie potrzebują silnych bodźców by czuć, że żyją.
          • eo_n Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 16:54
            A idąc dalej chyba są też specyficzni ludzie, którzy łatwo wchodzą w rolę "uczniów" tego typu osób... I nawet im to pomaga (tu już bardziej odnoszę się do książki niż do P, ale sądzę że w tym przypadku może być podobnie).
            Fajnie by było, gdyby ktoś, kto ją czytał, zgłębiał i "się nawrócił", podzielił się wrażeniami smile
            Ale teraz to już mam wątpliwości, czy znajdzie się odważny/a big_grin big_grin big_grin
            • d.o.s.i.a Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 17:01
              Czytalam tylko jej poradnik o podrozach i pare cennych uwag znalazlam, pare nieaktualnych informacji ale ja nie o tym.
              Jednakze ciekawi mnie niezmiernie jak osoba o takich pogladach, uwazajaca, ze naukowcy sa zbedni i sie nie znaja i opieraja sie na niesprawdzalnych informacjach (sic!), jednak korzysta z dobrodziejstw nauki takich jak chocby szczepionki, co wiecej poleca je.
              Skoro kobieta jest taka zdrowa i niezanieczyszczona, ze zwalczy kazda chorobe, to po wuj jej jakies szczepionki? I to w dodatku wymyslone przez jakichs tam ciemnych naukowcow. Niech sie napije jerba mate to zadna cholera jej nie zmoze, nespa?
    • nangaparbat3 Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 16:46
      Na ksiązki Pawlikowskiej w ksiegarniach reaguje jak grzybiarz na widok muchomora - nawet nie wiedziałam dlaczego, teraz wiem - instynkt.
    • hellulah a ja nie znałam tematu 07.05.14, 16:59
      Tak jak w tytule, nie znałam twórczości Pawlikowskiej, tyle wiedziałam, że podróżniczka, że dużo zjechała świata, starała się poznawać odwiedzane kultury itd., jednak - z powodu tej szczęsnej ignorancji - tego typu zachowania (jeśli wierzyć blogowi) mnie zaskoczyły i zasmuciły.

      Moja uwaga -
      • nie_dlaczego Re: a ja nie znałam tematu 07.05.14, 17:17
        Co do przyjętej przez blogera stylistyki, to na myśl nasuwa mi się cytat Charlsa Bukowskiego
        "Problemem tego świata jest to, że inteligentni ludzie są pełni wątpliwości, a idioci tak pewni siebie"
        I dotyczy to zarówno pani P. jak i tego blogera.
        • vilez Re: a ja nie znałam tematu 08.05.14, 08:31
          Ale dlaczego? Gdzie widzisz u tego blogera faanatyzm. Bo ja widzę sporo pytań. Fanatycy nie stawiaja pytań. Oni mają tylko odpowiedzi- jedynie słuszne.
          • nie_dlaczego Re: a ja nie znałam tematu 08.05.14, 09:54
            Zadaje dużo pytań i odpowiada na nie pisząc np.:
            "Beata Pawlikowska rozsiewa śmierć"
            "Beata Pawlikowska ucieka się do nieustannych kłamstw"
            "A skoro paple z takim przekonaniem, to znaczy, że posiada nadludzki wgląd."
            "który do debaty o GMO każe zapraszać pojeba od Matki Natury"
            i wiele innych. Uważam, że to jest mowa nienawiści. W dodatku po przemyśleniu nie zgadzam się do końca z autorem z powodu tekstu poniżej:
            "Q: Czy pozbawione sztucznej chemii jedzenie jest zdrowsze?
            A: Nie.
            Po prostu nie, to marketingowy mit stworzony przez dochodowy biznes producentów tak zwanej ekologicznej żywności"

            Akurat moje dziecko było i jest na zdrowej diecie pozbawionej "chemii" czyli jak najmniej przetworzonej i zalecanej przez naszego kardiologa z CZD.
            • vilez Re: a ja nie znałam tematu 08.05.14, 10:06
              No bez przesady z tą mową nienawiści.
              Nadal nie widze fanatyzmu, ale pewną konwencję. To jest pisane dla charalterystycznego środowiska, jest cała grupa blogerów rozmawiajaca ze sobą w tejże konwencji. Nie trzeba ich lubić, ale z fanatyzmem to oni nie mają wiele wspólnego.
              • nie_dlaczego Re: a ja nie znałam tematu 08.05.14, 10:57
                No, ale pisząc bloga w tej konwencji nie rozmawia tylko z innymi blogerami, którzy konwencję znają i lubią, ale też ze mną. Ten bloger, w mojej ocenie, nie prowadzi dyskusji, nie dopuszcza wątpliwości tylko jest przekonany o swojej racji i przedstawia ją w sposób, który zniechęca do komentarza (mnie zniechęca).
                Ale oczywiście Ty możesz lubić tę konwencję i masz do tego prawo. Ja tylko przedstawiam swoje spostrzeżenia smile
                • vilez Re: a ja nie znałam tematu 08.05.14, 13:55
                  Mnie chodzi o to, że sądzę, iż bierzesz konwencję za fanatyzm. A to nieporozumienie.
                  Przejrzyj inne notki Kofeiny, to może to będzie bardziej uchwytne.
                  • nie_dlaczego Re: a ja nie znałam tematu 08.05.14, 14:00
                    No może, może...ja tego nie kupuję. Ta konwencja działa na mnie jak płachta na byka. No co poradzę? smile
                    • vilez Re: a ja nie znałam tematu 08.05.14, 14:01
                      smile
      • morgen_stern Re: a ja nie znałam tematu 08.05.14, 10:04
        Hellulah, masz absolutną rację. Robi po prostu złą robotę tym, którzy do tematu podchodzą rozsądnie i z namysłem.
    • woman_in_love ten sam rys psychopatyczny co u cejrowskiego 07.05.14, 17:46
      ta dwójka to fanatycy, a w zależności od jakiegoś impulsu który zlasował im mózg, mogliby być fanatykami dowolnej idei. To przypadek, że taki cejrowski jest katolibem, równie dobrze mógłby być ekoterrorystą, wyznawcą rewolucji francuskiej gilotynującym księży, protestantem palącym czarownice w salem czy siepaczem pol pota. I dokładnie tak samo jego żona.
      • hellulah Re: ten sam rys psychopatyczny co u cejrowskiego 07.05.14, 23:44
        OT - w Salem zdaje się wieszali lub też zgniatali. Poza tym chyba się zgodzę.
      • aandzia43 Re: ten sam rys psychopatyczny co u cejrowskiego 08.05.14, 14:31
        To przypadek, że taki cejrowski jest k
        > atolibem, równie dobrze mógłby być ekoterrorystą, wyznawcą rewolucji francuskie
        > j gilotynującym księży, protestantem palącym czarownice w salem czy siepaczem p
        > ol pota.

        Zgadza się - fanatykom za młodu nawet zdarza się przechodzić na, ekstremalne oczywiście, pozycje innej idei smile Ale una to nie fanatyczka - raczej biedna, mała dziewczynka z przymusem wylewania z siebie potoków słów i bycia w centrum uwagi. Egzaltowana i maniakalna. Wystarczy popatrzeć, jak zachowuje się w programach telewizyjnych.
    • marzeka1 Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 07.05.14, 18:51
      Z licznych książek pani Beaty przeczytałam tylko "W dżungli życia"- jakieś takie to było egzaltowane, o ile egzaltację dobrze znoszę u panien wiekiem stosownych w typie Pollyanny czy Ani z Zielonego Wzgórza, to egzaltacja w wykonaniu dorosłej baby jest nieznośna.

      I nie wiem, czy też tak macie, ale jak pisarz zaczyna być nadmiernie płodny, przestaje mi się chcieć go czytać.
      • mozambique Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 08.05.14, 13:51
        jej audycje podóznicze w radiu są bardzo ok, opowiada ciekawie

        jej cała twórczość poza-podrózniczna jest po prostu nudna
        zdaje się ze napisala nawet ksiazke o tym jak została w moldosci zgwalcona - no to jzu mnie mierzi, zarabiać nawet na takim wydarzeniu
        • znowu.to.samo Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 08.05.14, 14:09
          Lubię słuchać jej audycji o podróżach, a trzeba przyznać że kawał świata zwiedziła i to od podszewki. Co do reszty to jest w tym ziarno prawdy, ale z lekami przegięcie. Człowiek mający swój rozum będzie robił swoje, a człowiek łatwo poddający się wpływom wezmie do siebie te wynurzenia....
    • ida771 Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 08.05.14, 20:33
      Autorowi bloga wyraznie zalezy na tym by zmieszac pawlikowska z blotem. Ktos mu za te wypociny placi.
      Dojrzaly odbiorca teksty autorstwa np.pawlikowskiej potrafi sobie przefiltrowac co ma sens a co nie. Myslalby kto ze tak gosciowi zalezy na ochronie spoleczenstwa przed tym ,zagrozeniem, smieszny jest w tej swojej misji. No coz kazdy ma swoj swiat. Pozdrowienia dla p.pawlikowskiej i dziekuje za przepis na pyszna owsianke jaglanke.
      • vilez Re: Beata Pawlikowska i taka tam kontrowersja 08.05.14, 20:37
        > Ktos mu za te wypociny placi.
        O, odważne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka