ewkazdrzewka
18.05.14, 23:15
Jest pewne malzenstwo. Facet udaje męza. Tzn moze sie myle ale to wyglada tak.
Żona prosi męza przytul mnie a on jestem zmeczony. To trwa kilka lat. Zmeczony bo spedzal caly dzien np przy kompie a innego dnia w pracy. A zycie sie toczy. Mąz slowa nie zamieni z żoną, nie ma kontaktu tylko awantury. Jest rozdrazniony. Kochanka odpada. Stawiam na egoizm i samolubstwo. Nie lubi towarzystwa. Samotnik. Żona cierpi. Co dalej...