ola
26.05.14, 09:54
Nie moje, z internetu, ale bardzo celne. Potwierdzają te słowa moje obserwacje wśród tych, którzy wczoraj oddali głos na KNP.
"Proste, to najbardziej skubana grupa wiekowa. Płaci podatki, ZUS, a ma z tego niewiele lub nic. Zrzuca się na uprzywilejowanych, a sama nie ma przywilejów. Ma płacić na cudze wcześniejsze emerytury, a sama jest informowana, że niestety ale emeryturę będzie miała bardzo niską albo wcale. Często pracuje na umowach śmieciowych, albo na najniższej (być może większą część wypłąty biorąc pod stołem do ręki), i wścieka się widząc gwarantowane zatrudnienie w energetyce (nawet dziedziczne stanowiska), wczesne emerytury górników w sile wieku, emerytury mundurówki gdzie jaskrawym przykładem skubania ich jest Agent Tomek, widzą że dorabiają się ci co unikają podatków.
A tu ktoś obiecuje minimalizację podatków i likwidację socjalu. Oni z socjalu nie korzystają, więc dobrze kalkulują - cięcia rent, emerytur, przywilejów to mniej pieniędzy zabieranych z ich kieszeni. Pracując za minimum (przynajmniej oficjalnie) nie mogą oczekiwać emerytur, więc dlaczego mają się składać na emerytury innych? Każe im się oszczędzać na własne emerytury, ale zabiera podatkami i ZUS-ami ich nadwyżki finansowe. Im więcej ich będzie tym większe poparcie będzie miał JKM czy ktoś mu podobny.
A że neguje układ w którym nie uczestniczy? Tym lepiej. Część społeczeństwa jest mocno zirytowana, wiec odda głosy temu kto ich na ich irytację odpowie. A skoro państwo w tak wielu sprawach ponosi klęski (vide Amber Gold, kredyty frankowe, OFE), a sprawność państw można porównać jeżdżąc do UE, to ludzie pytają "po co płacić podatki?".
To niekoniecznie jest jednorazowy wybryk. To może być trend"
No cóż. Na Korwina nie głosowałam, ale z powyższą analiza bardzo się zgadzam.