Dodaj do ulubionych

Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY!

06.06.14, 09:01
Klasa 4 podstawówki wczoraj miala coś takiego z matmy. Niezapowiedziany z całego roku!!!
sad Dzieci wróciły do domu tonąc we łzach, bo trudny był, pozapominały rzeczy z początku semestru. Ostatnio uczyły się obwodów, pól, robiły bryły a tu nagle ułamki... Oprcz tego miały w tym dniu zapowiedziany sprawdzian z angielskiego, katechetka przepytywała z religii (zapowiedziane) i robiły pracę plastyczną na przyrodę.
Z matematyki też miały kilka zadań jako praca domowa.
Czy pani może wstawic oceny do dziennika? Czy w ogóle miała prawo zrobić taki sprawdzian bez zapowiedzi? POMÓŻCIE proszę!
---
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Olaboga! 06.06.14, 09:07
      To ułamków nie uczy się po to, by zaliczyć jeden sprawdzian? Ktoś jeszcze chce, żeby uczniowie to pamiętali i używali do czegoś innego? Nawet w dzień, gdy robią pracę plastyczną i są pytani z religii? Niewiarygodne big_grin
      Koniecznie pisz skargę do ministerstwa big_grin
      • andaba Re: Olaboga! 06.06.14, 09:24
        Rany, jakie to straszne!

        Faktycznie, do ministerstwa pisz, Iwoniaw dobrze gada!

        Bo tuptuś zapomniał czego sie parę miesięcy temu nauczył i jeszcze, nie daj Boże piątki nie będzie na świadectwie, ojej!

        Zwłaszcza, że w IV klasie to takie straszie specjalistyczne kierunki tej matematyki biorą, mnożenie pisemne i dzielenie, i ułamki. I chyba nawet obiczanie pola prostiokąta.
    • maurra Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:22
      jeśli niezapowiedziany i zrobiony w dniu, w którym był juz zapisany inny sprawdzian, to wynik nie powinien być wpisywany, większość statutów normalnych szkół pozwala na jeden spr. zapowiedziany w ciągu dnia
      z kolei normalna szkoła to taka, która jest nastawiona przede wszystkim na wspieranie rozwoju dziecka a nie maltretowanie testami i sprawdzianami na każdym kroku generującymi kompletnie niepotrzebny stres i bez szans na przypomnienie sobie wiadomości sprzed 9 miesięcy

      taki całoroczny sprawdzian może być tez rodzajem diagnozy ale wówczas ocena z niego nie powinna być liczona do średniej, bo diagnoza nie temu służy

      btw sprawdzian "dyrektorski" - cóż to za dziwoląg? pani dyrektor ułożyła własne, dyrektorskie wersje tez do przyrody czy historii?
    • asia_i_p Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:24
      A jesteś pewna, że będzie chciała te oceny wstawić?
      Bo mnie to wygląda na typową, przepraszam, że się tak wyrażę, diagnozę. A z nich nie wszyscy nauczyciele decydują się wpisywać oceny, ja na przykład nie wpisuję, ja tylko chce mieć informację, ile zostało w głowach.
      I przyznam, że moim nie zawsze zdradzam, że nie wpiszę ocen, bo to zblazowani licealiści są i mogliby dojść do wniosku, że w takim razie piszą na odwal się i uczą się fizyki na dzień następny. Ale czwartoklasistom bym z góry powiedziała, że ocen nie będzie, bo to jeszcze wrażliwe i ambitne jednostki.
      • andaba Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:27
        Przede wszystkim to pod koniec roku z reguły klasy piszą tzw próbne testy kompetencji.
        I to pewnie taki sprawdzian jest.


        Na sprawdzian szóstoklasisty tez tuptuś bedzie sie uczył dzień przed testem?
        • iwoniaw Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:29
          Nie, po sprawdzianie szóstoklasisty będzie wątek o wrednej CKE dającej pytania z tematów, które już przecież od IV klasy dzieciątko zdążyło zapomnieć wink

          Niech już będą te wakacje, bo niektórym się klasyfikacja wyraźnie na głowę rzuca...
    • cosmetic.wipes Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:32
      > sad Dzieci wróciły do domu tonąc we łzach, bo trudny był, pozapominały rzeczy z
      > początku semestru. Ostatnio uczyły się obwodów, pól, robiły bryły a tu nagle u
      > łamki...

      O matko! Nagle ułamki...
      To strrrasznie straszne big_grin

      Rozumiem, że dodawania w obrębie 10 dziecię tez nie pamięta, bo się uczyło w zerówce?
      • niktmadry Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:37

        > > sad Dzieci wróciły do domu tonąc we łzach, bo trudny był, pozapominały rz
        > eczy z
        > > początku semestru.

        Przeraziłyby mnie problemy emocjonalne mojego dziecka - sprawdzian to nie powód do płaczu. Martwiłabym się także tym, że dziecko zapomniało rzeczy ważne - matematyka to nie życiorys Bacha - matematykę się pamięta bo jest to potrzebne do jej dalszej nauki. gdyby dziecko zapomniało byłby to dla mnie sygnał, ze mam z dzieckiem pracować.



        Ostatnio uczyły się obwodów, pól, robiły bryły a tu na
        > gle u
        > > łamki...
        >

        Chwała Bogu, ze macie nauczyciela któremu się chce powtarzać z dziećmi to co jest ważne.


        • mx3_sp Re: eee 06.06.14, 09:40
          same uczyłyśmy się przecież na tej matmie i innych tak "ważnych" informacji, że po sprawdzianie nigdy się do tego nie wracało, nie uzywało.
          • andaba Re: eee 06.06.14, 09:49
            Ale jednak ułamki i tabliczka mnożenia nie należą do rzeczy "ważnych", tylko ważnych, przynajmniej jeżeli ktos nie planuje edukacji zakończyć na 4 klasie sp.
            • mx3_sp Re: eee 06.06.14, 09:54
              ale to dopiero 4 klasa, ile 10 lat mają dzieciaki? Jestem w stanie zrozumieć ich przerażenie, tym bardziej jeśli jest w domu nacisk na wyniki.
              • cosmetic.wipes Re: eee 06.06.14, 09:58
                > tym bardziej jeśli jest w domu nacisk na wyniki.

                To chyba właśnie jest kluczowe. Dla dziecka byłoby zdecydowanie lepiej gdyby nacisk kładziono na wiedzę.
                • mx3_sp Re: eee 06.06.14, 10:02
                  do takiego wnioski ponoć dochodzi dopiero 4 pokolenie po analfabetyźmie
              • andaba Re: eee 06.06.14, 09:59
                mx3_sp napisała:

                > ale to dopiero 4 klasa, ile 10 lat mają dzieciaki? Jestem w stanie zrozumieć ic
                > h przerażenie, tym bardziej jeśli jest w domu nacisk na wyniki.

                A ja nie.

                Ani przerażenia, ani nacisku na wyniki w 4 klasie.
                Do czego komu potrzebne świetne oceny na świadectwie z 4 klasy?
                Pewnie, miło jak sa świetne, ale jak nie są, to też nie powód do zmartwienia. Zwłaszcza jak nie są świetne z powodu jednego sprawdzianu, a nie upośledzenia lub olewactwa dziecka.
              • atena12345 Re: eee 06.06.14, 10:12
                mx3_sp napisała:

                > tym bardziej jeśli jest w domu nacisk na wyniki.

                i to jest sedno.
                ale jak czytam wątki szkolne, to nic mnie już nie dziwi
                • mx3_sp Re: eee 06.06.14, 10:16
                  choć z drugiej strony też i mamuśkom się nie dziwię. Jeśli teraz nie ma egzaminów wstępnych tylko średnie się liczy to trzeba zacząć od początku.
                  • atena12345 Re: eee 06.06.14, 10:22
                    mx3_sp napisała:

                    > choć z drugiej strony też i mamuśkom się nie dziwię. Jeśli teraz nie ma egzamin
                    > ów wstępnych tylko średnie się liczy to trzeba zacząć od początku.

                    do czego średnie się liczy?

                    By dostać się do najlepszego gimnazjum w mieście?
                    Potem do prestiżowego liceum tak?
                    Współczuje dzieciom.
                    • mx3_sp Re: eee 06.06.14, 10:32
                      a ja wierzę, że są takie rodziny,które nie są w stanie zapewnić dziecku nic poza jego samodzielnymi osiągnięciami. Wówczas takie "interesowanie się" ma swoje wytłumaczenie, ale tutaj chyba nie ma takiej sytuacji.
                      • atena12345 Re: eee 06.06.14, 10:41
                        tylko zazwyczaj na wyniki prą rodzice dobrze usytuowani
        • topola Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:03
          A gdyby nie tylko Twoje dziecko "zapomniało", ale powiedzmy 3/4 klasy? Gdyby średnie wyniki takiego sprawdzianu byłyby na poziomie 3- ? Jaki to byłby sygnał ?
          • andaba Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:06
            Że nauczyciel do kitu albo dzieci uczą sie dla ocen zapominając wszystkiego zaraz po zaliczeniu.
            Albo - co tez prawdopodobne, że do każdego sprawdzinu i do kazdgo zadania dziecko jest starannie przygotowywane przez mamusię i czuje sie zwolnione z samodzielnego myślenia.

          • arwena_11 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:10
            a dziecko w klasie specjalnej? Bo inaczej zastanowiłabym się nad tym jak moje dziecko się uczy i czy nie ma jakiś ograniczeń umysłowych. Bo normalne dziecko ucząc się i używając później tej wiedzy w róznych sytuacjach, utrwala ją. Oznacza to, że będzie umiało za rok, dwa czy 10
            • jakw Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 11:14
              arwena_11 napisała:

              > Oznacza to, że będzie umiało za rok, dwa czy 10
              Na ćwiczeniach na 2 roku studiów bardzo ścisłych nagle okazało się, że studenci nie bardzo pamiętają sprowadzanie ułamków do wspólnego mianownika. W żaden sposób nie da się tego zwalić na reformy edukacji młodsze niż 40 lat wink
              • arwena_11 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 14:02
                Pytanie jakim cudem znaleźli się na tych studiach? z łapanki?
        • atena12345 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:11
          niktmadry napisał(a):

          >
          > > > sad Dzieci wróciły do domu tonąc we łzach, bo trudny był, pozapomin
          > ały rz
          > > eczy z
          > > > początku semestru.
          >
          > Przeraziłyby mnie problemy emocjonalne mojego dziecka - sprawdzian to nie powód
          > do płaczu.

          sprawdzań jest powodem do płaczu, skoro matka ma takie podejście jakie ma: "ratunku, pomocy, sprawdzian!"
    • topola Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:34
      Może nie bardzo rozumiem ideę sprawdzianu dyrektorskiego, ale dla mnie to bardziej sprawdzian dla nauczyciela przedmiotu. Czyli to nauczyciel powinien dostać oceny za efektywność uczenia, zrealizowanie podstawy programowej i takie tam. No ale w naszych szkołach to wszystko stoi na głowie. Ze słyszenia znam sposób przeprowadzenia sprawdzianu dyrektorskiego z tak zwanego czytania ze zrozumieniem. Klasa III szkoły podstawowej, tekst z zeszłorocznego testu szóstoklasisty, szósta godzina lekcyjna. Jakieś przewidywania jak wypadł ten test ? Z tym, że dzieci nie dostały ocen.
      • andaba Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:37
        szósta godzina lekcyjna zwalnia z umiejętności czytania ze zrozumieniem?

        • topola Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:56
          Oczywiście, że nie. Aczkolwiek dobrze pewnie nie wpływa. Zwłaszcza na kilkuletnie, ruchliwe dzieci trzymane na siłę kilka godzin w ławkach. Zresztą tutaj prawdopodobnie było do udowodnienia, to co zostało udowodnione.
          • andaba Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:01
            W trzeciej klasie te dzieci nie są "kilkuletnie", tylko 10-letnie, w najgorszym wypadku 9-cioletnie i rozgarnięte, skoro poszły jako sześciolatki.
            • topola Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:18
              Może rozgarnięte, może nie. Nie to jest istotne. Ale warunki raczej nie sprzyjające. Czy będziesz się jednak upierać, że zmęczenie nie ma wpływu na koncentrację ? Zwłaszcza, że tekst i pytania do niego również nie były dobrane do poziomu testowanej grupy. Ale jak powtarzam, to był klasyczny test z tezą do udowodnienia. W sumie to wspomniałam o nim na zasadzie skojarzenia z hasłem przewodnim wątku. A temat tak zwanego "czytania ze zrozumieniem" leży mi bardzo na sercu, możesz mi wierzyć. Niestety zauważam, że ostatnio jest jakby coraz mniej trendy.
              • andaba Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:36
                Oczywiście, że zmęczenie ma wpływ na koncentrcję, podobnie jak zdenerwowanie, presja i wiele innych czynników z pogodą włącznie.

                Egzaminy z reguły sie pisze w niesprzyjajacych warunkach, co z tego że rano.


                Jak koncentracja jest niezbędna przy roziązywaniu zadań z matematyki, to jednak czytać ze zrozumieniem albo się umie, abo się nie umie. Jak się umie, to zadne zmęczenie nie przeszkodzi w odpowiedzi na kilka prostych pytań (wiem jak wyglądają testy szóstoklasistów, dla przeciętnego 10-latka nie ma w nich nic trudnego).
                • topola Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:41
                  W sumie, to te testy na zakończenie gimnazjum też są proste. Czyli co ? W sumie test był przeprowadzony prawidłowo. CBDU by andaba.
                • gryzelda71 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 13:50
                  W testach dla 6klasisty nie ma nic trudnego dla przeciętnego 10latka, a wykładają się na nim 13latkowie?
      • zolza79 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:30
        Podejrzewam, że był to sprawdzian w ramach tzw badania wyników nauczania. Takie badanie ma służyć przede wszystkim ocenie metod i form pracy nauczyciela i spełnia funkcję diagnozującą. Ocena nie powinna być wpisywana, bo w ogóle nie powinno jej być (tylko wynik procentowy)
    • arwena_11 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:37
      Naprawdę wasze dzieci uczą się tylko na zasadzie 3Z?
      Wy też nie umiałybyście obliczyć ułamków, pól figur czy objętości brył?, Nie pamiętacie twierdzenia Pitagorasa czy talesa?
      O trygonometrii, granicach czy całkach nie wspominam nawet bo to "wyższa" matematyka, chociaż ci co kończyki dawną ośmiolatkę powinni umieć.
      Qrcze ja teraz spokojnie jestem w stanie pomóc dziecku we wszystkich przedmiotach. Syn w pierwszej gimnazjum i naprawdę nie ma w programie nic trudnego.

      NIe wyobrażam sobie, że ucząc się ułamków we wrześniu teraz, za rok czy dwa nie będzie dziecko ich umiało. Przecież później już się tego nie uczy, tylko bazując na tej wiedzy zdobywa inną.
      No ale może obecnie dzieci są może głupsze? Patrząc na wyniki matury z matematyki, która ma żenująco niski poziom, to może nasze pokolenie było rzeczywiście genialnewink
      • andaba Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:40
        Nasze pokolenie nie było genialne, nasze pokolenie miało normalnych rodziców.

        • mx3_sp Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:41
          moje pokolenia 80 lat też miało powalonych starych, oj miało.
      • daga_j Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:38
        No bez przesady, nawet w ośmioletniej szkole podstawowej nie było całek smile Ale większość z nas na szczęście skończyła również jakąś szkołę ponadpodstawową i chociaż do końca gimnazjum powinnyśmy umieć pomóc naszym dzieciom w tej matematyce, czy innych przedmiotach - ale niekoniecznie wszystkich. Zależy, która z nas w którą stronę z nauką i pracą poszła, ja jestem wyrozumiała dla znajomych, które nie umieją już pomóc dziecku z matematyki (no na poziomie IV klasy SP to wstyd ale na głos ich nie oceniam). Sama wiem, że z tym czy owym przedmiotem dam radę pomóc dzieciom jeszcze długo, niektóre przedmioty już wolę zrzucić na męża, ma lepszą wyobraźnię do techniki, spraw geograficznych; ja miałam profilowaną szkołę średnią, więc z chemii, biologi i fizyki na poziomie liceum będę absolutną nogą, nie miałam tych przedmiotów (naprawdę!).
        A ułamki w IV klasie są dla dzieci nowością, widzę ile trzeba zrobić różnorodnych zadań by to zrozumieć, jak pani ostatnio dała im "odetchnąć" wracając do figur to rzeczywiście mogli troszkę zapomnieć te wielkości szczególnie ułamki dziesiętne - moja córka uparcie czyta je np. "0,7 to jest zero przecinek siedem" ja się pytam czego siedem? Jak się to czyta?, poprawiam ją "siedem dziesiątych" - mimo że jest piątkową uczennicą ma jeszcze z tym problem, może pani źle im to wytłumaczyła, nie stawiała nacisku na czytanie ułamków, może jeszcze więcej zadań trzeba zrobić (na pewno).
      • jakw Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 11:06
        No, twierdzenia Talesa to rzeczywiście nie pamiętam. Trygonometrię , pochodne i całki - tak.
        > Patrząc na wyniki matury z matematy
        > ki, która ma żenująco niski poziom, to może nasze pokolenie było rzeczywiście g
        > enialnewink
        Nasze pokolenie było tak genialne, że matury z matematyki nie pisało obowiązkowo. Albo założono, że wszyscy umieją, albo stwierdzono, że za dużo by nie zdało.
        • paszczakowna1 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 15:30
          > No, twierdzenia Talesa to rzeczywiście nie pamiętam. Trygonometrię , pochodne i
          > całki - tak.

          Nie można "pamiętać trygonometrii" i nie pamiętać twierdzenia Talesa. (Możesz nie pamiętać, że to się tak nazywa, ale jeśli kojarzysz zależności trygonometryczne, musisz wiedzieć, o co chodzi.)
      • agni71 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 11:56
        Patrząc na wyniki matury z matematy
        > ki, która ma żenująco niski poziom, to może nasze pokolenie było rzeczywiście g
        > enialnewink

        Ja tam jestem z rocznika, który juz nie musiał obowiązkowo matematyki zdawac na maturze. Ta świadomośc była dla mnie duża ulgą smile

        A twierdzeń Talesa czy Pitagorasa oczywiście nie pamiętam, i jeszcze w moim 40+ życiu nie było sytuacji, żeby mi tego brakowało...
        • arwena_11 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 14:00
          Ja też nie pisałam matury z matematyki, ale spokojnie 3 zadania zrobiłabym. A chyba żeby zaliczyć to potrzeba było zrobić ok 1,5 zadania.

          Ale do liceum matematykę zdawali wszyscy, którzy zdawali egzaminy.
          • jakw Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 14:54
            arwena_11 napisała:

            > Ja też nie pisałam matury z matematyki, ale spokojnie 3 zadania zrobiłabym. A c
            > hyba żeby zaliczyć to potrzeba było zrobić ok 1,5 zadania.
            >
            > Ale do liceum matematykę zdawali wszyscy, którzy zdawali egzaminy.
            Teraz matematykę po gimnazjum piszą wszyscy - nie podejdą to gimnazjum nie skończą. Dodatkowo wszysycy piszą polski, historia/wos , przyrodnicze i angielski.
            Ja miałam do liceum do zdania wyłącznie polski i matematykę
            • arwena_11 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 15:15
              ja zdawałam matematykę, polski i fizykę. I naprawdę obecne testy gimnazjalne z matematyki są bardzo proste w porównaniu z tym co my zdawaliśy
              • gryzelda71 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 15:35
                A moje zadania na egzaminie z matmy do liceum były banalne.
    • blond_suflerka Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:39
      No masz świetny pretekst, żeby przecwiczyc z dziećmi kwestię adekwatnej oceny swoich umiejętności bez wpadania z tej okazji w rozpacz. Jak będą miały kiepską ocenę to znaczy, że nie umieją tych rzeczy i trzeba będzie powtórzyć. W czym jest problem?
      • arwena_11 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 09:53
        pewnie w "pasku"?
    • lady-z-gaga Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:04
      >Klasa 4 podstawówki wczoraj miala coś takiego z matmy. Niezapowiedziany z całego roku!!!
      sad Dzieci wróciły do domu tonąc we łzach

      rany boskie big_grin
      • mx3_sp Re: pozwoliłam sobie: 06.06.14, 10:18
        Tonąc we łzach...

        Trupio blada twarz
        Atakowana przez smutek
        Brzydzi się widokiem
        Odbijanym pośród luster...

        Pomóż tonącej we łzach...

        Podaj chociaż brzytwę
        Jeśli nie możesz dłoni
        Zabij
        Jeśli nie możesz ochronić
        Tylko Twoje słowo
        Zdoła serce me otworzyć...

        " Malowałam łzami obrazy Jak przemijające dni Nierealni ludzie Nierealne zdarzenia Nieprawdziwi my "
        • cosmetic.wipes Re: pozwoliłam sobie: 06.06.14, 10:24
          big_grin
    • maurra Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:09
      co niektórym w tym wątku szkolne niepowodzenia cudzych dzieci sprawiają niemałą satysfakcję rozumiem, że jak wasze przychodzi ze smutne z powodu złej oceny to też wbijacie mu szpile i kpicie się z jego emocji
      • arwena_11 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:12
        Nie, zastanawiamy się gdzie popełniony został błąd przy nauce, że podstaw nie pamięta. Nie mówimy o cyklu rozwojowym sosny, która można zakuć, zaliczyć i zapomnieć, tylko o podstawie bez której dalsza nauka przedmiotu będzie niemożliwa.
        • maurra Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:23
          wątek posłuży głównie do jeżdżenia po matce i dziecku
          sensownych wypowiedzi tyle co kot napłakał
          • blond_suflerka Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:38
            Jeżdzenie po kimkolwiek nie jest dobre(akurat w wątku obok jest o niedojrzałości emocjonalnej dzieci i dorosłychwink ale takie przywiązanie do ocen bez realnego odniesienia do rzeczywistych umiejętności tak samo się w tę niedojrzałośc wpisuje.
      • atena12345 Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 10:15
        maurra napisała:

        > rozumiem, że jak wasze przychodzi ze smutne z powodu złej oceny t
        > o też wbijacie mu szpile i kpicie się z jego emocji

        nie wbijam szpili i nie wołam ratunku!
      • iwoniaw Problem w tym, ze to nie _szkolne_ niepowodzenie 06.06.14, 10:22
        - to niepowodzenie w nauce podstawowych i niezbędnych w życiu rzeczy oraz kompletne niezrównoważenie emocjonalne (tu już nie wiadomo, czy większe u dziecka czy wzywającej pomocy matki).
        • mx3_sp Re: Problem w tym, ze to nie _szkolne_ niepowodze 06.06.14, 10:35
          no ale rzadko bywa tak, że rodzice są wegetarianami, a dziecko 10 letnie wcina schabowe. Jedno z drugim się łączy i tyle.
          • iwoniaw Re: Problem w tym, ze to nie _szkolne_ niepowodze 06.06.14, 10:38
            Niewątpliwie. Dlatego wątpię, czy rozsądne rady pt. "nie histeryzuj, skup się na ułamkach, a nie ocenie" zostaną potraktowane z jakimkolwiek zrozumieniem. Ale próbować pracy organicznej trzeba, skoro jest okazja.
      • malila Nie mogę 06.06.14, 10:46
        się z Tobą nie zgodzić. Podobnie odbieram wątek: wylew jakiegoś dziwnego poczucia zjadliwej satysfakcji. Oczywiście wierzę w to, że gdyby taka ematka znalazła się w podobnej sytuacji, to pierwsze, co by zrobiła, to szukała winy w sobie lub dziecku. To się wpisuje w całokształt tresury w zakresie dbania o wizerunek i wyniki.
        Niestety, nie wierzę, że dziecko takiej osoby, nie będzie rozpaczać z powodu wyniku - choć niekoniecznie musi to być wynik szkolnej klasówki - hierarchia osiągnięć w dzisiejszych czasachnulega zróżnicowaniu.
        Co do rozpaczy dzieci.. no cóż system szkolny czyli karanie za brak osiągnięć i nagradzanie niekończącej się rywalizacji oraz podkreślanie i pogłębianie przepaści między sukcesem i porażką - sprzyja huśtawce nastrojów oraz stanom euforyczno-depresyjnym.
        • maurra Re: Nie mogę 06.06.14, 10:56
          prawda?
          i jeszcze będzie egzaltowanie się własnymi, doskonale wyważonymi radami oraz super-celnymi diagnozami "kompletnego niezrównoważenia" 10-latka, który jest ewidentnie, slaby, miękki i przede wszystkim niedouczony w kwestii tworzenia brył, bez których w dorosłym życiu to zapewne zginie

          dosrywanie matce na forum nie jest niczym nowym, ale dosrywać dziecku, bo jest zawiedzione porażką? chore
          • andaba Re: Nie mogę 06.06.14, 11:12
            > dosrywanie matce na forum nie jest niczym nowym, ale dosrywać dziecku, bo jest
            > zawiedzione porażką? chore


            Chore jest lanie łez z powodu sprawdzianu.

            A jeszcze bardziej chore jest wpadanie w histerię, bo dziecko może dostac złą ocenę ze sprawdzianu. W 4 klasie podstawówki, żeby to była chociaż szósta...
            • mx3_sp Re: Nie mogę 06.06.14, 11:17
              jeśli matka krzyczy o pomoc na forum to dlaczego jej dziecko nie może płakać z powodu ocen. Tak widocznie mają.
            • schiraz Re: Nie mogę 06.06.14, 11:19
              Idź na Starsze Dziecko, tam za jedną trójkę dziecko ma szlabany i kary.. Od razu przestaję się dziwić, że wracają zapłakane jak się mogą spodziewać tylko połajanki w imię "wyższego dobra". A co do meritum to zorientuj się czy to nie diagnoza była. Mój syn jest w czwartej klasie i też miał ten "sprawdzian dyrektorski" z matematyki. Bać się ewentualnie może tylko nauczycielka bo to ona podlega ocenie w związku z tym sprawdzianem wink
            • maurra Re: Nie mogę 06.06.14, 11:33
              > Chore jest lanie łez z powodu sprawdzianu.
              > A jeszcze bardziej chore jest wpadanie w histerię, bo dziecko może dostać złą o
              > cenę ze sprawdzianu


              przecież w wątku założycielskim nie ma histerii, ani matki ani dzieciaka
              za to koloryzowania i drwin - aż w nadmiarze
              • andaba Re: Nie mogę 06.06.14, 11:43
                To dwukrotne wzywanie pomocy to nie histeria?


                Oczywiście, zaklada się takie najeżone wykrzyknikami wątki dla hecy, w tematach błahych i w ironicznym tonie, ale tu raczej nie mam miejsca taka sytuacja, tylko widać, ze mamuska gryzie palce z powodu zlej oceny dziecka ze sprawdzianu. Ktorej jeszcze może wcale nie dostać.

                Nie wierzę, że wobec dziecka nie wykazuje niepokoju i złości...


                • maurra Re: Nie mogę 06.06.14, 11:51
                  To dwukrotne wzywanie pomocy to nie histeria?
                  nie
                  a twoje ciśnienie na koloryzowanie jest aż nadto oczywiste
          • wioskowy_glupek Re: Nie mogę 06.06.14, 11:22
            10/10 co innego jakby trauma była po klapsie w dupsko za ewidentnie złe zachowanie wówczas byłaby pełna empatia. Ponieważ dzieci jednak zostały potraktowane nie w porządku w związku z ocenami to można się pośmiać. To takie zabawne ze dzieciak bez powtórki nie pamięta tego co było jakiś czas temu. Dla 10 latka to może być problem.
    • jakw Re: Sprawdzian dyrektorski w szk.podst. POMOCY! 06.06.14, 11:18
      Podejrzewam, że sprawdzian mogła zrobić - jako sprawdzian diagnozujący co w głowach zostało. I wtedy działanie z zaskoczenia jest całkiem słuszne. Wstawianie ocen z tego to zupełnie inna sprawa.
    • wielkanocnaniespodzianka postaw dyr. szkoły przed Trybunałem Stanu. 06.06.14, 11:32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka