Dodaj do ulubionych

wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne

07.06.14, 08:15
Kupiliśmy właśnie mieszkanie, za miesiąc odbieramy klucze i czeka nas masa decyzji remontowo-dekoracyjnych. Cześć z nich została już za nas podjęta - mieszkanie z rynku wtórnego, ale i tak bez przerwy rozmyślam o kolorach ścian, meblach, itp. I pomyślałam, że lepiej uczyć się na cudzych błędach niż własnych smile Co z Waszych decyzji co do wystroju mieszkania okazało się porażką?

Z własnych doświadczeń rodzinnych:
- jednolite białe kafelki na podłodze w łazience - masakra, każdy włos i paproch było na tym widac.
- zmywarka 45 (a mówiłam mamie, że tylko 60 się sprawdza... ale wiedziała lepiej, "bo mnie wystarczy", a teraz klnie)
- skórzana kanapa - też pomysł mojej mamy; całe życie taką chciała, jak wreszcie kupiła, to do niej dotarło, że to mebel ładny, ale bardzo niewygodny, zimny, hałaśliwy i w ogóle do mania, a nie do używania.
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 08:34
      U nas to był ogromny, otwarty kominek gdzie można by pół świniaka upiec wink I dodatkowo półka z kamienia na której stał... tv. Tragedia, o tym wiedziałam już parę tygodni po skończeniu uncertain I żeby jeszcze się ładnie w nim paliło... ale okazał się być źle zrobiony o czym dowiedzieliśmy się dopiero po roku. Wcześniej nie było możliwości palenia w nim bo mieliśmy wykończony tylko parter i brakowało komina na piętrze i w dachu. Tu kłania się następne zaniedbanie ale to już nie nasze wink Murarze tak niechlujnie budowali kanał dla kominka w ścianie, że go zatkali zaprawą. I po latach trzeba było dobudowywać nowy. W każdym razie dymiło się tak na dom, że nasza yorka zrywała się, szczekała i próbowała wyprowadzić nasze dzieci przez drzwi frontowe wink
      Kilka lat temu udało nam się pozbyć tego cuda przy użyciu młotowiertarki wink
      No i drugi błąd, kupiliśmy okna na parter bez możliwości rozszczelnienia - tylko się uchylają i otwierają.
      Mój brat- położył mozaikę w kuchni wink Właśnie ją zrywa. Mozaika po prostu po paru dniach deszczowych wstaje i chodzi się jak w dmuchanym pałacu big_grin
      Jak ktoś regularnie gotuje i ma rodziną ( nie singiel) to zmywarka oczywiście 60 cm.
      Wystawa glazury w sklepie ma na celu zaprezentowanie wszystkich możliwych dodatków do płytek- nie trzeba kupować tego wszystkiego i przyklejać na ścianie!
      • 55albomniej Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 12:53
        Jak to mozaika wstaje ?
        Z czego ona jest i dlaczego reaguje na pogode ?
        • dlania Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 05.07.14, 22:44
          Te nie rozumiem o tej mozaice.
    • atteilow Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 08:38
      Co mi sie rzuca w oczy czesto w wyremontowanych na bogato mieszkaniach - brak logicznego ciagu blatów roboczych w kuchni. Kuchnie sa projektowane dla osób, ktore gotuja tylko wode na herbatę. Musi być sporo miejsca na przygotowanie posiłków, odstawienie garów z palnika, swobodna mozliwosc nakladania dań na talerze. Musi byc niewielki ociekacz przy zlewozmywaku na naczynia, ktore nie mozna myć w zmywarce, zmywarka umiejscowiona tuż przy komorze zlewu nie od stony tego ociekacza, czy zupełnie na drugim końcu kuchni. Najlepiej gdyby było okno w kuchni.
      W jadalni stół, który można rozłożyć, jakieś sprytne rozwiązanie na ukrycie kabli łączących tv ze sprzętami, pojemne szafy wnękowe, jakieś miejsce na sprzęty typu odkurzacz, deska do prasowania. Jasne i takie same kolory ścian w pomieszczeniach, które się łączą np. salon z aneksem. Łazienki nie zabudowywać kaflami pod sam sufit, i tak jak wspomniałaś na kafelkach w jednym kolorze, bez jakis smug, wzorków, faktur od razu widać każde zachlapanie.
      • mynia_pynia Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 08:41
        Ja mam małą kuchnię, bo tak lubię. Patrząc na ciągi blatów roboczych to ich prawie nie mam wink. Tak na prawdę to mam około 1m blatu przy którym stoję i kroję , a następnie 40 cm gdzie mam podstawkę na gorące gary, na reszcie stoją gadżety kuchenne.
        • eo_n Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 11:28
          mynia_pynia napisała:

          > Ja mam małą kuchnię, bo tak lubię. Patrząc na ciągi blatów roboczych to ich pra
          > wie nie mam wink.
          To tak jak ja smile Do pracy 0,5 m i drugie tyle w innym miejscu na odstawienie garnka itp.
          Blat ciągiem nie jest dla mnie, bo jestem bałaganiarą - jak mam duży blat tworzę nieład, a mały zmusza mnie do sprzątania na bieżąco smile
      • ophelia78 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 21:00
        >Co mi sie rzuca w oczy czesto w wyremontowanych na bogato mieszkaniach - brak logicznego ciagu blatów roboczych w kuchni

        Tez na to zwróciłam uwagę!
        W tym nowo kupionym mieszkaniu kuchnię dziedziczymy po poprzednich właścielach i już widziałam, ze jest ok! Zmywrka obok zlewu, duży blat roboczy pod oknem, dwa mniejsze po obu stronach kuchenki. Ja średnio często gotuję, ale tu od razu widzialam, że to z głową zrobione.

        Kuchnia zrobiona, w zabudowie. Nie najnowsza, ale jest ok, na razie wystarczy. Za jakiś czas - jak się odbijemy finansowo - to zrobimy nową.
      • tonik777 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 13:20
        > Łazienki nie zabudowywać kaflami pod sam sufit
        Dlaczego? Miałem tak, mam tak i w nowym mieszkaniu też chciałbym tak mieć. Jakoś nie widzę wad tego rozwiązania, ale może czegoś nie dostrzegam.
        • memphis90 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 05.10.16, 14:37
          Ja też mam jedną łazienkę po sufit, a drugą- dla równowagi- wykafelkowaną tylko na podłodze i pod prysznicem... Wszystko zależy od projektu, nie wszędzie pasują wysokie kafle, ale też nie wszędzie- kafle urywające się w połowie wysokości ściany.
    • mynia_pynia Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 08:39
      Mam proste ściany, ładne okna i parapety, ładne podłogi i meble w kuchni i to jest 80% sukcesu. Resztę można wywalić, przemalować jak się nie podoba.
      Jedyną porażką jest za duża łazienka na piętrze - mam wykorzystane tylko 1/2 przestrzeni na reszcie ganiam się z synem i psem podczas kąpieli wink. A i kafle w łazience mi się znudziły a mieszkamy aż 3 lata.
      • bei Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 08:55
        Wojna leżącym kablom- gdy zmienialiśmy podłogę wszystkie kable do głośników zostały schowane w rurkach pod podłogą, kable to tv równiez.
        • ophelia78 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 21:01
          >Wojna leżącym kablom

          O tak! o tym muszę koniecznie pomyśleć, tym bardziej, ze wymieniamy podłogi.
    • madame_edith Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 09:07
      U mnie wtopa to czarny idealnie gładki gres w łazience. Woda zostawia na nim plamy, 3 sekundy po myciu nie widać, że był myty.
      Zakup mebli bez narysowania planu, mieścić się mieszczą, ale mam zagracony dziecinny pokój przez niepotrzebną i nieużywaną kanapę. Tu się kłania moje zero wyobraźni przestrzennej.
      Założenie, że umywalkę można kupić tylko w sklepie temu poświęconym / budowlanym. A takie ładne są w ikei, zauważyłam jak moja nieciekawa już wisiała na ścianie sad
      • bei Madame 07.06.14, 09:14
        Pomóż sobie- mop ze spryskiwaczem!
        Wlewasz tam najtańszy plyn do mycia szyb ( np Aro 5 pln za kanister 5 l) i dwa ruchy i już masz piękną podłogę.
        Czarna, blyszcząca musi super wyglądać smilesmile
        • madame_edith Re: Madame 08.06.14, 00:42
          Hmmmmm mówisz? Nie wiedziałam ze takie cos istnieje, ale moze to i dobry pomysl. Na razie myje cholere na kolanach, ze niby dokladniej niz zwykłym mopem wink
      • jadis76 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 09:16
        podobnie
        płytki z czarnego gresu (kamienia ?) w łazience
        z przeznaczeniem do łazienek sad
        mamy też je w przedpokoju i tam sparwdzają sie znakomicie
        w łazience ciągle wyglądają jak brudne, są w plamy
        podobnie w łazience białe kafle i białe fugi, dramat w czyszczeniu
        łazienka ma 5 lat i w przyszłym roku szczęśliwie remont bo nie mogę na nią patrzeć
        różnego rodzaju sprzęty np w jednej łazience mam toaletę villeroy&bosh a w drugiej roca.. Roca była o połowę tańsza, a lepiej się czyści i po tych 5 latach użytkowania wygląda zdecydowanie lepiej.
      • ophelia78 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 21:02
        >Zakup mebli bez narysowania planu

        Będę rysowała kredą po podłodze smile
        • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 19:22
          Polecam papierową taśmę samoprzylepną, albo wycięcie konturów dużych sprzetow z kartonu- ładnie się je daje przenosićsmile
    • vilez Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 09:34
      O nienie, kanapy ze skóry są super smile Czyści się je znakomicie. Takie właśnie nabyliśmy do mieszkania syna- tylko one przeżyją najazd hunów. Nie są zimne, jeśli to nie jest lakierowana skóra.

      Biała stolarka okienna i drzwiowa nie jest najlepszym pomysłem.
      Prysznic, jeśli nie ma osobno wanny- też pomyłka.
      Garderoba w niewielkim mieszkaniu- złodziej przestrzeni.
      Lustra naprzeciwko okien- strasznie widać na nich kurz.
      • baltycki Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 09:51
        Nie są zimne, jeśli to nie jest plastykowa skóra. smile
        • atena12345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 06:31
          baltycki napisał:

          > Nie są zimne, jeśli to nie jest plastykowa skóra. smile

          zgadza się
      • kj-78 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 20:19
        vilez napisała:

        > Biała stolarka okienna i drzwiowa nie jest najlepszym pomysłem.

        Moim zdaniem wylacznie biala, kazda inna nie jest najlepszym pomyslem, bo potem drewniane podlogi w innym kolorze, drzwi i framugi w innym, drewniane meble w jeszcze innym, itp... Ja mam biala stolarke plus biale listwy przypodlogowe i uwazam, ze to byl jeden z lepszych pomyslow!

        Za to nie polecam ciemnej podlogi. My mamy w kuchni i wszystko na niej widac. I nie polecam blyszczacych frontow (bylismy na takie skazane) - slady paluchow wszedzie nie do zwalczenia sad
        • vilez Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 00:15
          Miałam stolarkę ciemne drewno egzotyczne- cudo. Obecnie mam wybarwianą na teak, sami wybarwialiśmy. Bardzo lubię drewno w stolarce, drewno koloru drewna, ma się rozumieć.
          • kj-78 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 13:00
            Pewnie wszystko zalezy od koncepcji, rodzaju domu/mieszkania itp. Wiec moze wlasciwie twierdzenie, ze biala/drewniana stolarka to dobry albo zly pomysl nie jest zbyt fortunnym wyrazeniem wink
        • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 19:27
          > Moim zdaniem wylacznie biala, kazda inna nie jest najlepszym pomyslem, bo potem
          > drewniane podlogi w innym kolorze, drzwi i framugi w innym, drewniane meble w
          > jeszcze innym, itp... Ja mam biala stolarke plus biale listwy przypodlogowe i u
          > wazam, ze to byl jeden z lepszych pomyslow!

          I masz rację, biała stolarka jest uniwersalna, nie koliduje z kolorem mebli/podlóg i nidy nie wychodzi z mody (patrz: wenge, kilka lat temu hit wnetrzarski, teraz bardzo opatrzone wybarwienie drewna)
        • ola Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 22:19
          bo potem drewniane podlogi w innym kolorze, drzwi i framugi w innym, drewniane meble w jeszcze innym, itp...

          Dlaczego? Ja mam okna, podłogę i drzwi wewnętrzne dokładnie w takim samym kolorze jasnego, ciepłego dębu. Bardzo mi się ta kombinacja podoba, zwłaszcza, że okna wielkie, do podłogi więc pięknie się komponują
          • mc30 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 20:06
            ja nigdy juz nie wrócę do białej stolarki okiennej
            jeśli przyjdzie mi wybierac jeszcze okna to zwsze będzie ciemna
            mam ciemną i mycie okien to prościzna, gdy ramy wystarczy przetrzeć, a nie szorować
      • tabakierka2 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 08:21
        vilez napisała:


        > Prysznic, jeśli nie ma osobno wanny- też pomyłka.
        >

        nie znoszę wanny, moja rodzina też nie korzysta. Mamy wyłącznie prysznic - jesteśmy mega zadowoleniwink
    • gazeta_mi_placi Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 10:08
      Połączenie salonu z kuchnią, obecnie bardzo modne sad
      Goście patrzą na gary i jak przy nalewaniu zupy ręce Ci się trzęsą. Jak ktoś ma psy/koty to już w ogóle masakra (znikające zostawione na chwilę potrawy mięsno-rybne).
    • dziennik-niecodziennik Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 10:11
      jesli montujesz kibelek z systemem podtynkowym tak ze na scianie widac tylko okienko z przyciskiem do spuszczania wody - upewnij sie że bedzie on kompatybilny z przyciskami innej firmy i jak najprostszy w kształcie. inaczej masz jak w banku ze gdy popsuje Cie sie ten rpzycisk - okaze sie ze firma juz nei produkuje tego modelu i najlepiej to te dziure przekuc...
    • annajustyna Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 10:22
      Ciemne sciany, zwlaszcza w sypialni - nigdy nie zroumiem tego fenomenu...
      • wiera-111 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 11:46
        Bardzo ciemne ściany dają poczucie przytulności i wnętrze robi się klimatyczne. Super sprawa, tylko trzeba się odważyć. Widziałam dom cały w kolorze gorzkiej czekolady i ciemnego pomarańczu, do tego jasne meble. super !!!!
        • annajustyna Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 21:00
          Jesli byl to dom 300 m2 przynajmniej na jednym poziomie. Zazwyczaj uzyskuje sie efekt bordowo-fioletowej jaskini uncertain.
          • mamameg Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:19
            I z dużymi oknami wychodzącymi na południe.
      • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 23:27
        annajustyna napisała:

        > Ciemne sciany, zwlaszcza w sypialni - nigdy nie zroumiem tego fenomenu...

        Bo do ciemych ścian trzeba miec odwagę, fantazję i charakter- w innym przypadku rzuca się na ścianą cieplusią brzoskwinkę czyinsze bawełniane pola Duluxa, jak cała reszta Polski...
        • annajustyna Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 00:59
          Nieprawda. Do ciemnych scian wlasnie na pewno nie potrzeba wyobrazni, a jej braku. A idealne na sciane w sypialni sa kolory jasne, np. szalwia, jasny szary (jesli juz nie wykorzystany w innym pomieszczeniu). Po co robic z sypialni ciemnobordowa nore? Albo ciemnografitowa (jak moj kuzyn) i do tego jeszcze ciemne odrzwia i drzwi? Zeby chociaz te mial biale sad.
          • araceli Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 11:26
            annajustyna napisała:
            > Nieprawda. Do ciemnych scian wlasnie na pewno nie potrzeba wyobrazni, a jej bra
            > ku. A idealne na sciane w sypialni sa kolory jasne, np. szalwia, jasny szary (j
            > esli juz nie wykorzystany w innym pomieszczeniu). Po co robic z sypialni ciemno
            > bordowa nore? Albo ciemnografitowa (jak moj kuzyn) i do tego jeszcze ciemne odr
            > zwia i drzwi? Zeby chociaz te mial biale sad.

            Majtkowo-nudne kolory w sypialni są bez wyobraźni. Bezpieczne, katalogowe, sztampowe.
          • spicy_orange Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.07.14, 22:55
            > Po co robic z sypialni ciemnobordowa nore?

            ja na przykład najlepiej się wysypiam w ciemności zbliżonej do absolutnej. Kiedy się kładę spać w mojej norowatej sypialni w nocy jest bezwzględnie ciemno, kiedy muszę/potrzebuję pospać w dzień jest wystarczająco ciemno. Nikt mi po sypialni nie łazi (taka domowa strefa prywatna), wiec niczyje poczucie estetyki nie cierpi a ja tak mam bo tak chciałam i tak mi pasuje.

            > Zeby chociaz te mial biale sad

            a po co? Masz zamiar sypiać w sypialni kuzyna? wink
          • jola-kotka Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 01.10.14, 17:05
            Ale to chyba każdy robi jak mu się podoba i innym nie musi prawda?
    • best_bej Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 10:24
      dużo kontaktow w każdym pomieszczeniu.
      W sypialni mam niby 3, ale w trakcie doszło większe łóżko, doszła biblioteczka, doszła toaletka- no i teraz mam dostęp tylko do 1 kontaktu.
    • triismegistos Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 11:14
      Białe kafelki na podłodze w kuchni, wrogowi nie życzę!
      • pesteczka5 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 11:31
        Mieszkamy ponad 5 lat.
        Lubię:
        - kremowe ściany wszędzie na parterze, na piętrze właściwie też, tyle że różne odcienie kremu i koloru jasnego kamienia
        - białe listwy, ościeżnice i drzwi - korekta: listwy zrobiłabym następnym razem chyba z mdf, drewniane są gdzieniegdzie ciut szorstkie i nienajlepiej się czyszczą
        - białe płytki w łazience, ale błyszczące, nie matowe
        - skórzane kanapy w salonie - uwielbiam, czyste, eleganckie i znoszące wszystko, dotyk skóry tez lubię, jest przytulna i higieniczna - pewnie zależy, jaka skóra
        - zmywarka 60.
        - garderoba w przedpokoju + miejsce do wieszania i na wlaśnie używane buty (druga, otwarta garderoba)
        - drewniane parkiety dębowe (rozważałam ciemną podłogę, ale jasna zdecydowanie praktyczniejsza)

        Zmieniłabym:
        - ciemną podłogę z płytek w kuchni, nie wiem co mnie podkusiło, zwykle wygląda na brudną - wolałabym jasną
        - na płycie kuchennej, która jest dość spora, jest za wąski rozstaw palników - garom ciasno
        - zadaszyłabym taras
        - zrobiłabym jeszcze więcej gniazdek elektrycznych - podobno było robione dużo, może się pochowały, ale przydałoby się jeszcze kilka

      • tabakierka2 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 08:24
        triismegistos napisała:

        > Białe kafelki na podłodze w kuchni, wrogowi nie życzę!

        do tego z połyskiem uncertain
        takie odziedziczyliśmy...
    • eo_n Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 11:25
      ophelia78 napisała:


      > - skórzana kanapa - też pomysł mojej mamy; całe życie taką chciała, jak wreszci
      > e kupiła, to do niej dotarło, że to mebel ładny, ale bardzo niewygodny, zimny,
      > hałaśliwy i w ogóle do mania, a nie do używania.
      >
      Z tym się nie zgadzam.
      Za to białe kafelki przerobiłam w kuchni - koszmar.
      Co jeszcze?
      Dywan ze sztucznego włosia. Jak to się brudziło, zbierało kurz i kłaki... Okropne.
      Gładka ciemna wykładzina - też każdy paproszek widoczny.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 11:28
        Czyli, że dywany z naturalnego włosia tak się nie brudzą? Czy po prostu samo manie dywanu było pomyłką? Bo ja mam taki ze sztucznego i się brudzi i włosi - rzeczywiście, ale tak myślę, że gdybym go częściej odkurzała, to byłoby ok, tylko, że przy małym dziecku, to tak trochę ze sprzątaniem się nie wyrabiam, ech.
        • eo_n Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 11:39
          Z moich doświadczeń wynika, że sztuczne bardziej zbierają kurz i wszystko, co się da. Może to złudzenie, ale wełniane raz że mniej tego przyciągają, dwa że łatwiej się to schodzi przy odkurzaniu (w domu rodzinnym takie miałam) - na moim sztucznym miałam natomiast wrażenie, że ten bród tylko się przemieszcza i doczyszczenie tego to masakra. Teraz mam dwa małe bawełniane chodniki i z nimi w ogóle nie ma problemu, właściwie wystarczy strzepnąć.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 12:08
            Hmmm... no to dobrze, że trafiłam na ten wątek, bo właśnie przymierzam się do kupienia małego dywanu do pokoju dziecięcego smile
          • mamameg Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:24
            Mam jeden dywan z czystej wełny i brudzi się tak samo jak sztuczne(kiedyś pomagałam babci i czyściłam jej sztuczny dywan).
    • kai_30 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 11:31
      Też kupiliśmy mieszkanie na rynku wtórnym, i jestem nim absolutnie zachwycona, poza jednym, acz istotnym elementem - w pokoju dziennym jest wielkie panoramiczne okno + drzwi balkonowe. Otwierają się tylko drzwi, nie ma możliwości uchylenia. Doprowadza mnie to do pasji.
      • sarah_black38 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 21:14
        kai_30 napisała:

        > - w pokoju dziennym jest wielkie panoramicz
        > ne okno + drzwi balkonowe. Otwierają się tylko drzwi, nie ma możliwości uchylen
        > ia. Doprowadza mnie to do pasji.

        Trzeba pójść do producenta ( najlepiej tego który okna wyprodukował, ale myślę ,że inny też da radę) i za ok. 100 zł wstawią taki mechanizm , że będzie można uchylać. Ja tak zrobiłam z dwuskrzydłowymi w sypialni na piętrze i mam uchylne.
        • kiddy Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:52
          O, dzięki za podpowiedź. W aneksie kuchennym mam dwa okna, ale bez możliwości uchylenia. Bardzo to uciążliwe.
    • kkalipso Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 11:34
      Musi być okno nad zlewem lubię sobie tak zerkać przy myciu czy gotowaniu. Okno w łazience - podstawa. Wygodna kanapa - przyzwoitej wielkości blat w kuchni itp. Stół w salonie lubię jak zapraszana na kolację nie muszę jeść przy ławie a ładnie zastawionym stole. Co do kolorów i takich tam to wszystko ścierpię bo to temat gustu za to źle się czuję u bałaganiarzy i brudasów. Musi być schludnie i czysto.
    • loola_kr Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 11:51
      parkiet merbau olejowany i czarna kuchnia.
    • klamkas Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 11:53
      W poprzednim mieszkaniu - tynk strukturalny przy małym dziecku (absolutnie nie zmywalny). Mała wiecznie czymś paskudziła ściany (a to tłusta rączka, a to herbatka się wychlapała na podłogę zawadzając o ścianę), a to stopę odbiła, brrr. W obecnym mieszkaniu jestem zadowolona prawie z wszystkiego (no, wolałabym nie mieć balkonu, bo mieć ładny i duży balkon przy trzech kotach ze skłonnością do ucieczek to powód rozpaczy).

      Z doświadczeń rodziny i znajomych: nigdy nie zdecydowałabym się na błyszczące kafle na podłodze w kuchni i łazience (ani białe, ani ciemne) oraz meble kuchenne z frontami na wysoki połysk. I na nadmiar otwartych półek i szafek w kuchni (ostatnio modne wśród projektantów) - praktyczne tylko wtedy jak kuchnia służy do parzenia kawy i wyglądania. Omijałabym też ogromne lustra, chyba, że kochasz polerować wink.

      Aaa z historyjek zabawnych - zmierz lodówkę zanim ją kupicie. Ostatnio znajoma kupiła sobie wielką lodówkę i okazało się, że nie da się jej wnieść do kuchni - stanęła w przedpokoju i jest pierwszym co widzisz po wejściu do ich mieszkania wink.
      • jak_matrioszka Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 22:31
        Lodowka niewinna, za to jesli ktos ma mozliwosc ingerencji w wymiar drzwi, to wstawienie waskich wlasnie takie niedogodnosci ze soba niesie. Mi sie marza drzwi podwojne, albo przynajmniej 1,5 wejsciowe, a pozostale najchetniej 90. 80 ujda, 70 to porazka.
    • agusiah Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 12:12
      Zlew z jasnego fragranitu gorąco odradzam, piękny jest póki nie zajdzie kawą/herbatą... Męczę toto domestosem, tylko od tego schodzi, ale to chyba uszkadza to tworzywo i w związku z tym pokrywa się nalotem coraz szybciej.
      Taras nad garażem, porażka, cieknie co parę lat, nikt tego nie potrafi porządnie zrobić.
      W ogóle balkony gdy ma się ogródek, służą tylko do sprzątania.
      Zieloną łazienkę odradzam, i kafle pod sufit też smile
      • agni71 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 12:54
        > Zieloną łazienkę odradzam, i kafle pod sufit też smile

        bo nie lubisz zielonego?

        kafle pod sufit nie sa teraz modne (ciekawe jak długo), ale praktyczności im nie odmówię, bo nieraz się zdarzyło dziecku wycelować prysznicem gdzieś wysoko na ścianę...

        Mam tez od 15 lat łazienkę w odcieniu zieleni i ciagle mi się podoba. serio rozważam, czy nowej nie zrobić też w zieleni smile
        • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 23:46
          > kafle pod sufit nie sa teraz modne (ciekawe jak długo), ale praktyczności im ni
          > e odmówię, bo nieraz się zdarzyło dziecku wycelować prysznicem gdzieś wysoko na
          > ścianę...
          >

          Woda nie zostawia plam...
          • mia_siochi Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 11:49
            kk345 napisała:


            >
            > Woda nie zostawia plam...

            Twarda zostawia.
          • agni71 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 13:27
            Nie chodzi o plamy, aczkolwiek woda z mydłem czy szamponem owszem może zostawić plamy.
        • nowi-jka Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 08:43
          bo zielony nietwarzowy jest bardzo
          • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 13:04
            Dlatego kładzie się go na ścianie a nie na twarzy smile
        • mamameg Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:27
          Ja mam kuchnię w bladozielonych kafelkach od podłogi do sufitu i też cały czas mi się podoba i jest bardzo praktyczna(łatwiej umyć kafelki niż malować)
      • mia_siochi Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 20:51
        agusiah napisała:

        > Zlew z jasnego fragranitu gorąco odradzam, piękny jest póki nie zajdzie kawą/he
        > rbatą... Męczę toto domestosem, tylko od tego schodzi, ale to chyba uszkadza to
        > tworzywo i w związku z tym pokrywa się nalotem coraz szybciej.

        Zamykam odpływ, wsypuję kilka miarek najtańszego odplamiacza, zalewam gorącą wodą. Po 10 min zlew ma pierwotny kolor.
      • atena12345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 06:34
        agusiah napisała:

        > Zlew z jasnego fragranitu gorąco odradzam, piękny jest póki nie zajdzie kawą/he
        > rbatą... Męczę toto domestosem, tylko od tego schodzi, ale to chyba uszkadza to
        > tworzywo i w związku z tym pokrywa się nalotem coraz szybciej.

        kurcze miałam taki i zalany domestosem, pozostawiony na kilkanaście minut, ładnie się wybielał.

        > Taras nad garażem, porażka, cieknie co parę lat, nikt tego nie potrafi porządni
        > e zrobić.

        to fakt smile

        > W ogóle balkony gdy ma się ogródek, służą tylko do sprzątania.

        znów się zgodzę z Tobą.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 11:34
        A poza za estetycznym aspektem, to co jest złego w kaflach pod sufit? Bo dla mnie to jest jedyne właściwe rozwiązanie. tongue_out
        • vilez Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 11:52
          Troche jak w rzeźni wink
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 12:10
            W rzeźniach nie ma takich ładnych kafelek tongue_out
            • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 19:32
              *kafelKÓW

              W rzeźni są kafle pod sufit, żeby krew można było szlauchem zmyć na koniec każdej zmiany. W łazience nie ma takiej potrzeby.
              • goodnightmoon Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 04.07.14, 23:46
                kk345 napisała:

                > W rzeźni są kafle pod sufit, żeby krew można było szlauchem zmyć na koniec każdej zmiany. W łazience nie ma takiej potrzeby.

                Chyba że ktoś się uczy używać kubeczka menstruacyjnego wink
      • wegatka Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 18:15
        agusiah napisała:

        > Zlew z jasnego fragranitu gorąco odradzam, piękny jest póki nie zajdzie kawą/he
        > rbatą... Męczę toto domestosem, tylko od tego schodzi, ale to chyba uszkadza to
        > tworzywo i w związku z tym pokrywa się nalotem coraz szybciej.

        To przestań męczyć domestosem i kup sobie mleczko SIDOL ceran & stahl w sklepie z niemiecką chemią. Zapomnisz o szorowaniu i odzyskasz właściwy kolor zlewu smile Przy okazji świetnie się sprawdza przy stali nierdzewnej.

        https://www.sklepykrzys.pl/admin/graphics/gfx/srodki-czyszczace/DSC_0841.jpg
    • marianna1960 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 12:47
      Szary kolor ścian najwieksza porażka
      • marminia Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 14:36
        Moja wpadka - jasne fugi w podłogach w całej części dziennej. Brudzą się jak diabli, sprząta się fatalnie. Dziś kupiłam parownicę i wydaję im wojnę!!! Za to idealnie sprawdza się ku mojemu zdumieniu jasny polerowany gres. Myję co dwa-trzy dni (w kuchennej części oczywiście codziennie), wygląda cały czas na olśniewająco czysty. Tylko te fugi, brrrr!
        • matyldamoja Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 16:14
          to daj znać jak się parownica sprawdzi, co do skórzanej kanapy to ja moją uwielbiam i jakbym miała inną to na pewno wyglądałaby koszmarnie a ta nadal świetnie, przyjęła tyle soku , herbat, ciastek rozgniecionych przez dzieci że żadna inna tak by się nie sprawdziłasmile mam ciemną podłogę - deski merbau- wszystko na nich widać ale raczej nie zamieniłabym na inną. Uwielbiam szare ściany - dodają elegancji. Bądź odważna - realizuj domowe marzeniasmile
          • marminia Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 16:29
            Spróbowałam, użyłam tej dodatkowej szczoteczki dodawanej do kompletu. Super! Mam znów jasne fugi! To znaczy dokładniej mówiąc dwie jasne reszta czarne wink w poniedziałek walczę dalej, przede mną prawie 100m podłogi.
        • matyldamoja Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 17:41
          kurcze wrzuć linka co kupiłaś jeśli można, mam ten sam problem - jasny gres, miałam parownicę do sprawdzenia czy działa ale nie spełniała moich oczekiwań, ba nawet różnicy nie widziałam
          • marminia Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 20:33
            Nie wiem czy mogę podać nazwę firmy, ale chyba tak bo już był kiedyś podobny wątek. To parownica Karcher 1.020.
      • kj-78 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 20:23
        Mam cudowny szary kolor scian i jestem w nim zakochana, to jeden z moich najlepszych pomyslow smile
        • annajustyna Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 21:01
          Pewnie jasny szary, ktory powieksza wnetrze, a nie odcien betonu wink. osobiscie tez jestem za szarosciami.
        • ophelia78 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 21:04
          >Mam cudowny szary kolor scian i jestem w nim zakochana,

          A pamiętasz jaka farba i jaka nazwa koloru? myślę własnie o szarości do salonu...
          • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 23:49
            Wejdź do najblizszego marketu budowlanego, weź do ręki wzornik NCSu, który jest wyłożony na ladzie stoiska z farbami i wybierz z niego jeden z kilkudziesięciu odcieni szarości- a potem powiedz czlowiekowi na stoisku ilelitrów tego koloru ma ci wymieszać. Tanio, niepowtarzalnie, bez skazywania się na ograniczony wybór firm robiących gotowe kolory.
            • araceli Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 11:30
              kk345 napisała:
              > Wejdź do najblizszego marketu budowlanego, weź do ręki wzornik NCSu, który jest
              > wyłożony na ladzie stoiska z farbami i wybierz z niego jeden z kilkudziesięciu
              > odcieni szarości- a potem powiedz czlowiekowi na stoisku ilelitrów tego kolor
              > u ma ci wymieszać. Tanio, niepowtarzalnie, bez skazywania się na ograniczony wy
              > bór firm robiących gotowe kolory.

              I niestety z szansą trafienia odcienia niebieskiego, trupiego albo oliwkowego, którego się nie chciało wink
              • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 13:08
                Naprawdę, patrzac na kolor nie potrafisz zdecydować, czy jest trupi, czy ładny? to jak wybierasz farby?
                • araceli Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 13:50
                  kk345 napisała:
                  > Naprawdę, patrzac na kolor nie potrafisz zdecydować, czy jest trupi, czy ładny?
                  > to jak wybierasz farby?

                  Nie musi być od razu trupi - może po prostu mieć refleksy, których w świetle jarzeniówek w markecie budowlanym na kartoniku 2/2cm nie widać. Na dużych powierzchniach w świetle dziennym okazuje się, że farba jednak np. wpada w oliwkę. Szczególnie szarości są trudne dla niewprawnego oka.
                  • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 19:12
                    > Nie musi być od razu trupi - może po prostu mieć refleksy, których w świetle ja
                    > rzeniówek w markecie budowlanym na kartoniku 2/2cm nie widać.

                    Tak samo nie zobaczysz tego na zaprezentowanym kartoniku 30X30 cm, powieszonym na scianie marketu nad gotowym kolorem, ani na okienku z kolorem na puszce farby.

                    Nie rozumiemy się co do zasady- ja próbuję namowić malujących do rozszerzenia sobie wyboru ponad kilka gotowych kolorów, proponowanych przez producentów farb i naprawdę nie rozumiem, dlaczego nikt z tej opcji nie korzysta. Nie ma to nic wspolnego z wyglądem farby na ścianie- bo zarowno w kolorach gotowych, jak i mieszanych na zamówienie można sobie zrobić krzywdę na ścianach...
                • joxanna1 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 14:22
                  No jednak to, co w puszce to nie to samo, co na ścianie. Jak robiliśmy obecne mieszkanie, to uparliśmy się, że w jednym pokoju chcemy mieć śliczny, słoneczny kolor. I głusi na argumenty: ten kolor jest słoneczny w puszce i nadaje się ew. na dodatki, a na ścianie będzie zbyt jaskrawy; może się nadać do jakiegoś tam oświetlenia, a nie pasuje do tego pokoju, który mamy itp.

                  Reszta mieszkania została pomalowana na żółty, który nam się wydał szarawy, a ten jeden pokój - na nasz piękny słoneczny. Efekt? Reszta mieszkania wygląda ładnie, ciepło, światło się ładnie układa. A w tym jednym pokoju mamy zjadliwe, żarówiaste ściany.
                  • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 19:06
                    Naprawdę nie doradzam wybierania koloru na podstawie puszki i nigdzie o tym nie pisałam- piszę tylko o tym, ze zamiast wybierać z 5 propozycji gotowych farb Duluxa,czy innych Tikkurilli,lepiej rozłożyć sobie przed oczami wzornik i wybrać odcień idealnie taki,jakiego szukaliśmy- szczególnie, ze zamawiając kolor wg uniwersalnego wzornika możemy kupić po pół litra 2-3 odcieni i wymalować sobie po kawalku ściany. Dlatego nie rozumiem, dlaczego wszyscy tak uparcie przerzucają się nazwami gotowych kolorów, zamiast samemu wybrać coś odpowiedniego- przecież te "bawełniane pola" u sąsiadki mogą wyjść zupełnie inaczej, niż w naszej sypialni.
                    • naturella Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 08:48
                      Mój zajebisty szary to Tikkurila G486. Z mieszalnika.

                      Tu widać odcień: https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/dd/qh/ddmo/Gdz0qYmB6wNb3nM7jB.jpg
              • ophelia78 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 13:36
                >I niestety z szansą trafienia odcienia niebieskiego, trupiego albo oliwkowego, którego się nie chciało

                I tego właśnie się obawiam - kilka znajomych osób robiło kolor z mieszalnika i jakoś nigdy nie wyszedł taki, jak miał być w próbniku (o niektórym się podobało, bo wyszło ładniejsze niż sami wymyślili, a czesami efekt był słaby); a często bywało tak, że u góry puszki był jeden odcień, a na dnie inny... Czynnik ludzki - czyli pan nalewajacy farby do mieszalnika - bywa ryzykowny. Raczej zdecyduję się na gotowca.
                • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 19:17
                  >. Czynnik ludz
                  > ki - czyli pan nalewajacy farby do mieszalnika - bywa ryzykowny. Raczej zdecydu
                  > ję się na gotowca.
                  Wybacz, ale piszesz bzdury- wzornik NCS jest uniwersalny i taki sam na całym świecie i mówi o tym, ile w danym kolorze ma być % czerni, czerwieni, niebieskiego itp. Pan mieszający nie ma na to najmniejszego wpływu, jego rola kończy się na postawieniu puszki białej farby pod nalewak i wstukaniu do komputera literek i cyfr oznaczajacych kolor.Tu nie ma czynnika ludzkiego, jedynie zlośliwość podłego komputera wchodzi w grę- a to, przyznasz, malo realne.

                  Róznica koloru miedzy górą a dnem puszki to efekt niezamieszania farby PRZED malowaniem...
                  • hunkis Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:32
                    Sorry, ale wybór gotowych kolorow jest na tyle duży, że spokojnie cos z tego mozna wybrać. A jak się nie spodoba na ścianie to nierozpocząte puszki można zwrócić do sklepu i ozdyskac kasę.

                    zrobienie koloru z mieszalnika wychodzi o wiele wiele drożej a wcale nie gwarantuje, że się na ścianach będzie podobał.
                    • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 16:40
                      > zrobienie koloru z mieszalnika wychodzi o wiele wiele drożej a wcale nie gwaran
                      > tuje, że się na ścianach będzie podobał.

                      Jakim cudem, skoro sam wybierasz rodzaj i cenę białej farby, która ma ci posłużyć za bazę do koloru- i jest to jedyny koszt całej operacji?
                    • agni71 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 17:02
                      hunkis napisała:

                      > Sorry, ale wybór gotowych kolorow jest na tyle duży, że spokojnie cos z tego m
                      > ozna wybrać.

                      Ale po co sie ograniczać? U mnie, tak się składa, że zazwyczaj wybieram kolory z mieszalnika, bo mimo dużego wyboru jednak w gotowcach nie znajduję takich odpowiadających mi w 100%.

                      A jak się nie spodoba na ścianie to nierozpocząte puszki można zwr
                      > ócić do sklepu i ozdyskac kasę.

                      To faktycznie plus
                      >
                      > zrobienie koloru z mieszalnika wychodzi o wiele wiele drożej a wcale nie gwaran
                      > tuje, że się na ścianach będzie podobał.

                      nie wychodzi o wiele, wiele drożej, to jakiś mit chyba powielasz...
                      • mc30 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 20:17
                        tez zawsze korzystamy z mieszalników
                        mam możliwość skorzystania z wzorników w domu, przyłozenia do ścian, mebli, podłóg, zestawienia z innymi kolorami
                        nigdy się nie pomyliłam

                        ale zgodzę się, ze z szarosciami moze być kłopot i właśnie można się nadziać, ze wyjdzie z odcieniem fioletu czy oliwki
                        ale to też zależy z czym one jest zestawiony - jakie są okna, drzwi, podłogi lub ewentualnie drugi kolor mu towarzyszący
                        trzeba uważniej wybierać
          • capa_negra Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 01:04
            Popielaty jasny z Beckersa jest fajny - podoba mi się u koleżanki choć ja z frakcji ciemne ściany w sypialniwink
            • annajustyna Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 01:09
              Ale jakiej ciemnej? I ilu metrowa sypialnia? jaki kolor podlogi, listew? Tez ciemny? Mam nadzieje, ze sciany nie bordo albo fiolet, nie zachecajace rano do wstania z lozka, tylko raczej do nabawienia sie depresji?
              • araceli Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 11:31
                annajustyna napisała:
                > Ale jakiej ciemnej? I ilu metrowa sypialnia? jaki kolor podlogi, listew? Tez ci
                > emny? Mam nadzieje, ze sciany nie bordo albo fiolet, nie zachecajace rano do ws
                > tania z lozka, tylko raczej do nabawienia sie depresji?

                Od kiedy to bordo czy fiolet nabawiają depresji? Piękne buduarowe kolory smile
                • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 19:34
                  > Od kiedy to bordo czy fiolet nabawiają depresji? Piękne buduarowe kolory smile


                  No i te piekne, secesyjne czy pałacowe wnętrza, malowane na zdecydowane, nasycone kolory masowo doprowadzały mieszkańców na skraj depresji i szaleństwa- to ogólnie znana rzeczsmile
                  • riki_i Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 20:46
                    Spędziłem niegdyś noc w pewnym hotelu na piętrze zatytułowanym "Moskwa", gdzie absolutnie wszystkie sprzęty były w krwistym czerwonym kolorze bijącym po oczach. Już po paru godzinach człowiek dostawał w tych wnętrzach silnego niepokoju.
                  • cherry.coke Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 20:50
                    Ech, porownaj metraz i okna komnaty palacu a pokoju w mieszkaniu w bloku... Jak sie ma taka przestrzen i swiatlo, to mozna je sobie ograniczac smile
                    • annajustyna Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 21:02
                      O wlasnie!
                    • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 21:46
                      cherry.coke napisała:

                      > Ech, porownaj metraz i okna komnaty palacu a pokoju w mieszkaniu w bloku... Jak
                      > sie ma taka przestrzen i swiatlo, to mozna je sobie ograniczac smile

                      Mieszkania kamieniczne mniejsze były, a też na ciemno malowane wylądały fantastycznie.
                      • cherry.coke Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 21:54
                        No nadal jest to spora roznica...
                        Ale jak ktos lubi sobie malowac pokoj na bycza krew czy biskupi fiolet to prosze bardzo, ja tam nie mieszkam smile
                      • mamameg Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:31
                        Mieszkania kamieniczne mniejsze były, a też na ciemno malowane wylądały fantast
                        > ycznie.

                        Tak, mieszkałam w dzieciństwie w kamienicy i do dziś nie znoszę ciemnych wnętrz z ciemnymi ścianami.
                • hunkis Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:35
                  > Od kiedy to bordo czy fiolet nabawiają depresji? Piękne buduarowe kolory smile


                  od zawsze. w duzym nasyceniu fiolety, szczególnie ciemne, są depresyjne.

                  kolory bardzo mocno oddzialują na nastrój, tak samo jak ilosc światla w pomieszczeniu
                  • rhaenyra Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 16:36
                    tia i oddzialywuja akurat tak jak ty sobie wymyslisz?
                    • ina_nova Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 05.10.16, 09:49
                      Zdaje się, że zostało przeprowadzonych mnóstwo badań na ten temat.
          • araceli Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 11:36
            Bedckers ma ładny neutralny odcień szarości 'Light Grey'.

            ----
            Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
          • vilez Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 11:53
            NAjładniej wyglądaja takei z domieszką srebra.
          • kj-78 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 13:02
            z palety NCS: S1500-N, po prostu jasnoszary, bez zadnych domieszek. Moim zdaniem sliczny smile
    • premeda Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 18:04
      1. Przy zakupie kafli, paneli, ceramiki, baterii itp. rzeczy sprawdzić jak się będą myły. Bo może się okazać, że po głupim umyciu podłogi jest się schetanym jak górnik na przodku. Mam czarne płytki w kuchni ale myją się przecudownie, dosłownie minuta i już.
      2. Otwarta kuchnia jak się dużo gotuje i jest bałaganiarzem to błąd, goście widzą sajgon w kuchni.
      3. Dobrze sobie rozplanować kuchnię. Zmywarka, płyta obok zlewu, bo później ma się wiecznie brudną, zachlapaną podłogę.
      4. Agd z inoxu lepiej omijać każdą kroplę na tym widać, a przynajmniej sprawdzić jakość.
      5. Mam meble kuchenne na wysoki połysk, ja sobie chwalę ale lepiej sprawdzić jakość frontów. U mnie lakiernik naprawdę zrobił dobrą robotę (brudu, śladów po palcach nie widać), warto było czekać ponad miesiąc od terminu, bo standardowo gość lubi sobie chlapnąć. Co jest z tymi dobrymi fachowcami, że większość chleje na umór?
      6. Zlew musi mieć dużą komorę, duży odpływ i ociekacz. Tak żeby z dużymi garami problemu nie było i nie trzeba było latać z mokrą marchewką.
      To chyba wszystko.
      A jeszcze ciekawostka mam okna narożne i ptaki głupieją, co trochę jakiś ląduje na szybie sad
      • atteilow Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 21:03
        premeda napisała:
        płyta obok zlewu

        Ależ to jest błąd! Tego się nie robi! Z jednej strony kuchenki przygotowujesz produkty do gotowania, z drugiej strony kuchenki odstawiasz gary w ktorych się już ugotowało. Nie może byc zlew przy kuchence/płycie.
      • eo_n Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 22:13
        premeda napisała:

        >
        > 6. Zlew musi mieć dużą komorę, duży odpływ i ociekacz. Tak żeby z dużymi garami
        > problemu nie było i nie trzeba było latać z mokrą marchewką.
        I musi być głęboki - żeby nie było widać jak wstawisz do niego 2 kubeczki czy garnek wink. Bateria też wysoka, żeby można było podłożyć nawet wiadro w razie potrzeby.




        Ja teraz, przy trzecim lokum, już praktycznie wpadek nie mam.
        I też łazienka jest zielonkawa smile
        • monikaj21 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 16:32
          Bateria też wysoka, żeby można było podłożyć nawet wiadro w razie pot
          > rzeby.

          Do kuchnia lepsza bateria w wyciąganą wylewką niż wysoka i 'nieruchoma'.
      • berdebul Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 23:09
        Naklej na szybę czarny kształt ptaka drapieżnego. Nic nie będzie o szybę plaskać. Ewentualnie postaw w pobliżu plastikowe imitacje kruków.
    • sitniczek Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 20:35
      Kolor w małym pokoju, kolor w pokoju kuchni, umywalka przeniesiona na przeciwległą ścianę-zamieniona z pralką (przynajmniej na ładnym czarnym pasie, ale poprzednio było wygodniej).
      Ostatnio wymyśliłam znowu małą zmianę w domu, bo chcę w jednej ścianie wybić otwór drzwiowy, a w kuchni wstawić ściankę g-k. Szkoda, że wcześniej na to nie wpadłam...
    • miliwati Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 07.06.14, 22:27
      Brak daszku nad tylnym wyjściem do ogrodu - trzeba było po pierwszej zimie dorobić. Wiadra zbitego śniegu spadnięte z dachu i zawalające całe schody są bardzo sugestywne.
    • kropkaa Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 00:32
      -Dwójka dzieci różnej płci, ze sporą różnicą wieku, mieszkanie 3-pokojowe - kuchnia połączona z salonem, a salon bez drzwi. I teraz kombinacje jak to wszystko odkręcić...
      -Tanie drzwi z marketu budowlanego, z tekturą chyba w środku - jesteś w innym pomieszczeniu, a słyszysz dokładnie każdy szept w pokoju po skosie.
      -Dużo otwartych półek w meblach czy to w kuchni czy w pokojach - wrażenie wiecznego bałaganu w gratisie.
      -Ciemne meble.
      -Inox - unikać jak ognia i tylko tam, gdzie naprawdę inaczej się nie da.
      • annajustyna Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 01:02
        O, ciemne meble do bardzo ciemnych podolog. Do tego wanilia na scianach, a mieszkanie male, obled sad. I jeszcze kupowanie mieszkania 2-pokojowego, jak sie planuje dzieci.
        • yvona73pol Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 06:41
          Skorzane kanapy rulez, szczegolnie z dziecmi. Da sie wszystko pieknie wytrzec big_grin
          I wcale nie halasuja, zimne sa, owszem, w zimie (my tu nie mamy ogrzewania w mieszkaniach, wiec bywa i 10 stopni w zimie z rana/wieczora).

          Co zauwazam jak ogladam - na razie hobbystycznie - rozne aranzacje mieszkaniowe:
          - kuchnie, w znakomitej wiekszosci przerost dizajnu nad funkcjonalnoscia i glownie dla osob, dla ktorych gotowanie to odgrzanie w mikrofali, tudziez ugotowanie wody na herbate/otworzenie wina;
          - fronty kuchenne na wysoki polysk = bedzie widac kazdy paluch;
          - lazienki pikne, ale jak by przyszlo do czyszczenia... a dodatkowo bez miejsca na cokolwiek, bo jak sie polozy kilka kremow, mydel, butelek szamponow i wiecej niz dwa zlozone w kosteczke reczniki do twarzy, robi sie bajzel, nie wspomne o srodkach czystosci, zapewne wlasciciele maja kogos dochodzacego z wlasnymi wink
          to tak na szybko.
          • annajustyna Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 10:35
            Da sie suunac pod warunikiem, ze nie jest to skora w jasnym kolorze...
            • mercedes73 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 08:58
              A nieprawdasmile Ja mam krem - usuwa się z niego pięknie wszystko! Moja 2,5 letnia córa pobawiła się tuszem do pieczątek (wysmarowane ręce i nóżki i biegamy po kanapie do upadłego). Najpierw się popłakałam jak zobaczyłam efekt z czerwonego tuszu na kremowej skórze. Potem wypróbowałam wszystkiego - od srodkó do czyszczenia skóry, przez wazelinę, do benzyny ekstrakcyjnej;> Ale znajoma znajomej poradziła, zeby spryskać lakierem do włosów i zetrzeć mokrą szmatką. Wszystko zeszło jak kreda z tablicysmile Od tej pory kocham tę skórę miłością wielką.
        • kk345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 19:37
          annajustyna napisała:

          > . I jeszcze kupowanie mieszkania 2-pokojowego, jak sie pla
          > nuje dzieci.

          No fakt, niektórzy się gnieżdżą jak zwierzęta na dwóch pokojach Z DZIEĆMI!!! big_grin
    • atena12345 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 06:30
      ophelia78 napisała:


      > Z własnych doświadczeń rodzinnych:
      > - jednolite białe kafelki na podłodze w łazience - masakra, każdy włos i paproc
      > h było na tym widac.

      tu się zgadzam

      > - zmywarka 45 (a mówiłam mamie, że tylko 60 się sprawdza... ale wiedziała lepie
      > j, "bo mnie wystarczy", a teraz klnie)

      mam 45 na 4 osoby. Spokojnie wystarcza.

      > - skórzana kanapa - też pomysł mojej mamy; całe życie taką chciała, jak wreszci
      > e kupiła, to do niej dotarło, że to mebel ładny, ale bardzo niewygodny, zimny,
      > hałaśliwy i w ogóle do mania, a nie do używania.

      najlepszy i najpraktyczniejszy mebel.
      >
      • andaba Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 08.06.14, 13:38
        Brak drzwi o kuchni - wydawało sie świetnym pomysłem zaoszczędzajacym przestrzeń, bo w końcu w kuchni nikt sie nie przebiera ani seksu nie uprawia. Ale nie ma na czym kłódki złozyć, w związku z czym ugotowanie ubiadu na dwa dni jest mrzonką, a ciasto znika zanim zdąży wystygnąć.
        No wspomniane wcześniej koty - wprawdzie nauczone, że przy ludziach sie po stole nie chodzi, ale jak ludzie nie widzą, to hulaj dusza.
        • beverlyja90210 Bateria łazienkowa kuchenna 08.06.14, 19:31
          Nigdy przenigdy nie kupuj tej na wysoki połysk.
          Nienawidzę jej smile
          Po każdym umyciu rąk widać na niej zachlapania zacieki coś okropnego.
          Jeszcze centralnie na nią swieca lampki nad lustrem nawet jakbym tam 10 razy dziennie sprzataqła i tak nigdyt przez ta baterie tego nie widać
          Mój brat ma wszedzie takie matowe i bratowa myje to raz na tydzień i ma luzik
          • monikaj21 Re: Bateria łazienkowa kuchenna 09.06.14, 16:30
            Też swojej nienawidzę.
            Ale w starym mieszkaniu mieliśmy też na wysoki połysk i tamta była ok.
          • memphis90 Re: Bateria łazienkowa kuchenna 09.06.14, 22:08
            Raz na tydzień myje wszytskie fronty w kuchni....? Musi jej się strasznie w domu nudzić...
    • nowi-jka Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 08:00
      a ja chwale sobie skórzaną kanape, przy dzieciach boska mozna zmywac do woli no i moja ani nie hałasuje (?) a jest wygodny bo jak kupowałam to wybrałam wygodny
      • yvona73pol Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 08:51
        No toc wiadomo, ze przy dzieciach jasne meble to ryzyko, mnie sie szalenie podobaja skorzane kanapy takie zlamana biel/jasne ecru, ale bedziemy szukac (za tydzien, jak dobrze pojdzie) cos w brazach, tez ladnie, a bezpieczniej.
        No i pilnowac dlugopisow/flamastrow wink
        • mercedes73 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:01
          Moja też nie hałasuje. Bardzo bardzo polecam takie kanapy które mają funkcję relaks. Uparł się mój mąż, a uzytkuję głównie jasmile Przy karmieniu dziecka, czytaniu książki, oglądaniu tv. Boskie!
          • eo_n Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:16
            mercedes73 napisała:

            > Moja też nie hałasuje.
            Moja też nie. O co w ogóle chodzi z tym hałasowaniem? O jakie hałasy? Może hałasująca kanapa jest np. nawiedzona? wink
    • karola1008 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:11
      8 lat temu, w czasie remontu, zażyczyłam sobie jaskrawo pomarańczowe ściany w salonie. Mąż moje życzenie spełnił big_grin. Wytrzymałam trzy lata. Do tej pory zastanawiam się, co mi wówczas strzeliło do głowy. Kolor był tak agresywny i męczący, że już rok po malowaniu nie mogłam wejść do salonu bez wzdrygnięcia big_grin.
      • eo_n Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:14
        karola1008 napisała:

        > 8 lat temu, w czasie remontu, zażyczyłam sobie jaskrawo pomarańczowe ściany w s
        > alonie.
        Kiedyś takie miałam, ale ja byłam zadowolona. Fakt, że to był czas, gdy w domu głównie spałam wink
        • karola1008 Re: wpadki mieszkaniowe remontowo-aranżacyjne 09.06.14, 09:59
          Spać w salonie też mogłam. Jak było ciemno, to nic mi nie przeszkadzało big_grin. W dzień - koszmar.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka