Dodaj do ulubionych

Problem z uczniem

08.06.14, 17:50
Nie wiem gdzie poruszyć ten temat, więc spróbuję tu.
Jestem mężatką i nauczycielką w technikum w stosunkowo niedużym mieście. Od września podrywa mnie uczeń trzeciej klasy. Zostaje po lekcjach, żeby pogadać, prawi komplementy, gapi się na przerwach, cżesto spotykam go "przypadkiem" poza szkołą. Ostatnio napisał do mnie na portalu społecznościowym, gdzie w dość wymowny sposób odniósł się do zdjęcia, które dodałam i całego mojego wyglądu, osobowości. Początkowo jedynie mi to schlebiało, ale po tym zaczęłam zastanawiać się jak mam reagować. Jestem atrakcyjną kobietą i zainteresowanie mężczyzn jest dla mnie normą, ale w tym przypadku nie wiem co robić. To bardzo przystojny chłopak, a ja zdałam sobie sprawę, że mimo iż krępuje mnie jego zachowanie i chcę je uciąć, to w dni kiedy mam lekcje z jego klasą stroję i maluję się dłużej.
Powinnam z nim pogadać? Ingorować? Porozmawiać o tym z kimś ze szkoły?
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 17:57
      Stanowczo przetnij sprawę i zakomunikuj mu wyraźnie, ze jego awanse są niestosowne i cię nie interesują (no, chyba, ze jest inaczej?)- ryzukujesz pracę i reputację nauczyciela,a to spore ryzyko...
    • gustew Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:01
      chłopak założył się z kolegami że przeleci nauczycielkę a Ty jak gęś dałaś się podejść i od razu odpowiedziałaś na jego zaloty. myślisz, że on nie widzi, że się dla niego stroisz?

      stara jesteś a głupia.
      • dosiaisia Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:05
        Taaa, bo 30letnia kobieta nie może podoba się młodemu chłopakowi. Brak wyobraźni czy zazdrość?
        • gustew Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:08
          to ty się zastanów kogo sobie za męża wzięłaś, że na awanse byle nastolatka miękną ci uda.
          • drinkit Re: Problem z uczniem 09.06.14, 12:38
            > to ty się zastanów kogo sobie za męża wzięłaś, że na awanse byle nastolatka mię
            > kną ci uda.

            No i się zaczyna... a co ma mąż do tego, he?
        • atteilow Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:10
          kłamiesz, nie możesz być nauczycielką.
          • dosiaisia Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:11
            A to niby czemu? Literówka jest wynikiem pośpiechu w odpowiedzi.
            • cosmetic.wipes Re: Problem z uczniem 09.06.14, 07:56
              Literówka to twój najmniejszy problem.
        • kadfael Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:11
          Jak nie jesteś trollem to się w głowę puknij. Chociaż mam nadzieję, że tak głupich nauczycieli to jednak nie ma.
        • jola-kotka Re: Problem z uczniem 08.06.14, 20:18
          Pusty łeb. Może się podobać.
    • wielkanocnaniespodzianka Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:05
      naprawdę jako nauczycielka masz wątpliwości jak postąpić w tej sytuacji???!!!?
      jeśli tak - nie dziwię się, że zawód nauczyciela dziś w ogóle nie jest szanowany.
    • miliwati Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:07
      dosiaisia napisała:

      > mnie normą, ale w tym przypadku nie wiem co robić. To bardzo przystojny chłopak
      > , a ja zdałam sobie sprawę, że mimo iż krępuje mnie jego zachowanie i chcę je u
      > ciąć, to w dni kiedy mam lekcje z jego klasą stroję i maluję się dłużej.
      > Powinnam z nim pogadać? Ingorować? Porozmawiać o tym z kimś ze szkoły?

      Boszszsz, znowu jakiś troll chce sobie pomiętosić gruchę. Tym razem, chłopaczku, zebrało ci się na fantazje o przeleceniu nauczycielki?
      • anilka Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:22
        he he ja znałam taką "panią nauczycielkę", bardzo imponowało jej zainteresowanie chłopaczków, twierdziła , że mały niewinny flirt to nic złego. Wyleciała z pracy. Czyli tak głupie osoby istnieją.
        Do autorki - tak, zdecydowanie powinnaś z nim pogadać, wybierzcie fajne miejsce, zrób makijaż i wystój się big_grin
        • landora Re: Problem z uczniem 08.06.14, 19:53
          Miałam taką nauczycielkę angielskiego w podstawówce, wówczas jeszcze ośmioletniej. Uczyła nas w ósmej klasie, przychodziła na zajęcia w mini i przezroczystej bluzce, pod spodem kontrastowy stanik. Siadała na stole i zakładała nogę na nogę. Pamiętam, że chłopacy z klasy nie mogli od niej oderwać wzroku, a jej bardzo odpowiadało zainteresowanie nabuzowanych hormonami nastolatków. Tak że bywają takie głupie nauczycielki. uncertain
        • miliwati Re: Problem z uczniem 08.06.14, 21:41
          anilka napisała:

          > he he ja znałam taką "panią nauczycielkę", bardzo imponowało jej zainteresowani
          > e chłopaczków, twierdziła , że mały niewinny flirt to nic złego. Wyleciała z pr
          > acy. Czyli tak głupie osoby istnieją.

          Nie no, oczywiście że są, przecież jest ten przypadek idiotki z Kalisza, która dała sobie zrobić dziecko trzynastolatkowi. Tylko że ten stworek ze świeżutkim nickiem jak na moje wieloletnie wyczucie jest po prostu właśnie pryszczatym nastolatkiem, któremu staje na myśl o tym że w jego wątku o jego fantazjach odpowiadają mu - achhhhh - dorosłe kobiety.
    • asia_i_p Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:20
      Porozmawiaj z uczniem, że są relacje, w których nawet komplementy stanowią przekroczenie granic i relacja uczeń-nauczyciel do nich należy. Poinformuj o sprawie wychowawcę klasy i pedagoga szkolnego, na razie nie inicjując żadnej akcji - po prostu żeby wiedzieli, że uczeń robi ci awanse, że ty ich nie akceptujesz i że uczeń został o tym poinformowany.

      Unikaj wszelkich dwuznaczności, unikaj zostawania z uczniem sam na sam - nawet tę kluczową rozmowę przeprowadziłabym poza zasięgiem słuchu innych, ale na korytarzu. Bo chłopak może być fajny, ale na odrzucenie może zareagować niefajnie - i lepiej, żeby w razie, gdyby chciał ci narobić kłopotów, nie miał żadnych pretekstów do tego.
      • saszanasza Re: Problem z uczniem 09.06.14, 08:29
        asia_i_p napisała:

        > Porozmawiaj z uczniem, że są relacje, w których nawet komplementy stanowią prze
        > kroczenie granic i relacja uczeń-nauczyciel do nich należy. Poinformuj o sprawi
        > e wychowawcę klasy i pedagoga szkolnego, na razie nie inicjując żadnej akcji -
        > po prostu żeby wiedzieli, że uczeń robi ci awanse, że ty ich nie akceptujesz i
        > że uczeń został o tym poinformowany.
        >
        > Unikaj wszelkich dwuznaczności, unikaj zostawania z uczniem sam na sam - nawet
        > tę kluczową rozmowę przeprowadziłabym poza zasięgiem słuchu innych, ale na kory
        > tarzu. Bo chłopak może być fajny, ale na odrzucenie może zareagować niefajnie -
        > i lepiej, żeby w razie, gdyby chciał ci narobić kłopotów, nie miał żadnych pre
        > tekstów do tego.


        nic dodać, nic ująć!
    • najma78 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:21
      W takim razie tytul powinien byc inny bo problemu z uczniem to ja tu nie widze.
      • raczek47 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:35
        Nie powinnaś być nauczycielką w technikum skoro masz w ogóle takie dylematy, co zrobić, a do tego malujesz i stroisz się dla 17-19 latka. Mega kompleksy? Jeśli dorosłej, zamężnej kobiecie sprawia przyjemność zainteresowanie nią nastolatka i w ogóle powoduje jakiś wpływa na jej życie, choćby taki,że radzi się na forum, jak sobie z tym poradzić to jest to nienormalne.
        Stawiam na jakieś niesamowite kompleksy/niedowartościowanie kobiety.
        Może przypomnij sobie po co chodzisz do pracy? Wzbudzać zainteresowanie i flirtować?(skoro w dni , w które masz z tym chłopcem lekcje bardzie dbasz, by ładniej wyglądać, to już jest flirt) czy przekazywać wiedzę i brać za to wypłatę? Strój się dla męża a chłopakowi nie rób nadziei(bo robisz, pozwalając sobie na komplementy i rozmowy) , to przede wszystkim w tej sytuacji nieetyczne.
    • x.i.007 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:30
      Ktoś tu zbiera materiał na mokry sen
    • baltycki Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:44
      Od września ??
      • raczek47 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 18:51
        Jedyna rada- zapałować go, jakkolwiek to sobie zinterpretujesz głupia(dla mnie) babohttps://emotikona.pl/emotikony/pic/01icon_lol2.gif
    • budyniowatowe Re: Problem z uczniem 08.06.14, 19:25
      dosiaisia napisała:

      > To bardzo przystojny chłopak
      > , a ja zdałam sobie sprawę, że mimo iż krępuje mnie jego zachowanie i chcę je u
      > ciąć, to w dni kiedy mam lekcje z jego klasą stroję i maluję się dłużej.

      A koles z kumplami ma ubaw, ze sie stara baba na jego bajery nabrala.

    • jagienka75 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 19:33
      co masz zrobić?
      pogonić gó...arza.
    • jola-kotka Re: Problem z uczniem 08.06.14, 20:15
      Powinnas z nim porozmawiać,po co z kimś ze szkoły?
      • anatewka11 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 20:18
        A ja myślę, że powinnaś spróbować poszukać pracy w przedszkolu. Może tam nie będziesz narażona na aż takie pokusy?
        • anorektycznazdzira Re: Problem z uczniem 09.06.14, 01:02
          big_grin
          jeszcze dom spokojnej starości bym polecała
    • alexa0000 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 20:23
      Nic nowego. Chłopaki w szkołach srednich maja slabosc do atrakcyjnych nauczycielek. Czesci udaje sie przespać z nimi, to w koncu jedna z fantazji seksualnych - ich to bardzo kręci.

      Ty jednak pomimo pomowania ego niec wchodz w te gre, bo mozesz wiele stracic. Po pierwsze, uczniowe gadaja, i to gadaja strasznie. Po drugie, znienawidza cie starsze nauczycielki i stracisz opinię. Po trzecie-mozesz stracic prace. Po czwarte, chłopak mmoze sie zakochac sprawic ci problemy, sobie równiez.
      • triss_merigold6 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 20:26
        Problemy istotne są dwa: małolat jest z epoki you tube i nieprzewidywalny oraz pani mieszka i pracuje w małej mieścinie, zero anonimowości.
        • alexa0000 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 20:33
          W tym wieku maja siano w głowie, a wiem, bo uczyłam w technikum jako dwudziestokilkulatka. Kolezanka dawała bezpłatne korki jednemu kilka razy u siebie, z dobrego serca. Dowiedziała sie od innych, że uczeń brał ją na jej stole kuchennym- tak sie odwdzięczył.
          • triss_merigold6 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 20:36
            Mój dawny kumpel miał swój pierwszy raz na koloniach z ok. dwudziestoletnią wychowawczynią, sam był dorodnym szesnastolatkiem, najstarszym w grupie. Tak się ucieszył, że rano pochwalił się kolegom, a od wychowawczyni dostał po pysku.
            • andaba Re: Problem z uczniem 08.06.14, 21:46
              triss_merigold6 napisała:

              Tak się u
              > cieszył, że rano pochwalił się kolegom, a od wychowawczyni dostał po pysku.

              big_grin

              Chłopaki to jednak głupie są.
              • triss_merigold6 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 21:49
                No głupi, bo spalił szanse na powtórkę. big_grin Szesnastolatek, przecież to ma siano w głowie.
    • mynia_pynia Re: Problem z uczniem 08.06.14, 20:40
      Mój kolega kochał się w anglistce pod koniec szkoły średniej. Babka była całkiem niezła, ale niewzruszona. Wiedziała dobrze, czasami miała dla niego łaskę i się uśmiechnęła. W końcu chyba mu coś powiedziała konkretnego - ale na poziomie, jak do faceta a nie dziecka i kolega zmienił zainteresowania.
      • najma78 Re: Problem z uczniem 08.06.14, 21:24
        Niektorzy to chyba zartuja. Relacja nauczyciel uczen jest specyficzna i nauczyciele nie sa chyba tak glupi zeby pozwalac sobie nawet na niesmiale myslenie ze miedzy nimi a uczniami wogole mogloby dojsc do czegos nawet platonicznie. Nauczyciele czy osoby pracujace z dziecmi i mlodzieza nie powinni miec z nimi zadnego kontaktu na portalach spolecznosciowych a juz tym bardziej pozwalac na komentowanie czegokolowiek. Nieprofesjonalne i niedopuszczlne jest dopuszczanie do jakichkolwiek dwuznacznych sytuacji. Prowokowanie chocby sposobem ubierania sie, mowa ciala,,traktowaniem itd.
    • bachtin Re: Problem z uczniem 08.06.14, 21:58
      O tutaj pani miała podobny problem:

      www.youtube.com/watch?v=ErxGIj0I_c8&feature=kp
    • tatrofanka Re: Problem z uczniem 09.06.14, 00:30
      To bardzo przystojny chłopak
      > , a ja zdałam sobie sprawę, że mimo iż krępuje mnie jego zachowanie i chcę je u
      > ciąć,[u] to w dni kiedy mam lekcje z jego klasą stroję i maluję się dłużej.
      [/u]

      A więc nie chcesz uciąc tego zachowania.

      > Powinnam z nim pogadać? Ingorować? Porozmawiać o tym z kimś ze szkoły?

      Z mężem porozmawiaj.
      Cos musi być nie halo, skoro atrakcyjna męzatka w ogóle jest w stanie ekscytować się zalotami malolata, który widocznie lubi starsze babki.
    • anorektycznazdzira Re: Problem z uczniem 09.06.14, 00:59
      Za rok gość będzie już absolwentem-studentem-pracującym, wtedy się za niego bierz.
    • lena.green Re: Problem z uczniem 09.06.14, 07:48
      to dość częste, szczegolnie jak nauczycielka młoda i atrakcyjna. Lubią wkręcać oj lubią, nawet mnie big_grin Ale ja jak tylko wyłapię to mówię wprost przy klasie, że mają się za rówieśnicami oglądać a nie za starą 40 letnią babą, ale mnie mało co jest w stanie zawstydzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka