wons-pantery
17.06.09, 11:25
Kilka miesięcy temu zakupiłam w znanym sklepie na "I" narożnik z serii
Ektorp.Fascynacja owym meblem,który jest niebiańsko wygodny,powoli,z każdym
praniem coraz bardziej przeradza się w nienawiść.Radość z wypoczynku na onym
meblu,przyćmiewa dzień,w którym zabieram się za pranie.Są tego 3 pralki.
1-same poduszki podtyłkowe
2-same poduszki podplecowe
3-sama sukienka(to już koszmar)
Mimo,że piorę regularnie i nie jest wszystko strasznie brudne,a tylko
przybrudzone to po wypraniu moje pokrycie wygląda tak:
-są zacieki,bo sama sukienka to dużo jak na moją 6 kg.pralkę
-i najgorsza rzecz:wygląda Jak"psu z gardła" i nic z tym nie potrafię
zrobić.Poduszki traktuję żelazkiem i godzę się żeby takie zostały,natomiast
sukienka mimo że zakładałam ją na mokro,prasowałam,prasowałam i na desce i na
meblu wygląda żle a nawet bardzo żle.
Pomogłyście nieraz,pomóżcie i teraz.
Pozdrawiam.