Dodaj do ulubionych

gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac face

15.06.14, 18:28
Mam bliskie 4 kolezanki. Sa atrakcyjne,wyksztalcone, fajne,sympatyczne. Obiektywnie patrząc ja na miejscu facetow bym byla nimi zainteresowana wink. Ale zadna z nich od kilku lat! nie miala nikogo. Wczoraj bylam na spotkaniu z nimi i widze jak bardzo im tego brakuje. Chcialyby zalozyc rodziny,miec dzieci. ale nikogo nie moga spotkac. Jakies pojedyncze randki z internetu zakonczyly sie fiaskiem, praca od kilku lat w tym samym gronie, dyskotek nie lubia wink..W sumie tak patrzac na "codzienne " zycie to nie maja gdzie spotkac tego kogos. Moze podpowiecie z wlasnego doswiadczenia gdzie kobietki moglyby kogos fajnego poznac. pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 15.06.14, 18:31
      Jeden drobiazg - to nie są dziewczyny, to mocno dorosłe już kobiety i powinny rozglądać się za dorosłymi mężczyznami, a nie za chłoptasiami.
      • mamaemmy Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 15.06.14, 18:38
        triss_merigold6 napisała:

        > Jeden drobiazg - to nie są dziewczyny, to mocno dorosłe już kobiety i powinny r
        > ozglądać się za dorosłymi mężczyznami, a nie za chłoptasiami.

        no wlasnie to miałam napisać smile
        Na poznanie męża na dyskotece,to o jakąś conajmniej dekadę za pózno..
        Nie doradzę,nigdy nie "musiałam" poznawać faceta,jakoś zawsze sie znajdowali,przeważnie w nadmiarze tongue_out
        Mam kilka kolezanek singielek od lat w wieku 33-40 lat,wszystkie maja ten sam problem-szukaja księcia z bajki...
    • woman_in_love Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 15.06.14, 18:38
      Skoro jest ich 4 to mogą się wybrać razem na wakacje zorganizowane. Ale nie mówię, że z emerytami do Egiptu, tylko coś w stylu obozów sportowych. Np. na obozie narciarskim 1 moja koleżanka spotkała przyszłego męża - obóz od 26.12 był, a cały Sylwester już razem spędzili. Inna znalazła na obozie-kursie kitesurfingu. Jak atrakcyjne to na pewno ktoś się zachęci żeby im pomóc w tej zabawie. Tam zazwyczaj też dużo facetów jeździ i można przebierać.

      Ale 35 to się trzeba śpieszyć, bo za chwilę będą musiały szukać na turnusie w sanatorium w Ciechocinku (też tam ludzie nawiązują miłości i małżeństwa).
      • gazeta_mi_placi Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 15.06.14, 18:42
        Oprócz Ciechocinka polecam również Nałęczów i Krynicę.
    • gazeta_mi_placi Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 15.06.14, 18:47
      W tym wieku to już raczej przebieranie wśród przecenionych odrzutów z second handu.
      Jest szansa, że trafią się w miarę czyste nie dziurawe i ładne portki, ale niewielka.
      Na pocieszenie dodam, że moja dalsza znajoma, stara panna, ani z urody ani z charakteru niezbyt fajna, w dodatku dość leniwa (nie tylko moje zdanie) w wieku 41 lat właśnie niańczy niemowlaka, a za mąż wyszła może z 1-2 lata temu, tuż przed 40-stką.
      Mąż przystojny, ma pracę, na oko kilka lat młodszy (choć może tak wygląda), widocznych poważnych wad nie posiada, a na tej dziewczynie już dawno położono krzyżyk, że pewnie zawsze zostanie sama itp.
      Dlatego uważam, że jakąś tam szansę zawsze mają.
      • princesswhitewolf Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:28
        W tym wieku to już raczej przebieranie wśród przecenionych odrzutów z second handu.

        dokladnie. Albo z recyklingu czasem sie jakis lepszy przypadek trafi ale rzadkosc. To sa biale kruki
        • sumire Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:30
          zawsze, gdy czytam podobne wątki na tym forum, dochodzę do wniosku, że trzydziestoparoletnia samotna kobieta w PL powinna popełnić w miarę szybko rytualne samobójstwo smile
          • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:34
            Albo zmienić zwyczaje godowe.
        • malwi.4 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 16:06
          Trafi im się ktoś po przejściach to fakt. Ktoś, kto ma już spore przemyślenia na temat tego kim jest, czego chce od życia i czego oczekuje od partnerki. A to dzięki temu właśnie, że czystą kartą juz nie jest. Trwałe i udane związki mogą im się przytrafić.

          A 35 lat to naprawdę nie koniec świata i żaden ostatni dzwonek. Daj im spokój z radami gdzie męża znaleźć. Z resztą gdyby one aż tak bardzo przekładały nad wszystko posiadanie dziecka i męża to na pewno same by dziś nie były.
      • princesswhitewolf Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:29
        Na pocieszenie dodam, że moja dalsza znajoma, stara panna, ani z urody ani z charakteru niezbyt fajna, w dodatku dość leniwa (nie tylko moje zdanie) w wieku 41 lat właśnie niańczy niemowlaka, a za mąż wyszła może z 1-2 lata temu, tuż przed 40-stką.

        hmm ja tez urodzilam w wieku 40 lat . Bez przesady z pojeciem stara panna w dzisiejszych czasach. Kobiety maja nie jeden zwiazek zanim do tej 40tki dobrna
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 15.06.14, 18:48
      A jesteś pewna, że chcą mieć dzieci, czy to tylko twoja projekcja?
      Kobiety, które chcą mieć dzieci zazwyczaj zabierają się do roboty <stały związek czy małżeństwo do tego niepotrzebne, a chętnym do bzykania z dobrymi genami bez liku>
      • princesswhitewolf Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:31
        Kobiety, które chcą mieć dzieci zazwyczaj zabierają się do roboty <stały związek czy małżeństwo do tego niepotrzebne, a chętnym do bzykania z dobrymi genami bez liku>

        Pytania:
        1. czy wrabianie w dziecko faceta jest moralne?
        2. dziecko jakby nie bylo powinno miec ojca jakim sie nim zajmuje i interesuje , najlepiej mieszkajacego z rodzina
        • feel_good_inc Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:35
          princesswhitewolf napisała:
          > Pytania:
          > 1. czy wrabianie w dziecko faceta jest moralne?

          W wątku na emamie wszystkie najmoralniejsze orzekły, że tak.
          • princesswhitewolf Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:40
            smile
        • krecik Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 07:36
          > Pytania:
          > 1. czy wrabianie w dziecko faceta jest moralne?
          > 2. dziecko jakby nie bylo powinno miec ojca jakim sie nim zajmuje i interesuje
          > , najlepiej mieszkajacego z rodzina

          A jak nie ma stalego faceta, to niech se kobieta schnie samotnie w moralnosci do smierci. Niech ma, jak glupia, ze sie nie wydala i zaciazyla wczesniej, bo przeciez na facetow z odrzutu, wybrakowanych, po rozwodach czy dzieciatych tez nie powinna w ogole patrzec, bo to takie uwlaczajace.

          Ag
    • jematkajakichmalo Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 15.06.14, 18:48
      Jak dla mnie to takie troche pomaganie na sile, bo osobiscie wyznaje zasade: jak ktos ma pecha to mu w drewnianym kosciele... wiadomo co wink

      Jak beda mialy kogos spotkac to sie to w tramwaju wydarzy albo na stacji benzynowej wink
    • triss_merigold6 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 15.06.14, 19:07
      Gorąco polecam list-apel singielek w którychś WO i odpowiedzi facetów, bardzo pouczające.
      Czy mają jakieś życie poza pracą-domem-rytualnymi narzekaniami z koleżankami?

      Miejsca z facetami: rekonstrukcje, surferzy, góry, maratony i półmaratony.
      • bei Człowiek bez pasji nie żyje 15.06.14, 19:48
        Trzeba mieć jakieś hobby, dobrze, jak to jest coś, co nie przynależy tylko płci damskiej smile
        Golf, nurkowanie, rolki, bieganie, rower, motocykl, podróże, żagle, latactwo, tenis, piessmile, warsztaty, sporty walki, taniec- no coś trzeba robić, wychodzić.....jeśli internet to fora tematyczne ( ale nie randki itpsmile
        I nie nastwić się na szukanie, polowanie, tylko zwyczajnie być życzliwą ludziom smile

        Moja znajoma pomogła starszej pani nieść zakupy, kilka razy poświęcila jej na rozmowę w parku i poznała przypadkiem jej syna. Teraz tworzą zgodne stadło, cała trojka szczęśliwa.
        • zielonaporzeczka Re: Człowiek bez pasji nie żyje 19.06.14, 12:26
          Bei, trafiłaś 100% w sedno. Jak masz jakąś pasje, umawiasz się na rower albo bieganie, startujesz w amatorskich zawodach, szanse poznania kogoś w naturalnej sytuacji są ogromne. Tak poznałam męża, wspólne rowerowanie na początek. Randka zawsze trochrę ludzi usztywnia a z każdego "tematycznego" spotkania łatwiej się wycofać bez tłumaczenia.
    • mayaalex Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 15.06.14, 20:05
      na emigracji.
      • miliwati Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 07:53
        mayaalex napisała:

        > na emigracji.

        Tam to dopiero są sfrustrowane odrzuty z, nomen omen, eksportu.
    • ophelia78 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 15.06.14, 21:09
      polecam portale randkowe smile

      Poważnie. Poznałam tam 3 naparwdę sensownych facetów: jeden to zwiazek jeszcze z czasów studiów, 4letni. Drugi krótszy, roczny, ale po prostu się nie dogadaliśmy (facet obiektywnie fajny, ale mieliśmy nieco inną wizję życia). Z trzecim wiem, ze to TO, właśnie kupiłam mieszkanie smile
      A ja sama też jestem "second hand" big_grin Rozwódka z dzieckiem, zaraz pod czterdziestkę, więc szału nie ma... big_grin A niemąż super fajny, przystojny, dobry człowiek, poukładany, rodzinny, do tańca i do różańca.

      Z tym, ze na tych portalach to tzreba mieć chyba trochę szczęścia i też wiedzieć, czego się szuka.
      • riki_i Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 21.06.14, 00:39
        ophelia78 napisała:

        > polecam portale randkowe smile
        >
        > Poważnie.

        Znam Panią , która korzysta z owych portali od 19 roku życia, a obecnie ma lat 28.

        Liczne związki , od one night standów, przez krótkie (pół roku), aż po stosunkowo długie (4 lata).

        Ani jednego Pana, który po jakimś czasie nie okazałby się OBIEKTYWNIE felerny i to w stopniu dyskwalifikującym (pracoholik/narcyz/alkoholik/patologiczny lekkoduch/gangster/seksoholik/itp. itd.)

        Wszyscy moi SENSOWNI koledzy ( o sobie nie wypada mi mówić), nigdy nie brali kobiet z portali randkowych, bo i niby po co? 'Tego kwiatu pełno światu' i to w najprawdziwszym realu. Facet z kasą i z klasą nie musi łowić w necie, bo się na codzień nie może opędzić od kobiet. Ozdobny facet na portalu randkowym daje czytelny komunikat, że jest z nim coś nie tak i ta zasada rzadko ma wyjątki.
    • obrus_w_paski Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 00:17
      Tez mam kilka takich koleżanek.
      Jedna poznała kogoś na imprezie (tzw "kolega kolegi"), po 4 miesiącach zaszła juz w ciąże.
      Reszta niestety zupełnie sie pogubila- niezbyt powiedzmy atrakcyjna 37 letnia kobieta szuka wciaz księcia o bardzo określonych i wyśrubowanych cechach; chadza na koncerty jazzowe (gdzie chodzą same pary), na ekskluzywne imprezy dla bogatych ludzi (gdzie większość mężczyzn raczej szuka/ pojawia sie z młodszymi lub w swoim wieku ale pięknościami).
      Druga aktualnie konczy juz pulę wolnych mężczyzn z pracy.
      Trzecia co ciekawe dosyć czesto spotyka sie z nowymi facetami; jest bardzo aktrakcyjna i mężczyźni zaczepiają i podrywają ja np na ulicy. Inna sprawa to co to sa za faceci (pamietam jednego, jak sie okaże 28letniego, który mieszkał z rodzicami- dla 34 łatki to faktycznie smaczek).

      Wydaje mi sie ze można pobawić sie w swatke, znam kilka szczęśliwych par ktore zostały z premedytacja sobie przedstawione.
    • jola-kotka Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 00:33
      Co to znaczy ładne? Wszędzie mogą znaleźć jeśli to szczupłe wysokie dlugowlose blondynki na szpilkach i w mini to w pierwszej lepszej kawiarni nie można spokojnie kawy wypić.
      • stacie_o Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 08:26
        Bo klienci pytają po ile?
        • rhaenyra Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 12:34
          big_grin
      • miliwati Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 07:57
        jola-kotka napisał(a):

        > Co to znaczy ładne? Wszędzie mogą znaleźć jeśli to szczupłe wysokie dlugowlose
        > blondynki na szpilkach i w mini to w pierwszej lepszej kawiarni nie można spoko
        > jnie kawy wypić.

        Ty to lepiej szukaj na poczcie.
    • black_halo Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 00:35
      Problem lezy w wymaganiach. Wolnych facetow jest mnostwo ale nalezy byc przygotowanym na zejscie z wysrubowanych standardow. Mam 30 lat, wygladam jak modelka XXL a moglabym latac na randki co drugi dzien. Problem w tym, ze niekoniecznie z facetami ktorzy mi sie podobaja. Tak wiec prawda, przebiera sie jak w ciuchlandzie, czasem trafia sie portki od armaniego z metka ale nie w naszym rozmiarze a czasem trafi sie na portki w zielony rzucik z chin, z plama na dupie ale idealnie pasujace. Mam jednak chlopa i zmian raczej nie przewiduje.
      • lady-z-gaga Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 12:27
        a czasem trafi sie na portki w zielony rzucik z chin, z plama na dupie ale ide
        > alnie pasujace.

        tylko taki z nimi problem, że ani w nich z domu wyjść, ani się gościom pokazać wink
    • karla.on Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 03:44
      kolezanki obudzily sie z reka w nocniku. Gdzie one byly, jak mialy po 25 lat, byly mlode, swieze i wybor wsrod facetow byl spory. Skoro 10 lat temu nie umialy stworzyc zwiazku, to raczej juz im sie nie uda. Owszem, sa jakies pojedyncze przypadki, ktore zalapia sie na stworzenie szczesliwego i normalnego zwiazku, ale wiekszosci sie to raczej nie uda.
      Za 5 lat wybije im 40 i dalej beda szukac, co niektore z desperacji potajemnie sie beda spotykac z zonatymi.
      Znam kobiete, ktora owdowiala z 3 malych dzieci i bardzo szybko znalazla nastepce. Wygladaja na szczsliwa rodzine.
      i znam jak Ty-ladne, zgrabne wyksztalcone, do tanca i rozanca, ktore wciaz szukaja i szukac beda.
      Tak sobie dzis rano myslalm, ze to przewalone w tym wieku nie miec z kim wyjsc chodzby na glupi niedzielny spacer, nie mowiac o wyjazdach gdzies dalej.
      Przeznaczenie? Los, pech? Czy jaks wada genetyczna, ktora nie pozwala na normalny zwiazek?
      • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 06:34
        Bitch please. To, że się nie a faceta to nie znaczy, że nie ma się z kim wyjść, tym bardziej,że liczba niesparowanych obu płci jest znacząca i z każdym dniem rośnie. Jakbym była sama w domu bym nie siedziała, mam całą masę znajomych bez pary (sparowanych chętnych do częstych spotkan również- nieco inaczej ma się sprawa z dzietnymi).
        • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 06:45
          W niedzielny ranek także? Na rodzinną uroczystość też? A w Boże Narodzenie?
          • triismegistos Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 10:35
            Mam bardzo dobrego kumpla, z którym czasem własnie w niedzielny poranek łazimy na targi staroci. A na rodzinnych uroczystościach spotykam się z rodziną, niepotrzebni mi do tego jeszcze znajomi.
        • black_halo Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 20.06.14, 22:00
          wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisała:

          > Bitch please. To, że się nie a faceta to nie znaczy, że nie ma się z kim wyjść,
          > tym bardziej,że liczba niesparowanych obu płci jest znacząca i z każdym dniem
          > rośnie. Jakbym była sama w domu bym nie siedziała, mam całą masę znajomych bez
          > pary (sparowanych chętnych do częstych spotkan również- nieco inaczej ma się sp
          > rawa z dzietnymi).

          Im wiek wyzszy tym wiecej ludzi dookola ma te rodziny, potem dzieci, jedno, drugie, nieraz trzecie. Samotne kolezanki sa niejako na marginesie. Dzieciowi znajomi rzadko do mnie przechodza bo jako bedzieciowa moge dzieciom zaoferowac jedynie kartke i dlugopis albo bajke z youtube.

          Ja tez w niedziele chodzi na pchle targi z rana ale w poludnie na obiadki u tesciowej a piatkowe wieczory ubie spedzac na romantycznych kolacjach, koncertach, wystawach, w kinie .... z facetem.
          • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 20.06.14, 22:19
            black_halo napisała:

            > Im wiek wyzszy tym wiecej ludzi dookola ma te rodziny, potem dzieci, jedno, dru
            > gie, nieraz trzecie. Samotne kolezanki sa niejako na marginesie. Dzieciowi znaj
            > omi rzadko do mnie przechodza bo jako bedzieciowa moge dzieciom zaoferowac jedy
            > nie kartke i dlugopis albo bajke z youtube.
            Podpowiedź - kupić zabawki...
            • black_halo Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 21.06.14, 00:14
              > Podpowiedź - kupić zabawki...

              Nie no, ogolnie odpowiadam. Faceta mam i dzieci raczej nie planujemy, po prostu to wychodzi naturalnie. W pewnym momencie drogi sie rozchodza, ja z dzieciowymi ludzi mam coraz mniej tematow, oni ze mna tez.
      • deelandra Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 07:02
        > kolezanki obudzily sie z reka w nocniku. Gdzie one byly, jak mialy po 25 lat, b
        > yly mlode, swieze i wybor wsrod facetow byl spory.

        Sęk w tym, że w wieku 25 lat zaczynają już głośno bić dzwony na alarm. Sama znam taki przypadek, że już w wieku 18 lat, że tak powiem, nie rokowała, chociaż obiektywnie rzecz biorąc dziewczyna ładna, mądra, wykształcona (z realnymi widokami na coraz lepsze wykształcenie, co się oczywiście spełniło), dziś ma 34 lata i nadal sama. (aniemówiłam?)
        Druga to dziś 25 latka, a poza tym jak wyżej, za 10 lat nie przewiduję zmian w jej życiu pod tym względem.
        Niektórzy tak mają i to można wyczuć/przewidzieć.
        Inna sprawa, że gdybym była facetem to też bym nie chciała się z nimi wiązać. Bzyknąć - owszem, związek - krótki, do roku, spędzić resztę życia - bez jaj.
        • pamel-a1000 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 07:48
          1) wyprowadzic sie z Polski, tu faceci nie dosc, ze maja kompleksy, to wymagania 18 dziewica z tytulem profesora
          2) szukac bez ograniczen wiekowych w gore i w dol, studenci mile widziani
          3) lubic siebie i robic ciekawe rzeczy to przyciaga - podroze z plecakiem po Polsce i po swiecie, sporty i inne
          4) psychoterapia - o ile jest w nich cos dziwnego
          5) szalec-nie ma nic do stracenia
          • gazeta_mi_placi Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:21
            Nie musi być nawet stała emigracja, wystarczy, że pojadą do Egiptu (ale nie wiem czy tam się już uspokoiło), tam pełno par on 28 lat, ona 50 lat i z nadwagą, Panowie chcą się żenić bo dostaną prawo pobytu w kraju europejskich, na seks też chętni, a taka mieszanka jasnowłosej kobiety z Egipcjaninem może dać ciekawe egzotyczne ładne dziecko.
          • miliwati Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 08:06
            pamel-a1000 napisała:

            > 1) wyprowadzic sie z Polski, tu faceci nie dosc, ze maja kompleksy, to wymagani
            > a 18 dziewica z tytulem profesora

            Que? Chyba Twoja stara. Owszem, tępej rozklepichy po dwóch tuzinach eksów to pewnie by nie chcieli, ale bez jaj że którykolwiek z Twoich "warunków" jest jakoś szczególnie wymagany. A już profesory to wręcz odstraszają.

            > 2) szukac bez ograniczen wiekowych w gore i w dol, studenci mile widziani

            Studenci to są duże dzieci, normalny człowiek w wieku 35 lat ma niewielkie szanse na normalnie partnerski związek z osobą o ponad 10 lat młodszą. Za duży dystans pokoleniowy i doświadczeń. Aczkolwiek owszem, częściowo masz rację że nie ma sensu się fiksować na określonym przedziale wiekowym.

            > 3) lubic siebie i robic ciekawe rzeczy to przyciaga - podroze z plecakiem po Po
            > lsce i po swiecie, sporty i inne
            > 4) psychoterapia - o ile jest w nich cos dziwnego
            > 5) szalec-nie ma nic do stracenia

            A te punkty to słuszne są.
        • ophelia78 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 06:42
          >w wieku 18 lat, że tak powiem, nie rokowała, chociaż obiektywnie rzecz biorąc dziewczyna ładna, mądra, wykształcona

          Coś za dużo lukru na tej laurce.... Jak można być wykształconą 18latką.....? Matura w przedszkolu....?
          • deelandra Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 08:34
            > Coś za dużo lukru na tej laurce.... Jak można być wykształconą 18latką.....? Ma
            > tura w przedszkolu....?
            nie doczytałaś reszty, że z widokami (zrealizowanymi) na jeszcze lepsze wykształcenie
            Poza tym byłyśmy wtedy w 3 klasie najlepszego liceum w województwie, a ona miała lepsze oceny ode mnie (chociaż i ja nie byłam w ogonie klasy)
            • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 08:50
              Tak... ogólnie wiadomo że 18-latkowie sprawdzają najpierw świadectwo lasce którą chcą wyhaczyć. Kujonką była więc nikt jej nie chciał...
              • deelandra Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 12:17
                Nie chce mi się z tobą dyskutować, masz myślenie proste jak konstrukcja cepa a poglądy skomplikowane jak kij prosty i dwóch końcach
                • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 12:20
                  Doprawdy? Miłość to nie przyjęcie do pracy. Nikt nie sprawdza referencji.
    • feel_good_inc Kiedy przestaną szukać księcia z bajki... 16.06.14, 08:21
      ...to może znajdą faceta.

      Bo marzy im się zabójczo przystojny, wykształcony, oczytany, bywały i bogaty misio z boską sylwetką. I nie chodzi mi tu bynajmniej o sylwetkę Bachusa. Tylko, niestety, do takiego misia to już od dekady ustawia się kolejka boskich, ambitnych dwudziestolatek, których sutki celują w niebo, a nie podłogę. I które nie mają staropanieńskich obciążeń, które nie są lepsze od dziwactw 35-letniego kawalera. No i najpewniej całe to towarzystwo rozgania równie bogata, wykształcona i oczytana żona o figurze nie gorszej od tych twoich atrakcyjnych 35-latek.

      Tymczasem normalny, sensowny facet u koleżanki z wybujałym poczuciem własnej wartości szans nie ma, bo albo jest gruby, albo łysieje, albo po rozwodzie, albo ma dziecko, albo za mało zarabia, albo przypadkiem nie słucha tego jednego undergroundowego kwartetu jazzowego... A przecież do niej te 15 lat temu to się takie chłopaki ustawiały, że nie może obniżyć standardów!

      A jak już się koleżanka przełamie, to puści się z pierwszym lepszym 35-letnim kawalerem po podstawówce, mieszkającym z rodzicami i stroniącym od prysznica, to się zrazi i wróci do swej wieży z kości słoniowej czekać na księcia. Albo, co gorsza, w ciążę z nim zajdzie, bo to przecież ostatni dzwonek...
      • triismegistos Re: Kiedy przestaną szukać księcia z bajki... 16.06.14, 10:40
        Ta, bo grubi, łysi i dzieciaci to taaaka okaza, duga sie już może nie trafić big_grin
        • feel_good_inc Re: Kiedy przestaną szukać księcia z bajki... 16.06.14, 11:13
          triismegistos napisała:
          > Ta, bo grubi, łysi i dzieciaci to taaaka okaza, duga sie już może nie trafić big_grin

          Tylko spłycić potrafisz? Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem. Każda wada, choćby wyimaginowana jest dobra, by odrzucić misia nie pasującego do obrazu wyśnionego księcia z bajki i dalej pławić się w swoim nieszczęściu.
        • miliwati Re: Kiedy przestaną szukać księcia z bajki... 19.06.14, 08:09
          triismegistos napisała:

          > Ta, bo grubi, łysi i dzieciaci to taaaka okaza, duga sie już może nie trafić big_grin

          Pewnie że fajniej posuwać Adonisa, ale jak partner płci dowolnej jest ogólnie fajny, to i przeleci się go bez obrzydzenia w zasadzie bez ograniczeń. A jeżeli jest dzieciaty w sposób widoczny, to akurat sygnał że potrafi się zająć rodziną.
    • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 10:16
      Jednym słowem - swatka. Po skończeniu studiów życie towarzyskie umiera. Znajomi są mniej więcej stali. W pracy ludzie się tak często nie zmieniają, poza tym wiecie czego się nie robi tam gdzie się je. Romans biurowy to zawsze ryzyko. W net to składowisko odpadów poradioaktywnych. Na ulicy nie wolno. A na dyskotece konkurencję wycinają nastki. Można pociąć się czerstwą bułką. I o ile koleżanka się nie zlituje i nie zapozna z kolegą z drugiego obiegu to 35-latki zjedzą koty po śmierci...
      • psiamama6 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 10:54
        O matko, gdzie wy ludzie mieszkacie? Jakoś u mnie w mieście nie brakuje super przystojnych, z pasjami i potrafiących się zachować między 30 a 40. Ja wyszłam za mąż mając 27 lat,ale gdybym urodziła się na zachodzie to w przebierałabym co najmniej do 35.
        • triss_merigold6 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:00
          Cudownie, ale czy ci panowie są zainteresowani zakładaniem rodziny? To, że ktoś jest urodziwy, ma pasję i potrafi się zachować nijak się ma do jego/jej przystawalności do warunków domowych. Po prostu to są czynniki bez związku.
          • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:08
            Bo takie cechy jak uroda, pieniądze czy zdolności taneczne są drugorzędne jeśli chodzi utrzymanie związku. Liczy się zgodność charakterów, ugodowość, umiejętność pójścia na kompromisy. A tego nie widać na pierwszy rzut oka. To wychodzi w praniu. Jeśli więc szuka się najpierw po urodzie względnie zasobności portfela to trzeba się liczyć z tym że przerzuci się masę cyrkonii zanim znajdzie się na dnie ten jeden dwudziestokaratowy brylant. A ochoty na przerzucanie jak widać brak...
          • psiamama6 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:24
            Jedni chcą inni nie, ale wydaje mi się że tak jest wszędzie. W sierpniu idę na ślub- dziewczyna ma 34 lata, pamiętam jak ją poznałam to kończyła właśnie 30 i była świeżo po rozstaniu - wtedy idąc polskim tokiem myślenia byłam przekonana, że na pewno nikogo nie znajdzie tzn nikogo porządnego.. Jasne, że znam też paru piotrusiów panów, ale od takich bije hedonizm i skupienie wyłącznie na sobie więc nie trudno takiego rozpoznać.
          • sanciasancia Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 21.06.14, 00:47
            > Cudownie, ale czy ci panowie są zainteresowani zakładaniem rodziny? To, że ktoś
            > jest urodziwy, ma pasję i potrafi się zachować nijak się ma do jego/jej przyst
            > awalności do warunków domowych. Po prostu to są czynniki bez związku.
            Moi niesparowani koledzy (a mam ich wielu, uroki ścisłego wykształcenia) tak w okolicy trzydziestki zaczęli z paniką w oczach wiązać się z pierwszą lepszą, która ich zechciała, i o dziwo tworzyć zupełnie udane stadła. Ale powiedzmy, że moi koledzy to specyficzne okazy i w wielu wypadkach wiązanie się z nimi to jak fundowanie sobie dorosłego dziecka na starcie życia małżeńskiego.
            • jamesonwhiskey Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 21.06.14, 15:33
              mysle ze mam wiecej kolegow I znajomych jakiejs paniki kolo 30 stki nis zaobserwowalem tym bardziej brAnia byle czego
              • sanciasancia Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 22.06.14, 02:02
                > mysle ze mam wiecej kolegow I znajomych jakiejs paniki kolo 30 stki nis zaobser
                > wowalem tym bardziej brAnia byle czego
                Męski troll na emamie i jacyś znajomi? Buahaha.
        • miliwati Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 08:11
          psiamama6 napisała:

          > O matko, gdzie wy ludzie mieszkacie? Jakoś u mnie w mieście nie brakuje super p
          > rzystojnych, z pasjami i potrafiących się zachować między 30 a 40. Ja wyszłam z

          No świetnie, ale co na to ich żony?

          > a mąż mając 27 lat,ale gdybym urodziła się na zachodzie to w przebierałabym co
          > najmniej do 35.
    • triismegistos Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 10:41
      Co prawda nie po 35, ale po 30. Moja przyjaciółka w grze sieciowej (chyba w lol)
      • feel_good_inc Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:22
        triismegistos napisała:
        > Co prawda nie po 35, ale po 30. Moja przyjaciółka w grze sieciowej (chyba w lol
        > )

        Nie ma mowy. Gry komputerowe są tylko dla dzieci, a 35-letnia księżniczka się z chłopcami nie będzie zadawać, bo ona chce PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNĘ, a ci jak wiadomo bawią się tylko w granie milionami na giełdzie wink
    • stokrotka309 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 10:45
      Dziewczyny,dzieki za odpowiedzi. Tak, macie rację..Szukaja księcia z bajki.jedna kiedys sie zawiodla na chlopaku ( 12 lat temu) i do tej pory nikogo nie miala. Druga chyba nigdy nie chodzila z zadnym na powaznie sad. Trzecia rowniez sad Czwarta ma dziecko .Ale wtedy wpadla..13 lat temu.Jedna z Was zapytala co to znaczy łądna ? Sa bardzo zadbane, chodza do fryzjera,kosmetyczki,ladnie sie ubueraja..Naprawde sa sympatyczne. Po prostu na codzien nie maja gdzie kogos poznac sad Studia byly raczej o kierunkach "babskich"..Podpowiem im kilka rad co przytoczylyscie wyzej..dzieki
      • psiamama6 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 10:56
        Bo polscy faceci zapijają piwo przed tv, niech szukają za granicą - piszę poważnie.
        • feel_good_inc Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:15
          psiamama6 napisała:
          > Bo polscy faceci zapijają piwo przed tv, niech szukają za granicą - piszę poważ
          > nie.

          Ta, bo za granicą tylko siedzą i czekają na te towary nie pierwszej świeżości z Polski big_grin
          • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:18
            No wiesz... Turek lub Egipcjanin by załapać się na żonę musi zapłacić jej ojcu z 10 wielbłądów to taka Polka nawet przechodzona jest jakimś wyjściem...
            • gazeta_mi_placi Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:02
              Podobno co trzecia Polka na emigracji jest w związku z czarnoskórym albo muzułmaninem.
              Jeśli Panie dopuszczają mężczyzn innej rasy, odmiennej kultury i religii to czemu nie? smile
              • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:12
                Przynajmniej pula genowa trochę się rozbuduje. Tyle że mnie razi to uogólnianie - w opinii emigrantek każdy Polak to gbur, brudas i głupek z wielkim brzuchem i łysiną. A panie emigrujące nie lepsze. No może bez łysiny. I gdy nagle znajdą się wśród smagłych młodzieńców to zapominają że w Polsce żyją także normalni faceci.
                • gazeta_mi_placi Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:26
                  Dokładnie.
                  Wraz z emigracją (nie jest to atak tylko stwierdzenie faktu) oprócz cenionych specjalistów i normalnych przeciętnych ludzi wyjechało też dużo polskiego tałatajstwa obojga płci.
                  U mnie np. znaczna część dziewczyn które ledwo pokończyły miejscowe zawodówki albo typowe dresiary.
                  • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:33
                    Smutna prawda ale prawda. I nie dziwię się emigrantkom że wybierają obcokrajowców. Tyle że nie przenośmy tego ma ogół Polaków.
    • gaskama Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 10:50
      Wśród moich bliskich koleżanek dwie poznały przyszłych mężów przez portale randkowe (internetowe). Jedna po dwóch latach się rozwiodła, druga już z 8 lat po ślubie, szczęśliwa, dwoje dzieci. Znam też dziewczynę, która poznała męża przez "speed dating" (nie wiem, jak to się pisze). Tyle, że ta była bliżej 30-tki, dwie poprzednie koło 35-38 lat.
    • noname2002 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:21
      Może tutaj:
      strefasingla.pl/
    • jagienka75 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:25
      no wiesz, panowie w wieku tych "dziewczyn" są na ogół już z kimś związani, mają dzieci.
      co one robiły przez te 35 lat? ja rozumiem, że nie każdy lubi imprezy/dyskoteki, bo sama nigdy tego nie trawiłam, ale zawsze ktoś się "napatoczył".
      prawdopodobnie szukają księcia z bajki i w tym tkwi ich problem.
      • clk Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 13:38
        Szufladkowanie.

        Isnieja zwiazki ktore sie rozpadaja.

        Inne cele w zyciu.

        Pech.

        etc
        • miliwati Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 19.06.14, 08:16
          clk napisała:

          > Szufladkowanie.
          >
          > Isnieja zwiazki ktore sie rozpadaja.
          >
          > Inne cele w zyciu.

          Czyli właśnie szukanie księcia z bajki. W tym także w wersji "zrobię doktorat, a potem znajdzie mnie ktoś Na Poziomie".

          > Pech.
          >
          > etc
    • 3eneduerabe Emigracja! 16.06.14, 11:44
      Juz to w niejednym watku pisalam. Moja sasiadka z rodzinnego miasta tu w polsce byla sama, inni sasiedzi- szczegolnie kolezanki postawily na niej krzyzyk, wyjechala do anglii tam od razu znalazla faceta po 2latach niestety rozstanie, nadal pracowala w anglii i orzymala propozycje pracy w kanadzie. Tam poznala meza miala wlasnie okolo 35lat, do 40 uwinela sie z dziecmi. Nie pracuje w kanadzie poki co bo dzieci male. Jezdza cala rodzina po swiecie, maz z wlasnym biznesem w kanadzie bardzo dobrze sytuowany wiec nie musi pracowac chociaz za jakis czas z tego co mowila chce wrocic. Pol swiata juz zwiedzila, a ci co postawili na niej krzyzyk no coz. Maja w polsce niskie place, nie stac ich na wakacje- nie, nie wysmiewam tylko po prostu chce napisac, ze zycie jest bardzo przewrotne. Meza poznala kawalera- rok mlodszego. Sama bardzo atrakcyja, fajna, mila. I byc moze z wymaganiami ale dzieki temu poczekala i trafila na swojego.
      Drugi przypadek- Ciocia kolezanki po 40 poznala Belga, jakies 7 lat starszego. Po 40 wyprowadzila sie do Belgii. Teraz mieszka tam na stale. Ona byla w jakims zwiazku dlugoletniem wczesniej ale nie byla mezatka potem dlugi czas byla sama az sie poznali na wakajach, on rowniez kawaler. Sa zareczeni planuja slub na przyszly rok plus adopcje dziecka takiego straszego z tego co mi wiadomo 5 czy 7latka. Są bardzo zakochani.
      Nie wiem czy pocieszylam ale sytuacje sa autentyczne " z mojego podworka". Czasami tak to jest, ze na milosc trzeba poczekac.
      • miliwati Re: Emigracja! 19.06.14, 08:19
        3eneduerabe napisała:

        > Nie wiem czy pocieszylam ale sytuacje sa autentyczne " z mojego podworka". Czas
        > ami tak to jest, ze na milosc trzeba poczekac.

        Albo na takiego samego desperata z drugiej strony.

        A to, że na emigracji może być łatwiej kogoś znaleźć, bierze się z tego że 1) emigracja to wymiana kompletu znajomych i statystycznie łatwiej wtedy trafić na kogoś, kto jeszcze nie widział i się zainteresuje i 2) dzikuska z egzotycznego kraju to fajna lalka do zdobycia i pochwalenia się kolegom przy golfie.
        • frau-schmidt Re: Emigracja! 19.06.14, 08:56
          Dzikuska?!
        • 3eneduerabe Re: Emigracja! 19.06.14, 11:45
          Czy desperata?? hmm raczej nie
          W Kanadzie normalnym wiekiem kiedy ludzie rodziny zakladaja to wlasnie okolo 35 wiadomo, ze wczesniej rowniez ale tutaj nikogo nie dziwi pierwsze dziecko w wieku 40lat albo i po czterdziestce. I naprawde tutaj nie trzeba byc "desperatem" zeby zakladac rodzine okolo 40. W Belgii nie wiem jak jest ale mysle, ze bardzo podobnie. To ytylko w Polsce utarte schematy, presja spoleczna na zawieranie zwiazkow malzenskich do 30, a potem to kaplica. I ogolnie tylko w Polsce lepiej byc "rozwodka" niz "starą panną".
          • miliwati Re: Emigracja! 19.06.14, 21:08
            3eneduerabe napisała:

            > Czy desperata?? hmm raczej nie
            > W Kanadzie normalnym wiekiem kiedy ludzie rodziny zakladaja to wlasnie okolo 35
            > wiadomo, ze wczesniej rowniez ale tutaj nikogo nie dziwi pierwsze dziecko w wi
            > eku 40lat albo i po czterdziestce. I naprawde tutaj nie trzeba byc "desperatem"
            > zeby zakladac rodzine okolo 40. W Belgii nie wiem jak jest ale mysle, ze bardz
            > o podobnie. To ytylko w Polsce utarte schematy, presja spoleczna na zawieranie
            > zwiazkow malzenskich do 30, a potem to kaplica. I ogolnie tylko w Polsce lepiej
            > byc "rozwodka" niz "starą panną".

            Uwielbiam jak ktoś sadzi kumety z cyklu "tylko w Polsce jest takie zacofanie" smile To tak ładnie od razu pozwala rozpoznać poziom intelektualny takiego rozmówcy
    • gazeta_mi_placi Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:48
      Jeszcze mi przyszło na myśl, w większych miastach są organizowane np. kursy taneczne dla seniorów, w mojej okolicy widuję reklamę takiego właśnie miejsca, może tutaj?
      • antyk-acap Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 11:56
        Zdajesz sobie sprawę że 99,999% trzydziestolatek wolałoby bolesną śmierć w przypadku gdyby ich koleżanki dowiedziały się że poznały faceta na kursie dla SENIORÓW?
        • gazeta_mi_placi Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 12:00
          Jeszcze jedno miejsce mi się przypomniało dla krakowianek.
          Rogate Ranczo pod Zabierzowem organizuje imprezy 35 plus (dla każdego, nie tylko samotnych), średnia wieku zaczyna się od 40 w górę, fajna muzyka, bezpiecznie, nie ma pijanych małolatów itp.
          Ja polecam.
      • vvipp Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 13:06
        Na kurs tańca to się wysyła nieśmiałych kawalerów, nadmiar kobiet tam z reguły.
      • ixiq111 Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 13:28
        Podejrzewam, że kursy taneczne dla seniorów okupują w >80% panie w wieku ok. 60 lat.

        Fakt, atrakcyjnej 35-latca może udać się wyrwać rodzynka, tylko czy będzie w jej typie?
    • clk Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 13:36
      Wychodzic, wychodzic i jeszcze raz wychodzic.
      Wczasy, wyjscia ze znajomymi. Znalezc hobby.
      Internet raczej odpada (chociaz nigdy nic nie wiadomo).

      Nie bedzie latwo - X czasu temu, jeszcze przed 30tka, rozstalam sie z wieloletnim partnerem i okrylam, ze w zasadzie faktycznie ciezko spotkac kogos sensownego.

      Ale udalo sie, wiec mozna.
    • nowi-jka Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 13:39
      niech sie zapisza do stowarzyszenia rowerowego lub biegaczy. tam umawiaja sie na wyjazdy na wspólne bieganie - jest okazja poznac kogos nowego. POza tym organizują takie stowarzyszenia wieksze imprezy wtedy juz zupełnie duzo ludzi beirze w tym udział.
    • katriel Re: gdzie dziewczyny po 35-roku zycia moga poznac 16.06.14, 23:54
      Te z moich znajomych, które znalazły w zbliżonym wieku facetów, znalazły ich:
      - w duszpasterstwach / wspólnotach przykościelnych / grupach modlitewnych;
      - w pracy wolontariackiej (świetlica środowiskowa dla dzieciaków);
      - na studiach podyplomowych (zaoczne, podjęte w ramach hobby);
      - w chórze (uczelnianym).
      Wspólny mianownik jest chyba taki, że dziewczyny te nie zastanawiały się, gdzie by tu
      poznać faceta, tylko korzystając z faktu że jako samotne mają dużo czasu starały się
      wykorzystać ten czas z pożytkiem dla siebie i bliźnich. A faceci pojawili się niejako przy
      okazji, czego i twoim koleżankom życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka