Dodaj do ulubionych

15-latka sama na Rodos?

19.06.14, 21:43
Właśnie mi córka spazmuje, bo powiedziałam kategorycznie "nie" na jej pomysł-a właściwie pomysł koleżanki-otóż dziewczyna twierdzi,że jej brat wynajmuje jakiś apartament na Rodos i mogłyby tam spędzić w lipcu dwa tygodnie,one-czyli koleżanka i moja córka pod opieką brata tej dziewczynki.
Nie znam tego brata w ogóle (wiem,ze ma 25 lat i niedawno się ożenił, ale nic ponadto), rodziców koleżanki znam z widzenia, na "dzień dobry", wydają się porządnymi, miłymi ludźmi, dziewczynka też jest grzeczna, ale co z tego? Przecież nie wiem,na ile facet jest odpowiedzialny, czy będzie ich pilnował, no i w ogóle...trochę za daleko mi się wydaje na pierwszą samodzielną wyprawę uczennicy, która skończyła drugą klasę gimnazjum.Córa do tej pory jeździła tylko na obozy harcerskie, krajowe. Boję się po prostu, chyba najbardziej jakiegoś gwałtu a nie wypadku.Nie wiem co wpadnie dwóm 15-latkom do głowy, kiedy będą same tysiąc kilometrów od domu i to latem,w modnym w całej Europie miejscu, gdzie spotkać można naprawdę różnych ludzi.
Puściłybyście? Wypowiedzcie się proszę i podajcie jakieś sensowne argumenty, córa wyje w poduszkę i reszta wieczoru nie zapowiada się fajnie.
Obserwuj wątek
    • fogito Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 21:47
      W zyciu bym nie puscila. Oczami Wyobrazni widze orgietke z owym 25 latkiem. Dzieciakom sie w d...pach poprzewracalo ostatnimi czasy.
      • andaba Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 21:52
        Nie.

        Argumenty? Hmm, powiedz, że jesteś za nią odpowiedzialna i nie masz zamiaru zgnić w pudle, jezeli jej sie cos stanie, gdy niefrasobliwie ja puścisz w ciemno do obcych ludzi w obcym kraju.
        • pederastwa Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 23:49
          > Argumenty? Hmm, powiedz, że jesteś za nią odpowiedzialna i nie masz zamiaru zgn
          > ić w pudle, jezeli jej sie cos stanie,


          To rzeczywiście powalajacy argument.
      • aka10 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 21:52
        Nie, 15-latki bym samej z kolezanka nie puscila. Gdybys mogla jechac i zabrac obydwie ze soba, to co innego.
      • marysia460 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 21:57
        Trzeba porozmawiać z rodzicami tej koleżanki, dowiesz sie wszystkiego, co, jak, z kim ......
        Ale ja tez bym się bała puścić, nawet jeżeli ten brat jest odpowiedzialny to nie znaczy, że będzie się nimi zajmował 24 na dobę.
        W tym wieku dziewczyny moga miec różne pomysły w głowie, a brata mogą zwyczajnie olewac, niestety.
    • oqoq74 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 21:51
      Gdybym znała opiekunów, to tak. Ale w tej sytuacji, raczej nie.
      I współczuję sytuacji, bo trudno wytłumaczyć dziecku dlaczego nie, gdy nie przyjmuje do wiadomości mogących pojawić się konsekwencji takiego wyjazdu.
      • jola-kotka Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:02
        Zabronilas a nie zrobilas nic żeby najpierw zbadać sytuację. Skoro znasz tych rodziców nawet tylko z widzenia to zanim zadecydujesz porozmawiaj z nimi i bezpośrednio z tym bratem,niech ci dadzą kontakt do niego, dowiedz się szczegolow dopiero wtedy podejmuj ostateczna decyzję. Teraz to dla córki jest takie nie bo nie a argument że się boisz sory ale to nie argument za dwa lata nie będziesz się bała o własne dziecko?
        • andaba Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:07
          Szczerze mówiąc to nie widzę powodów, dlaczego rodzic nie moze użyć "argumentu" "bo nie". Zwłaszcza, ze nie chodzi tu o szkolną dyskotekę, tylko o samodzielny wyjazd do odległego kraju osoby niepełnoletniej, za która rodzic w pełni odpowiada.
          • misterni Re: 15-latka sama na Rodos? 21.06.14, 14:49
            andaba napisała:

            Szczerze mówiąc to nie widzę powodów, dlaczego rodzic nie moze użyć "argumentu" "bo nie".

            Ależ oczywiście, może. Ale to jest argument, który niszczy więź między dzieckiem i rodzicem, i jest oznaką braku szacunku wobec własnego dziecka.
    • minerallna Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 21:59
      Gdybyś była po rozmowie z tamtymi rodzicami, bratem, jego żoną coś więcej wiedziała- sprawa może wyglądałaby inaczej.
      W obecnej sytuacji- nie puściłabym.
    • lady-z-gaga Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:01
      jak dla mnie - wykluczone
    • jak_matrioszka Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:12
      Ja swojej nieco starszej mowie zgodnie z prawda ze ja kocham i sie o nia boje, jak dotad skutkuje.
      Gdyby zadzwonili do mnie rodzice tej drugiej dziewczynki, lub brat, z propozycja ze zabiora moja corke, to bym najprawdopodobniej pozwolila, nawet jesli nie sa to moi znajomi. W tym roku to ja zabieram corke sasiadki na zagraniczne wakacje, skladajac propozycje zastanawialam sie najpierw czy ja sama bym sie zgodzila i wyszlo mi ze tak.
      • raczek47 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:19
        teoretycznie oczywiście nie ma problemu ,żebym z tymi rodzicami porozmawiała, ale jestem tak negatywnie nastawiona do tej propozycji,że po prostu m się nie chce. Zresztą oni nie lecą, dziewczyny musiałyby lecieć same i być tam tylko pod kontrolą owego brata.
        Właśnie usłyszałam,ze jestem najgorszą matką na świecie i wyprowadzi się, jak tylko skończy 18 lat i będzie robić , co zechce.Boże, daj cierpliwość.
        • lady-z-gaga Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:23
          > Właśnie usłyszałam,ze jestem najgorszą matką na świecie i wyprowadzi się, jak t
          > ylko skończy 18 lat

          ha ha, a kto tego nie słyszał.... smile
        • jola-kotka Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:26
          To może być super wyjazd a tobie się nawet nie chce porozmawiać z rodzicami,ten brat jest dorosły a ty z góry zakladasz że nieodpowiedzialny.
          Wcale córce się nie dziwię że jest wściekła każdy na jej miejscu by był.
          • lady-z-gaga Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:31
            To ty już nie jestes specjalistką od paczek, przerzuciłaś się na porady wychowawcze?
            • jola-kotka Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 23:47
              Ja nie udzielam porad wychowawczych staram się zrozumieć córkę autorki i postawić się w jej sytuacji. Lekko dziewczynie nie jest i aby nie miała żalu do matki autorka powinna przynajmniej wybadac sytuację przynajmniej po to aby mieć argumenty konkretne za odmową jej tego wyjazdu.
              • naturella Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 07:26
                Wiesz, Jola, ja w wieku tej dziewczyny nawet nie smialabym miec takich pomysłówsmile A na miejscu jej matki tez nie próbowałabym sie niczego dowiadywac, bo to pomysł kompletnie z doopy - i rozumie to każdy, kto kocha i troszczy sie o inna osobę niz tylko o siebie.
        • jak_matrioszka Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:35
          Amen smile
          Ja uwazam ze to ta strona proponujaca wyjazd powinna sie z Toba skontaktowac, a nie Ty z nimi. To oni podejmuja decyzje czy chca, a Ty mozesz sie zgodzic lub nie. Jezeli to Ty do nich zadzwonisz, to wtedy Ty wyjdziesz z propozycja zeby sie Twoim dzieckiem zajeli, a to juz wypaczenie sytuacji. Tylko corce pomyslu nie podkladaj, bo jeszcze podpusci kolezanke i tamci zaraz napisza na forum ze jakas zwariowana mamuska wymyslila sobie ze im swoje dziecko na zagraniczne wakacje chce wepchnac wink W koncu dopoki brat kolezanki nie wyjdzie z propozycja, to tak naprawde nie wiesz czy on wogole by chcial, czy malolaty tak sobie umyslily na wlasna reke.
    • miliwati Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:19
      raczek47 napisała:

      > Właśnie mi córka spazmuje, bo powiedziałam kategorycznie "nie" na jej pomysł-a
      > właściwie pomysł koleżanki-otóż dziewczyna twierdzi,że jej brat wynajmuje jakiś
      > apartament na Rodos i mogłyby tam spędzić w lipcu dwa tygodnie,one-czyli koleż
      > anka i moja córka pod opieką brata tej dziewczynki.
      > Nie znam tego brata w ogóle (wiem,ze ma 25 lat i niedawno się ożenił, ale nic p

      Z dorosłymi można by dziewczynę puścić. Ale przecież nie z takim jeszcze dzieciakiem.

    • heca7 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:31
      Nie.
      Niech sobie obejrzy Uprowadzoną tongue_out
      • butterfly_33 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:42
        Absolutnie nie!! Nie miej nawet jakis wyrzutow sumienia. Bylam na Rodosie i napatrzylam sie na rozne zachowa nastolatek. Pierwsze to co mi przyszlo do glowy to mysl dziecko gdzie jest Twoja matka sad

        15 lat to jeszcze dziecko z naiwnym podejsciem do zycia a zaden nawet najbardziej odpowiedzialny 25 brat nie jest w stanie upilnowac 24 na dobe. Pewnych sytuacji w zyciu sie nie cofnie

        Jeszcze kiedys Ci powie Mamo jak sie ciesze, ze wybilas mi taki pomysl z glowy!! Bunt jej przejdzie. Tondla jej dobra i bezpieczenstwa!!!
        • lady-z-gaga Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:47
          ja akurat nie tyle obawiałabym się, że moja nastolatka będzie robic straszne rzeczy, ale że jej naiwność i nieznajomość realiów takiego miejsca mogą na nią ściągnąć wiele niebezpieczeństw
    • marysia460 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:32
      Idiota
    • pole_koniczyny Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:39
      W życiu bym nie puściła.
      Z rodzicami tej koleżanki - może tak, ale musiałabym poznać tych ludzi najpierw.
      Brat dorosły, owszem - ale... to młody facet, który wynajął sobie mieszkanie na Rodos i chce w spokoju spędzić dwa tygodnie w ciepłym kraju. Wiara w to, że będzie pilnował dwóch nastolatek jest co najmniej naiwna, nawet jeśli to najporządniejszy człowiek świata. Co za pomysł swoją drogą, żeby mu w ogóle pchać na głowę dwie małolaty? Ciekawe czy on w ogóle wie o tym, że siostra snuje takie zamiary.
      15 lat to jest czas na samodzielność, ale w ograniczonym zakresie. Wyjazd za granicę bez rodziców - jak najbardziej, ale na zorganizowaną wycieczkę (może obóz językowy?) pod jakąś tam opieką.
    • raczek47 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:39
      jamesonwhiskey napisał:

      > Z tym modnym miejscem to bym nie swirowal to nie ibiza a ze sie troche popruje
      > w czym to przeszkadza moze nawet troche zarobi

      No właśnie przekonałeś mnie ostatecznie,że nie poleci, bo pewnie takich obleśnych świrów latem w kurorcie nie brakuje.
      Życzę ci,żebyś złapał porządnego syfa, takiego co się długo i boleśnie leczy.To takie moje wakacyjne życzenia dla ciebie.
      • przystanek_tramwajowy Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:43
        Brat pewnie leci ze świeżo poślubioną żoną i ostatnią rzeczą, jaka go będzie interesować to pilnowanie nastolatek. Wprost przeciwnie - będzie szczęśliwy, jak mu małolaty z oczu znikną.
        • jematkajakichmalo Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 23:36
          Tez wlasnie o tym pomyslalam...
    • 18lipcowa3 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:42
      nie puściłabym
      • fogito Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 22:53
        Jak sie chce wyprowadzać po 18tce to dobrze. Niech idzie do pracy albo wyjedzie na studia. Nic w tym dziwnego. A poki co niech jej glupoty do glowy nie przychodza.
        • aurinko5 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 23:05
          raczek47 napisała:

          Zresztą oni nie lecą, dziewczyny musiałyby lecieć same i być tam tylko pod
          > kontrolą owego brata.

          A one jako niepełnoletnie mogłyby same polecieć ? To nie jest tak, że do 18 bądź przynajmniej do 16 muszą jechać pod opieką dorosłego ?
          • beverlyja90210 Ja byłam sama w wieku lat 16 w Grecji 19.06.14, 23:30
            Nie na Rodos ale w Olimpic Beachsmile byłam z dwoma koleżankami najstarsza miała 17 lat.
            Powiem tak to były najlepszeeeeeeeee wakacje mojego życia do dzisiaj z dziewczynami wspominamy je z łezką w oku. To są takie wspomnienia, których sie nie zapomina.
            Jechałyśmy tam prawie 3 dni autokaremsmile wtedy sie jeszcze nie latało samolotamismile
            Dziś wszystkie jesteśmy matkami i nadal sie przyjaźnimi i za cholere nie możemy sie nadziwić jak nasi rodzice mogli nas na takie wakacje wysłaćsmile))
            Nie przypominam sobie aby stawiali jakiś opór sprawdzili biuro podpisali zgode i koniec
            A co tam sie na miejscu działo....dosłownie hulaj dusza piekła nie ma.
            Puściły nam dosłownie wszystkie hamulce to, że nam sie wtedy nic nie stało w sensie nikt nas nie zgwałcił nie porwał to cud. Nie żebyśmy wskakwiały wszystki do łózka takie wyluzowane to nie byłysmy nic z tych rzeczy ale imprezy do rana tance na barach, stolach wracałysmy same nad ranem do hotelu po drodze zaliczajac naga kapiel w morzu....A Grecy tylko czekaja na takie "kaski" mlode blondynki i im tez hamulce puszczały.
            Dlatego ja po swoich doswiadczeniach mimo, iż były to moje najlepsze w akacje nie puszcze na taki wypad mojej córki smile Jestem tego wiecej niz pewna. 25 letni opiekun tez by mnie do tego nie przekonał
            • antychreza Re: Ja byłam sama w wieku lat 16 w Grecji 20.06.14, 14:00
              Tylko widzisz, mam wrażanie, że teraz nastolatki mają eeeeeeee inne hamulce, niż "za naszych czasów" i to, o czym piszesz "takie wyluzowane nie byłyśmy" nie byłoby wcale tak mało prawdopodobne.
              Chyba bym pocisnęła dziewczynie takim tekstem, jak mój tata swego czasu do mnie jak odmawiał mi podobnej przyjemności "bo jak by ci się coś stało, to matka by mnie zabiła, a co tam, nie zdążyła by, sam bym się powiesił". Tylko że tak to powiedział, że nie miałam wątpliwości, że mnie straszy mnie głupio, tylko faktycznie by to zrobił.
          • andaba Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 23:36
            > A one jako niepełnoletnie mogłyby same polecieć ? To nie jest tak, że do 18 bąd
            > ź przynajmniej do 16 muszą jechać pod opieką dorosłego ?

            no cos ty, kolega syna leciał do Ameryki w wieku chyba 10 lat sam.
            • aurinko5 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 01:02
              andaba napisała:


              > no cos ty, kolega syna leciał do Ameryki w wieku chyba 10 lat sam.

              Ja leciałam w wieku 9 lat. Ale po odprawie byłam już pod opieką personelu, który odprowadził mnie do gate'u i tam przechwyciła mnie szefowa załogi. A po wylądowaniu w NY 'oddała' mnie w ręce mamy wink Nigdy mnie tak nie rozpieszczano w trakcie lotu wink


    • sueellen Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 23:45
      > Puściłybyście?

      Absolutnie nie. Jest nieletnia i bez opiekuna jechać nie moze.

      Wypowiedzcie się proszę i podajcie jakieś sensowne argumenty,
      > córa wyje w poduszkę i reszta wieczoru nie zapowiada się fajnie.


      Głupia choroba i szpital - kto podejmie decyzję o leczeniu?
    • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 23:52
      Nie ufasz swojej córce?
      • andaba Re: 15-latka sama na Rodos? 19.06.14, 23:55
        ???
        Co ma zaufanie wspóólnego z nieodpowiedzialnością?

        Ufać córce może, ale niekoniecznie reszcie świata.
        • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 06:25
          andaba napisała:

          > ???
          > Co ma zaufanie wspóólnego z nieodpowiedzialnością?
          Kto jest nieodpowiedzialny wg ciebie?
          >
          > Ufać córce może, ale niekoniecznie reszcie świata.
          A kto mówi o reszcie świata?
      • ichi51e Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 08:08
        Ja sie wypowiem. Nie ma. Po prostu nie ma zaufania jesli chodzi o 15 na Rodos czy w sumie gdziekolwiek gdzie opiekunem jest 25 brat (sam am jedzie? Watpie - skoro siostra zaprasza to i on zaprasza kolegow)
        Tez mialam 15 lat i swietnie wszystko pamietam.
        • misterni W pierwszym poście było 20.06.14, 20:48
          że brat świeżo ożeniony, więc zapewne z żoną jedzie.
      • raczek47 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 15:18
        Czy nie ufam? Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, bo do tej pory nie chciała nigdzie sama jeździć(wyłączając obozy harcerskie),więc po prostu nie wiem, jak by się zachowała- bo na co dzień jest spokojna, nie szlaja się nigdzie, raczej jest z gatunku tych grzecznych "cielątek", nie ma żadnego chłopaka, wraca zawsze tak, jak tego wymagam.Pierwszy raz taka histeria.
    • paul_ina Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 00:01
      Oczywiście, że nie.
      Puść jej ten film z Liamem Neesonem, 'Uprowadzona' bodajże - niech sobie popatrzy jak wygląda handel ludźmi.
      Na studiach pracowałam jako wolontariusz w fundacji zajmującej się zaginionymi osobami, 15-letnia dziewczynka na Rodos to ktoś, kogo rodzina już raczej nie zobaczy.
      • andaba Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 00:10
        paul_ina napisała:

        15-letnia dziewczynka na Rodos to ktoś, kogo rodzina już raczej nie zo
        > baczy.
        >


        Bez histerii...
    • buuenos Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 00:46
      Kotow bym samych nie oddala a co dopiero dziecko.A na powaznie troche za wczesnie na tysiace kilometrow od matki i ojca.co innego mazury i co innego grecja.
    • asia_i_p Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 05:56
      Byłabym w panice i pewnie bym nie puściła. Z drugiej strony - mój mąż w tym wieku (po pierwszej licealnej w starym systemie) pojechał z kolegą w Polskę, spał na molo przy jeziorze i świetnie się bawił.
      Więc po namyśle może widziałabym opcję, że poznaję się z bratem koleżanki i jego żoną i jeśli wzbudzą zaufanie, puszczam z nimi dziecko.
      • triss_merigold6 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 08:04
        Mazury i chłopak to inny kaliber niż Rodos i panienka 25-letnia.
        Absolutnie bym nie puściła i bez wdawania się w dyskusje.
      • pole_koniczyny Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 08:54
        Z drugiej strony - mój mąż w tym wie
        > ku (po pierwszej licealnej w starym systemie) pojechał z kolegą w Polskę, spał
        > na molo przy jeziorze i świetnie się bawił.

        Nie porównywałabym tych dwóch rzeczy. Zagrożenia pewnie jakieś były, ale na pewno nie takie, jakie czyhają na dwie małolaty dzisiaj na Rodos.
    • ichi51e Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 07:55
      Sama? W zyciu. Moglabym z nia pojechac. :p nigdy nawet gdyby miala wyc co noc.
      Tez mialam 15 lat. bylam dobrym grzecznym dzieckiem. Chlalam jak smok na imprezach. Aniol striz czuwal ale niestety obawiam sie ze pule farta wyczerpalam na 3 pokolenia do przodu.
    • gazeta_mi_placi Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 08:37
      Nie.
    • triss_merigold6 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 09:20
      Najrozsadniej pisze Andaba, w pelni się zgadzam. Co do wyprowadzki po 18, życzę powodzenia, prawie każdy małolat ma takie loty.
    • mejerewa najpierw doświadczenie 20.06.14, 09:34
      Jeśli do tej pory córka jeździła tylko na zorganizowane wyjazdy, to najpierw trzeba zdobyć doświadczenie w samodzielnych wyprawach gdzieś bliżej i krócej. To jest dobry argument, choć nastolatka pewnie odrzuci go jak wszystkie inne.

      Najpierw może wyjazd na kilka dni z koleżanką do cioci nad jezioro. Potem na kilka dni do schroniska w górach. Jak sobie poradzi sama, zdobędzie doświadczenie w różnych sytuacjach, nawet nieprzewidzianych, a wszystko blisko domu (blisko, że w razie czego wsiadasz w auto i za kilka godzin jestes), to będzie czas na dalsze podróże.

      Nie puściłabym córki w twojej sytuacji wiedząc, że nie ma żadnego doświadczenia w samodzielnych wycieczkach i pobytach, zwłaszcza za granicą.
    • yotsukaido Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 10:20
      Przede wszystkim zadzwoniłabym do rodziców koleżanki i najpierw z nimi porozmawiała. A dopiero później podejmowała jakiekolwiek decyzje. Bo najgorsza odpowiedź dla mnie to "nie, bo nie". Telefon nie zajmuje długo, nie wymaga większego zaangażowania.
      • lady-z-gaga Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 10:29
        A dlaczego rodzice koleżanki mieliby byc dla Raczka autorytetem w kwestii bezpieczeństwa i wychowania jej własnej córki?
        • yotsukaido Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 10:56
          Jeżeli o czymś decyduję, to chcę mieć pełny obraz sytuacji - bo może po rozmowie z rodzicami i tym chłopakiem mogą się pojawić jakieś nowe argumenty za albo i przeciw.
          • lady-z-gaga Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 11:15
            jaki pełny obraz? co mogą powiedzieć, skoro sami tam nie jadą? zapewnic, ze ich syn będzie dobrym opiekunem? znasz rodziców, ktorzy by powiedzieli "nasz syn lubi balowac po nocach i nie ma nic przeciwko wypiciu drinka przez 15 latkę" ? big_grin jaki jest syn na urlopach, tego nawet sami rodzice nie wiedzą
            autorka miałaby zmienic zdanie pod wpływem obcych ludzi, o ktorych niewiele wie?
            sama potrafi ocenic zagrożenia, i jak widac w tym wątku, nie jest odosobniona w swoich poglądach
            • yotsukaido Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 11:29
              Od jednego telefonu korona z głowy by mi nie spadła.
      • ichi51e Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 11:06
        Telefon ma sens tylko jesli dopuszxzasz mysl ze moze moze pojechac. W opcji napewno nie pojedzue jest tylko dyndaniem marchewka.
        Inaczej by sytuacja wygladala gdyby tam brat z zona byli. Wtedy bym moze rozwazala.
        • yotsukaido Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 11:43
          No właśnie o tym pisze, strzępkowe informacje, które mamy tzn. jakiś apartament, rodos i brat 25-letni, to stanowczo za mało, żeby o czymkolwiek decydować. Dla zdecydowanych przeciwniczek wyjazdu - przecież może się okazać, że rodzice koleżanki też nie chcą się zgodzić na taką eskapadę, że brat wcale nie pała żądzą opieki nad dziewczynami itp. Dlatego wykonałabym telefon, poza tym uważam, że należałoby to zrobić, żeby być w porządku wobec córki. Sama jeździłam na wakacje z koleżankami i znajomymi - ze względów finansowych było to polskie morze i polskie góry. Trochę byłam starsza - nie pamiętam dokładnie, były to czasy liceum, pewnie miałam z 16-17 lat i oczywiście imprezowało się trochę, tylko że i na miejscu, w domu też były imprezysmile Nie uchroni się dziecka przed wszystkim. Nie przypominam sobie, żebym zrobiła coś bardzo nieodpowiedzialnego czy głupiego, chociaż stuprocentowym aniołkiem też nie byłam. Ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku.
          Dlatego myślę, że po pierwsze trzeba wykonać telefon, zastrzegając, że absolutnie nie jest to zgoda na wyjazd. A dopiero potem zgodzić się lub odmówić. W przypadku odmowy może zaproponować jakąś alternatywę.
    • iza232 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 10:49
      Nie puściłabym zdecydowanie. Chyba że z rodzicami tej koleżanki. Ewentualnie jeszcze opcja że ty albo mąż bierzecie urlop i jedziecie też. Dziewczęta mają wtedy swobodę w pewnych granicach, ale macie nad nimi kontrolę. Opcja - z bratem nie wchodzi w grę.
      • nisar Najbardziej się dziwię 20.06.14, 10:57
        temu bratu. Brać odpowiedzialność za dwie wczesne nastolatki w obcym kraju, wow! Bohaterstwo albo głupota.
        • andaba Re: Najbardziej się dziwię 20.06.14, 11:17
          Są nastolatki i nastolatki, nie wszystkie mają na celu zadzieranie kiecki i skakanie na główkę.
          Wyzwanie to byłoby dwóch przedszkolaków, nastolatki są absolutnie niekłopotliwe.
          • nisar Re: Najbardziej się dziwię 20.06.14, 11:35
            W sensie pomocy przy myciu i wycieraniu nosa niewątpliwie. W sensie opanowywaniu głupich pomysłów to ja bym osobiście wolała mieć pod opieką przedszkolaki. Słowo.
            A w takim razie czemu nie puściłabyś córki skoro problem widzisz tylko w "obsłudze"?
          • lady-z-gaga Re: Najbardziej się dziwię 20.06.14, 11:45
            I w tym własnie problem, ze niekłopotliwe. Bo na pewno będą chciały byc samodzielne, a to jeszcze kompletne dzieciaki, w najgłupszym z mozliwych wieku.
            Paradoksalnie, gdyby jechała jedna, byłaby bezpieczniejsza, bo musiałaby z konieczności plątac się koło brata i jego żony i mieliby ją na oku
            Dwie dziewczyny na pewno wywalczą więcej swobody, a to jest miejsce wakacyjne, rozrywkowe, byłyby w kręgu zainteresowań panow od -nastu lat do 70ciu. Trzeba naprawdę miec więcej lat i doświadczenia życiowego, żeby rozumiec różnice kulturowe i potencjalne zagrożenia.
            • sueellen Re: Najbardziej się dziwię 20.06.14, 12:05
              Zgadzam się. 15latki mają jeszcze siano w głowie, a taka która na odmowę reaguje histerią i twierdzi, że ma najgorszą matkę na świecie i wyprowadzi się, jak tylko skończy 18 lat i będzie robić , co zechce tylko utwierdza rodzica w przekonaniu, że nie dorosła do takiego wyjazdu.
              • andaba Re: Najbardziej się dziwię 20.06.14, 13:00
                sueellen napisała:

                a taka która na odmowę reaguj
                > e histerią i twierdzi, że ma najgorszą matkę na świecie i wyprowadzi się, ja
                > k tylko skończy 18 lat i będzie robić , co zechce
                tylko utwierdza rodzica w
                > przekonaniu, że nie dorosła do takiego wyjazdu.

                Tu sie zgadzam.

                Nie chciałam kąsać autorki wątku, ale fakt, że córka nie widzi powodów, dla których matka nie chce jej puścić, najlepiej o jej inteligencji nie świadczy.
                • antychreza Re: Najbardziej się dziwię 20.06.14, 14:10
                  A nie, to dość naturalne zachowanie, choć np. ja etap wyprowadzania się z domu po 18-nastce miałam w wieku 6-8 lat, potem lenistwo wzięło górę. Nastolatki generalnie nie widzą problemów i nie przewidują konsekwencji, co gorsza tylko części przechodzi z wiekiem. A dziewczyna już pewnie naopowiadała, że tak, rodzice na 100% puszczą i teraz będzie wstyd.
                  A przy tym dziwne, że rodzice koleżanki nie zwrócili się do raczka z propozycją. "Za moich czasów" tak się robiło.
                  • sueellen Re: Najbardziej się dziwię 21.06.14, 12:02
                    > A nie, to dość naturalne zachowanie,

                    Owszem, normalne dla 15latki, która nie jest gotowa na samodzielny wyjazd zagraniczny smile
              • hellulah Re: Najbardziej się dziwię 21.06.14, 12:10
                Nie dorosła, oraz nie została wychowana, sorry. Dziecko ma wiedzieć, jakie są warunki wyjazdów - co się BTW testuje przy okazji kolejnych wyjazdów. No sorry, ale nasze wie doskonale, na co się zgadzamy, jakie warunki bezpieczeństwa muszą być spełnione i np. tego typu pomysłu w ogóle by nie przedstawiła, albo jeśli, nie wyobrażam sobie żadnej histerii przy odmowie (może by i testowała czy nie da się czegoś wynegocjować, ale z jasnym zrozumieniem, że odmowa jest prawdopodobna i sensowna). Bo co do samego wyjazdu, taki akurat ma za wiele punktów, których nie akceptujemy, chociaż jest zawsze wszystko do ustalenia i doprecyzowania i być może taki nawet wyjazd byłby ok. Dziecko moje w podobnym wieku o mało co nie pojechało z koleżanką za granicę, pod "opiekę" kogoś z rodziny koleżanki, ale nie na Rodos, i nie w takich okolicznościach typu młoda para niezainteresowana opieką (nie pojechało, plany koleżanki się zmieniły). Jeździła zresztą na tamtym etapie w inne miejsca, mniej lub bardziej pod opieką taką czy inną, nowicjuszką nie była. Ale odmowy zgody na taki wyjazd raczej histerią by nie spuentowała, zasady są jasne i jednak jakieś są, choć my ogólnie mamy duży luz na wiele spraw.
    • solejrolia Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 10:56
      nie puściłabym na taki wyjazd, nawet nie byłoby rozmowy ze mną.

      zbyt dobrze pamiętam swoje pierwsze wyjazdy, i już wtedy dziwiłam się odwadze moich rodziców, ze mnie puszczali.
      ALE faktycznie ja w tym wieku wyjechałam pod namiot +- 100km od domu, ja+koleżanka, oczywiście, nie było komórek, nie było kontaktu bieżącego z nami, i mogłam robić (i robiłam) co chciałam, ale to wciąż Polska, i zagrożeń (mimo wszystko) wydaje mi się było mniej wtedy niż aktualnie. a jakby się popsuła pogoda, choroba czy cokolwiek, to miałam jak wrócić, oni też w ciągu godziny mogli do mnie dojechać.
      następny wyjazd (16lat) to już w bieszczady, 16godzin w jedną stronę, taką mieliśmy podróżbig_grin towarzystwo mieszane. no a potem to już grubiej, bo tatry, z normalnym łażeniem po górach i to wielokrotnie i o różnych porach roku- czasem ze szkoły urywałam się na kilka dni, bo jesienią góry są fajniejsze niż w wakacjetongue_out .
      jak teraz pomyślę, to zbyt często ocierałam się o różne niebezpieczeństwa, i często fart debiutanta brał górę, bo o rozsądek to dość trudno w tym wieku.
      a moi rodzice zgadzali się na moje wyprawy w polskę, gdyż ja je zwykle sama finansowałam (trochę pracowałam, potrafiłam odłożyć kieszonkowe) i skoro miałam kasę na to, to albo się dokładali, albo nie. ale jednoznacznie zabronić nigdy mi nie zabronili.
      a za granicę samodzielnie pojechałam juz z dowodem osobistym, po maturze ledwo co, i nie na prywatną kwaterę, tylko jednak przez biuro podróży. i ten wyjazd zasponsorowali rodzice.
    • lily-evans01 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 11:12
      nie puściłabym.
      z powodów, o których piszesz.
      • konwalka Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 11:25
        nie pusciłabym
        a co awantury- przyzwyczaj sie, raczku big_grin
        jeszcze nie raz i nie milion usłyszysz, jak bardzo nie nadajesz sie na matke i w ogóle
        a, córka kolezanki wyprowadziła sie po 18 z chałupy
        uwazam, ze to zresztą swietny pomysł
        po dwóch meisiącach była z powrotem u mamci
        • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 11:56
          Moja tez się Wprowadziła jakieś dwa miesiące po 18-tce. Nie dość że się uczy, to jeszcze pracuje. Na jesieni zaczyna studia. Jedzie z chłopakiem do Polski na urlop. Chyba powinnam się powiesić z tego powodu, prawda?
          • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 12:01
            Dodam że samodzielnie lub jeździ do Polski od 14 roku życia i na niejednej imprezie była.
            • sueellen Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 12:07
              a czy Twoja córka na ewentualne odmowy reaguje tak:
              jesteś najgorszą matką na świecie i wyprowadzę się, jak tylko skończę 18 lat i będę robić , co zechce.

              Dla mnie to bardzo wyraźny sygnał, że panienka jest niedojrzała i tym bardziej nie powinna jechać.
              • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 13:09
                A w życiu. Dostała nie tylko moja zgodę, ale i błogosławieństwo. Trafiła na bardzo rozsądnego i mądrego chłopaka, który za świata nie widzi. Mało tego, jest bardzo za tym aby się uczyła i studiowała.

                sueellen napisała:

                > a czy Twoja córka na ewentualne odmowy reaguje tak:
                > jesteś najgorszą matką na świecie i wyprowadzę się, jak tylko skończę 18
                > lat i będę robić , co zechce.

                >
                > Dla mnie to bardzo wyraźny sygnał, że panienka jest niedojrzała i tym bardziej
                > nie powinna jechać.
                • aurinko5 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 14:15
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > A w życiu. Dostała nie tylko moja zgodę, ale i błogosławieństwo. Trafiła na b
                  > ardzo rozsądnego i mądrego chłopaka, który za świata nie widzi. Mało tego, jest
                  > bardzo za tym aby się uczyła i studiowała.

                  Ale znasz tego chłopaka bardzo dobrze , prawda . Skoro taką opinie mu wydałaś.
                  Nie jest to obcy 25 latek , a Twoja córka nie ma 15 lat.
                  Tak, pisałaś, że jezdzi do Polski od 14 roku życia, ale nie sprecyzowałaś , czy jedzie sama z plecakiem i zatrzymuje się u obcych ludzi.
                  • lady-z-gaga Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 14:28
                    Corka Rosy, urodzona w Polsce, mówiąca po polsku, jeździ do rodziny w Polsce ( babci, dziadka albo ciotki), a nie do wakacyjnego kurortu w obcym kraju, pełnego rozrywkowo nastawionych ludzi z całego świata. Nie wiem, z jakiego powodu Rosa postanowiła szukac analogii, bo jej tu na pewno nie ma.
                    • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 17:06
                      Sama również poleciała do Nowego Jorku oraz do Szwajacarii. Świetnie zna angielski, jeśli to ma jakieś znaczenie.
                    • ichi51e Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 18:12
                      Bo Rosa zawsze musi pod prad - za to ja przeciez cenimy big_grin
                  • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 17:04
                    Dotychczas jeździła sama z walizką i do domu przyjaciółki, z której matką dobrze się znamy. A jej chłopak w sierpniu tego skończy 25 lat. I tak - poznałam go podczas ich znajomości.
                • burina Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 23:47
                  > Mało tego, jest
                  > bardzo za tym aby się uczyła i studiowała.
                  >

                  Aż musiałam datę sprawdzić. Z dokładnością co do wieku. Nie no, ludzki pan.
                  • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 21.06.14, 00:45
                    Kuźwa, jak mi się podoba, jak wy wiecie lepiej ode mnie, gdzie mnie swędzi big_grin
            • aurinko5 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 12:08
              rosapulchra-0 napisała:

              > Dodam że samodzielnie lub jeździ do Polski od 14 roku życia i na niejednej impr
              > ezie była.

              A do kogo jezdziła ? Wynajmowała hotel ?
              • ichi51e Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 12:15
                Pewnie do blizej nieznanych 25 letnich braci kolezanek...
              • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 17:08
                Napisałam wyżej, że jeździ do przyjaciółki. Ale IMHO nie ma to wielkiego znaczenia, bo samodzielnie podróżowała do USA i do Szwajcarii.
                • joa66 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 19:10
                  samodzielnie podróżowała do USA i do Szwajcarii.

                  samodzielnie czy z grupá szkolná?
                  • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 19:36
                    Myślisz, że w szkolnych grupach nie ma chłopców? Napalonych?
                    • joa66 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 19:41
                      Czyli to jednak byly szkolne wyprawy a nie wyjazdy "samodzielne".
          • aurinko5 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 12:11
            rosapulchra-0 napisała:

            > Moja tez się Wprowadziła jakieś dwa miesiące po 18-tce. Nie dość że się uczy, t
            > o jeszcze pracuje. Na jesieni zaczyna studia. Jedzie z chłopakiem do Polski n
            > a urlop. Chyba powinnam się powiesić z tego powodu, prawda?

            Nie, nie powinnaś. Ale ma 18 lat i nie możesz jej zabronić, tym bardziej jeżeli żyje już samodzielnie. I mentalnie różni się od 15 latki.
          • kosheen4 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 12:16
            powiesić? niekoniecznie. ale chociaż spróbować zweryfikować powody, dla których córce tak się pospieszyło do dorastania.
            • przystanek_tramwajowy Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 12:26
              kosheen4 napisała:

              > powiesić? niekoniecznie. ale chociaż spróbować zweryfikować powody, dla których
              > córce tak się pospieszyło do dorastania.

              Są takie domy, z których dzieci chcą jak najszybciej uciec czy może raczej tacy rodzice, od których ma się ochotę zwiać na koniec świata. Tylko, czy warto się tym chwalić?
              • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 15:53
                Głupi i podły przystanku, wiem ze bardzo chcesz aby twoje słowa były prawdą, ale bardzo cie zawiode. Ja mam bardzo mądre i rozsądne córki, którym mogę ufać, a nie takie takie jak twoje, których musisz pilnować na każdym kroku. Sorry. Dzieci trzeba wychowywać mądrze, czego akurat pok tobie nie oczekuję.
            • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 17:13
              Ale jakiego dorastania? Że ma chłopaka i z nim mieszka? Powód wyprowadzki był bardziej prozaiczny, niż ci się wydaje - on pracuje na popołudnia, ona rano jest w koledżu, w łykędy pracuje po 12 godzin. Marne szanse mieli na spotykanie się w wolnym dla każdego z nich czasie. To zamieszkali ze sobą. I mnie szczęście mojego dziecka bardzo cieszy, a zięciunio, jak na razie sprawdza się pod każdym względem.
          • iza232 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 12:49
            rosapulchra-0 napisała:

            > Moja tez się Wprowadziła jakieś dwa miesiące po 18-tce. Nie dość że się uczy, t
            > o jeszcze pracuje. Na jesieni zaczyna studia. Jedzie z chłopakiem do Polski n
            > a urlop. Chyba powinnam się powiesić z tego powodu, prawda?

            prawda.
            • rosapulchra-0 Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 17:14
              Następna sciana
          • burina Re: 15-latka sama na Rodos? 20.06.14, 23:53
            Powiesić to może nie, ale na serio nie żal Ci córki, która mając 18 lat pakuje się w sytuację dla 30-latki? Przecież ona powinna się uczyć życia, poznawać samą siebie, a nie płynnie przechodzić z rąk jednych opiekunów pod skrzydła chłopaka (który jest taki wspaniały, bo chce, żeby się uczyła).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka