raczek47
19.06.14, 21:43
Właśnie mi córka spazmuje, bo powiedziałam kategorycznie "nie" na jej pomysł-a właściwie pomysł koleżanki-otóż dziewczyna twierdzi,że jej brat wynajmuje jakiś apartament na Rodos i mogłyby tam spędzić w lipcu dwa tygodnie,one-czyli koleżanka i moja córka pod opieką brata tej dziewczynki.
Nie znam tego brata w ogóle (wiem,ze ma 25 lat i niedawno się ożenił, ale nic ponadto), rodziców koleżanki znam z widzenia, na "dzień dobry", wydają się porządnymi, miłymi ludźmi, dziewczynka też jest grzeczna, ale co z tego? Przecież nie wiem,na ile facet jest odpowiedzialny, czy będzie ich pilnował, no i w ogóle...trochę za daleko mi się wydaje na pierwszą samodzielną wyprawę uczennicy, która skończyła drugą klasę gimnazjum.Córa do tej pory jeździła tylko na obozy harcerskie, krajowe. Boję się po prostu, chyba najbardziej jakiegoś gwałtu a nie wypadku.Nie wiem co wpadnie dwóm 15-latkom do głowy, kiedy będą same tysiąc kilometrów od domu i to latem,w modnym w całej Europie miejscu, gdzie spotkać można naprawdę różnych ludzi.
Puściłybyście? Wypowiedzcie się proszę i podajcie jakieś sensowne argumenty, córa wyje w poduszkę i reszta wieczoru nie zapowiada się fajnie.