gazeta_mi_placi
23.06.14, 09:27
postanowiłby pójść na księdza katolickiego i faktycznie został tym księdzem? Traktowałybyście to jak porażkę życiową? Dla podkreślenia dramatyzmu byłoby to Wasze jedyne dziecko więc wnuków nie (załóżmy, że należałby do mniejszości księży bez kochanki)?
Albo jedyne dziecko - córka siostrą zakonną?