Dodaj do ulubionych

Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene

24.06.14, 18:24
Jak zwykle w przypadku pytan kontrowersyjnych wystepuje incognito, coby zacnego nicka nie szargac i sie na pozniejsze wypominki supermamusiek nie narazac.

Kto chce moze odpisac, olac, zrobic co uwaza.

Wiec, staramy sie o potomka od jakiegos czasu, 3 m-ce temu bylam w ciazy, ktora sie nie przyjela. Uznalam, ze tak musialo sie stac, widocznie "plodzik" byl zepsuty.
Dzis z ranca test- wyszedl pozytywny, jako ze mialam umowiona wizyte u gina, pochwalilam sie. Bylo standardowe badanie, jako ze to poczatek zaplanowal wizyte na za 3 tygodnie, a do tej pory mam lykac dupahston 2x dziennie. Tak na wszelki wypadek.
Pytanie do chcacych sie wypowiedziec - lykalybyscie? bez badan, tak dla zasady podtrzymania ciazy? Bo ja mam mieszane uczucia, nie jestem za sztucznym podtrzymywaniem, tego co bez ingerencji by obumarlo. Chce dziecka, ale silnego a nie wyhodowanego na tabsach...
Obserwuj wątek
    • niktmadry Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:30
      Tak. Łykałabym.
    • aguar Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:30
      Masz rację. Wielu znanych mi ginekologów uważa, że takie łykanie Duphastonu we wczesnej ciąży jest bez sensu.
    • gazeta_mi_placi Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:32
      Nie, co ma być to będzie, to ty Niecierpek?
    • zurekgirl Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:35
      Gdybym miala 30+ i poronienie za soba- lykalabym. Jesli przed 30, zdrowa, bez innych problemow oprocz tego jednego poronienia, a do tego nie zdesperowana, zeby miec dziecko tu i teraz- nie lykalabym. Takze lykanie zalezy u mnie od poziomu zdesperowania.
      • zryta_zyta Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:45
        Zdesperowana nie jestem, zaplanowalam 2 ciaze na kolejne 5 lat. Planuje sie w tym czasie wyrobic.
    • nangaparbat3 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:39
      Nie łykałabym - chyba. Bo gdybym z trudem zachodziła w ciążę, to moze inaczej bym myślala.
    • moofka Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:39
      no ale pierwsza ciaze bez problemu donosilas?
      • zryta_zyta Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:42
        Tak 1 zdrowy dzieciak na stanie jest, ale wtedy to ja bylam piekna i mloda. Teraz mam prawie 35 uncertain a w planie rozrod do 40. Chce jeszcze 2-ke docelowo...
        • nangaparbat3 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:54
          Moja mama, pediatra, twierdzi, że na samym początku ciązy wiekszość poronień jest skutkiem uszkodzenia/choroby embriona. Ona mówi brutalnie: przyroda wie, co robi.
          • moofka Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:01
            nangaparbat3 napisała:

            > Moja mama, pediatra, twierdzi, że na samym początku ciązy wiekszość poronień je
            > st skutkiem uszkodzenia/choroby embriona. Ona mówi brutalnie: przyroda wie, co
            > robi.

            brutalne w prostocie swojej
            latwo powiedziec komus kto zachodzi na zyczenie
            wokol mnie jest tyle nieplodnosci, staran i poronien, ze nie odwazylabym sie nikomu tak powiedziec chyba
            kolezanka obydwie ciaze wspomagane od pierwszego dnia, ma dwojke slicznych dzieci
            mnie palant w pierwszej ciazy lekami pisanymi na wszelki wypadek skutecznie zaszkodzil
            najpierw duphaston na normalny bol rozciagajacych sie wiezadel, potem fenoterol na prawidlowe i fizjologiczne skurcze przepowiadajace
            a czlowiek naiwny i ufny lyka jak ges
            • wiera-111 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:42
              W czym ci zaszkodził duphaston i fenoterol ? Przecież te leki często daje się na wyrost i na pewno nie zaszkodzą a mogą pomóc.
              • moofka Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:47
                nie chce mi sie rozpisywac
                skoro pisze ze zaszkodzily to wiem, co mowie
              • klamkas Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:51
                Fenoterol jest np. bardzo niebezpieczny dla kobiet z nawet niedużymi zaburzeniami w funkcjonowaniu tarczycy.

                Pytanie po co brać duphaston, jeśli nie stwierdzono niedoboru progesteronu. Po co "na wyrost" i na "wszelki wypadek" jeśli można to sprawdzić pobraniem krwi?
                • incubus_0 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 21:00
                  Wynik badania krwi na poziom hormonu może być niemiarodajny w odniesieniu do nasycenia hormonami tkanek. Tak bywa z hormonami tarczycy.
              • anetchen2306 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:16
                U mnie suplementacja progesteronem spowodowala problemy z endometrium uncertain
                Suplementowano nieprawidlowymi dawkami (bo tez "moze pomoc, a nie zaszkodzi" i nikt nie bawil sie w robienie badan i oznaczanie poziomu hormonow u mnie). A to spowodowalo problemy z zajsciami w nastepne ciaze i wydluzanie czasu oczekiwania na zielone swiatlo do zajscia w ciaze.
                Dowiedzialam sie tego dopiero po zmianie lekarza.
                Wczesniej tez ufalam swojej lekarce i "lykalam, bo kazala".
                • klamkas Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:26
                  A to inny temat - jak się pojawia temat antykoncepcji hormonalnej to zawsze pojawia się "hormony to nie cukierki, trzeba podchodzić do tego odpowiedzialnie". W przypadku ciąży zwykle jest "bierz, na pewno nie zaszkodzi". A progesteron to nie witamina C, nie wysika się jego nadmiaru, a układ hormonalny jest czuły i łatwo go rozstroić co prowadzi do poważnych problemów.
          • hellulah Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:34
            Ale na takie poronienia łykanie progesteronu nie pomoże. Pomogło np. mi, miałam lekko mówiąc rozjechaną regulację hormonalną. A dziecko zdrowe, mądre i śliczne, ale nie o to chodzi (tylko przykład jednostkowy, anegdotyczny). O ile wiem, chorego zarodka progesteron nie wyleczy, może ustabilizować wariujące hormony matki. No, nie jestem lekarzem, tyle wiem, co od lekarzy właśnie.
            • nangaparbat3 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:17
              Rozumiem.
              z trzeciej strony: jeden gin mi powiedział, że "nawet jak pani zajdzie w ciążę, to nie donosi", po paru latach bez leczenia zaszlam, donosilam bez wspomagania (drugi gin nie widział powodu).
              Wszystko było na oko, bez badań - myslałam jednak, że teraz badają sad
              • vilez Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:21
                Gdyby nie wspomaganie (progesteron, fenoterol), moch dzieci nie byłoby na świecie. Nie ze względu na ich wady, tylko na moje niedoboru progesteronu.
                • mamameg Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 25.06.14, 09:44
                  Gdyby nie wspomaganie (progesteron), moch dzieci nie byłoby na świec
                  > ie. Nie ze względu na ich wady, tylko na moje niedoboru progesteronu

                  Tak samo, nie byłoby mojego syna- zdrowego, silnego dziecko(tak a propo's tego, że natura zawsze wie co robi)
                  • anusia_magda Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 26.06.14, 10:32
                    i u nas to samo, duphaston i fenoterol i dałam radę smile
    • sole78 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:42
      Łykanie duphastonu ma na celu suplementację progesteronu, którego niedobór może być przyczyną poronienia, w przypadku zarodków uszkodzonych, odklejonych i tak niewiele zdziała. Łykałabym go po zrobieniu badania. Znam kilka "silnych" , zdrowych dzieci po duphastonie.
      • franczii Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:27
        Na zarodki uszkodzone czy calkiem odklejone nie pomoze ale w prtzypadku czesciowego odklejenia kosmowki ma progesteron ma funkcje wspomagajaca bo pomaga utrzymac macice w stanie rozluznienia i kosmowka ma wieksze szanse sie przykleic zamioast calkiem odkleic.
    • run_away83 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:42
      Jedno z moich "wychodowanych na tabsach" dzieci wróciło w ostatni piątek do domu z trzecią z rzędu nagrodą za postępy w nauce, mówi płynnie w dwóch językach i jest najlepsze w klasie z przedmiotów ścisłych.

      Drugie nie może się doczekać pójścia do przedszkola, jest niezwykle towarzyskie i empatyczne.

      Trzecie, "wyhodowane" na pessarze właśnie stawia chybotliwe pierwsze kroki i z upodobaniem plądruje szuflady.

      Gdybym próbowała być mądrzejsza od lekarza i szukała diagnozy na forum, zamiast trójki zdrowych dzieci miałabym prawdopodobnie dwa małe nagrobki na cmentarzu i jednego skrajnego wcześniaka.

      Jak nie ufasz lekarzowi to poszukaj takiego, któremu zaufasz. I słuchaj zaleceń bez mrugnięcia okiem.
      • rozaly Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:45
        10/10
      • kozica111 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:46
        Duphaston a na celu wspomożenie śluzówki, nie utrzyma chorego zarodka, co najwyżej przedłuży czas do poronienia.
      • x.i.007 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:47
        Ona nie pyta o podtrzymywanie ciąży w ogóle, tylko o podtrzymywanie tygodniowego zarodka bez żadnych przesłanek.
        • run_away83 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:48
          Wcześniejsze poronienie wczesnej ciąży jest wskazaniem do suplementacji progesteronu w kolejnej.
          • klamkas Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:10
            Pod warunkiem, że wcześniejsze poronienie było spowodowane niedoborem progesteronu. Inaczej suplementacja jest bezpodstawna.
          • kawka74 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:41
            To zależy, jaki jest powód poronienia. Mnie żaden duphaston nie pomógł i zamiast czwórki dzieci mam jedno.
            • anetchen2306 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:58
              Mnie, po pierwszym poronieniu tez probowano suplementowac "na wszelki wypadek" (badan hormonalnych nikt nigdy nie zlecil). Bezskutecznie. Dopiero badania histopatologiczne zarodkow ustalily przyczyne poronien. I zadna suplementacja by nie pomogla.
              Pakowano we mnie dwa razy hormony, zupelnie bezpodstawnie.
              Przyczyny moich poronien nie zlikwidowalyby nawet konskie dawki hormonow.
              Co gorsza: zle dobrana suplementacja ("na wszelki wypadek", czyli na "oko") doprowadzila do mnie do problemow z endometrium i problemami z zajsciem w kolejne ciaze uncertain
              Po jednym wczesnym poronieniu nikt nie zleca tak naprawde zadnych badan. Brzmi okrotnie, ale to "statystyka" sad Tak sie dzieje. Dopiero kilka nastepujacych po sobie poronien jest wskazaniem do wiekszej diagnostyki.
        • zryta_zyta Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:56
          4 tygodniowego wink
      • zryta_zyta Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:50
        Jestes pewna, ze bez lykania bys niedonosila? Mnie najbardzej razi, ze to na wszelki wypadek, a nie dlatego ze jest taka potrzeba.

        Niestety po wizycie poczytalam conieco o tym leku i bardzo zniechecaja mnie skutki uboczne. Jakbym netu nie miala, to bym od razu do apteki poszorowala.
        • run_away83 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:57
          Jestem pewna, że bez leków pierwszą i drugą ciążę bym poroniła, albo donosiła najwyżej do 20-22 tygodnia, więc dzieci nie miałyby raczej szans na przeżycie.Trzecią być możliwe że donosilabym bez krążka, a może nie. A dzięki krążkowi nie musiałam leźeć plackiem i mogłam być umiarkowanie aktywna
          • gazeta_mi_placi Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:57
            Prowadziłaś te ciąże w Polsce?
            • run_away83 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:03
              Tak, prowadziłam ciąże w Polsce

              Nie, nie udało mi się wbić do doświadczonego lekarza na NFZ. Chodziłam prywatnie. Wydalam na wizyty, badania i leki równowartość porządnego samochodu.
              • gazeta_mi_placi Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:07
                Podobno w UK przed 3 miesiącem nie chcą nawet karty ciąży założyć, zatem z Twoimi problemami miałaś szczęście, że się znalazłaś w Polsce. Wiele powikłanych ciężarnych wyjeżdża z UK do Polski by ktoś pomógł im podtrzymać ciążę, tam wczesne ciąże się olewa.
                • run_away83 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:27
                  Nie "znalazłam się" w Polsce, tylko tam mieszkałam. I jakbym nie miała możliwości wydania grubej kasy na prywatnego gina, dodatkowe badania i leki (opakowanie duphastonu na dwa tygodnie to ok 100PLN, a bierze się go do połowy ciąży), to moje rozmnażanie skończyłoby się zapewne na pogrzebie jednego, a potem drugiego "płodzika". A moje trzecie dziecko prawdopodobnie byłoby skrajnym wcześniakiem, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
                  • gazeta_mi_placi Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:35
                    W UK w ogóle lekarze nie przepisują tego leku, uważają, że nie pomaga, zatem miałaś szczęście, że byłaś w Polsce i że to było przed Twoim wyjazdem.
                    Wiele lasek z UK skarży się na jakość (może fakt - darmową lub tańszą niż w Polsce) medyczną prowadzenia ciąż, zwłaszcza wczesnych.
                    • zupaslonia Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:45
                      Urodziłam dwójkę, nie skarżę się... Moja przyjaciółka poroniła dwa razy,potem urodziła zdrowe, donoszone dziecko i nie skarży się.. Oni lecą na statystykach stety albo niestety...3 poronienia i dopiero wtedy zaczynają działać ( oni tez nie maja nieograniczonych zasobów a mówimy o darmowej opiece). I tak pierwsze trzy ciąże do 12tyg nie sa "zaopiekowane" ale potem dostaniesz wszystko, szybko i jak należy i za darmo.. Statystyki mówią ile jest samoistnych poronień, po których kobieta spokojnie donosi zdrową ciążę itd... Autorka jedno dziecko już urodziła, więc nie panikujmy..Jak chcesz płacić zawsze masz taki wybór.
                      To jest budżetówka jeszcze raz, nie porównujmy tego z prywatnym ginem w Polsce..
                      Co nie zmienia faktu, że przepisywanie hormonów jak tik-taków to duże przegięcie.
              • misterni Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 23:48
                run_away83 napisała:

                Nie, nie udało mi się wbić do doświadczonego lekarza na NFZ. Chodziłam prywatni
                e. Wydalam na wizyty, badania i leki równowartość porządnego samochodu.


                W Polsce chyba mało kto prowadzi ciąże u lekarza na NFZ. Ja pierwszą próbowałam i w 2 miesiącu zrezygnowałam na rzecz prywatnego lekarza.
          • moofka Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:05
            un_away83 napisała:

            > Jestem pewna, że bez leków pierwszą i drugą ciążę bym poroniła, albo donosiła n
            > ajwyżej do 20-22 tygodnia, więc dzieci nie miałyby raczej szans na przeżycie.Tr
            > zecią być możliwe że donosilabym bez krążka, a może nie. A dzięki krążkowi nie
            > musiałam leźeć plackiem i mogłam być umiarkowanie aktywna

            ale to jest cos zupelnie innego
            wczesne poronienia najczesciej sa odzarodkowe
            z jakiegos powodu przestaje sie rozwijac lub nie rozwija sie jak nalezy
            niewydolnosci szyjowe i inne rzeczy lezace po stronie matki zaleza od jej kondycji, nie zarodka
            .
            • run_away83 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:17
              Ja "tylko" niewydolność szyjki miałam jedynie w ostatniej ciąży. W pierwszej i ddrugiej niwydolność szyjki miałam bok innych problemów. Zaliczyłam m.in. niedobór progesteronu, łożysko przodujące, niepowściągliwe wymioty, które doprowadziły do zaburzeń elektrolitowych, które z kolei spowodowały przedwczesną czynność skurczową macicy, a na koniec zaliczyłam jeszcze początkowe stadium zatrucia ciążowego.

              Wg lekarza, który prowadził moją pierwszą i drugą ciążę, zaliczyłam 3/4 wszystkich możliwych ciążowych komplikacji. A mimo to urodziłam zdrowe dzieci.
        • incubus_0 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:04
          Dotyczące Ciebie czy dziecka? Bo jeśli Ciebie, to musisz zdecydować, czy chcesz tego dziecka bardziej niż boisz się skutków ubocznych.

          Ja po pierwszej ciąży w porządku miałam poronienie, potem w kolejnej brałam duphaston i nie żałuję. Nie wiem, czy donosiłabym bez podtrzymywania, ale gdybym tego nie zrobiła, miałabym pretensje do siebie, że coś zaniedbałam.
    • klamkas Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:47
      Pierwszą ciążę poroniłam w 11 tygodniu - poronienie samoistne. W drugiej (kilka miesięcy później) lekarz kazał brać duphaston i leżeć, chociaż nie było ku temu żadnych przesłanek (a byłam u niego ok. 4 tygodnia). Nie brałam i nie leżałam. Trochę się wylegiwałam od ok. 8 miesiąca, bo miałam podejrzane plamienia. Córa donoszona i zdrowa.

      Ale przypuszczam, że gdyby to było moje kolejne poronienie i byłyby jakieś przesłanki (typu nieprawidłowa budowa macicy, problemy hormonalne itp.) to bym brała i leżała.
    • lauren6 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:47
      Co ryzykujesz? Takie dziecko z podtrzymywanej ciąży będzie gorsze, będziesz je mniej kochać?
      • zryta_zyta Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:54
        Ze moze byc wczesniakiem, slabsze, itp. Mam takie przypadki w rodzinie, watle, brzydkie, w okularach z wieloma dioptriami i narazone na wiele wiecej infekcji niz wyhodowane bez wspomagaczy.
        • rozaly Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:57
          Ty tak serio myślisz? Współczuje Twojemu dzieckusad
          • moofka Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:03
            rozaly napisała:

            > Ty tak serio myślisz? Współczuje Twojemu dzieckusad

            no niestety
            ale niefizjologiczne, wspomagane lekami ciaze wymienia sie jako jedna z wielu przyczyn wad i zaburzen rozwojowych
            • rozaly Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:08
              Hmm, ale nie ma żadnej gwarancji, że np dziecko z ciąży bez wspomagania będzie super zdrowe i okularów nie będzie nosiło! Autorka wątku ewidentnie celuje w urodzenie ślicznego bez wady bobaska.
              • moofka Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:14
                rozaly napisała:

                > Hmm, ale nie ma żadnej gwarancji, że np dziecko z ciąży bez wspomagania będzie
                > super zdrowe i okularów nie będzie nosiło! Autorka wątku ewidentnie celuje w ur
                > odzenie ślicznego bez wady bobaska.

                a cos w tym zlego?
                kazda matka marzy o zdrowym dziecku i martwi sie kiedy jest jakis problem
                moje maja duza wade wzroku i okulary konieczne - astygmatyzm po ojcu
                ubolewam ogromnie, jest to problem zwlaszcza dla nich
                • incubus_0 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:16
                  Nic złego i zupełnie normalne, ale to ,co napisała autorka kojarzy mi się raczej z hodowlą dzieci o pożądanych cechach.
                  • moofka Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:19
                    mnie sie nie kojarzy
                    kazdy kto planuje ciaze juz sie do tego przygotowuje
                    lyka kwas, odstawia fajki robi badania
                    jak juz zajdzie robi wszystko zeby dziecko bylo zdrowe, oszczedza sie, nie pije alkoholu, nie skacze na banji i zre suszi i ibupromu
                    bo chce zrobic wszystko co w jego mocy zeby dziecko bylo silne i zdrowe
                    to chyba normalne?
                    • incubus_0 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:28
                      Oczywiście. Ale tu nie mówimy o rzeczach mogących ewidentnie szkodzić dziecku, ale o wspomaganiu jego życia.
                      • klamkas Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:41
                        Ale to jest wspomaganie tylko w jednym konkretnym przypadku - niedoborów progesteronu. W każdym innym jest obojętne dla rozwoju płodu.
                    • iwles Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 21:20

                      w czym lepsze jest łykanie kwasu od łykania duphastonu, w kontekście powiedzenia: "natura wie co robi?"
                      • ichi51e Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 21:35
                        W niczym kwas foliowy tez powinno sie brac przy niedoborach nie na zapas - "zapobiega wadom cewy nerwowej u osob z niedoborem" z tym ze raczej trudno go przedawkowac i nie ma skutkow ubocznych.
                        • iwles Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 21:41

                          no własnie, a zdaje się, że kwas foliowy każda w ciąży lyka bez badań i specjalnych wskazan, ot tak, na wszelki wypadek.
                          Przedawkować można niestety wszystko, kwas foliowy też.
                        • zupaslonia Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 22:05
                          > W niczym kwas foliowy tez powinno sie brac przy niedoborach nie na zapas - "zap
                          > obiega wadom cewy nerwowej u osob z niedoborem" z tym ze raczej trudno go przed
                          > awkowac i nie ma skutkow ubocznych.
                          zgadzam się, chociaż ostatnio czytałam (nie pamiętam gdzie nie podam linka) , ze nadmiar kwasu foliowego (syntetycznego), może powodować problemy z wędzidełkiem u noworodków i dlatego mamy tyle ma , które "nie mogą karmić piersią" (diagnostyka tutaj zawodzi na całej linii).
                          • zupaslonia Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 22:06
                            *mamy tyle mam
                            • zupaslonia Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 22:07
                              I jeszcze "za granicą" kwas należy brać do końca pierwszego trymestu tylko a nie całą ciąże...
                              • antychreza Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 25.06.14, 10:08
                                Nie "zagranicą", mój polski gin po końcu 12 tygodnia kazał odstawić.
            • memphis90 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:49
              Nie, jest odwrotnie. Ciąża jest niefizjologiczna, bo zarodek jest nieprawidłowy, a nie dziecko uszkodzone z powodu nieprawidłowej ciąży.
            • wiera-111 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:58
              Dokładnie. Też znam takie przypadki.
        • gazeta_mi_placi Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:59
          Też mam takie, ale u bliskiej znajomej, leżenie, cudem doprowadzenie do 8 miesiąca, potem wodogłowie, przez pierwszy rok dziecko częściej w szpitalach niż w domu, niestety nic dobrego z tego nie wyrosło.
        • incubus_0 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:06
          No cóż, moje na wspomagaczach jest jedno z najinteligentniejszych w swojej grupie, błyskawicznie się uczy, zasób słów i umiejętność ich używania oraz widzę ma jak niejeden 10-latek i jeszcze jest wysportowane.
        • memphis90 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:33
          To może lepiej hoduj sobie szczeniaczka albo świnkę wietnamską? Możesz wybrać najsilniejsz młode z miotu, a świnkę to i zjeść można jak się znudzi.
          • gazeta_mi_placi Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 25.06.14, 08:30
            Każdy normalny człowiek chce zdrowego potomstwa, nawet w Polsce z wyjątkowo surowym prawem antyaborcyjnym ciężko chore płody można legalnie usunąć.
        • wuika Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:03
          Masz rację, nie bierz. Jak będzie silne, to może też i mądre.
          uncertain
    • vilez Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 18:56
      Tak. Jeśli będziesz miała poronić, i tak poronisz. Progesteronu masz za mało? Bo jeśli tak, to może być tak, że płód zdrowy, tylko ciałko żólte gorzej działa, i takie wspomożenie przyda się. Chyba, że robiłaś badania genetyczne...
    • kiddy Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:05
      Zyto, łykaj. Jak ma się utrzymać, to się utrzyma, jak nie, to i Duphaston nie pomoże. To nie jest magiczna pigułka, pomoże w przypadku niedoborów progesteronu spowodowanych zaburzeniami hormonalnymi u matki. Jeśli hormonu brak z uwagi na to, że organizm chce się ciąży pozbyć, bo jest jakaś wada, to lek nie pomoże. Trzymam kciuki.
      • klamkas Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:12
        Pod warunkiem, że się stwierdzi niedobór progesteronu. Wszystkie leki łykacie "na wszelki wypadek", bez diagnostyki?
        • kiddy Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:34
          Tylko że określenie niedoboru progesteronu z badania krwi jest niewystarczające. Bywa że niski poziom tego hormonu we krwi nie oznacza, że nie jest on produkowany przez receptory w ścianach macicy. Tego sprawdzić się nie da. Stąd podawanie progesteronu niejako na zapas.
          • landora Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 22:10
            Receptory nie produkują hormonów, tylko, jak sama nazwa wskazuje, odbierają sygnały.
            • kiddy Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 25.06.14, 22:50
              Nie jestem lekarzem, być może źle pamiętam nazwę. Ale to chyba nie jest najważniejsze w tym temacie, prawda? Ktoś wyżej już wyjaśnił, o co chodzi.
    • ichi51e Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:09
      Nie bralabym. Chyba ze masz oznaczony niski progesteron - tylko wtedy to ma sens.
      Co do eugenicznych przekonan sie nie wypowiadam - kazdy moze uwazac jak chce.
      • vilez Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:15
        > Co do eugenicznych przekonan sie nie wypowiadam

        To nie jest eugenika. Eugenika to działanie społeczne- program społeczny.
        • ichi51e Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:47
          Jak zawsze mozna liczyc :p
          • vilez Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:00
            Nio cóż, można.
            Tak się właśnie dewaluują ważne terminy.
            • vilez Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:10
              Ps. To nie jest nic do Ciebie. chodzi o to, ze potem prawicowcy zarzucaja nam ... aborcję eugeniczną.
    • zupaslonia Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:16
      Bez badania hormonów nic bym nie brała, nie chodzi mi o "słabe dziecko" tylko o to, ze prawdopodobnie nic nie pomoże (w wielu krajach lek wycofany) a może zaszkodzić (chłopcom np.). Łykanie tony tabletek w ciąży to dla mnie jakaś koszmarna abstrakcja.
    • martishia7 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:22
      Teraz powiem nie, ale łatwo mi mówić, dzieci dopiero w planach mam wink wiekowo nienajgorzej (chociaż według gazety ofc nawet jak urodzę za 9 mcy to już jestem stara pierwiastka wink ) Twoje poglądy co do "jakości" potomka są bliskie moim.
    • memphis90 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:29
      Pewnie nie łykałabym, bo nie widziałabym związku poprzedniego poronienia z aktualnym ryzykiem, ale to:
      >Chce dziecka, ale silnego a nie w
      > yhodowanego na tabsach...
      jest obrzydliwe uncertain
      • zryta_zyta Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 21:04
        Wiem, ze moje poglady sa kontrowersyjne, dlatego pisze pod zastepczym loginem.
        Na codzien jestem ą ę.
        • gazeta_mi_placi Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 25.06.14, 08:31
          Kontrowersyjne? Bez przesady, która normalna matka pragnie słabego chorego potomstwa?
    • franczii Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:34
      Cala moja trojka to dzieci wyhodowane na tabletkach, najbardziej ostatni synek 3miesieczny, cala ciaza podtrzymywana plus na koniec kortyzon na przyspieszenie rozwoju pluc. Piekne, zdrowe, silne rosna jak na drozdzach.
      A za soba 2 ciaze poronione prowadzone u lekarza, ktory nie podtrzymuje i jest zwolennikiem tezy ze ciaza to nie choroba.
      • gazeta_mi_placi Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:36
        Ale starszy ma zdaje się ADHD.
        • vilez Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:48
          I co z tego?
          • gazeta_mi_placi Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 25.06.14, 08:31
            Twierdziła, że zdrowe, tyle.
            • franczii Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 25.06.14, 10:00
              a co chory jest?
        • franczii Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:53
          no i o czym to swiadczy? o tym, ze lepiej by bylo gdyby sie poronil? Poza tym w zyciu bys nie powiedziala, ze ma adhd, podobnie zreszta jak ja gdyby nie wyszlo na jakims wykresie.
      • 3eneduerabe super :) 24.06.14, 20:26
        Ja tez z podtrzyywanej ciazy(od 5tyg i byla tez patologia bo podpytywalam jak sama bylam w ciazy moja mame. Ja nie musialam podtrzymywac.). Jestem zdrową kobietą. Nigdy wiekszych problemow zdrowotnych nie mialam.
    • wuika Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 19:57
      Jak zarodek miałby mieć wady, to ciąża i tak poleci, czy będziesz brała leki, czy też nie. Te tabsy nie są, żeby sobie wychodować na nich dziecko, tylko, żeby usunąć w miarę możliwości powody poronienia, które leżą po stronie matki.
    • ichi51e Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:04
      Ze swojej strony polecam zdrowa diete (z duza iloscia zdrowego tluszczu) i duzo ruchu - tez intensywnego a nie takie typu gimnastyka dla ciezarnych. Badania pokazuja ze zwlaszcza jak matka ma nadwage to ma znaczenie - lozysko wtedy pracuje lepiej.
    • mejerewa Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:09
      Miałam nieprawidłowe poziomy hormonów i niedomogę ciałka żółtego. Łykałam duphaston i było dobrze. W drugiej ciąży także brałam leki, w ostatnich miesiącach na przedwczesne skurcze i dziecko również w porządku.

      Jasne, że lepiej bez leków żyć, ale jak trzeba i mogą pomóc, to właśnie po to są. Bez nich moje ciąże mogłyby się skończyć źle.
      • andaba Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:12
        Zależy.

        Gdyby to było pierwsze pewnie bym łykała, gdyby kolejna, a ja wiedziałabym, że jestem zdolna do donoszenia dziecka bez wspomagania, nie łykałabym.

        W sumie argumenty rozumiem.
        • vilez Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 22:08
          I to mówi katoliczka. Ojp.
          • katriel Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 26.06.14, 01:45
            > I to mówi katoliczka. Ojp.
            ?
            Co ma piernik do wiatraka?
    • sanciasancia Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:12
      Dostaniesz takie odpowiedzi, jakie ktoś ma doświadczenia.
      Dziewczyny, które musiały podtrzymywać ciąże, powiedzą Ci, że warto, dziewczyny, które nie musiały, powiedzą, że nie warto.
      Ja bym nie podtrzymywała, ale ja z kolei wiem, jak to jest, jak się powinno poronić, a nie poroniło.
      • vilez Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 21:19
        Sancia, ale to nie chodzi o doświadczenia, lecz o zalezności. Czym innym wady wrodzone, a czym innym- niedobory po stroniue matki. Płodu z wadami genetycznymi też bym nie podtrzymywała. To są po prostu dwa różne uwarunkowania.
        • sanciasancia Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 21:59
          > Czym innym wady w
          > rodzone, a czym innym- niedobory po stroniue matki. Płodu z wadami genetycznymi
          > też bym nie podtrzymywała. To są po prostu dwa różne uwarunkowania.
          No, nie do końca, bo czy jest problem z donoszeniem ciąży po stronie matki, czy płodu, zwykle sprawdza się po poronieniu.
          Zresztą większość przypadków poronień to poronienia wynikające z wad płodu, poronienie nawykowe to bodajże 1% przypadków. I dlatego wskazania do pełnej diagnostyki matki są dopiero po drugim poronieniu.
          • vilez Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 22:12
            Alez skąd. Niedobory preogesteronu bada się po pierwszym wczesnym poronieniu- przy prawidowowym prowadzeniu oczywiście. Ale bada się również przy nieprawidłowościach cyklu (krótsza drufa faza cyklu) czy obfitych miesiączkach. Czyli bez ciazy, czy po pierwszym poronieniu również.
    • tedesca Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:15
      W tej ciąży, w 10 tygodniu miałam krwawienia, lekarz przepisał mi leki, ale powiedział, że na tym etapie niewiele można pomóc. Leków nie brałam. Nie chwalę się swoimi poglądami, bo mogę kogoś zranić, ale sama nie położyłam się na 7 m-cy do łóżka, by donosic ciążę.
      Mam podobne poglądy jak Ty.
      • vilez Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 25.06.14, 10:14
        Wiecie co- ten wstek to odlot. Znaczy się- przestajemy się leczyć, bo przecież nie chcemy być istotami "hodowanymi na tabsach", co? Do dentysty też nie chodzimy of course. Nie szczepimy się. A słabsze niemowlęta zrzucamy ze skały. I będzie super.
    • rosapulchra-0 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:17
      Pewnie, że bym łykała.
      Na pewno chcesz tego dziecka?
      • klamkas Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:29
        Nawet gdyby twój progesteron był ok? A po co?

        I co to za pytanie? Chciałam dziecka. Nie brałam progesteronu, bo taniej i zdrowiej wyszło mi zrobić badania krwi, które wykazały, że nie ma takiej potrzeby. Autorka nie miała badań. Zdrowiej (dla niej i dziecka) jest namawiać ją na diagnostykę, a nie łykanie buk wi czego na wszelki wypadek.
        • run_away83 Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:51
          Ja nie namawiam na łykanie. Ale namawiam na zmianę lekarza. Prowadzenie ciąży u gina, którego zalecenia uważa się za mniej fachowe niż rady anonimowych kobiet na forum internetowym to w moim odczuciu pomyłka.

          Autorka wątku powinna poszukać innego lekarza, jeżeli podejście tego aktualnego jej nie odpowiada, a jak już go znajdziebto trzymać się jego zaleceń. A w razie wątpliwości skonsultować raczej skonsultować się z jeszcze innym lekarzem, a nie z forumkami.
          • klamkas Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:59
            Trzeba znaleźć lekarza, który jest zwolennikiem diagnostyki, a nie łykactwa wszelkiego rodzaju, a to nie jest łatwe. Mój, niby dobry i zaufany (chodzę do niego już jakieś 14 lat) też ma manię zapisywania wszystkiego na wszelki wypadek (pewnie dlatego, że tak łatwiej i szybciej, a i łatwiej w ten sposób zapracować na zaufanie - no bo jak dba o mnie tak na zapas, to musi być świetny). Ale zapytany, czy możemy sprawdzić czy to potrzebne zawsze zleca odpowiednie badania. A ja zawsze żądam badań ;p.
      • butch_cassidy Re: Podtrzymywanie ciazy za wszelka cene 24.06.14, 20:31
        Dołączę do tych, które mają dzieci "hodowane na tabsach" - ponadprzeciętnie inteligentne, piękne i zdrowe smile
        A czy brać, każda decyduje sama.
    • 3eneduerabe Tak 24.06.14, 20:22
      Sama jestem z podtrzymywanej ciazy, moja mama krawiwla bodajze w 5tyg ciazy i byla na patologii. I jestem ja. Jestem za tym zeby utrzymywac.
      • pesteczka5 Re: Tak 24.06.14, 21:22
        Ginekologia to dla mnie wiedza tajemna.
        Miałam nie zajść naturalnie w ciążę, po badaniach lekarz stwierdził, że nie ma szans, a zaszłam.
        Więc uznałam, że natura górą, i jak zalożycielka wątku - że nie będę pędzić ciąży hormonami. Poroniłam.
        W następnych ciążach łykałam grzecznie, co kazali, od początku do końca. Pierwsza ciąża była trudna, druga wcale. Urodziłam dwoje wspaniałych dzieci, daj Boże takie każdemu, i w domu, i w szkole. Jutro idę po kolejne nagrody do szkoły, a radość z fajnych dzieci mam na co dzień.
        Czy tak miało być, czy leki pomogły, nie wiem, więcej doświadczeń nie mam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka