Nie, nikt się nie utopił.
Zobaczyłam zdjęcia z Władysławowa. Już kilka lat temu był tam kicz i dziadostwo, ale łudziłam się, że władze zawrócą z tej drogi. Pamiętam nawet jakieś zarządzenia o zakazie sprzedaży oscypków czy ciupag. To był dobry znak. Niestety, ludzka kreatywność jest nieobliczalna. Taki piękny zakątek kraju, a spaskudzony jak Zakopane
Najbardziej chyba osłabił mnie pomysł restauracji w tupolewie. Co jak co, ale ten model nie kojarzy się apetycznie...
Ta zaraza przechodzi juz na Mazury. Niebawem w Puszczy Białowieskiej zza krzaków straszyć będą ogrodowe krasnale