Dodaj do ulubionych

imprezowi sąsiedzi

16.07.14, 22:51
Wyprowadziłam się z bloku aby mie ciszę i intymnośc. Obecnie mieszkam na zamkniętym osiedlu domków wolnostojących i bliźniaków. Co mnie przeraża....? dużo mniejsza intymnośc niz w bloku, ciązko tu byc inkognito, mieszkam tu 3 tygodnie a zaaobserwowałam już dwie imprezy u sąsiadów (na która sa zapraszani pozostali z towarzystwa wzajemnej adoracji), taka imprezowa jest tylko moja częśc osiedla, dalej cisza i spokój.
Ponadto stoja "kupkami" pod drzwiami swoich domów i dyskutują (gdyby to były bloki nazwałabym ich blokersamismile
Nie jestem tym specjalnie zachwycona, nie jestem również specjalnie towarzyska, ale z drugiej strony nie chce by postrzegana jako odludek/dzikus. Co byście zrobiły na moim miejscu, wtopic sie w towarzystwo i imprezowac, poniekąd wbrew sobie. Nie mam nic przeciwko zaproszenu sąsiadki na kawę, (ale wiem, ze ona będzie zachwalała imprezowe towarzystwo)
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:00
      Jest lato, zimą im ochota przejdzie wink
    • tryggia Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:00
      Sprzedaj swój domek i wyprowadź się do jakiejś leśniczówki albo do domu na skraju wsi. Na skrajnym skraju. Tam nikt cię nie będzie postrzegał jako dzikusa czy odludka.
    • eo_n Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:07
      Imprezować wbrew sobie? Kosmos smile

      Zapraszać różne sąsiadki na kawę i utrzymywać dobre stosunki na miarę swoich potrzeb.

      Btw też jestem odludkiem. Co Cię podkusiło do kupowania domu na osiedlu? Przecież ciasnota tej zabudowy powala...
      • heca7 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:12
        eo_n napisał:


        >
        > Btw też jestem odludkiem. Co Cię podkusiło do kupowania domu na osiedlu? Przeci
        > eż ciasnota tej zabudowy powala...
        O właśnie! Już wiesz czemu dom był do sprzedania big_grin
      • beatrycze1888 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:22
        nie mam nic przeciwko imprezowaniu, lubie, tylko może nie koniecznie z najbliższymi sasiadami, pewne granice muszą byc w przeciwnym wypadku całe osiedle bedzie wiedziało co na objad gotuje...
        • eo_n Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:25
          Cóż...musisz się zdecydować.
          Np. ja nie lubię już imprezowania. Jeśli Ty lubisz, to nie rozumiem w tym kontekście pojęcia "granice". Że co? Sąsiedzi nie są godni z Wami imprezować? Odstawiasz takie szopki, że potem Ci wstyd tongue_out ? (żart)
          Jakoś nie ogarniam sytuacji do końca...
          Jak lubisz imprezować, to w czym problem? Nie znasz jeszcze tych ludzi. Może są fajni smile
          • beatrycze1888 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:31
            nie nie, nic z tych rzeczy godni, niegodni. Ja poprostu kupujac dom szukałam intymności, a imprezowanie z sąsiadami zaprzecza temu,nie mam ochoty chodzic z piwem po osiedlu tylko dlatego, ze inni tak robia. No tyle tylko, ze bede "odmiencem"
            • eo_n Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:44
              To się tym po prostu nie przejmuj smile
        • heca7 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:26
          Prawdopodobnie trafiłaś na takie właśnie imprezowe osiedle. W mojej okolicy jest na przykład osiedle dla rodzin posyłających dzieci do szkoły Sternika. Oni wszyscy chcą mieszkać razem, znają się, dzieci się bawią wspólnie itd.
          • rita75 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:38
            > Prawdopodobnie trafiłaś na takie właśnie imprezowe osiedle. W mojej okolicy jes
            > t na przykład osiedle dla rodzin posyłających dzieci do szkoły Sternik

            Cos w tym jest, a ona trafila na osiedle "chlających piwo". wyjscia dwa- moze tz zaczac pic, albo sprzedac w czorty
            • heca7 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:46
              Ja bym sprzedała i kupiła w luźniejszej zabudowie albo chociaż nie na osiedlu zamkniętym. Osobiście z sąsiadami nie imprezuję. Witam się i zamieniam parę słów, czasem więcej jak jest jakaś okazja typu przeciekający wodociąg i potop na ulicy wink A , że są cztery numery to dużo sobie nie pogadam.
    • rita75 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:21
      > Wyprowadziłam się z bloku aby mie ciszę i intymnośc. Obecnie mieszkam na zamkni
      > ętym osiedlu domków wolnostojących i bliźniaków

      cisza i intymnosc w zamknietym domków wolnostojących i bliźniaków? to jakis oksymoron ....pewnie dzialeczka z 400 m rotfl
      • heca7 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:23
        400 to już duża jest wink Niedawno widziałam reklamę- działki od 250 do 350 pod bliźniakami.
        • rita75 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:25
          > 400 to już duża jest wink Niedawno widziałam reklamę- działki od 250 do 350 pod b
          > liźniakami.

          hhehe, to faktycznie szal
      • beatrycze1888 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:25
        trochę wiecej,
        blok wygrywa przy tym co sie tu dzieje, tam to nawet sąsiaa mogłam tydzien nie widziec, tu wszystko na widelcu
        • rita75 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:31
          to trza bylo 5000 kupic albo chociaz 3000- gwarantuje- nie mialabys problemu
    • kkalipso Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:30
      Skąd ja to znam! Od urodzenia mieszkałam w bloku później też najczęściej w centrum miasta i nigdy przenigdy nie było tego typu problemów żadnego echa/odgłosów, szczekania psów czy tym podobnych. Później kupiliśmy mieszkanie na takim podobnym "odludziu" i jak się oboje zdziwiliśmy, że można słyszeć dosłownie wszystko co się dzieje w okół. Grillowanie imprezowanie poranne wstawanie każdego sąsiada było katorgą do póki się nie przyzwyczailiśmy. Za cicho było i wszystko niosło jak to się mówi. W zimie jest dużo lepiej to fakt. W bloku jest się jakoś też tak bardziej anonimowym i to zawsze będę brała pod uwagę jakby co tongue_out
      • beatrycze1888 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:35
        ja to juz znam, cały rozklad dnia sąsiadów, straszne to jest
        • kkalipso Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:43
          Nie panikuj przyzwyczaisz się nam pomogły klimy zamykamy wszystko i dobranocsmile
      • heca7 Re: imprezowi sąsiedzi 16.07.14, 23:40
        Niektórym ta intymność albo niewidzenie sąsiada w bloku odpowiada. A inni mówią ( po przeprowadzce do domu)- wreszcie poznałem sąsiadów wink
    • beatrycze1888 Re: imprezowi sąsiedzi 17.07.14, 06:39
      A Wy co byscie zrobiły, latały na plotki do sąsiadów, imprezy? lubicie to?
    • kol.3 Re: imprezowi sąsiedzi 17.07.14, 06:53
      Taka wioska ludzka. Niech nie stoją przed swoimi domkami, niech siadają na przyzbie i gadają.
      • feleedia Re: imprezowi sąsiedzi 17.07.14, 07:29
        Przynajmniej normalni, stoją sobie i gadają. Żywy człowiek do żywego.

        Emamusie natomiast, zanurzone w sieci, celebrują "intymność" big_grin
        • bei Re: imprezowi sąsiedzi 17.07.14, 09:09

          Daj im nacieszyć się ogrodkami i miłym sąsiedzkim towarzystwem.
          Raz kiedy upiecz ciasto i pogadaj przy kawie, nikt nie będzie ganił Cię za inność, wystarczy, ze będziesz życzliwa i uśmiech znajdziesz.
          Większą intymność znajdziesz w tłumiesmilesmile
          Właśnie w blokach to ludzie zamykają się w mieszkaniu, na ulicach jest zbyt dużo ludzi by każdy kazdego znał z widzenia. Teraz masz inaczej , na pewno docenisz z czasem- ze wcale nie gorzej smile
          olaromanska.blox.pl/html

          www.dlaleszka.cba.pl/
        • beatrycze1888 Re: imprezowi sąsiedzi 19.07.14, 10:48
          Już mi się odechciało integracji z sąsiadmi.

          Ostatnio impreza do 3 nad ranem, muzyka z samochodu, tańce, głośne rozmowy, jakieś alarmy się zaczęły włanczac, pęklac szkło. Zero liczenia się z tym, ze spią dzieci. I to wszystko nie na ogródku, tylko od strony osiedla (na terenie osiedla)
          Co byście pomyslały, bo dla mnie to niestety ale słoma z butów. Chyba domy były zbyt tanie, choc improwicze to w 50% wykształceni ludzie, reszta to takie tam chłopki roztropki.
          • babcia.stefa Re: imprezowi sąsiedzi 19.07.14, 12:45
            A poszłaś i poprosiłaś o uciszenie się? Założę się, że nie.
            • pochodnia_nerona Re: imprezowi sąsiedzi 23.07.14, 21:08
              Podejrzewam, że niewiele by jej to dało, za to na drugi dzień zawiązałby się sąsiedzki front przeciwko "zołzie".
              Jedyna rada - zaakceptować, ale nie dać się wciągnąć, ewentualnie: sprzedać domek i wprowadzić się do bloku wink Albo wyprowadzić na totalne zadupie. Szczerze współczuję, tak na marginesie, bo nie znoszę takich klimatów i takiego ogólnego spoufalania się. Niestety, w moim bloku też niektórzy tak robią. Na szczęście to blok, więc nie wszyscy.
    • demonii.larua Re: imprezowi sąsiedzi 17.07.14, 09:16
      > Wyprowadziłam się z bloku aby mie ciszę i intymnośc. Obecnie mieszkam na zamkni
      > ętym osiedlu domków wolnostojących i bliźniaków.
      I liczyłaś, że na takim osiedlu będziesz mieć ciszę i intymność? big_grin
      Imprezowanie i integracja nie są zdaje się obowiązkowe, ale skoro przejmujesz się tym jak jesteś postrzegana przez zupełnie obce osoby to płyń z prądem wink
      • babcia.stefa Re: imprezowi sąsiedzi 19.07.14, 12:47
        Przecież na takim osiedlu jest znacznie lepiej niż w bloku - mniejsze zagęszczenie ludzi, poza tym ludziom jest głupio robić bydło, jak są mniej anonimowi (w bloku kolesiowi w sąsiedniej klatce, do której nie masz klucza, możesz generalnie skoczyć).
        • beatrycze1888 Re: imprezowi sąsiedzi 23.07.14, 14:28
          a jednak nie każdemu jest wstyd robi bydło na takim osiedlu........
    • triss_merigold6 Re: imprezowi sąsiedzi 17.07.14, 09:22
      Przeprowadziłaś się do czegoś, co jest współczesną wioską i dziwisz się, że masz mniejszą intymność i anonimowość niż na osiedlu?!
      • bei Re: imprezowi sąsiedzi 19.07.14, 11:16
        Współczuję, mam nadzieję, ze Twój organizm szybko przestawi się na tryb "jak mam spac to zasypiam z powrotem" smile
        Mam takie dni, ze winię nawet słowika za oknem, ze hałasuje.
        No cóż, sąsiedzi wyrosną z imprezowania nocnego, albo zmęczą się, albo koniec sezonu urlopowego wrzuci ich do łóżek nocą, bo rano trzeba być przytomnym w pracy, albo zwyczajnie pogoda pogoni do domów.
        Pamietam, jak mieszkałam w bloku- mąż był niezadowolony, ze sąsiedzi nad głową bawili się glosno. Widziałam w tym i dobre strony- to były odgłosy dobrej zabawy- nie awantursmile
        No i pomyślałam, ze mam male dzieci, które wpierw płakały w nocy, a jak dorosną, to tez będą bawic się albo choćby puszczac nieraz glosniej muzykę- no nie da się tego uniknąć.
        Twoi sąsiedzi cieszą się nowym, cieszą inegracją i miejscem do integracjismile
        Wierz mi, przejdzie imsmile
        Zawsze zostają jeszcze stopery do uszu.....
        • 1borgia Re: imprezowi sąsiedzi 19.07.14, 11:22
          no ale jesli punka lub co gorsza death metalu sluchaja to fuj!
          oj fuj. dwa razy fuj. kiedys bylo inaczej. czlowiek bawil sie przy mieczyslawie foggu, a teraz?

          okropienstwo. beatrycze tez cie rozumiem- a pomysl wyprowadzki na odludzie, gdzie raz na tydzien kolo plotu przemknie zywy czlowiek a raczej jego cien jest ok. na pewno warty rozwazenia..smile

          milego we.
          borgia
    • zlotarybka_1 Re: imprezowi sąsiedzi 23.07.14, 14:34
      kiedys rozwazalam kupno domu na takim osiedlu.
      Na szczescie zanim do tego doszlo wynajelismy blizniaka na zamknietym osiedlu - dzieki czemu zrozumialam, jaki to zly pomysl. Z tych dwoch opcji wolalabym mieszkac w bloku.
      Osiedle domow jednorodzinnych nie daje zadnej intymnosci.
    • mamaemmy Re: imprezowi sąsiedzi 23.07.14, 23:16
      Nie wiem,jak się mieszka na takim osiedlu domków,ale jeśli domki są blisko to pewnie jest głosno faktycznie ;/
      Ja mieszkałam tez całe zycie w bloku/kamienicy,teraz mieszkam w domu,ale między domami są duże ogrody -nasz,sąsiadów,dzięki czemu jak są imprezy,to ich tak nie słychac,chociaż to częsciej my mamy imprezy niz ci najbliżsi sąsiedzi;albo mamy imprezy u innych,dalszych sąsiadów z tej samej ulicy,ale jednak każdy ma ten swój kawałek ziemi,więc nikomu to nie przeszkadza.
      Jedynie kosiarki słychać w soboty.Plus nasze dzieci biegające po wspólnej uliczce wink
      Tak więc radzę sprzedać domek-na pewno chętnych znajdziesz i kupić sobie domek z większym ogrodem,w wiekszym oddaleniu od sąsiadów.
    • mynia_pynia Re: imprezowi sąsiedzi 23.07.14, 23:22
      Daj się nacieszyć sąsiadom nowym otoczeniem.
      Ja mieszkam na Wsi, takiej otoczonej lasem a jak się wprowadziłam to co tydzień mieliśmy impry z sąsiadami którzy też się wprowadzili. Po zimie nam przeszło i teraz zabija nas rutyna i brak czasu na koszenie trawy wink.
      Ale to fakt że w domu na osiedlu jesteś na większym świeczniku niż w mieszkaniu, tu nie jesteś anonimowa, tu każdy wie gdzie mieszkasz. Ja u siebie w bloku nie miałam pojęcia pod jakim nr w mojej klatce mieszka większość ludzi którym mówiłam cześć czy dzień dobry a tutaj na wsi wiem kto ma jaki samochód, gdzie mieszka, kto do niego przyjeżdża bo poprostu to widać mimo że mam w tyłku otaczający mnie świat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka