Wyprowadziłam się z bloku aby mie ciszę i intymnośc. Obecnie mieszkam na zamkniętym osiedlu domków wolnostojących i bliźniaków. Co mnie przeraża....? dużo mniejsza intymnośc niz w bloku, ciązko tu byc inkognito, mieszkam tu 3 tygodnie a zaaobserwowałam już dwie imprezy u sąsiadów (na która sa zapraszani pozostali z towarzystwa wzajemnej adoracji), taka imprezowa jest tylko moja częśc osiedla, dalej cisza i spokój.
Ponadto stoja "kupkami" pod drzwiami swoich domów i dyskutują (gdyby to były bloki nazwałabym ich blokersami

Nie jestem tym specjalnie zachwycona, nie jestem również specjalnie towarzyska, ale z drugiej strony nie chce by postrzegana jako odludek/dzikus. Co byście zrobiły na moim miejscu, wtopic sie w towarzystwo i imprezowac, poniekąd wbrew sobie. Nie mam nic przeciwko zaproszenu sąsiadki na kawę, (ale wiem, ze ona będzie zachwalała imprezowe towarzystwo)