Dodaj do ulubionych

75f to nie jest duzy biust...

22.07.14, 22:29
No litosci, czy te baby sie naucza kiedys....




m.onet.pl/styl-zycia/kobieta/uroda/twarz-i-cialo,brk7h

To jest noworodek, nie przepina się pasami w kroczu, bo się zwyczajnie nie da, zazwyczaj i tak jest w beciku lub omotany kocykiem. Przewozenie noworodka jest na innych zasadach niż dziecka kilkumiesięcznego i starszego.(by atteilow)
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: 75f to nie jest duzy biust... 22.07.14, 22:37
      owe 75 F to często-gęsto niegdysiejsza miseczka "2"
      tyle, że konstruktorzy bielizny poszli ciut dalej i stąd te szokujące oznakowanie tongue_out
    • gretchen184 Re: 75f to nie jest duzy biust... 22.07.14, 22:38
      kurcze-ja mam 65J lub 70HH
      to jest spory biust
      nie wiem co te babki robią,że je plecy bolą i maja otarcia przy 75F tongue_out
      to znaczy wiem-noszą fatalne staniki
      nigdy w życiu nie bolał mnie kręgosłup od piersi, nic mnie nie obtarło ani nie odparzyło
      • mia_siochi Re: 75f to nie jest duzy biust... 22.07.14, 22:40
        Ja mam 75e i ostatnie co mozna powiedziec o moim biuscie to to, ze jest duzy smile
        • przeciwcialo Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 08:21
          Oj dokladnie. Jak mówię że noszę 75F to słysze że to niemozliwe bo pewnie miske b nosze a głupoty opowiadam.
        • kadfael Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:16
          Ja też. Nie można powiedzieć, że jest mały wink ale - nigdy mi nie przeszkadzał w WF-ie, nigdy nikt się nie wyśmiewał w szkole, że wielki, bo nie był a i niektóre koleżanki miały większy. Nigdy nie bolał mnie kręgosłup, nic mnie nie ocierało... Więc coś mi się wydaje, że te problemy z artykułu dotyczą większych rozmiarów ze źle dobranym stanikiem.
      • jolunia01 Re: 75f to nie jest duzy biust... 25.07.14, 12:45
        gretchen184 napisała:

        > kurcze-ja mam 65J lub 70HH
        > to jest spory biust

        Też mam taki rozmiar, tylko że nie uważam swojego biustu za spory, a za średni.

        > nie wiem co te babki robią,że je plecy bolą

        Tego nikt nie wie. Podejrzewam, że źle siedzą, źle chodzą i źle śpią - w sensie postawy.
    • agni71 Re: 75f to nie jest duzy biust... 22.07.14, 22:39
      Myślę, że te rozmiary podane w artykule są z d.py wzięte. Noszę 70F lub 70G (strój kąpielowy 75F) i to absolutnie nie jest gigantyczny biust. Babki, które decyduja sie na zmniejszenie biustu mają pewnie znacznie większy rozmiar, tylko nosiły dotąd źle dobrane staniki. Niedawno zgadałam się z młodziutka sprzedawczynią w Triumphie nt. rozmiarów staników, okazało się, że dziewczę duzo ode mnie szczuplejsze nosi taki sam obwód pod biustem, jak ja. Normalnie śmiech na sali.
    • eo_n Re: 75f to nie jest duzy biust... 22.07.14, 22:40
      Jakiś kosmos - ta wypowiedź, że pani z powodu takiego rozmiaru musiała zmienić pracę... No chyba że nosiła push up i dekolt (nie)odpowiedni.
      • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 22.07.14, 22:44
        nie, zależy gdzie pracowała. moją przyjaciółkę - uczyła w zawodówce - tez próbowali na początku oceniac pod kątem atrybutów i - nie zawaham sie użyc tego słowa - molestowac. ale ona umiała sobie poradzic.
      • turzyca Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 07:58
        eo_n napisał:

        > Jakiś kosmos - ta wypowiedź, że pani z powodu takiego rozmiaru musiała zmienić
        > pracę... No chyba że nosiła push up i dekolt (nie)odpowiedni.

        A ja rozumiem, jak przeczytalam, ze ma rowy na ramionach i odparzenia pod biustem. Bo odparzenia swiadcza o tym, ze nie cala piers jest w miseczce - zeby stanik z za mala miseczka dal sie jakkolwiek zalozyc, obwod musi byc za luzny. I jest, o czym swiadcza rowy na ramionach, ramiaczka nosza zbyt duzy ciezar. Co z tego wynika?
        Ta kobieta ma biust uwieszony na dwoch gumkach. Czyli przy kazdym kroku baunsuje tym biustem na maxa. A do tego piersi sie jej wylewaja ze stanika, wiec wygladaja na wieksze. Jesli przed operacja trafi do brafitterki i dostanie porzadny stanik w okolicach brytyjskiego 65H, to sie okaze, ze fizycznie biustu jest tyle samo, a wyglada jakby sobie go zredukowala, bo nic sie nie buja i nie wylewa gora. A za 14 000 to stanikow sobie moze nakupowac do konca zycia.
        • eo_n Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 08:32
          Też to właśnie mam na myśli - źle dobrany stanik. Wg mnie ta pani musi mieć biust większy może? Bo sama noszę 75G lub H i naprawdę to nie jest monstrualny biust... No nie jest mały. Ale ani nie jest powodem niewygody, ani molestowania, ani nawet nie zwraca jakoś szczególnie uwagi (dopóki go nie wyeksponuję wink ).
          • turzyca Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 09:28
            Ja tylko chcialam zaznaczyc, ze ona nie musiala miec push-upa i dekoltu, zeby wywolywac wulgarne reakcje. Mogla nosic golfy i minimajzery, ale taki bauns mocno przykuwa uwage.

            Moim zdaniem powinna uslyszec chocby od osoby robiacej ten artykul, ze przed operacja powinna przejsc sie do brafitterki.
        • edelstein Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 09:30
          Mnie tez boli kregoslup, nie ma to nic wspolnego z Dobrze dobranym stanikiem.Nawet super dopasowany tak czy siak opiera sie na ciele.Moj lekarz kazal mi pomyslec o pomniejszeniu, mam rehabiltacje, masaze.
          • 3eneduerabe Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 14:37
            a jaki masz rozmiar?
            • edelstein Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 19:35
              75 DD
              • snakelilith Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 21:34
                edelstein napisała:

                > 75 DD

                Że jak proszę? 75DD nie ma żadnego wpływu na kręgosłup. Ja noszę 70E (brtyjskie), co jest podobnym biustem i owszem, mam problemy z kręgosłupem, ale nie z powodu biustu, a wrodzonej wady (lekkie skrzywienie kręgosłupa) oraz zaniedbań sportowych (nie te sporty co trzeba). Lekarze mi też coś doradzili (a konsultowałam kliku różnej specjalizacji, od ortopedy i lekarza medycyny sportowej, po osteopatę oraz neurochirurga) - trening siłowy i wzmocnienie mięśni pleców. Od kilku tygodni chodzę regularnie na siłownię oraz na basen (pływanie na plecach). Biust nie zmalał, ale problemy z kręgosłupem coraz mniejsze.
                • edelstein Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 22:55
                  Nie ma wpywu na kregoslup bo ty tak mowisz? Nie jest podobny biustem bo w innej rozmiar oceniania noszenie F-G.
                  • agni71 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 23:38
                    edel, może jednak masz większą miskę, bo ja noszę 70 G, czasem 70F (strój kąpielowy 75 F) i bynajmniej nie wpływa to na mój kręgosłup. A wiem, co to ból kręgosłupa, bo mam skrzywienie i np. po urodzeniu dzieci bardzo bolał mnie kręgosłup (od noszenia, schylania się i jakiegos takiego ogólnego napięcia)
                    • turzyca Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 22:22
                      agni71 napisała:

                      > edel, może jednak masz większą miskę, bo ja noszę 70 G, czasem 70F (strój kąpie
                      > lowy 75 F) i bynajmniej nie wpływa to na mój kręgosłup.

                      A wiesz, ze mozesz miec racje? Edel mieszka w Niemczech, gdzie ruch stanikowy jest znacznie mniej rozwiniety niz w Polsce, pare niemieckich brafitterek wspominam ze zgrzytaniem zebow. Nie umialy przeliczac misek, zawyzaly obwody, wpychaly mi biust pod pachy, zeby nie kipial srodkiem z miseczki, a do tego brytyjskie staniki kosztowaly 2,5 raza wiecej niz w brytyjskich sklepach.
                      Bo 3 kg to dla kregoslupa, ktory poza tym nosi jakies 60 kg, to raczej drobiazg, wiec jesli to ewidentnie kwestia biustu, a nie po prostu zaniedbania odpowiednich regularnych cwiczen i rozleniwienia gorsetu miesniowego, to moze to faktycznie zle dobrany stanik? Biust wiszacy na ramiaczkach umie wywolac powazne szkody, to jak noszenie ciezkiej torebki na cienkim pasku.
        • jowita771 Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 09:55
          Niektórym uświadomionym stanikowo wydaje się, że dobranie stanika rozwiąże problem za dużego biustu. Rozwiąże o tyle, że nie będzie odparzeń, ale jak kobieta od kilku lat nie była z mężczyzną, bo wstydzi się rozebrać, to raczej dobry biustonosz nic nie da, tylko faktycznie zoperować i mieć spokój.
          • edelstein Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 10:06

            • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 30.11.15, 11:38
              To moze spróbuj naprawde dobrego? Bo z rozmiaru, który podałaś raczej nie wynika że masz ciężki biust.
          • turzyca Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 22:12
            jowita771 napisał:

            > Niektórym uświadomionym stanikowo wydaje się, że dobranie stanika rozwiąże prob
            > lem za dużego biustu. Rozwiąże o tyle, że nie będzie odparzeń, ale jak kobieta
            > od kilku lat nie była z mężczyzną, bo wstydzi się rozebrać, to raczej dobry biu
            > stonosz nic nie da, tylko faktycznie zoperować i mieć spokój.

            Wiesz, sporo uswiadomionych stanikowo obserwowalo ewolucje - nie tylko u przyjaciolek ale czesto u siebie - od "nienawidze moich wymion" do "mam fajny biust". I owszem, biust tez sie zmienial, od dobrych stanikow sie zasadniczo ujedrnia, ale znacznie wiecej zmienialo sie w glowie.
            A z pania problem taki, ze wcale nie wiadomo, czy problem lezy faktycznie w biuscie i po odcieciu tegoz zaniknie, czy moze ma zupelnie inna przyczyne i po operacji pani stwierdzi, ze ma blizny pooperacyjne i takiego biustu nie moze pokazac. Albo bedzie sie wstydzic rozebrac, bo ma celulit. Ja bym zaczela od dobrego ostanikowania i odziania, a potem paru sesji psychoterapii. Operacji to nie wyklucza, ale dobrze byloby wyeliminowac najpierw problemy niezalezne od chirurga.
            • yuka12 Re: 75f to nie jest duzy biust... 30.11.15, 11:36
              U mnie problem jest jeszcze inny. Biust mi urosl po urodzeniu dzieci i w zwiazku ze zmianami przedmenopauzalnymi (w tym sporym przyrostem wagi). Z dosc nieduzego i jedrnego biustu w ciagu kilku lat zrobily mi sié dwa balony czyli przeskoczylam z miseczki C do I (75 pod biustem obecnie). Nie lubie ich i wkurza mnie, ze musze wyluskiwac ze sklepow staniki na ten rozmiar (bo miseczka H-I zarezerwowana jest dla grubszych kobiet sad), poza tym musze za te staniki placic wiecej. Nawet dobrane przez brafiterki biustonosze zostawiaja mi slady na ramionach, bo biust mam wielki, ciezki i wcale nie "tluszczowy" (np. mammografié mogé sobie podarowac, bo nic nie widac). Mam problemy z bieganiem, lezeniem na brzuchu i kupowaniem odziezy, szczegolnie ze w pasie jestem stosunkowo szczupla. W sumie dobrze ze mam troche ciala, bo nie wobrazam sobie siebie np. 20 kg chudszej i chcacej kupic biustonosz rozmiar 65 K i w dodatku dzwigajacej taki ciezar z przodu. Zadowolony, nawet bardzo, jest za to moj maz smile.
    • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 22.07.14, 22:42
      ja tez w sumie nie do konca rozumiem. noszę 75H-70I, plecy mnie nie bolą, a piersi nie siegają do pasa. jak sie kobieta pół życia garbi i kuli w sobie to nic dziwnego ze wiszą...
      • madzioreck Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 00:29
        Biust nie wisi od garbienia się ani kulenia ani się magicznie nie podnosi od prostowania się. Natomiast częstą przyczyną bólu pleców nie jest sam biust, tylko te dziwne wygibasy ciałem czynione po to, żeby biust ukryć.
        • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:07
          > Natomiast częstą przyczyną bólu pleców nie jest sam biust, tylko
          > te dziwne wygibasy ciałem czynione po to, żeby biust ukryć.

          no to mialam na mysli, źle sie wyraziłam smile
    • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 00:07
      Przyłączam się do nierozumiejących.
      • salsadura Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 00:48
        Ja również. Chyba coś się komuś pomyliło.
    • moofka Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 05:58
      ale czego sie maja uczyc
      juz macie mozgi przeprane tym lobby, ze prostego tekstu nie rozumiecie
      75f to nie jest duzy biust wg tabelek angielskich np producentow
      zapewne oni w tekscie odniesli sie do innych
      sama mam wiekszy rozmiar i duzy nie jest
      ale tekst jakby rozumiem
      wiem jakie potrafia byc staniki paraszuty i piersi arbuzy
      to nie jest to ani ladne i ani zdrowe
      a co maja wypisane na metce to naprawde mniejsze znaczenie ma
      chyba kazdy wie, o jakich piersiach mowa
      biust z pierwszego zdjecia oli przed operacja to nie jest 75f od freyi czy innego panache
      i to nawet niewprawne oko widzi
      • cosmetic.wipes Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 06:41
        > 75f to nie jest duzy biust wg tabelek angielskich np producentow
        > zapewne oni w tekscie odniesli sie do innych

        Do jakich? Polskich?
        To w takim razie owa pani ma jeszcze mniejszy biust tongue_out

        Szczytem ignorancji w tamtym artykule jest: "Piersi w rozmiarze 75L, w porywach nawet 75HH" big_grin
        • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 08:34
          Ja wiem, ze jest odwrotnie, ale- ja zama noszę stanik w rozmiarze 65 GG, ale mam też jeden 65J, który czasem zakładam, przeważnie zimą tuż przed okresem.
    • lauren6 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 07:15
      LOL, jeśli dała się pokroić i oszpecić takimi bliznami, to nie dlatego że jej biust jest w rzeczywistości mały. Myślcie, zamiast się dziwicie i nic nie rozumiecie.
      • gretchen184 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 07:23
        ale o ile pamiętam to ta co się dała pokroić nosiła 75 L- i jej decyzję rozumiem.
        odnosimy się do tego olbrzymiego 75 F tongue_out
    • an.16 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 08:17
      To jest duży biust. Tyle, że do wytrzymania i wymaga dobrych staników. Sama mam taki (E/F) i zeby utrzymać go w ryzach muszę wydawać ok. 300 zł za jeden biustonosz. Chciałabym nosic miseczkę c i kupować zamiast feliny staniki w kappahlu.
      • cosmetic.wipes Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 08:27
        Sama mam
        > taki (E/F) i zeby utrzymać go w ryzach muszę wydawać ok. 300 zł za jeden biust
        > onosz.

        Ja mam 70G i w życiu nie zapłaciłam za stanik 3 stów. No, ale też nigdy nie miałam Feliny.
        Noszę głównie Freye, jakiś tam jeden Kostar mi sie po szafie plącze.
        • ichi51e Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 08:56
          Angielskie marki sa ok jak sie ma szeroko osadzone piersi- jak ma sie wasko to zostaja francuskie i felina uncertain
          • turzyca Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 09:24
            To sa jeszcze polskie - przede wszystkim Ewa Michalak, ale tez Dalia, Kostar, Kris-line, Samanta, Lupoline i sporo innych. Rynek sie zmienil, polskie marki bardzo poszerzyly oferte rozmiarowa, jest w czym wybierac. Stanikomania ma caly dzial z recenzjami polskich marek: stanikomania.blox.pl/tagi_b/473851/polskie-marki.html

            A takie np. Lupoline ma standardowa cene ponizej 100 zl.
      • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 08:35
        70F to po pierwsze nie jest duży biust, a po drugie akurat na ten rozmiar kupić stanik jest niezwykle łatwo.
      • przeciwcialo Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 08:36
        To mocno przeplacasz za staniki.
      • chipsi Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 09:47
        Kupuje staniki Dalia. Koszt 100-140 zł. Jestem bardzo zadowolona a mam co najmniej 2x taki cycek jak Ty smile
      • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:20
        bez przesady. ja mam większy, kupuję Avę za max 100 za sztukę i szafa gra.
    • wuika Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 08:42
      Wychowane na rozmiarach 90-100 C/D po prostu nie wierzą, że biust F/G/H wcale nie musi zabijać suspicious
      • an.16 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 09:45
        Pewnie, ze nie musi, ale jest niewygodny. Bardzo trudno też jest kupić kostium dwuczęściowy. Zwykle nie ma zadnego wyboru, po prostu ciesze sie jak cos w ogóle znajdę na duży biust i majtki 38. Tez drogo, bo trzeba kupowac oddzielnie. Nie znam marek, które wymieniacie, jak przymierzam staniki, to zawsze sprzedawczynie przynosza feliny (albo jeszcze droższe). Triumph "nie trzyma". Nie wyobrażam sobie kupowania stanika przez internet. Podobaja mi się niektóre w sieciówkach, ale niestety nie są dla mnie. I to sa właśnie wątpliwe uroki dużego biustu. Od bluzeczek i sukienek na cienkich ramiączkach też lepiej trzymac sie z daleka. kiepsko wyglądaja na dużym biuscie.
        • po-trafie Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 09:57
          Sa sklepy stacjonarne w PL, polecane na specjalnych stronach albo forach, gdzie znajdziesz brytyjskie marki wymieniane we wczesniejszych postach. Sa tez Polskie marki, ale to nie jest tak,z e wchodzisz do pierszego lepszego sklepu z bielizna i je znajdziesz.
          Natomiast jak juz znajdziesz swoj sklep, poprzymierzasz staniki, znajdziesz te marke, rozmiar, rozstaw i kroj, ktory ci odpowiada i zobaczysz, ze w necie mozna je kupic i za 15 funtow, to mysle, ze sie skusisz smile

          Polecam!
        • cosmetic.wipes Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 09:58
          > Ni
          > e znam marek, które wymieniacie,

          To spróbuj poznać. Bedziesz mieć duzy wybór i zaoszczędzisz kasę.

          > Nie wyobraża
          > m sobie kupowania stanika przez internet.

          Bo?
          Tylko błagam, nie pisz, że musisz najpierw przymierzyć. Właśnie zakupy netowe sa najlepsze do przymierzania, bo nie zakładasz stanika szybko na 2 minuty jak w sklepowej przymierzalni, ale mozesz się w nim poruszać, pochodzić, zobaczyć jak wyglada pod różnymi ubraniami. Zakupy przez net do ogromna wygoda.
          • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:39
            Oj, ja też nie kupuję przez internet, bo muszę przymierzyć. Rozumiem tutaj autorkę doskonale.
            • cosmetic.wipes Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:44
              No toż właśnie mowie o mierzeniu w domu.
              To dużo wygodniejsze niż sklepowa przymierzalnia.

              Zamawiasz powiedzmy 3 sztuki, mierzysz, dwa pasują więc zostawiasz, jeden odsyłasz.
              W czym jest problem?
              • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:14
                Ok, ja rozumiem racjonalne argumenty. Ale staników przez internet nie kupuję, bo proces jest długi, bo zwyczajnie nie mam wewnętrznego zaufania do tego, co jest na zdjeciu, bo to, bo tato.
                Teraz kupiłam przez net bikini, bo inaczej sie nie dało. Gdyby nie pasowało byłabym w czarnej de. Sklepy niechętnie godzą się na zwroty, chętniej przyjmują wymianę, a ja przecież nie mam gwarancji, że cokolwiek w tym sklepie mi będzie pasować.
                Sam trafiony rozmiar przecież jeszcze nic nie znaczy.
                • turzyca Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:42
                  Sklepy niechętnie godzą się na zwroty, chętniej przyjmują wy
                  > mianę, a ja przecież nie mam gwarancji, że cokolwiek w tym sklepie mi będzie pa
                  > sować.

                  Gdzie Ty kupujesz, w jakichs szemranych przedsiewzieciach, czy co? W calej unii w przypadku zakupow zdalnych masz prawo do zwrotu, minimalny termin okreslaja przepisy danego panstwa, musi byc tez zaznaczony w regulaminie. Odsylasz, sklep zwraca kase i tyle, nikt laski nie robi, ze sie przepisow trzyma.
                  • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:52
                    Od kiedy to sa takie przepisy? Jeśli coś się ostatnio nie zmieniło to sklep ma obowiązek wyłącznie uznawać reklamacje. Zwroty i wymiana to tylko dobra wola sklepu.
                    • turzyca Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:08
                      triismegistos napisała:

                      > Od kiedy to sa takie przepisy? Jeśli coś się ostatnio nie zmieniło to sklep ma
                      > obowiązek wyłącznie uznawać reklamacje. Zwroty i wymiana to tylko dobra wola sk
                      > lepu.

                      Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (DzU nr 22, poz. 271 z późniejszymi zmianami) możemy odstąpić od umów zawartych:

                      - poza lokalem przedsiębiorstwa (np. zakup od akwizytora, na prezentacji podczas wycieczki),

                      - na odległość (m.in. sprzedaż wysyłkowa, zakupy przez Internet).

                      Co do zasady, na odstąpienie od tak zawartej umowy sprzedaży mamy 10 dni – przed upływem tego terminu należy wysłać list polecony z informacją o rezygnacji z produktu. Termin ten liczony jest od:

                      - dnia zawarcia umowy, gdy dotyczy ona kontraktu poza lokalem przedsiębiorstwa lub usługi na odległość,

                      - dnia wydania towaru (otrzymania go przez kupującego), gdy umowa dotyczy np. sprzedaży na odległość.

                      Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie internetowej Federacji Konsumentów www.federacja-konsumentow.org.pl.
                      • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 13:50
                        Rzeczywiście, nawet nie wiedzialam, że sklepów niestacjonarnym mogą dotyczyć inne przepisy! Anyway, kiedyś kupilam stanik w sklepie internetowym i na zwrot kręcili nosem (daaawno temu to było) a ja jestem zrażona do dzisiaj...
                • cosmetic.wipes Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:56
                  Rozumiem kwestie rozczarowania długością procesu smile

                  Ale jeśli chodzi o zwroty, to wszystkie sklepy niestacjonarne mają OBOWIĄZEK je przyjąć.
                  • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 13:56
                    Pewnie nie uwierzysz, ale dopiero dzisiaj odkryłam różnicę w przepisach między sklepami stacjonarnymi a internetowymi.
              • yuka12 Re: 75f to nie jest duzy biust... 30.11.15, 11:49
                Ja zazwyczaj przymierzam od 6-10 roznych wzorow stanikow w moim rozmiarze, aby znalezc 1 gora dwa, ktore dobrze leza, podtrzymuja biust i nie zlobia ran smile. A ty piszesz o trzech do wyboru smile.
        • agni71 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:07
          Ostatnio szukałam stroju kąpielowego 2 cz. Celowałam w rozmiar od 70F do 75G. Musiałam stacjonarnie, bo chciałam Panache albo Freyę, a nie noszę ich staników, więc musiałam poprzymierzać. W Warszawie jest chyba z kilkanaście sklepów z bielizną tych firm, ja obskoczyłam 4-5. To, że kupuje się oddzielnie górę i dół to super sprawa, fakt te majtki mogłyby być tańsze.... Teraz,jak już wiem jaki rozmiar, to może w przyszłym roku może zdecyduję się na zakup przez internet, bo jednak on-line wybór dużo większy....
        • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:42
          an.16, a w jakim mieszkasz mieście?
        • jolunia01 Re: 75f to nie jest duzy biust... 25.07.14, 13:08
          an.16 napisała:

          > ... wątpliwe uroki dużego biustu.
          > Od bluzeczek i sukienek na cienkich ramiączkach też lepiej trzymac sie z daleka
          > . kiepsko wyglądaja na dużym biuscie.

          Bluzeczki w niektórych sytuacjach ujdą, ale w samej halce się z domu nie wychodzi. To, co teraz proponują (zwłaszcza) sieciówki bardzo rzadko przypomina sukienkę.
    • mid.week Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 09:39
      Co kto lubi. Mam "b" i uważam że to dość. W ciązy miałam pewnie ok "d" i czułam się jak Dolly Parton. Jakbym miała mieć tak na codzień też zbierałabym te 14 tysi.
      • snakelilith Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 21:47
        mid.week napisała:

        > Co kto lubi. Mam "b" i uważam że to dość. W ciązy miałam pewnie ok "d" i czuła
        > m się jak Dolly Parton. Jakbym miała mieć tak na codzień też zbierałabym te 14
        > tysi.

        No ale co to za "b"? 65b, 70b, 75b, czy może 80b? Bo każdy z tych rozmiarów ma miseczkę innej wielkości. A 75f to też w sumie jest "b" - 100B. wink
        • mid.week Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 09:55
          Poważnie? Nie wiedziałam. Myślałam, że rozmiar danej miski jest zawsze ten sam niezależnie od obwodu. Bo w sumie po co w takim razie nadawać jej rozmiar skoro jest zmienny...
          • juisy Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 10:57
            blogmybra.pl/nowa-rozmiarowka-czyli-kto-nosi-miseczke-g/
            Spójrz na zdjęcia.
            • mid.week Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 11:45
              wierzę na słowo, aż tak mnie rozmiarówka staników nie pasjonuje wink
          • turzyca Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 19:36
            Bo w sumie po co w takim razie nadawać jej rozmiar skoro
            > jest zmienny...

            Bo to jak gra w statki. smile Zmieniaja sie glownie dwa parametry - rozmiar pod biustem i stopien odstawania biustu od podbiuscia. I jakos to trzeba oznaczyc, latwiej zapamietac liczbe i litere niz dwie liczby.
    • po-trafie Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 09:55
      Wychodzi na to, ze zdecydowana wiekszosc z nas ma 75f wink

      Tez taki rozmiar posiadam, moze bol kregoslupa laczy sie jakos z ogolna sprawnoscia fizyczna/sila, albo wzrostem?
      Mam 75f ale przy wzroscie 170cm i poziomie sily pozwalacym mi na zrobienie 3x 15 pompek, przebiegnieciu 10km bez przygotowania czy przeplyniecie 60 dlugosci basenu bez postojow.
      Moze jak sie ma takie 75f przy wzroscie 155 i od zawsze unikalo sie aktywnosci fizycznej (bo biust, bo komentarze) to sprawa wyglada inaczej i plecy bola?

      Inna rzecz, ze moje 75f wyglada bardziej jak ola po operacji niz ola przed operacja...
      • aandzia43 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:06
        > Inna rzecz, ze moje 75f wyglada bardziej jak ola po operacji niz ola przed oper
        > acja...

        Otóż to. Moje 75G też tylko ciut większe od gustownie przyciętego biustu Oli. To, co miała przed operacją to pewnie ze cztery literki dalej w numeracji. K? L?
      • agni71 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:10
        > Moze jak sie ma takie 75f przy wzroscie 155 i od zawsze unikalo sie aktywnosci
        > fizycznej (bo biust, bo komentarze) to sprawa wyglada inaczej i plecy bola?

        Mam 159 cm i staniki 70F lub 70G, zapewniam cię., że nie boli mnie kręgosłup od "ogromnego" biustu. Po prostu kobitki, które się operują, mają biusty dużo, dużo większe niż 75F...
        • fin-dus Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:24
          Kobiety boli kręgosłup od ogromnego biustu. To ciekawe, od czego facetów bolą kręgosłupy? Powinni chyba zacząć narzekać, że od ogromnych jąder wink
          Mnie boli kręgosłup, ale po ciążach i od pracy biurowej, a nie od skromnego 60FF.
          • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:37
            > To ciekawe, od czego facetów bolą kręgosłupy?

            ogólnie przyjeta linia obrony jest że od nicnierobienia suspicious i tego sie trzymajmy tongue_out
          • triismegistos Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 14:03
            Ja się przyznam, że w czasach przed ostanikowaniem miewałam bóle kręgosłupa. Co prawda, oprócz biustu dolega mi ogólne niewysportowanie i jedna nóżka bardziej, ale kręgoslup się uspokoił po ostanikowaniu.
          • baltycki Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 18:20
            fin-dus napisała:

            > ciekawe, od czego facetów bolą kręgosłupy?
            > Powinni chyba zacząć narzekać, że od ogromnych jąder wink
            A Ty widzialas nagiego mezczyzne?
            (ciaze nie sa dowodem)
        • gryzelda71 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 10:25
          No i bohaterka zdjęć nie miała 75F przed operacją tylko 75L.
          • mia_siochi Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:09
            Przeczytaj cos wiecej, niz pierwszy akapit.
            Monstrualne 75f nalezy do Roksany, 37 letniej nauczycielki.

            Ps.moje 75f spokojnie miesci sie w meskiej dloni, nie musze robic wygibasow ze stanikami, w tym rozmiarze sa powszechnie dostepne. I nie musza miec szerokich ramiaczek,bo tonie jest duzy biust...
            • gryzelda71 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:20
              Pisze o OLI, bo to ona jest na zdjęciach.
            • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:35
              to facet musi miec duuuuże ręce.
              ja sobie dłońmi to co najwyżej sutki zakryję. jak widze na filmach jak babeczka się łapie za piersi i juz nic nie widac to mnie śmiech bierze.
              podobnie zresztą jak widze faceta ktory całe klejnoty moze ukryc w jednej dłoni...
              • gryzelda71 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:39
                ja sobie dłońmi to co najwyżej sutki zakryję. jak widze na filmach jak babeczka
                > się łapie za piersi i juz nic nie widac to mnie śmiech bierze

                a ten śmiech to z powodu? Nawet nie umiem sobie wyobrazić tego,że dłońmi zakrywasz ledwo sutki.
                • mozambique Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:56
                  jak kiedys próbowalam doic krowe to tak mialam
                  czyli chwycialm tylko koniec wymiona bo calego to sie nie dalo
                • chipsi Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:09
                  Oj no, jednych bawi jak kobieta sobie cyckiem oko podbija, innych że zasłoni cycek jednym palcem. Może to niepoprawne ale prawdziwe.
                  • gryzelda71 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:11
                    Ja nadal nie widzę tego,że dłonią zasłonie ledwo sutek. No wyobraźni nie starcza.
                    • chipsi Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 15:08
                      Z wrodzonej skromności nie podeślę Ci fotki wink Ale jakbyś wbiła w google to jakieś inne znajdziesz.
                • niutaki Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:22
                  jak to dlonmi ledwo sutki? to albo masz wyjatkwo malo dlonie, albo ogromne brodawki, ale zeby wielkosci dloni?
                  • turzyca Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:30
                    Niektore maja olbrzymie brodawki, niektore malutkie. Sa w necie galerie prawdziwych biustow, warto sobie obejrzec, zeby zobaczyc jak roznorodna moze byc norma.
                    Jak ktos chce z komentarzem, to Maheda taka notke stworzyla: maheda.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=153:jak-wygldaj-piersi-innych-kobiet&catid=41:budowa-piersi&Itemid=54&lang=pl
                    • niutaki Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:39
                      Tak tak ja wiem, widzialam troche brodawek w swoim zyciu, natomiast zadna nie byla wieksza od damskiej dloni - slowa sutek uzylam w tym znaczeniu: ta czesc ktora dziecko bierze do buzi, powinnam napisac brodawkasmile W Twoim linku tez nie znalazlam brodawek wiekszych od dloni....
                  • thea19 w kwestii terminologii 23.07.14, 12:30
                    sutek to piers, cala, nie tylko brodawka
                    • agni71 Re: w kwestii terminologii 23.07.14, 22:52
                      sutek to brodawka

                      nota bene, ja swoje 70F lub G (w zal. od firmy jestem spokojnie w stanie zasłonić dłońmi nie gorzej niż stanik)
                      • thea19 ojp 23.07.14, 23:07
                        nawet nie wiesz jaksie nazywaja poszczegolne czesci ciala i to te na zewnatrz
                        www.echirurgia.pl/sutek/
                        • agni71 Re: tia ... słownik języka polskiego: 23.07.14, 23:44
                          sjp.pwn.pl/slownik/2525438/sutek
                          cytat:

                          1. «parzysty gruczoł mleczny znajdujący się na brzusznej powierzchni ciała ssaków (u kobiet po obu stronach klatki piersiowej), zakończony brodawką»
                          2. «u człowieka: sama ta brodawka»

                          Piszemy o człowieku, tak?
                          • thea19 Re: tia ... słownik języka polskiego: 23.07.14, 23:47
                            wez sie nie kompromituj, definicja nr 2 wybitnie naukowa i jakze poprawna stylistycznie. nic tylko narod nauczac
                            • agni71 Re: tia ... słownik języka polskiego: 23.07.14, 23:53
                              no jasne, bo inna niż tobie się wydawało wink

                              Jestem teraz na wakacjach i nie mam dostępu do swoich papierowych słowników języka polskiego, jak wrócę i będę pamietała, to jeszcze dodatkowo sprawdzę.

                              Proponuje jednak, żebys już sie dalej nie kompromitowała.
                              • thea19 Re: tia ... słownik języka polskiego: 24.07.14, 00:02
                                nie malpuj. net masz i tez nie umiesz korzystac
                                • agni71 Re: tia ... słownik języka polskiego: 24.07.14, 17:46
                                  nie małpuj? ile ty masz lat, dziecko?
                                  • thea19 Re: tia ... słownik języka polskiego: 24.07.14, 18:57
                                    12 a co? argumentów brak? Lepiej nie siedz tyle na słońcu bo masz juz podejrzane objawy.
                            • marianna72 Re: tia ... słownik języka polskiego: 24.07.14, 18:20
                              Ale to ty ta definicje podalas wyzej link ktory podalas.Czyli lopatologicznie sutek u zwierzat to calosc zakonczona brodawka a u ludzi sutek to sama brodawka wink)))
                              • thea19 Re: tia ... słownik języka polskiego: 24.07.14, 19:05
                                Przeczytaj jeszcze raz to, co ja zalinkowalam. Moja interlokutorka za to błyska. Wg jej definicji kobieta jest zwierzęciem ale nie człowiekiem.
                                • agni71 Re: tia ... słownik języka polskiego: 24.07.14, 22:33
                                  1. «parzysty gruczoł mleczny znajdujący się na brzusznej powierzchni ciała ssaków (u kobiet po obu stronach klatki piersiowej), zakończony brodawką»
                                  2. «u człowieka: sama ta brodawka»

                                  Chyba faktycznie masz 12 lat, bo nie umiesz przeczytać, że wg definicji ze słownika u człowieka sutek to sama brodawka, kończąca gruczoł mleczny. Inna sprawa, że człowiek, obojętnie jakiej płci, to faktycznie zwierzę, rozumne (przynajmniej z definicji, bo po "dyskusji z thea zaczynam powątpiewać wink Z mojej strony EOT, bo, jak mawiało starsze pokolenie, z koniem się nie będę kopać...
                                  • thea19 Re: tia ... słownik języka polskiego: 25.07.14, 08:19
                                    Jak zaczniesz korzystać z prawdziwego słownika a nie tworu gimbazy, to pogadamy. Wg tej definicji kobieta nie jest człowiekiem. No i co to za definicja: u człowieka sama ta brodawka. Brodawke to możesz mieć na nosie i dzieci straszyć.
                      • moofka Re: w kwestii terminologii 24.07.14, 09:39
                        agni71 napisała:

                        > sutek to brodawka
                        >
                        > nota bene, ja swoje 70F lub G (w zal. od firmy jestem spokojnie w stanie zasłon
                        > ić dłońmi nie gorzej niż stanik)

                        to musisz miec lapę jak drwal kanadyjski
                        bo ja majac taki sam rozmiar ni cholery bym go jedna dlonia nie objela smile
                        • agni71 Re: w kwestii terminologii 24.07.14, 17:51
                          a czy ja napisałam, że całą pierś zasłaniam? Zasłaniam brodawki i część piersi wokół, na tyle, by nie szokowac golizną (wiele staników jest podobnie wyciętych, nie mam akurat na mysli bardzo zabudowanych).
                    • mid.week Re: w kwestii terminologii 24.07.14, 09:51
                      thea19 napisała:

                      > sutek to piers, cala, nie tylko brodawka


                      Nie znam nikogo, kto nazywałaby cała pierś sutkiem smile
                      • thea19 nie bylas nigdy u lekarza? 24.07.14, 10:27
                        no i 99% mieszkancow bolandy twierdzi, ze u nas rosnie dosc powszechnie np akacja. ja osobiscie nie widzialam ani jednej a robie w branzy, w afryce to i owszem. jest wiele takich przykladow na bledne nazewnictwo i nie oznacza to, ze nalezy tak mowic. ematce szczegolnienie przystoi bo winna swiecic przykladem. amen.
                        • mid.week Re: nie bylas nigdy u lekarza? 24.07.14, 10:44
                          to nie jest błędne nazewnictwo tylko język potoczny. Na ucho mówisz ucho czy zgodnie z podręcznikiem anatomii "małżowina uszna"?
                          • thea19 Re: nie bylas nigdy u lekarza? 24.07.14, 10:52
                            zalezy o czym mowisz. na ta zewnetrzna czesc zwykle mowie platek ucha. jakby przelozyc to na piers, to na cala powinno sie mowic brodawka. sutek to nie brodawka. sutek to cala piers lacznie z brodawka.
                            • mid.week Re: nie bylas nigdy u lekarza? 24.07.14, 11:50
                              a ja mówię ucho i pierś, podobnie jak wszyscy z którymi na codzień rozmawiam.

                              sutek to cala piers lacznie z brodawka.
                              Potocznie zwana piersią.
                              • thea19 Re: nie bylas nigdy u lekarza? 24.07.14, 13:34
                                ale mowa jest o nazywaniu sutkiem samej brodawki
                                • mid.week Re: nie bylas nigdy u lekarza? 24.07.14, 18:18
                                  Bo tak się potocznie je nazywa. Sama ta mówię. Mówię tak też do mojego ginekologa i on tą samą terminologią potoczną mi odpowiada.
                                  Oczywiście można być hiperpoprawnym i z uporem trzymać się "brodawek sutkowych" zamiast "sutka", gruczołów mlekowymi" zamiast "cycka" "płatków usznych" zamiast po prostu "ucha" czy "gałek ocznych" a nie zwyczajnych "oczu". Można używać "kończyn dolnych" zamiast "nóg" ale po co sobie komplikować komunikację...? W końcu to język jest dla ludzi, a nie na odwrót.
                            • gryzelda71 Re: nie bylas nigdy u lekarza? 24.07.14, 12:33
                              A kiedykolwiej jakikolwiek lekarz zapytał ciebie bada pani sobie regularnie sutki?
                  • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:45
                    nie no, nie że stricte sutki, kawałek piersi obok nich tez. ale generalnie żeby zakryć pierś od linii fiszbiny tak do poziomu głębokiego dekoltu to potrzebuję najmarniej trzech własnych dłoni. a na filmach dziewczę myk stożek z dłoni i ma zakryte tyle ile ja trzema dłońmi... a przeciez te aktorki jednak piersi mają, dekolty nosza i widac ze mają. to jak one robią ze piersi widac, a zakrywają je jedną dłonią? no nie mogę tego pojąć. jak sobie wyobrażam jaką musiałabym miec piers zeby ją zmieścic w jednej dłoni to mi wychodzi ze byłabym płaska.
                    moze istotnie mam małe dłonie...
                • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:39
                  > a ten śmiech to z powodu?

                  z powodu że ja tak nie mogę big_grin
              • morgen_stern Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:19
                Cytat> podobnie zresztą jak widze faceta ktory całe klejnoty moze ukryc w jednej dłoni

                O, a mnie teraz śmiech wziął, bo chyba niewiele tych "klejnotów" widziałaś w życiu. Zapewniam cię, że facet, który weźmie wszystko w jedną rękę w stanie spoczynku może cię później zaskoczyć. Zwłaszcza kiedy zagarnia jak mu zimno lub się boi tongue_out
                A śmiechu z tego, że kobieta ma mały biust nawet nie skomentuję. Ojej, ma małe cycki, ale śmieszne.
                • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:48
                  a ja nie twierdze że facet nie mzoe zaskoczyc. ja po prostu nie widziałam jeszcze faceta ktoremu by sie całe przyrodzenie zmiesciło w jednej dłoni. moze tak trafiałam big_grin

                  > A śmiechu z tego, że kobieta ma mały biust nawet nie skomentuję. Ojej, ma małe
                  > cycki, ale śmieszne.

                  ojejej. nie smieję sie z małego cycka, tylko z takiej abstrakcji jaką jest dla mnie zakrywanie czegokolwiek jedną dłonią.
                  • morgen_stern Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:51
                    Niemniej wyszło głupio.
                    • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:53
                      bywa.
    • thea19 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:47
      jakby zrzucila 15kg (cycki leca pierwsze) nadwagi, to 14tysi zostaloby na nowe szmatki
      • mozambique Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 11:58
        no wiesz ale w druga strone to nie idzie
        jak tyjesz to głównie w zadzie, udach i brzuchu a cycki to jakoś nie chcą smile
        • thea19 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:27
          ja wiem, ze tak bywa. ja mam tak, ze jak chudne, to najpierw cycki i brzuch. uda to dramat. jak sie tyje to w koncu wszystko przytyje, kwestia tylko rozmiaru.
          pani z fotki szczupla nie jest wiec to nie chodzi o przytycie czy schudniecie 1-2kg a min 15kg. po tej operacji gdyby schudla 15kg to bedzie miec z przodu plecy. gwarantuje.
          • gryzelda71 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 12:31
            A jak nie schudnie?
            To będzie mieć fajne cycki.
            • toxicity1 Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 14:06
              Mam 75 H - kupuję Avę.
              Cena - trafi się nawet za 70 - 80 zł.
      • black_halo Re: 75f to nie jest duzy biust... 30.11.15, 11:49
        To nie jest pewne. Mialam w pracy dziewczyne, ktora od pasa w dol nosila rozmiar 56 a od pasa w gore 40, no max. 42 Jak siedziala za stolem to kazdy by pomyslal - normalna babka, szczupla (no, ponad 170 cm wzrostu). Jak wstala to nie do uwierzenia - cztery litery jak szafa. Codziennie jadla to samo i jak mowila - jak tyje, to tylko dol, jak chudnie - to tylko gora. Bieganie, chodzenie, basen - nie miala prawie w ogole piersi ale nogi i pupa nadal ogromne. Nawet lekarze jej powiedzieli, ze w tym wypadku to tylko odsysanie tluszczu.

        Corka mojej kolezanki za to - poteznie zbudowana gora, mocno otluszczone plecy, ramiona jak Pudzian, nozki chudziutkie. Po pol roku na basenie - ramiona jeszcze grubsze, nozki jeszcze chudsze. Jeszcze innym wszystko idzie w brzuch, kolejnym w biodra a jeszcze innym w cycki. Mialam taka kolezanke w liceum, mowili na nia "cycolina". Jak na tak chuda osobe to miala ogromne piersi. Jak zobaczylam ja w ciazy to mnie zatkalo - brzuch w porownaniu do piersi wydawal sie maly a byla w 8 miesiacu. I to wszystko na bardzo szczuplych nogach. Po ciazy jej te piersi zostaly. Jak sama mowila, utyla w sumie 3kg i wszystko poszlo w cycki.
    • 3eneduerabe Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 14:36
      Nigdy w zyciu nie poddalabym sie operacji piersi. Mam idealne, duze, piekne piersi. Teraz moda promuje zero kobiety w kobiecie- chude, bez bioder i piersi ale mi nikt nie wmowi ze to jest piekne. Piekne sa ksztalty, kobiece ksztalty. Nigdy nie mialam problemow z kfresgoslupem, otarciami itd. Mam wrzaenie, ze to wymysl malobiusciastych zeby sie dowartosciowac. Ewentualnie naprawde duzych biustow a nie 75F smile
    • jopowa Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 18:35
      Noworodka nie wozilam
    • mnietoniemi Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 18:42
      "No litosci, czy te baby sie naucza kiedys.... "


      No litości, czy te emamy sie nauczą kiedyś używać polskich czcionek?....

      Nic mnie tak nie wkurza, jak nieużywanie polskich czcionek!
    • mia_siochi to jest 75F 23.07.14, 20:05
      zaiste- nic tylko zmniejszać...


      https://stanikomania.blox.pl/resource/ola_nowy.jpg
    • sueellen Re: 75f to nie jest duzy biust... 23.07.14, 23:50
      noszę 70E, nie uważam abym miała duży biust. Przecietna nieostanikoana na moim miejscu pewnie nosiłaby 80d.
    • malypeniz9cmwerekciobwot8cm czarne kobitki przynajmniej mają cycki, nie to co 24.07.14, 03:38
      czarne kobitki przynajmniej mają cycki, nie to co polki, po co one wogóle nosza staniki jak nic w nich nie ma
    • memphis90 Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 19:08
      Rany, to niby od ilu zaczyna się duży biust, skoro 75F duży nie jest? I co mają powiedzieć posiadaczki takiego 70C- że mają mikroskopijny?
      • mia_siochi Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 19:15
        Wklejałam zdjęcie jak wygląda 75F. Zobacz i powiedz- uwazasz ze jest wielki?
      • enatealie Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 19:17
        Posiadaczki 70A, 70B są więc wobec tego chyba wklęsłe...
    • princess_yo_yo Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 20:51
      to jest duzy biust! uwazam moj pt 70 DD/E jest duzy i zdecydowanie nie chcialabym wiekszego wiec moge zrozumiec ze ktos ma problem z 75F
      tak dobry stanik rozwiazuje problem duzego biustu do pewnego stopnia ale tak jest do duzy biust i optymalnie moze jak najbardziej przeszkadzac nawet w staniku dopasowanym do ostatniego milimetra.
      • mia_siochi Re: 75f to nie jest duzy biust... 24.07.14, 20:55
        Wkleilam zdjecie jak wyglada 75f smile
    • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 30.11.15, 11:01
      nie przeczytałam wszystkiego
      ale
      dlaczego ta dziewczyna w pierwszej historii nie widzi że problemem są nie jej piersi, ale chamscy, wredni, podli i okrutni ludzie, ktorzy pozwalali sobie na dotykanie jej ciała bez jej zgody? jak typowy użytkownik onetu zapytam - gdzie byli rodzice? co robili, kiedy ich 12letnia córka była napastowana seksualnie? czemu pozwolili jej znienawidzić własne ciało?...
      reszta mnie nei dziwi - ciężko żeby laska dbała o biust ktorego nienawidzi, jak o niego nie dba to sie nie ma co dziwić że brzydko wygląda, a jak brzydko wygląda to nie ma sie co dziwić ze ona go nienawidzi coraz bardziej...
      • dziennik-niecodziennik Re: 75f to nie jest duzy biust... 30.11.15, 11:09
        łoooo maj gad, sie złapałam na trolla wykopywacza, i nawet nie zwróciłam uwagi że juz tutaj pisałam big_grin
        a wydawał mi sie ten artykul dziwnie znajomy (dlatego zresztą nie doczytałam do końca) big_grin big_grin
    • ichi51e Re: 75f to nie jest duzy biust... 30.11.15, 11:08
      Wydaje mi się ze w wypadku opisywanym w art to bardzo subiektywne. Jedna będzie się złe czuła z 75f i uważała ze wielki druga przy 65k będzie uważała ze to ona ma największy i te z 75f g. wiedza. Mały biust to nie jest są mniejsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka