Było już dużo wątków o facetach którzy sobie nie radzą z podstawowymi rzeczami, była obraza was jako matek że wychowujecie synów na takich nieudaczników... ale poważnie, są tacy dorośli ludzie i nie wiem już naprawdę czy to kwestia wychowania czy po prostu tacy są leniwi, nie zaradni życiowo z natury. Poznałam kolesia przez neta, 40 lat matka mu wyłącza kompa o 1 w nocy i mówi że ma iść spać a on posłusznie idzie

drugi koleś lat 30 matka mu robi kolacje o 23 i on idzie potulnie jeść, no żesz kurna. O co tu chodzi? Czy naprawdę już ten świat tak oszalał że już nie sposób znaleźć nie zniewieściałego faceta?