Dodaj do ulubionych

sens jazdy samochodem

    • mynia_pynia Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 19:45
      Swojego czasu pracowałam z dziewczyną/kobietą bardzo ułożoną, zamożną, obytą w świecie, jej maż gdzieś po Hadze się "włóczył" - ogólnie świetna dziewczyna.
      Ona opowiadała o swoich wakacjach, dobry samochód kombiak/van czy też suv, full forsy na karcie i miesiąc po europie i tak co roku jeździli większą ekipą. Oczywiście często się rozjeżdżali na kilka dni a później znowu spotykali w umówionym miejscu. Noclegi zawsze znajdowali na miejscu ale wcześniej mieli upatrzone hotele czy też pensjonaty.
      Ja czekam aż syn lekko podrośnie i jedziemy, najpierw gdzieś blisko a później kto wie. Na razie umówiłam się z koleżanką na wyjazd za rok do Chorwacji przez Węgry - nigdy nie byłam nad Balatonem.
      • agni71 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 20:23
        Co do noclegów na trasie, oczywiście przy dłuższych podróżach, takich typowo objazdowych nie da się wszystkiego zaplanować. Ale jesli w grę wchodzi jeden nocleg po drodze, to polecam jednak wyszukanie i zarezerwowanie zawczasu. My nocowaliśmy ostatnio w Austrii. W tamta stronę zarezerwowaliśmy apartament 2-pokojowy z kuchnią (bez śniadania) za 80 euro za całość. Z powrotem poszliśmy na żywioł i szukaliśmy ad hoc. Pogoda była paskudna (deszcz i zimno) więc nie chciało nam się ganiać po całym miasteczku i zatrzymaliśmy sie w pierwszym miejscu, jakie wpadło nam w łapy. Musieliśmy wziąć dwa oddzielne pokoje (dzieci chciały koniecznie byc osobno, a ja z duszą na ramieniu im pozwoliłam), a kosztowało nas to 2 x tyle co poprzedni nocleg (tyle tylko, że ze śniadaniem). Oczywiście, jeśli pieniądze nie grają roli, to OK, ale oszczędniej jest rezerwować wcześniej.
    • marcowa_aprilla Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 20:46
      1. dla mnie to nie jest kwestia marnowania czasu na podróż, bo ja wakacje zaczynam w momencie jak wsiadam do auta, nie traktuje tego jak przykrego, przymusowego dojazdu, tylko jak przygodę, wczesniej obczajam trasę, wyszukuję ciekawe miejsca itp
      2. można zabrać wiele bagażu,
      3. boję się latać
      4. na miejscu własne auto jest super wygodne, nie musze pozyczać fiata pandy bez klimy, na droższe auto szkoda kasy i nie zawsze w wypożyczalniach mają
      5. można np mieć awarię auta i przymusowo spędzić kilka dni w nieplanowanym miejscu, po czym po czasie wspominać jako swietne wydarzenie, chociaz w trakcie emocje bywają rózne
      6. mozna zmieniać cel podrózy dowolnie, modyfikować w trakcie, nie jest się uwiązanym jesli chodzi o datę powrotu
      7. można przywiezc do domu sporo lokalnych produktow
      i pewnie jeszcze troche bym punktow znalazła
    • arwena_11 Re: sens jazdy samochodem 31.07.14, 20:58
      Uwielbiamy być niezależni. Co prawda w Chorwacji jeszcze nas nie było, ale do Włoch na narty jeździmy. Możemy sobie jeździć po różnych stokach.
      Lubimy zwiedzać, no i nie musimy się martwić nadbagażemsmile
    • stara-a-naiwna Re: sens jazdy samochodem 01.08.14, 12:10
      dalekie kraje?
      z Wrocławia do Wenecji jest 13 godzin (1000km) to nie jest jakaś kosmiczna odległość
      Moi rodzice w zeszłym roku (albo 2 lata temu nad Bałtyk (w korkach bez autostrady) jechali tyle samo!

      a dlaczego autem?
      bo zabieramy dużo rzeczy (naprawdę dużo - zdarza się, ze odwiedzamy mamę mojego faceta - mieszka koło Turynu - wozimy jej ogromne ilości słodyczy, kiełbasy, chleb, ser w wiaderkach na sernik, i bóg wie co jeszcze akurat zechce)
      mamy dziecko i potrzebujemy kupę gadżetów z tym związanych - od pampersów, po blender, po krzesełko rozkładane i łóżeczko turystyczne + mały dmuchany basenik, osłona od słońca i wiatru.... (wiem, wiem... mogę kupić wszystko na miejscu albo wypożyczyć albo zwyczajnie obejść się bez ale... wole dawać dziecku ugotowane nie słoiki, i mieć swoje, i sa rzeczy które po prostu wygodnie mieć bo się ich nie da wypożyczyć)
      auto daje niezależność - możemy w każdej chwili gdzieś podjechać (zwiedzać, na zakupy itp - zwyczajnie więcej zobaczyć)
      wracając możemy więcej zabrać z powrotem - lokalne jedzenie i nie tylko


      chyba to kwestia przyzwyczajenia - co kto lubi i jak lubi
      dla mnie 12 godzin jazdy to nie jest jakiś koszmar
    • minimikro Re: sens jazdy samochodem 01.08.14, 12:18
      My bylismy w zeszłym roku samochodem w Toskanii. Objeździliśmy cały region, w drodze do Włoch zaliczyliśmy Monachium, w drodze powrotnej zamki bawarskie. Gdybyśmy polecieli samolotem, to a) bylibyśmy skazani na wypoczynek bardziej stacjonarny lub b) ponieśli wyższy koszt w postaci lotu + wypożyczenia auta na miejscu.
      • minimikro Re: sens jazdy samochodem 01.08.14, 12:20
        Aha, byliśmy z 2latkiem. Ale my z tych rodziców o niskim stopniu przejęcia i mały przyzwyczajony do dalekich podróży.
    • noem.i77 Re: sens jazdy samochodem 01.08.14, 14:23
      Leciała na wakacje samolotem do Turcji. Najpierw podróż autem na lotnisko, trzeba być sporo przed odlotem, potem przelot i w końcu autobus, którym dojechaliśmy do hotelu. Wyszliśmy z domy ok 4 rano, w hotelu byliśmy o 16. Ile trwałaby podróż samochodem do Włoch czy Chorwacji?
      • agni71 Re: sens jazdy samochodem 01.08.14, 14:38
        2 x tyle

        ale powiem ci, że mniej byłam zmęczona niz właśnie tym oczekiwaniem na lotnisku, a nie daj buk jeszcze opóźnienie sie trafi, to juz można własne palce pogryźć z bezsilności...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka