z mężami/ partnerami?
I jak urozmaicacie sobie codzienne wieczory?
I nie, nie chodzi mi o zabawy seksualne, ale jak ktoś chce się takową pochwalić to może
Otóż my urozmaicamy sobie takie normalne spędzanie czasu.
I tak:
Kiedy oglądamy filmy to łączymy to z zabawą, np. aktualnie mamy taką, że jak oglądamy film wybrany przez męża, to następny wybieram ja, ale musi w nim grać dowolny aktor, który grał w filmie wybranym przez męża i tak dalej, naprzemiennie.
Kiedy w coś gramy, a jesteśmy fanami gier planszowych, ale także np. bilarda to zawsze gramy o coś niematerialnego- najczęściej jedno robi dla drugiego coś nietypowego tzn.nie gramy o banały typu wyjmowanie ze zmywarki, odkurzanie itp.
Jak idziemy do knajpy to zawsze jedno wybiera knajpę w tajemnicy, a drugie pisze na karteczce nazwę, jak zgadnie to ma coś ekstra- niekoniecznie w tej samej knajpie, ale tego samego wieczoru.
W każdym tygodniu mamy jeden wieczór osobny, po 1 wieczorze, kiedy jedno z nas wymyśla rozrywkę dla obojga, 1 wieczór kiedy wybieramy wspólnie i jeden wieczór kiedy decyduje za nas ślepy los oraz dwa wieczory ze znajomymi.