kocianna
06.08.14, 11:55
W Warszawie wolno bezpłatnie przewieźć rower autobusem, jeśli jest miejsce. Oczywiście, nie pcham się tam w godzinach szczytu. Oczywiście, raczej nie pcham się tam całą rodziną (choc z córką i jej rowerem mi się zdarzało). Oczywiście, zdarza mi się słyszeć komentarze, nawet jeśli w autobusie są wolne miejsca siedzące, o stojących nie wspominając.
Cytuję: "Może autem do niego wjedziesz". A, na nastolatkę nie wyglądam, pana nie znam.
Co myślicie o rowerze w autobusie?
Czy ktoś, kto jedzie od pętli do pętli (czyli wsiada do pustego i wysiada z prawie pustego pojazdu), ale po drodze autobus się zatłacza, powinien w pewnym momencie wysiąść, żeby zrobić więcej miejsca?
Czy jeśli wjeżdża wózek inwalidzki albo drugi wózek z dzieckiem (jeden się mieści razem z rowerem) to rowerzysta też powinien wysiąść?
A czy jeśli jest burza i rower jest mokry, to można wsiąść?