Dodaj do ulubionych

Rower w autobusie

06.08.14, 11:55
W Warszawie wolno bezpłatnie przewieźć rower autobusem, jeśli jest miejsce. Oczywiście, nie pcham się tam w godzinach szczytu. Oczywiście, raczej nie pcham się tam całą rodziną (choc z córką i jej rowerem mi się zdarzało). Oczywiście, zdarza mi się słyszeć komentarze, nawet jeśli w autobusie są wolne miejsca siedzące, o stojących nie wspominając.
Cytuję: "Może autem do niego wjedziesz". A, na nastolatkę nie wyglądam, pana nie znam.

Co myślicie o rowerze w autobusie?
Czy ktoś, kto jedzie od pętli do pętli (czyli wsiada do pustego i wysiada z prawie pustego pojazdu), ale po drodze autobus się zatłacza, powinien w pewnym momencie wysiąść, żeby zrobić więcej miejsca?
Czy jeśli wjeżdża wózek inwalidzki albo drugi wózek z dzieckiem (jeden się mieści razem z rowerem) to rowerzysta też powinien wysiąść?
A czy jeśli jest burza i rower jest mokry, to można wsiąść?
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Rower w autobusie 06.08.14, 11:58
      Kocianna, ja jestem prorowerowa. My rodzinnie wsiadamy czasem do metra z rowerami. Oczywiście stawiamy je w odpowiednim miejscu, jeździmy też głównie w wakacje, w weekendy i wsiadamy na pierwszym przystanku, więc nie ma problemu z miejscem. Jeszcze mi nikt nie zwrócił uwagi. Nigdy. Natomiast starałabym się unikać godzin szczytu, bo wtedy pewnie i tak nie dałoby się wsiąść. Reasumując: masz do tego prawo.
      • tabakierka2 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 12:00
        kilka razy spotkałam się z sytuacją, że kierowca autobusu nie ruszył dopóki rowerzysta nie wysiadł.
        W Poznaniu, z tego,co mi wiadomo rowery nie jeżdżą w autobusach.
        • morekac Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:26
          W Warszawie mają prawo jeździć, ale może po prostu nie wszyscy się przyzwyczaili. W metrze nie ma z tym problemu, bo jest obszerniejsze niż tramwaj/autobus i ustawione w stosownym miejscu nie przeszkadza specjalnie. Poza godzinami szczytu, ale wtedy i bez roweru jest ciężko wsiąść.
        • mondovi Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:56
          Od niedawna już można. Nawet jakaś afera była, że motorniczy chciał wyprosić rowerzystę, choć przewóz już był dozwolony.
    • maggi9 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 12:01
      Mnie rower nie przeszkadza o ile nie ma dzikiego ścisku a rowerzysta jest uprzejmy nie brudzić mnie swoim rowerem.
      Pierwszeństwo mają dla mnie osoby niepełnosprawne i wózki więc jeśli zdarzy się tak, że jest za mało miejsca to rowerzysta jednak powinien wysiąść (chyba, że jest miejsce, żeby rower ustawić w innej części pojazdu wtedy luz).

      Nie rozumiem głupich komentarzy pod adresem rowerzystów w autobusie.
    • antyideal Re: Rower w autobusie 06.08.14, 12:06
      Nie przeszkadzaja mi rowery w autobusie, zresztą nie widuje często.
      Milo byloby, gdyby rowerzysci uznali pierwszenstwo wozkow dzieciecych i inwalidzkich
      i w razie nagromadzenia tychze ustapili miejsca.
    • karolciab125 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 12:17
      Mnie wkurzają rowery w metrze - rano w godzinach szczytu. Nie ma gdzie szpilki wcisnąć a rowery są często dwa lub trzy...
      Rower się chyba ma po to, żeby na nim jeździć a nie wozić komunikacją miejską ?
      Też jeżdżę na rowerze, ale ograniczam się do swojego osiedla, ew. do miejsc w takiej odległości, które jestem w stanie pokonać na rowerze.
      Nie przyszłoby mi do głowy ciągnąć się komunikacją z rowerem żeby sobie pojeździć po parku na drugim końcu miasta (w Powsinie np. - jak ktoś z Warszawy to wie, jaka to odległość z Białołęki, na której mieszkam)...
      • ichi51e Re: Rower w autobusie 06.08.14, 12:50
        A ja czesto jezdze rowerem do centrum i potem sobie po centrum mykam z dzieciakiem rowerem. Dlaczego mam byc skazana na swoja dzielnice?
        • crises Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:12
          Jak rower jest takim zajebiaszczym środkiem transportu, zawsze, wszędzie i dla każdego, jak twierdzi pedalarnia, to sobie nim jeździjcie, gdzie chcecie, ale nie wspomagajcie się zbiorkomem i nie zajmujcie w nim miejsca. Fantastyczna alternatywa dla zbiorkomu, którą trzeba tym zbiorkomem transportować, doprawdy...

          Rowerek jest tylko urządzeniem rekreacyjnym do jazdy w pięknych okolicznościach przyrody? To transportujemy go w piękne okoliczności przyrody własnym samochodem (jako ja robię), albo ograniczcie się do swojej dzielni. No dobra, pociągiem albo autobusem przystosowanym do przewozu rowerów, gdzie nie będzie zajmować miejsca dla pasażerów i nikogo nie pobrudzi - proszę bardzo. Ale ze zwykłych środków komunikacji miejskiej proszę won.
    • triss_merigold6 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 12:39
      Jeśli jest miejsce ok. Jeśli wsiada ktoś z drugim wózkiem albo z wózkiem inwalidzkim, to rower won. Jak już musisz wkurzac kierowców i pieszych to przynajmniej jak najmniej przeszkadzaj.
      • gazeta_mi_placi Re: Rower w autobusie 06.08.14, 12:48
        A Twoja teza ma poparcie w regulaminie?
      • lemasakr Re: Rower w autobusie 07.08.14, 10:24
        a dlaczego drugi wozek mialby miec pierszenstwo? trudno matka zwozkiem poczeka na nastepny autobus.
        • triss_merigold6 Re: Rower w autobusie 07.08.14, 20:04
          Bo zatoczka w autobusie jest oznakowana jako miejsce dla wózków dziecięcych i inwalidzkich. Rower podobno uniwersalnie służy do przemieszczania się więc niech drodzy cyklisci sobie jeżdżą po drogach, starając się jak najmniej wk....c kierowców zamiast brudzic w komunikacji miejskiej swoimi pojazdami. Nie ukrywam, że rowerzystów poza ścieżkami uważam za niebezpiecznych natrętów.
    • ichi51e Re: Rower w autobusie 06.08.14, 12:47
      To mi przyomina ze w Azji jest zeyczaj skladania wozka w komunikacji miejskiej.
      A imho miejsce ma byc jak wsiadasz - ze sie zatlacza po drodze to niczyja wina. Rownie dobrze moznaby rzadac aby matka z wozkiem ustepowala niepelnosprawnemu. Albo i zwykli pasazerowie... Bez sensu
      • tabakierka2 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 12:50
        z ciekawości, aż poszukałam
        epoznan.pl/news-news-41085-MPK_z_rowerem_do_tramwaju_albo_autobusu_Nie_w_Poznaniu
    • inguszetia_2006 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:11
      kocianna napisała: Czy jeśli wjeżdża wózek inwalidzki albo drugi wózek z dzieckiem (jeden się mieści razem z rowerem) to rowerzysta też powinien wysiąść?
      Witam
      Dlaczego miałby wysiadać? Był pierwszy w autobusie. Bez jaj. Nie wysiadaj, masz bilet, jedziesz swoją trasą i tyle. Kto się nie mieści, czeka na następny autobus. Tak to działa. Proste.
      Pzdr.
      Ing
      • tabakierka2 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:14
        inguszetia_2006 napisała:


        > Dlaczego miałby wysiadać? Był pierwszy w autobusie. Bez jaj. Nie wysiadaj, masz
        > bilet, jedziesz swoją trasą i tyle. Kto się nie mieści, czeka na następny auto
        > bus. Tak to działa. Proste.

        mam nadzieję, że to JEST ŻART.
        • klownbezueba Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:29
          tabakierka2 napisała:

          > inguszetia_2006 napisała:
          >
          >
          > > Dlaczego miałby wysiadać? Był pierwszy w autobusie. Bez jaj. Nie wysiadaj
          > , masz
          > > bilet, jedziesz swoją trasą i tyle. Kto się nie mieści, czeka na następn
          > y auto
          > > bus. Tak to działa. Proste.
          >
          > mam nadzieję, że to JEST ŻART.
          >
          >
          A czego można się spodziewać po megalomance, która uważa się za gospodynię w każdym wątku? Jej poglądy i wypowiedzi to odpryski przerostu ego.
        • kropkacom Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:31
          No ale taka prawda. Jak by nie było roweru tylko inne wózki to pani z wózkiem, czy niepełnosprawny tez nie wejdzie.
        • gaskama Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:33
          Tabakiera, ale jak to sobie wyobrażasz? Ktoś na serio ma wyjść, mimo że zapłacił za bilet???? Nigdy się z czymś takim nie spotkałam.
          • tabakierka2 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:37
            gaskama napisała:

            > Tabakiera, ale jak to sobie wyobrażasz? Ktoś na serio ma wyjść, mimo że zapłaci
            > ł za bilet???? Nigdy się z czymś takim nie spotkałam.

            jeśli rowerzysta stoi na miejscu dla wózka to tak, uważam, że powinien wyjść.
            W ogóle dla mnie chore, żeby rowerzysta z rowerem jechał w autobusie. No, ale na szczęście w Poznaniu tylko w przypadku uszkodzonego roweru możesz go wprowadzić do autobusu.
            Po to chyba cyklista ma rower, żeby na nim jechać. Jeśli u Was masowo rowerzyści jeżdżą autobusami, to współczuję niepełnosprawnym i matkom z wózkami...
            p.s za rower też płaci się w komunikacji miejskiej?
            w P-niu za wózek dziecięcy i dla niepełnosprawnych nie płacisz. Za inne gabaryty chyba tak,z tego, co pamiętam.
            • ichi51e Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:48
              Nie placi sie. I prawde mowiac tak duzo ich nie ma zeby to byl problem.
            • mondovi Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:01
              „Rower może być przewożony tylko w oznakowanym piktogramem miejscu w pojeździe, w taki sposób, aby nie zagrażał bezpieczeństwu oraz nie mógł zabrudzić odzieży współpasażerów i elementów wyposażenia pojazdu."
              Z Twojego linka o Poznaniu, więc nieprawda, że tylko uszkodzony.
          • beeranek Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:38
            On może zostać jak się zmieści gdzie indziej, rower jednak się gdzie indziej nie zmieści, no to ma pecha
            • tabakierka2 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:40
              beeranek napisała:

              > On może zostać jak się zmieści gdzie indziej, rower jednak się gdzie indziej ni
              > e zmieści, no to ma pecha

              nic nie rozumiem.
              Jaki ON i kto ma pecha?
              • beeranek Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:52
                On-KTOS z postu gaskamy. I dalej pecha ma ON czyli ktoś z rowerem, który zapłacił za bilet, nadal z postu gaskamy smile
        • inguszetia_2006 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:45
          tabakierka2 napisała: mam nadzieję, że to JEST ŻART.
          Witam
          Nie, to nie był żart, ani inna śmiesznostka. Tyle, że po zapoznaniu się z tym, co ktoś zalinkował, stwierdzam, że się myliłam. Nie jeżdżę komunikacją, czasami metrem, ale to raz na Ruski rok, jak jadę zalać pałę, więc nie wiedziałam, że można kogoś wypraszać z autobusu czy tramwaju, bo nie ma w nim miejsca. Ot i wszystko. Wydawało mi się, w mojej naiwności, że jak skasowałam bilet i nie przewożę dynamitu to jestem nietykalna;-P A to nieprawda. Tak więc, sorry, Kocianna, jak ktoś będzie chciał cię wyrzucić z rowerem z autobusu to ma prawo to zrobić, a ty po prostu uszy po sobie. No, ewentualnie, jak łańcuch ci spadł i zaryłaś twarzą o chodnik to możesz się upierać, że masz prawo, bo jesteś ranna.
          Pzdr.
          Ing
          • beeranek Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:52
            Nie no, powodów do wyrzucenia może być więcej niż tylko ten rower smile Na ten przykład, jak zalejesz pałę i się nie bardzo kontrolujesz i soków zoladkowych czy stajesz się agresywna to chyba mogą wyprosic
      • beeranek Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:21
        Czyli jak autobus zapchany, ludzie stoją na miejscu na wózków, a wózek chce wjechać to czekaj sobie na następny autobus i tak do wieczora? Wózki mają pierwszeństwo przed ludźmi i rowerami (w TYM miejscu). To że ludzie się jakoś wcisna gdzie indziej to zaleta a z rowerem niestety nie bardzo. Choć co do rowerów nie mam nic, mają pecha po prostu w KM
        • gazeta_mi_placi Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:27
          Tak. Jak nie ma miejsca to nie ma miejsca. Pierwszeństwo mają ludzie którzy już wsiedli wcześniej. Jeżeli ludzie na tym miejscu nie są w stanie ze względu na ścisk się przesunąć to jadą dalej, jeżeli są w stanie przesunąć to przesuwają i robią miejsce, ale na pewno nie mają obowiązku wysiąść jeśli byli pierwsi zaś ze względu na tłok nie ma możliwości przesunięcia się gdzie indziej.
          • tabakierka2 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:31
            jeśli stoją w miejscu DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH (wózka), to miejsce zrobić muszą.
            Tak samo, jeśli ktoś siedzi na miejscu dla matki z dzieckiem, a takowa się pojawi, to ustąpić MUSZĄ.
            • gaskama Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:37
              Tabakiera, dawno nie jechałam autobusem. Ale w metrze jest chyba miejsce (na końcu wagonu) gdzie jest zaznaczony wózek, wózek dla niepełnosprawnych i rower. Nie ma miejsca wyłącznie dla wózka inwalidzkiego. Więc chyba wszystkie trzy pojazdy kołowe mają równe prawa?
              • tabakierka2 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:39
                gaskama napisała:

                > Tabakiera, dawno nie jechałam autobusem. Ale w metrze jest chyba miejsce (na ko
                > ńcu wagonu) gdzie jest zaznaczony wózek, wózek dla niepełnosprawnych i rower. N
                > ie ma miejsca wyłącznie dla wózka inwalidzkiego. Więc chyba wszystkie trzy poja
                > zdy kołowe mają równe prawa?

                pisałam o Poznaniu - nigdzie nie widziałam naklejki, że można rower postawić, ale nasza PSTka imitująca metro tongue_out wąska i ścisk mega. Nie wyobrażam sobie tam roweru.
                Skoro jest taka naklejka, to OK.
              • melancho_lia Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:19
                nie ma znaczka z rowerem, wózek i wózek inwalidzki tylko (zwróciłam jakiś czas temu uwagę jak była pyskówka matki z wózkiem i trzech rowerzystów).
                • tabakierka2 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:23
                  gaskama twierdzi, że jest - zatem: jest czy nie ma?
                  • melancho_lia Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:26
                    Ja widziałam znaczki tylko wózka i wózka inwalidzkiego. Było to jakiś miesiąc temu. Może coś się zmieniło od tamtej pory? Może w nowych wagonach metra już jest znaczek roweru a w starych nie ma.
            • morekac Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:42
              Co do warszawskich przepisów:
              wózki dla dzieci/inwalidzkie wzmiankowane są w przepisach o przewozie osób, rowery - w paragrafach o przewozie bagażu.
              Obsługa może wyprosić pasażera z rowerem z pojazdu, jeśli rower przeszkadza. Nie może tego zrobić z osobą na wózku inwalidzkim bądź z dziecięcym. Osoba z rowerem/bagażem/zwierzem musi ustąpić miejsca osobie z wózkiem (inwalidzkim czy dziecięcym)
            • ichi51e Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:46
              Miejace dla niepelnosprawnego to nie jest jakas rezerwacja tylko oznaczenie gdzie w razie czego mozesz bezpiecznie (dla innych pasazerow) stanac wozkiem - po to sa tam tez pasy.
              • morekac Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:55
                § 12

                1. W pojeździe są wydzielone i oznaczone znakiem graficznym (piktogramem) miejsca dla:

                1) osób z dzieckiem na ręku oraz kobiet w ciąży;

                2) inwalidów i osób niepełnosprawnych;

                3) osób poruszających się na wózkach inwalidzkich;

                4) wózków dziecięcych.

                2. Osoby wymienione w ust. 1 pkt 1, 2 i 3 oraz osoby przewożące dzieci w wózkach dziecięcych posiadają pierwszeństwo w zajmowaniu wydzielonych miejsc określonych w ust. 1 oraz pierwszeństwo w korzystaniu z wind znajdujących się na stacjach metra.

                3. Obsługa pojazdu zobowiązana jest - w razie jednoznacznego zasygnalizowania takiej potrzeby - do udzielenia pomocy osobom wymienionym w ust.1 pkt 2 i 3 w dostaniu się do pojazdu i zajęciu w nim miejsca oraz w opuszczeniu miejsca i pojazdu.

                3a. Przepisy ust. 3 nie dotyczą maszynistów metra oraz pociągów.

                4. W przypadku przewożenia przez pasażera bagażu (w tym również roweru) lub zwierząt w miejscu określonym w ust. 1 pkt 3 i 4, pasażer taki obowiązany jest do zwolnienia tego miejsca na każde żądanie pasażera poruszającego się na wózku inwalidzkim lub osoby z wózkiem dziecięcym i przestawienia przewożonego bagażu (w tym również roweru lub zwierzęcia) z zachowaniem postanowień § 16.
                • tabakierka2 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:59
                  morekac napisała:


                  > 4. W przypadku przewożenia przez pasażera bagażu (w tym również roweru) lub zwi
                  > erząt w miejscu określonym w ust. 1 pkt 3 i 4, pasażer taki obowiązany jest do
                  > zwolnienia tego miejsca na każde żądanie pasażera poruszającego się na wózku in
                  > walidzkim lub osoby z wózkiem dziecięcym i przestawienia przewożonego bagażu (w
                  > tym również roweru lub zwierzęcia
                  ) z zachowaniem postanowień § 16.

                  czyli jednak powinien miejsca ustąpić?
                  a jak nie ma gdzie przestawić roweru/psa?
                  • melancho_lia Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:20
                    to ma wysiąść, trudno.
                  • martishia7 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:27
                    Wychodzi na to, że powinien wysiąść. Natomiast nie ma obowiązku wysiąść pasażer bez bagażu (zwierzęcia/roweru), który po prostu w takim miejscu stoi z braku innej możliwości.
                    • morekac Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:43
                      Natomiast nie ma obowiązku wysiąść pasażer bez bagażu (zwierzęcia/roweru), który po prostu w takim miejscu stoi z braku innej możliwości.
                      Wysiąść może nie musi, ale powinien się ścisnąć...
                  • morekac Re: Rower w autobusie 06.08.14, 14:42
                    Napisz do ZTMu, czasem odpowiadają na pytania klientów (aczkolwiek po miesiącu, albo i dwóch).
                    Jeśli nie ma gdzie przestawić roweru/psa, to obsługa pewnie może go wyprosić...
                    • arwena_11 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 21:06
                      a zapłacą z kolejny bilet?
                  • morekac Re: Rower w autobusie 07.08.14, 09:45
                    z zachowaniem postanowień § 16.
                    >


                    § 16

                    1. Pasażer może przewozić w pojazdach bagaż (w tym również rower) i zwierzęta, jeżeli istnieje możliwość umieszczenia bagażu i zwierząt w pojeździe tak, aby nie utrudniały przejścia i nie narażały na szkodę osób i mienia innych pasażerów, nie zasłaniały widoczności obsłudze pojazdu, nie zagrażały bezpieczeństwu ruchu.

                    2. Zabronione jest umieszczanie bagażu lub zwierząt na miejscach przeznaczonych do siedzenia.

                    3. W przypadku naruszenia przez pasażera postanowień ust. 1 lub ust. 2, obsługa pojazdu, pracownicy nadzoru ruchu, służby metra lub kontrolerzy biletów mogą zażądać opuszczenia pojazdu przez pasażera, wraz z przewożonym bagażem (w tym również rowerem) lub zwierzęciem.

                    Słowem, jeśli pasażer z psem lub rowerem nie może ustawić swego towarzystwa w sensowny sposób, obsługa może go wysadzić...
        • ichi51e Re: Rower w autobusie 06.08.14, 13:31
          Wozek i rower moze wsiasc o ile jest miejsce. Nikt nie bedzie wysiadal zeby wozek wpuscic.
    • martishia7 Jak często widujecie niepełnosprawnych? 06.08.14, 13:51
      Tak w związku z tym wątkiem, a nie będę zakładać nowego. Opisujecie przypadki hipotetycznych sytuacji, gdy w jednym tramwaju/autobusie spotyka się kilku niepełnosprawnych na wózkach. Jak często widujecie tych niepełnosprawnych w komunikacji? Jeżdżę tramwajami minimum 2 razy dziennie. Jeżeli widuje jakiegoś niepełnosprawnego, to maksymalnie raz w miesiącu, a podejrzewam, że raz na kwartał jest bliższe prawdy. Zazwyczaj podróżuje niskopodłogowymi, w normalnych godzinach szczytu. Wózków z dzieckiem więcej niż 2 na raz tez nie widziałam- a Pesa ma po dwie zatoczki, w każdej mieszczą się spokojnie dwa wózki. Takie kolizje interesów to nagminne w waszym otoczeniu?
      • beeranek Re: Jak często widujecie niepełnosprawnych? 06.08.14, 13:54
        Właśnie rowerów nie widziałam zbyt dużo więc to takie gdybanie w teorii. Ale w niektórych autobusach w Sznie w zatoczce nie zmieszczą się dwa wózki POPRAWNIE czyli nie bokiem. A jak jest tłum, np rano, to ludzie tego oczekują a stawianie wózka bokiem jest niebezpieczne, no chyba że się nie lubi swojego dziecka smile
      • antyideal Re: Jak często widujecie niepełnosprawnych? 06.08.14, 13:59
        A jakie to ma znaczenie czy sa nagminne czy nie ?
        • martishia7 Re: Jak często widujecie niepełnosprawnych? 06.08.14, 14:01
          Czy dylemat - spotyka się 5 niepełnosprawnych i 8 matek z wózkiem nie jest zagadnieniem tzw. z tyłka wyciągniętym. Gdyby tu było przedszkole w przyszłości i synek wasz w przyszłości szedłby do tego przedszkola... Sprawdzić czy nie ksiądz.
          • antyideal Re: Jak często widujecie niepełnosprawnych? 06.08.14, 14:08
            Sorry, bredzisz. Niepelnosprawni czasem udaja sie na wspolne wyjscia,
            tak samo jak nierzadkie sa spotkania dwoch wozkow dzieciecych.
            Wystarczy do tego akurat rowerzysta z fantazja przewiezienia roweru aurobusem
            i jest maly problem. W takich sytuacjach uwazam, ze rowerzysta powinien
            ustapic miejsca przy wsiadaniu do autobusu.
            • martishia7 Re: Jak często widujecie niepełnosprawnych? 06.08.14, 14:10
              Po pierwsze, nie bredzę, tylko pytam.
              Po drugie zaznaczam, że nie pytałam o rowerzystów- bo ci uważam, że powinni ustąpić, co zostało z resztą już w tym wątku wykazane, tylko o postawione przez kogoś teoretyczne pytanie "a co jak się spotkają niepełnosprawni i wózki z dziećmi".
              • tabakierka2 Re: Jak często widujecie niepełnosprawnych? 06.08.14, 14:12
                martishia7 napisała:

                > "a co jak się spotkają niepełnosprawni i wózki z dziećm
                > i".

                nic...
                miałam sytuację, że jechałam z koleżanką - ona mała dziecko w wózku, ja też. Trzecia mama po prostu do autobusu nie wsiadła, bo nie miałaby gdzie 'zaparkować'.
          • ichi51e Re: Jak często widujecie niepełnosprawnych? 06.08.14, 14:16
            big_grin
            • tabakierka2 Re: Jak często widujecie niepełnosprawnych? 06.08.14, 14:17
              ale co?smile
    • beverly1985 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 16:01
      Wiozłam rower autobusem 2 razy
      -raz gdy się zepsuł w trasie
      -raz gdy ja byłam chora a musiałam go przewieźć.
      Nikt na mnie krzywo nie patrzył.
      • kocianna Re: Rower w autobusie 06.08.14, 16:17
        Ja wożę często. Kiedy spotkam się z mężem na mieście i on gwałtownie protestuje przeciw Veturilo, a chcemy wracać razem. Kiedy załamie się pogoda, a nie mam przy sobie sztormiaka. Kiedy odbieram dziecko od dziadków, bo ono jest wtedy bez roweru. Kiedy gorzej się poczuję albo dostanę lenia. Kiedy przecenię swoje możliwości. Kiedy muszę zostać dłużej w pracy, a mam umówione spotkanie, na które nie zdążę tylko na rowerze...
        Raz na dwa tygodnie wychodzi...
        • beverly1985 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 19:41
          a nie byłoby ci łatwiej w takich sytuacjach po prostu nie brać roweru z domu? Bo poza "kiedy przecenie swoje siły" sytuacje opisane przez ciebie mozna przewidzieć...
    • klawiatura_zablokowana Re: Rower w autobusie 06.08.14, 18:39
      Nie wiem jak w Warszawie i niezbyt mnie to interesuje, ale właśnie sprawdziłam regulamin MPK w Łodzi i stoi jak byk:

      Rozdział 5.
      Przewóz bagażu ręcznego, zwierząt i rowerów

      §13. Pasażer może przewozić zwierzęta, bagaż ręczny, rower, z zastrzeżeniem §14 i §15, jeżeli istnieje możliwość takiego ich umieszczenia w pojeździe, by nie utrudniały przejścia, nie zagrażały bezpieczeństwu ruchu, nie zasłaniały widoczności kierującemu pojazdem i nie powodowały zagrożenia dla innych pasażerów.


      TADAM, koniec cytatu.
      Nie ma tam ani słowa o tym, że rowerzysta musi wysiąść, jeśli pojawi się matka z wózkiem. Czyli kto pierwszy ten lepszy.

      Istnieje obowiązek zwolnienia miejsca inwalidzie lub matce z dzieckiem, ale - UWAGA - tylko miejsca SIEDZĄCEGO:

      3) pasażer, który zajmuje miejsce siedzące oznaczone "dla inwalidy", "dla osoby z dzieckiem na ręku" itp. obowiązany jest zwolnić to miejsce w razie zgłoszenia się osoby, dla której to miejsce jest przeznaczone;

      Wychodzi, że Łódź jest bardziej bike-friendly smile
    • kwiat_w_kratke Re: Rower w autobusie 06.08.14, 20:26
      Dosyć często przewożę rower autobusem. (Warszawa) Nigdy nie miałam z tego powodu żadnych nieprzyjemności. W roku szkolnym codziennie woziłam najmłodszą córkę rowerem do przedszkola. Zdarzało nam się, że złapał nas deszcz, burza, wichura itd. Wtedy wsiadałyśmy do autobusu i dalszą drogę pokonywałyśmy tym środkiem lokomocji.
      Nieraz spotkałam się z sytuacją, gdy do autobusu wchodziła mama z dzieckiem w wózku lub osoba na wózku inwalidzkim. Nie było najmniejszego problemu, po prostu trochę przesunęłam rower i tyle. Gdy ludzie są do siebie życzliwie nastawieni, wtedy naprawdę takie wydumane problemy po prostu nie istnieją.
    • klubgogo Re: Rower w autobusie 06.08.14, 21:17
      Odpowiedziałaś na to pytanie - rower można przewozić, jeśli jest miejsce, czyli wolna powierzchnia stojąca, zero wózków, w tym inwalidzkich. Jeśli ktoś jedzie od pętli do pętli, a na bardziej uczęszczanych odcinkach wsiada więcej osób, masz obowiązek z rowerem opuścić pojazd, nieważne w jaką pogodę. Ot cała filozofia i minimum ludzkiej przyzwoitości.
      • lemasakr Re: Rower w autobusie 07.08.14, 15:47
        to tylko towoja dziwna interpretacja

        . Jeśli ktoś jedzie od pętli do pętli, a na bardziej uczęszczanych odcinkach wsiada więcej osób, masz obowiązek z rowerem opuścić pojazd, nieważne w jaką pogodę. Ot cała filozofia i minimum ludzkiej przyzwoitości.

        co ma do tego odcinek i jego popularnosc? obowiazuje zasada, kto pierwszy wejdzie ten zajmuje miejsca, nastpeny czeka na autobus z wolnymi miejscami.

        moze jeszcze powiesz, ze jak ktos jedzie sam bez roweru i chce wsiasc matka z wozkiem to powinien wyjsc z autobusu?
        • klubgogo Re: Rower w autobusie 07.08.14, 18:57
          Ok, proszę bardzo:
          4. W przypadku przewożenia przez pasażera bagażu (w tym również roweru) lub zwierząt w miejscu określonym w ust. 1 pkt 3 i 4, pasażer taki obowiązany jest do zwolnienia tego miejsca na każde żądanie pasażera poruszającego się na wózku inwalidzkim lub osoby z wózkiem dziecięcym i przestawienia przewożonego bagażu (w tym również roweru lub zwierzęcia) z zachowaniem postanowień § 16.

          i dalej:
          1. Pasażer może przewozić w pojazdach bagaż (w tym również rower) i zwierzęta, jeżeli istnieje możliwość umieszczenia bagażu i zwierząt w pojeździe tak, aby nie utrudniały przejścia i nie narażały na szkodę osób i mienia innych pasażerów, nie zasłaniały widoczności obsłudze pojazdu, nie zagrażały bezpieczeństwu ruchu.
          2. Zabronione jest umieszczanie bagażu lub zwierząt na miejscach przeznaczonych do siedzenia.
          3. W przypadku naruszenia przez pasażera postanowień ust. 1 lub ust. 2, obsługa pojazdu, pracownicy nadzoru ruchu, służby metra lub kontrolerzy biletów mogą zażądać opuszczenia pojazdu przez pasażera, wraz z przewożonym bagażem (w tym również rowerem) lub zwierzęciem.
          • klubgogo Re: Rower w autobusie 07.08.14, 18:58
            To wyciąg z regulaminu warszawskiego ztm, o który pytała kocianna.

      • morekac Re: Rower w autobusie 07.08.14, 16:30
        a na bardziej uczęszczanych odcinkach wsiada więcej osób, masz obowiązek z rowerem opuścić pojazd, nieważne w jaką pogodę.
        Nie ma obowiązku, ale obsługa może wyprosić, jeśli nie będzie miejsca/roweru nie będzie gdzie postawić/będzie brudził współpasażerów itp. Obsługa, nie pasażerowie...
    • kleo881 Re: Rower w autobusie 06.08.14, 21:44
      Skoro wolno przewozic rowery autobusem to niby dlaczego mialabys wysiadac?
      Ludzie do wszytskiego potrafia sie przyczepic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka