Dodaj do ulubionych

Zapukała policja

19.08.14, 15:20
Przyszło do mnie dziś dwoje miłych policjantów.
Pokazali odznaki, przedstawili się, zapytali czy mogą.
Oczywiście w pierwszej chwili serce mi stanęło, bo może coś komuś się stało, ale nie.
Oni przyszli z okazaniem.
Dostałam zdjęcia 6 dżentelemenów i miałam powiedzieć czy kogoś znam.
Zapytałam co się stało i o co chodzi.
Powiedzieli, że na tym etapie śledztwa nie mogą powiedzieć.
Żadnego z panów nie widziałam pewnie nigdy w życiu co potwierdziłam swoim podpisem na protokole.
Na koniec państwo powiedzieli mi, że mogę się spodziewać wezwania na komisariat.
K@#$a! , jakbym wiedziała to bym nie zgodziła się na żadne okazanie.
Nie mam co robić tylko po komisariatach chodzić.

Miałam już raz sytuację, kiedy to zostałam wezwana na rozprawę sądową w mieście oddalonym o kilkaset km ode mnie tylko po to, żeby powiedzieć, że nie wiem o co chodzi...
Obserwuj wątek
    • peonka Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:25
      A mogłaś się nie zgodzić na to okazanie? Nie sądzę, zebys miała wybór...
      • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:31
        Nie wiem. Nie znalazłam nic na ten temat w czeluściach internetu.
        Skoro można odmówić zeznań w sądzie i to nawet będąc osobą podejrzaną, czy oskarżoną to chyba można tez odmówić takiego okazania.
        Ale najbardziej bez sensu jest to, ze mi nie powiedzieli o co chodzi.
        Bo jakby powiedzieli, że to w związku z tym, że byłą stłuczka, napad, kradzież to może akurat ktoś by sobie przypomniał.
        Ja mam akurat pamięć do twarzy. Mogłam jednego, czy drugiego delikwenta minąć na ulicy.
        Ale może komuś innemu odświeżyłby pamięć jakiś szczegół.
        Dziwne, ale może takie mają przepisy.
        Byli też w innych mieszkaniach w mojej klatce.
        • ichi51e Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:35
          Zeznan bez konsekwencji moze tylko odmowic oskarzony (i najblizsza rodzina?) gdyby musial zeznawac na swoja niekorzysc. Moze tez klamac. dla obcych takiej opcji brak.
          • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:38
            A czy policja nie ma obowiązku poinformować o co chodzi w tym śledztwie?
            Czy tak po prostu wypytują - wszystko jedno, czy chodzi o kradzież trakcji elektrycznej, gwałt, czy przemyt ludzi?
            • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:49
              Na szczęście nie ma. Inaczej wszyscy wścibscy sąsiedzi wiedzieliby, ze Zośce z dołu ukradli w nocnym lokalu torebkę i ze nie był to nikt znajomy big_grin
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:26
      karisma_warusco napisała:

      > Przyszło do mnie dziś dwoje miłych policjantów.

      Nie ma w poznanej przyrodzie takiego zjawiska.

      Ksiadz Anatol
      • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:32
        No to ja spotkałam...
        • woman_in_love znaczy przebierańcy to byli, sprawdzali 19.08.14, 15:37
          czy na urlop nie pojechałaś
          • karisma_warusco Re: znaczy przebierańcy to byli, sprawdzali 19.08.14, 15:39
            Oni nawet przebrani nie byli.
            A to spryciarzewink
      • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:11
        najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

        > karisma_warusco napisała:
        >
        > > Przyszło do mnie dziś dwoje miłych policjantów.
        >
        > Nie ma w poznanej przyrodzie takiego zjawiska.
        >
        > Ksiadz Anatol

        Wiesz, nie po wszystkich przychodzą o świcie, waląc ich od razu na podłogę i skuwając- dla niektórych są mili, musisz uwierzyć na słowosmile
    • ichi51e Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:29
      Nie widze jak moglabys sie z tego wykrecic. Albo odmowa zeznan albo zeznajesz ze nie wiesz... W obu przypadkach widze ze moga wezwac...
    • lady-z-gaga Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:30
      szukają tego, co zakosił Ci olej przy kasie big_grin
      • rhaenyra Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:35
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:36
        Zgaga co Ty z tym olejem??
        Albo z cebula.
        I tak na zmianę.
        Ja cenię sobie swój czas i naprawdę mnie to wkurzyło.
        • lady-z-gaga Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:44
          Dlaczego Cię wkurzyło? skoro przyszli, to widocznie mieli powód, a Ty nie o wszystkim musisz wiedzieć. Jak policja ma prowadzic dochodzenie? prosic o zeznania tylko ludzi bezpośrednio związanych ze sprawą? Kryminałow nigdy nie czytałas? wink informacje zbiera się wszędziewink
          • antyk-acap Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:45
            No! I później piszesz:świadek nie rozpoznał. Zwolnić.
          • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:48
            Ja o oleju z tym wkurzeniem... wink
            Ci to wkurzyli mnie z tą zapowiedzią zaproszeń na komisariat.
            Na to też nie mam czasu, ani ochoty zresztą.
            • antyk-acap Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:54
              Ty się ciesz że za radiowozem nie kazali ci biec...
    • gazeta_mi_placi Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:31
      Posrałabym się ze strachu bo z amerykańskich filmów kojarzę, że tak jest gdy przychodzą powiadomić o śmierci bliskiego w wypadku.
      • antyk-acap Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:33
        W Polsce to tak nie wygląda. Zmniejszyć dawkę W11!
        • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:35
          Wygląda.
          Do mnie policja przyszła powiadomić o wypadku siostry.
    • antyk-acap Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:32
      Ale tak bez okazji? Wybory mistera policji czy cuś?
      • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:34
        Tak, bez okazji.
        Przyszli pokazać fotki.
        PAnowie na zdjęciach byli ubrani i wcale nie szkoda.
    • scher Nic nie musiałaś 19.08.14, 15:56
      karisma_warusco napisała:

      > Przyszło do mnie dziś dwoje miłych policjantów.
      > Pokazali odznaki, przedstawili się, zapytali czy mogą.
      > Oni przyszli z okazaniem.
      > Dostałam zdjęcia 6 dżentelemenów i miałam powiedzieć czy kogoś znam.
      > Zapytałam co się stało i o co chodzi.
      > Powiedzieli, że na tym etapie śledztwa nie mogą powiedzieć.

      Czy było to formalne przesłuchanie? W jakim charakterze występowałaś? Świadka? Zostałaś pouczona o swoich prawach?

      > Żadnego z panów nie widziałam pewnie nigdy w życiu co potwierdziłam
      > swoim podpisem na protokole.

      Protokole czego?
      • karisma_warusco Re: Nic nie musiałaś 19.08.14, 16:02
        Nie zostałam pouczona.
        Protokół z przesłuchania świadka, więc chyba byłam świadkiem- ciekawe czego? sad
        • scher Re: Nic nie musiałaś 19.08.14, 16:11
          karisma_warusco napisała:

          > Nie zostałam pouczona.
          > Protokół z przesłuchania świadka, więc chyba byłam świadkiem- ciekawe czego? sad

          Masz kopię protokołu?
          • karisma_warusco Re: Nic nie musiałaś 19.08.14, 16:16
            Nie.
            Zostałam pouczona, ze kogę się do nich zgłosić i zmienić zeznania.
            Tyle
            • scher Re: Nic nie musiałaś 19.08.14, 16:32
              karisma_warusco napisała:

              > Nie.
              > Zostałam pouczona, ze kogę się do nich zgłosić i zmienić zeznania.
              > Tyle

              Bardzo dziwnie to wygląda. Złożyłbym skargę na policjantów.

              Świadków wzywa się na przesłuchanie, a w miejscu pobytu przesłuchuje się tylko w wyjątkowych okolicznościach (art. 177 Kodeksu postępowania karnego).

              Świadka trzeba pouczyć o jego prawach i mieć na to dowód na piśmie. Np. świadek może "uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe" (art. 183 kpk).

              Świadek może być zwolniony od złożenia zeznania lub odpowiedzi na pytania, jeżeli jest osobą "pozostającą z oskarżonym w szczególnie bliskim stosunku osobistym", o czym należy świadka pouczyć (art. 185 kpk).

              Art. 182.
              § 1. Osoba najbliższa dla oskarżonego może odmówić zeznań.
              § 2. Prawo odmowy zeznań trwa mimo ustania małżeństwa lub przysposobienia.
              § 3. Prawo odmowy zeznań przysługuje także świadkowi, który w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem.
              [skąd wiesz, że postępowanie nie toczy się przeciw osobie najbliższej?]

              Art. 190.
              § 1. Przed rozpoczęciem przesłuchania należy uprzedzić świadka o odpowiedzialności karnej za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy.
              § 2. W postępowaniu przygotowawczym świadek podpisuje oświadczenie, że został uprzedzony o tej odpowiedzialności.
              [Czy zostałaś uprzedzona o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania i czy podpisałaś ww. oświadczenie?]

              Art. 191.
              § 1. Przesłuchanie rozpoczyna się od zapytania świadka o imię, nazwisko, wiek, zajęcie, miejsce zamieszkania, karalność za fałszywe zeznanie lub oskarżenie oraz stosunek do stron.
              [Czy zadawano ci te pytania?]
              • kk345 Re: Nic nie musiałaś 19.08.14, 16:34
                Tylko jeszcze drobiazg- trzeba być świadkiem i wiedzieć cokolwiek w sprawiesmile
              • karisma_warusco Re: Nic nie musiałaś 19.08.14, 16:39
                182- nie wiem i nikt o to nie pytał
                190- tak, podpisałam
                191- tak, oprócz stosunku do stron, bo odmówiono mi odpowiedzi na pytanie o co chodzi
                • scher Re: Nic nie musiałaś 19.08.14, 17:00
                  karisma_warusco napisała:

                  > 191- tak, oprócz stosunku do stron, bo odmówiono mi odpowiedzi na
                  > pytanie o co chodzi

                  Nie podpisałbym takiego protokołu. Jako świadek mam prawo wiedzieć, w czym uczestniczę, na jakiej podstawie prawnej, jakie mam prawa i czy postępowanie nie jest prowadzone przeciwko osobom mi najbliższym.

                  Muszę też wiedzieć, przeciwko komu w ogóle toczy się postępowanie, bo w uzasadnionych przypadkach mogę żądać utajnienia miejsca mojego zamieszkania. A już to, że do protokołu podałaś telefon i mejla - dla mnie to duża lekkomyślność.
    • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 15:59
      jasne, niech nikt nie chodzi, niech policja nie prowadzi śledztwa broń boże, niech się dzieje co chce tongue_out
      • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:04
        Właśnie się dzieje co chce.
        Pukają do drzwi gdzie popadnie i mówią, ze będą wzywać.
        Jestem bardzo wartościowym świadkiem big_grin - sama nie wiem czego, a więcej papieru i benzyny na to pójdzie niż to cokolwiek warte.
        Do sądu, o którym pisałam wcześniej byłam wzywana, bo rozmawiałam z kimś przez telefon i ten ktoś zapamiętał moje nazwisko jako osoby, u której zamawiał usługę telefoniczną...
        • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:07
          rewelacja
          sprawdzają tropy, poszlaki, dowody, świadkow, zeznania- źle
          nie będą tego robić, -źle
          to jak Ty byś chciała żeby było ?big_grin
          • antyk-acap Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:10
            Jak to jak? Jak w serialu. Choć przyznasz że okazanie bez kontekstu jest trochę dziwne.
            • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:12
              cała sytuacja jest dziwna
              wszystko w prywatnym mieszkaniu, podpisany protokół-(co w nim było?)
              • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:18
                No właśnie jest dziwne.
                Pytanie czy widziałam przedstawionych na zdjęciach facetów.
                Może widziałam.
                Dziennie widuję pewnie kilkuset ludzi...
                Co było w protokole?
                Moje dane z telefonem i mailem oraz, ze nikogo nie rozpoznaję, a na tym mój podpis.
                Tyle
                \
                • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:21
                  No i na tym pewnie sprawa się skończy.
                • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:23
                  Moje dane z telefonem i mailem oraz, ze nikogo nie rozpoznaję, a na tym mój pod

                  to nie był protokół
                • antyk-acap Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:23
                  Tak wygląda protokół okazania www.policja.swinoujscie.pl/pomocnik/data/druki/pdf/protokoly/prot_okazania.pdf jeśli to co podpisałaś wyglądało inaczej to na twoim miejscu zadzwoniłbym do komendy i upewnił się że to nie byli przebierańcy.
                  • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:26
                    Tak wyglądał.
                    Zdjęcia rzecz jasna osobno
                  • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:26
                    Na pewno pokazali legitymacje. A poza tym nie podpisywała na pewno protokołu okazania, tylko zwykłą notatkę służbową...
                    • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:31
                      Protokół.
                      Tak stało w tytule i wyglądało podobnie jak to co Antyk zamieścił.
                      Podałam tylko dane, w miejscu zeznań były 2 zdania i moje 3 podpisy oraz jedna parafka.
                      Czemu miałabym to wymyślać??
                      • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:33
                        No to tym bardziej wszystko się zgadza, nie pozwól, by antyk dymiłsmile
                • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:24
                  > Pytanie czy widziałam przedstawionych na zdjęciach facetów.
                  > Może widziałam.
                  > Dziennie widuję pewnie kilkuset ludzi.

                  Przecież to oczywiste, że jeśli nie pamiętasz, ze mijałaś gościa z 5 zdjęcia dziś o 11 na klatce schodowej, to go NIE WIDZIAŁAŚ, do protokołu zeznaje się krótko, konkretnie i bez zbędnych dywagacjismile
                  • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:28
                    No nie dywagowałam.
                    Żaden z nich nie był mi znany, bo takie było pytanie.
                    I tyle.
                    Dziwi mnie takie działanie po omacku policji.
                    Po prostu dziwi.
                    Ale może nie mam racji i tak to się musi zaczynać
                    • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:31
                      No, co rano na odprawie grają w butelkę zamiast graczy mają wybrane dzielnice miasta z ulicami-w ten sposób wybierają skąd zacząć poszukiwania. następnie grają w marynarza by wiedzieć, pod jaki numer mieszkania się udac. w sumie powinnaś się cieszyć-miałaś nie lada szczęście big_grin
                      • karisma_warusco [...] 19.08.14, 16:32
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:35
                        Guderianko big_grin
                    • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:31
                      A jak mają działać? Gość komuś pewnie torebkę wyrwał, ofiara go opisała, wyjęli z kartoteki zdjęcia skazanych i podejrzanych podobnych do opisu i pytają sąsiadów, czy nie widzieli któregoś z nich w okolicy. Jak według ciebie mieliby to robić, jeśli nie dzwoniąc do sąsiadów i pytając, czy ktoś czegoś nie pamięta?
                      • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:33
                        Być może właśnie tak.
                        Nigdy nie miałam do czynienia z policją i okazaniami, więc zapytanie czy znam kogoś ze zdjęcia wydało mi się dość śmieszne. Tyle.
                        Może ktoś rozpoznał i pomógł.
                        • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:36
                          A powinni pytać tylko tych, co znają tych ze zdjęcia, to przecież logicznebig_grin Najlepiej tylko ich rodzinębig_grin
                          • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:40
                            big_grin
              • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:21
                Standardowe działanie- rozpytanie, pewnie coś się stało w okolicy i szukają świadków- skoro chodzili też po sąsiadach. Podpisała notatkę z przesłuchania, jako potencjalny świadek została pouczona, ze może zostać wezwana do komendy, gdyby zaszły nowe okoliczności i to w zasadzie koniec sprawy.
                Miałam identycznie, kiedy sąsiedzi nad nami mieli włamanie do mieszkania, miła policjantka w cywilu (dochodzeniowcy nie noszą z reguły mundurów) pouczyła, spisała, co wiem (ze nic nie wiem), podpisałam, usłyszałam, ze jakby co wezwą do komendy i nigdy więcej o sprawie nie słyszałam- a rok mijasmile
                • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:24
                  Do sądu odnośnie przemytu narkotyków(!!) zostałam wezwana 3 lata po zajściu.
                  Czy tego i tego dnia o tej i o tej godzinie rozmawiałam z oskarżonym...
                  • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:28
                    I wezwali cię do tego sądu po trzech latach, bo wcześniej w podpisywanym protokole zeznałaś, ze nigdy w życiu z gościem nie rozmawiałaś i nie masz pojęcia, kto to jest...? Chyba jednak inaczej mówiłaśbig_grin
                    • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:35
                      Wówczas nie podpisywałam żadnego protokołu.
                      Koleś zeznał, że tego dnia robił to i tamto.
                      Miał nagrane rozmowy i między innymi była rozmowa ze mną, stąd sąd miał moje nazwisko i wezwał mnie na świadka.
                      • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:37
                        I nie widzisz różnicy między sytuacjami?
                        • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:41
                          Nie, bo nagrania z Sowy były suspicious
                        • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:44
                          Co do zasady widzę.
                          Ale wzywanie kogoś w charakterze świadka niepotrzebnie jest ...hmmm niepotrzebna?
                          • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:46
                            To Ty prowadzisz dochodzenie by ocenić co jest potrzebne a co nie ? big_grin
                • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:24
                  shit, a zapowiadalo się tak sensacyjnie! okazanie, śledztwo o którym nie można mówić,protokół

                  a tu rozpytanie i notatka służbowa łeeee
                  wink
                  • kk345 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:27
                    Spoko, antyk się nie poddaje i nadal węszy spiseksmile
                • memphis90 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:41
                  Do nas raz tylko dzielnicowy zapukał, jak sąsiadowi z góry wycieraczkę podpalili czy coś. Nawet notatki nie spisywał, niczego nie widzieliśmy, nawet ie mieliśmy pojęcia, że zaszedł jakiś akt wandalizmu.
    • slonko1335 Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:22
      Miałam już raz sytuację, kiedy to zostałam wezwana na rozprawę sądową w mieście
      > oddalonym o kilkaset km ode mnie tylko po to, żeby powiedzieć, że nie wiem o c
      > o chodzi...
      znam ten ból...co prawda nie oddalone o kilkaset km miasto tylko moje rodzime ale za to kombinacje alpejskie co w międzyczasie zrobić z niemowlakiem na piersi. Na szczęście niezadowoleni z mojej niewiedzy a dokładnie słabej pamięci obecni na sali, dość szybko stwierdzili, że nie ma co ze mną gadać skoro nic nie pamiętam i odesłali do domu...co ciekawe mogłam im dokładnie odpowiedzieć na wszelkie pytania które zadawali gdyby pokazali mi dokument który widziałam na oczy kilkunastokrotnie wcześniej ale uznali, że nie mogą mi pokazać bo tajny, no więc ja niestety nie mogłam im pomóc...
    • antyideal Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:43
      Ty to masz ciekawe zycie, codziennie jakies niesamowite wydarzenia tongue_out
      • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:45
        O, to ciekawe.
        A jakie miałam niesamowite wydarzenia w ciągu, powiedzmy ostatniego tygodnia?
        • antyideal Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:48
          Zakladasz tyle watków, ze sama sie w nich gubisz ?
          • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:51
            Nie wydaje mi się.
            Są tu inni przodownicy.
            W moich "przygodach" nie ma nic niesamowitego, ot co!
        • ichi51e Re: Zapukała policja 19.08.14, 16:53
          No wtorek dopiero a juz u ciebie psy byli...
        • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 17:00
          -propozycja spania we wspólnym pokoju z fajnym facetem
          -poznanie super wyglądającego faceta który co trzecie słowo przeklinał i mówił po rosyjsku
          -zgarnięto Ci zakupy z taśmy w sklepie
          -umarła Twoja przyjaciólka
          -zdiagnozowano u Ciebie pewną chorobę podczas starań o dziecko
          -miałaś dziwną przygodę z paczką

          to wparawdzie nie w ostatnim tygodniu ale od czerwca gdy założylas konto na emamie-a już samo założenie konta to niesamowite wydarzenie wink
          • karisma_warusco [...] 19.08.14, 17:06
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 17:09
              big_grin czyli założyłaś je 2 lata po studniówce ?
              hehe
              • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 17:11
                Tak.
                Jestem z roku 1983.
                Co w tym takiego zabawnego, żeby dawać big_grin ?
                Dokładnie dwa lata po studniówce i kilka miesięcy po ślubie.
                I co?
          • antyideal Re: Zapukała policja 19.08.14, 17:30
            Problematyczna osóbka, niczym troll o nicku Niecierpek 25, ktory zostal
            zdekodowany rowniez w czerwcu, co za przypadek wink
            • guderianka Re: Zapukała policja 19.08.14, 17:32
              Emocje emocje emocje
            • karisma_warusco Re: Zapukała policja 19.08.14, 17:36
              Eeej.
              Poczekaj.
    • kamunyak Re: Zapukała policja 19.08.14, 17:45
      > Przyszło do mnie dziś dwoje miłych policjantów.
      > Pokazali odznaki, przedstawili się, zapytali czy mogą.

      a legitymacje pokazali?
      dziwne, faktycznie...
      Odznake to można kupic w sklepie na rogu, cytując klasyka.
      Ja to raczej z tych podejrzliwych jestem więc pewnie do domu bym nie wpuściła.
      A na pewno będąc samą w nim.
      Można było zadzwonić na komisariat i zapytać czy pracuje tam taki a taki.
    • mnietoniemi Re: Zapukała policja 19.08.14, 18:28
      karisma_warusco napisała:

      > Przyszło do mnie dziś dwoje miłych policjantów.
      > Pokazali odznaki, przedstawili się, zapytali czy mogą.

      Jeśli byli mili...


      > Miałam już raz sytuację, kiedy to zostałam wezwana na rozprawę sądową

      Pewnie nie raz zostałaś wezwana.
      Jeśli obracasz się w kryminalnym towarzystwie, to się musisz pogodzić z wezwaniami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka