Dodaj do ulubionych

Wasi mężowie

03.09.14, 14:31
Czym się zajmują? Są bardziej wykształceni? Mają fizyczną pracę czy umysłową? Pracują w Polsce czy za granicą?
Tak z ciekawości pytam, bo wśród znajomych większość jednak mężów na emigracji. Niby dobrze zarabiają, ale ja bym nie chciała tak żyć. Wiem też, że niektóre małżeństwa dzięki tej emigracji jakoś tam trwają, bo jak mąż w domu co dzień to i zwada częstsza.
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Wasi mężowie 03.09.14, 14:37
      mój mundurowy, w Polsce, ale często wyjeżdża, wykształcony, wysoki, przystojny, robi dobrą wątróbkę, lubi polski punk, jeździ rowerem, jest w grupie rekonstrukcyjnej, spłodził syna, ma koleżankę Martę z Warszawy.
    • bella_roza Re: Wasi mężowie 03.09.14, 14:39
      moi mężowie mają pracę umysłową. w Polsce.
    • ven-ge Re: Wasi mężowie 03.09.14, 14:47
      Mój mąż jest specjalistą w baaardzo wąskiej dziedzinie - coś dla e-matek (żart)
      Wczoraj dostał propozycję pracy za granicą za bardzo duże pieniądze. Naprawdę b. duże
      Kraj egzotyczny, turystyczny raj..
      I nie wiem.. co dalej..
      Chłopa nie będzie przez rok, ale zarobi tyle, że aż mnie się w głowie kręci..
      Moj syn to już go pakuje w walizki, ale ja nie wiem, jednak co chłop w domu..No nie wiem
      A mąż z tych, co żadnej decyzji samodzielnie nie podejmie.. Co ja powiem, to święte, a ja nie wiem co powiedzieć..
      • mamma_2012 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:01
        Ze go będziesz czesto odwiedzać, zwłaszcza jak w Polsce zrobi sie zimnowink
        • zlotarybka_1 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:08
          albo jedz z nim na caloroczne wakacje
          • rosapulchra-0 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:43
            Dokładnie. Zabieraj syna i jedźcie tam z mężem.
    • triismegistos Re: Wasi mężowie 03.09.14, 14:48
      Konkubenci się liczą?
    • beataj1 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:01
      Mój mąż jest z zawodu kierownikiem.
      a dokładniej nie mąż a konkubent i nie kierownik a manadżer
    • paul_ina Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:04
      Mój mąż jest z zawodu prezesem, założył sobie firmę, potem drugą i prezesuje.
      • default Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:08
        O, to tak jak mój smile
      • werowncia Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:09
        moj "maz" (w realu kochanek z ktorym mam dziecko) zapowiadał sie obiecująco. Niestety jako młody chlopak zostal ojcem mojej corki i.. nie skończył swoich studiow. Pracuje wiec w międzynarodowym, ale call center. Jest etatowym, szarym pracownikiem z pensją 2600 nettosmile
        • moofka Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:14
          werowncia napisała:

          > moj "maz" (w realu kochanek z ktorym mam dziecko) zapowiadał sie obiecująco. Ni
          > estety jako młody chlopak zostal ojcem mojej corki i.. nie skończył swoich stud
          > iow.

          nie skonczyl to nie skonczyl, a co corka ma do tego?
          • werowncia Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:24
            On mowi, ze przez mlode tacierzynstwo (ja jestem z tych, ktore z niczego po narodzinach corki nie zrezygnowały i to na niego spadła większość matczynych obowiązków)


            moofka napisała:

            > werowncia napisała:
            >
            > > moj "maz" (w realu kochanek z ktorym mam dziecko) zapowiadał sie obiecują
            > co. Ni
            > > estety jako młody chlopak zostal ojcem mojej corki i.. nie skończył swoic
            > h stud
            > > iow.
            >
            > nie skonczyl to nie skonczyl, a co corka ma do tego?
            • moofka Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:28
              szkoda
              bo obowiazkiem ojca jest nie tylko dorazna zmiana pieluchy, ale zapewnienie dziecku rzeczy i pozniej
              nie przekonuje mnie tlumaczenie ze ktos sie nie uczy, nie pracuje i zawala - bo dziecko
              uwazam ze to bardzo nie fair wobec dziecka wlasnie
              moja przyjaciolka cale zycie od matki wysluchiwala, ze ta pracuje w sklepie i nie skonczyla studiow, bo ja urodzila
              jednoczesnie znam mase kobiet i dziewczyn (i tatusiow) ktorzy z powodzeniem zakonczyli swoje edukacje - bylo to trudniejsze, ale nie niemozliwe
              • werowncia Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:34
                W jego przypadku byla to wymówka. Mnie sie udalo wieść normalne zycie naukowe z dzieckiem, właśnie dlatego , ze on nie chcial, by jemu sie udało.

                moofka napisała:

                > szkoda
                > bo obowiazkiem ojca jest nie tylko dorazna zmiana pieluchy, ale zapewnienie dzi
                > ecku rzeczy i pozniej
                > nie przekonuje mnie tlumaczenie ze ktos sie nie uczy, nie pracuje i zawala - bo
                > dziecko
                > uwazam ze to bardzo nie fair wobec dziecka wlasnie
                > moja przyjaciolka cale zycie od matki wysluchiwala, ze ta pracuje w sklepie i n
                > ie skonczyla studiow, bo ja urodzila
                > jednoczesnie znam mase kobiet i dziewczyn (i tatusiow) ktorzy z powodzeniem zak
                > onczyli swoje edukacje - bylo to trudniejsze, ale nie niemozliwe
                >
                • moofka Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:39
                  ano wlasnie - wymowka
                  tez tak uwazam, ze wymowka
                  znam takie przypadki - nie mam prawa jazdy, pracy, wyksztalcenia, siedze ogladam seriale
                  bo ja przeciez mam dziecko smile
                  a nie mozna tak po prostu - bo sie mi nie chce
                  dziecko uszlachetnia i usprawiedliwia lenistwo?
                  czyli - coz ja bym nie osiagnal gdyby nie ty dziecino
                  to takie podle
                  • berdebul Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:47
                    Moofka a jak wyobrażasz sobie karierę naukową obydwojga rodziców równolegle? Dziecko mieli do kaloryfera uwiązać? Ktoś się musiał dzieckiem zająć, matka nie zrezygnowała z niczego jak sama napisała, to co miał ojciec zrobić?
                    • moofka Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:14
                      chcesz powiedziec ze nie mozna skonczyc studiow majac jedno zdrowe dziecko?
                      pracowac, ksztalcic rozwijac sie?
                      nie wszyscy, ktorzy w mlodym wieku zostali rodzicami pracuja na tasmie
                      to sporo utrudnia, zgadzam sie, ale nie uniemozliwia
                      • berdebul Re: Wasi mężowie 04.09.14, 20:46
                        Chcę powiedzieć, że jeżeli jedno z rodziców nie rezygnuje z niczego i rozwija karierę naukową (=doktorat, konferencje, staże, postdoc etc) to ktoś zająć się dzieckiem musi. I wtedy ciężko jest pogodzić studia, pracę (bo rozwijająca karierę żona raczej słabo zarabia) i opiekę nad dzieckiem. Ktoś musiał coś poświęcić, zrobił to ojciec.
                  • araceli Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:42
                    moofka napisała:
                    > znam takie przypadki - nie mam prawa jazdy, pracy, wyksztalcenia, siedze
                    > ogladam seriale
                    > bo ja przeciez mam dziecko smile

                    Typowe życie housewife. Kobiecie wolno - mężczyzna to nieudacznik smile
                    • volta2 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 17:17
                      Typowe życie housewife. Kobiecie wolno - mężczyzna to nieudacznik smile
                      >

                      musisz zrewidować poglądy
                      kobiecie też już nie wolno a przynajmniej nie w zaściankowej biednej polsce
    • eo_n Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:13
      Mój jest naukowcem, wykształconym i ma pracę umysłową wink
      W Polsce.
      • paul_ina Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:16
        Miałam kiedyś narzeczonego naukowca, fajny był, dużo rozmawiał. Prezesy to jednak lubią rządzić. Co stoi w lekkiej kolizji z moją naturalną charyzmą smile
        • eo_n Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:23
          No fajny jest smile
          Ale czasem porządzić lubi, a że ja też lubię, to nam się nie nudzi wink
    • empirical Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:29
      "wśród znajomych większość jednak mężów na emigracji"
      Mój jest na emigracji ale...w Polsce (znaczy: emigrował do Polski) big_grin
      • bergamotka77 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:27
        Mój jest i naukowcem i pracownikiem korporacji w jednym smile Pracuje w PL ale wiele lat spędził za granicą.
      • landora Re: Wasi mężowie 03.09.14, 21:57
        Mój też wink
        I jest nauczycielem.
    • sanciasancia Re: Wasi mężowie 03.09.14, 15:34
      Faktycznie na emigracji, ale za to ze mną.
    • kocianna Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:03
      Mój jest bardziej wykształcony formalnie (dr, dwie podyplomówki), ale ma "papiery" na mniej języków i ma mniejsze umiejętności życiowe smile Przez kilka lat zarabiałam tak ze dwa razy tyle co on (zwłaszcza kiedy pracowałam w Rosji), teraz zarabiam mniej od niego, ale mam chyba ciekawszą pracę. Za to on jest chodzącą encyklopedią. Jak to określa nasza córka: "mój tata wszystko wie, ale nic nie umie".
      • zuzanna56 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:10
        Pracuje na miejscu. Praca umysłowa. Wykształcenie podobne w sensie stopnia ale kompletnie inne niż moje.
    • gretchen184 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:09
      mój skończył "tylko" technikum ale po iluś tam szkoleniach jest wąskim specjalistą big_grin nie jakoś bardzo w sensie,że jest ich 2 na kraj ale jest dość rozchwytywany.
      jego praca jest po części umysłowa a po części fizyczna. oznacza to,że projektuje pewne rzeczy a potem montuje je tam gdzie powinny być i serwisuje. praca jest bardzo odpowiedzialna,od tego jak zostanie wykonana może zależeć ludzkie życie- i to niejedno.
    • fomica Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:16
      Mój robi na budowie za niewykwalifikowanego. Ale że to w jukeju, to przesyła funciaki całemi siatami.
    • kropkacom Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:26
      Mąż co dzień w domu big_grin Wykształcony, nie pracuje fizyczne (nie mam nic przeciwko takiej pracy, żeby było jasne), nie mieszkamy w Polsce.
    • eliszka25 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:31
      maz jest "umyslowy" wink, a konkretnie w branzy informatycznej. prace ma za granica, z tym ze ja nie zostalam w polsce, tylko jak to sie mowi "poszlam za chlopem" i tym sposobem cala nasza rodzinka jest emigracyjna. malzenstwa na aodleglosc sobie nie wyobrazam i w zyciu nie chcialabym tak zyc.
      • kropkacom Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:35
        Na krótka metę i przy jasnych celach można. Nie chciałam próbować. Nie nadaję się na żonę marynarza wink
    • awidyna Re: Wasi mężowie 03.09.14, 16:34
      Wykształcenie mamy takie samo tylko specjalności inne. Pracuje jako Project Menager w branży motoryzacyjnej. Zna biegle 2 języki, za granicę wyjeżdża ale to kilka razy w miesiącu na kilka dni. Pracę ma ciekawą i dobrze płatną ale stresującą i odpowiedzialną. Wcześniej w tej samej firmie pracował jako inżynier jakości wink Nie wyobrażam sobie aby pracował za granicą a ja w Pl. Gotowa byłabym rzucić swoją pracę i jechać z nim.
    • ola Re: Wasi mężowie 03.09.14, 17:25
      Mój ma zawód prestiżowy i dobrze opłacany, ale taki, który wyklucza emigrację. Z jego specjalizacją za granicą musiałby zaczynać od zera. Tak więc emigracja nam nie grozi.
    • ewcia1980 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 18:00
      Mój mąż skończył technikum leśne w Miliczu (wtedy bardzo prestiżowa szkoła), studia mechaniczne na Politechnice Wrocławskiej a później podyplomowe na Akademii Rolniczej.
      A został .... rolnikiem.

      Nie wyobrażam sobie małżeństwa na odległość.
      • aqua48 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 18:35
        Mój pracuje naukowo. Jest nie tylko przystojny, ale i bardzo zdolny. Oboje jesteśmy humanistami. Wyjeżdżamy za granicę tylko razem - razem zbieramy materiały do jego pracy, a potem razem zwiedzamy, jemy dobre rzeczy, bawimy się i miło spędzamy czas..
    • tatrofanka Re: Wasi mężowie 03.09.14, 18:39
      dwa kierunki studiów na dwóch świetnych uczelniach technicznych, studia podyplomowe na trzeciej. Wszystkie mozliwe uprawnienia w swojej branzy- tj budowlanej.

      Ma własna firmę- to chyba umyslowy, chyba bo jak trzeba zakasze rękawy i pracownikom pomoze smile

      Raczej nie brałby opcji emigracji bez rodziny. Tak zyją jego rodzice- teść jest ciągle na kontraktach w egzotycznych krajach smile

      Maż wiele razy mówił, że brakowało mu ojca, a ze sami mamy syna, myślę ze nigdy by mu nie chcial tego zafundować .
    • ashraf Re: Wasi mężowie 03.09.14, 19:36
      Mój jest muzykiem i kompozytorem, uczy (etat w budżetówce), gra i tworzy własne projekty (na własny rachunek). Jest ode mnie lepiej wykształcony - ma dwie podyplomówki. Ale wszystko przede mną, w końcu jestem młodsza wink Opcja emigracji bez rodziny nie wchodziła i nie wchodzi w grę, nawet koncertów wyjazdowych czy prowadzenia sypmozjow/warsztatow częściej niż co kilka miesięcy odmawia, chyba, że możemy jechać wszyscy razem.
    • nanuk24 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 19:44
      Moj maz jest alfonsem, w wolnych chwilach zajmuje sie paserstwem.
      W kraju.
      Mterialnie nie narzekamy.
      • triss_merigold6 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 19:51
        A nie myśleliście o dywersyfikacji też w handel bronią? Tak detalicznie bardziej na dziesiątki sztuk, a nie na kontenery. Stały popyt, uczciwa prowizja i można zyskać nowych przyjaciół.
        • nanuk24 Re: Wasi mężowie 03.09.14, 20:03
          Maz juz dawno chcial sie tym zajac, ale ja nie chcialam wchodzic w szemrane towarzystwo, a do naszych dziewczyn wpuszczamy tylko panow w krawatach. ogolnie, jestesmy spokojnymi obywatelami, nie mamy krwi na rekach i niech tak zostanie. Czasem - moze - ktos zaplacze, jak mu grabie z dzialki zgina.
    • kkalipso Re: Wasi mężowie 03.09.14, 21:52
      A twój kochana gdzie pracuje: Ile zarabia? Rozmiar buta?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka