mag1982
03.09.14, 20:57
W przyszłym roku moja siostra ślubuje. Starsza córka będzie miała 4,5 roku a młodsza 1,5 i prawdopodobnie będzie nadal karmiona piersią. Dziś sobie rozmawiałyśmy o planach ślubnych siostry i może niepotrzebnie wyrwałam się, że się na świadka nie piszę, bo prawdopodobnie z powodu dzieci wesele skończy się dla nas koło 22. Siostra próbowała mnie przekonać, że nad salą weselną są pokoje dla gości, gdzie można położyć dzieci. Wydaje mi się to jednak bez sensu bo moje dzieci śpią kiepsko (za rok może być lepiej ale nie musi). Hałasy z sali weselnej raczej nie przysłużą się ich dobremu spaniu. Raczej chciałabym zgarnąć dzieci do mojego domu rodzinnego. Siostra zaproponowała, że możemy przywieźć opiekunkę do dzieci ale jak na razie nie wiem kto miałby nią być. Z drugiej strony ciągnąć kogoś 150 km bo tyle dzieli moje miejsce zamieszkania od miejsca gdzie będzie impreza, jest bez sensu. Poza tym w nocy jak na.razie u obu córek muszę być ja. Może za rok to się zmieni ale chciałam siostrze uświadomić jak to może wyglądać. I teraz myślę, że niepotrzebna była ta rozmowa, bo pod koniec ona przestała się odzywać i w końcu się rozłączyła. Później nie odbierała telefonów ode mnie i wysłała tylko sms, że wszystko ok. i zdzwonimy się w tygodniu. Niepotrzebnie się wyrwałam z tym uświadamianiem?