Dodaj do ulubionych

Po zebraniu

10.09.14, 21:18
Czy w każdej klasie, grupie przedszkolnej itd. zawsze, ale to zawsze musi się znaleźć przynajmniej jeden rodzic który z wszystkiego robi problem?
Wczoraj w przedszkolu jedna matka wściekła się, że nie kupi pasty Elmex bo nie. I że jest przeciwna leżaczkom i kładzeniu dzieci spać. Zażądała, by jej dzieciaka nie kłaść i naprawdę trudno było jej wytłumaczyć, że jak jeden nie będzie się kładł to reszta też nie zaśnie.
Dziś zebranie w szkole i znów kolejna mama z problemami. Tym razem veto zeby skarbnik (nie ona broń Boże) założył konto klasowe w banku, bo to dodatkowe koszty. Subkonto lepsze. I dawaj 40 minut ją przekonywać, że pozostałe 23 osoby chcà takiego konta bo im będzie łatwiej płacić. Potem był foch na pudła na przybory i metodę głosowania. I oczywiście na listę mailingową, bo ona nie ma zamiaru ujawniać danych, ale ma prawo do informacji. Siedzieluśmy tam dziś 3 godziny roztrząsając kompletne pirdoły.
Skąd się biorą tacy ludzie? Znacie ten typ?
Obserwuj wątek
    • 77kunda Re: Po zebraniu 10.09.14, 21:22
      Znam. jak coś się wymyśli to zaraz krytykują ale aby samemu coś zrobić to nie bo to nie ich sprawa.
      • agus-ka Re: Po zebraniu 10.09.14, 21:25
        u nas na szczęście taki malkontent został spacyfikowany przy pierwszym razie. Obecnie nie przychodzi na spotkania, przychodzi jej mąż smile
    • annelle Re: Po zebraniu 10.09.14, 21:23
      Czasami dziecko zwyczajnie nie chce spaÄ?. Ja byĹ?am dzieckiem ktĂłre w przedszkolu nie leĹźakowaĹ?o, nie chciaĹ?o ni siÄ? spaÄ? zwyczajnie i strasznie nie lubiĹ?am gdy mnie do tego zmuszali.
      • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 21:33
        Fajnie. Ale 23 pozostałych dzieci chce spać. Dlaczego im odmówić snu z uwagi na tego jednego. Poza tym w tym konkretnym przypadku afera była o samo kładzenie. Otóż dzieciak od razu po położeniu zasypiał, spał dwie godziny i potem wyspany zabierał mamie cenny czas wieczorem. Lepiej więc go nie kłaść, to nie zaśnie. Sorry, ale skoro to grupa potrzebujących drzemki 4-latków to albo niech się pani dostosuje albo przysyła przed drzemką po dziecko opiekunkę.
        • 3-mamuska Re: Po zebraniu 10.09.14, 21:45
          Fajnie. Ale 23 pozostałych dzieci chce spać. Dlaczego im odmówić snu z uwagi na tego jednego. Poza tym w tym konkretnym przypadku afera była o samo kładzenie. Otóż dzieciak od razu po położeniu zasypiał, spał dwie godziny i potem wyspany zabierał mamie cenny czas wieczorem. Lepiej więc go nie kłaść, to nie zaśnie. Sorry, ale skoro to grupa potrzebujących drzemki 4-latków to albo niech się pani dostosuje albo przysyła przed drzemką po dziecko opiekunkę.


          4-latki i spanie w dzien??????
          Moje dzieci zrezygnowały corka w wieku 2 lat, synowie okolo 3 jak dobrze pamietam.
          Potem na chwile wracały do sosna w dzien po rozpoczęciu przedszkola, ale po kilku dniach gdy organizm sie przyzwyczaił i emocje mniejsze to nie spały.
          Sorry ale tez bym sie nie zgadzała ,zeby mi dzieciak w tym wieku spał 2 godziny i biegał po domu do 23. Mam prawo i w doopie.
          W przedszkolu sa rozne grupy i powinni takie nie sypiajace dzieci zaprowadzić do inne sali.
          • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 21:58
            Nie kwestionuje, że twoje dziecko jest geniuszem i oberistotą, nie śpi od dawna i pewnie w tym czasie obmyśla lek na raka.
            Zdecydowana większość 4-latkow potrzebuje jednak w środku dnia wyciszenia i odpoczynku. Takiego zdania jest pani (23 lata stażu) i większość rodziców. Najlepszy dowód że podczas leżakowania śpią wszystkie dzieci, nawet synek naszej bohaterki. Za pół roku panie zamienią drzemkę na relaks na kocu. Teraz większość dzieci (zwłaszcza tych meldujàcych się w przedszkolu po 7.30) potrzebuje snu. I nie mamy zamiaru tego rozwalać przez jedną panią, której dziecko śpi a jej zdaniem nie powinno.
            • miliwati Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:07
              ola napisała:

              > Nie kwestionuje, że twoje dziecko jest geniuszem i oberistotą, nie śpi od dawna
              > i pewnie w tym czasie obmyśla lek na raka.
              > Zdecydowana większość 4-latkow potrzebuje jednak w środku dnia wyciszenia i odp
              > oczynku. Takiego zdania jest pani (23 lata stażu) i większość rodziców. Najleps

              Pani z ćwierćwiecznymi doświadczeniami powinna już zostać zezłomowana. Przesądy że dziecko "musi się wyciszyć" to się wywodzą z czasów karmienia według zegara.

              > zy dowód że podczas leżakowania śpią wszystkie dzieci, nawet synek naszej bohat
              > erki. Za pół roku panie zamienią drzemkę na relaks na kocu. Teraz większość dzi
              > eci (zwłaszcza tych meldujàcych się w przedszkolu po 7.30) potrzebuje snu.
              > I nie mamy zamiaru tego rozwalać przez jedną panią, której dziecko śpi a jej z
              > daniem nie powinno.

              To zorganizujcie porządnie pracę przedszkola, a nie żerujcie na jedynej myślącej wśród was kobiecie.
              • anetchen2306 Re: Po zebraniu 11.09.14, 08:23
                Popieram!
                W kazdym znanym mi cywilizowanym przedszkolu XXI wieku wszelakie "kaciki wyciszenia" i "drzemki" sa traktowane indywidualne. Nie ma ani grupowego przymusu, ani grupowej odpowiedzialnosci (Krzysio cos nabroil a za kare na spacer nie pojdzie cala grupa).
                Dzieci, ktore jeszcze w dzien ucinaja sobie drzemke, ida sobie na takowa do sasiedniego pomieszczenia (zaciemnione, cicha muzyka lub bajki z CD) i moga tam pojsc na drzemke nawet juz po sniadaniu (jak sa zmeczone). I nikt nie narzeka, ze "rozwala to paniom prace w grupie". I gdyby ktos tak "madry" wpadl na pomysl zbiorowego spania w dzien, z przymusem na cala grupe, to KAZDY znany mi rodzic bylby oburzony.
                Gdyby kazano mu kategorycznie zakup takowej, jedynie slusznej marki, tez bylby oburzony.
                Bo to zwykla GLUPIZNA.
                Dlugi staz pracy nie oznacza nieomylnosci.
                Nie chcialabym, by moje dziecko kladzono spac na komende.
                Odkad skonczyla 2 lata nie sypiala w dzien.
                Mozna sie wyciszyc sluchajac bajek ukladajac puzzle, rysujac lub malujac cos w ciszy.
                Spanie nie jest metoda "wyciszenia". Jest medota "wylaczenia" calej grupy (raczej dla potrzeb personelu niz samych dzieci).
            • agni71 Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:09
              zaraz rozwalać, oczywiście dziecka mógłby się w tym czasie zajmowac czyms innym, choćby rysowaniem, ogladaniem książeczek itp., ale musi byc urawniłowka. Sa dzieci, które pośpią 2 godziny w przedszkolu, a w omu o 21.00 juz grzecznie śpią, a sa takie, u których spanie w dzień powoduje później tłuczenie się do 23.00-24.00. To ma być lepsze?
              • murwa.kac Re: Po zebraniu 11.09.14, 08:12
                agni71 napisała:

                Cytat Sa dzieci, które pośpią 2 godziny w przedszkolu, a w omu o 21.00 juz grzecznie śpią

                powiem wiecej.
                moj jak nie spi w ciagu dnia - na bank pojdzie spac o 23.
                ja sie zdrzemnie godzine, dwie - o 20 - 21 juz zasypia
            • 3-mamuska Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:15
              ola napisała:

              > Nie kwestionuje, że twoje dziecko jest geniuszem i oberistotą, nie śpi od dawna
              > i pewnie w tym czasie obmyśla lek na raka.
              > Zdecydowana większość 4-latkow potrzebuje jednak w środku dnia wyciszenia i odp
              > oczynku. Takiego zdania jest pani (23 lata stażu) i większość rodziców. Najleps
              > zy dowód że podczas leżakowania śpią wszystkie dzieci, nawet synek naszej bohat
              > erki. Za pół roku panie zamienią drzemkę na relaks na kocu. Teraz większość dzi
              > eci (zwłaszcza tych meldujàcych się w przedszkolu po 7.30) potrzebuje snu.
              > I nie mamy zamiaru tego rozwalać przez jedną panią, której dziecko śpi a jej z
              > daniem nie powinno.


              Tak tak złośliwość musi byc..

              W UK 4-latki chodzą do szkoły (do zerówki szkolnej) od 9-15 i nikt ich nie kładzie w dzien , jakieś dziwne ...

              Pani chyba ma jakieś przestarzałe metody, albo potrzebuje 2 godziny wolnego w ciagu dnia zamiast pracować.
              Lepiej usiąść z koleżanka i popijać kawkę.
          • magiczna_marta Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:19
            Czy ktos tasma klejaca zakleja na sile oczy dziecka i karze spac?
            Dziecko ma odpoczac, nikt na raz-dwa-trzy nnie wymaga od dzieci aby zamknely oczy i przespaly 2h. Przeciez w tym czasie moze na lezaco posluchac czytanej przez panie bajki albo muzyki relaksacyjnej, poogladac ksiazeczki czy przytulac swoja ulubiona domowa maskotke. 90% dzieci "nie spiacych" przy takim wyciszeniu zasypia a te ktore nie zasnely moga wczesniej wstac i sie przebierac zanim ich koledzy- spiochy zostana zwaleni z lezakow.
            • miliwati Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:22
              magiczna_marta napisała:

              > Czy ktos tasma klejaca zakleja na sile oczy dziecka i karze spac?

              Poniekąd tak. Dziecko ma leżeć i się "wyciszać" - co znaczy ma się potwornie nudzić, chyba że uda mu się zasnąć. I naucz się ortografii.

              > Dziecko ma odpoczac, nikt na raz-dwa-trzy nnie wymaga od dzieci aby zamknely oc

              Co za debilny pomysł - kazać komuś odpoczywać.

              > zy i przespaly 2h. Przeciez w tym czasie moze na lezaco posluchac czytanej prze
              > z panie bajki albo muzyki relaksacyjnej, poogladac ksiazeczki czy przytulac swo
              > ja ulubiona domowa maskotke. 90% dzieci "nie spiacych" przy takim wyciszeniu za

              Dzieci można uśpić, czemu nie. Tyko na ch*j?

              > sypia a te ktore nie zasnely moga wczesniej wstac i sie przebierac zanim ich ko
              > ledzy- spiochy zostana zwaleni z lezakow.

              Bujda. Mają leżeć i nie złazić, bo się harmonogram nie zapina.
              • magiczna_marta Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:30
                Dlaczego dzieci w przedszkolu powinny lezakowac? Wytlumacze Ci jak krowie na rowie...poniewaz ich uklad nerwowy nie jest na tyle rozwiniety aby dobrze znosic kilka-kilkanascie godzin gwaru na jaki sa w przedszkolu narazone. Poprzez ograniczenie aktywnosci uklad nerwowy dziecka ma szanse sie uspokoic, co za tym idzie pozostaly czas spedzony w przedszkolu bedzie bardziej efektywny. Dotarlo?

                Nie bedzie pl znakow bo mi sie piszac z komorki zwyczajnie nie chce ich stosowac.
                • miliwati Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:42
                  magiczna_marta napisała:

                  > Dlaczego dzieci w przedszkolu powinny lezakowac? Wytlumacze Ci jak krowie na ro
                  > wie...poniewaz ich uklad nerwowy nie jest na tyle rozwiniety aby dobrze znosic
                  > kilka-kilkanascie godzin gwaru na jaki sa w przedszkolu narazone. Poprzez ogran

                  Współczuję ci dziecka z niedorozwojem, ale normalne dzieci spokojnie to znoszą.

                  > iczenie aktywnosci uklad nerwowy dziecka ma szanse sie uspokoic, co za tym idzi
                  > e pozostaly czas spedzony w przedszkolu bedzie bardziej efektywny. Dotarlo?

                  Tak. Dotarło. Jesteś bucowata.

                  > Nie bedzie pl znakow bo mi sie piszac z komorki zwyczajnie nie chce ich stosowa
                  > c.
                  • magiczna_marta Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:56
                    Aktualna wiedza neurologiczna mowi co innego, moze przestudiujesz rozwojowke malego dziecka?
                  • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:56
                    taaaa...
                    niedorozwój...

                    kobieta.onet.pl/dziecko/male-dziecko/popoludniowa-drzemka-wazna-dla-rozwoju-przedszkolaka/sddgw
                    Krótka drzemka w ciągu dnia poprawia funkcjonowanie pamięci i możliwości uczenia się u dzieci w wieku przedszkolnym - informuje czasopismo "Proceedings of the National Academy of Sciences".

                    Badacze przyznają, że nacisk na wczesną, intensywną edukację dzieci skłania wiele prywatnych placówek do wykluczenia drzemki z codziennego programu w celu uzyskania większej ilości czasu na naukę. Według naukowców jest to błąd, gdyż krótki sen w ciągu dnia sprzyja konsolidowaniu wspomnień i efektywnemu nabywaniu wiedzy.

                    • miliwati Re: Po zebraniu 10.09.14, 23:05
                      ola napisała:

                      > taaaa...
                      > niedorozwój...
                      >
                      > kobieta.onet.pl/dziecko/male-dziecko/popoludniowa-drzemka-wazna-dla-rozwoju-przedszkolaka/sddgw

                      Nooooo, jak macie dowody z Onetu to nie ma siły, musicie mieć rację, kloniki big_grin
                      • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 23:16
                        Wolisz oryginał po angielsku?
                        Proszę:
                        www.pnas.org/content/110/43/17267
                        Chyba że PNAS to też nie autorytet dla takiego bystrzaka jak ty wink
                        • ichi51e Re: Po zebraniu 11.09.14, 06:57
                          Nie wyjasnisz bo pani zapewne z tych co lubia miec spokoj wieczorem big_grin
                          Zauwazmy dodatkowo ze dzieciak o ktorym mowa nie kreci sie i nudzi tylko pada jak kamien i spi 2h. Czyli alternatywnie panie pawinny animowac zmeczona wsciekle dziecko zeby mama byla zadowolona? Z mojego doswiadczenia w takich sytuacjach najlepiej tv/tablet dziala - zaden dzieciak nie zasnie tylko nie wiem czy mama bylaby zachwycona... suspicious
                          • mamameg Re: Po zebraniu 11.09.14, 07:31
                            Nie wyjasnisz bo pani zapewne z tych co lubia miec spokoj wieczorem big_grin

                            Ciekawe ile z was byłoby zadowolone z przedszkolnej drzemki jakby wam dziecko potem wstawało o 4 rano wyspane i gotowe do zabawy jak moje starsze. Na szczęście panie w przedszkolu mieliśmy rozsądniejsze niż ematki, dziecko zaczęło wychodzić na spacer ze starszą grupą i normalnie przesypiać noce. Dzieci są różne i różnej ilości snu potrzebują.
                            • murwa.kac Re: Po zebraniu 11.09.14, 08:19
                              mamameg napisała:

                              Cytat Ciekawe ile z was byłoby zadowolone z przedszkolnej drzemki jakby wam dziecko potem wstawało o 4 rano wyspane i gotowe do zabawy jak moje starsze.

                              no moj potrafi wstac o 4.
                              moze nie codziennie ale bywa.
                              co to za dramat, mozesz wyjasnic?

                              bo generalnie moje dziecko wie, ze jak rodzice jeszcze spia - to sie ich nie tyka. z wyjatkiem kataklizmu i krwi. wstaje, bawi sie. jak glodne - owoca sobie siegnie, dostep do wody ma. do toalety rowniez.
                              • agni71 Re: Po zebraniu 11.09.14, 08:43
                                > no moj potrafi wstac o 4.
                                > moze nie codziennie ale bywa.
                                > co to za dramat, mozesz wyjasnic?

                                dramat może być, jak małe dziecko, jakim jest 4-latek, zrobi sobie krzywdę w obecności nieświadomych, bo pogrążonych we śnie rodziców.
                                • murwa.kac Re: Po zebraniu 11.09.14, 13:40
                                  agni71 napisała:

                                  Cytat dramat może być, jak małe dziecko, jakim jest 4-latek, zrobi sobie krzywdę w obecności nieświadomych, bo pogrążonych we śnie rodziców.

                                  dostosuj mieszkanie do dziecka.
                                  • agni71 Re: Po zebraniu 11.09.14, 15:21
                                    masz przyśrubowane krzesła i taborety do podłogi, żeby dziecko na siebie nie przewróciło? Jak zabezpieczyć krzesła itp., żeby dziecko na nie nie weszło,a nich np. na blat kuchenny (skąd z kolei sięgnie do wysokich szafek np. ze szklankami)? To tylko dwa przykłady, co może zrobić 4-latek pozostawiony bez opieki.
                                    • ichi51e Re: Po zebraniu 11.09.14, 15:24
                                      Nie strasz mnie na luitosc boska uncertain moj 2 latek odkryl ruchomosc swojego fotelika uncertain myslalam ze to mija a to 4 latek tez tak sie bawi?
                                      • agni71 Re: Po zebraniu 11.09.14, 15:40
                                        wiesz, ja juz mam dzieci starsze, ale tak, dzieciom przychodzą do głowy takie pomysły, jak wspinanie sie po coś z wykorzystaniem krzesła. Moim zdaniem, jesli ktos nie planuje dziecka zamknąć w obitej pluszem klatce, to musi jednak regularnie sprawdzać, co dziecko robi, a nie spuszczać dziecko z oczu na 2 godziny.
                                        • ichi51e Re: Po zebraniu 11.09.14, 17:32
                                          Ale 5 latek jest juz chyba w stanie wyjac sobie szklanke z szafki - chocby i z pomoca krzesla - w sposob nie skutkujacy zejsciem?
                                          • agni71 Re: Po zebraniu 11.09.14, 18:13
                                            może może wink a może akurat tym razem krzywo stanie na stołku i sie przewróci. W tym wieku wolałam być w poblizu dzieci wspinających sie po cokolwiek.
                                    • murwa.kac Re: Po zebraniu 11.09.14, 16:42
                                      nie mam przysrubowanych krzesel. mam za to taki wynalazek, ktory drzwiami sie nazywa.

                                      poza tym - moj syn nie hasa po krzeslach, szafkach. swego czasu pozwalalam mu na dowolna eksploracje, z wlazeniem na stol czy szafki wlacznie (oczywiscie pod kontrola moja i ojca). efekt tego taki, ze go w tej chwili do tego nie ciagnie.

                                      nie sadzisz chyba, ze jak sie synowi zdarzy tak wczesnie obudzic, to spimy snem kamiennym snem?

                                      • agni71 Re: Po zebraniu 11.09.14, 18:12
                                        jesli wiecie, że sie obudził, to pewnie śpicie czujnie. A jesli nie wiecie?
                                        • iwoniaw Re: Po zebraniu 12.09.14, 08:35
                                          A jeśli nie wiedzą, to śpią jak kamienie i są zdrowsi.
                                          No naprawdę, nie popadajmy w paranoję; dziecko może się obudzić ZAWSZE i od wieku, w którym jest w stanie samodzielnie wyjść z łóżka, może sobie po cichutku zrobić dowolną katastrofę. Co wszelako nie oznacza, że rodzice mają zakaz spania do osiemnastki potomka i nakaz umieszczenia nad jego posłaniem fotokomórek z budzikiem podpiętym do łóżka rodziców.
                                          • agni71 Re: Po zebraniu 12.09.14, 09:42
                                            iwoniaw, murwa pisała , że jej potrafi wstać o 4 nad ranem. Dla mnie to środek nocy, na pewno z własnej inicjatywy nie śpie o tej porze czujnie i na pewno od 4 do 7-8 dziecko ma baaardzo dużo czasu na psoty, niekoniecznie bezpieczne. I do tego ja się odniosłam. Że wg murwy dziecko wstaje o 4. A jeszcze inna sprawa, jak się ma do higieny snu wstawanie o 4, padanie w południe (bo i dorosły by padł), później pewnie znowu tłuczenie sie do północy, żeby wstać o 4. Chyba lepiej wyrabiać zdrowe nawyki zw. ze spaniem. Dla mnie dużo korzystniejsze jest (dla wszystkich), kiedy dziecko śpi w nocy, powiedzmy od 21-22 do 6-7-8 rano, bez drzemek w dzień niż ma jakiś taki zaburzony rytm, ze spaniem połowy nocy i dosypianiem w dzień.
                                            • iwoniaw Re: Po zebraniu 12.09.14, 11:51
                                              Co do rytmu snu (czuwanie w dzień, spanie w nocy) zgadzam się z Tobą całkowicie Zresztą moje osobiste dzieci, mogące w pierwszych latach życia spać właściwie w dowolnie wybranej przez siebie porze, bardzo szybko zarzuciły drzemki dzienne na rzecz dłuższego odpoczynku nocnego - wystarczyło, że w domu po prostu toczyło się normalnym torem życie - posiłki były rano, w południe i wieczorem, w dzień ludzie rozmawiali, radio grało, normalne odgłosy nie były wytłumiane "bo może dziecko by pospało" (oczywiście nikt się nie tłukł specjalnie jakoś), wieczorem po całym dniu kolacja, kąpiel i przygaszanie świateł - i nikt nie był ani niedospany, ani nie zrywał się o dziwnych porach ani nie padał nad obiadowym talerzem. Gdyby w przedszkolu ktoś im kazał spać, to na pewno by tego nie wykonały na komendę, bo niby jak? Sama zresztą pamiętam z własnego przedszkola to jakże bezsensowne leżakowanie, w czasie którego, jako grzeczna dziewczynka, owszem, leżałam - nudząc się śmiertelnie i czekając, kiedy padnie sygnał do wstawania - nienawidziłam tego i NIGDY nie usnęłam.

                                              W poście powyżej odniosłam się tylko do tezy, jakoby sen rodzica w czasie czuwania dziecka zawsze niósł za sobą śmiertelne ryzyko i w związku z tym przenigdy nie należy dopuszczać do takiej sytuacji. No więc ja, owszem, dopuszczam. Zwłaszcza w poranki weekendowe. Wychodzę z założenia, że w razie czego jednak mnie obudzą i liczę, że wcześniej nie zrealizują najgłupszych pomysłów. wink
                                              • agni71 Re: Po zebraniu 12.09.14, 13:21
                                                > W poście powyżej odniosłam się tylko do tezy, jakoby sen rodzica w czasie czuwa
                                                > nia dziecka zawsze niósł za sobą śmiertelne ryzyko i w związku z tym przenigdy
                                                > nie należy dopuszczać do takiej sytuacji. No więc ja, owszem, dopuszczam. Zwłas
                                                > zcza w poranki weekendowe. Wychodzę z założenia, że w razie czego jednak mnie o
                                                > budzą i liczę, że wcześniej nie zrealizują najgłupszych pomysłów. wink
                                                >

                                                to sie nie zrozumiałyśmy. Ja napisałam po prostu dlaczego opcja "dziecko 4-letnie wstaje o 4.00 i zajmuje sie samo sobą" jest dla mnie nie do przyjęcia. Bo mam wyobraźnię, która podsuwa mi scenariusze kataklizmów, jakie mogą się wydarzyć. Oczywiście, zapewne w 99% sie nie wydarzają, a jednak czuję, że moim obowiązkiem, jako rodzica, jest zapewnienie dziecku opieki przez cały czas jego czuwania i nie tylko. Dlatego OK jest dla mnie samodzielna zabawa dziecka rano, gdy ja jeszcze sobie chcę poleniuchowac w łóżku, ale wtedy, kiedy wiem, że dziecko wstało, nie śpię wtedy kamiennym snem, tylko czujnie, by reagować jakby co. Jakby mi się dziecko obudziło o 4.00 i nie powiadomiło mnie o tym, to spałabym sobie głębokim snem w błogiej nieświadomości. A małe dziecko pozostawione byłoby samo sobie przez 3-4 godziny. Jakoś wydaje mi się, że ty tez tak nie robisz.
                                    • memphis90 Re: Po zebraniu 12.09.14, 12:13
                                      Straszna rzecz, taboret się przewróci na dziecko! Może naucz syna, że nie wolno wdrapywać się na szafy?
                                      • agni71 Re: Po zebraniu 12.09.14, 13:22
                                        to do mnie? Nie mam syna smile

                                        I tak, moje dzieci były tego nauczone, co nie zwalnia mnie z obowiązku zapewnienia im opieki, gdyby zapomniały zasad lub chciały je złamać.
                    • guderianka Re: ola 11.09.14, 09:30
                      na pewno poprawi samopoczucie dziecka kładzionego spać NA SIŁĘ

                      2 moich dzieci NIE ŚPI w dzień odkąd skończylo 1,5 roku- jedyna szansa na drzemkę zdarzała się w trakcie jazdy autem /wózkiem. NIGDY odkąd przestały spać w dzień nie kładłam ich spać-nie wykazywały takiej potrzeby. I takich dzieci jest więcej. O ile Młodsza w 3latkach (I grupa) nauczyła się trochę sypiać (dając popalić wieczorem) o tyle w 4latkach (II grupie) chwile jak to nazywasz WYCISZENIA były dla niej koszmarne- narzekała codziennie, marudziła, nie chciała leżeć-a dzieci takich jak ona było więcej-skutkiem było zlikwidowanie OBOWIĄZKOWEJ drzemki w II semestrze
              • murwa.kac Re: Po zebraniu 11.09.14, 08:15
                miliwati napisała:

                Cytat I naucz się ortografii.

                brak polskich znakow nie jest bledem ortograficznym, tylko przyjeta norma na wiekszosci for.
                poczytaj netykiete.
                • miliwati Re: Po zebraniu 11.09.14, 09:57
                  Pisanie "rz" zamiast "ż" to nie jest brak polskich znaków tylko tępota.

                  Skądinąd pisanie bez ogonków było dopuszczalne ćwierć wieku temu, a teraz tyko wyjątkowo, jak ktoś pisze z bardzo egzotycznego komputera.
            • anetchen2306 Re: Po zebraniu 11.09.14, 08:33
              Ale to wszystko zalezne jest od indywidualnego rozwoju dziecka!
              I przedszkole powinno znalezc takie rozwiazania, by umozliwic "wyciszenie sie" dzieciom na rozny sposob. Niekoniecznie kladac cala grupe do lozek. Nie wiemy tez, w jaki sposob rytual ten sie odbywa (dzieci tylko lezakuja, pani czyta czy tez musi panowac absolutna ciszy i ani "mru mru"). Przytualac maskotke przez 2 godziny lezac? Jaki 4-latek potrafi sie skupic na 2-godzinnym czytaniu bajki (no chyba, ze chodzi o to, ze z nudow wlasnie zasnie). Z jaka korzyscia dla konkretnego dziecka?
              W kazdym przyjaznym dzieciom i rodzicom przedszkolu nie ma zbiorowych drzemek, zbiorowego "wyciszania sie" czy przymusowego trzymania niespiacego dziecka na macie lub kocyku przez 2 godziny dziennie.
              Problem jest w tym, ze dziecko MOZE sobie przez pewien czas odpoczac. MOZE, nie MUSI.
              Gdyby w okolicznych przedszkolach nagle wprowadzono przymusowe "wyciszanie sie" to sorry, rodzice popukali by sie znaczaco w czolo. Zypisujac dzieci do przedszkola rodzice juz na wstepie zglaszaja potrzebe drzemki. I przedszkole taka mozliwosc takim dzieciom stwarza. Nie zmusza innych, by wyciszaly sie tylko i wylacznie w pozycji lezacej.
              Sa inne rozwiazania.
          • heca7 Re: Po zebraniu 10.09.14, 23:58
            Cała moja trójka spała smacznie do końca przedszkola. Padali pierwsi i wstawali ostatni. A do przedszkola mamy 200m, dzieci wstawały o 7.30 i szły spać o 21. Czyli nie były niewyspane. Najmłodszy potrafił drugi raz po powrocie do domu zasnąć wink
          • thea19 gratuluje 11.09.14, 10:01
            ja mam 33lata i lubie kucyki pony, czy to znaczy ze wszystkie 33latki maja lubic kucyki pony?
    • afro.ninja Re: Po zebraniu 10.09.14, 21:24
      Bylam na zebraniu, zadnych tego typow rodzicow nie bylo, jednak zapowiedzialam mezowi, ze teraz on chodzi na tego typu spedy. Przeciez to wszystko mozna wyslac w jednym mailu!
    • niebieskie.kwiatki Re: Po zebraniu 10.09.14, 21:25
      Trzeba było wprost zapytać ich jaki maja nick na emamie, przecież to kwintesencja tutejszych porad, dżihadow i szkolnej "asetrywnosci"big_grin
    • klubgogo Re: Po zebraniu 10.09.14, 21:34
      Miała rację z ta pasta, bo to gó....

      Ale gorszy typ od awanturników to typ lizusów. Ja po zebraniu mam ogromny niesmak, gdy w ciągu godziny jedna mamusia zwróciła się do wychowawcy co najmniej 10 razy "pani Monisiu".
      • memphis90 Re: Po zebraniu 12.09.14, 12:16
        Pasta elmex to g..no? No tak, bo nie ma pewnie reklam w TV z aktorzyną grającym dentystę.
        • martialis Re: Po zebraniu 12.09.14, 12:24
          www.srokao.pl/2012/08/analiza-pasty-do-zebow-dla-dzieci.html
        • raszefka Re: Po zebraniu 13.09.14, 22:25
          Najdroższa z możliwych. Można myć czymkolwiek.
    • 18lipcowa3 Re: Po zebraniu 10.09.14, 21:36
      I oczywiście na listę mailingową, bo ona nie ma zami
      > aru ujawniać danych, ale ma prawo do informacji. Siedzieluśmy tam dziś 3 godzin
      > y roztrząsając kompletne pirdoły.
      > Skąd się biorą tacy ludzie? Znacie ten typ?


      tak, to ematka mająca hopla na punkcie prywatności
      • tymianek21 Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:04
        Jeśli panie przedszkolanki twierdzą, że tylko dziecko tej pani nie śpi to kłamią. Pracuję w przedszkolu od kilku lat i NIGDY nie widziałam grupy w której nie nie śpi tylko jedno dziecko. Zazwyczaj już w pierwszej grupie nie śpi ich kilkoro a grupie 4 latków śpią nieliczne.
        Dlaczego pani zmusza rodziców do zakupu tylko jednej określonej pasty? Pierwszy raz słyszę, żeby pani decydowała o tym czym dzieci maja myć zęby i nie dziwię się, że ktoś zaprotestował.
        • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:19
          >eśli panie przedszkolanki twierdzą, że tylko dziecko tej pani nie śpi to kłamią. Pracuję w przedszkolu od kilku lat i NIGDY nie widziałam grupy w której nie nie śpi

          no to nie doczytałaś, bo ten chłopiec o którego była afera, akurat śpi, i to bardzo chętnie. I właśnie o to mama miała pretensje - ze on śpi, a potem wraca do domu wypoczęty.
          • miliwati Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:23
            ola napisała:

            > >eśli panie przedszkolanki twierdzą, że tylko dziecko tej pani nie śpi to k
            > łamią. Pracuję w przedszkolu od kilku lat i NIGDY nie widziałam grupy w której
            > nie nie śpi
            >
            > no to nie doczytałaś, bo ten chłopiec o którego była afera, akurat śpi, i to ba
            > rdzo chętnie. I właśnie o to mama miała pretensje - ze on śpi, a potem wraca do
            > domu wypoczęty.

            A ty oczywiście wiesz lepiej od niej, jak powinno być z jej dzieckiem.
            • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:25
              ja wiem jak to jest z moim dzieckiem. I akurat ja chcę, żeby spało. Dlaczego 23 osoby mają się dostosować do tej jednej?
              • miliwati Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:41
                ola napisała:

                > ja wiem jak to jest z moim dzieckiem. I akurat ja chcę, żeby spało. Dlaczego 23
                > osoby mają się dostosować do tej jednej?

                Niestety dyskusja z tobą jest bezcelowa, bo brak ci inteligencji aby zrozumieć, co się do ciebie mówi.
                Nie, nie mają się dostosować. Ta jedna osoba nie chce niczego od 23 pluszaków kładzionych spać na rozkaz. Niech śpią, skoro mają lelawych rodziców. Ta jedna osoba nie chce żeby spało jej dziecko. I przedszkole powinno tak zrobić.

                Pewnie uważasz też że rodzice alergików bezczelnie chcą dopasować do siebie całą grupę żądając nie karmienia dziecka na przykład mlekiem krowim, a ty sobie nie wyobrażasz że dziecko może przeżyć bez dwóch Danonków dziennie.
                • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:46
                  >Niestety dyskusja z tobą jest bezcelowa, bo brak ci inteligencji aby zrozumieć, co się do ciebie mówi.

                  odnoszę dokładnie takie same wrażenie względem ciebie. Co więcej - myślę, że odpisujesz na posty, których nie czytasz. A to już baardzo utrudnia racjonalną wymianę myśli.

                  >> Pewnie uważasz też że rodzice alergików bezczelnie chcą dopasować do siebie cał
                  > ą grupę żądając nie karmienia dziecka na przykład mlekiem krowim, a ty sobie ni
                  > e wyobrażasz że dziecko może przeżyć bez dwóch Danonków dziennie.

                  gdybyś czytała moje posty wiedziałabyś, że nie chodzi mi o taki przypadek, ale o sytuację, kiedy cała grupa nie może jeść danonków, bo jedno dziecko jest alergikiem. Ale ty wolisz pisać niż czytać, więc nie będę ci przeszkadzać w wolnym potoku świadomości.
                  • rosapulchra-0 Re: Po zebraniu 11.09.14, 06:09
                    Ola, daj sobie spokój. Miliwati to chodząca bomba pełna inwektyw i bluzgów skierowanych w stronę swoich rozmówców. Jeszcze nigdy nie czytałam jej normalnej wypowiedzi, zawsze tylko agresja i chamstwo. Dla własnego zdrowia i urody proponuję ci zaprzestać z nią wszelkich dyskusji.
                    • memphis90 Re: Po zebraniu 12.09.14, 12:19
                      Wygasić i problem z głowy.
              • landora Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:55
                A nie można tego jednego dziecka w tym czasie zająć bajką czy rysowaniem? Naprawdę wszyscy muszą spać na rozkaz? Przecież to jest okropne, myślałam, że tak było za czasów mojego przedszkola, a teraz odeszło się już od tego koszmaru uncertain
                • memphis90 Re: Po zebraniu 12.09.14, 12:26
                  > A nie można tego jednego dziecka w tym czasie zająć bajką czy rysowaniem? Napra
                  > wdę wszyscy muszą spać na rozkaz?
                  Przedszkole, a później szkoła to takie miejsca, że trzeba robić pewne rzeczy na rozkaz. Na rozkaz dzieci siadają do śniadania i nie ma znaczenia, czy Jasio jest głodny i czy wieczorem zje kanapkę, bo rano dostał dżem - zjeść nie musi, usiąść z innymi - owszem. Nikt nie będzie Jasiowi czytał książeczek w kąciku, bo siadanie na rozkaz do stołu jest uwłaczające. Na rozkaz dzieci wychodzą na spacerki, na rozkaz rozwiązują zadania w książkach, na rozkaz robią prace plastyczne. Nikt nie będzie organizował Jasiowi zajęć indywidualnych, bo Jasio woli kolorować w porze śniadania, chce wyjść do ogrodu w porze rytmiki i jeść w czasie drzemki. Jeśli przedszkole ma zorganizowany czas wyciszenia, to można oczekiwać, że dziecko położy się w tym czasie i poleży chwilę grzecznie- spać nie musi, nikt nie każe leżeć mu 2h. Jeślikomuś to nie odpowiada, to może trzymać dzieciaka w domu do 18 , pzowalając mu robić co tylko chce i kiedy chce.

                  A wspomniane konkretne dziecko śpi chętnie, to matka chce, żeby przedszkolanki siłą ściągały je z leżaka i organizowały inne rozrywki.
          • magiczna_marta Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:23
            A ona sie musi biedna dzieckiem zajmowac bo nie pada przed 19 niczym kon po westernie...kocham takie pancie. Pokrzywdzona paznokci nie ma zapewne kiedy pomalowac.
            • 3-mamuska Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:26
              magiczna_marta napisała:

              > A ona sie musi biedna dzieckiem zajmowac bo nie pada przed 19 niczym kon po wes
              > ternie...kocham takie pancie. Pokrzywdzona paznokci nie ma zapewne kiedy pomalo
              > wac.

              No jej prawo, a moze jest zmęczona po pracy i musi cos zrobic w domu i woli isc spac o 22 niz siedzieć do północy ,bo dzieciak przespał sie w przedszkolu.
              I od razu paznokcie. Wredne to.

              Bo gdy ty nie chcesz czegoś dla twojego dziecka, to nie chcesz masz prawo. O pizamie synka sie wkurzylas oj wkurzylas , na panią przedszkolanek ,a teraz pani wypominasz jej nerwy bo ona chce polozyc dziecko o normalnej 20 godzinie.
              I odpocząć , moze ma ciężka prace cały dzien.
              • memphis90 Re: Po zebraniu 12.09.14, 12:29
                > A nie można tego jednego dziecka w tym czasie zająć bajką czy rysowaniem? Napra
                > wdę wszyscy muszą spać na rozkaz?
                Ale dziecko jest w placówce publicznej, więc musi się dostosować do panujących tam zasad.
          • 3-mamuska Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:21
            ola napisała:

            > >eśli panie przedszkolanki twierdzą, że tylko dziecko tej pani nie śpi to k
            > łamią. Pracuję w przedszkolu od kilku lat i NIGDY nie widziałam grupy w której
            > nie nie śpi
            >
            > no to nie doczytałaś, bo ten chłopiec o którego była afera, akurat śpi, i to ba
            > rdzo chętnie. I właśnie o to mama miała pretensje - ze on śpi, a potem wraca do
            > domu wypoczęty.


            No wlasnie wypoczęty, potem lata jej po domu do 24 , wstaje o np.7 to i w dzien musi pospać.
            Gdyby przyszedł z przedszkola zmęczony poszedłby spac o 20 i wstał o 7 i mógłby cały dzien funkcjonować.

            Jesli tak jest to nie dziwie sie ze pani jest wkurzona bo ona idzie spac po młodym, a wstaje wczesniej i musi cały dzien pracowc i funkcjonować bo drzemki nie moze zaliczyć w pracy.
            • mag1982 Re: Po zebraniu 11.09.14, 09:52
              Wypisz, wymaluj jakbyś moją córkę opisała. Tylko ona na dodatek rano wstałaby z.fochem bo niewyspana i dzień zacząłby się od awantury. Na szczęście rzadko zasypia w dzień, przeważnie w samochodzie a potem przez trzy dni odkręcam, żeby wróciła do swojego rytmu. Gdy nie śpi w dzień.zasypia ok. 20 i wstaje ok. 6:30. W jej grupie 3,5 latków tylko nieliczne dzieci śpią. Reszta przegląda książeczki, rysuje albo słucha bajki przeczytanej przez panią. Gdyby mi kładli dziecko na.siłę, żeby z nudów usnęło też bym się wkurzyła.
        • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:24
          >> Dlaczego pani zmusza rodziców do zakupu tylko jednej określonej pasty? Pierwszy
          > raz słyszę, żeby pani decydowała o tym czym dzieci maja myć zęby i nie dziwię
          > się, że ktoś zaprotestował.

          nigdzie nie napisałam, że pani zmusza rodziców do kupienia Elmexa. Znów sobie coś dopowiadasz.
          Rodzice w znakomitej większości chcieli kupić tę pastę, pani zaczęła foszyć, że Elmex jest bleee. Dostała pełne błogosławieństwo na kupienie jakiej tam pasty chce. Niestety pani się wygadała, że ona najczęściej podaje dzieciom pastę na szczoteczki z jednej tubki. I znów rzeczona pani się oburzyła, że jednak jej dziecko trafi na ten straszny Elmex. To ona znów stanowczo protestuje, jej dziecko ma dostawać pastę tylko z jej tubki, podpisanej i nie ruszanej przez nikogo innego. Ok, jak tak chce to tak będzie mieć. Ja tylko uważam, że to robienie z d***py problemu.
          • miliwati Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:37
            ola napisała:

            > ecko trafi na ten straszny Elmex. To ona znów stanowczo protestuje, jej dziecko
            > ma dostawać pastę tylko z jej tubki, podpisanej i nie ruszanej przez nikogo in
            > nego. Ok, jak tak chce to tak będzie mieć. Ja tylko uważam, że to robienie z d*
            > **py problemu.

            Boszsz, masakra takie mamuśki które nie mają żadnej indywidualności i można im kazać zrobić wszystko, a one jeszcze będą ujadać na takich, którzy myślą samodzielnie.
            • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:41
              jeśli twoja indywidualność polega głównie na blokowaniu zebrań przedszkolnych to ja ci bardzo serdecznie współczuję
          • guderianka Re: Elmex 11.09.14, 09:32
            jest drogi - może jej na niego nie stać ?
    • miliwati Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:05
      ola napisała:

      > Czy w każdej klasie, grupie przedszkolnej itd. zawsze, ale to zawsze musi się z
      > naleźć przynajmniej jeden rodzic który z wszystkiego robi problem?
      > Wczoraj w przedszkolu jedna matka wściekła się, że nie kupi pasty Elmex bo nie.

      A co za debil zażądał akurat Elmexa i czemu się przy tym uparł?

      > I że jest przeciwna leżaczkom i kładzeniu dzieci spać. Zażądała, by jej dzieci
      > aka nie kłaść i naprawdę trudno było jej wytłumaczyć, że jak jeden nie będzie s
      > ię kładł to reszta też nie zaśnie.

      To niech się przedszkole jakoś sensownie zorganizuje, a nie męczy niesypiającego dziecka.

      • eo_n OT 10.09.14, 22:13
        A co jest nie tak z elmexem? Serio pytam, bo używamy... Zęby zdrowe, dziecko lubi... Truję ją? wink
        • pade Re: OT 10.09.14, 22:16
          big_grin
        • miliwati Re: OT 10.09.14, 22:18
          eo_n napisał:

          > A co jest nie tak z elmexem? Serio pytam, bo używamy... Zęby zdrowe, dziecko lu
          > bi... Truję ją? wink

          A nie, ja nie mówię że zły, tylko czemu koniecznie miał być Elmex. Konieczność jest debilna, a nie wybór pasty jako takiej smile
      • pade Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:16
        a co jest złego w elmexie?
      • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:26
        >A co za debil zażądał akurat Elmexa i czemu się przy tym uparł?

        patrz post wyżej
        • ailia Re: Po zebraniu 11.09.14, 17:22
          wszystko jedno jaka pasta, byle miala fluoru 500 jednostek. Chyba ze maja juz stale zeby, to wtedy do wiecej.
    • eo_n Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:10
      Za pastą to Ci nie wytłumaczę, ale z leżakowaniem mogę: dla mnie był to taki koszmar, że za nic nie pozwoliłabym, aby moje dziecko też musiało się temu procederowi poddawać, choćby milion paniuś się dziwowało wink
      Wybrałam przedszkole bez leżakowania - to było jedno z ważniejszych kryteriów - ale jak nie miałabym wyboru, zrobiłabym tak, jak ta mama.
      • aka10 Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:42
        eo_n napisał:

        > Za pastą to Ci nie wytłumaczę, ale z leżakowaniem mogę: dla mnie był to taki ko
        > szmar, że za nic nie pozwoliłabym, aby moje dziecko też musiało się temu proced
        > erowi poddawać, choćby milion paniuś się dziwowało wink
        > Wybrałam przedszkole bez leżakowania - to było jedno z ważniejszych kryteriów -
        > ale jak nie miałabym wyboru, zrobiłabym tak, jak ta mama.

        Chodzilam rok do przedszkola i chwala Bogu tylko rok, w zasadzie to zerowka byla. Najgorsze ze wszystkiego bylo lezakowanie.
        Rozumiem jednak, ze bardzo trudno takie jedno dziecko zajac, jak reszta spi. Jest w ogole w tym czasie personel, ktory by sie mogl takim dzieckiem zajac??
        I jeszcze jedno mnie dziwi. Jak to mozliwe, ze 23 dzieci 4-letnich spi (zasypia w ogole) w ciagu dnia. W przedszkolach, ktore znam, dzieci 4-letnie sluchaja bajek czytanych przez panie, ewentualnie sluchaja bajki z plyty (30-40 minut).
        Co do pasty do zebow, to chyba obojetne, jaka sie ma. Moze tej matce nie odpowiada, ze pani daje z tej samej tubki wszystkim po kolei. W koncu ta tubka co ktorejs szczotki bezposrednio dotyka. Moze sie boi, ze sie zarazki beda przenosic (teoretycznie to przeciez mozliwe).
        • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:49
          >Moze tej matce nie odpowiada, ze pani daje z tej samej tubki wszystkim po kolei

          o tym dowiedziała się później (oburzenie nr dwa).
          Najpierw się oburzyła, kiedy jedna z mam zapytała, "czy państwo nie mają nic przeciwko, żeby kupić Elmex". W zasadzie to ja sama nie wiem, co z tym Elmexem było nie tak. Do tego nie doszliśmy. Temat dawania pasty z jednej tubki wyniknął później.
          • jakw Re: Po zebraniu 10.09.14, 23:57
            ola napisała:

            > W zasadzie to ja sama nie wiem, co z tym Elmexem było nie tak. Do tego nie doszliśmy.
            Może dziecię , poczuwszy elmex w paszczy, szału dostaje?
            • gazeta_mi_placi Re: Po zebraniu 11.09.14, 08:29
              To droga pasta, kogoś może nie stać, jest dużo past tańszych i też dobrych.
          • landora Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:57
            Dawanie wszystkim pasty z jednej tubki jest z lekka obrzydliwe, to prawda.
        • mamameg Re: Po zebraniu 11.09.14, 07:35
          > Rozumiem jednak, ze bardzo trudno takie jedno dziecko zajac, jak reszta spi. Je
          > st w ogole w tym czasie personel, ktory by sie mogl takim dzieckiem zajac??

          Można je chociażby wysłać do innej starszej grupy na czas leżakowania.
    • mruwa9 OT 10.09.14, 22:16
      a dlaczego musialaby kupic paste elmex?
      Co do kladzenia spac tez sie z nia zgadzam. Dziecko wyspi sie w przedszkolu, a potem w domu wojuje do 23...i rano jest problem z pobudka.
      Lezkowanie w przedszkolu sluzy wygodzie personelu (maja swiety spokoj i zero roboty), a nie dzieciom. Lezakowanie powinno byc dobrowolne, dla tych dzieci, ktore tego potrzebuja, a nie rutynowo dla wszystkich.
      • purpurowa_komnata Re: OT 13.09.14, 22:49
        Dzięki Bogu w naszym przedszkolu spały tylko trzylatki a starsze miały poduszki i jeśli były zmęczone mogły odpocząć.
        Gdyby moje dziecko spało to do 23;30 byłoby na nogach, wstawałoby o 6 jak zwykle wyspane.
        Dla mnie byłby to koszmar bo mnie zostałoby jakieś maksymalnie 5 godzin snu.
        Gdyby było spanie to prosiłabym panie aby choć część z tego czasu dziecko szło do najstarszej grupy.
    • kj-78 Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:23
      To ja bym byla druga. Czterolatek spiacy 2 godziny w dzien? Nigdy o takim nie slyszalam, chyba ze chodzi spac o 23. Ja uwazam, ze jak cos jest moim zdaniem zle dla mojego dziecka, to powinnam przynajmniej sprobowac to zmienic. Jakby codziennie dzieciom puszczali bajke, nie wychodzili na dwor, bo jest tylko 10 stopni i pochmurno, na podwieczorek dawali slodkie bulki, jogurty i batoniki - to ja bym zaczela sie klocic, i pewnie bylabym jedna z nielicznych uwazana za nawiedzona i ze dlaczego przez pol zebrania gardluje o takich bzdetach, przeciez moge z dzieckiem wyjsc po poludniu, a ich Jasio sie rozchoruje na wietrze, a jeden batonik dziennie jeszcze nikomu nie zaszkodzil, itd...

      Z tym mailem to inna sprawa, zgadzam sie z Toba jak najbardziej.
    • menodo Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:30
      Czy w każdej klasie, grupie przedszkolnej itd. zawsze, ale to zawsze musi się znaleźć przynajmniej jeden rodzic który z wszystkiego robi problem? "

      W przypadku moich dzieci - w każdej, od pierwszaków do matury, na szczęście mam to już za sobą.
      Moją ulubienicą była mamusia, która próbowała postawić na swoim - aby na studniówce nie było coca-coli (bo jej dziecko nigdy tego pije big_grin)

      Ale wiele zależy zależy od wychowawcy i jego umiejętności pacyfikowania takich rodziców; ci bardziej sprawni potrafili im skutecznie zamknąć paszcze.
      • ola Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:38
        >Moją ulubienicą była mamusia, która próbowała postawić na swoim - aby na studniówce nie było coca-coli (bo jej dziecko nigdy tego pije big_grin)

        Właśnie o taką postawę mi chodziło, choć koleżanki piszące powyżej chyba tego nie wyczuły.
        Nie chodzi o osobę, która grzecznie wtrąca się, że prosiłaby jednak swojego dziecka nie zmuszać do tego czy tamtego (np. mycia zębów Elmexem, w zamian za to przyniesie inną, jej zdaniem lepszą pastę). Chodzi o panią, która sobie absolutnie nie życzy żeby cała grupa np. miała wspólną pastę lub kładła się spać, bo JEJ dziecko nie ma w zwyczaju praktykowania tego czy tamtego. Choćby ta lista mailingowa - ona jest przeciw idei, bo sama nie chce się na nią wpisać, ale jak jej tam nie będzie, to ona nie dostanie ważnych informacji, więc sobie nie życzy rozsyłania wiadomości przez maile. Niech więc w ogóle nie będzie listy mailingowej i każda informacja wisi na kartce w sali.
        Np. w temacie spania zaproponowano pani, że chłopiec, jeśli już absolutnie nie wolno mu się ani na chwilę położyć, może wychodzić do innej grupy. Pani się nie zgodziła, bo "w innej grupie on nikogo nie zna" i ma zostać w tej. A chłopiec niestety jest zmęczony i nie położony rozrabia i krzyczy zamiast czytać w kąciku Tomka i Lokomotywkę.
        • 3-mamuska Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:33
          Np. w temacie spania zaproponowano pani, że chłopiec, jeśli już absolutnie nie wolno mu się ani na chwilę położyć, może wychodzić do innej grupy. Pani się nie zgodziła, bo "w innej grupie on nikogo nie zna" i ma zostać w tej. A chłopiec niestety jest zmęczony i nie położony rozrabia i krzyczy zamiast czytać w kąciku Tomka i Lokomotywkę.


          A zmęczone dziecko biega? Rozrabiał i krzyczy on dziwna logika.
          Moje zmęczone cała 3 leży gdy jest zmęczona. Przytulaly sie poleżaly pol godziny i szły sie bawić.
          • ichi51e Re: Po zebraniu 11.09.14, 07:06
            No latrz - a moje dostaje malpiego tozumu biega a w koncu wpada w histerie smile
      • joa66 Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:39
        Moją ulubienicą była mamusia, która próbowała postawić na swoim - aby na studniówce nie było coca-coli

        Czyżby jedna mamusia miała dzieci rozsiane po wszystkich liceach? big_grin
        • menodo Re: Po zebraniu 10.09.14, 23:53
          Nie, no akurat ta mamusia miała tylko jedną córeczkę.
          Ale może ona należy do jakiejś sekty, której członkowie rozsyłają swoje dzieci po różnych ogólniakach?
          • joa66 Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:10
            Ale może ona należy do jakiejś sekty,

            Do sekty Pepsi big_grin

            Ale u nas odniosła moralne zwycięstwo - spojrzała się z pobłażaniem na wszystkich.smile


            • menodo Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:45
              Nasza miała inne ciekawe pomysły na studniówkowy jadłospis - np. pasta z makreli, twrożek tofu z czosnkiem, hummus, brokuły na parze - nie przeszły - no ale też oczywiście odniosła moralne zwycięstwo i na pewno wyszła z poczuciem, że przyszło jej współpracować z patologią big_grin
    • q_fla Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:33
      Znam.
      U nas wszystko podlega głosowaniu, co skutecznie zamyka japy upierdliwym malkontentom.
    • szamanta Re: Po zebraniu 10.09.14, 22:46
      Nie słyszałam o 4 latkach leżakujących ....serio
      Grupa maluchów 3 laków leżakuje to tak, ale już starsze grupy jak 4 latki i wzwyż w życiu. No chyba ze pojedyncze sztuki są śpiące to wtedy na żądanie się kładą ,lub idą do 3 latkow spac .
      Moja 3 latka nie zawsze spi w prz-lu, zależnie jak jej się zechce , nie raz spi, nie raz nie śpi, a ja jej się zechce spać to nie zawsze o wyznaczonej godzinie leżakowania ,bywa wcześniej lub poznieji wtedy kladzie się kiedy jest spiąca. Jak nie jest spiąca to nie kladzie się spac
      U 4 latkow leżakowanie to RZADKOSĆ i mało spotykany rytuał
      • ichi51e Re: Po zebraniu 11.09.14, 07:11
        Co nie zmienia faktu ze z punktu widzenia "co jaest optymalne i najzdrowsze dla dziecka" powinny spac (zreszta i dorosly by skorzystal z drzemki w srodku dnia) wiekszosc dzieci jest po prostu odzwyczajana od spania w dzien - bo tak jest rodzicom wygodniej - z 4latkiem musisz spac w domu - nie dziwota ze wiekszosc dzieci przestaje spac w momencie pozegnania z wozkiem - bo rodzice nie umieja inaczej dziecka w dzien uspic.
        • anetchen2306 Re: Po zebraniu 11.09.14, 08:44
          A probowalas usnac w grupie 15-20 osob?
          Fajnie, ze ktos sobie w swoim wlasnym domciu legnie na kanapie i zasnie ...
          Calkiem niefajnie jest, gdy masz to robic w okreslonej porze i na komende, gdzie masz zapewnione towarzystwo tych 15-20 "wspolspiochow".
          O rozwiazaniach "optymalnych i najzdrowszych" mowi sie obecnie w odniesieniu do jednostki, nie do grupy. Owszem, produkty pelnoziarniste sa "optymalne i najzdrowsze." No sa. Tylko moja najmlodsza dostawala po pelnoziarnistym "optymalnym i najzdrowszym" takowych gazow, ze moglaby skutecznie robic za butle propan-butan.
          Do przedszkola poszla w wieku 2,5 lat, wowczas korzystala z mozliwosci drzemki (na zadanie, kiedy tylko dziecko chcialo). Z mozliwosci, nie z przymusu. Czasem spala z nia 2-3 dzieci, czasem 5, czasem tylko ona. W starszej grupie (4-6 latki) praktycznie zadne dziecko nie zglaszalo potrzeby drzemki. Po przerwie obiadowej niektore dzieci wychodzily na podworko, bawily sie na zewnatrz, inne potrzebujace tzw, "wyciszenia" zostawaly w budynku, sluchaly bajek, malowaly, rysowaly ... Kazdemu wedlug potrzeby.
          • magiczna_marta Re: Po zebraniu 11.09.14, 11:09
            > praktycznie zadne dziecko nie zglaszalo potrzeby drzemki

            Widzisz, tu jest właśnie pies pogrzebany. To że dziecko nie zgłasza potrzeby drzemki to nie oznacza że jej nie potrzebuje. Baaa, dzieci które się najbardziej "awanturują", że one nie chcą spać, odpadają najszybciej. Dosłownie po kilku minutach odpoczynku odpływają i śpią minimum godzinę. Chociaż wg Ciebie w ogóle nie powinny być położone- bo nie zgłosiły potrzeby.
            • landora Re: Po zebraniu 11.09.14, 11:19
              Jedno odpływa, a drugie się przez te dwie godziny męczy, bo nie może zasnąć mimo nakazów. No ale panie muszą mieć spokój, prawda? uncertain
            • mag1982 Re: Po zebraniu 11.09.14, 11:28
              No dobrze, tylko co w sytuacji jeśli po drzemce w p-kolu dziecko wariuje do północy i rano budzi się niewyspane? Gdyby Twoje dziecię tak miało też byłabyś tak chętna aby spało w p-kolu?
              • magiczna_marta Re: Po zebraniu 11.09.14, 11:33
                Po przedszkolu zabrać na plac zabaw żeby sobie dziecko pobiegało a nie posadzić na kanapie z tabletem.
                • mag1982 Re: Po zebraniu 11.09.14, 11:51
                  Ja z moją chodzę po p-kolu na spacer albo na plac zabaw, tylko że ja jestem na macierzyńskim i odbieram starszą przed 14. I mimo, że nie ma drzemki w dzień zasypia po ok 30 min. czytania ok. 20. Więc nie wiem go musiałabym zrobić żeby.poszła spać o ludzkiej porze po drzemce. Podejrzewam również, że rodzic, który odbiera dziecko po piracy ok 17 ma jeszcze jakieś. obowiązki domowe i niekoniecznie.ma czas na.2 h spacery. Szczególnie jeśli ma więcej niż jedno dziecko.
                  • murwa.kac Re: Po zebraniu 11.09.14, 13:54
                    mag1982 napisała:

                    CytatPodejrzewam również, że rodzic, który odbiera dziecko po piracy ok 17 ma jeszcze jakieś. obowiązki domowe i niekoniecznie.ma czas na.2 h spacery.


                    jezeli wolisz wypelniac obowiazki domowe to nie miej pretensji, ze dziecko Ci zasypia o polnocy.
                    poza tym - dziecko chyba ma ojca?
                    jeden rodzic odbiera i na spacer, drugi ogarnia co jest do ogarniecia.
                    i jeszcze jedno poza tym - obowiazki domowe mozna wypelnic wieczorem, jak dziecko juz spi, prawda?
                    • mag1982 Re: Po zebraniu 11.09.14, 16:41
                      Przeczytaj mój post jeszcze raz. Moje dziecko nie chodzi spać o północy. Można jeszcze wypełniać obowiązki razem z dzieckiem. To że jest jakaś praca do zrobienia nie oznacza, że dziecko jest poszkodowane.
                    • 3-mamuska Re: Po zebraniu 12.09.14, 13:54
                      murwa.kac napisała:

                      > mag1982 napisała:
                      >
                      > [quote]Podejrzewam również, że rodzic, który odbiera dziecko po piracy ok 17 ma
                      > jeszcze jakieś. obowiązki domowe i niekoniecznie.ma czas na.2 h spacery.[/quot
                      > e]
                      >
                      >
                      > jezeli wolisz wypelniac obowiazki domowe to nie miej pretensji, ze dziecko Ci z
                      > asypia o polnocy.
                      > poza tym - dziecko chyba ma ojca?
                      > jeden rodzic odbiera i na spacer, drugi ogarnia co jest do ogarniecia.
                      > i jeszcze jedno poza tym - obowiazki domowe mozna wypelnic wieczorem, jak dziec
                      > ko juz spi, prawda?
                      >
                      >
                      On murwa jakas ty mądra.
                      Rodzina ma nie jesc , zyc w brudzie, bo matka po przedszkolu musi zmęczyć 4-latka ktory sie wysłał w przedszkolu zeby pani "ANIA" mogła wypić kawkę.

                      A nie głupia matka ,niech nie spia w nocy ,po to tracić czas na sen, dziecko zmęczone padnie a ona wtedy do garów prania i sprzątania.
                      Asdzie odpoczynek matki ? Ktora tez jest człowiekiem.
                      Zreszta odkurzania nie zrobisz o 24.00.
                      Ojcowie często pracuja, moj brat jeździ w trasy na 2-3 dni i bratowa musi sama ogwrniac wszystko.
                      • murwa.kac Re: Po zebraniu 13.09.14, 20:03
                        3-mamuska napisała:

                        CytatRodzina ma nie jesc , zyc w brudzie, bo matka po przedszkolu musi zmęczyć 4-latka ktory sie wysłał w przedszkolu zeby pani "ANIA" mogła wypić kawkę.

                        o, a to czemu rodzina ma nie jesc? i zyc w brudzie?
                        kwestia organizacji cherie.

                        a pani Ania w obozie pracy jest? czy innym kieracie? nie ma prawa do przerwy?
                        Ty rozumiem bez przerwy cale 8 czy 10 godzin zaiwaniasz?

                        CytatA nie głupia matka ,niech nie spia w nocy ,po to tracić czas na sen, dziecko zmęczone padnie a ona wtedy do garów prania i sprzątania.

                        jakos spie po nocy.
                        jeszcze raz - kwestia organizacji.

                        CytatAsdzie odpoczynek matki ? Ktora tez jest człowiekiem.

                        jak wyzej.

                        Cytat Zreszta odkurzania nie zrobisz o 24.00.

                        akurat u siebie zrobie jezeli mam na to ochote, ale nie w tym rzecz.

                        CytatOjcowie często pracuja,

                        oh, biedne misie przepracowane.
                        bron boze im cokolwiek do tej pracy dolozyc.
                        bo to ze matki pracuja to juz dla Ciebie nie ma znaczenia oczywiscie.
                        bo miś pracuje to mis przepracowany, on po powrocie do domu musi odpoczac w fotelu przed tv.
                        a matka po proacy gna na zlamanie karku, bo misiowi obiad trzeba pod nos podstawoc. albowiem misiowi rączki upaliło do obowiązków domowych.

                        jak Tobie taki uklad pasuje i na to pozwalasz - to tyraj w kieracie.
                        ja akurat mam partnera w domu a nie misia.

                        Cytatmoj brat jeździ w trasy na 2-3 dni i bratowa musi sama ogwrniac wszystko.

                        skoro jej to nie przeszkadza, co ja moge?

                        mi przeszkadzala taka praca chlopa i ja zmienil.
                        mozna.
              • murwa.kac Re: Po zebraniu 11.09.14, 13:51
                mag1982 napisała:

                Cytat No dobrze, tylko co w sytuacji jeśli po drzemce w p-kolu dziecko wariuje do północy i rano budzi się niewyspane?

                zabierasz dzieciaka na dwor, zeby sie wyzyl tam. na plac zabaw, do lasu, na łąkę - łotewer.
                gdybym ja mojego po zlobku czy przedszkolu nie wyganiala na dworze minimum 2 godziny - w zyciu nie zasnie o przyzwoitej godzinie - niewazne czy drzemke zaliczyl czy nie.
                • mag1982 Re: Po zebraniu 11.09.14, 16:38
                  Ja z moją też po p-kolu idę na spacer czy plac zabaw ale gdy czasem pośpi w dzień to i tak wieczorem jest masakra. Dzieci są różne.
            • anetchen2306 Re: Po zebraniu 11.09.14, 12:01
              Bo oczywiscie "doswiadczona stazen pani" wie najlepiej, ze dziecko MUSI byc zmeczone tak, by spac przez 2 godziny. Najlepiej dziecka w ogole nie pytac, czy cos je boli, czy jest zmeczone, jak mowi, ze chce mu sie pic, to pewnie nie chce. A jak nie zapyta, czy dostanie pic, to pewnie trzeba mu picie dac i musi koniecznie pol litra na raz wypic, bo "pani wie lepiej".
              Przedszkole powinno sie kierowac potrzebami rodzicow i dziecka. Niekoniecznie wlasnymi. A przymusowe "wyciszanie snem" przez 2 godziny codziennie do takowych rozwiazan zwyczajnie nie nalezy.
              Tak, w znanych mi przedszkolach dzieci sa pytane. I ich zdanie takze bierze sie pod uwage. Nie kazde dziecko musi wszytsko zjadac z talerza, nie kazde musi miec ochote na deser, nie kazde musi spac (lub byc zmuszone do lezenia) przez 2 godziny dziennie. Sa inne rozwiazania. Nie traktuje sie wszystkich jedna miarka.
        • rhaenyra Re: Po zebraniu 11.09.14, 09:24
          jesli zasne w dzien to glowa mnie na&%$ do nastepnego ranka
          rzeczywiscie samo zdrowie uncertain
        • szamanta Re: Po zebraniu 11.09.14, 12:00
          ichi51e napisała:

          > Co nie zmienia faktu ze z punktu widzenia "co jaest optymalne i najzdrowsze dla
          > dziecka" powinny spac (zreszta i dorosly by skorzystal z drzemki w srodku dnia
          > ) wiekszosc dzieci jest po prostu odzwyczajana od spania w dzien - bo tak jest
          > rodzicom wygodniej - z 4latkiem musisz spac w domu - nie dziwota ze wiekszosc d
          > zieci przestaje spac w momencie pozegnania z wozkiem - bo rodzice nie umieja in
          > aczej dziecka w dzien uspic.


          To nie jest kwestia odzwyczajania, czy przyzwyczajania. Moje dzieci rozwijają się wg swoich potrzeb i kierują się tym czego ich organizm sie domaga. Jak sa śpiące to spią w dzień, jak nie są to nie spią. To samo tyczy się dzieci szkolnych ,baa nawet nastoletnich po przyjsicu
          Ja tak samo , nie zmusze się do snu jak nie chce mi się spac, zasne w mg jak chce, moja najmłodsza tez tak ma - wahadłowo i zależnie od stopnia senności ,zmęczenia, ilosci snu w nocy
          Dzisiaj w prz-lu na pewno szybciej fiknie spać jeszcze przed planowana godz leżakowania ,bo ok 24 poszła spac a wstać musiała o 5 rano( rzadko tak wcześnie ma pobudkę, ale tym razem nie było wyjscia) dziecko z rana lało się prze rece , ale jak ma więcej snu w nocy i na późniejsza godz ją wozimy to nie koniecznie śpi w przedszkolu .Jest to zależne od wielu czynników i czego jej organizm/ciało się domaga
      • memphis90 Re: Po zebraniu 12.09.14, 12:36
        W przedszkolu moich dzieci był odpoczynek po południu w starszych grupach. Nikt nikomu nie kazał spać, żadne tam 2h trzymania w łóżkach - ale przez pół godziny dzieci miały leżeć z poduszką i słuchać bajek/muzyki. Nie biegać, nie czytać, nie robić wycinanki, ale poleżeć. Nie sądzę, żeby komukolwiek stała się przez to krzywda.
    • novanicka Re: Po zebraniu 10.09.14, 23:38
      macie jakąś słabą panią.
      Nasza w mig ucina takie dyskusje. Z czym się nie zgadzamy, poddajemy pod głosowanie.

      W przypadku waszej mamy byłoby tak:
      - propozycja założenia konta. Nasza pani typuje ją na skarbnika i niech zakłada konto. Nie? To niech nie dyskutuje, większość zdecydowała inaczej, kropka.
      - pudła na przybory. Ma jechać do hurtowni i kupić jakie uważa dla całej klasy przy czym założenia cenowe, rozmiarowe, kolorystyczne i wytrzymałoścowe są takie a takie. Nie? No to sorry, zamyka buzię.
      - nie chce podawać maila, nie musi. Nasza pani robi takim mamom wpisy w papierowych dzienniczkach dzieci. Wszystkie tematy "na gorąco" omijają pieniaczkę szerokim łukiem. Traci masę informacji. My mamy się nie tylko na mailach, ale i na telefonach (mam wszystkich w komórce - przydaje się).

      U nas były próby. Dyskusje (jeśli do nich dochodzi) trwają przeciętnie 2 minuty. Nikt nikogo nie przekrzykuje. Mamy jednego tatę, który coś tam próbuje marudzić (tatę największego ancymona w klasie). Krótka piłka. Pan nie ma żadnej siły przebicia, jest zwyczajnie olewany lub stawiany w sytuacji: przychylamy się, ale pan to załatwia (on oczywiście nie może bo jest bardzo, bardzo zapracowany).
    • jakw Re: Po zebraniu 10.09.14, 23:52
      Tak z ciekawości: dlaczego należy kupić wyłącznie 1 rodzaj pasty do zębów??
      I dlaczego nie da się przeżyć bez podawania maila? Mail mailem, ale może ona woli przeczytać na kartce?
      • iwoniaw Mail 11.09.14, 09:55
        Cytat I dlaczego nie da się przeżyć bez podawania maila? Mail mailem, ale może ona wo
        > li przeczytać na kartce?


        Jasne, a inny woli mieć dostarczone posłańcem. Mail jest dziś najszybszą, najtańszą i najbardziej powszechną formą komunikacji, niekolidującą z niczyimi godzinami pracy/czasem otwarcia placówki/świętami państwowymi i prywatnymi etc.
        Jeśli ktoś ma pie...a na punkcie "ochrony prywatności" to niechże se założy maila specjalnie na okoliczność naruszających prywatność potrzeb, np. informowania o składce mikołajkowej w 3c. Z adresem chronieswojeimie@gazeta.pl albo totalnykamuflaz@onet.pl
        • a1ma Re: Mail 11.09.14, 15:36
          big_grin

          (ale specjalny adres mailowy tez mi przyszedł do głowy, rozwiazanie proste i nienaruszajace niczyich praw)
        • demodee Re: Mail 14.09.14, 15:12
          > Mail jest dziś najszybszą, najtańszą i najbardziej powszechną formą komunikacji, niekolidującą z niczyimi godzinami pracy/czasem otwarcia placówki/świętami państwowymi i prywatnymi etc.

          Owszem, ale dla tych, którzy mają komputer, dostęp do internetu i potrafią obsługiwać pocztę.

          Może, jeśli grono rodziców tak się upiera, to powinno zasponsorować tej pani komputer, internet i szkolenie z obsługi powyższych?
    • kota_marcowa Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:21
      O matko, leżakowanie w przedszkolu wspominam jako najgorszy koszmar, tak, jak, zresztą znana mi większość ludzi, chwalić matkę, że się postawiła. I podpisuję się pod innymi, dlaczego akurat pasta konkretnej firmy, może jej dziecko woli inną.
    • snowdust Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:33
      Ta mama z "wczorajszego" zebrania ma absolutna racje! Zainteresowalby mnie powod dla ktorego narzucana jest konkretna firma jakiegokolwiek produktu. A jak bym uslyszala, ze pani naklada z jednej tubki paste dla wszystkich dzieci to bym chyba padla. Ja bedac w gosciach mam opory przed korzystaniem z czyjejs tubki jak swojej zapomne a tu 20 szczoteczek dziobiacych te sama paste! Nie!

      A juz to zmuszanie tej mamy na zgode na spanie czterolatka (!) to w ogole poronione. Po pierwsze, nie wierze ze grupa 23 czterolatkow spi jak suselki o tej samej godzinie. Po drugie, zwyczajnie nie zyczylabym zeby moje dziecko musialo spac tylko po to zeby sie dostosowac do reszty. Moj czterolatek jak zdrzemnal sie w samochodzi nawet na kilka minut w ciagu dnia wieczorem byl problem. Ja ABSOLUTNIE nie zyczylabym sobie nocnych wojazy do polnocy tylko z powodu koniecznosci dostosowania sie do grupy i zaakceptowania absurdalnego pomyslu (jakim przymusowe drzemki 4 latkow sa). Nie!

      Mamy z zebrania "dzisiejszego" nie komentuje bo jakies dziwne rzeczy piszesz. I z calym szanunkiem do Twojej osoby ale argumantacja, ktora stosujesz piszac o tej pascie i spaniu nie stawia Cie w najlepszym swietle. Zdajesz sie miec klapki na oczach i widziec tylko swoja strone problemu.

      • 3-mamuska U nas nie ma zebrań. 11.09.14, 00:50
        Wszystkie kwestie ja ustalenie przez szkole.
        Rodzice dostają kartki do domu, moga sir podpisać, i zgodzić lub nie.
        Po jakimś czasie dostajemy wiadomość o decyzji , ktora jest brana za ilosc głosów.

        W zeszły roku zmieniono mundurki , nie chciała sie zgodzić bo młoda ostatni rok, a ze chuda drobna to ciuchy z poprzedniego roku jeszcze dobre.
        Dokupilidmy tylko krawat i koszule niebieskie, w spodniach i bluzie chodzi z poprzedniego roku, bo bluza pasuje kolorem i ma emblemat szkny, a spodnie zamiast szarych ma granatowe.

        Jesli wyrośnie to kupie juz odpowiednie.

        Jak potrzeba pastę to dostajemy powiadomienie, i rzecz dziecka ma byc podpisana. I jest do użytku tylko tego konkretnego dziecka.
        I dzieci uczy sie od najmłodszych lat ze nie ruszam czyjejś rzeczy, nie dzielimy sie jedzeniem.

        Bezwzględny zakaz to taki ,zeby przynosić orzechy do sxkoly i cos co je zawiera , ze względu na silne alergie.

        A wywiadówkach to 10 minut sam na sam z nauczycielem dziecka.
        • novanicka Re: U nas nie ma zebrań. 11.09.14, 08:23
          3-mamuska napisała:
          nie dzielimy sie jedzeniem.

          O a to czemu? U nas dzieci mają masę frajdy z dzielenia się jedzeniem właśnie.
          Koleżanka ma mocno alergiczne dziecko i kiedyś, gdy spytałam jak sobie radzi, gdy nie ma jej w pobliżu - powiedziała: on dobrze wie co może a czego nie może jeść.
          W sumie słusznie, bo to dziecko jest najbardziej zainteresowane faktem, żeby posiąść tą wiedzę.
          • anetchen2306 Re: U nas nie ma zebrań. 11.09.14, 08:48
            U nas rozwiazano to w bardzo prosty sposob: zapytano na poczatku rodzicow, czy pozwalaja na "wymiane". Rodzice skladali indywidualne pisemne oswiadczenie, ze pozwalaja.
            Ci, ktorzy by nie pozwolili (okazalo sie, ze w grupie nie ma dzieci z alergiami pokarmowymi), tych dzieci siedzialyby przy stoliku, gdzie nie prowadzi sie "wymiany". Kazde dziecko mialo z gory wyznaczone miejsce przy okreslonym stoliczku i na okreslonym miejscu.
          • 3-mamuska Re: U nas nie ma zebrań. 12.09.14, 13:32
            novanicka napisała:

            > 3-mamuska napisała:
            > nie dzielimy sie jedzeniem.
            >
            > O a to czemu? U nas dzieci mają masę frajdy z dzielenia się jedzeniem właśnie.
            > Koleżanka ma mocno alergiczne dziecko i kiedyś, gdy spytałam jak sobie radzi, g
            > dy nie ma jej w pobliżu - powiedziała: on dobrze wie co może a czego nie może j
            > eść.
            > W sumie słusznie, bo to dziecko jest najbardziej zainteresowane faktem, żeby po
            > siąść tą wiedzę.


            Dlatego ze dzieci maja alergie, dziec sa wegetarianami , czy z racji wiary nie jedzą wieprzowiny .
            A idąc do szkoły dziecko ma 4-latka wiec nue wiadomo czy umie (zwłaszcza przy jedzeniu z całego swiata) ocenić czy w jedzeniu kolegi nie ma czegoś co moze mu zaszkodzic.
    • ewa-krystyna Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:44
      po co dzieciom pasta do zebow w przedszkolu? na prawde myja zeby po kazdym posilku? nigdy sie z tym nie spotkalam....

      zgadzam sie z ta protestujaca matka o uzywanie jednej tubki pasty dla calej klasy... w zyciu bym na to nie pozwolila,az dziwi mnie,ze chcecie myc dzieciom tak czesto zeby i nie macie nic przeciw uzytkowaniu jednej tubki.....

      jesli chodzi o spanie 4 latkow w przedszkolu, sama bedac w przedszkolu nienawidzilam tej pory dnia.... nie zmuszalabym wlasnego dziecka do tego rowniez.... poza tym sa dzieci,ktore na prawde nie potrzebuja tej drzemki smile moja corka od 18 miesiaca zycia jesli sie przespala po poludniu dwie godziny, wojowala do 2-giej nad ranem.... wiec ja na prawde nie pozwolilabym na drzemki w przedszkolu pod zadnym warunkiem dla niej smile jesli chodzi o mojego syna, on majac 21 miesiecy moze spac i 3 godziny w poludnie i bez absolutnie zadnego problemu pojdzie spac sam okolo 20-tej.... w jego przypadku pewnie bym zazadala drzemki smile

      pani z tak dlugim stazem zapomnialo sie,ze dzieci sa rozne i nalezy dostosowac opieke do dzieci a nie dzieci do rodzaju opieki smile
      • paskudek1 Re: Po zebraniu 11.09.14, 08:47
        Ale co u licha jest złego we wspolnej paście do zębo??? Któryś już wpis tego typu czyta. O ile mnie pamięć nie myli zęby myjemy szczoteczką a tubką. W domu też KAŻDY ma osobną pastę?
        • landora Re: Po zebraniu 11.09.14, 11:22
          Nie da rady tak nałożyć pasty, żeby tubką nie dotknąć szczoteczki. O ile nie brzydzę się pasty po moim mężu, ewentualnie po rodzicach, to po zgrai obcych już tak.
    • landora Re: Po zebraniu 11.09.14, 00:52
      > I że jest przeciwna leżaczkom i kładzeniu dzieci spać. Zażądała, by jej dzieci
      > aka nie kłaść i naprawdę trudno było jej wytłumaczyć, że jak jeden nie będzie s
      > ię kładł to reszta też nie zaśnie.

      Czyli jedno dziecko ma cierpieć, bo pozostali chcą spać? Po dziś dzień pamiętam koszmar leżakowania i zmuszanie do spania - a wystarczyło mnie posadzić w kącie i wręczyć kredki czy książeczkę...
      • konsta-is-me Re: Po zebraniu 11.09.14, 02:14
        Ja tez nienawidzilam lezakowania !
        W dodatku w moin przedszkolu byl taki zwyczaj ze przedszkolanki w trakcie tej chwili relaksu (dla siebie) jadaly ciasteczka z kremem
        "Paniu Alu, ciasteczko dla pani!I kawka!"
        Bylam swiecie przekonana ze tak bedzie wygladac moja praca jak dorosne big_grin
    • myelegans Re: Po zebraniu 11.09.14, 02:37
      W tubylczych placowkach edukacyjnych nie ma demoktacji, tylko autokracja w sprawach organizacyjnych. Zebran rodzicow nie ma, co personel jak ma do zakomunikowania to robi to poczta elektorniczna, lub wydrukami na kartce.
      Wywiadowki odbywaja sie jeden na jeden i rozmawia sie o wlasnym dziecku, 15minut na lebka
    • murwa.kac Re: Po zebraniu 11.09.14, 08:06
      jezu, zabilabym chyba.

      u nas na szczescie jedyne co, to wyskoczyly dwie czy trzy nadgorliwe, zeby angielski dzieciom. bohu dzieki reszta jest normalna i nie bedzie cudowac z jezykiem dla niespelna 3 latkow, wiec temat szybko ucieto.

      jak nie chce kupowac elmex, niech nie kupuje, w czym problem??
      a z lista mailingowa nie kumam rozdzierania szat.
    • guderianka Re: Po zebraniu 11.09.14, 09:27
      tak tak tak
      i to że nie tylko jedna osoba- czasem 3 -i wtedy jest meksyk
    • edelstein Re: Po zebraniu 11.09.14, 09:51
      Spanie na rozkaz?mojego syna szlag by trafil.Przecietny 4lata nie potrzebuje drzemki w dzien z wyjatkiem choroby.Tez bym sie wkurzyla.Na szczescie w przedszkolach w De nie ma obowiazkowego lezakowania.
    • paszczakowna1 Re: Po zebraniu 11.09.14, 11:40

      > Czy w każdej klasie, grupie przedszkolnej itd. zawsze, ale to zawsze musi się z
      > naleźć przynajmniej jeden rodzic który z wszystkiego robi problem?

      Owszem.

      Dzieci idą całą klasą na obiad - a jeśli Kasia nie idzie, to co ona będzie robić? Pójdzie do świetlicy. Jak to? Sama, bez opieki, będzie się czuła wyobcowana, ja to muszę wiedzieć, jak to Państwo zamierzacie rozwiązać. (I tak przez pięć minut. Nb, trzecia klasa, nie zerówka.)

      Lekcje na drugą zmianę, ale lekcje muzealne, teatrzyki itd na ogół organizowane są w godzinach przedpołudniowych (przez instytucje organizujące je). Ale jak to, Kasia będzie mieć przed południem zajęcia dodatkowe, tak nie może być, straci je. (Następne pięć minut.)

      A wychowawczyni d... wołowa, zamiast od razu zapytać, co Pani zatem proponuje, pozwala na to ględzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka