kamea_chateau
16.09.14, 18:42
kiedyś pisałam o operowanym serduszku.... udało się. Pieseczek przeżył, my też.
Teraz odezwała się boląca łapka, a raczej stawy albo kregosłup szyjny.
Czekamy na zrobienie tomografu.
I teraz prośba, czy każda z emama wrażliwa na cierpienie zwierzątka moze pomyśleć o moim kudłatku ciepło i posłać mu dobrej energii?
PONEK nazywa się Talizmanek.
Dzieki z góry.
k