Dodaj do ulubionych

To jakaś moda?

18.09.14, 14:52
Na FB ludzie obecnie wymieniają najważniejsze książki i u każdego widzę jedynie mniej lub bardziej grafomanskie powieści, nikt nie czyta ksiązek które wzbogacają o wiedzę.Dziewczyny są jak widzę dumne że maja co wymieniać a szczerze mówiąc nie widzę ku temu powodów bo tyle wniesie w zycie ksiazka co obejrzenie babskiego serialu, to jest czysta rozrywka. Dlaczego więc panie są takie dumne i stawiają sobie za cel obok diety i cwiczen z Chodakowską czytanie x ksiązek miesięcznie,czym sie tu chwalic tym że skladają litery w zdania?To jest jakas moda?I po co to wyliczanie na FB?
Obserwuj wątek
    • eo_n Re: To jakaś moda? 18.09.14, 14:56
      A co tak namiętnie czytają (na akord smile )?
    • blond_suflerka Re: To jakaś moda? 18.09.14, 14:57
      Fajna zabawa, można się zainspirowaćwink a także prowadzić długie dyskusje czemu akurat ta książka dla kogoś jest najważniejsza.
    • mx3_sp Re: To jakaś moda? 18.09.14, 14:57
      Ty czytasz tylko wysublimowaną i szlachetną literaturę i pewnie dlatego motłochu Chmielewskiej nie ogarniasz.
      • kariwitch00 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:00
        Nie w tym rzecz ale nie widzę powodu do dumy, nie spotkalam sie zeby ktos ogłosił ze wyznacza sobie za cel oglądanie na wspolnej,to nie brzmi dobrze.
        • blond_suflerka Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:03
          Ale w tej zabawie nie chodzi o to, ze ktoś czyta na zawołanie tylko, że wymienia 10 najważniejszych dla siebie książek, które już przeczytałwink
          • triismegistos Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:47
            No własnie też mi się tak wydaje i kompetnie nie rozumiem skąd się te cele wzieły?
        • wielkanocnaniespodzianka Re: To jakaś moda? 18.09.14, 17:26
          kariwitch00, ale Ty też nie czytasz książek wzbogacających wiedzę, co widać po twojej fatalnej interpunkcji.
          może na początek przeczytaj o stawianiu przecinków, a gdy już poznasz tę podstawową wiedzę, której ci brakuje, będziesz mogła się wymądrzać dalej, a nie tylko się błaźnić.
          • kariwitch00 Re: To jakaś moda? 19.09.14, 08:58
            Ok chciałaś być złośliwa ale naciągasz na siłe, poniewaz akurat to o czym piszesz nie jest zwiazane z brakiem wiedzy a wrodzonym niechlujstwem, nie piszę spokojnie i starannie z róznych powodow. Z roznych powodów czasami moje ś nie ma kreski a ż kropki, zabawne że na tym forum nawet i bez kropki się ludzie dopatrzą i podciągną pod swoją teorie hahahaha
    • girl.anachronism Re: To jakaś moda? 18.09.14, 14:59
      To wyliczanie na fb ma za zadanie jeśli się nie mylę przedstawić pozycje, które z jakiegoś względu są dla ciebie ważne i do których chętnie wracasz. Co złego w tym, jeśli dla kogoś nie jest to dzieło Prousta?
      • edelstein Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:03
        "Der goldene Zweig"Frazera to juz ambitnie czy nie ambitnie?tongue_out
        • crises Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:40
          BYŁA W MOJEJ DZIESIĄTCE!
    • edelstein Re: To jakaś moda? 18.09.14, 14:59

      • girl.anachronism Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:02
        > Parcie na to by wszystko bylo ambitne od ksiazki poczynajac na wakacjach konczyc powoduje u mnie zgage i
        > odruch wymiotny.

        O to to. Paskudna nowa moda.
      • kariwitch00 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:03
        Przeciez to oczywiste ale czemu robią z tego cel polegający na czytaniu jakiejkolwiek ksiazki ?
        • edelstein Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:17
          A dlaczego nie?Co cie boli?potem darcie paszczy,ze czytelnictwo zanika.Jak czytaja zle,jak nie czytaja tez zle.Od lat oponuje przeciw ciezkim, przestarzalym Lekturom w szkole.Potem placz,ze dzieci nie chca czytac.Zamiast dac cos lekkiego,mecza ludzi ambitnie pozycjami.Uwazam,ze do pewnych ksiazek nalezy dorosnac,a jak sie nie dorosnie to tez tragedii nie ma,bo Romane potrafia byc b.pouczajace.Ostatnio czytalam Romans osadzony w 1533roku."Totenreich"I.Thorn.Urzeklo mnie slownictwo roden z tysiac piecsetnego roku.
        • dziennik-niecodziennik Re: To jakaś moda? 19.09.14, 10:34
          nie cel. to nie jest cel. to nie jest lista książek DO przeczytania. to jest lista książek juz przeczytanych. wiec to nie moze byc celem.
    • kardiolog Re: To jakaś moda? 18.09.14, 14:59
      Wejdz na forum swiat i poczytaj wpisy niejakiego romrusa i polskiego francuza- od nich mozesz uczyc sie poprawnej polszczyzny a nie z fejsow.
      kardiolog
    • zona_mi Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:04
      u każdego widzę jedyni
      > e mniej lub bardziej grafomanskie powieści, nikt nie czyta ksiązek które wzboga
      > cają o wiedzę

      To kiepsko, może poszukaj innych znajomych?
    • peggy_su Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:05
      Zamierzenie tego łańcuszka jest takie żeby nie szukać w pamięci ambitnych dzieł, tylko wymieniać to co dla kogo było w jakiś sposób ważne, poruszające, do czego się wraca. Dla mnie to jest ciekawe. Fajnie potem porozmawiać o tym, co dla kogo znaczy dana książka.
      Ktoś przeczytał masę przeambitnych pozycji, ale wymienił Małą księżniczkę i Opowieści z Narni, bo się na nich wychował, przeszkadza CI to?
      • mx3_sp Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:10
        Bez mojej zgody Jodi Picoult to nie jest tzw kanon, a temat poruszony poważny. Natomiast mądrości Coelho, które tylko on sam (chyba) ogarnia to jest must have i co z tego?
      • girl.anachronism Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:11
        Ano właśnie. Ja zaczytywałam się swego czasu w bardzo mało ambitnej Meg Cabot, jej książki są zwyczajnie zabawne, fajne na odmóżdżenie, nie dowiedziałam się z nich niczego o świecie ale miło spędziłam czas - to źle? Spowiadać się mam z tego? Jestem kretynką? Jakie trzeba mieć kompleksy, żeby we wszystkim co robią inni doszukiwać się braku ambicji, samemu oczywiście będąc pierwszym uczonym RP.
        • kariwitch00 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:19
          Nie w tym rzecz przeciez jasne że normalny człowiek potrzebuje rozrywki ja pytam dlaczego tyle kobiet robi dzis z tego cel warty ogłaszania wszem i wobec, tak jak ogłaszają z dumą ze zaliczyły trening Chodakowskiej, to jest element lajfstajlu?
          • echtom Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:22
            A co, kłamać mają, że czytają ambitne? smile
          • agaja5b Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:41
            Raczej odruch stadnywink
          • sko.wrona Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:04
            Ale o co Ci chodzi z tym celem? Przecież to nie jest spowiedź ze "wszystkich książek, które przeczytałam w życiu". Przecież podanie "mało ambitnych" pozycji, które się przeczytało w liceum, nie oznacza, że nigdy nie przeczytało się żadnej ambitnej książki. Oznacza tylko, że żadna ambitna książka nie okazała się być "najważniejszą".
          • dziennik-niecodziennik Re: To jakaś moda? 19.09.14, 10:35
            owszem, moze i element lajfstajlu. bardzo fajnego lajfstajlu smile
    • sumire Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:10
      Nie wiem. U moich znajomych przeważają raczej interesujące książki. Nie zaobserwowałam, żeby ktoś Barbarę Cartland wymieniał.
    • beataj1 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:12
      Od wielu lat nie czytam książek celem poszerzania wiedzy. Czytam z powodu prostackiej i nieambitnej chęci doznania przyjemności. Jeśli chodzi o książki jestem hedonistką.
      Ja po prostu lubię tą czynność.
      Czytam dużo i różne pozycje. I nigdy nie wybierałam książek do czytania pod względem tego czy czegoś się z nich nauczę. Uczę się przy okazji. Z przyjemnością smile

      Sama nie brałam udziału w takich łańcuszkach ale mam ulubione książki zarówno z listy tych trudniejszych jak i zwykłych prostych powieści dla pensjonarek.

      Ale ja prosta baba jestem i nie mam potrzeby udowadniania że jest inaczej.
      • mdro Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:24
        Otóż to właśnie. Na szczęście ja też czytam wyłącznie dla przyjemności. Że są to bardzo przedziwne pozycje, to inna rzecz, niemniej nic i nikt do ich czytania mnie nie zmusza.

        Ja w ogóle mam teorię, że literaturę na ambitną i tę "dla kucharek" (tudzież innych niewykształconych istot) dzielą ci, którzy są zmuszeni do czytania beletrystyki z powodów zawodowych. Jak oni muszą przez coś przebrnąć, to wielkie dzieło to musi być. Takie rzeczy, które czyta się dla przyjemności, to musi być szajs wink.

        A wiecie, dlaczego wielka literatura pt. "Ballady i romanse" wieszcza naszego okazała się sukcesem wydawniczym? Bo tomik masowo kupowały wileńskie panny służące i służący płci męskiej. Takie wierszyki dla niewyrobionego czytelnika wink.
        • echtom Re: To jakaś moda? 18.09.14, 18:16
          > A wiecie, dlaczego wielka literatura pt. "Ballady i romanse" wieszcza naszego okazała się sukcesem wydawniczym?

          Myślę, że chwytliwy tytuł też zrobił swoje wink
    • neffi79 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:12
      dobrze, że nie nie mam fejsbuka i nic nie muszę
    • echtom Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:13
      Jeszcze do mnie nie doszło, ale miałabym na początku listy "Przeminęło z wiatrem" Mitchell wink Mądrych książek naczytałam się w życiu dosyć, teraz czytam głównie kryminały.
      • mx3_sp Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:16
        Saga o ludziach lodu to był kiedyś szał. Od Sprzątaczki po studentki aż do dyrektorek.
        • gulcia77 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:34
          A wyobraź sobie, że właśnie wieczorem poczytuję, bo zrobiłam porządki w piwnicy i wytargałam całą serię big_grin
          A dla rozrywki "Powstanie 44" Daviesa, bo go po prostu lubię.
          • rhaenyra Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:23
            a ja czytam sage o ludziahc lodu i 2 inne podobne serie na raz tongue_out
            • gulcia77 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 17:24
              Mnie bardziej wciągnęło "Powstanie '44". bo czytam je jako suplement do dość krytycznej pracy na temat powstania prof. Ciechanowskiego, ale pochwalę się, że "Tajemnica czarnych rycerzy" czeka na swój czas big_grin
              A, jeszcze całkiem niedawno odkryłam Kathleen E. Woodiwiss. Ale cudne zaplątywacze czasu urlopowego big_grin
    • cosmetic.wipes Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:18
      Na FB ludzie obecnie wymieniają najważniejsze książki i u każdego widzę jedyni
      > e mniej lub bardziej grafomanskie powieści, nikt nie czyta ksiązek które wzboga
      > cają o wiedzę.


      Ja ci napiszę, jakie trzy książki ostatnio wzbogaciły moją wiedzę:
      - Aleksander Pełech "Wentylacja i klimatyzacja"
      - B. Gaziński, G. Krzyżaniak i in. "Technika chłodnicza dla praktyków. Przechowalnictwo i transport"
      - Tadeusz Żuliński "Diagnostyka sekcyjna chorób zwierząt"

      Pożyczyć ci? big_grin
      • mynia_pynia Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:23
        wink
        Interesuje mnie 3 pozycja wink
        Teraz czytam Lód - polecony zresztą tutaj na forum, w między czasie przeczytałam Wywiad z wampirem to było zaraz po tym jak wciągnęłam Piotra pierwszego wink
        • beataj1 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:35
          Dukaja?

          Jak wrażenia? Mnie ta książka zmęczyła. Jest jedną z niewielu pozycji o których mogę powiedzieć że utonęły w powodzi słów.
          Choć pomysł ciekawy. Szkoda że autor nie położył trochę większego nacisku na społeczeństwo i jak się zmieniło pod wpływem niecodziennych warunków...
          • werk.a123 o jezu 18.09.14, 15:40
            Czytam to, co wpadnie mi w rece. Lubie cos lekkiego i cięższego. Niczym nie gardze, ksiazka powinna byc przyjemnością, ale to wyzwanie i nie kazdy jest w stanie je podjac, bo nie kazdy jest intelektualista i to naprawde nie powod do zmartwień.. Takich ludzi jak ja jest moze z 5% spoleczenstwa i co z tego?
          • priszczilla Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:52
            Jak to nie położył??? Przecież pół książki o tym jest. Powstały całe ruchy religijne nawiązujące do nowego zjawiska, nowe gałęzie przemysłu, nowe nurty w nauce, w polityce za to był zastój. Lód był tylko w miastach i oprócz miejsc, w których gnieździły się lute było po prostu jak w zimie. Codzienne życie nie zmieniło się znowu tak bardzo.
          • mynia_pynia Re: To jakaś moda? 19.09.14, 10:56
            Tak, Dukaja.
            Uwielbiam książki o Rosji, nieoderwane zbytnio od historii i nawiązujące do Polski, i pewnie dlatego Lód mi się podoba, aczkolwiek na razie najciekawszy moment to podróż koleją transsyberyjską - jestem w połowie.
        • konsta-is-me Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:48
          Wywyzszanie sie tanim kosztem , na tle czytajacych rzekomo "niembitne" pozycje jest nowa moda.
      • przeciwcialo Re: To jakaś moda? 18.09.14, 17:38
        Żulińskiego poczytałabym z chęcią.
      • edelstein Re: To jakaś moda? 18.09.14, 19:38
        To ma sens,najpierw klimatyzujesz pomieszczenia,chlodzisz.Transportujesz w takich zwierzaki,a jesli przeczytalas 2 pierwsze pozycje po lebkach to pozostaje tylko diagnostyka sekcyjnatongue_out
        • cosmetic.wipes Re: To jakaś moda? 19.09.14, 09:53
          big_grin
    • triismegistos Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:44
      Yyyyyy....
    • agaja5b Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:49
      Ja bym sie jednak na twoim miejscu przyjrzała swemu gronu znajomych, może czas poszerzyć stare grono o bardziej ambitnych ? Bo przeciez nie w tym dla Ciebie problem ze czytają tylko w tym co?
      I to nie jest złośliwa odpowiedź, po prostu jesli interesuje cię więcej spraw, chcesz poszerzac wiedzę to szukasz z ludźmi tego wspólnego mianownika, jeśli masz taka potrzebę, FB to doskonale umożliwia. A dotychczasowych znajomych na siłę ambitna literaturą nie uszczęśliwisz, bo i po co miałabyś?
    • rhaenyra Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:51
      moze zamiast sie dziwic zacznij czytac
      a noz ci sie horyzonty poszerza
      • kariwitch00 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:54
        Stadny odruch jak ktoś wyzej napisał.
      • tak_to_nowy_nick Re: To jakaś moda? 18.09.14, 23:13
        > a noz ci sie horyzonty poszerza

        I dowiesz się jak pisać "a nuż".
    • martishia7 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:55
      https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10612850_365075490312301_5176686861774662673_n.png?oh=d891f55a53189d4d832f573c4a86de7c&oe=5492A1C2
      • kocianna Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:56
        Lubię to!
    • kocianna Re: To jakaś moda? 18.09.14, 15:55
      Nie korzystam z FB.
      Ale na takiej liście miałabym książki lekkie i przyjemne. Co z tego, że przeczytałam Wojnę i pokój albo Mistrza i Małgorzatę - gdybym to wpisała jeszcze cztery lata temu, to by był czysty lans, bo je czytałam jako nastolatka i były dla mnie powieściami miłosno-przygodowymi. Dopiero po dojrzałej lekturze zrozumiałam, o co tam chodzi.

      Nie mówię już w ogóle o takich rzeczach, jak porównywanie beletrystyki czy książek opiniotwórczych do literatury popularno-naukowej, biografii etc. Dlaczego niby kryminał Chmielewskiej ma być stratą czasu, a książka Danuty Wałęsowej już nie? Czytałaś Wałęsową, żeby dowiedzieć się o jej poglądach na PRL, czy - bądźmy szczerzy - czy Lech był dobrym mężem?
      • vre-sna Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:23
        "Mistrz i Małgorzata" - cztałam mając 16 lat, a ponieważ byłam zakochana, to człowieka, który wówczas zawładnął moją duszą uczyniłam Mistrzem ja zaś byłam jego Małgorzatą. To był wielce romantyczny i odleciany okres w moim życiu. A, był starszy o pięć lat ten mój Mistrz wink
        Dzieciństwo? Jeżycjada, do teraz kupuję, ale po "Pulpecji" już wiem, że to se ne wrati.
        A wieku nastoletnim "Malowany ptak" i "Imię róży".
    • tomato.soup Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:06

      Cóż, u mnie na półce obok Kanta stoi pani Meyer, obok Dostojewskiego mam Pratchetta, a Hesse się wpasował między Chmielewska i Przemineło z wiatrem. I teraz nie wiem, czy mogę się powywyższac czy nie? big_grin
      • bei Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:18
        Tomato, też mam podobny miszmasz smile
        • vre-sna Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:28
          Dokładnie mam tak samo.
          I lubię Grocholę, Kalicińską. Odstresowuję się wówczas.
          A Chmielewskiej przeczytałam autobiografię, nie zdzierżyłam natomiast żadnego jej kryminału.
      • rhaenyra Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:20
        meyer co prawda nie mam ( harris rzadzi !!!!!)
        ale ukladam tak zeby mi sie na polce zmiescilo wiec mam wszystko ze wszystkim
        • tomato.soup Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:33
          Pewnie, że Harris lepsza smile Chociaż pod koniec trochę się zepsuła.
          Lubię mieć tak wszystko ze wszystkim, bo książki dobieram do nastroju, a nie mody czy lansu big_grin
      • gulcia77 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 19:28
        ...rde blaszka, masz moje regały???!!! wink
        A czytanie Chmielewskiej doskonale robi na znajomość języka polskiego big_grin
        • loira Re: To jakaś moda? 19.09.14, 06:24
          Zwlaszcza "Wszystko czerwone" big_grin
    • priszczilla Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:39
      Zgadzam się, że powieści kryminalne czy obyczajowe to zwykła rozrywka, ale to nic złego i nie widzę powodu, żeby udawać, że się takich rzeczy nie czyta.

      Zresztą czytanie, nawet tylko dla rozrywki, pozwala doskonalić znajomość ojczystego języka. Można się np. dowiedzieć, że po znakach przestankowych wstawia się spację.
    • demonii.larua Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:41
      Ty, a co nie jest grafomanią żeby było warte przeczytania wg Ciebie?
      Czytanie dla rozrywki jest mniej ważne czy jak?
      Matko czytanie tylko dla wzbogacenia wiedzy to masochizm musi być. Szkoda by mi było czasu, gdybym miała czytać wyłącznie tylko dlatego.
    • rhaenyra Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:45
      swoja droga co to znaczy ksiazka nie poszerzajaca wiedzy ?
      o ile ktos nie wie wszystkiego ( a ludzi wiedzacych wszystko nie ma ) to kazda ksiazka moze wniesc cos nowego chociazby wyraz ktorego sie wczesniej nie znalo tongue_out
      • kariwitch00 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 16:58
        Przecież ja nie twierdzę ze rozrywka w formie czytadła jest czymś złym, nie widzę jedynie powodu dla ktorego stawia się czytadło wyżej niz wciąganie serialu czy forum.
        • kariwitch00 Re: To jakaś moda? 18.09.14, 17:02
          Dla niektórych wciąganie czytadeł to jest element lajfstajlu, widzę takie stadne zachowanie, zaliczyć x ksiązek na miesiac czy tydzien, to powód do dumy albo żalu bo sie nie udało.
          • dziennik-niecodziennik Re: To jakaś moda? 19.09.14, 10:36
            |ściana|
            ale tu nie chodzi o to ile sie ksiazek przeczytało ostatnio...
        • rhaenyra Re: To jakaś moda? 18.09.14, 17:08
          a kto stawia ???
    • melmire Re: To jakaś moda? 18.09.14, 17:35
      Po pierwsze nic nie zrozumialas z lancuszka.
      Po drugie, jesli to by byla moda, to bylaby to najlepsza i najmniej szkodliwa pod sloncem, wiec co ci szkodzi?
    • sanciasancia Re: To jakaś moda? 18.09.14, 18:19
      W życiu nie wrzuciłabym do łańcuszka książek, które czytam z racji pracy.
      Z racji tego, że dużo czytam w pracy, w domu czytam książki rozrywkowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka