Dodaj do ulubionych

im gorzej tym lepiej

23.09.14, 17:19
wyjasnijcie mi dlaczego tak jest ?

Skad sie bierze umilowanie poswiecenia, umartwiania sie wrecz , szczegolnie tego bezsensownego i na wlasne zyczenie i oczekinawie jakiejs specjalnej wdziecznosci z tego powodu ?

Czy jesli jednej osobie zrobie sweter wypoczeta, zrelaksowana i bede sobie przy okazji ulubionej muzyki czy ciekawego audiobookai popijac kawke, a drugiej sluchajac obrad sejmu , siedzac na szczotce ryzowej i marznac ( albo sie gotujac ) to ta druga powinna mi byc bardziej wdzieczna ?

To jakies echa sredniowiecznej ascezy czy co ??
Obserwuj wątek
    • vre-sna Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:30
      Zauważyłam, że egoistom ludzie z reguły są bardziej wdzięczni.
      Poświęcający się zawsze mają pod górkę sad
      • rhaenyra Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:33
        ale po jakie licho sie glupio poswiecac ?
        • gazeta_mi_placi Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:37
          Też mnie to ciekawi, a potem w testamencie więcej dostaje "syn marnotrawny" niż tyrająca całe życie przy rodzicach córka lub synowa.
          • rhaenyra Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:50
            ale mi nawet nie chodzi o zwykle tyranie tylko celowe utrudnianie sobie czegos
            np. "zamiote tesciowej podlogi zmiotka zamiast odkurzaczem , albo upiore recznie chociaz moge w pralce wiec jestem lepsza synowa niz ta ktora uzywa odkurzacza pralki czy zmywarki"
            • rhaenyra Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:52
              czy chocby o licytowanie sie przed swietami ktora sie bardziej urobila przy takim samym efekcie
            • cosmetic.wipes Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:27
              "zamiote tesciowej podlogi zmiotka zamiast odkurzaczem , albo upiore reczni
              > e chociaz moge w pralce wiec jestem lepsza synowa niz ta ktora uzywa odkurzacza
              > pralki czy zmywarki"

              A ktos tak robi? Nie spotkałam się.

              No i nie bardzo wiem w czym synowa ze zmiotka ma być lepsza. Chyba głupsza, bo nie korzysta z osiągnięć cywilizacji big_grin
              • vre-sna Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:46
                Jest bardziej poświęcająca się, czyli bardziej empatyczna.
                Empatia to uczucie pozytywne.
                • cosmetic.wipes Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 20:42
                  Aha.
                  A mnie się zdawało, że chodzi o efekt. Czyli sprzątam - jest posprzątane. Piorę - jest wyprane.

                  Ależ ja głupia byłam, teraz nie będę wrzucać naczyń u teściowej do zmywarki, tylko zabiorę się za szorowanie ich piachem. Na pewno to doceni big_grin
        • vre-sna Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:55
          To pytanie skieruj do poświęcających się, moja matka uwielbia dawać i sprawia jej to przyjemność, więc w sumie jest egoistką, bo robi to, co lubi.
          Moja teściowa uwielbia brać i też zadowolona z życia.
          Różnica jest taka, że moja matka się zadręcza problemami wszystkich dookoła, teściowa jeżeli już to tylko w odniesieniu do siebie.
          No i kto ma lepiej wink?
    • dorka.x Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:34
      Zawsze mi się wydawało, że z religii. Nieś swój krzyż, Jezus cierpiał za Was więc go kochajcie i tak dalej. Ale nie jestem teraz taka pewna, bo wśród nie-chrześcijan też spotykam się z taką postawą. Może po prostu ludzie wychodzą z założenia, że cierpiących i wysilających się powinno się podziwiać za te poświęcenia, i już. Że jak ktoś robi coś "mimo wszystko" to jest to bardziej szlachetne i prawdziwsze, niż to, co ktoś robi "przy okazji" albo po prostu dla przyjemności.
    • ichi51e Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:35
      Np atka nie kochala. Wzglednie kochala "za cos"
      • ichi51e Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:35
        Matka nie kochala mialo byc
    • jak_matrioszka Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:40
      A skd ta alegoria? Ktory watek Cie zainspirowal?
    • mejerewa Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:47
      Nie do końca wiem, co masz na myśli. Ale najgorzej, jeśli sama wpadłaś na pomysł zrobienia tego swetra.
      To trochę jak moja teściowa z gotowaniem na święta. MUSI być dużo, a potem słuchamy "o 5 wstałam, żeby zdążyć", "stałam w kuchni kilka godzin". Nikt nie oczekuje takiej ilości potraw, wszyscy chwalą, dziękują, ale i tak trzeba wysłuchać jak się poświęciła.
      • rhaenyra Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:53
        >To trochę jak moja teściowa z gotowaniem na święta. MUSI być dużo, a potem słuchamy "o 5 wstałam, żeby >zdążyć", "stałam w kuchni kilka godzin". Nikt nie oczekuje takiej ilości potraw, wszyscy chwalą, dziękują, ale i >tak trzeba wysłuchać jak się poświęciła.

        dokladnie o to mi chodzi
        • vre-sna Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:13
          Ale to chodzi o docenienie.
          Też tego nie rozumiem.
          Wychodzi na to, że ktoś coś robi jednak wbrew własnej woli.
          Lub otoczenie za mało docenia.
          Nie wiem, ja np. autentycznie wkurzam się, gdy komuś się wydaje, że jakieś tam moje dzialania to norma, gdy akurat wiem, że to jednak chyba nie tak powinno działać. I faktycznie, brak aplauzu powoduje zły humor.
          • vre-sna Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:18
            Czyli jednak rozumiem smile
            Ale to w trakcie pisania wyszło...
    • kawka74 Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 17:52
      Chyba stąd, że większość ludzi przypisuje większą wartość celowi, który osiągnęło się z wysiłkiem/cierpiąc/wściekając się - generalnie ponosząc większe koszta, niż takiemu, który osiąga się radośnie, ze śpiewem na ustach. Syn marnotrawny, jedna znaleziona owca i tak dalej - klasyka tematu.
      Wynikają z tego ciekawe absurdy. Ja na przykład - wg paru osób - nie pracuję: nie tylko dlatego, że nie odbijam karty na zakładzie, ale też dlatego, że swoją pracę lubię i nie jęczę, że mnie nogi bolą, a szefowa ciśnie. Taka praca, którą się lubi, to nie praca...
    • nanuk24 Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:00
      Bo podobno cierpienie uszlachetnia czy cos w tym styluwink
      i dzieki za pomysl. Dzisiaj ugotuje misiowi obiad kleczac na grochu, nie wie, ze ja to mam dopiero ciezko.
      • rhaenyra Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:01
        big_grin
        • nanuk24 Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:18
          I w trakcie posilku, a juz szczegolnosci smakujacego jak psia karma albo przesolonego/niedosolonego bede jeczen i wyloze obolale kolana na stol. No, kto odwazy sie obiadu nie zjesc?
          • vre-sna Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:25
            Gdybyś dorzuciła grochówkę to można wybaczyć to poświęcenie.
            Bez grochówki zapomnij wink
          • rhaenyra Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:26
            a ja beda za wolno jesc to zawdzacym glosem mow
            " ja od 3 w nocy na grochu klecze zebyscie mieli co do geby wlozyc a wy zrec nie chcecie !!!!
      • vre-sna Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:21
        Rozmarzyłam się, zjadłabym grochówkę!
        • nanuk24 Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:32
          Przestan, nie bede grochu marnowac, bo na czym bede kleczec, jak wrzuce do gara?
          • vre-sna Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:35
            Masz zapas, nawykłaś już smile
            • nanuk24 Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:36
              Uzyje jak wyklecze.
              • vre-sna Re: im gorzej tym lepiej 23.09.14, 18:42
                I nie będziesz musiała namaczać jak to drzewiej bywało!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka