rhaenyra
23.09.14, 17:19
wyjasnijcie mi dlaczego tak jest ?
Skad sie bierze umilowanie poswiecenia, umartwiania sie wrecz , szczegolnie tego bezsensownego i na wlasne zyczenie i oczekinawie jakiejs specjalnej wdziecznosci z tego powodu ?
Czy jesli jednej osobie zrobie sweter wypoczeta, zrelaksowana i bede sobie przy okazji ulubionej muzyki czy ciekawego audiobookai popijac kawke, a drugiej sluchajac obrad sejmu , siedzac na szczotce ryzowej i marznac ( albo sie gotujac ) to ta druga powinna mi byc bardziej wdzieczna ?
To jakies echa sredniowiecznej ascezy czy co ??