Sytuacja na basenie

09.10.14, 17:51
Hipotetyczna, acz bardzo prawdopodobna.

Czy 12-13 latka ma prawo w kulturalny ale stanowczy sposób wyprosić z damskiej (bez osobnych kabin) szatni na basenie mężczyznę, który do tej szatni wlazł ze swoją kilkuletnią córką by jej towarzyszyć (i/lub pomagać) przy przebieraniu się i wycieraniu?

Jakimi słowy?
"Proszę, aby pan wyszedł, ponieważ jest to damska szatnia, a chciałabym się przebrać."
Jeśli nie tak, to jak?
    • marghe_72 Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 17:57
      ma prawo.
    • kaczy_kuperas Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 17:58
      Oczywiscie, ze ma prawo. Facet zabiera corke do meskiej szatni tak jak mamuski stad biora synków do damskiej. Dorosły idzie z dzieckiem do szatni przypisanej swojej płci.
      • lauren6 Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 18:07
        Też tak uważam. Jak nie ma rodzinnej szatni to powinno się wchodzić z dzieckiem do szatni odpowiedniej dla płci opiekuna.
    • mary_lu Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 18:06
      Oczywiście, że ma. Dlatego powinny być dostępne szatnie rodzinne, a brakuje ich w wielu obiektach.

      Ostatnio z kilkorgiem rodziców mieliśmy problem, bo oszczędny basen nie udostępnił naszym zerówkowiczom oddzielnych szatni, ale kazał im korzystać z tych ogólnodostepnych - dziewczynki w damskiej, chłopcy w męskiej. Przyjechali do pomocy w ubieraniu rodzice różnej płci, w tym ojcowie do dziewczynek i matki do chłopców i było niezłe zamieszanie.
    • mynia_pynia Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 18:57
      Ostatnim czasy to widzę szatnie z podziałem damska/męska/rodzinna albo jedna koedukacyjna.
      • amoreska Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 18:59
        Koedukacyjna?
        • edelstein Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 19:04
          Tak,istnieja szatnie koedukacyjne.
          • demodee Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:40
            A czego tam uczą?
            • zebra12 Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 21:54
              Koedukacyjnych nie widziałam, ale np w Parku Wodnym przebieralnie są wspólne w formie kabinek, a prysznice osobne, ale tak zrobione, że jak ktoś chce się umyć na golasa, to kilka pryszniców jest w formie kabin. Uważam to za dobry pomysł.
    • ichi51e Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 19:01
      Mogla jeszcze dodac ze z checia dopilnuje dziecka i przekaze mu do rak wlasnych za 5 minut juz gotowe do basenowania wink
    • wioskowy_glupek Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 19:18
      Nie nie ma prawa, w myśl postępowemu kodeksowi emaki, powinna się obnażyć przed owym panem bez wstydu. Taka prośba wg. postępowej ematki znaczy, że jest zaścinakową kołtuniarą z korzeniami w patolskiej rodzinie myjącej się w 2 bali raz na tydzień. Oczywiście wg. ematki wstydzi się swojego ciała.
      • ichi51e Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 19:32
        Ale przysiegam jako zywo nie pamietam tu watku z matka chlopca w meskiej szatni. No jak boga kocham uncertain
      • miliwati Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 22:09
        wioskowy_glupek napisała:

        > Nie nie ma prawa, w myśl postępowemu kodeksowi emaki, powinna się obnażyć przed
        > owym panem bez wstydu. Taka prośba wg. postępowej ematki znaczy, że jest zaści
        > nakową kołtuniarą z korzeniami w patolskiej rodzinie myjącej się w 2 bali raz
        > na tydzień. Oczywiście wg. ematki wstydzi się swojego ciała.

        Miał być sarkazm, wyszedł srakazm.
        • wioskowy_glupek Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 22:58
          Czyli zadanie wykonane smile
    • lady-z-gaga Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 19:25
      Ma prawo nawet w niekulturalny sposób wyprosić owego pana. Przynajmniej ja bym tak zrobiła.
      • k1234561 Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 19:54
        Oczywiście,że ma prawo wyprosić pana z damskiej szatni.
        Swego czasu,kiedy moja 4- letnia córka pojechała sama z mężem na basen,nie pamiętam z jakiego powodu nie mogłam pojechać z nimi,w każdym razie nie pojechałam.Mąż poradził sobie w taki sposób,że poprosił jedną z pań wchodzących do szatni damskiej,aby zechciała dopilnować córki i pomóc jej w razie czego w przebraniu się.Poprosił również żeby ubrania córki owa pani wyniosła mu na część basenową,aby mógł przejąć i dziecko i jej ubranka,bo chciał te rzeczy schować w swojej szafce.Jak się chce to można.W drugą stronę zrobił tak samo.
        Dodam,że żadna pani nie kręciła nosem i bardzo chętnie mężowi i córce pomogły.
        • mary_lu Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:02
          Czteroletniego syna też tak chętnie dałabyś do rozbierania obcym półnagim facetom? suspicious
          • lady-z-gaga Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:13
            Swojego męża tez podejrzewasz, że ma chęc macać 4-letnich chłopców?
            Jesli nie, to dlaczego z góry uznajesz cudzych mężów za zboczeńców?
            • mary_lu Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:27
              A skąd wiesz, czy to są "mężowie"? Może akurat wykupiony basen mają panowie z jakiegoś półotwartego zakładu, nie potrafiący tworzyć związków z kobietami?
              • miliwati Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 22:10
                mary_lu napisała:

                > A skąd wiesz, czy to są "mężowie"? Może akurat wykupiony basen mają panowie z j
                > akiegoś półotwartego zakładu, nie potrafiący tworzyć związków z kobietami?

                Lecz się.
          • k1234561 Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:22
            mary_lu napisała:

            > Czteroletniego syna też tak chętnie dałabyś do rozbierania obcym półnagim facet
            > om? suspicious

            Jakoś mało słychać o kobietach pedofilach,o facetach pedofilach zdecydowanie częściej,zatem gdybym miała syna,małego ok.4 lat to do szatni wszedłby ze mną,czyli do damskiej,gdyby mąż nie mógł pójść z nami.
            Być może wzięlibyśmy ze sobą na tę okoliczność starszego kuzyna,żeby jednak 4-latek nie musiał wchodzić do damskiej szatni.Naprawdę jak się chce to wszystko można.
            I również jak się chce to wszędzie można upatrywać zboczeń,pedofilów i wykolejeńców.Idąc Twoim tokiem myślenia to z domu nie powinnam wychodzić,bo za rogiem mnie zgwałcą.Dziecko do pobliskiego sklepu nie wysyłać,bo też jakiś pedofil skrzywdzi,a w najlepszym wypadku ktoś na organy ukradnie itp.
            • mary_lu Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:31
              Ale nie wołasz pierwszego faceta, który przechodzi pod oknem, żeby Ci plecy umył? Czy nie miałabyś z tym problemu?

              Nie widzę wszędzie dookoła pedofilów, ale przekazywanie pierwszej lepszej półnagiej osobie własnego małego dziecka do przebrania to dla mnie kolejna skrajność.
            • mary_lu Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:33
              I chyba chodzisz na basen raz na rok, że nie widzisz problemu w takich kombinacjach, nawet kuzynów byś ciągała na okoliczność...
              • k1234561 Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:49
                mary_lu napisała:

                > I chyba chodzisz na basen raz na rok, że nie widzisz problemu w takich kombinac
                > jach, nawet kuzynów byś ciągała na okoliczność...

                Akurat u mnie sytuacja z kuzynostwem jest taka,że mieszkamy na jednej ulicy.Kuzynostwo mojego dziecka jest u mnie w domu i na odwrót niemal codziennie.Wpadają i wypadają,Mogę powiedzieć,że moja jedynaczka ma 5 "rodzeństwa".Zażyłość jest u nas taka,że bez problemu mogłabym poprosić któregoś starszego kuzyna,aby z moim 4-letnim synem poszedł do szatni i pomógł mu się przebrać.Ba,mogłabym całą dzieciarnię puścić samą na basen bo płci są róznej,a najmłodsze chodzi obecnie do II klasy podstawówki.Zatem,strasi są na tyle ogarnięci i odpowiedzialni,że spokojnie młodszymi się zajmą.U nas przedział wiekowy kuzynostwa jest od 7 do 18 lat.I to jest takie prawdziwe kuzynostwo,rodzinne.Oni siebie traktują jak duże rodzeństwo i to jest bardzo fajny układ.Dlatego dla mnie jak to napisałaś "ciąganie kuzynów" jest problemem wziętym z sufitu.
          • jamesonwhiskey Re: Sytuacja na basenie 10.10.14, 11:36
            Czteroletniego syna też tak chętnie dałabyś do rozbierania obcym półnagim facetom? suspicious


            tak wzieli by go na ostro w pieciu , ale masz nasrane w glowie
    • demodee Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:09
      A może zręczniej byłoby, gdyby dziewczynka zwróciła się do obsługi basenu, żeby wyprosiła tego pana?
    • nangaparbat3 Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:10
      Pan nie ma prawa znajdowac sie w damskiej szatni, dziewczynka na jego widok może nawet drzeć się jak opetana, jeśli się wystraszyla czy uzna za stosowne (moze nawet powinna sie drzeć, bo co to w ogóle za pomysły?).
    • ewa_mama_jasia Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:36
      Ma prawo wyprosić. Pan powinien skorzystać z kabiny,przebieralni dla niepełnosprawnych lub w ostateczności z męskiej.
    • klubgogo Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 20:53
      Alez oczywiście, że ma prawo, uprzejmie, jesli nie poskutkuje, stanowczo.
      • feleedia Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 21:06
        Nie ma żadnego prawa.
        • wioskowy_glupek Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 23:04
          chyba w twojej chorej głowie. Oczywiście że ma.
    • paskudek1 Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 21:33
      co prawda nie bywam na wielu basenach ale jedyny ktory pamiętam z szatniami zbiorowymi damskimi i męskimi to basen przy szkole. Można tam było chodzić czasami po poludniu "rekreacyjnie". Poza tym korzystalam z basenu w Łodzi - przebiralnie w postaci boksów jednoosobowych, ewentualnie mozna wejśc z dzieckiem. Może i jakieś zbiorowe szatnie byly ale nie szukalam. Teraz korzystam z basenu w swoim mieście - to samo. Przebieralnie jednoosobowe i dwie szatnie zbiorowe - damska i męska - przeznaczone zazwyczaj dla wycieczek szkolnych. Na prawdę jest tyle plywalni ogólnodostępnych gdzie są TYLKO zbiorowe szatnie????
    • szamanta Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 21:57
      Ma prawo. Rodzic bierze małe dziecko do szatni obowiązującej rodzica płci ,a nie malucha
      Mój mąż wchodzi do męskiej szatni z 3 latką , jeśli w tym samym czasie nie ma starszej siostry ,żeby małą przebrała w damskiej szatni
      Nasze dzieci od 6-7 r.z same bez pomocy niczyjej się obrządzają w swojej szatni. Nikt z dorosłych już z nimi nie wchodzili, bo już sa na tyle samoobsługowe ,ze nie potrzebują w niczym pomocy.
      • amoreska Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 22:00
        Ja widziałam w damskich szatniach ojców wycierających pełnosprawne 9-letnie córki suspicious
        • szamanta Re: Sytuacja na basenie 09.10.14, 22:16
          amoreska napisała:

          > Ja widziałam w damskich szatniach ojców wycierających pełnosprawne 9-letnie cór
          > ki suspicious

          Azby mi się cisnęło na język uszczypliwe pytanie ,czy posypkę przynieść https://emotikona.pl/emotikony/pic/036.gif
        • ruda_owca Re: Sytuacja na basenie 10.10.14, 09:46
          Jesli uwazasz, ze godzilo to w dobro tych dzieci trzeba bylo zawiadomic odpowiednie sluzby.
          Jesli nie uwazasz, to po co o tym piszesz w dosc jednoznacznym tonie?
        • chipsi Re: Sytuacja na basenie 10.10.14, 11:09
          Facet w damskiej szatki to swoją drogą ale skąd pewność że rzeczona 9-latka była pełnosprawna?
          • amoreska Re: Sytuacja na basenie 10.10.14, 17:06
            Bo znajoma?
    • mamusia1999 Re: Sytuacja na basenie 10.10.14, 10:39
      ja z tych co kilkuletniego syna do damskiej "zbiorowej" szatni zabieraly. ale dorosly facet w tej sztani nie ma nic do szukania i 12 latka powinna go wyprosic. albo zwrocic sie o pomoc do obslugi.
      • kamunyak Re: Sytuacja na basenie 10.10.14, 15:55
        > ja z tych co kilkuletniego syna do damskiej "zbiorowej" szatni zabieraly. ale d
        > orosly facet w tej sztani nie ma nic do szukania i 12 latka powinna go wyprosic
        > . albo zwrocic sie o pomoc do obslugi.

        a czy dorosła kobieta może wyprosic z szatni matke z synem? bo mnie akurat nie bardzo podobałoby się latanie na golasa przed kilkulatkiem. Szczególnie, że dzieci mają zwyczaj "gapienia się". Nawet nie to, że akurat jakaś obca goła baba ale w ogóle, że obca i coś nowego.
        Nie latałam nago przed swoimi synami, nie widzę powodu, dla którego miałabym to robić przed synami cudzymi. Mnie to by krępowało.
        Na szczęscie chadzam na "normalny" basen, gdzie takich obrazków rodzajowych jednak nie widywałam. Moze były szatnie rodzinne?
    • lady-z-gaga Po przeczytaniu pozostałych wątków 10.10.14, 10:47
      moja odpowiedź brzmi teraz tak:
      pan ma prawo przebywac w damskiej szatni, bo przyszedł tu z córką
      gdzie miałby z nią pójść? do tych pedofilow, co okupują męska szatnię?
      dziewczynka 12 letnia nie powinna byc pruderyjna, bo ludzkie ciało to rzecz naturalna
      pan ewenetualnie mógłby ją uspokoić, mówiąc "nie przejmuj się dziecko, jak codziennie oglądam nago 12 letnie dziewczynki i nie robi to na mnie żadnego wrażenia"
      big_grin big_grin big_grin
    • mgla_jedwabna Re: Sytuacja na basenie 10.10.14, 16:03
      Oczywiście, że ma prawo. Gdyby nie poskutkowało, powinna poprosić pracowników basenu o wsparcie.
    • saszanasza Re: Sytuacja na basenie 10.10.14, 17:10
      zdecydowanie tak!
    • mama-123 Re: Sytuacja na basenie 11.10.14, 11:21
      Nie powinna sama tego robic, ale powinna udac sie do obslugi basenu. To chyba ich obowiazek zapewnic nalezyty komfort swoim klientom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja