gauad
26.10.14, 15:37
Znacie takich?
Dlaczego tkwią przy żonach sekutnicach, despotkach, wrzaskliwych histeryczkach, wiecznych agresywnych krytykantkach.
Siedzą w małżenstwie np z pijaczką i awanturnicą, która rzadko kiedy dobre słowo do nich i o nich powie? Która publicznie utyskuje do reszty rodziny jaki to ten facet nieudany, że tego nie umie, do tamtego się nie nadaje, w tamtym jest kiepski, że taki byle jaki jest i bez niej byłby niczym, a ona taka atrakcyjna przecież... Wiecznie skwaszone i sfrustrowane, że z taki kiepski mąż im się trafił, wzdychające, że inna to miała szczęście bo ma przebojowego i temperamentnego..
I tak sekują tych swoich mężów, na ogół cichych, pracowitych facetów, znerwicowanych tą wieczną krytyką ale usiłujących ogarniać dom, dzieci, pracę.
Dlaczego panowie nie odchodzą od bab-heter?