Dodaj do ulubionych

Gosc w dom, jak tu sie nie narobic..

    • asia_i_p Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 12:53
      Właśnie przyjechała do mnie siostra, nogi kurze pieką się w piekarniku, starte warzywa na surówkę leżą w miseczkach, ja usypiam dziecko, a siostra obiera ziemniaki. Na deser będą ciasteczka kruche, co prawda domowe.

      Ale co się nagadamy, nazwierzamy i ile pozytywnie doładowane emocjonalnie z tego wyjdziemy, to nasze.

      Pewnie, że gdybym miała czas, to bym wolała się bardziej wysilić. Ale skoro go nie mam, wolę się wysilić mniej, a z siostrą ze dwa razy w miesiącu zobaczyć. Siostra też chyba tak woli.
      • gazeta_mi_placi Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 12:56
        Dobre surówki kupisz w słoiku, po co się tak wysilać? Smak bardzo dobry np. z Rolnika.
      • gazeta_mi_placi Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 12:56
        Dobre surówki kupisz w słoiku, po co się tak wysilać? Smak bardzo dobry np. z Rolnika.
        • capa_negra Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 21:11
          Hahahahaaa.
          No pycha... chyba dla kogoś u kogo nigdy nie robiło się domowych przetworów
    • mynia_pynia Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 13:10
      Po czasie odkryłam, że gotowanie mnie dobija. Kiedyś, gdy gotowałam sporadycznie to uwielbiałam pichcić różne dania, często odtwarzałam restauracyjne nowinki, które jadłam. Czasami gotowałam coś Makłowicza czy też innych kucharzy z TV. Kocham kuchnie śródziemnomorską - niestety w rodzinie tylko ja.
      Obecnie, gdy muszę gotować co najmniej 3 razy w tygodniu oprócz tego pracować na pełen etat i zajmować się przedszkolakiem, psem i kotem mam ochotę sobie w łeb strzelić.
      A żeby jeszcze ugotować to trzeba kupić produkty więc znienawidziłam zakupy wink.
      Czasem jeszcze odzywa się we mnie dawny zapał do gotowania niestety szybko gaśnie.
      A na święta już dawno uzgodniliśmy że każdy coś robi i przywozi bo inaczej nikt by nie chciał organizować spotkań rodzinnych.

    • slonko1335 Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 15:39
      o chyba moge sie postarac i przygotowac cos ekstra?
      ależ oczywiście, że możesz ale to nie oznacza, że mogą i muszą wszyscy inni....
      • kremka2014 Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 20:43
        No nie wiem. Dla mnie zapiekanka to kupa czasu. Wszystko przecież trzeba pokroić itp. Szybciej makaron z sosem lub pieczeń z piekarnika z ryżem.
        Co do deseru- biorę mrożone owoce Np.truskawki, wrzucam do naczynek żaroodpornych- kokinek?- szybko robie kruszonkę - doslownie 3 minuty i pod grill w piekarniku. A jak to na goraco smakuje z lodami waniliowymi......bajka
        • ashraf Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 21:08
          O, mrożone owoce to tajna broń mojego męża smile Jeżeli gości jest dużo, to kupujemy kilka pudełek dobrych lodów waniliowych i podajemy z owocami na ciepło, ew. ze smażonym bananem, rumem i brązowym cukrem.
          • alexa0000 Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 21:45
            Rany boskie, nie robisz domowych lodów? Przeciez to chwila, w pudełkach chemia jest.
            • ainafets Re: do alexa0000 29.10.14, 21:50
              alexa0000 napisała:

              > Rany boskie, nie robisz domowych lodów? Przeciez to chwila, w pudełkach chemia jest.


              A możesz podać przepis na te domowe lody?
              • alexa0000 Re: do alexa0000 29.10.14, 21:55
                Jeszcze mnie nie pogięło, zeby robic w domu lody waniliowe, kpiłam sobiewink. Robię tylko owocowe- miksuję owoce mrożone z jogurtem i cukrem, wychodzą wspaniałe.
                • ainafets Re: do alexa0000 29.10.14, 21:57
                  alexa0000 napisała:

                  > Jeszcze mnie nie pogięło, zeby robic w domu lody waniliowe, kpiłam sobiewink. Robię tylko owocowe- miksuję owoce mrożone z jogurtem i cukrem, wychodzą wspaniałe.


                  Dobre, a ja myślałam, że Ty masz fajny, prosty przepis na dobre lody. Lodów owocowych i czekoladowych nie lubię.
                  • alexa0000 Re: do alexa0000 29.10.14, 22:01
                    Nie ma prostego przepisu na lody waniliowe. Trzeba gotowac, zaparzać, mrozic, miesząć, niestety. I tez najbardziej lubię własnie te.
                  • lola211 Re: do alexa0000 29.10.14, 22:28
                    Spróbuj zrobic takie, juz prosciej sie nie da- przepis z moich wypiekow

                    Składniki na około 600 ml lodów:

                    1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
                    120 g cukru pudru
                    1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

                    Mleko schłodzić do temperatury lodówkowej (najlepiej puszkę umieścić w lodówce 24 h przed planowanym przygotowaniem lodów).

                    Po tym czasie mleko wyjąć z lodówki, zawartość przelać do naczynia, ubić na gęstą masę przy użyciu miksera (końcówkami do ubijania białek), około 30 - 40 sekund, w zależności od miksera. Na koniec wsypać cukier, dodać ekstrakt i jeszcze chwilę miksować.

                    Zawartość przelać do maszyny do lodów i dalej postępować według jej instrukcji.

                    Lody można również przygotować bez maszyny do lodów. Zmiksowaną mieszankę przelać do pojemnika i umieścić w zamrażarce. Lody w ciągu procesu mrożenia wyciągać kilkakrotnie (np. w godzinowych odstępach) i powtarzać czynność miksowania. Dzięki temu rozbijają się tworzące się kryształki lodu i powstałe lody mają bardziej kremową konsystencję. Zamrozić.

                    Modyfikacje:

                    Lody kakaowe - 1 czubatą łyżkę kakao wymieszać z odrobiną zimnej wody, by powstała pasta. Następnie dodać jeszcze odrobinę wody, by powstała płynna kakaowa konsystencja. Dodać do lodów po dodaniu cukru i zmiksować.

                    Lody owocowe - na sam koniec dodać 100 g puree z owoców i zmiksować (w przypadku bananów lepiej jest użyć brązowego cukru).
    • ashraf Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 20:36
      To wspaniale, że masz ochotę spędzać kilka h w garach. Ja zapewne wolałabym
      a) odpocząć po pracy
      b) zająć się małym dzieckiem
      c) pomóc mężowi ze złamaną ręką.
      I jakoś nie mam wątpliwości, że zaproszeni w takim czasie goście nie tylko nie oczekiwaliby cudów kulinarnych, ale sami przywieźliby coś dobrego do zjedzenia. Kiedy mamy z mężem czas i zapraszamy gości na obiad, to owszem, staramy się przyrządzić coś smacznego i ciekawego (co nie oznacza z automatu skomplikowanego i czasochłonnego), szczególnie, że lubimy gotować, ale podstawowym celem jest miłe spędzenie czasu, rozmowa, a nie popisy kulinarne. Podobnie jak ogarniamy dom przed przyjściem gości - przejedziemy odkurzaczem, przemyjemy łazienkę, nakryjemy ładnie stół, ale nie zabieramy się za szorowanie okien i pranie dywanów, bo przyjeżdża ciocia Zosia i będzie chodzić z lupą po domu wink Nie mamy w tym temacie spinki i bardzo to sobie cenię, zresztą to samo dotyczy przyjaciół - często chodzimy na imprezy ze wspólnym gotowaniem, czasami dzielimy się pracą - znajomi robią obiad, a my przynosimy deser itd. Nigdy natomiast nie latamy z językiem na brodzie i nie poświęcamy naszego życia rodzinnego dla pokazania gościom, że u nas to obowiązkowo 5 dań i własnoręcznie upieczony wybór ciast. A czasami olewamy wszystkie przygotowania i idziemy razem do knajpy. I też jest super.
      • lola211 Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 22:21
        Aha.
        Czyli dobrze nakarmic mozna tylko wtedy jak sie caly dzien spedzi w kuchni.Inaczej sie nie da.
        To ja nie mam wiecej pytań.
        Rozumiem- chodzi o brak kulinarnego talentu u wiekszosci.
        • alexa0000 Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 22:31
          Nienienie. To był twój zarzut, pamietasz?

          Ma byc szybko i łatwo.

          A teraz piszesz tak:

          > Czyli dobrze nakarmic mozna tylko wtedy jak sie caly dzien spedzi w kuchni.Inac
          > zej sie nie da.

          O co ci dokładnie zatem chodzi? Bo mozna nakarmić i pysznie, i szybko, i łatwo. Wiec gdzie jest problem?
          • lola211 Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 23:23
            A nie mozna tak normalnie po prostu -ani szybko ani pol dnia w garach?

            Bo mozna nakarmić i pysznie, i szybko, i łatwo

            Jasne ,ze mozna,tylko trzeba miec pojecie o gotowaniu.A jak sie nie ma,to wypadaloby sie przyłozyc.Albo odpuscic,jesli ma byc bylejak.
            • alexa0000 Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 23:44
              Ale przeciez nie wiesz, kto tutaj ma pojecie, a kto nie ma. A pojechałas po uczestniczkach tamtego watku nie wiedzac o tym, kto jak gotuje. Powiedz szczerze, co tak cie zniesmaczyło w tamtym watku? Ciasto francuskie, gotowy hummus czy jeszcze cos innego?
        • ashraf Re: Gosc w dom, jak tu sie nie narobic.. 29.10.14, 22:37
          Bynajmniej. To ty twierdzisz, ze inni chca "szybko i latwo", a przeciez trzeba sie postarac! A co do talentu kulinarnego, to o jego brak mozna raczej posadzic osoby, ktore musza caly dzien siedziec w garach i sie poswiecac, zeby przygotowac cos smacznego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka