Pamiętacie jak to się zaczeło?
U mnie ponad 10 lat temu pracowałam w małej firmie. Akurat był martwy okres i nic się nie działo. Chłopaki weszli na forum i przeczytali rycząc ze smiechu post o dziewczynie która opowiadała że puściła przez przypadek facetowi bąka w twarz podczas minety. To chyba nie była emama ale na pewno gazetowe forum
Weszłam z ciekawości o co tyle śmiechu i zostałam. Jakoś trafiłam na ematkę, przejrzałam ileś tam wątków. Odgrzebałam jakiąś staroć i w poczuciu że oto błyszcze elokwencją i niebywałą inteligencją dodałam komentarz.
I natychmiast zostałam zjechana za odgrzebywanie starych wątków

I tak ten trudny, patologiczny związek z forami gazetowymi trwa już ponad 10 lat...
A wy jak zaczynałyście. Dlaczego akurat emema i gazetowe fora?