Mam taki plan, by na święta wyskoczyć do Gdańska i spędzić tam wigilie. Wynajmę pokój. Będziemy we 3. I teraz pytanie, czy to ma sens? Czy tego typu spędzanie swiąt - z dala od rodziny pt. mama,tata, dziadek i wujek ma jakąs wartość. Szczerze mówiąc mam ochote na troche inne święta, nie chce ich spędzac z tymi ludźmi, jest to głównie rodzina partnera, a ja nie przepadam za nią. Z drugiej strony czy rzeczywiście warto wybierać się w tę podroz (jadę z Łodzi) i potem wracać? Tyle zachodu, żeby tylko uciec. Z trzeciej strony nigdy nie byłam w Gdansku zimą

Boje sie tez tamtejszego zimna, przenikającego ziąbu. Boje sie obcego pokoju i że to cos odbierze tym świetom..??