Dodaj do ulubionych

czubaszek o swietach

03.12.14, 08:54
tak sie zastanawiam, po przeczytaniu fragmentow wywiadu z pania czubaszek
www.pudelek.pl/artykul/73784/czubaszek_quotnie_cierpie_rodziny_nie_obchodze_swiat_w_lodowce_sa_parowkiquot/
czy kiedy starsza pani tak bardzo cynicznie kontestuje tradycyjne wartosci
to jest wyluzowana, czy jej czegos brak jednak, czy tez jeszcze cos innego?
ze sierotka byc chce i rodziny nie znosi
ja rozumiem, ze pieprzenie sie w kuchni z pierogami, to nie jest sens swiat
ale fajnie jest chyba miec ten stol w domu i kogo przy nim posadzic jak sie zycie przezylo?
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 08:57
      Oj tam, oj tam, Karolak jej tylko na starosc zostal i mozliwosci wywiadow, to sobie na zlej mamusi odbija (bo ona chyba przez matke w dziecinstwie skrzywdzona zostala, o ile kojarze). Natomiast b. lubie ciete riposty pani Marii od czasu do czasu posluchac.
      • mx3_sp Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:02
        tak tak Ona zawsze mówi, że je tylko parówki, a kiedyś do studia kremówki przyniosła i powiedziała, że je uwielbia. Do tego chyba Slimy miętowe i cała Ona.
        • annajustyna Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:04
          I te jej szpony, brr...Ale bardzo podoba mi sie jej upodobanie do golfow w konkretnych kolorach.
          • aandzia43 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:38
            W ogóle podoba mi się jej styl. Golfy, szpilki na zgrabnych nogach, szczupła sylwetka, dyskretna operacja plastyczna. Stara ale jara w dobrym tego słowa znaczeniu smile
            • annajustyna Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 11:39
              Dyskretna to ta operacja jednak w pewnym sensie nie byla - medialny performance z niej sie zrobil wink.
    • kropkacom Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:03
      A jak się życia nie przeżyło? To można posadzić, czy nie?

      Jak widać co roku i na forum też, w temacie świąt są kwasy. Jedni wyciągają skrajną Czubaszek, inni swoje jedynie słuszne mega rodzinne święta. Święta każdy ma takie jakie ma. Oby każdy miał takie jakie naprawdę chce. Smacznego.
    • nihiru Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:05
      Eee, do aborcji się przyznała, to czemu do nie obchodzenia świąt miałaby się nie przyznać.
      Z tego co o niej słyszałam, zawsze wolała życie imprezowe niż rodzinne.
      Gdyby to był syndrom konika polnego, to by można jej żałować, ale ponieważ ona jest zadowolona z takiego życia - co mnie do tego?

      Zastanawia mnie natomiast co innego - jak to się stało, że ona tak nagle, ni z tego ni z owego została znaną celebrytką. Jeszcze pięć lat temu nie wiedziałam że istnieje taka osoba, a tu nagle okazuje się, że to "taka znana autorka tekstów", znajoma wszystkich kabareciarzy, niemalże druga Osiecka i Głowacki w jednej osobie. Wywiady, książki, autografy...
      Skąd się nagle wziął taki szał na nią?
      • annajustyna Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:09
        Troche glupio nie wiedziec, kim jest Czubaszek wink. Jakos tak z 5 lat temu chyba Szklo Kontaktowe zaczelo dzialac w TVN i ona sie w nim pojawic?
        • raszefka Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 20:38
          Poprzestalabym na tym, że zaczęła się pojawiać (no właśnie, dlaczego?). Bo Szkło istnieje prawie 10 lat.
      • lady-z-gaga Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:23
        >Jeszcze pięć lat temu nie wiedziałam że istnieje taka osoba,

        I to niby ma świadczyc o tym, że nie była znana?
      • morgen_stern Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:33
        [quote]Jeszcze pięć lat temu nie wiedziałam
        > że istnieje taka osoba[quote]

        Ot, typowe problemy kogoś, kto całą wiedzę o kulturze czerpie z tv.
      • aandzia43 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:48
        Kojarzę Czubaszek od dzieciństwa, a stara jestem big_grin Ale chyba faktycznie regularnie ostatnimi laty w telewizorni zaczęła pokazywać się w Szkle kontaktowym.
        • capa_negra Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 23:41
          Jedyny dzień, kiedy unikam jak ognia Szkła to niedziela z Czubaszek.
          Nic nie wnosi do tego programu, żadnej wartości dodanej
      • kamunyak Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 11:46
        Jeszcze pięć lat temu nie wiedziałam
        > że istnieje taka osoba, a tu nagle okazuje się, że to "taka znana autorka tekst
        > ów", znajoma wszystkich kabareciarzy,

        to jest znana autorka tekstów. Tylko trzeba oglądac cos wiecej niz rolnik szuka żony i czytać cos wiecej niz pudelka.
        Czubaszek to radiowa wyga. Od zawsze znam jej nazwisko, które pojawiało sie przy wielu audycjach radiowych i tekstach, w tym piosenek, w tym znanych. To, jak wygląda zobaczyłam, faktycznie, kilka lat temu ale nie jest to osoba znikąd.
        Co do reszty, tzn jej osobistego życia i poglądów, nie wypowiadam sie bo to jej sprawa jak zyje.
        Aczkolwiek uwazam, że jednak wiek swoje robi i jej riposty juz nie są tak cięte, tak to nazwijmy. Szczególnie na zywo np. w szkielku.
      • nickbezznaczenia Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 16:31
        A wystarczyło słuchać IMA i 60 minut na godzinę. wink
        Celebrytka to niewłaściwe określenie w przypadku Marii Czubaszek.

        nihiru napisała: Zastanawia mnie natomiast co innego - jak to się stało, że ona tak nagle, ni z
        > tego ni z owego została znaną celebrytką.
        • menodo Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 17:35
          Słuchałam. Wtedy też dziwiłam się, co ona tam robi.
          Opozycjonistka, hehe.
        • estelka1 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 20:19
          Kiedyś była kimś (choć osobiście nigdy jej nie lubiłam, a jej twórczość do mnie nie przemawiała), niestety teraz została celebrytką.
    • zlotarybka_1 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:09
      moofka napisała:

      > tak sie zastanawiam, po przeczytaniu fragmentow wywiadu z pania czubaszek
      > > czy kiedy starsza pani tak bardzo cynicznie kontestuje tradycyjne wartosci
      > to jest wyluzowana, czy jej czegos brak jednak, czy tez jeszcze cos innego?

      Stawiam, ze albo jej czegos brak albo jeszcze cos innego. Za bardzo wyluzowana, za bardzo stara sie epatowac swoja niechecia do tak zwanch wartosci rodzinnych. Przez to jak dla mnie niewiarygodna.
      Lubie ja, ale ma jakich odchyl.
    • gaskama Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:11
      Moofka, żyj i daj żyć. Czubaszek na 100% nie jest tradycyjną polską babcią. Uwielbiam ją.
      • moofka Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:17
        gaskama napisała:

        > Moofka, żyj i daj żyć. Czubaszek na 100% nie jest tradycyjną polską babcią. Uwi
        > elbiam ją.

        a w ktorym miejscu nie daje?
    • asia_i_p Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:18
      Taką sobie rolę przyjęła, to się jej trzyma. Rzeczywiste emocje pewnie są dużo mniej jednoznaczne, podobnie zresztą jak u tych celebrytów, którzy prezentują postawy silnie rodzinne i proświąteczne. Przypuszczam, że nawet Dickensa wkurzał czasem dwudziesty żebrak z tą samą kolędą, i nawet Czubaszek czasem się choinka spodoba czy dziecko ze skrzydełkami aniołka wzruszy, ale jeśli chcesz być słuchany przez wielu ludzi, czystość przekazu zobowiązuje, przeciętny odbiorca nie lubi za dużo "ale" i "jeśli".
      • moofka Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:22
        chyba masz racje
        bo to takie zabawne, kiedy starsza pani zachowuje sie jak zbuntowana nastolatka
        i ma wszystko w chudym tylku
        i te fajki i ten zachwyt nad aborcja (jakie to cudowne) i obsmiewanie rodzicielstwa i o najblizszej rodzinie mowienie wylacznie negatywnie (siostra obca, matka suka)
        i chec bycia 'uspionym jak pies'
        i te parowki obrazu dopelniaja wink
        • aandzia43 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 11:29
          Zachwyt nad aborcją? Nie pamiętam. Chyba raczej zachwycająca ulga, że nie musi rodzić i wychowywać dzieci, z tego, co pamiętam. Znam osoby z głębokim, fizycznym wręcz sprzeciwem każdej komórki ciała wobec macierzyństwa. Poza tym są względnie normalne wink Stanowią i będą stanowić jakiś procent populacji i muszą mieć swoje miejsce w świadomości społecznej. Czubaszek nadaje się na forpocztę tej grupy.
          • gaskama Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 12:04
            Czubaszek nadaje się na forpocztę tej grupy

            Na forpocztę? Czyli zjawisko będzie się nasilało, taki nowy trend nadchodzi? Myślę, że nadaje się na ambasadorkę tej grupy a nie na forpocztę.
            • aandzia43 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 13:02
              Zjawisko nie tyle się będzie nasilac (bo zawsze było, jest i będzie), ale na pewno wychodzi ze cienia (albo i niebytu). W miarę swobodnie można już (nie wiadomo jak długo jeszcze wink) mowico swoich eee upodobaniach i stylach życia. A jako że mamy jawnie nowy trend, to i jego forpocztę też mieć możemy wink Ale upierać się nie będę smile
    • lady-z-gaga Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:25
      Lubie ją, ale jej nie wierzę wink
    • plater-2 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:26
      Po prostu pani zdecydowala obchodzić swieta okrążając je z daleka.Zdecydowała sie je obejśc.

      W jakim celu ? Nie wiadomo.

      Może obchodzić znaczy dla niej - wzbudzić czyjeś zainteresowanie.


      Świętować można bez obchodzenia, w każdych warunkach.

      pl.wikipedia.org/wiki/Wigilia_na_Syberii
      • rhaenyra Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:48
        to twoje wklejanie linkow to objaw choroby ?
    • nowi-jka Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:29
      a zgłębiłaś kiedys jej osobe? czy tak na podstawie dwóch wypowiedzi oceniasz?
      bo dla mnei to ona spójna jest całe zycie ze sposobem bycia i wartosciami wg jakich zyje
      • plater-2 nie zglębiłam... 03.12.14, 09:38
        Piszę nie wiadomo.

        Wolności dokonywania aborcji i negowania zycia rodzinnego nie uważam za wartość w sensie normy moralnej, bo kazdy sie zgodzi, ze nie jedno i drugie nie posiada cechy "dobra" (aczkolwiek ma zalety), pani ta glosi zasady przekonania raczej nie będące podstawą norm etycznych przyjętych w naszej polskiej społeczności.

        Ale kogóż to obchodzi !!!! wink
        • kolter Re: nie zglębiłam... 03.12.14, 18:04
          plater-2 napisała:

          > Piszę nie wiadomo.
          >
          > Wolności dokonywania aborcji i negowania zycia rodzinnego nie uważam za war
          > tość w sensie normy moralnej, bo kazdy sie zgodzi, ze nie jedno i drugie nie
          > posiada cechy "dobra" (aczkolwiek ma zalety), pani ta glosi zasady przekona
          > nia raczej nie będące podstawą norm etycznych przyjętych w naszej polskiej społeczności.
          >
          > Ale kogóż to obchodzi !!!! wink

          Polaków jako takich w to nie mieszaj ;

          " Z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że dysponując taką wiedzą blisko połowa (49 proc.) ankietowanych uznała, że zapisy obowiązującej ustawy nie wymagają zmian. Jedna trzecia respondentów (34 proc.) opowiedziała się za złagodzeniem obecnego prawa, a tylko nieliczni (9 proc.) - za jego zaostrzeniem. Jednoznacznej opinii na ten temat nie miało 8 proc.."
          • plater-2 logika, logika.... 03.12.14, 20:41
            Uznanie, że zapisy obowiązującej ustawy nie wymagają zmian, opowiedzenie za złagodzeniem obecnego prawa nie jest tożsame uważaniem prawo do aborcji za "wartość".

            Wartość to coś cennego, godnego pożądania, coś co stanowi (winno stanowić) przedmiot wielkiej troski człowieka, cel ludzkich dążeń .
    • incubus_0 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:31
      Żałosna jest. Doszła do stanu, że nie ważne co mówi, byle zaistnieć. A że brednie - nie istotne, w gazecie pokazali, w internecie i tylko to się liczy.
    • iwoniaw ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 09:36
      i uważam ją za pretensjonalną i wulgarną babę, to na pewno ci nie napiszę, że rozumiem i popieram jej epatowanie parówkami w lodówce. big_grin
      • moofka Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 09:38
        iwoniaw napisała:

        > i uważam ją za pretensjonalną i wulgarną babę, to na pewno ci nie napiszę, że r
        > ozumiem i popieram jej epatowanie parówkami w lodówce. big_grin
        >

        no wlasnie nic na to nie poradze, ze tez nie moge byc obiektywna big_grin
        • gaskama Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 12:43
          A więc jednak miałam rację. Wątek założony, by się po pani Czubaszek przejechać, bo ma czelność mieć inne poglądy.
          Powtarzam: Żyj i daj żyć! I zrozum, co się do Ciebie pisze!
      • triss_merigold6 Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 09:41
        O to tak jak ja. Nie lubię jej, nie urzeka mnie poczuciem humoru, a wizualnie lekko brzydzi.
        • moofka Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 09:43
          big_grinbig_grinbig_grin
        • triss_merigold6 Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 09:45
          Co ja poradzę, że jak na nią patrzę, to mam ochotę kobietę umyć, wywietrzyć i posmarować jakimś kremem.
          • moofka Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 09:48
            mam bardzo podobne odczucia
            przeczytałam, ze na papierosy wydaje ponad tysiac zlotych miesiecznie
            i co 15 minut odpala nowego papierosa
            to musi byc zaiste urocze towarzystwo wink
          • zlotarybka_1 Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 09:49
            triss_merigold6 napisała:

            > Co ja poradzę, że jak na nią patrzę, to mam ochotę kobietę umyć, wywietrzyć i p
            > osmarować jakimś kremem.

            okrutne big_grinDD
            • capa_negra Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 23:43
              A jakie trafne...
        • fin-dus Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 10:28
          Akurat zdarza mi się ją widywać w realu i powiem tylko, że nawet jak ją widzę z okna tramwaju, to się wyróżnia na ogromny plus na tle szarej, miejskiej przestrzeni. Może to tylko moje wrażenie, ale na żywo bardzo, bardzo zyskuje na urodzie. Szczególnie, kiedy się ją postawi obok rówieśniczek wychodzących z kościoła, z nadwagą, w beretach i paltach. Ona ma 75 lat i figurę lepszą od mojej (szczególnie teraz, kiedy jestem niedługo po porodzie).
          • agni71 Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 10:36
            Może i ma figurę, ale trochę podskórnego tłuszczyku by jej nie zawadziło. Deneuve kiedys powiedziała, że chcąc ładnie wyglądać, "w pewnym wieku trzeba wybrać: twarz albo figura" wink Czubaszek jest wychudzona.
          • mozambique Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 10:39
            nałogowi palacze sa chudzi , to zadna nowosc
            alkoholicy zresztą tez
            ale podziwiac raczej nie ma za co

            zas twarz sobei liftingowała i to chyab nie raz wiec jesli jzu cos podziwiac to ręce chirurga a nie geny
            • nowi-jka Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 10:40
              podnosiła sobie powieki
              • aandzia43 Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 11:34
                Tak, miała plastykę powiek, nie liffting. A geny chyba faktycznie ma niezłe.
          • heca7 Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 11:13
            Tak jakby nie było niczego między otyłą babcią w berecie a wychudzoną, przepaloną Czubaszek ;P
      • elle.hivernale Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 10:06
        Ja też. Dodam, że starałam się zobaczyć o co tu chodzi, ten humor cięty itp. ale dla mnie to taka bardziej oczytana Baśka od vloga.
        • moofka Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 10:07
          big_grinbig_grinbig_grin
        • misterni Re: ponieważ nie cierpię M. Czubaszek 03.12.14, 11:58
          Baśka jest wulgarna i obleśna. Czubaszek iskrzy poczuciem humoru, nie wiem jak można porównywać te dwie osoby.
    • fin-dus Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:38
      A ileś jest ludzi, którzy w duchu mówią tak samo, ale robią dobrą minę do złej gry?
      Wystarczy wejść na forum "Życie rodzinne" i zobaczyć, że nie jedna Czubaszek tak czuje, ale ona niemal jedna potrafi to głosić z podniesioną głową.
      Szczególnie teraz, kiedy mamy umysły zryte medialną propagandą. Jestem za prawem do aborcji, nawet na życzenie. Ale kiedy moja rodzona matka (praktykująca katoliczka) siedząc przy stole i rozmawiając z moimi ciotkami powiedziała "Miałam aborcję i nie wiem o co halo", a moje ciotki jej przytaknęły i również się do aborcji przyznały (trudno to nazwać przyznaniem, one je po prostu miały), to ja i moja kuzynka nie mogłyśmy wyjść z szoku. Bo my już wyrosłyśmy w kulcie życia poczętego i nawet jeśli mamy inne poglądy, to przez gardło by nam tak lekko one nie przeszły.

      Dla ciebie fajnie jest mieć ten stół w domu i kogo przy nim posadzić. Dla mnie zresztą też. A miałam wujka (umarł w wieku 60 lat), który żył pełną piersią przez całe życie, miał mnóstwo romansów, a nigdy nie chciał się z nikim związać na stałe. Świąt nie cierpiał i jedynie z powinności co roku wpadał na pół godziny do swojej własnej matki, żeby to odbębnić. On nie chciał stołu. Nie i koniec. A jak leżał w szpitalu i umierał, to nikogo o tym nie powiadomił i umarł samotnie. Bo tak chciał. Bo rodziny nie chciał, rodziny nie cierpiał.

      Ciebie takie poglądy zapewne dotykają, bo dla ciebie rodzina jest najważniejsza. A dla innych najważniejszy jest Bóg katolicki i z równym niedowierzaniem i zniesmaczeniem traktują przyznanie się do ateizmu. Czego brakuje ateiście, że tak cyniczne kontestuje religijne wartości? Czy ateista jest wyluzowany, czy jednak czegoś mu brak? No bo niemożliwe, żeby był ateistą, ot tak. On na pewno chce wierzyć, na pewno.
      • triss_merigold6 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:44
        Mnie by także takie wyznanie matki zszokowało, mimo że nie wyrosłam w kulcie życia poczętego.
      • plater-2 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:48
        W czasach młodości ciotek-katoliczek nie było światłowodów.
      • gaskama Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:55
        Fajna wypowiedź. Zgadzam się z tobą.
        Z tą różnicą, że mnie wypowiedzi o aborcji nie szokują. Moja babcia miała ich 11. 60 czy 70 lat temu to była norma, 40 też i dzisiejsze starsze "mohery" ... cóż ... pamięć widać jest wybiórcza.
        • plater-2 dzis, gdy sam jestem dziadkiem... 03.12.14, 10:03
          Poprzedzajace nas pokolenia:

          - mialy znikoma wiedze o fizjologii płodności i rozwoju płodu;
          - za ich czasów w zasadzie nie było (skutecznych) środków planowania poczęć;
          - często sie zdarzało, że przerywano ciążę z przyczyn usprawiedliwionych nawet nauka
          Koscioła - realne zagrozenie zycia matki (np. gruźlica, wyniszczenie organizmu).

          czyli zachodził casus - brak swiadomosci, wolnego wyboru (przymus)
          • annajustyna Re: dzis, gdy sam jestem dziadkiem... 03.12.14, 11:37
            Akurat nauka KK jest taka, ze nigdy nie mozna przerwac ciazy (chyba ze pozamaciczna). Hmm, 10 aborcji - widac dziadek babci nie szanowal albo nie wpadl na prosta relacje stosunek - ciaza sad. Moja babcia tez miala taka udreczona sasiadke, ktora nawet jak wracala po zabiegu do domu, to czesto juz na drugi dzien pogotowie ja z krwotokiem znowu bralo, bo pan maz nie mogl zaczekac i musial ja znow "dopasc" sad.
            • plater-2 Re: dzis, gdy sam jestem dziadkiem... 03.12.14, 17:48
              Nie nauka, tylko aktualna wykladnia przykazania nie zabijaj..

              Jeszcze w latach 40 ciaza u kobiety z zawansowana gruźlica to byl wyrok.

              Ale nie ma obowiazku dokonania aborcji, to wybor osobisty.

              Przykladem jest Joanna Molla .

      • mayaalex Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:21
        dobrze napisane, zgadzam sie z Toba.
    • rhaenyra Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:39
      i git
      robi tak jak jej jest dobrze a nie tak jak inni uwazaja ze powinno byc smile
    • lady-z-gaga Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:47
      co druga ematka kontestuje tutaj święta i jest cacy
      nie wiem, w czym dziwniejsze są parowki pani Czubaszek od tego, co można czasem czasem na emamie znaleźć tongue_out
      • triss_merigold6 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:48
        Nie tyle kontestuje, co nie chce np. miotać się w wigilię od jednej części rodziny do drugiej albo urządzać kolacji na 14 osób.
        • moofka Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:54
          alez, tu nie chodzi o kwestie organizacyjna wink
          tylko o caly stosunek do rodziny w ogolnosci
          jak doda kiedys uroczo stwierdzila ze wielkanocny zurek z toreki j&7bnie
          to mnie to tylko rozbawilo - bo przy tym wszystkim przepieknie zawsze mowi o swojej rodzinie i o tym ile od nich dostala ciepla wsparcia i milosci
          • rhaenyra Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:00
            szczegolnie cieplo mowi o siostrze suspicious
            • moofka Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:01
              ??
              • mozambique Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:47
                pare lat temu okazalo sie ze ukochany tatus dody z lubością bzykal na boku bez gumki i dorobil sie córki
                jak to wyszlo na jaw i dziewczyna ( czy tez jej matka ) zażdala alimentow to urocza rodzinna doda publicznie w mediach wyzwałą ja od bękartów , jakichstam pomiotów a jej matce przysunłęa ze jak rozkracza nogi przed zonatym to niech teraz bachora utrzymuje sama

                jakos tak to brzmialo
                • aandzia43 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 16:12
                  Nie jestem pewna, czy spadająca nagle z nieba przyrodnia siostra to rodzina. Pokrewieństwo niezaprseczalne, ale więzi nie ma. I nie ma obowiązku pracować w pocie czoła nad ich budowaniem.
        • lady-z-gaga Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:45
          triss_merigold6 napisała:

          > Nie tyle kontestuje, co nie chce np. miotać się w wigilię od jednej części rodz
          > iny do drugiej albo urządzać kolacji na 14 osób.


          jak zwał, tak zwał tongue_out
          Czubaszek olewa i jest w tym infantylnie szczera, nie stosuje upiększeń, aby uzasadnic swoją postawę
          a na ematce mamy często to samo, ale w psychologiczno-snobistycznym sosie - bo ematce pasuje wszystko, nawet pieczenie pierniczkow w Boże Narodzenie, ematka parowek nie jada, ale dań świątecznych nie znosi, zrobi danie egzotyczne z jakiego kulinarnego bloga
          ematka jest buntowniczką, a taka stara Czubaszek co sobie wyobraża? wink w jej wieku nalezy bronic wartości, żeby młode miały przeciwko czemu się buntowac i narzekac, nieprawdaż? wink
    • solejrolia Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 09:59
      jest mnóstwo osób (ja takie znam), które mają ochotę tak żyć,
      tylko mają: za mało pieniędzy/za mało odwagi/kompleksy/inni im na to nie pozwalają ...
      ... czy co tam innego,
      że nie udaje im się takich świąt wprowadzić w życie
      tongue_out
      a czubaszek lubię, i jej cięte riposty są super.
      • kropkacom Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:31
        Ja tez ja lubię, a jak rany zupełnie inne mam życie. Nawet jej uwielbienie do papierosów mi nie przeszkadza big_grin Ale tylko jej to wybaczam...
        • kropkacom Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:32
          A wątek w sumie bardzo smutny. Zawłaszcza w kontekście nachodzących świąt.
          • rhaenyra Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:36
            w jakim sensie smutny
            • kropkacom Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 13:31
              W takim, ze nie umiemy przejść nad tym, że dla kogoś te święta nie mają wymiaru świąt. Tak jakby to była krewna kogoś z forum i trzeba by tą starą, bezdzietną ropuchę na silę gościć. Może kiedyś doczekam czasów, ze przed świętami BN ktoś nie wyleje na kogoś wiadra z pomyjami na forum.
              • rhaenyra Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 17:42
                a no tak
    • kozica111 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:01
      Jeszcze tylko brakuje by stwierdziła ze nóg nie myje w takie mrozy.Jest tak przewidywalna w tym swoim sileniu się na oryginalność że aż przez to nudna.
    • mozambique Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:07
      zawodowo to duzo zrobila w dzieidzinei polskiej satyry , kabaretu
      ma babka refrleks i cięty jezyk
      fajnie o tym pisze Andrus w "KAżdzy szczyt ma swój Czubaszek"

      ale jak dorosla osoba mówi ze tak bardzo kocha "pieski" i trzyma "pieski" i wierzy tylko "pieskom" to ja widze u niej fijoł jaki miala Violetta V.
      • triss_merigold6 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:09
        No, pośmiać się można przez chwilę, fragment kabaretu obejrzeć, ale traktować na poważnie? Bez przesady.
        • plater-2 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:14
          "Płynie przez Koniecpol Pilica, Pilica, a Olenka kocha Kmicica, Kmicica..."
      • fin-dus Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:35
        > ale jak dorosla osoba mówi ze tak bardzo kocha "pieski" i trzyma "pieski" i wierzy tylko "pieskom" to ja widze u niej fijoł jaki miala Violetta V.

        Ona ma 75 lat. W tym wieku wiele osób ma gorszego fioła. Ma fioła religijnego, fioła zdrowotnego, fioła "wybieram garsonkę do trumny" lub też smaruje gównem ściany. Wystarczy poczytać w wątku obok, ile osób nie zostawiłoby nawet na chwilę swoich dzieci dziadkom, pewnie dużo młodszym od Czubaszek. Bo nieodpowiedzialni, bo potrafiliby niechcący je ukatrupić. Czubaszek swoimi pieskami nikomu krzywdy jeszcze chyba nie robi.
        Właśnie sobie zdałam sprawę, że mój nieżyjący już dziadek w wieku 75 lat kupował kilogramy cukru, bo wojna idzie. Dzień w dzień. Całą emeryturę wydał raz na cukier uncertain No serio, wolałabym cholera te pieski.
        • iwles Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:38

          Jak się kocha pieski, to nie kurzy się przy nich papierosów.
        • aandzia43 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 11:22
          A to prawda: forma, kondycja fizyczna i umyslowa Czubaszek jest bardzo bardzo ok. W tym (wcale przecież nie tak zaawansowanym) wieku wielu ludzi ma naprawdę nieznośnae pie...e.
    • guderianka Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:32
      ale fajnie jest chyba miec ten stol w domu i kogo przy nim posadzic jak sie zyc
      > ie przezylo?
      >


      a jak się nie ma, bo się wyskrobało, to trzeba zrobić ideolo
      podobne zjawisko często występuje również na emamie
      • aandzia43 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 11:46
        Dla mnie fajnie mieć stół i rodzinę usadzoną przy tym stole. I dla większości ludzi też fajnie. Ale... Dorabianie ideologii w rzeczonym temacie mmoże mieć miejsce wtedy, gdy zaprzeasci się szansę na coś, co jest potrzebą, ale zbyt późno rozpoznaną. Ale jak się ma świadomość, że nie było i nie ma potrzeby, albo nie było nigdy możliwości realizacji, to i dorabiania ideologii raczej nie będzie. Nie mam pojęcia, jak jest u Czubaszek. Ale na pewno nie zakładałabym z góry dorabiania ideologii do samotności.
        • guderianka Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 14:26
          ideologii do samotności

          piszesz, jakby samotność była świetnym stanem..
          samotność to samotność- ani dobra ani zła-ale gdyby ustawić ją w hierarchii uczuć to samotność przez 75lat życia jest raczej bliżej smutku niż radości..
          • plater-2 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 14:58
            Jako chrzescijanka wierzę, że u Boga nie ma nic niemożliwego.
          • aandzia43 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 15:28
            Powinnam napisać: "dorabianie ideologii do doskwierającej samotności". Przypominam, ze Czubaszek ma męża i to chyba nie tylko formalnie, tego samego od stu lat. Po drugie odczuwanie samotności to sprawa mocno indywidualna. Różne sa w tej kwestii potrzeby i różnie się relacje z bliskimi układają. Można być samotnym jak pies mając rodzinę pod ręką.
          • rhaenyra Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 17:43
            > piszesz, jakby samotność była świetnym stanem.

            bo jest !!!!!
          • semihora Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 18:30
            Dla ciebie. Inni mogą to odbierać po swojemu.
            • guderianka Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 19:25
              zjawisko subiektywnie odczuwane, stan emocjonalny człowieka wynikający najczęściej z braku pozytywnych relacji z innymi osobami. Często ma wydźwięk negatywny.

              Samotność może stać się stanem dokonanym z własnego wyboru. Zakony mnisze są przykładem anachoretyzmu, tzn. odosobnienia z wyboru. Jednak w tym ujęciu samotność ma swoją dwuznaczność. Osoba taka jest samotna pod względem zamknięcia się na kontakt z otoczeniem, ale otwarta w kontakcie wewnętrznym z bezustannie kontemplowanym Bogiem.

              Może wystąpić także inna odmiana samotności, odosobnienie rozumiane jako prawne wyłączenie z funkcjonowania w społeczeństwie (np. skazanie na odbycie kary więzienia).
              • aandzia43 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 20:22

                > zjawisko subiektywnie odczuwane, stan emocjonalny człowieka wynikający najcz
                > ęściej z braku pozytywnych relacji z innymi osobami. Często ma wydźwięk negatyw
                > ny.


                Właśnie - brak pozytywnych relacji z innymi ludźmi. Jeśli więc mówimy o Czubaszek, to pozytywne relacje z ludźmi raczej ma, ma też męża, z którym wydaje się łączyć ją wiele i od wielu lat. Nie wiem dlaczego upierasz się przy wizji Czubaszek samotnej przez całe 75 lat życia i dorabiającej ideologię do tej wykoncypowanej przez ciebie samotności?
                • guderianka Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 21:28
                  upieram się ? big_grin
                  ja tak ją odbieram
                  mogę ? big_grin
                  merci
    • atena12345 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:46
      Uwielbiam kontrowersyjne, czasem wulgarne i nieramowe osoby. Czubaszek jednak w swojej kreacji i demonstracji własnego "jakjamamwszystkowdupie" poszła już tak daleko, że zaczyna ocierać się o żałosność.
      • guderianka Re: a mi się śniła Mazurówna 03.12.14, 10:48
        tak jakoś dziwnie, była spuchnięta i tańczyła
        spuchnięta jak trup uncertain

        to tak w temacie kontrowersyjnych osób..
        • annajustyna Re: a mi się śniła Mazurówna 03.12.14, 19:46
          Trzeba bylo przed snem "The Walking Dead" nie ogladac!
        • asia_i_p Re: a mi się śniła Mazurówna 03.12.14, 21:54
          Guderianka, nie przesadzasz?
          Nie przepadam za babką jakoś szczególnie ani też za piękność jej nie uważam, ale "spuchnięta jak trup"? Za co jej tak nie lubisz?
          • guderianka Re: a mi się śniła Mazurówna 03.12.14, 22:16
            Asia, czytałaś co napisałam ?
            Śniło mi się. Tak wyglądała. Jak trup, w którym zebrały się gazy.
            No przepraszam, że uraził Cię mój sen tongue_out
            • asia_i_p Re: a mi się śniła Mazurówna 04.12.14, 08:12
              Jak śniło, to OK - patrzyłam na treść posta a nie na tytuł. Swoją drogą współczuję snów.
              • guderianka Re: a mi się śniła Mazurówna 04.12.14, 08:49
                Czemu ?
                Uwielbiam moje sny
                Ostatnio śniło mi się , że byłam kobietą z czarną długą kitką ( ale zarazem ja jako ja obserwowałam siebie z boku) i lekarze w czasie operacji wprowadzili mnie w drugą narkozę ( pamiętam jak odpływałam-z punktu widzenia tamtej z kitką, twarze lekarzy, lampy na suficie) i tej obserwującej z boku, bo chcieli dokonać przeszczepu twarzy. I dokonali- całej powłoki cielesnej . I byłam mężczyzną. I obserwowałam tą siebie po przeszcepie jako faceta, jak idzie obok z tym mężczyzną z przeszczepioną mną ( tą w kitce) i widziałam jak duże znaczenie ma wnętrze, to co się czuje. Ta z kitką z duszą faceta miała inny chód i ruchy, a facet z duszą tej w kitce miał ruchy płynne, delikatne. Oboje rzucali piłką do kosza i szli podskakując. Facet szedł lekko, zwiewnie, nie trafił do kosza- kobieta z kitką ( czyli facet czyli ja) pewnie złapała piłkę i mocno rzuciła do kosza, szła z rękami w kieszeni...

                czad..
    • cherrystrawberry Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 10:56
      Wisi mi czy je parówki, karpia czy sushi
      Tylko ja w życiu tak swiat jak ona spędzać bym nie chciala, ani teraz ani gdy będę stara
      ale nikogo do swojej wizji świąt przekonywać nie zamierzam, moje male dzieci na razie wyboru nie mają, spędzają swieta po mojemu
      jak kiedyś wybiorą parowki, to trudno, zagniotę pierniczki sama
      jakbym miała nawet sama przy stole w wigilię usiąść to to zrobię
      chociaz ja bardzo lubię ludzi, stolu moze nie byc, drugi czlowiek musi byc
    • sumire Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 11:10
      Dam sobie palec uciąć, że wielu ludzi myśli dokładnie tak samo i odbębniają te święta, bo trzeba z rodziną przy stole itepe itede - a w gruncie rzeczy woleliby zamknąć się w domu, wyłączyć telefon i objadać się czymś niezdrowym. Nie każdego uszczęśliwia życie rodzinne i już; i to wcale nie oznacza, że temu komuś czegoś brakuje i dlatego jest cyniczny. Skoro jest na świecie miejsce dla orędowników wartości rodzinnych, to jest i miejsce dla tych, co wolą towarzystwo psie od ludzkiego. I nie ma o czym gadać.
    • dziennik-niecodziennik Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 11:26
      mam mieszane uczucia. z jednej strony fajnie że mowi szczerze, z drugiej - nie podobają mi się niesione treści. ale ok, to jej życie. nikomu Wigilii z nią nie brakuje, wiec no problem. niech ma jak chce.
    • triismegistos Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 11:30
      Cudny wąteczek big_grin
      Czubaszek osiągnęla niewątpliwy sukces- jest znana, sporo zarabia, przeżyła życie po swojemu i dla wielu ludzi jest prawdziwym autorytetem. To najwyraźniej tak boli niektóre jematki, że muszą się pospuszczac na forum jak to z całą pewnością kobiecie jest źle und niedobrze w święta. Może nawet cicho popłacze w poduszkę? Przyznajcie, jara was myśl o Czubaszek szlochającej w poduszkę big_grin
    • mozambique Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 11:33
      ale co jej ta rodzina takiego strasznego zrobiła ze wolałaby byc sierotą ?
      • aandzia43 Re: czubaszek o swietach 03.12.14, 11:53
        Z tego, co pamiętam, matka traktowała ją parszywie i faworyzowała nachalnie jej siostrę. Oczywiście to takie gadanie nastolatki, że wolałaby być sierotką, bo prawdziwego sieroctwa szczęśliwe dla siebie nie zaznała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka