niktmadry
17.12.14, 12:59
Kl IV. Nauczycielka j. angielskiego z sobie tylko znanych powodów przebywa na zwolnieniu lekarskim od połowy listopada. Nie twierdzę, ze kombinuje - może mieć uzasadniony powód. Dzieciaki wciąż miały zastępstwa,(nie zawsze z anglistą) z książki przerobiły dwa działy. Od stycznia zostanie przyjęty nowy nauczyciel - nie wiem czy na stałe czy na zastępstwo. I teraz "perełka" - w święta dzieci mają przeczytać wszystkie regułki z działu 3, uzupełnić ćwiczenia - na pierwszej lekcji po świętach będą mogły dopytać nauczyciela o niezrozumiałe dla nich rzeczy a na następnej będzie sprawdzian z działu trzeciego (którego do tej pory nie zaczęli).
Nie ja się nie wkurzam - moje dziecko ma prywatne lekcje z języka i ja od razu zaznaczyłam nauczycielce, ze nie ma utrwalać materiału z działu drugiego w nieskończoność tylko ma przerabiać z dzieckiem dalszy materiał. Ale po tym co usłyszałam to po raz kolejny napiszę "Kocham polską szkołę".
Do nauczycielek, które mi odpiszą, że niby jak nauczyciel ma się wyrobić z programem jeśli przez półtora miesiąca dzieci się obijały - ja nie wiem jak ale dyrekcja szkoły powinna wiedzieć lub tę wiedzę zdobyć - w końcu płacą im za to żeby nauczać a nie tylko odpytywać z zadanego materiału.