Dodaj do ulubionych

klasyka swiatecznego menu

18.12.14, 16:37
Czy macie takie potrawy bez ktorych nie wyobrazacie sobie swiat, sa ze tak powiem kultowe a pojechalyscie do tesciowej a tam zonk, oni tego w ogole nie robia. U mnie tak bylo z zurkiem na swieta wielkanocne, z karpiem w galarecie na Wigilie... U tesciowej tego sie nie je wink a jak u Was? Oczywiscie nie musi byc o tesciowej ...
Obserwuj wątek
    • pomidorpomidorowy Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 16:52
      barszcz, pierogi, uszka , ryba chyba kazdy to je w PL?
      • aamarzena Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:41
        A nie, bo u mojej teściowej nie ma barszczu z uszkami, jest żur czy barszcz biały (nie za bardzo rozróżniam co jest co) z ziemniakami.
      • kk345 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:36
        W Wielkopolsce jadalo sie tradycyjnie grzybowa albo rybną, barszcz to powiew ze wschodusmile
        • nowi-jka Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 08:22
          u mnie nie je sie barszczu z uszkami tylko grzybową
      • snakelilith Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 15:21
        Ryba jest wspólna dla całej Polski, bo wigilia, to w polskiej tradycji dzień postny. Ale barszcz, pierogi i uszka, to w śląskiej tradycji kosmos. Nigdy nie było. No chyba, że chodziło o rodziny repatriantów ze Wschodu.
        • memphis90 Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 17:43
          A co jest- kulebiak? Bo kulebiak to taki wieeeeelki drożdżowy pieróg wink
    • pajac_ynka Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 16:55
      U mnie to partner zdziwiony i zawiedziony. U mnie nigdy nie było grzybowej. Przywiózł mi z 5 kg grzybów,a ja się go pytam, po co mi to. Lubię grzyby w każdej postaci, ale to już przegięcie. Pierogi, uszka z grzybami. Grzybki w occie, w bigosie. U mnie chyba krokiety jeszcze będą. Jeszcze mu się grzybowej zachciał. Zagrzybić się można. U niego zdziwił mnie śledź z beczki smażony z ikrą, u mnie tego nie było, ale to sam niech robi. A i ryby w occie, ale z tego się cieszę, bo bardzo lubię. Teraz ich pilnuję jak Burek podwórka.
    • saszanasza Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 16:56
      karp gotowany, pasztet własnej roboty i smażone grzybkismile
      • najma78 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 17:07
        Klasyka to jakies mieso, brukselka oraz aromatyczna czerwona kapusta, sery i wino. Zadnych ryb nie ma z wyjatkiem wedzonego lososia. Zup tez nie ma. Generalnie z polskiego wigilijnego menu niczego bo nikt nie lubi.
        • zwariowana_wariatka Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:36
          jakoś mnie to nie dziwi big_grin polskie wigilijne menu niegodne podniebienia naczelnej Brytyjki tego forum big_grin
          • najma78 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:51
            zwariowana_wariatka napisała:

            > jakoś mnie to nie dziwi big_grin polskie wigilijne menu niegodne podniebienia naczeln
            > ej Brytyjki tego forum big_grin

            No coz poradze....big_grin
            • m_sl najma 18.12.14, 22:10
              A czy możesz podac przepis na aromatyzowana czerwona kapustę?
    • nanuk24 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 17:18
      Tak. Nie bylo barszczu czerwonego z uszkami i pierogow z kapusta i grzybami tylko jakies fiu bzdziu z ziemniakami i szpinakiem i nalesniki z serem. Dwa razy mi sie takie swieta zdarzyly i za kazdym razem bylam nieszczesliwa, bo nie ukrywam, ze swietuje tylko dla jedzenia, innego powodu nie widzewink
    • maggi9 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 17:26
      Ja się zdziwiłam trochę w odwrotną stronę. Z zaskoczeniem odkryłam, że u teściowej się je zupę owocowa w wigilię. I nie coś a la kompot z suszu tylko taką wiśniową albo truskawkową zabielaną zupkę z makaronem. Dla mnie to mało smaczny początek wigilii, w sensie najpierw takie słodkie a potem grzyby, ryby.

    • zuleyka.z.talgaru Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 18:35
      U mojej teściowej jest grzybowa zamiast barszczu...w dodatku zabielana. Rok temu zjadłam i to był koniec mojej wigilii...w trybie natychmiastowym dostałam rozwolnienia...cóż....zupy zabielane mi nie służą....big_grin w tym roku robię sama kolację i po swojemu smile mąż się musi dostosować.
      • lutosla Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 19:25
        innych tłuszczy też nie trawisz? jeśli tak, to sobie poziom amylazy zbadaj..smile
        • zuleyka.z.talgaru Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 08:55
          Nie, tylko zupa ze śmietaną tak na mnie działa... wink nie wiem dlaczego, ale mi to nie przeszkadza, bo i tak nie lubię zabielanych zup wink
    • asia_i_p Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 19:15
      Moja klasyka to barszcz na wywarze warzywno-grzybowym (przepis po pradziadku kucharzu) i smażone pierożki grzybowe, którymi się ten barszcz zagryza. Ponieważ jest to rzadka opcja (wileńska, a w Polsce tam, gdzie się jada kresowo, dominuje wersja lwowska - barszcz na zakwasie z uszkami), więc wozimy to na Wigilię do teściów. Jedyne dwie potrawy, jakie przywozimy (+ciasto), mąż robi barszcz, ja pierogi.
      • kai_30 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 19:30
        Uwielbiam te pierogi! smile No ale moja mama wilnianka, stąd znam tamtejsze smaki.
      • ma2ma Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 19:47
        Asia_i_p możesz podać przepisy na barszcz oraz te pierogi... Narobiłas smaku. Mi w tym roku przypada zrobić pierogi wiec chętnie poznam inny przepis, bo klasykę uwielbiam. Dzirkuje
        _________________________
        • asia_i_p Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 19:58
          Uprzedzam, że czasochłonne, pradziadek gotował w kuchniach dworskich albo restauracyjnych, gdzie miał do dyspozycji sztab pomocników. wink
          Barszcz - z suszonych grzybów, cebuli i warzyw korzennych gotuje się bulion (około godziny gotowania, suszony grzyby dobrze jest przedtem namoczyć). Odcedza się przez ściereczkę, warzywa wyrzuca, a grzybki odkłada do nadzienia do pierożków. W czasie, kiedy się gotuje, robi się sok buraczany - obiera buraki, cebulę i marchew (u nas w proporcji 4 kilo buraków i po dwa kilo marchwi i cebuli), mieli w maszynce do mięsa i zalewa wodą tyle, żeby przykryć. Gotuje się to do zagotowania, kiedy tylko zawrze, wyłącza się, studzi i odciska przez ściereczkę (tu wskazany mężczyzna). Sok miesza się z bulionem, przyprawia cukrem, solą i cytryną.

          Pierożki - są dwie wersje farszu, klasyczna i moja. Klasyczna - grzybki z wywaru kroi się w kostkę, cebulę w piórka, cebulę przysmaża na oleju, dodaje grzybki, przyprawia solą i pieprzem. Ja do cebuli nie dodaję grzybków z wywaru tylko pieczarki, po podduszeniu mielę malakserem i dopiero do tego dorzucam grzybki z wywaru pokrojone w kostkę dla aromatu. Za to przynajmniej ciasto jest proste - mąka i sola z wodą, wałkuje się cienko i robi małe pierożki, które potem smaży się na patelni na oleju.
          • asia_i_p Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 20:00
            Warzyw korzeniowych, oczywiście, nie korzennych - pietruszka, seler.
          • nickbezznaczenia Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:06
            A nie, u mnie to jest ciasto drożdżowe. smile
          • ma2ma Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:11
            Pieknie dziękuję... Rzeczywiście pracochłonny, ale wart wypróbowania. Tak więc będę testowacsmile dziękuję jeszcze raz
            _________________________
          • manekineko Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:34
            Osmile U mnie w domu takie pierogi się robi, nie wiedziałam, że są wileńskiesmile.
          • little_fish Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 17:50
            ale pierożki są najpierw gotowane, czy tylko smażone?
      • nickbezznaczenia Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:05
        U nas bez barszczu i robię też z makiem.smile

        Pozdrawiam 'wilniuczkę'. smile
    • lutosla Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 19:22
      opłatek
      obowiązkowy barszcz z uszkami i grzybami
      kapusta z grochem
      dowolna smażona ryba z ziemniakami i surówką (na ogół z czerwonej kapusty)
      sałatka jarzynowa
      • lutosla Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 19:24
        a, jeszcze obowiązkowy kompot z suszu owocowego, śliwek wędzonych, jabłek, gruszek.
    • beataj1 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 19:42
      Smażony karp. Bardzo lubie. Ryba po grecku mojej teściowej. Jak zwykle nie lubię grecku i wyjadałam samą rybę to jej grecku (czytaj warzywka) sa pychaaa.
    • vi_san Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 20:06
      Kulebiaki, pierożki pieczone, sałatka warzywna, śledzie w zalewie octowo - słodkiej, śledzie z jabłkami, karp smażony, barszcz... Z ciast rolada makowa, sernik. Może [ale to jeśli mi fantazji i czasu starczy] pierożki z jabłkami.
    • kamunyak Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 20:23
      u mnie (w domu rodzinnym) zawsze była zupa grzybowa. Tymczasem u teściowej jest barszcz. Barszcz to ja robie w ciagu roku, fakt, nie z uszkami ale zawsze to barszcz.
      Na szczęście teraz sama robie wigilie i jest zupa grzybowa z łazankami. Co ciekawe, mój mąż sie nią opycha i uszy mu sie trzęsą.
      • asia_i_p Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 20:31
        Jesteś ze Śląska? U mojej babci na Śląsku jest grzybowa z łazankami i rybna, barszczu nie ma.
        • anilka Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 20:42
          Asia, a te pierozki można zrobić wcześniej? Wozisz surowe i smażysz, czy można usmażyć wcześniej?
          • asia_i_p Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:11
            Można. Prosto z patelni są najlepsze, chrupiące, ale ta skórzastość odgrzewanych też jest fajna (pod warunkiem, że zrobi się naprawdę cienkie ciasto).
        • klamkas Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 20:56
          U mnie w domu, na Śląsku, jest i grzybowa i barszcz - kochamy obie i nigdy nikt nie umiał wybrać jednej wink. U mnie to samo, choć w tym roku barszcz będzie na święta, a na Wigilię będzie tylko grzybowa.
        • kamunyak Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 20:59
          > Jesteś ze Śląska?

          Mazowsze
    • aankaa Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:03
      karp w galarecie i kisiel żurawinowy
      teściowa robiła pstrągi ale kisiel wprowadziła do menu (mimo, że u nich nigdy go nie jadano)
    • crea.tura Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:17
      U mnie w domu był żurek na mocnym wywarze grzybowym, bardzo ciemnobrązowy. U rodziny męża klarowny barszcz czerwony z uszkami. U mnie ryba smażona, u męża w galarecie. U mnie pierogi z kiszoną kapustą i grzybami, u męża ze słodką kapustą. Generalnie wole "moje" potrawy wigilijne z wyjątkiem tego karpia w galarecie. Galareta na piwie, zaprawiona goździkiem i rodzynkami. Pyszna smile
      • mania11111 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:30
        Moja rodzina babcia,mama pochodzą z Wilna ,tłumaczę bo klasyka dla mnie to
        zupa z kiszonej kapusty z grzybami(całkowicie postna),pierogi smażone z grzybami ,grzyby+kapusta i na słodko z makiem,pyszności wink,kompot z suszu ,ryyyby pod każdą postacią .
        Hm u nas nie jemy w Wigilię żadnych ciast,mięs ,nie pijemy alkoholu.Potraw musi być 12 .Wigilijną wieczerzę rozpoczyna ukochana babcia lat 98 ,uwielbiam Święta .
        Raz zrobiłam barszcz z uszkami i to już nie było to samo .
      • aankaa Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:17
        Galareta na piwie, zaprawiona goździkiem i rodzynkami

        podzielisz się przepisem smile ?
        • crea.tura Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 07:26
          rytuał galareciany odprawia mąż, więc postaram się w dogodnej chwili podpytać o tajniki. w skrócie do wywaru z rybich głów i ogonów dodaje się sporo rodzinek, szklankę piwa i 2 goździki. ale podpytam o szczegóły smile
    • beata7305 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 21:32
      Opłatek, barszcz, karp, moczka, makówki.
      • fikus_na Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:35
        Co to jest moczka?
        • beata7305 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:49
          Moczka występuje chyba tylko na Śląsku. Myślę, że do deserów bo jest słodka. Przyrządza się ją z namoczonego piernika (gotuje się go), potem dolewa kompoty, dodaje bakalie:orzechy, figi, migdały (kto co lubi), suszone śliwki, morele. Ile gospodyń tyle przepisów.
          • beata7305 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:50
            Myślę, że zalicza się ją do deserów - miało być.
    • beverly1985 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:09
      Ja tam lubie i barszcz i grzybowa. Zdziwila mnie potrawa- tort nalesnikowy z grzybami. Ale niech bedzie. U mnie babcia robiła ryba w warzywach, gotowana, której nikt nie lubi specjalnie, ale każdy je.
      Kiedyś zastalam poczestowana makowkami, bleee.
      • aqua48 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:24
        U mnie klasyka wigilijna to kluski (takie grubaśne robaczki) z makiem, barszcz na zakwasie i wywarze grzybowym z uszkami lub grzybowa z łazankami, karp po żydowsku z cebulą, rodzynkami i migdałami na ciepło, w galarecie na zimno, chałka i chrzan. U mojego męża nie jedli grzybowej, karp tylko smażony, za to robią pierogi z kapustą i postne gołąbki z sosem.
        Ja od siebie robię kulebiak i opłatek smaruję miodem. Z tradycyjnego kompotu zrezygnowałam, bo nikt go nie lubił nawet w wersji light czyli z małą ilością śliwek, za to z pomarańczą i suszonymi jabłkami i gruszkami.
      • klamkas Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 23:59
        Z czego te makówki? Bo ja, antyfanka maku i makowców makówki uwielbiam (fakt, tylko raz w roku wink).
    • fikus_na Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:29
      U mnie szokiem był żurek u teściowej na Wielkanoc. U nas tego się nie je smile
      • fikus_na Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:30
        I karp w galarecie to samo: z dziwnych dla mnie przyczyn wjechał w Wigilię na stół. Potem doszłam, że to ponoć tradycja... ale nie u nas smile
      • kremka2014 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:40
        U nas tez żurku mama nigdy ni robila. Na BN robila barszcz taki jak tu byl podawany przepis- na wywarze warzywno- grzybowym i unas jeszcze wolowym. Wolowina byla wykorzystana do salatki na drugi dzien. A u teściów barszczu nie bylo, ja gotowałam i przynosiłam wraz z uszkami. Teściowie robia Rybiankę czyli zupe rybną na Wigilie
      • klamkas Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:44
        Skąd trzeba pochodzić, żeby nie jeść żurku w Wielkanoc?! wink
        • fikus_na Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:59
          Z centralnej Polski od min. 3 pokoleń smile
        • mondovi Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 00:10
          Że się je żurek na Wielkanoc dowiedziałam się jako dorosła - dzięki reklamom w okresie około świątecznym. smile Jedna babcia ze Lwowa, druga z okolic Łodzi. Jako że żurek kocham miłością szczerą - włączyłam do menu świątecznego.
    • fikus_na Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:34
      A z tego co jest normalnie?
      grzybowa i czasem barszcz
      kapusta z grzybami
      fasola typu jaś
      smażone grzyby
      makowiec (taki bez ciasta) na deser.
      I to wszystko, żadnych śledzi, kutii, i innych cudów.
      Ale ja u siebie czasem robię, z tym że dla mnie to raczej odejście od tradycji właśnie (przepisy z gazet).
    • werualta Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 22:56
      płatek,karp smażony i kapusta z grzybami przez mamę moją wykonane; barszcz czerwony, uszka, kompot z suszonych jabłek, gruszek i śliwek słodzone lekko miodem -pycha; śledzie-2-3 rodzaje, makowiec. To jedzenie towarzyszy mi od lat.
      Kiedyś w innej rodzinie jadałam przepyszne chyba pierogi z ciasta drożdżowego z nadzieniem grzybowo-kapustowym. Nie jadłam od lat.. bardzo mi smakowały
    • scarlett74 Re: klasyka swiatecznego menu 18.12.14, 23:47
      A u nas grzybowa i rybna (tzn. Babcia zawsze robiła dwie zupy, do dziś ostała się grzybowa), karp smażony, kapusta z grzybkami,fasolka na ciepło,kompot z suszu, makiełki, pierniczki (całe walizy smile ),
    • mondovi Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 00:03
      Moja babcia i mama zawsze robiły barszcz z kiszonych buraków. U teściowej barszczu nie ma (ani żadnej zupy w ogóle). Nie jedzą też karpia - bo nikt nie lubi. Robią za to makiełki, których u nas nie było nigdy - była kutia.
    • eliszka25 Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 00:35
      lubie niemal wszystkie potrawy swiateczne, ale nie wyobrazam sobie swiat bez sledzi w oleju w wykonaniu mojej mamy. w wigilie jem glownie te sledzie, bo je uwielbiam. w rodzinie mojego meza tego nie znaja. tesciowa serwuje karpia w galarecie i karpia smazonego, a sledzie tylko solone, jesli juz. dla mnie sledzie w oleju musza byc swierze, nie solone. pierogi moja mama robi z kapusta kiszona, tesciowa ze slodka, smakuja mi obie wersje, ale najbardziej lubie pierogi odsmazane, jak robilo i robi sie w moim rodzinnym domu. u tesciowej wjezdzaja na stol pierogi prosto z gara. tez pyszne, ale "czegos" im brak wink. a i jeszcze kluski z makiem tez uwielbiam i zawsze musza byc.

      moj maz zawsze twierdzil, ze nie lubi kompotu z suszu poki nie posmakowal go na wigilii u nas w domu big_grin. teraz gdy jestesmy na wigilie u tesciow, to koniecznie musze zrobic kompot z suszu.
      • nihiru Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 08:05
        ja bardzo długo nie lubiłam kompotu z suszu, dopiero od niedawna mi posmakował. Chyba ostatnio mama jakoś inaczej go zrobiła.

        u nas hitem są łazanki z makiem - mama dodaje do tego mnóstwo masła, orzechów, rodzynek, laski wanilii i innych dobroci i znika w pierwszej kolejności. W pierwszy dzień świąt wszyscy śniadanie od tego zaczynająbig_grin
        • eliszka25 Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 08:18
          u nas kompot z suszu wszyscy bardzo lubia i mama gotuje na wigilie wielki gar. kiedys babcia przez cala jesien suszyla na kaloryferze jablka i gruszki na ten kompot. teraz babci juz nie ma sad, ale kompot nadal jest z jablek, gruszek i sliwek, suszonych oczywiscie.

          u tesciow kompot z suszu robil tesc, bo tesciowa twierdzila, ze u nich w domu sie tego nie znalo i robic nie bedzie. tesc kompot chcial miec, ale nie mial zielonego pojecia, jak sie go robi. szedl do sklepu, kupowal bakalie (suszony ananas, morele, figi, co mu sie nawinelo), wrzucal na wrzatek i tak robil kompot. smakowalo to hmmm..... powiedzmy, ze dziwnie big_grin
    • asia_i_p A zetknął się ktoś z ptasim mleczkiem? 19.12.14, 08:35
      Bo jedyne miejsce, gdzie ja to spotkałam, to u mojej babci. Mak gotowany z mlekiem i cukrem i to się pije (a nie wstrzykuje, gdyby ktoś miał wątpliwości).
    • lafiorka2 Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 08:38
      no ja tak mam.U mnie w domu rodzinnym zdecydowanie inne menu niż u teściowej.Ale nie przeszkadza mi to wcale smile
    • anula_anka Re: klasyka swiatecznego menu 19.12.14, 12:08
      U mnie jako zupa wigilijna jest grzybowa z borowików w całości, zabielana z łazankami.
      Barszcz czerwony jest na Boże Narodzenie, z krokietami zamiast uszek.
      Na 2 dzień świąt rybna.

      Moja rodzina jest z różnych stron Polski, zawsze było dużo, kolorowo i od każdego coś innego.

      W domu rodzinnym był karp.
      U mnie teraz nie ma, nie lubię i ma za dużo ości.
      Będzie dzwonko z łososia i filet panierowany z halibuta.

      Zawsze tradycyjna sałatka jarzynowa, ryba po grecku, pierogi z kapustą i grzybami, 2 rodzaje śledzia, sernik i makowiec.

      Nienawidzę kompotu z suszu i keksa, makiełek i kutii.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka