default
29.12.14, 19:52
Już szarlotka pieczona w święta wydała mi się podejrzanie mało dopieczona od spodu, ale wzięłam winę na siebie - że za krótko trzymałam. Ale dzisiejsze drożdżowe poszło do śmieci - po godzinie (!) spód był surowy i wtedy dopiero odkryłam, że dolna grzałka w ogóle nie funkcjonuje. Szlag, a takie miałam właśnie teraz plany piekarnicze.... Myślicie, że warto wołać fachowca do naprawy, czy pomyśleć o nowym sprzęcie ? To ponad 12-letni piekarnik elektryczny Amica, do zabudowy.