konwalka 16.01.15, 23:22 pamiętacie, co i kiedy uzywałyście jako pachnidła? ja sie ekscytowałam (za małolaty) Kobako i Masumi Coty Jezu... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elle.hivernale Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 16.01.15, 23:36 Polo RL mojego ojca Moje pierwsze, któr dostałam to Vanilla Fields. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 16.01.15, 23:42 o, to to! Vanilla Fields, chyba nawet tym pachnialam idac do slubu. Dawne czasy... A w podstawowce dostalam kiedys perfumy "Byc moze". Do dzis pamietam flakonik i zapach W czasach szkolnych lubilam dezodorant (choc to nie perfumy) OBAO. Ciezko bylo go zdobyc.. ktos pamieta? Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 16.01.15, 23:47 nie ale w Peweksie kupowalam serie my melody... alez to byl dla mnie wypas Odpowiedz Link Zgłoś
ap.so Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 16.01.15, 23:58 Absolutnie pierwsze to były Chipie potem zabrakło ich w drogeriach. Ciekawe, czy gdzieś jeszcze można je dostać. Chętnie bym sobie przypomniała ich zapach. Ostatnio kupiłam sobie dla przypomnienia Pret â Porter i Chanson d'eau. Też mi się miłe kojarzą z nastolęctwem. Absolutnie wierna pozostanę Kenzo Le Monde. Kiedy w okolicach osiemnastki siostra dała mi próbkę, zakochalam się bez pamięci. Post pisze drugi raz. Ciekawe czy wywali mi znów.... Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 03:40 "Innocence" Chloe, miałam osiemnaście lat, kupiłam sobie sama, i były konwaliowe. Kupiłam ostatnio próbkę, piękny zapach, szkoda, że już nie produkują. Odpowiedz Link Zgłoś
etiennette Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 09:13 Exlamation coty. I Felicitas tez coty. Do tych drugich chętnie bym czasem wrocila, ale od dawna są nie do kupienia Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 09:14 pierwsze to były "Moments" Priscilli Presley. potem Pret-a-Porter i takie drugie, nie pamietam juz nazwy. coś tam-d'eau. generalnie na pewno z Coty. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 09:18 och tak! moments! pp byla jakos poza moim zasięgiem i ubolewałam a wiecie co? weszlam na ebay zeby zobaczyc czy sa te moje melody są po 7 dych (funty) za malutki flakonik o co chodzi? kiedys byly tansze i to o wiele Odpowiedz Link Zgłoś
sofija_biala Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 09:36 a ja pierwsze perfumy kupiłam na 25 urodziny. TO było CK one i byłam w nich totalnie zakochana. Teraz takich zapachów nie lubię, wolę owocowe. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 13:34 Ja mamie podbieralam, na tyle skutecznie ze w koncu mi je po prostu oddala Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 09:52 Dołączam się do Vanilla Fields to była zdedowanie pierwsza woda toaletowa, którą kupiłam sobie sama, uwielbiałam ten zapach... wcześniej dezodoranty typu Limara to był szał. Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 09:56 Moje pierwsze doświadczenie to cudowny zapach, jaki roztaczała jedna z moich nauczycielek w podstawówce. To było jeszcze przed czasami królowania zapachów "spożywczych", tych wszystkich owoców cytrusowych, wanilii i lukrecji. Nie wiedziałam wówczas nawet, że to perfumy, po prostu uważałam, że pani B. ładnie pachnie. Wiele lat później, jak już świadomie odnotowałam istnienie perfumerii - znalazłam ten zapach. Teraz uważam, że nie było to takie łatwe, bo przez pierwszą godzinę uwalniają głównie aldehydy i alkohol, prosto z butelki wręcz śmierdzą. Piękno zaczyna się dopiero później. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 09:59 Cały post czekam na nazwę, a tu d... Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 10:03 Proszsz - Paloma Picasso Paloma Picasso. Od 31 lat w sprzedaży. Zaczynam do nich dorastać Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 10:03 Pierwsze samodzielnie kupione (jeszcze w podstawówce) to były Puzzle - pachniały cytrusami i czarną porzeczką. W liceum pachniałam już Hypnotic Poison, ale też Marco Polo, Mexx Diversity Na studiach: Jill Sandler Sun, Kenzo Amour, Angel TM. Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 10:19 A pierwsze kupione przeze mnie (pierwsza praca, pierwsza delegacja zagraniczna, pierwsza perfumeria w bezcłówce) to było Tendre Poison. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 10:41 Soir de Paris używane przez moja Mamę. Piękny, elegancki zapach i cudowny flakonik ze smukłą szyjką wyglądający jak szafirowa wieża Eiffla. To moje wspomnienie z dzieciństwa. Potem podbierałam Mamie Reve - całkiem udaną zapachowo peerelowską podróbkę Chanel 5. A pierwsze własne to Samarkande, nie do dostania od lat - taki zapach że wszyscy pytali czym tak pachnę. Męski Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 10:58 a ja pamiętam ,, być może" ale nie te klasyczne, tylko weszły wtedy jakieś nowe zapachy- tokyo, londyn, new york , oj kupowało sie w kiosku pamietam tez szał wśród kolezanek na zapachy avon, kazda miała celebre albo percetive, te zapachy na tamten czas były przepiękne Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 18.01.15, 08:51 O, u mnie to samo: Pret â Porter przez długi czas, a później Perceive. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 oj pamietam 17.01.15, 11:13 pamietam bo kocham perfumy od zawsze, moje pierwsze doświasczenia do 2-3 kl LO vanilla fields, caffe caffe, qu non de cocai, chipie, wykrzyknik czarny, potem zielony potem avon sunny sky, oraz orflame- sun, moon, star ehhh cudne były dla mnie wtedy Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: oj pamietam 17.01.15, 11:14 aha i zapomnialam Avon Women of earth Odpowiedz Link Zgłoś
mika2 Re: oj pamietam 17.01.15, 13:29 Jak wspomniałaś o wykrzykniku to mi się piosenka z reklamy przypomniała:" pachniesz krzykiem z wykrzyknikiem!" Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 12:08 A ja offtopicowo. Dziewczyny, szczerze podziwiam wasza pamięć! W zyciu nie pamietalabym takich szczegółów jak nazwy perfum. Pamiętam Sunflowers ale to wszystko. Naprawde zazdroszczę pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
lalkaika Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 12:11 Byc moze... i deo Fa zielone ..odlot Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 12:11 Zupełnie nie pamiętam. Zupełnie. Widocznie nie było to dla mnie ważne, choć teraz zapach jest dla mnie ważny. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 13:32 Absolutnie nie. Nie jestem w stanie rozróznic ani zapamiętac nazw perfum. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 14:56 Pierwszym zapachem, ktory pamietam, ze uwielbialam byl zapach mydla zielone jabluszko chwile potem - okolice 3 klasy szkoly podstawowej zakochalam sie w zapachu dezodorantu Limara kupowanego w pewexie. No i zapach pewexu.... Pierwsza wlasna wode toaletowa kupil mi tata w siodmej klasie, zebym nie podbierala ciezkich i drogich perfum mamie - kupil mi zapach disneya. Wtedy w polsce nieznany i kolega z klasy powiedzial ze pachne budyniem. W pierwszej klasie l.o. Uznalam, ze disney nie dla mnie i namietnie psikalam sie amarige givenchy, ktorych moja mama i tak uzywac nie mogla, bo wywolywaly u niej migrene. Po drodze byly rozne zapachy, ktore kupowal nam tato - najbardziej lubilam 1881 cerutti, bo wtedy sporo ludzi pytalo co to za zapach, ale najukochansza byla laura laury biagotti. Kojarzy mi sie z wakacjami we wloszech, pierwszymi milosciami, namietnosciami, zawodami i takimi tam. Jedynym zapachem, ktory kupowalam sobie sama (bo zawsze dostawalam od facetow i dostaje) jest emporio armaniego w srebrnozlotym atomizerze - idealny do torby. Odpowiedz Link Zgłoś
smisto Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 15:35 pierwsze, które kupiłam sobie sama to Moments. Później dostałam od kolegi Dune Diora i to był wtedy czad. Ludzie mnie zaczepiali na ulicy i pytali czym pachnę Odpowiedz Link Zgłoś
izabella1991 Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 20:26 Ja z kolei pamietam: -zapach Pewexu ew.Baltony...byl to DLA mnie zapach nieosiagalnego wowczas DLA mnie luksusu...marzenie! Przed wyjazdem na tzw.zachod kupiona Currara-malolaty nie smiac sie, prosze..m - po 1991 roku (pierwszy moj wyjazd na tzw.zachod I Poison Diora-prezent of narzeczonego. - w 1993 roku-juz Pewex I Baltona za zlotowki zapach ukochany-Rose Cardin Pierre'a Cardin-gdyby byl jeszcze dostepny-kupilabym 2 albo I 3 buteleczki... Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 17.01.15, 20:31 Leda z Polleny - woda toaletowa i bardzo żałuję, że już od dawna jej nie ma. Kupowałam sobie w salonie Polleny za Domami Towarowymi. Salonu też już nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 19.01.15, 09:50 z dziecinstwa miga mi jakis czerwony flakonik z peweksu, byc moze... i pani walewska i najukochansze, zileone jabluszko - tym chcialam sie chichcem smarowac, tamte tylko pamietam potem dlugo nic, erfumy mnie nie interesowaly zupelnie, choc jabluszko bym rwala teraz uzywam prerfum Clean i pewnych zapachow z Lusha. Nie wiem czy sa dostepne w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 19.01.15, 10:23 Pierwsze to były dezodoranty na młodzieńczą pachę. I było to zółte Fa. Od 1 klasy liceum - oficjalnie EDT - najpierw White Flowers - wiele lat, potem Magnolia. A potem to już popłynęłam! Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 19.01.15, 10:31 I, jak mogłam zapomieć, Le Jardin! Boże, teraz koleżaki, które być może czytają ematkę na 100% mnie zdekodują Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: a wasze pierwsze doświadczenia z perfumami? 19.01.15, 19:40 1. Pret a porter ale nie te zwykłe, tylko takie z różowym guzikiem, w przydymionym szkle. Nazywały się dokładnie: Pret a Porter alla moda di Milano. Są jeszcze czasem na allegro i zawsze wykupuję. Zużywam tego hektolitry, ale tylko zimą. 2. Kookai Oui Non (mam jeszcze trochę we flakonie, miałam ten jeden jedyny i jak się zbliżyłam do dna to przestałam używać a raz na jakiś czas się nimi psikam, ot tak, jak mam sentymentalny wieczór 3. Vanilla Fields - kupiłam ostatnio na allegro taki mały atomizer. Koleżanka z pracy nienawidzi zapachu wanilii i jak mnie czymś wkurzy, to się jej odgrażam, że zacznę go (zapachu) uzywać do roboty Odpowiedz Link Zgłoś