Skomplementowałam płaszcz koleżanki. Usłyszałam że to stara szmata, że się spieszyła i nawet nie zwróciła uwagi na to co zarzuciła na siebie.
Innej koleżance powiedziałam że ślicznie wygląda ( naprawdę wyglądała kwitnąco, świeża cera, ładna fryzura). Skrzywiła się i powiedziała ze całą noc nie spała i ma wory pod oczami.
Czy kobiety nie potrafią przyjmować komplementów? A może tylko mi trafiają się takie znajome

? A może to podejrzane gdy kobieta kobiecie powie coś miłego?