mamaantka
10.09.04, 11:53
Studia, ślub, samochód, mieszkanie, a potem dopiero dziecko:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=15251807&a=15424820
U nas było tak:
-najpierw samochód (oczywiście żadne cacko, stary gruchot, który mamy do dziś)
-studia (potem praca, nie wymarzona, niestety)
-ślub
-dziecko (co w moim przypadku wiąże się z utratą pracy)
-mieszkanie (za miesiąc się wprowadzamy, mieliśmy duzo szczęścia i pomoc
rodziców)
Gdybyśmy nie mieli mieszkania i tak zdecydowalibyśmy się na dziecko, może
trochę później, bo obawiałabym się ,ze gdybym długo zwlekała mogłoby być na
dziecko za późno.
A jak było u Was?