Dodaj do ulubionych

Cele życiowe

10.09.04, 11:53
Studia, ślub, samochód, mieszkanie, a potem dopiero dziecko:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=15251807&a=15424820
U nas było tak:
-najpierw samochód (oczywiście żadne cacko, stary gruchot, który mamy do dziś)
-studia (potem praca, nie wymarzona, niestety)
-ślub
-dziecko (co w moim przypadku wiąże się z utratą pracy)
-mieszkanie (za miesiąc się wprowadzamy, mieliśmy duzo szczęścia i pomoc
rodziców)
Gdybyśmy nie mieli mieszkania i tak zdecydowalibyśmy się na dziecko, może
trochę później, bo obawiałabym się ,ze gdybym długo zwlekała mogłoby być na
dziecko za późno.
A jak było u Was?
Obserwuj wątek
    • astomi25 Re: Cele życiowe 10.09.04, 12:01
      Moim celem zyciowym nie bylo wcale dziecko ani malzenstwo.Niestety ptoczylo sie
      inaczej ,zakochalam sie i wkrotce pojawila sie coreczka.
      Mala ma juz prawie 3 lata ,a ja dopiero teraz koncze studia.
      Ale zle nie jest ,mam swoje mieszkanie i jestem szczesliwa.
      I choc nie pokolei to wszystko,to dobrze ,ze tak sie potoczylo.

      a.
    • 18lipiec Re: Cele życiowe 10.09.04, 12:06
      Skończyć studia, kupić mieszkanie, wyjść na mąż ( choć nie jest to mój cel
      zyciowy i zyciowe marzenie a raczej plan)
      • grzalka Re: Cele życiowe 10.09.04, 17:49
        U nas bylo tak: studia- slub- praca- mieszkanie- pierwsze dziecko- samochod-
        drugie dziecko (obecnie w drodze)- i mialo byc za jakis czas wieksze
        mieszkanie, ale, ze los splatal nam figla, to musimy je zmienic juz teraz.
        • yenna_m Re: Cele życiowe 10.09.04, 21:29
          u nas bylo podobnie.
          • k_wozinska Re: Cele życiowe 10.09.04, 22:12
            U nas bylo tak praca ,samochod,mieszkanie,slub i dziecko POZDRAWIAM
    • cubus1 Re: Cele życiowe 10.09.04, 18:38
      A u nas : Ślub i mieszkanie(a raczej 2 miesiące przed ślubem kupiliśmy więc na
      odwrót)-studia-dziecko w czasie studiów - praca.
      I też jest OK.
    • sabina74 Re: Cele życiowe 10.09.04, 21:16
      U nas było tak: studia, praca, samochód (18 letni maluch), mieszkanie (do dziś
      urządzane), ślub (mąż powiedział, że bez mieszkania nie będzie ślubu), wymiana
      samochodu na lepszy (dużo lepszy) i po roku dziecko.
    • donatta Re: Cele życiowe 10.09.04, 21:40
      Studia, po czwartym roku ślub i jednoczesny zakup mieszkania (za moje
      mieszkanie od rodziców i kawalerkę męża, którą dostał w spadku). Potem paskudna
      praca i po roku dziecko. Dalej, powolne wchodzenie na właściwą ścieżkę
      zawodową, drugie dziecko i jednoczesny zakup samochodu (trzy dni po porodzie z
      przekrwionym okiem i niemożnością posadzenia obolałej pupy na krześle w salonie
      samochodowymsmile Brr.....). Kontynuacja obranej drogi zawodowej i ... surprise,
      surprise! Trzecie dziecko. A w związku z nim konieczność zamiany samochodu na
      dużo większy. W mieszkaniu na razie mieścimy się swobodniesmile A teraz to już
      sobie powolutko robię tak zwaną karieręwink
    • bea.bea Re: Cele życiowe 10.09.04, 21:43
      bardzo ciekawe pytanie....
      zastanawiałam sięnad nim , teraz to powiem , że te moje cele cały czas
      ewoluowały....
      najpierw było małzeństwo....potem mi przeszło....skończyłam studia....potem
      znowu chciałam wyjść za mąż.....i znowu mi przeszło, więc skończyła następne
      studia.....mieszkanie miałam....potem praca....i ciągle lepsza......potem
      samochód...i chyba znowu małzeństwo...i potem jak sie trafił taki co mnie
      chciał...to dziecko.....
      teraz chciałabym żeby moja firma rozwijała sie, i mały domek z ogródkiem.....

      ale.....jest takie moje ulubione powiedzenie.....

      jeśli nie dopniesz swego celu w życiu....to będziesz życ z rozpiętym ...smile)))
    • poleczka2 Re: Cele życiowe 10.09.04, 22:20
      U mnie było: poznanie męża na studiach, skończenie studiów, emigracja, ślub,
      dziecko nr 1, praca przed i po.
      Teraz: urodzenie drugiego dziecka w ciągu następnego półtora tygodnia,
      wychowywanie przez następny rok, praca, 2006: zaczynam nowe studia, potem
      cokolwiek nam los rzuci....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka