drinkit 09.02.15, 21:19 Jak był wątek, to sorry. wyborcza.pl/1,75968,17377990,Mordowanie_cywilizacji_i_gwiazdy.html#BoxGWImg O którego dziennikarza chodzi? O tego, co miał "stół upie...ny"? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wioskowy_glupek Re: O kogo chodzi? - Żakowski 09.02.15, 21:26 Może jednak przekopiuj artykuł Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: O kogo chodzi? - Żakowski 09.02.15, 21:50 Aaa www.pudelek.pl/artykul/76099/zakowski_o_molestowaniu_w_telewizji_zlo_szerzy_sie_blyskawicznie_nie_mozna_tego_tak_zostawic/ Stara sprawa - tak zapewne o niego albo o tego co ma rudą kitę Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 09.02.15, 22:04 Słusznie prawi. Co do typowania - i mnie automatycznie przyszli do glowy dwaj panowie, których nazwiska w kółko się powtarzają. Ale tez przypomniała mi sie historia w pewnej instytucji - przez calą komunę i później, własciwie do dziś, wszyscy wiedzieli, ze pani X donosi. Była w partii, miala naprawdę co najmniej socjalistyczny światopogląd, i podobno już jako uczennica donosiła na kolegow. Nikt nie miał wątpliwosci. Po czym pewnego dnia dyrektora odwiedziło dwóch smutnych panow z IPN, zeby pokazać dokumenty dowodzące, że donosicielem był zupełnie kto inny, osoba nigdy do partii nienaleząca, powszechnie szanowana. I jeszcze jedno: z jednej strony przyjelismy konwencję, z drugiej zewsząd dociera do mnie reklama: Na walentynki - 50 twarzy Greya. Bardzo trudno mi to z soba pogodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 00:43 > Po czym pewnego dnia dyrektora odwiedziło dwóch smutnych panow z IPN, zeby poka > zać dokumenty dowodzące, że donosicielem był zupełnie kto inny, osoba nigdy do > partii nienaleząca, powszechnie szanowana. Nei można czegoś takiego wykluczyć, ale szczerze to nie sądzę, żeby to był tej kejs. Skoro wypowiedzi były, jak rozumiem (nie czytalam tekstu, który rozpętał całą aferę) tak sformułowane, że wszystkim do głowy przyszli akurat ci panowie, to raczej nei chodziło o nikogo, kto sobie niepozornie siedzi i odwala szanowaną robotę. no bo wtedy napisanie tekstu tak, że wszyscy myślą o tych dwóch osobach, by się jednak ocierało o naruszenie dóbr osobistych, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 08:16 Nie czytalam atykulu we wproscie, panowie wyświetlili mi się natychmiast po przeczytaniu skapego streszczenia, jeszcze nim zajrzałam do komentarzy. Nie lubię ich, zwlaszcza Lisa, i myślę, że jakoś pasują do stereotypu - a przecież ujawnieni molestujacy sa często uroczy, ciepli, w przeciwieństwie do odrażającego stereotypu niezwykle atrakcyjni. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 10:07 "I jeszcze jedno: z jednej strony przyjelismy konwencję, z drugiej zewsząd dociera do mnie reklama: Na walentynki - 50 twarzy Greya. Bardzo trudno mi to z soba pogodzić". Ale jaki masz problem z tą namiastką BDSM? Jeśli X lubi słyszeć w czasie seksu wyzwiska pod swoim adresem, a Y podnieca skrępowanie rąk, to co to ma wspólnego z konwencją? Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 10:34 Jeśli X lubi słyszeć w czasie seksu > wyzwiska pod swoim adresem, a Y podnieca skrępowanie rąk, to co to ma wspólnego > z konwencją? " No tak. Pamiętam, jak córka - chyba czwarta klasa w podstawówce - zadzwoniła do mnie z płaczem, a ja od razu do dyrekcji szkoły - z interwencją - że córka boi się wyjść ze szkoły, bo tam czekają na nią chłopcy ze śniegowymi kulami, gotowi do natarcia jej twarzy śniegiem. Reakcja pani sekretarki, która koniecznie chciała usłyszeć, w jakiej sprawie zawracam głowę dyrekcji: powinna pani być dumna z córki - jest ładna, podoba się chłopakom, na brzydkie nikt nie czeka przed szkołą Na szczęście dyrektor okazał się mądrzejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 10:42 Co Twoja anegdotka ma wspólnego z moją wypowiedzią? Twojej córce się te "zaloty" nie podobały, więc związku żadnego nie ma, ponadto ja jakby o dorosłych osobach i w seksualnym kontekście pisałam... Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 10:51 To podam ci odnośnie inny przykład z filmem, który podobał mi się, ot taka miła bajeczka- to dawnawy już film "Pretty woman" - większość dorosłych ludzi widziała w tym bajeczkę, ale oglądałam kiedyś taki program, w którym wypowiadały się policjantki i psycholożki i mówiły o tym, jak całkiem niemało młodych kobiet w tym filmiku zobaczyło dla siebie "drogi do wielkiej miłości", że nie skończyło się jak w filmie, chyba już nawet mówić nie muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 10:56 Czy w związku z tym, że są osoby, które wyciągają błędne wnioski z filmu, to nie powinien być on publikowany? Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 11:02 Nie, oczywiście, że nie, tyle że warto o tym rozmawiać, wypowiadać się, bo jasne, że jak coś jest dobrowolnym wyborem dorosłych osób to jedno, a robienie czegoś wbrew sobie "bo moda/tak wygląda prawdziwa miłość/bo to droga do ukochanego"- to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 11:13 Ale rozmawiać o przemocy, a porównywać BDSM z filmu do przemocy wobec koleżanki - rzucanie w nią śnieżkami, to jednak, moim zdaniem, nadużycie. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 11:14 Ale w tym filmie (pomijając to, że zapewne "prawdziwych" scen przemocy tam nie pokażą) zdaje się ona nic "wbrew sobie" nie robi? Pamiętasz "Dziewięć i pół tygodnia"? Podejrzewam, że był dużo bardziej sugestywny, a jakoś żadnych negatywnych jego skutków nie kojarzę. I sorry, ale bajeczka "na księcia z bajki" jest stara jak świat, żadne "Pretty woman" do tego potrzebne nie były. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 11:04 Jak najbardziej powinien być "publikowany" oraz szeroko komentowany. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 11:16 Tak, jak szeroko komentowana jest afera odnośnie molestowania. I na tym komentowaniu się skończy, bo państwo dziennikarze, wszyscy wszystko wiedzą, ale nikt nie piśnie słowem. Ot zakłamanie i hipokryzja. Ale za to można błysnąć kolejnym artykułem i pseudooburzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 12:57 no tak to lepiej cenzurujmy wszystko ,bo kobieta z natury goopia jest i fikcji od rzeczywistości nie odrozni Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 10:58 Nie załapałaś. Na to, co dziewczynki/kobiety uznają za przemoc - a nie za przyjemność - w ogromnym stopniu wpływa to, jak są wychowywane. Odpowiedz Link Zgłoś
mdro Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 11:06 Sorry, ale mylisz pojęcia. Poza tym dlaczego zakładasz, że w mojej wypowiedzi chodziło o kobiety? X i Y równie dobrze mogli być mężczyznami. Ba, stereotypowo to nawet częściej oni są stroną uległą. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 10:44 Ale w BSM chodzi o to, że obie strony tego chcą. Jedna osoba jest dominująca inna uległa. I nie zawsze uległą jest kobieta. Mieszanie tego do konwencji przeciw biciu kobiet, to nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: O kogo chodzi? - Żakowski 09.02.15, 23:19 Nie przepadam za Żakowskim, ale szacun dla niego, że podjął temat, bo to oznacza, że sprawa ma szanse na wyjaśnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: O kogo chodzi? - Żakowski 09.02.15, 23:55 od dawna znana sprawa, zamiatana pod dywan takie sa media Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 00:04 Jaki szacun nie bądźmy śmieszni gość sam dobrze wie o kogo chodzi i rżnie głupa. Jak taki mądry to niech ujawni a nie zrzuca na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 08:41 gość sam dobrze wie o kogo chodzi i rżnie głupa" Nie rżnie głupa, ale nie chce sprawy o zniesławienie. Szacun, że podjął temat, bo to oznacza, że sprawa nie plotą z magla, której szanowanym obywatelom nie wypada ani komentować, ani drążyć. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 00:18 tabun ciekawskich ematek będzie dochodził: kto ? kogo ? jak ? Odpowiedz Link Zgłoś
odnawialna Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 00:25 nie mieszkam w Warszawie, nie znam tej "starej sprawy", o której podobno wszyscy wiedzą, a Żakowski pisze o niej w jednym z najpopularniejszych dzienników w kraju, czyli coś musi być na rzeczy. Co w tym dziwnego, że chciałabym wiedzieć co? Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 00:31 grzaloby mnie to, gdyby od lat nie kreowano typa na kochajacego i wiernego meza; jakis czas temu wspomnialam o tym w jakims watku i sie zaraz jematki uniosly, malo im zylki nie popekaly, niesamowite, jak niektorym media kreuja postrzeganie swiata; co do goscia - mysle, ze jest nie do ruszenia, za duzo zyskow przynosi Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 00:47 Wystarczyłoby, żeby na skutek afery przestał przynosić zyski... gdyby tak powstało parę petycji z dziesiątkami tysięcy podpisów, skierowane do pracodawcow tego czy tamtego pana, albo żeby powstały flash moby - ludzie przełączają stację, gdy ten pan się pojawia na antenie. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 08:18 minor.revisions napisała: > Wystarczyłoby, żeby na skutek afery przestał przynosić zyski... otóż to. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 08:24 tabun ciekawskich ematek będzie dochodził: kto ? kogo ? jak ?" No rzeczywiście, to takie nieeleganckie Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 08:52 Kolejny art. z cyklu "wiem jak obrzydliwie zachowuje się mój kolega po fachu, ale nie powiem kto". Hipokryzja. Wszyscy wiedzą, wszyscy piszą jakie to molestowanie jest złe. Byle zdobyć kilka słów poparcia czytelników. Ach, jak to dobrze, że podjął temat. I... na tym się kończy. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 08:52 Jakie to ma znaczenie, o kogo chodzi? Jeśli rzeczywiście istnieje ofiara molestowania, to powinna to zgłosić na policję i już. A tu jakaś aura tajemniczości, domysły kto, gdzie, z kim, za ile? Dla mnie to sztuczna afera, przede wszystkim po to, aby ratować upadającą gazetę. Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 11:31 Jakie to ma znaczenie, o kogo chodzi? Ma ogromne znaczenie, bo najprawdopodobniej jest to osoba publiczna, dziennikarz, orędownik demokracji, obyczajowego postępu, etc etc Coś jak poseł prawicy, głoszący programowo przywiązanie do wartości rodzinnych i katolickiej moralności przyłapany na harcach z prostytutką. Odpowiedz Link Zgłoś
kowalka33 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 08:53 W sumie nie wiadomo o kogo chodzi a odważni dziennikarze , namawiający do odwagi innych sami siedzą przestraszeni w norze. Inna rzecz ze całkiem prawdopodobnym wydaje mi się historia pań , które na takie propozycje wcale nie powiedziałyby-nie - świat medialno celebrycki jest pewnie niezle pokręcony. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 09:32 Cytat I jeszcze jedno: z jednej strony przyjelismy konwencję, z drugiej zewsząd dociera do mnie reklama: Na walentynki - 50 twarzy Greya. Bardzo trudno mi to z soba pogodzić. - Nanga, tylko się pod tym podpiszę. Bo wg mnie to zgrzyta, po prostu zgrzyta. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 09:56 A ja sprzeczności nie widzę. Po prostu - wiele lat musi upłynąć, aby nastąpiła zmiana świadomości mainstreamu. Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 12:48 ale co tu może zgrzytac ? Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 09:41 kowalka33 napisała: > W sumie nie wiadomo o kogo chodzi a odważni dziennikarze , namawiający do odwag > i innych sami siedzą przestraszeni w norze. Oto dowód na Twoje słowa: kontrowersje.net/kto_i_czym_upie..._st_kamila_durczoka Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 11:58 nie wiem, dlaczego nie chce działać. Wejdź na gogle i wpisz "matkakurka Durczok", wtedy wyświetli się link do artykułu Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 11:17 albo Zakowski sprawdzil i wie o kogo chodzi wiec wprost podaje nazwisko 'znanego dziennikarza' albo slyszal jedynie plotki, nie umie tego sprawdzic - wiec niech zamilknie, bo moze zrobic komus krzywde. Cos z tym srodowiskiem jest bardzo nie tak, skoro albo z lojalnosci wobec kolegi lub ze strach przed kolega uzywa sie formy 'wiem ale nie powiem'. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: O kogo chodzi? - Żakowski 10.02.15, 11:31 Tu macie czarno na białym kontrowersje.net/kto_i_czym_upie..._st_kamila_durczoka Odpowiedz Link Zgłoś