Dodaj do ulubionych

Jacy są jedynacy

12.02.15, 19:35
Czy tylko ja mam wrażenie że zrobili z jedynaków jakieś kaleki. Im bliżej końca artykułu tym gorzej to wygląda-osobiście nie spotkałam nieszczęśliwego jedynaka gdzie oni się podziewają?
Jedynaczki jakie macie wspomnienia? Miało to, ma wpływ na wasze życie?
www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1551055,1,jak-to-jest-byc-jedynym-dzieckiem.read
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 19:43
      Nie jestem jedynaczka - kaleka spol owszem.
      Z moich doswiadczen i obserwacjiludzie ktorzy maja duze rodziny (czy kuzynostwo) kisza sie w tym sosie a jedynacy maja duzo przyjaciol z zewnatrz i sami sobie rodzine sklejaja.
      • ichi51e Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 19:46
        A artykul o niczym - beznadzieja.
        • andaba Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 19:50
          Jacy sa to zależy od charakteru i wychowania.
          Ale że mają przekichane to inna sprawa.

          • aqua48 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 19:51
            andaba napisała:

            > Jacy sa to zależy od charakteru i wychowania.
            > Ale że mają przekichane to inna sprawa.

            A dlaczego tak uważasz? Ja jestem zadowolona z mojego życia.
            • kota_marcowa Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 19:54
              Też jestem ciekawa. Ja tam też jestem bardzo zadowolona ze swojego życia. Właściwie, to nigdy nie chciałam mieć rodzeństwa.
            • andaba Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 19:58
              Może miałaś wyluzowanych rodziców. Albo nie miaals problemów z wypełnieniem oczekiwań, bo byłaś zdolna i posłuszna. Z tego co widzę jedynacy są poddawani większej presji, niz dzieci z rodzin, gdzie jest dzieciaków więcej. Oczywiście żadna się do tego nie przyzna, ale wiadomo - wszystkie uczucia, siły i miłość kierowane są na dziecko (super), ale oczekiwania i nadzieje też (i to jest znacznie mniej super). No i jednak samodzielne wzrastanie ma swoje minusy i daje sie odczuć w gronie rówieśników (ale to dotyczy w takim samym stopniu dzieci, które mają rodzeństwo, nawet liczne, ale znacznie młodsze lub znacznie starsze).
              • aandzia43 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:46
                Z tą presją to jest tak, że niekoniecznie ona jest (bo nie każdy rodzic taki skłonny do wygórowanych oczekiwań i koncentrowania się na dziecku (znam nawet zaniedbywane jedynaki), ale jeśli już jest, to cala jej siła idzie na jednego nieszczęśnika. Jak zresztą wszystko inne - jedynak dostaje wszystko co rodzice mają do zaproponowania w większym wymiarze niż dzieciak z rodzeństwem. Wszystko zależy od tego, na jakich starych trafi. Według analizy transakcyjnej szansą dla dziecka mocno zaburzonych rodziców jest właśnie rodzeństwo. Siła.rażenia tym, co w.rodzicach paskudne rozkłada się na kilka osób, a dodatkowo jest emocjonalne wsparcie w postaci sióstr i braci. Oczywiście nie zawsze ten mechanizm chroniący dziecko.zadziała (różne role, jakie spełniają dzieci w rodzinie, możliwość uplasowania się na ostatniej pozycji w kolejce do dziobania, itd.), ale i tak lepiej być jednym z trójki dzieci świrow, niż ich jedynakiem.
                Moja dorosła jedynaczka, co nigdy rodzeństwa innym nie zazdrościła i chwaliła sobie swój stan, teraz odczuwa brak rodzeństwa w wieku dorosłym. Więc trzyma sztamę z rodzeństwem ciotecznym smile
                • andaba Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:57
                  No właśnie - jak jest dobrze, relacje w rodzinie sa zdrowe, rodzice mądrzy, to nie ma znaczenia ile jest dzieci. Ale jak coś jest nie tak, to lepiej, jak sie to rozkłada.



                  I jeszcze tka sprawa nawet wspomniana na początku tego "artykułu" - te kilka par oczu wpatrzonych w jedno dziecko - dla mnie to byłby koszmar, nie znoszę być w centrum uwagi. Dla małego dziecka to na pewno jest świetne i pożądane, ale juz dla nastolatka, który chce być trochę sam, trochę obok i trochę przeciw - mało przyjemne...


                  • triss_merigold6 Cud 12.02.15, 21:09
                    Cud. Coraz częściej zgadzam się z Andabą.

                    Artykuł niezbyt świeży wprawdzie, ale zagadnienie aktualne. Koncentracja wszystkich dorosłych na jednym dziecku w rodzinie niespecjalnie temu dziecku służy.
                  • heca7 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 21:56
                    Urodziłam się jak mój brat miał 10 lat. Kiedyś mi powiedział, że jemu tak naprawdę zwisało "co" się urodzi- mama twierdziła, że chciał brata. On tylko chciał aby urodził się ktokolwiek aby rodzice przestali całkowicie skupiać się na nim i na tym co robi. I stwierdził, że po moich narodzinach stało się tak jak przewidział. Nie dość, że była to ciąża z problemami, zaraz (3m) po poronieniu, przenoszona 2 tygodnie to jeszcze okazało się, że mam zap. płuc. Podawano mi zastrzyki penicyliny , miałam wstrząs anafilaktyczny w wieku 2 tygodni. Potem przestałam jeść i spać. Nie spałam całe noce. Potrafiłam przespać 2 godziny w nocy a poza tym leżeć i płakać- taki był skutek uboczny. Rodzice wyglądali jak zombie. Sami rozumiecie , że w tej sytuacji brat 10-letni mógł sobie robić w domu i poza nim co chciał wink Wreszcie miał spokój.
                    • gazeta_mi_placi Re: Jacy są jedynacy 13.02.15, 08:44
                      No chyba w tym przypadku nie było problemu z akceptacją młodszego rodzeństwa big_grin
          • ichi51e Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 19:57
            Al edlaczego?! Po za wspomnianym juz dzieleniem smierci rodzicow nic do glowy nie przychodzi. Na pewno jak sie ma duzo dzieci z mala roznica to ciezko im dac tyle uwagi i czasu ile jednemu...
      • ina_nova Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:37
        Ani nie mam wielu przyjaciół, ani nie jestem kaleką smile Myślę, że jedynacy są po prostu różni.
    • aqua48 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 19:49
      Oczywiście, że miało i ma. Nie mam rodzeństwa - towarzystwa zabaw w dzieciństwie. Za to więzy przyjacielskie mam silniejsze niż inni. Nie muszę być za nikogo odpowiedzialna, nie miałam też z kim dzielić trudów i rozterek podejmowania decyzji związanych z chorobami i śmiercią moich rodziców. To było bardzo trudne. I wtedy rodzeństwa mi ogromnie brakowało. ale nie wiem czy byłoby pomocne, czy tylko miałabym pretensje, że nie są. Nie oglądałam się przynajmniej na nikogo.
      Moje dzieci nie mają bliskich kuzynów z mojej strony. Mają dużo dalszej rodziny. Ale z bliskimi kuzynami z drugiej rodziny też się jakoś specjalnie nie przyjaźnią, więc..
      Nie wiem jak to jest mieć siostrę czy brata. Ale nie wiem czy gdybym miała to pozostawalibyśmy w bliskich, serdecznych kontaktach, czy tylko sporadycznych ,albo wręcz złych.
    • 18lipcowa3 poszkodowani ...n/txt 12.02.15, 20:16
      • kkalipso Re: poszkodowani ...n/txt 12.02.15, 20:44
        Dlaczego?
        Znam wiele wiele rodzin gdzie rodzeństwo okazało się kulą u nogi dla jednego z dzieci. Rodzeństwo które wiecznie walczy ze sobą o miłość rodziców, przez lata nie odzywające się do siebie.
        • 18lipcowa3 Re: poszkodowani ...n/txt 12.02.15, 21:55
          kkalipso napisała:

          > Dlaczego?
          > Znam wiele wiele rodzin gdzie rodzeństwo okazało się kulą u nogi dla jednego z
          > dzieci. Rodzeństwo które wiecznie walczy ze sobą o miłość rodziców, przez lata
          > nie odzywające się do siebie.


          A jak znam poszkodowanych samotnych jedynaków.
    • gazeta_mi_placi Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:19
      Zapatrzeni w siebie, egoistyczni, pępki świata, a przy tym częściej ślamazarni (głównie chłopcy), mniej samodzielni i samotni w trudnych chwilach.
      • kkalipso Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:35
        Mąż jest jedynakiem nie zauważyłam nic z tych rzeczy a im starszy więcej korzyści z tego stanutongue_out
        • gazeta_mi_placi Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:44
          No tak, sam zagarnie spadek, ten plus smile
          • kkalipso Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 21:03
            Jak dożyjemy.
      • wioskowy_glupek Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 22:39
        Bredzisz
    • kawka74 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:28
      sobiście nie spotkałam nieszczęśliwego jedynak
      > a gdzie oni się podziewają?

      W wyobraźni - najczęściej osób, które pochodzą z rodzin typu borejkowskiego, albo takich, którym się wydaje, że rodzeństwo jest receptą na wszystko, na przykład na nudę.
      • triss_merigold6 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 21:10
        Ależ rodzeństwo bywa znakomitą receptą na nudę. Na hasło "nudzi mi się" albo "nie wiem co mam robić" odsyłam jedno dziecko do drugiego lub proponuję sprzątanie.
        • kawka74 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 21:20
          No, ale to jest recepta nie tyle dla nudzącego się dziecka, ile dla znudzonej matki wink
          • triss_merigold6 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 21:25
            Nie, matka się nie nudzi (matka siedzi z tyłu). Matka jest zajęta (przypuśćmy), dzieci twierdzą że się nudzą.
            • kawka74 Re: Jacy są jedynacy 13.02.15, 08:34
              Znudzona jęczeniem smile Moja szwagierka opowiadała mi, jak się zajmowała (na podwórku) nudzącym się młodszym rodzeństwem - nabierała prędkości niedostępnej smarkaczom i znikała gdzieś na osiedlu.
              Przy dzieciakach z niewielką różnicą wieku istnieje spora szansa, że znajdą jakąś płaszczyznę porozumienia, ale im większa ta różnica, tym mniejsze prawdopodobieństwo.
        • kkalipso Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 21:34
          W dzisiejszych czasach dziecko już się tak nie nudzi jak kiedyś- wręcz przeciwnie. Z ust innych matek często słyszę, że dziecko jak wraca z przedszkola chce mieć odrobinę spokoju i odgania się od rodzeństwa jak osy.
          • larrisa Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 22:59
            Kiedyś tym bardziej dziecko się nie nudziło, dzieciaki bawiły się całą grupą na placach zabaw, z dzieciństwa zupełnie nie pamiętam zabaw z młodszym rodzeństwem, które było szczerze mówiąc, mało ciekawe dla mnie towarzysko, całe życie bawiłam się głównie z rówieśnikami i byłam cała szczęśliwa gdy nie musiałam chodzić z młodszą siostrą. No cóż, to brutalne, ale tak było, dla 12 latki, 6 latka nie stanowi najciekawszego targetu. Za to mama pewnie sobie mnie chwaliła.
        • totorotot Re: Jacy są jedynacy 14.02.15, 17:49
          Tak, sprzątanie zawsze działa smile
    • aagnes Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:28
      Moj M jest jedynakiem ze wszystkimi wadami i zaletami tego stanu - ale szczesliwie rodzina jest u niego na 1. miejscu, wiec jakos funkcjonujemy. mowi, ze brakowalo mu rodzenstwa. ja natomiast mam dwojke - w dziecinstwie bylo i fajnie i okropnie. Nie zgadzam sie z tym, ze jedynacy sa egoistami z tego powodu, ze wszystko w domu bylo dla nich, rodzenstwo wiecznie rywalizuje, musi sie dzielic - to nie jest jakies bardzo przyjemne dla dzieciakow, szczegolnie wychowywanych w kryzysie - mam wrazenie, ze o wszytsko musialam walczyc, a jak dostawalam cos ekstra to z kolei mialam wyrzuty sumienia - czy to dobre? nie wiem. moja corka pozostanie jedynaczka z premedytacja, przemyslalam to bardzo mocno i stwierdzilam, ze wole ja zbytnio rozpiescic niz przeciwnie.
    • rosapulchra-0 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:31
      Jedynacy są super. Częściej bardziej dorośli niż dzieciaki z rodzeństwem. Wiem to z własnego doświadczenia i doświadczenia moich dzieci.
      Chociaż jakby się przyjrzeć, to moje dzieci są jak jedynaczki - takich odpowiedzialnych, mądrych i asertywnych osób nie spotykam prawie w realu.
      • gazeta_mi_placi Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:36
        To prawda, dzieci z problemowych rodzin albo się staczają i kopiują rodziców albo są nad wiek dojrzałe i odpowiedzialne. Nie mniej jednak najlepiej by dziecko/nastolatek był adekwatnie do swojego wieku dojrzały, nawet jeśli wiąże się to z robienie czasem głupstw.
      • sumire Re: Jacy są jedynacy 13.02.15, 04:45
        A to ciekawe, bo mam dokładnie odwrotne wrażenie, jeśli idzie o dojrzałość i odpowiedzialność jedynaków. Piszę to jako jedynaczka.
        Ale że jestem super - tak, z tym muszę się zgodzić..
    • na_pustyni Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 20:34
      Niczym się nie różnią od ludzi z rodzin wielodzietnych.
    • asia_i_p Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 21:03
      Byłam jedynaczką przez 10 lat, potem urodziła się moja siostra. Przez większość tego czasu bardzo, bardzo chciałam mieć rodzeństwo, podobnie potem moja córka. Doczekałyśmy się na szczęście.
      Ale wiem, że na przykład córka mojej koleżanki o rodzeństwie nie marzy, dobrze jej jako jedynaczce.
    • mruwa9 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 21:43
      a ja w tym artykule znalazlam bardzo trafne opisy, pasujace do wielu znanych mi jedynakow.
      Cos jest na rzeczy...
    • helufpi Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 22:01
      Jestem jedynaczką, nie znam dorosłego jedynaka, który by był swoim jedynactwem zachwycony - bo zawsze wynikało ono z jakiegoś braku u rodziców (zdrowia, wzajemnej miłości, pieniędzy itp.). W tamtych czasach pewnie trochę rzadziej z egoizmu i zapracowania rodziców, jak dzisiaj.
      • aandzia43 Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 22:51
        Ja mam 50 lat i dużo jedynakow wśród.znajomych z mojego pokolenia. Na pewno więcej procentowo,.niż w całym pokoleniu. Nie.zastanawiałam się dlaczego, jakieś ukryte preferencje czy cóś wink Nie znam nikogo, kto jawnie narzekał z tego powodu.
      • larrisa Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:01
        Oj ludzie, co wy z tym egoizmem. Rodzicie dzieci bo jesteście altruistkami?
        • helufpi Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:36
          Przekonanie, że altruizm jest przeciwieństwem egoizmu jest bardzo szkolnesmile
          Zresztą matki jedynaków też rodzą dzieci - tyle że mniej.
          • larrisa Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:45
            No więc skoro ludzie nie chcą mieć dzieci z powodu egoizmu, to z jakiego powodu je chcą?
            • helufpi Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:57
              Z tego, z jakiego powodu jedni nie chcą w żaden sposób nie wynika, z jakiego inni chcą.
              Wyobraź sobie kryminał - czy cokolwiek o motywie zabójcy powie ci to, z jakiego powodu inni ludzie NIE chcieli tego kogoś zabićwink?
      • kota_marcowa Re: Jacy są jedynacy 13.02.15, 12:11
        nie znam dorosłego jedynaka, który by był swoim jedynactwem
        > zachwycony

        No to już znasz, Kota jestem, miło mi big_grin
    • klamkas Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:01
      Jacy? Tacy, jak i ci posiadający rodzeństwo - jedni samotni, inni przeciwnie. Jedni przytłoczeni odpowiedzialnością za rodziców, inni przeciwnie. Jedni szczęśliwi, inni przeciwnie.

      Mam brata - daleko, lepszy kontakt mam z jego żoną niż z nim. W kontekście rodziców na szczęście się dogadujemy, ale mojej mamie rodzeństwo w opiece akurat przeszkadzało i utrudniało jak mogło. Mój mąż jedynak - bardziej empatyczny, wrażliwy i prorodzinny niż ja. Ja z rodzicami mimo wielu żali mam dobry kontakt. On ze swoją matką -żaden. I myślę, że nie ma to nic wspólnego z rodzeństwem i czy jego brakiem.
      • larrisa Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:06
        No bo taka jest prawda, głupoty o jedynakach powtarzają najczęściej rodzice co najmniej dwójki. Ludzie po prostu utwierdzają się we własnych decyzjach, najczęściej deprecjonując inną sytuację, mechanizm stary jak świat.
        • bi_scotti Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:17
          Jest mnostwo opracowan na temat polityki "one child" w Chinach i potencjalnych skutkow wychowania "malych cesarzy". No i co? No i pstro wink Okazalo sie bowiem, ze ci jedynacy to w wiekszosci przedsiebiorczy, samodzielni ludzie, chetni do pracy i do podejmowania ryzyka, gotowi konkurowac i "zdobywac swiat". Wcale nie trzymaja sie maminej spodnicy, nie czekaja, ze wszystko bedzie im podane na tacy a efekty widac - cokolwiek sie nie wezmie do reki jest ... made in China, eh ... Oczywiscie, problem sa i beda z opieka nad starszym pokoleniem i to jest zapewne jedna faktyczna, ewidentnie negatywna konsekwencja bycia the only child. No ale nic/nikt nie jest perfect. Life.
          • kkalipso Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:35
            Twoje dzieci to szczęściarze bi_scotti jesteś bardzo mądrą kobietą.
          • helufpi Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:47
            Jeśli chodzi o politykę jednego dziecka - to ja się akurat spotkałam z prognozą, że taka kultura nie tylko nie staje się kulturą maminsynkowatych mięczaków, lecz przeciwnie - staje się nadmiernie agresywna i ekspansywna, szczególnie przy takiej przewadze facetów - i to się właśnie potwierdza.
      • kkalipso Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:15
        Sama prawda...
    • fikus_na Re: Jacy są jedynacy 12.02.15, 23:30
      Nie. Nie mam poczucia, że cokolwiek straciłam.
      Wręcz sądzę,że miałabym trudniej, mając rodzeństwo.Czy to wystarczająca odpowiedź?
    • yuka12 Re: Jacy są jedynacy 13.02.15, 00:30
      Sa po prostu jedynymi dziecmi tej pary rodzicow (rodzica). Koniec podobienstw.
    • evee1 Re: Jacy są jedynacy 13.02.15, 03:41
      Jestem (zadowolona ze swojej sytuacji) jedynaczka i ani kiedys, ani obecnie nie zaluje tego, ze nie mam rodzenstwa. Wsrod swoich kolezanek i kolegow tez mialam sporo jedynakow, wiec nie czulam sie dziwnie.
      Jakos nie odczuwalam nigdy tego skupiania sie w dwojki rodzicow na mnie, ktore tu zostalo wczesniej przytoczone. Moze dlatego, ze moi rdozice oboje pracowali i jak jedno sie skupialo po pracy na mnie, to drugie ogarnialo co bylo do ogarniecia w domu wink. Mieli tez wlasne zajecia i hobby, wiec nie czulam sie specjalnie przygnieciona ich obecnoscia ani troska o mnie., ale nie czulam sie tez zaniedbana. Ogolnie to mialam bardzo szczescliwe dziecinstwo. Poza tym mialam bardzo duzo kolezanek i kolegow, ale potrafilam sie tez swietnie zajac sama, na przyklad po szkole, czy jak rodzice wychodzili na jakies imieniny.
      Sumujac, niespecjalnie widze zeby traktowali mnie jakos inaczej niz ja traktuje dwojke swoich dzieci. Obserwuje miedzy moimi dziecmi te szczegolna wiez, ktora moze istniec tylko miedzy rodzenstwem, i zdaje sobie sprawe ze tego nie bede mogla nigdy w zyciu doswiadczyc, ale prawde mowiac jakos nie postrzegam tego jako braku i nie cierpie z powodu tego, ze nie mam rodzenstwa. Ot, jakies tam doswiadzcenie zyciowe mnie ominelo, ale czy to trzeba wszystkiego w zyciu doswiadczyc?
    • guderianka Re: Jacy są jedynacy 13.02.15, 12:01
      Pisałam nieraz,
      Jestem jedynaczką , miałam szczęśliwe dzieciństwo, mam wspaniałe wspomnienia
      Ale zawsze chciałam mieć rodzeństwo, jestem istotą stadną, potrzebuję i uwagi i błyszczenia i akcji. Czułam samotność i jako dziecko i nastolatka żałowałam, że "nikogo nie mam", zazdrościłam rodzeństwa innym.
      Wiele razy jako dziecko i nastolatka i dorosła słyszałam stwierdzenie : " Nie wyglądasz na jedynaka".
      • gazeta_mi_placi Re: Jacy są jedynacy 14.02.15, 14:35
        Bo faktycznie nie wyglądasz.
    • martishia7 Re: Jacy są jedynacy 13.02.15, 12:19
      Z moich zupełnie nienaukowych obserwacji wychodzi mi, że z jedynakami, podobnie jak z posiadaczami rodzeństwa jest dokładnie różnie wink Są jedynacy, którzy chętnie powielają taki model rodziny, i są tacy, którzy za wszelką cenę chcą więcej dzieci. I podobnie u posiadaczy rodzeństwa - niektórzy nie wyobrażają sobie, aby ich dziecko nie miało rodzeństwa, a niektórzy z premedytacją mają tylko jedno dziecko. Chyba więcej zależy od tego jakie to dzieciństwo było i czy ktoś rysuje związek pomiędzy jakością dzieciństwa a liczbą rodzeństwa.
      Jedynak to jest aktualnie najpopularniejszy model, ale trzeba też pamiętać, że nie zawsze jest to wybór, czasami wypadkowa różnych okoliczności, w tym medycznych, finansowych.
    • drinkit Re: Jacy są jedynacy 13.02.15, 12:21
      Już nawet nie chce mi się czytać kolejnego artykułu nt jedynactwa.
      Ktoś chyba napisał, że kluczem do wszystkiego sa rodzice z pomyślunkiem. Jestem jedynaczką, nigdy nie byłam traktowana jak królewna czy ósmy cud świata. Rodzice zawsze podchodzili zdroworozsądkowo do wychowania, byli wspierający, ale i surowi - jak trzeba było. Egoizm tępiony od małego. Mam bardzo dobre relacje z rodziną, mam przyjaciół, znajomych. W zasadzie nie doświadczyłam specjalnie nigdy nudy - zawsze potrafiłam się sobą zająć i tak jest do dziś (np nie mam problemu żeby iść sama do kina czy pojechac na wycieczkę).
      • kkalipso Re: Jacy są jedynacy 14.02.15, 15:57
        W zasadzie nie doświadczyłam specjalnie nigdy nudy - zawsze potrafiłam się sobą zająć i tak jest do dziś (np nie mam problemu żeby iść sama do kina czy pojechac na wycieczkę).

        To zawsze starał się przekazać mi mąż, wiele lat minęło zanim zrozumiałam, że samemu też jest fajnie i wiele można czyli tak tak jak mówisz np. iść do kina czy pojechać na wycieczkę.
    • inguszetia_2006 Re: Jacy są jedynacy 13.02.15, 12:34
      Witam
      No cóż. Artykuł z tezą. Teraz mamy takie możliwości, że udowodnić można wszystko, tylko pytanie: za ile i kto za to zapłaci?;-P Nie znam nieszczęśliwych jedynaków, poddawanych presji, zaduszonych miłością rodzicielską. Ci których znam - tak samo jak ja biegali z kluczem u szyi, odgrzewali sobie obiad i sprzątali mieszkanie, bo im rodzice kazali. Nie było taryfy ulgowej, nikt się nie pieścił.
      Pzdr.
      Ing
    • laquinta Re: Jacy są jedynacy 14.02.15, 14:51
      Jestem wrecz idealna jedynaczka wink I ciesze sie bardzo, ze nie mam rodzenstwa. Jestem z tego powodu bardzo szczesliwa. big_grin Nigdy nie spotkalam rodzenstwa, ktore byloby zadowolone z siebie, co najwyzej utrzymuja poprawne stosunki.
      • gazeta_mi_placi Re: Jacy są jedynacy 14.02.15, 15:16
        Musisz się jakoś pocieszać.
        • laquinta Re: Jacy są jedynacy 14.02.15, 15:34
          Wiem, ze sie pocieszasz z powodu nieposiadania dzieci, bardzo Ci wspolczuje, ale rodzenstwo nie jest do szczescia potrzebne.
    • alina460 Re: Jacy są jedynacy 14.02.15, 16:09
      Według panujących stereotypów o niektórych z rodzin wielodzietnych powiedziałabym, że są jedynakami, a o niektórych jedynakach, że są z rodziny wielodzietnej.

      Jest różnie. Jak zawsze.

      Ale ludzie kochają stereotypy tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka