Dodaj do ulubionych

werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar!

27.02.15, 20:11
wiem, ze ten watek sie przewinal w postach o corkach randujacych z muzulmanami, ale jeszcze nie widzialam akurat na TEN temat osobnego watku.

czytalyscie ten artykul?

przeciez to jest jakas masakra! przypomnial mi sie rowniez watek, kiedy wiele z nas wspominalo, ze zagadywali nas jacys Mohamety na portalach spolecznosciowych.

Oczywiscie trudno mi uwierzyc, ze chcieli werbowac mocno dorosle emamy (chociaz z drugiej strony wiekszosc emam wyglada na 14 lat, wiec w sumie mogly pasowac), ale tak czy inaczej nie spodziewalam sie, ze jest to jakas mocno zmasowana, bardzo dobrze zorganizowana akcja! A z artykulu wynika, ze ci ludzie maja nawet specjalna firme, ktora tworzy dla nich profesjonalne video!

Strach komputer otwierac!

Jak Wy, mamy dzieci +10 sobie radzicie z ich dostepem do netu? Kontrolujecie? Czytacie? Przeciez ci ludzie webuja autentycznie dzieci, spokojne inteligentne a jednak podatne na wplywy.. Sama pamietam bedac mloda nastolatka czatowalam sobie dla zartow z roznymi ludzmi, z kilkoma sie nawet spotkalam w tajemnicy przed rodzicami, w innym miescie, bez komorki, z 20 zl w portfelu...A zapewniam, ze bylam normalna, rozsadna, dobrze uczaca sie nastolatka, ktora lubila swoich rodzicow´cale szczescie ze nic mi sie nie stalo i trafialam na normalnych ludzi...

I matki synow tez nie moga spac spokojnie, kilka dni temu czytalam wstrzasajacy wywiad z mama chlopca zabitego przez kolege poznanego w internecie (tutaj link do sprawy). Matka jest naprawde inteligentna kobieta, jej syn nie ukrywal sie ze swoimi kontaktami internetowymi, matka informowala wladze o sprawie, bo bala sie ze chlopak werbuje jej syna do jakiejs terrorystycznej akcji i zadna z jej interwencji nie zostala potraktowana powaznie...

wracajac do pytania: w jakim stopniu pozwalacie dzieciom korzystac z internetu? Kontrolujecie? Przegladacie czaty? Rozmawiacie? Czy powiedzenie dziecku "jesli cie zaczepi ktos z innej kultury i zacznie namawiac na wyjad to masz sie nie zgadzac" cos pomoze?!
Obserwuj wątek
    • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 20:29
      obrus_w_paski napisała:

      Sama pamietam bedac mloda nastolatka czatowalam sobie dla zartow z roznymi ludzmi, z kilkoma sie nawet spotkalam w tajemnicy przed rodzicami, w innym miescie, bez komorki, z 20 zl w portfelu...A zapewniam, ze bylam normalna, rozsadna, dobrze uczaca sie nastolatka, ktora lubila swoich rodzicow´cale szczescie ze nic mi sie nie stalo i trafialam na normalnych ludzi...

      Uwazasz ze bylas rozsadna nastolatka?

      > wracajac do pytania: w jakim stopniu pozwalacie dzieciom korzystac z internetu?
      > Kontrolujecie? Przegladacie czaty? Rozmawiacie? Czy powiedzenie dziecku "jesli
      > cie zaczepi ktos z innej kultury i zacznie namawiac na wyjad to masz sie nie z
      > gadzac" cos pomoze?!

      Corka ma 12 lat, korzysta z internetu ale nie ma konta na FB ani innych portalach, uzywa Skype czasem do gdy zachce jej sie pogadac z kolezankami albo dziadkami czy ciocia. W szkole tluka na okraglo o zagrozeniach, my tez o tym rozmwiamy. Z kolezankami sie spotyka, wychodza do miasta, spia u siebie nawzajem. Rodzicow tych u ktorych spia znamy. Kontakty z osobami z innej kultury....hehehe, mieszkamy w miescie, duzym, wlasciwie obok (jakies 20 min do centrum jednego i 10 min do centrum drugiego, a w tym miescie ludzi z innych kultur jest mnostwo, do szkoly tez chodza dzieci z najrozniejszych kultur...
      Mysle ze najwazniejsze jest uswiadomic.
      • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 20:37
        Fajnie ze szkoły sie włączają i tłumacza tego typu rzeczy. Jak ja byłam nastolatka to internet w Polsce dopiero raczkował wiec nie było o czym rozmawiać...

        "Bylam Rozsądna nastolatka"-mialam na mysli ze takie sprawialam wrażenie, rodzice byli w szoku jak im jakies moje akcje opowiedziałam niedawno...uważam ze w wielu sytuacjach miałam naprawde wieck szczęścia niz rozumu, ale na zewnątrz nie stwarzałam większych problemow, lubiłam rodziców, rozmawiałam z nimi, itp
        • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 20:49
          obrus_w_paski napisała:

          > Fajnie ze szkoły sie włączają i tłumacza tego typu rzeczy. Jak ja byłam nastola
          > tka to internet w Polsce dopiero raczkował wiec nie było o czym rozmawiać...

          To raczej obowiazek szkol.

          > "Bylam Rozsądna nastolatka"-mialam na mysli ze takie sprawialam wrażenie, rodzi
          > ce byli w szoku jak im jakies moje akcje opowiedziałam niedawno...uważam ze w w
          > ielu sytuacjach miałam naprawde wieck szczęścia niz rozumu, ale na zewnątrz nie
          > stwarzałam większych problemow, lubiłam rodziców, rozmawiałam z nimi, itp

          No wlasnie, tak wygladalo ale tak nie bylo.
    • edelstein Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 20:37
      Bylabym bardzo zdziwiona gdyby mój syn zadal sie z islamistamitongue_out
    • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 20:41
      serio myślisz ze ematki maja takie debilne dzieci żeby się chciały z islamistami kontaktować?
      • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 20:46
        Ha-ha.
        Ok, powiem szczerze ze jak lubie humor ematki tak teraz chciałabym poczytać poważna dyskusje wink

        Poczytajcie sobie ten drugi link- rozsądna i dziana rodzina, rozsądny mądry chłopak, a jakoś nie przeszkadzało mu go sie spotkać z "równieśnikem" (w rzeczywistości sporo starszym chłopakiem), ktory wczesniej mu wysyłał info o wspieraniu terroryzmu, itp. Ten chłopak akurat miał inne cele w tym nagabywaniu, ale najważniejsze i tak jest to, ze młody niegłupi chłopak z dobrej rodziny stracił życie.
        • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 20:56
          no sory ale madry czy rozsądny nijak tu nie pasuje

          no i rozgraniczmy dwie rzeczy
          zasady bezpiecznego spotykania się ze znajomymi z netu to jedno
          a dawanie się zwerbować do isis to drugie
          • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 22:06
            rhaenyra napisała:

            > no sory ale madry czy rozsądny nijak tu nie pasuje
            >
            > no i rozgraniczmy dwie rzeczy
            > zasady bezpiecznego spotykania się ze znajomymi z netu to jedno
            > a dawanie się zwerbować do isis to drugie

            Tu nie ma czego rozgraniczac, bo chodzi o metody. Nie wazne czy te metody stosuja pedofile zwabiajacy dzieci/nastoletki do seksu, czy stosuja je psychopaci ktorzy zabijaja, czy isis (tez nie nowosc bo to juz bylo - np nazisci.
            >
      • lauren6 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 22:09
        Ematka z werbujacym terrorysta sobie poradzi. Byle tylko jej dziecię nie zadawalo sie z ADHDowcami big_grin
        • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 22:14
          terroryści z isis werbują normalne nastolatki ?
          serio ?
          • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 22:21
            * polskie
          • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 22:22
            rhaenyra napisała:

            > terroryści z isis werbują normalne nastolatki ?
            > serio ?

            Wiesz pedofile czy psychopaci tez werbuja calkiem normalne nastolatki z calkiem normalnych domow. Nazisci zwerbowali wiele tysiecy normalnych ludzi ktorzy zamordowali miliony ludzi.
            • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 22:29
              pedofile czy mordercy zwodza dzieciaki
              udaja np. młodszych klamia itd.
              i wykorzystują dziecieca naiwności

              czym jest isis wie każdy
              i jeśli mimo to chce się przylaczyc to znaczy ze jest tak samo po(*&^% jak każdy inny terrorysta
              • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 08:07
                rhaenyra napisała:

                > pedofile czy mordercy zwodza dzieciaki
                > udaja np. młodszych klamia itd.
                > i wykorzystują dziecieca naiwności
                >
                > czym jest isis wie każdy
                > i jeśli mimo to chce się przylaczyc to znaczy ze jest tak samo po(*&^% jak każd
                > y inny terrorysta

                Nie rozumiesz o co chodzi, prawda? Nie chodzi o to do czego kto werbuje i co chce osiagnac a o metody i o to czy odniesie sukces. 40-latek tez musi przekonac 14 -latke aby miala z nim seks a potem jeszcze bronila go przed policja/rodzicami itp (polecam film Trust), tak samo dzieje sie znludzmi zwlaszcza bardzo mlodymi (nastolatkami), ktorzy dolaczaja do isis (trzy nastolatki ktore doloczyly do kolezanki).
                >
                • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 08:18
                  pokaz mi jeden przykład kiedy isis zwerbowalo normalna nastolatke
                  • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 08:37
                    rhaenyra napisała:

                    > pokaz mi jeden przykład kiedy isis zwerbowalo normalna nastolatke
                    >
                    >
                    A co to oznacza 'normalna nastolatka' dla ciebie?
                    Autorka watku zalinkowala historie o 14-latku ktory byl jak najbardziej normalny ale mial pecha spotkac w swoim zyciu psychopate. Wiele zupelnie normalnych ludzi ma pecha. Powiedz dlacsego nazisci zwerbowali tysiace a zabili miliony, to byli nienormalni ludzie?
                    • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 08:40
                      tia ty dalej swoje uncertain
                      • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 08:44
                        rhaenyra napisała:

                        > tia ty dalej swoje uncertain
                        >
                        >
                        smile nie to ty nie wiesz na czym problem polega ale silisz sie na dyskusje.
                        • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 08:46
                          werbowanie do isis ma z tym nastolatkiem tyle wspólnego co werbowanie do isis z obrabianiem "na wnuczka" czyli dokładnie nic
                          • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 08:53
                            rhaenyra napisała:

                            > werbowanie do isis ma z tym nastolatkiem tyle wspólnego co werbowanie do isis z
                            > obrabianiem "na wnuczka" czyli dokładnie nic
                            >
                            No dobrze, konczymy dyskuje ktorej nawet nie zaczelysmy bo to nie ma sensu. Belkot, brak wiedzy w temacie dyskusji z twojej strony uniemozliwia to.
                          • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:30
                            No nie wiem czy nie ma nic wspólnego. Matka zabitego dziecka zgłaszała sprawe policji ponieważ była przekonana ze jej syn jedt werbowany do jakiejś terrorystycznej szajki. Dostawał maile dotyczące finansowania organizacji terrorystycznych, dostawal video gdzie morduje sie innowiercow, informacje o terroryzmie, zaproszenia do Egiptu chyba itp.
                            Matka miała uzasadnione obawy ze jej dziecko jest werbowane do organizacji terrorystycznej na tyle ze zgłosiła sprawe policji a mimo to jej syn sie spotkał z tym chłopcem.
                            Z punktu widzenia matki ktora sie wydaje bardzo rozsądna izadaniowa kobieta jej syn był normalnym nastolatkom ktory dobrze sie uczył, uprawiał sport, kochał rodziców i z nimi rozmawiał. Matka była tyle przytomna ze szybko powiadomiła policję (ergo dziecko musiało byc kochane, pod dobra opieka itp) ale mimo to jej syn sie spotkał z potencjalnym terrorysta. Ja jedna widze tutaj podobieństwo i jednak pokuszę sie na stwierdzenie ze był to normalny nastolatek i tak jak u normalnego nastolatka zabrakło mu rozsądku
      • 71tosia Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 22:21
        moja corka (od niedawna dorosla ) mieszka za granica, najlepsze pryjaciolki to muzulmanka i zydowka, co w tym zlego?
        • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 00:57
          Naprawde nie widzisz różnicy miedzy tym co opisałam w wyjściowym poście i tym co opisałaś ty?
    • triss_merigold6 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 21:11
      Upiorne.
      Syn ma te 10 lat skończone, z internetu korzysta pod kontrolą i ścisłym monitoringiem. Nie wykazuje jakiegoś zainteresowania czatami czy portalami społecznościowymi, ja mu tłukę do głowy że po każdym kontakcie zostaje ślad i wszystko co napisze może zostać wykorzystane przeciwko niemu. Uprzedzam, że ktoś z netu może być kimś zupełnie innym w realu, że nie ma mozliwości zweryfikowania informacji od razu.
      • triss_merigold6 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 27.02.15, 21:13
        Aha, kontakty rówieśnicze też w miarę pod kontrolą, sam nie zostaje w domu długo, nie włóczy się nigdzie po szkole. Na razie przynajmniej to dość dopilnowane dziecko.
      • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:22
        Ano upiorne. czy w szkole twojego syna tez sie rozmawia o niebezpieczeństwie internetu?

        W sumie to najbardziej wstrząsnęła mnie sprawa tego brytyjskiego dziecka- trudno sobie wyobrazic co jeszcze mogłaby zrobic matka (miała dostęp do tego co robi syn w necie, słyszała/ czytała co inny user do nieo pisze, ba! Zgłosiła to nawet policji ze strachu przed terroryzmem i nic...tutaj to był chyba juz tylko pech bo matka jako rodzic zrobiła wszystko- jedne co mnie dziwi to ze nie sprawdziła gdzie i do kogo idzie spac jej syn..ale moze dobrze ściemnil, moze uznała ze nie ma co dzwonić do matki danego dziecka itp)
        • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:28
          tez mnie dziwi ze nie sprawdzila
          szczególnie ze widziala ze z dzieciakiem cos się dzieje
          • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:36
            Chłopak był otoczony taka opieka ze jedyne co mi przychodzi do głowy (aż tak bardzo nie śledziłam tej sprawy) to ze moze jej syn czesto nocował u danej osoby, i po ilus tam noclegach i telefonach do rodziców innego chłopa po prostu zaufała własnemu dziecku, właściwie dlaczego nie.
            • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:38
              dlatego ze podejrzewa ze dzieciak jest "groomingowany" przez pedofila

              gdyby za moich czasów był internet i czatowałbym z kims podejrzanym to by mi matka internet i telefon odciela a z domu wychodziłabym tylko pod obstawa
              • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:57
                Matka obawiała sie ze jej syn jest osaczany przez kogoś z terrorystycznymi zapędami, a nje pedofila.

                Akurat w sytuacji tej matki uważam ze nje mamy prawa powiedzieć ze "cos jeszcze " powinna zouc, bo e moim odczuciu zrobiła absolutnie wszystko zeby ochronić swoje dziecko, łącznie z zawiadomieniem policji.

                To wszystko było rozłożone w czasie, pewnie przez oststnie tygodnie jej syn zachowywał sie "lepiej", moze ukrywał troche swoje internetowe kontakty, przecież każdy chce tez normalneie żyć i ufać swoim dzieciom- ty tez najwyraźniej nie dopuszczasz do siebie mysli ze twojj córce moze cos odwalić- moze akurat trgo dnia matka miała podobna potrzebę, widziała ze jej syn zachowuje sie ok i postanowiła mu zaufać i nie dzwonić po traz tysięczny do tej samej mamy co zawsze i pytać czy moj syn moze u was spac.
                • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 10:41
                  obrus_w_paski napisała:


                  > puszczasz do siebie mysli ze twojj córce moze cos odwalić- moze akurat trgo dni
                  > a matka miała podobna potrzebę, widziała ze jej syn zachowuje sie ok i postanow
                  > iła mu zaufać i nie dzwonić po traz tysięczny do tej samej mamy co zawsze i pyt
                  > ać czy moj syn moze u was spac.

                  A nawet gdyby zadzwonila to chlopak mogl pojsc wczesniej z zamiarem ze bedzie tam noclwac, wczesniej udac sie z kolega do miasta, odlaczyc sie pod byle pozorem, wsiasc do pociagu i tyle. Matka by zadzwonila dowiedziala sie ze go u kolegi nie ma ale i tal byloby za pozno. Gdyby to nie byl sleepover u kolegi to moglby nie dotrzec do szkoly. Zanim ze szkoly powiadomili by rodzica uplyneloby wystarczajaco duzo czasu aby bylo za pozno.

        • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:45
          obrus_w_paski napisała:

          > W sumie to najbardziej wstrząsnęła mnie sprawa tego brytyjskiego dziecka- trudn
          > o sobie wyobrazic co jeszcze mogłaby zrobic matka (miała dostęp do tego co robi
          > syn w necie, słyszała/ czytała co inny user do nieo pisze, ba! Zgłosiła to naw
          > et policji ze strachu przed terroryzmem i nic...tutaj to był chyba juz tylko pe
          > ch bo matka jako rodzic zrobiła wszystko- jedne co mnie dziwi to ze nie sprawdz
          > iła gdzie i do kogo idzie spac jej syn..ale moze dobrze ściemnil, moze uznała z
          > e nie ma co dzwonić do matki danego dziecka itp)

          oni wiedzieli u kogo spi, on oklamal rodzicow ze spi u kolegi, blisko ich domu, u ktorego spal juz wczesniej dlatego nie sprawdzili. W rzeczywistosci pojechal do innego miasta, do tego psychopaty ktory wczesniej miesiacami go osaczal w necie. Mial od niego dokladne instrukcje co ma powkedziec rodzicom tak aby nie wzbudzic podejrzen. Tamtem chlopak robil to juz wczesniej, dokladnie wiedzial jakie metody uzyc aby kontrolowac innych, mogl to zrobic z kazdym. Dlatego wlasnie wszelkie wirtualne kontakty z innymi sa tak niebezpieczne dla dzieci i nastolatkow.
        • triss_merigold6 Obrus 28.02.15, 12:21
          Obrus, w szkole młodego rozmawia się z dziecmi raczej na temat bhp korzystania z telefonów z funkcją nagrywania i robienia zdjęć. Na razie większym potencjalnym zagrożeniem jest kolega z klasy, który może innemu dziecku zrobić zdjęcie w toalecie i rozesłać bo to śmieszne niż terroryści wszelkiej maści. Jakiś elementarz wiedzy o zagrożeniach w kontaktach netowych mają na informatyce, wiem że w programie dla VI klasy jest na ten temat wyodrębionych kilka godzin.

          Niemniej uważam, że korzystanie z netu przez dzieci trzeba monitorować i przynajmniej starać się minimalizować ryzyko. Widzę dwa rozwiązania: - zapewnienie dziecku wystarczająco dużej liczby kontaktów z rówieśnikami w realu; - uczenie dziewczynek żeby nigdy przenigdy nie podejmowały rozmowy z typem o arabskim wyglądzie/muzułmaninem.
          Im więcej nastolatek ma zajęć, kolegów, kontaktów, zainteresować etc. w realnym świecie, tym mniej energii i czasu zostanie na internetowe znajomości. Co oczywiście nie wyklucza całkowicie ryzyka.
          Tak, nastolatki mają totalną sieczkę w głowie i do mnóstwa rzeczy się nie przyznają - taki wiek, durnota jest wpisana w dojrzewanie.
    • krejzimama Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 07:48
      Znam inną równie straszną sektę.
      Ta sekta twierdzi, że dziecko rodzi się złe i od razu grzeszne.
      Tylko zapisanie do tej sekty poprzez polanie głowy wodą przez mężczyznę ubranego w sukienkę może mu pomóc.
      Ta sekta ma swoje punkty w całym kraju nazywa się je parafiami i jest ich ponacd 10 000 w całym.
      Do tego ta sekta wykorzystuje instytucje państwowe by dzieciom wtłaczać do głowy swoje brednie. Często dzieci są już psychicznie gwałcone przez sektę od 3 roku życia.
      Ta sekta potem mówi się dziecko będzie jej pełnoprawnym członkiem kiedy zje ciało człowieka, który umarł 2000 lat temu gdzieś na bliskim wschodzie.
      Ci to są dopiero popieprzeni co.
      • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:17
        Rozumiem ze silisz sie na dowcip.
        A czy ta sekta o ktorej piszesz "wyrywa" dzieci z rak rodziców, wysyła je do dalekich krajów, zmusza do pracy ja froncie wojennym i je gwałci?
        Bo to chyba jednak inny kaliber.
        No i czy ta twoja sekta prowadzi tez tak dobrze zorganizowana rekrutacje via portale społecznościowe? Jesli tak, to jak chronisz przed tym swoje dzieci? Bo pytanie właściwie dotyczyło bezpieczeństwa dzieci w internecie
        • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:24
          pokaz mi jedna zwerbowana normalna nastolatke
          • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:32
            Moze zacznijmy od tego co masz na musli pisząc "normalna" nastolatka
            • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:35
              normalna nastolatka:
              nie lajkuje filmow z egzekucji
              nie ma zdjęcia profilowego ze szmata na twarzy
              nie lajkuje stron promujących islam
              nie zachwyca się mordercami
              nie uważa ze szariat to fajne prawo
              • sumire Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:43
                Proszę.
                www.nytimes.com/2015/02/25/world/from-studious-teenager-to-isis-recruiter.html
                "She listened to Coldplay, read Harry Potter novels and drank Irn Bru, a Scottish soft drink. She aspired to be a pharmacist or a doctor".

                Czytałaś "1984"? Nie ma mózgu, którego nie można wyprać.
                A nastolatek z niezbyt ukształtowanym światopoglądem i chęcią zrobienia na złość starym jest doskonałym materiałem do urabiania.
                • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:45
                  to sa wg ciebie europejki ?
                  • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:51
                    Zeby byc normalna nastolatka trzeba byc Europejka?

                    • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 10:15
                      ale mówimy o ewentualnym werbowaniu "naszych" dzieci prawda?
                      czyli nie muzułmanek z rodzin imigranckich
                      • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 10:21
                        OK, widzę ze rozmowa z tobą jest lekko utrudniona, wiec w tym akurat temacie ok mozemy rozmawiać o dzieciach "europejskich", tj normalnych wink W zwiazku z tym skopiuje moj wcześniejszy post, ktory mowi akurat o sytuacji do ktorej sie odnosisz:

                        Matka zabitego dziecka zgłaszała sprawe policji ponieważ była przekonana ze jej syn jedt werbowany do jakiejś terrorystycznej szajki. Dostawał maile dotyczące finansowania organizacji terrorystycznych, dostawal video gdzie morduje sie innowiercow, informacje o terroryzmie, zaproszenia do Egiptu chyba itp.
                        Matka miała uzasadnione obawy ze jej dziecko jest werbowane do organizacji terrorystycznej na tyle ze zgłosiła sprawe policji a mimo to jej syn sie spotkał z tym chłopcem(!).
                        Z punktu widzenia matki ktora sie wydaje bardzo rozsądna izadaniowa kobieta jej syn był normalnym nastolatkom ktory dobrze sie uczył, uprawiał sport, kochał rodziców i z nimi rozmawiał. Matka była tyle przytomna ze szybko powiadomiła policję (ergo dziecko musiało byc kochane, pod dobra opieka itp) ale mimo to jej syn sie spotkał z potencjalnym terrorysta. Ja jedna widze tutaj podobieństwo i jednak pokuszę sie na stwierdzenie ze był to normalny nastolatek i tak jak u normalnego nastolatka zabrakło mu rozsądku

                  • sumire Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:52
                    Tak. Bohaterowie tego tekstu to osoby urodzone i wychowane w Europie.

                    Swoją drogą, mój były szef to też brytyjski muzułmanin - urodzony w UK, ale z irackimi korzeniami, arabskim nazwiskiem i urodą - i w życiu bym o nim nie pomyślała jak o nie-Europejczyku. Zastanawiam się wobec tego, jakie są kryteria.
                  • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:52
                    rhaenyra napisała:

                    > to sa wg ciebie europejki ?
                    >
                    Wylez ze swojego grajdolka i otworz oczy. Tak, to byly Europejki, normalne nastolatki, ktorym wyprano mozgi takimi samymi metodami jak 14-latkowi wypral psychopata ktory chcial go zamordowac.
                • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:50
                  sumire napisała:

                  > Proszę.
                  > www.nytimes.com/2015/02/25/world/from-studious-teenager-to-isis-recruiter.html
                  > "She listened to Coldplay, read Harry Potter novels and drank Irn Bru, a Scotti
                  > sh soft drink. She aspired to be a pharmacist or a doctor".
                  >
                  > Czytałaś "1984"? Nie ma mózgu, którego nie można wyprać.
                  > A nastolatek z niezbyt ukształtowanym światopoglądem i chęcią zrobienia na złoś
                  > ć starym jest doskonałym materiałem do urabiania.

                  Ona tego nie rozumie. Nie ma pojecia jakie metody sie stosuje i ze chodzi o metody aby osiagnac cel a jaki to ma mniejsze znaczenie, moze byc isis, moze byc pedofilia itp.
              • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:48
                Autorka artykułu zalajkowala dane strony zeby szybciej miec materiał do pisania. W rzeczywistości wystarcy pewnie zalajkować egipt po udanych wakacjach. No i przypominam ze nawet emamy zagadywał jakiś mahomet przez fb (mnie tez).

                Jak to szło..."doctor, you have never been a thirteen year old girl".
                Uważam siebie i moje koleżanki za bycie kiedys normalnymi nastolatkami, a jednak popełniłyśmy mnóstwo głupot i miałyśmy wiece szczęścia niz rozumu.

                Wg mojego doświadczenia i teorii normalna nastolatka ma tez idealistyczne podejście do zycia (zmienię świat, pomogę) czesto czuje potrzeba pójścia pod prąd (zrobic cos wbrew woli rodziców i otoczenia), chce pomagać, miec "dobre serduszko", jest czuła na krzywdy innych.

                Kiedy byłam nastolatka, moi rówieśnicy zabili swoich kolegów ze szkoły w Columbine.
                Powtarzam- byłam normalna nastolatka nie odbiegająca od normy, mająca fajny kontakt z rodzicami, uprawiałam sport,dobrze sie uczyłam itp, a jednak przeżyłam (krótka- pewnie z braku internetu w tamtym okresie) fascynacje tymi chłopakami. Żałowałam ze popełnili samobójstwo i fantazjowalam ze gdyby nie to pewnie chciałabym ich poznać, zeby im pomoc (!), porozmawiac, zrozumiec(!), uratować! Nie trwało to długo, pewnie z braku informacji, ale był taki moment w moim Życiu. Wiec uważam ze to naprawde cielęcy wiek, a teoretycznie dobre i normalne dziecko moze popełnić wiele głupot. Zwłaszcza w okresie kiedy starzy maja jakies nieuzasadnione strachy no i w ogole starzy sa denni.
                • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:53
                  > W rzeczywistości wystarcy pewnie zalajkować egipt po udanych wakacjach.

                  no wlasnie nie wystarczy , w tym rzecz

                  >No i przypominam ze nawet emamy zagadywał jakiś mahomet przez fb (mnie tez)

                  a niektóre to nawet same zaczepialy i dalej nie sa w isis sad suspicious

                  > Wg mojego doświadczenia i teorii normalna nastolatka ma tez idealistyczne podej
                  > ście do zycia (zmienię świat, pomogę) czesto czuje potrzeba pójścia pod prąd (z
                  > robic cos wbrew woli rodziców i otoczenia), chce pomagać, miec "dobre serduszko
                  > ", jest czuła na krzywdy innych.

                  serio ?
                  wpisz w gogle czy yt isis
                  zobaczysz bojownikow scinajacych glowy i kopiących noworodka
                  serio normalna nastolatka chce im w tym pomagać ???
                  macie swoje dzieci za debili czy co ?

                  > Powtarzam- byłam normalna nastolatka nie odbiegająca od normy, mająca fajny kon
                  > takt z rodzicami, uprawiałam sport,dobrze sie uczyłam itp, a jednak przeżyłam (
                  > krótka- pewnie z braku internetu w tamtym okresie) fascynacje tymi chłopakami.
                  > Żałowałam ze popełnili samobójstw

                  sory ale do normalności to ci jednak trochę brakowało suspicious
                  • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 10:03
                    Dlaczego? Chciałam pomoc i sprowadzić na dobra drogę, a jak działać to na wielka skale big_grin
                    Duzo dorosłych kobiet robi to do teraz wspierając alkoholików , wchodząc w niebezpieczne związki "bo on sie zmieni", podejmując złe decyzje.
                    Ogólnie to dorośli ludzie czesto popełniają błędy, czesto łącza sie z nieodpowiednimi partnerami a ich motywacje sa podobne do tych nastoletnich.

                    Daj prawo nastolatkom popełniać błędy, a problem bycia nastolatkiem jest taki ze jak juz popełniać błędy to w sposób spektakularny.
                    Czesto maja wiecej szczęścia niz rozumu, był tu kiedys watek o głupotach ktore nasze emamy popełnily te kilkanaście lat temu i włos sie jeży na głowie.

                    • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 10:08
                      co innego wspierać alkoholika który niszczy tylko siebie i ochotniczke
                      co innego mordercę w mordowaniu innych
                    • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 10:35
                      obrus_w_paski napisała:

                      > Daj prawo nastolatkom popełniać błędy, a problem bycia nastolatkiem jest taki z
                      > e jak juz popełniać błędy to w sposób spektakularny.
                      > Czesto maja wiecej szczęścia niz rozumu, był tu kiedys watek o głupotach ktore
                      > nasze emamy popełnily te kilkanaście lat temu i włos sie jeży na głowie.

                      Istotne jest to (czego twoja wspoldyskutantka nie wie) ze osoby dorosle inczaje postrzegaja swiat niz osoby niedjorzale czyli nastoletnie. Dlatego tez uzywa sie mstod do manipulowania nimi tL aby uwierzyly ze ich rodzice sa wrogami, ze mordercy z isis scinajacy glowy innym ludziom naprawde nimi nie sa itp.
                      • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 10:45
                        w przeciwnienstwie do ciebie odnoszę się do faktow a nie do swoich urojeń
                        a fakty sa takie ze wszystkie "biedne" zwerbowane ( wbrew swojej woli oczywiście) nastolatki
                        najpierw były muzułmankami ( albo przeszly na islam) i zafascynowaly się koranem szariatem i zasłanianiem się jak prorok przykazal
                        a potem same nawiazaly kontakt z terrorystami
                        • najma78 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 10:50
                          rhaenyra napisała:

                          > w przeciwnienstwie do ciebie odnoszę się do faktow a nie do swoich urojeń
                          > a fakty sa takie ze wszystkie "biedne" zwerbowane ( wbrew swojej woli oczywiści
                          > e) nastolatki
                          > najpierw były muzułmankami ( albo przeszly na islam) i zafascynowaly się korane
                          > m szariatem i zasłanianiem się jak prorok przykazal
                          > a potem same nawiazaly kontakt z terrorystami


                          Ty nie masz zielonego pojecia o czym usilujesz dyskutowac.uncertain
                        • sumire Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 11:42
                          Samo bycie muzułmankami nie czyni ich nienormalnymi.
                          Serio, to trochę bardziej skomplikowane. Poczytaj sobie parę antyutopijnych powieści.
                          • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 12:09
                            czytałam
                            bardzo lubie wręcz
                            ale nadal odróżniam fikcje od faktow


                            i samo bycie muzułmankami terrorystek z nich nie czyni
                            ale jest kluczowe w rekrutacji wiec corkom ematek nie grozi
                            • triss_merigold6 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 12:13
                              No nie wiem. Mnie jednak zszokowało, że córka jednej z ematek, studentka, bystra i zadbana z domu dziewczyna, spotykała się z muzułmaninem.
                              • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 12:16
                                ale spotykanie się w celach ekm rekreacyjnych to co innego
                                • triss_merigold6 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 12:23
                                  Część tych zwerbowanych też zaczyna od takiego luźnego spotykania się, ideolo dostają później.
                              • sumire Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 12:21
                                Bystra i zadbana z domu spotyka się z muzułmaninem?
                                Panie dziejku! A to muzułmanie nie umieją czytać i jedzą palcami stóp?...

                                Serio, o ile w pełni rozumiem obawy wyłuszczone w pierwszym poście, o tyle takie teksty pozbawiają mnie wiary w ludzkość.
                                • triss_merigold6 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 12:26
                                  Umieją i co z tego. Ich religia i światopogląd wykluczają porozumienie z kobietą z kultury zachodniej.
                                  Zresztą po co zadawać się z muzułmaninem skoro wokół młoda dziewucha ma pełno normalnych facetów, do wyboru do koloru. Powinna być nauczona, że takie kontakty są niebezpieczne i bez sensu.
                                  • sumire Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 13:10
                                    To ja ci jeszcze raz powtórzę - miałam szefa muzułmanina. Świetny gość, bardzo kompetentny. Guzik mnie obchodziła jego religia, a jego guzik obchodziła moja. Tak, są wśród wyznawców islamu niebezpieczne oszołomy, ale są też zupełnie przeciętni i pokojowo usposobieni ludzie. A twoje zestawienie "muzułmanin/normalny facet" jest po prostu obraźliwe i świadczy o bardzo wąskich horyzontach. Domyślam się wszak, że im węższy horyzont, tym bezpieczniej człowiek się czuje.
                                    • triss_merigold6 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 16:10
                                      Ale kogo obchodzi wyznanie szefa? Ja mam szefa ortodoksyjnego katolika związanego z Opus Dei i zero scysji z nim.
                                      Wyznanie i światopogląd np. sprzedawczyni w sklepie, dostawcy pizzy, urzędniczki w skarbówce, kierowcy MZA, instruktora narciarstwa, przedszkolanki itd. nie mają dla mnie żadnego znaczenia, są nieistotne, o ile nie wpływają na jakość usługi. Wyznanie i światopogląd faceta z którym się kobieta spotyka są istotne, bo rzutują na rodzinną codzienność.
                                  • obrus_w_paski Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 13:53
                                    Nie do końca sie zgodzę, jakaś tam polityczna poprawność mi nie pozwala, chociaz sama nie posiadam znajomych o wyznaniu muzułmańskim (katolików zreszta tez nie).
                                    W sumie to nie chciałabym zeby ten watek poszedł akurat w te stronę, no ale istnieje wolność słowa wink

                                    Uważam ze (niestety?) wygląd tez juz nie działa; np morderca z drugiego linku miał wygląd wyjątkowo brytyjski a matka zamordowanego chłopca i tak miała uzasadnione obawy odnośnie jego terrorystycznych konotacji.

                                    Tak, tak, wiem. Wygląd arabski= "większe prawdopodobieństwo niebezpieczeństwa"

                                    Wciaz mi sie wydaje ze praca nad dzieckiem powinna byc "nad dzieckiem" a nie "kontra otoczenie", ale sama nie wiem jak miałoby to wyglądać.
                                    • triss_merigold6 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 16:12
                                      Praca nad dzieckiem tak, wyżej Ci odpisałam. Trzeba uczulać na konkretne typy znajomości. Ostatecznie mniejsze prawdopodobieństwo, że dzieciak pozna szaleńca religijnego poprzez drużynę harcerską czy na zajęciach modelarstwa niż na jakimś durnym czacie.
                                • wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 13:22
                                  A co jest w tej wypowiedzi pozbawiającego wiary w ludzkość?
                                  Muzułmanin= osoba, dla której kobieta i mężczyzna, wierny i niewierny ma inne prawa i obowiązki.
                                  • sumire Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 14:02
                                    Muzułmanin to osoba, która wyznaje islam.
                                    Osoba, dla której kobieta i mężczyzna mają inne prawa i obowiązki, na niekorzyść płci przeciwnej, to seksista, a osoba, dla której wierny i niewierny mają inne prawa i obowiązki, na niekorzyść innowiercy, to fanatyk.
                                    • wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 14:43
                                      Czyli muzułmanin=seksista plus fanatyk.
                              • echtom Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 13:30
                                Triss, bycie bystrą i zadbaną z domu studentką nie wyklucza jeszcze zwykłego zaciekawienia egzotyką smile 30+ lat temu nie miałam co prawda kontaktów z muzułmanami, ale spotykałam się ze starszym ode mnie osobnikiem z marginesu tylko dlatego, że wcześniej nie znałam nikogo z tego środowiska i byłam po prostu ciekawa. Bycie bystrą i zadbaną z domu miało tę zaletę, że zachowałam zdrowy dystans i wyszłam z tej znajomości bez żadnego uszczerbku. Nie zmienia to faktu, że rodzice rwali włosy z głowy, a ja, upojona świeżo nabytą pełnoletnością, miałam satysfakcję, że mogą mi skoczyć wink
                          • triss_merigold6 Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 12:11
                            Ale czyni je bardziej podatnymi na kontakty z innymi muzułmanami.
                          • rhaenyra Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 12:13
                            moz einaczej nie każdy muzułmanin to terrorysta z isis
                            ale każdy terrorysta z isis to muzulmanin
                • sumire Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 10:00
                  O, w rzeczy samej.
                  Mam swój pamiętnik z czasów, gdy byłam nastolatką. Nie do ogarnięcia, co człowiek miał wtedy w głowie.
    • echtom Re: werbowanie mlodych dzieciakow...koszmar! 28.02.15, 09:54
      Kontrolowałam wirtualne i realne kontakty moich dzieci w minimalnym stopniu. Nie wpakowały się z tego powodu w żadne kłopoty - albo po mamusi rozsądne, albo po mamusi miały szczęście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka