Dodaj do ulubionych

zemsta z ukrycia

04.03.15, 17:23
Zrobiłam jakiś czas temu cos niemądrego,nie przemyślałam sprawy i powiedziałam co myśle na temat pewnej osoby na większym forum w większym gronie było to obiektywnie krzywdzące.Sprawa jak to w życiu bywa wróciła do mńie rykoszetem jednak sęk w tym ze zemsta nie odbywa sie oficjalnie tylko zaczęło sie celowanie we mnie z ukrycia.Wiem o co chodzi i mogłabym to nawet przyjąć z pokora gdyby ten ktos przyszedł powiedział mi wprost co do mnie ma dał mi nawet po przysłowiowym, odgrywanie sie za plecami a oficjalnie nic sie nie dzieje powoduje ze nie mam pojęcia jak to ugryźć.Mialyscie kiedyś podobna sytuacje bo jak dociera do mnie ze moge byc na czyjejś czarnej liście to juz zupełnie nie wiem jak mam odbierać takie zachowanie.
Obserwuj wątek
    • kota_marcowa Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:27
      No ty też jak mniemam powiedziałaś coś krzywdzącego o tej osobie za jej plecami. Prawdę powiedziawszy, to wcale się jej nie dziwię i na jej miejscu, gdybym miała takie możliwości się zemścić, zrobiłabym dokładnie tak samo.
      • gazeta_mi_placi Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:31
        I ja. Przyjmij to na klatę i nie grzesz więcej, a będzie Ci odpuszczone.
        • kariwitch00 Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:34
          Pewnie ze biorę na klatę nie byłam wporzadku.
      • kariwitch00 Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:31
        Tak powiedziałam za plecami ale wcześniej zainteresowanej rownież, sęk w tym ze ona nie miała ani sekundy chwili szczerosci żeby odbić piłkę,wygarnąć mi co do mnie ma, działa przeciwko mńie tylko w ukryciu.
        • nanuk24 Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:57

          > Tak powiedziałam za plecami ale wcześniej zainteresowanej rownież

          I na zainteresowanej trzeba bylo skonczyc, a nie klapac dziobem na prawo i lewo.
    • mynia_pynia Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:32
      Ależ to moja ulubiona forma zemsty, po co sobie brudzić ręce, skoro można głupa rżnąć wink
      • kariwitch00 Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:36
        Zgadzam sie to jest obiektywnie dobra forma zemsty bo człowiek nie wie jak to ugryźć.
        • kota_marcowa Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:41
          No cóż, pozostaje ci czekać aż jej przejdzie.
          • kariwitch00 Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:49
            Wogóle to naraziłam sie w krótkim czasie dokładnie w dwóch sprawach i działanie jest podobne jak tej właśnie urażonej kobiety,muszę powiedzieć ze mam nauczkę bo zupełnie nie spodziewałam sie takiego rozegrania.
            • kota_marcowa Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:55
              No ale czego się spodziewałaś? Że nadstawi drugi policzek big_grin
        • mamusia1999 Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:45
          Albo przeczekasz albo pójdziesz i wyrazisz swoje ubolewanie i skruchę licząc na łaskę. Gwarancji nie ma żadnej.
          • konwalka Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:51
            lub tez "na większym forum w większym gronie" powiesz, że już nie chcesz dłużej ciagnąć tej dziecinady i proponujesz remis. Albo coś ...
            • kota_marcowa Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:55
              Na większym forum, to już lepiej niech siedzi cicho, bo tylko pogorszy sprawę.
          • kariwitch00 Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:51
            Tak myślałam o tym żeby isc do niej ale wciąż sie waham nie wiem jak to ugryźć.
            • rasowa_sowa Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 19:19
              Czyli jeszcze jej nie przeprosiłaś?
    • serei Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:54

      Spotkać się. przeprosić, przyznać się że postąpiło sie wstrętnie i liczyc na to, że będzie mądrzej postępować niż Ty.
    • mary_lu Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 17:54
      Kilka razy zdarzyła mi się podobna sytuacja. Nigdy bym nie sądziła, że taka ciocia-Klocia jak ja, może zostać uznana za pioniera walenia prawdą między oczy, ale wygląda na to, że są środowiska i ludzie tak zakłamani, że jak przy nich powiesz cokolwiek, to jest wielka obraza. Akurat ja nic krzywdzącego nie mówiłam, tylko jasno stwierdziłam fakt i zaczęło się.

      Co jakiś czas dorywałam osobę, o której wiedziałam, że była nagabywana przez "pokrzywdzoną" i w kilku słowach, nieco kpiąco i przewracając oczami, mówiłam skąd się bierze ta niechęć do mnie. Nie przedłużałam rozmowy, nie oczekiwałam stawania po jakiejś stronie, westchnęłam z dezaprobatą i poszłam. Jak była okazja i w jednym pomieszczeniu "pokrzywdzona" i jakieś nieduże grono juź przez nią "informowane", to też w kilku słowach, udając dystans i troskę, mówiłam, że zamiast obmawiać mnie za plecami, lepiej przyjść pogadać, bo przecież "wiadomo wszystkim, że ja ani mściwa, ani obrażalska nie jestem", a sytuacja wymaga wyjaśnienia, więc ja zawsze służę, bo takie knucie nikomu dobrze nie robi.

      Zawsze wychodziłam wygrana z tych sytuacji, a ta druga osoba była uznawana za pieniaczkę i plotkarę.
      • kota_marcowa Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 18:01
        Nie wiemy co robi wróg naszej autorkiwink
        Jak rozumiem, to autorka nie ugryzła się w język i na forum publicznym obgadała brzydką tamtą kobietę, a tamta się mści w jakiś bardziej wyrafinowany sposób.

        Żeby nie było, sama święta nie jestem, ale bardzo uważam co i przy kim mówię. Jak już komuś obrabiam doopę, to tylko jak mam gwarancję, że zainteresowana osoba się o tym nie dowiesmile
        • mary_lu Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 18:10
          No wiem, że one warte siebie, ale co mi szkodzi podzielić się sprawdzonym sposobem big_grin moim zdaniem i w takiej sytuacji może zadziałać.

          Chyba, że autorka tak bardzo czuje się winna, że mogłaby wyznać swe winy. Wtedy można dorwać "wroga" i kilka poinformowanych osób i teź krótko powiedzieć "Zośka, wtedy powiedziałam coś nieprzemyślanego i teraz sądzę, że krzywdzącego, ale Twoja zemsta i obmawianie mńie po kątach to przesada. Trzeba było przyjść do mnie i zarządać odszczekania, sama w sumie myślę o tym od jakiegoś czasu, ale nie chciałam pogarszać i myślałam, że może szybciej rozejdzie się po kościach".
        • fornitta69 Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 18:54
          "Obgadala brzydka tamta kobiete"- skad wiesz, ze ta obgadana jest brzydka? big_grin
          • kota_marcowa Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 19:10
            Ech, a myślałam, że nikt nie zauważy smile
            No możemy udawać, że jest brzydka big_grin
    • anorektycznazdzira Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 18:05
      Powiem krótko: jak nie przeprosiłaś tej osoby WPROST (tak mi wychodzi s postu) i to najlepiej w tym większym gronie, w którym padła owa nieszczęsna i krzywdząca informacja, to się nie dziw, że osoba nie uważa, że jest Tobie winna załatwianie wprost czegokolwiek. A już szczególnie przychodzenie i tłumaczenie co ma a co nie ma do Ciebie.
      Skoro rozumiesz, że ta osoba sobie nie zasłużyła, to powinnaś SAMA przeprosić i odwołać, a nie czekać, że ten ktoś będzie za Tobą latać i wyjaśniać suspicious
    • kariwitch00 Re: zemsta z ukrycia 04.03.15, 18:15
      No, a ja zawsze wściekła leciałam sie konfrontować albo na zarzut wprost odbijałam piłkę, jakoś nie stosowałam wyrafinowanych form zemsty,ze udaje neutralna i mszcze sie za plecami, donoszę, kopie doły a prawda jest taka ze taka zemsta jest najbardziej skuteczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka