kariwitch00
04.03.15, 17:23
Zrobiłam jakiś czas temu cos niemądrego,nie przemyślałam sprawy i powiedziałam co myśle na temat pewnej osoby na większym forum w większym gronie było to obiektywnie krzywdzące.Sprawa jak to w życiu bywa wróciła do mńie rykoszetem jednak sęk w tym ze zemsta nie odbywa sie oficjalnie tylko zaczęło sie celowanie we mnie z ukrycia.Wiem o co chodzi i mogłabym to nawet przyjąć z pokora gdyby ten ktos przyszedł powiedział mi wprost co do mnie ma dał mi nawet po przysłowiowym, odgrywanie sie za plecami a oficjalnie nic sie nie dzieje powoduje ze nie mam pojęcia jak to ugryźć.Mialyscie kiedyś podobna sytuacje bo jak dociera do mnie ze moge byc na czyjejś czarnej liście to juz zupełnie nie wiem jak mam odbierać takie zachowanie.