guderianka Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 10.03.15, 16:03 Nie. Przodem do kierunku jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 10.03.15, 16:09 Mój jeździ tyłem, w długie trasy samochodu nie używamy (tzn. maz może jechać, ja protestuje powyżej 3h drogi) Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 10.03.15, 16:43 Ponieważ w dostępnym dla mnie przedziale cenowym nie ma dobrych fotelików od wożenia starszaków tyłem. Te co są, mają chyba 2 gwiazdki w testach ADAC-a, więc dopiero są niebezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 10.03.15, 19:22 A widziałaś za co te gwiazdki dają? Bo coś mnie się zdaje że to wygląda coś w tym stylu: 5 za testy zderzeniowe, 5 za użyte materiały, 5 za boczne zagłówki, 5 łatwość montażu itp. i nawet jak któryś ma 5 * za testy zderzeniowe i a dostanie 1 * za montaż - chyba tyle mają montowane tyłem, 2* za materiał np, niełatwo czyszczący się to średnia wyjdzie w okolicy 3,5* - co nie zmienia faktu że jest bezpieczniejszy od takiego który we wszystkich kategoriach dostał 4*. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 15.03.15, 16:54 Dokładnie- większość z nich ma końcowe niskie noty właśnie za trudność montażu, a nie za bezpieczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 10.03.15, 17:19 nie woze i nigdy nie widzialam dziecka np. 4-letniego wiezionego tylem do kierunku jazdy na zywo. widzialam jedynie na zdjeciach w internecie. teraz moje dzieci sa juz na to za duze. wagowo mlodszy moze jeszcze nie, ale wzrostowo tak. nie bardzo wyobrazam sobie, co mialby zrobic z nogami moj mlodszy syn, ktory ma 118 cm wzrostu. tak wiem, eksperci twierdza, ze to nie przeszkadza. na pol godzinki moze nie, ale jak jedziemy 17 godzin do polski, to musialby miec chyba zdejmowane nogi, zeby tak wysiedzial foteliki maja porzadne, obaj jezdza w roemerach. mlodszy w tym najnowszym z poduszkami po bokach. kiedy kupowalismy fotelik 9-18 kg dla starszego, nie bylo u nas fotelikow tylem do kierunku jazdy, a mlodszy mial fotelik po bracie. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 10.03.15, 17:52 a, dodam jeszcze, ze fotelik 9-18 kg mozna bylo pochylic do pozycji pollezacej i mniej wiecej do 2 lat glownie tak chlopakow wozilismy. wtedy glowa lezala i w razie hamowania nie leciala tak do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 moj ponad 4latek jezdzi 10.03.15, 19:00 ma 110cm wzrostu, 21,5kg wagi, jeszcze z pol roku pojezdzi bo zaglowka bardziej nie moge juz wyciagnac. na kanapie mam mate. mamy besafe izi plus do 25kg, wczesniej mial besafe izi kombi do 18kg bo nie bylo jeszcze plusa. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 10.03.15, 20:24 Mój syn ma prawie 3 lata, 100 cm wzrostu, 14 kg wagi i jeździ w foteliku tyłem do kierunku jazdy - będzie w nim jeździł do 25 kg lub do czasu, gdy wyrośnie z niego. Negowanie faktu, że przewożenie dzieci tyłem jest bezpieczniejsze od przewożenia przodem, argumenty - ojej, mało widzi; ojej zabrudzi kanapę; nogi będą połamane - jest po prostu zwykłą ignorancją zdobyczy nauki. Ale co się dziwić, gdy widzi się dwulatki na podstawkach z supermarketów, dzieci w fotelikach zapięte tak, że mogą z nich wyjść, dzieci przewożone w puchowych kurtkach, gdzie zjawisko "buckle crunch" brzmi dla większości tak, jak pozycja w menu restauracji, gdzie foteliki mające przebieg większy niż niejedna kurtyzana uznawane są za bezpieczne - owszem, zabezpieczają - ale jedynie przed mandatem. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 15.03.15, 16:56 Gdyby pod Twoją wypowiedzią można było kliknąć LIKE to bym kliknęła Odpowiedz Link Zgłoś
beeranek Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 15.03.15, 17:35 Mnie chyba najbardziej urzekła ta kurtyzana Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 10.03.15, 21:50 Jeszcze nie bardzo mogę napisać, że ja, bo właśnie kupuję drugi fotelik, oczywiście RWF. Rozumiem argumenty ludzi, którzy wolą FWF - są tańsze (!), wygodniejsze, no i przecież wszyscy tak robią, więc po co cudować? I ok, ich dzieci, ich sprawa. Ale zaprzeczać, że RWF jest bezpieczniejszy może tylko idiota. Ups, przepraszam - HUMANISTA Odpowiedz Link Zgłoś
mancipi Re: Wozicie starszaki tyłem do kierunku jazdy ? 10.03.15, 22:47 Jako humanista posiadam fotelik rwf dla prawie 2 i pół latka logiczne mylenie nie zdarza sie kazdemu syn ma obecnie 93 cm i 14 kg, w foteliku pojezdzi prawdopodobnie jeszcze ok roku-półtora-w lipcu rodzę kolejne dziecko i będzie musiał zwolnic miejsce, sam zamienił maxicosi cabriofix na besafe izi combi isofix w wieku 13 m-cy mnie osobiscie przekonała lektura forum fotelikowego na gazecie, potem blog osiemgwiazdek-jestesmy z wrocławia i kupowalismy u autora. ciążą nie miałam nawet pojęcia że trzeba maksymalnie dociagac pasy a nosidełko służy do jazdy autem a nie GH, ale zgłębienie tematu pomogło. ad cena-my prosilismy aby zamiast prezentów na 1 ur była gotówka, którą przeznaczymy na zakup-od babc i wujków dostalismy 2/3 wartosci fotelika-lepsze to niż kolejna zabawka gdzie tylko moge głoszę religię RWF i jak ktos pyta to chętnie wytłumaczę, ale nie mówię ludziom którzy wożą przodem ze mordują dzieci btw podczas wakacji mielismy auto i fotelik z wypożyczalini-po 3 tyg jazdy mały z powrotem spokojnie wrócił do swojego rwf-to apropo że "dziecko tyłem nic nie widzi, nudzi się itp" Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Tak mi się jeszcze przypomniało 14.03.15, 23:39 Ciekawe ile z tych "prawidłowo zabezpieczonych" dzieci zginie z twarzami zgniecionymi podczas wypadków przez odtwarzacze filmów zawieszone na oparciach tych tylnych kanap, na których są przypięte ich foteliki. Zresztą - wszystko co dziecko w takim foteliku trzyma w rękach może je podczas wypadku zabić. Odpowiedz Link Zgłoś
beeranek Re: Tak mi się jeszcze przypomniało 15.03.15, 09:08 Ale to się tyczy wszystkich dzieci, w fotelikach przodem tyłem i bez foteli. Każda luźna rzecz w aucie to potencjalna cegła w razie wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: Tak mi się jeszcze przypomniało 15.03.15, 19:47 beeranek napisała: > Ale to się tyczy wszystkich dzieci, w fotelikach przodem tyłem i bez foteli. Ka > żda luźna rzecz w aucie to potencjalna cegła w razie wypadku. Jak jest za kimś. W foteliku przodem do kierunku jazdy wszystko, co dziecko trzyma wypadnie mu bezpiecznie z rąk i zatrzyma na oparciu fotela przed nim. Odpowiedz Link Zgłoś
beeranek Re: Tak mi się jeszcze przypomniało 15.03.15, 20:42 No bez jaj, może przy małym hamowaniu, przy większym wypadku wszystko zapier...ala we wszystkie strony, obijajac się o fotele Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: Tak mi się jeszcze przypomniało 15.03.15, 22:22 beeranek napisała: > No bez jaj, może przy małym hamowaniu, przy większym wypadku wszystko zapier... > ala we wszystkie strony, obijajac się o fotele Boszszsz... Święty Newtonie, ora pro nobis... Odpowiedz Link Zgłoś
beeranek Re: Tak mi się jeszcze przypomniało 16.03.15, 06:12 Ty tylko o czołówkach pewnie a dachowania to się nie zdarzają, prawda? Zresztą, nie moje dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: Tak mi się jeszcze przypomniało 16.03.15, 07:12 beeranek napisała: > Ty tylko o czołówkach pewnie a dachowania to się nie zdarzają, prawda? Zresztą, > nie moje dzieci Oczywiście że o czołówkach, bo to przy czołówkach występuje opisane przeze mnie niebezpieczeństwo. Przewrócenie się samochodu to kinematycznie zupełnie inny problem, w którym akurat przyspieszenia są znacznie mniejsze i ustawienie fotela nie ma większego znaczenia. Że w toczącym się samochodzie można zgarnąć w głowę luźno leżącym telefonem? Oczywiście że można. Ale to nie będzie gwałtowny strzał rozpędzonego pocisku. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Tak mi się jeszcze przypomniało 16.03.15, 08:23 Serio? Ustawienie fotela nie ma nic do znaczenia? A mnie się wydaje, że ma znaczenie, podobnie jak mocne ściśnięcie dziecka pasami, brak kurtki pomiędzy ciałem a pasami, poprawnie zamontowany fotelik oraz - last but not least - o ile tym fotelikiem nie jest poduszkowiec, który posiada 4* ADAC, a w trakcie dachowania dziecko wylatuje z niego jak pocisk (bo dla ADACa ważniejsza jest tapicerka niż dachowanie - tego nie testuje). Zresztą to czepianie się drobnostek - poiadanie zestawu RWF + DVD jest dużo rzadsze niż sadzanie dwulatka na podstawce z supermarketu, w fotelu po swoim prapraprapraprzodku, okazyjnie kupionym na olx - "nówka sztuka nieśmigana, a właściciel płakał, gdy sprzedawał", w fotelu z 3* za oczojebną tapicerkę, łatwy montaż i miejsce na kubek a -1* za zderzenia czołowe i boczne, w fotelikach, które zamontowane są tak, że można dostać w nich choroby morskiej od bujania (widziałam na własne oczy w samochodzie koleżanki), a w furach za 300 tys zł - foteliki za 300 zł (no ale brat szwagra koleżanki polecał). To jest dopiero trwoga. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: Tak mi się jeszcze przypomniało 16.03.15, 21:06 thank_you napisała: > Serio? Ustawienie fotela nie ma nic do znaczenia? A mnie się wydaje, że ma znac Masz rację wydaje Ci się. A babulenie o zapinaniu pasów wycinam, bo nie o sposobach zapinania pasów rozmawiamy. > Zresztą to czepianie się drobnostek - poiadanie zestawu RWF + DVD jest dużo rza > dsze niż sadzanie dwulatka na podstawce z supermarketu, w fotelu po swoim prapr Nie, o poddupnikach też nie będziemy rozmawiać. Taaaaa... Z kilobajta tekstu ostało się jedno zdanie na temat, a i to głupie. Gratuluję, taki uzysk, jaki osiągnęłaś to nawet na forach rzadkość. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Tak mi się jeszcze przypomniało 17.03.15, 14:19 Robaczku: Masakra. Przecież to jest piekielnie niebezpieczne. Co z tego że może i daje jakieś dodatkowe procenty odporności na zderzenie, skoro z tak zasr*nego fotelikami tyłu samochodu nie da się normalnie wydostać? Nawet dla dziecka siedzącego przy drzwiach to jest trudne, bo musi się wygrzebać z miski takiego fotelika i praktycznie nie ma gdzie stanąć, żeby się obrócić do wyjścia. O wydostawaniu osoby z drugiej strony pojazdu nawet nie ma co myśleć. Wsiadanie musi się odbywać od strony fotelika, co oznacza że dla jednego z dzieci trzeba to będzie na przykład robić strony od ruchliwej ulicy. W przypadku zablokowania którychś drzwi - kaplica. O niewygodzie siedzenia w takim wynalazku już nawet nie wspominam. Chcesz uczyć ojca dzieci robić? Spoko - poucz, ale może swojego. Twoje merytoryczne argumenty można o kant twojej dupy potłuc. Dla mnie EOT, nie rozmawiam z intelektualnymi impotentami. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: Tak mi się jeszcze przypomniało 18.03.15, 00:05 thank_you napisała: > Robaczku: > Chcesz uczyć ojca dzieci robić? Spoko - poucz, ale może swojego. Twoje merytory > czne argumenty można o kant twojej dupy potłuc. Proszę bardzo: (|) Bierz twoje merytoryczne argumenty i tłucz moje Co, nie masz? Cóż za niefart. Hm. To jest nawet ciekawe jak się te dwa stworki spieniły (A może to tak naprawdę jeden? Bo coś podobne reakcje.) Ciekawe co je tak ubodło? Czyżby obkupiły się w szpanerskie foteliki i teraz muszą to racjonalizować, bo zaczęła docierać rzeczywistość? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Buahahahaaaa.... 16.03.15, 10:15 "W foteliku przodem do kierunku jazdy wszystko, co dziecko trzyma wypadnie mu bezpiecznie z rąk i zatrzyma na oparciu fotela przed nim. " Tia...... twoja ignorancja i niewiedza w tym temacie jest porażająca i potencjalnie zabójcza dla twoich dzieci- o ile je masz............ Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Buahahahaaaa.... 16.03.15, 10:21 Ale to ma sens: wszystko, co dziecko trzyma wypadnie mu b > ezpiecznie z rąk i zatrzyma na oparciu fotela przed nim Zapewne ma na myśli głowę dziecka - bo jak znam życie, to fotel z przodu nie jest na maksa przysunięty do deski. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: Buahahahaaaa.... 16.03.15, 21:07 boo-boo napisała: > "W foteliku przodem do kierunku jazdy wszystko, co dziecko trzyma wypadnie mu b > ezpiecznie z rąk i zatrzyma na oparciu fotela przed nim. " > > Tia...... twoja ignorancja i niewiedza w tym temacie jest porażająca i potencja > lnie zabójcza dla twoich dzieci- o ile je masz............ Konkrecik jakiś może? Ach, "sama sobie znajdź"? Rozumiem. Klasyka. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Wożę tyłem 15.03.15, 16:26 Starszy był wożony do 3-go roku życia- potem z fotela wyrósł i kupiłam przodem. Młodsza ma ponad 2 latka i nadal jeździ tyłem- i będzie jeździć dłużej niż starszy bo jest drobniejsza i mniejsza w porównaniu do niego w tym samym wieku- kupiliśmy jej taki sam fotelik jak miał starszak. Z moich doświadczeń- jak szukałam w PL fotela tyłem do kierunku jazdy to tylko jeden sklep mi go sprowadził- bo im się chciało no i mają kompetentną obsługę. W innych sklepach też słyszałam różne "ciekawe rzeczy", a na koniec jak nadal się przy swoim wyborze upierałam w końcu słyszałam prawdę- że on z tą i tamtą firmą nie współpracują i mi takiego fotelika nie sprowadzą. Są też sklepy, że dostają bonus od producenta za sprzedaż ich foteli więc zrobią wszystko żeby Ci takowy wcisnąć. Moim zdaniem wybór jest mały bo jest małe zapotrzebowanie- cena wyższa niż fotela przodem montowanego, a i montaż "trudniejszy". No i na koniec- większość znajomych ma fotele przodem- ale żeby im się już dzieci chciało poprawnie w tych fotelach zapinać...fotel bardziej potrzebny żeby mandatu nie dostać -więc mają w nosie to co się powinno i jest lepsze. Taka ciekawostka- w UK żadnego fotela montowanego tyłem do kierunku jazdy nie kupisz on-line- właśnie ze względu na specyfikę montażu- owszem możesz zamówić on-line i zapłacić ale po odbiór musisz jechać osobiście i zrobią Ci w sklepie szkolenie na miejscu z zakresu montażu. Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: Wożę tyłem 15.03.15, 19:53 boo-boo napisała: > Taka ciekawostka- w UK żadnego fotela montowanego tyłem do kierunku jazdy nie k > upisz on-line- właśnie ze względu na specyfikę montażu- owszem możesz zamówić o > n-line i zapłacić ale po odbiór musisz jechać osobiście i zrobią Ci w sklepie s > zkolenie na miejscu z zakresu montażu. Co może oznaczać dwie rzeczy: 1) czysto reklamowy lans na "montaż skomplikowany więc dobrze zabezpieczający" lub 2) montaż naprawdę skomplikowany, więc duża część tych fotelików będzie przypięta niewłaściwie już po pierwszym wyjęciu i ponownym włożeniu. Świetne dla bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
beeranek Re: Wożę tyłem 15.03.15, 20:47 Tak szczerze to każdy fotelik powinno się pod to podpiąć, czyli pokazać jak montować i dołożyć instrukcję dociagania pasów bo to jak widzę większość foteli przodem zamontowanych byle jak i dzieci w nich luźno latających ' bo mu ciasno jak zepne mocniej' to bym wysłała na taki kurs. A fotele tyłem są droższe i pewnie sklepy sobie oszczędzają w ten sposób zwrotów bo ktoś nie umiał zamontować albo co częstsze (bo montuje się z palcem w nosie) nie pasują na kanapę/do auta bo są większe. Choć nikt przy montażu przodem nie zwraca uwagi, że i wtedy trzeba mieć więcej przestrzeni przed dzieckiem, żeby w razie Wu nie zgniotlo nóg o przedni fotel Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Wożę tyłem 16.03.15, 10:01 Pierniczysz jak potrzaskana. Dyskusja jest odnośnie faktu, że wożenie dziecka tyłem do kierunku jazdy jest bezpieczniejsze niż przodem- nie na temat tego, że ktoś nie potrafi zamontować poprawnie fotelika. Jeśli komuś zależy na bezpieczeństwie własnego dziecka to wierz mi- czy ma fotel przodem czy tyłem montowany to wysili się żeby ten fotel zamontować poprawnie i dziecko odpowiednio w nim przewozić. Śmiem twierdzić, że ci co mają fotele montowane tyłem do kierunku jazdy są bardziej sfiksowani na punkcie bezpieczeństwa niż ci z fotelikami przodem montowanymi. Większość znajomych bliższych i dalszych, a także nieznajomych widywanych na parkingach etc. z tradycyjnymi fotelikami po pierwsze ma fotele źle zamontowane, po drugie dzieciaki w nich siedzą tak, że równie dobrze bez fotelika mogłyby siedzieć- żadna różnica. "2) montaż naprawdę skomplikowany" Nie - jest trochę bardziej skomplikowany niż fotelika przodem do kierunku jazdy- po szybkim pokazaniu przez osobę przeszkoloną w temacie dla rodzica nie będzie żadną filozofią jak ten fotelik zamontować. Nie dorabiaj do tego jakiejś osobnej filozofii- no chyba, że montaż fotelika przodem do kierunku jazdy jest dla ciebie czarną magią. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wożę tyłem 16.03.15, 10:13 nie znasz sie, z montazu rwf trzeba zrobic co najmniej habilitacje i miec 5letnie doswiadczenie by zamontowac poprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Wożę tyłem 16.03.15, 10:18 Mam wrażenie , że dla niektórych i profesura zwyczajna to za mało Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Wożę tyłem 16.03.15, 10:23 Daj spokój, nie znasz się, dowartościowujesz się tylko posiadaniem fotela RWF i kto to słyszał, żeby takie pogięte w chińskie X dziecko przewozić - jeszcze przy okazji kanapę Ci pobrudzi i niezbędnym w każdym samochodzie DVD w łeb oberwie. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Wożę tyłem 16.03.15, 10:43 dzieci w ogole sa zbedne - zadnego z nich pozytku a same wydatki, szkody, stracony czas i zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: Wożę tyłem 16.03.15, 21:11 thea19 napisała: > nie znasz sie, z montazu rwf trzeba zrobic co najmniej habilitacje i miec 5letn > ie doswiadczenie by zamontowac poprawnie. No i czego dokopujesz boo-boo, która wyskoczyła z tymi szkoleniami koniecznymi do montażu takich fotelików? Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo "Laluniu" zamilcz 17.03.15, 07:51 Bo ty nawet wypowiedzi thea19 nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem. "....dokopujesz boo-boo..."- a to dobre buahahaaaaa..... Sama ci nie wytłumaczę co thea19 miała na myśli bo i tak mi nie uwierzysz- więc zapytaj ją sama Odpowiedz Link Zgłoś
boo-boo Re: Wożę tyłem 17.03.15, 08:17 I ty chcesz poważną dyskusję na temat fotelików prowadzić i statystyki chcesz zobaczyć jak ty nawet nie potrafisz najnormalniejszej prostej wypowiedzi zinterpretować jak trzeba. Strach wklejać te statystyki- pewnie byś je odpowiednio zinterpretowała na własne potrzeby..... Odpowiedz Link Zgłoś
miliwati Re: Wożę tyłem 16.03.15, 21:10 boo-boo napisała: > Pierniczysz jak potrzaskana. > Dyskusja jest odnośnie faktu, że wożenie dziecka tyłem do kierunku jazdy jest b > ezpieczniejsze niż przodem- nie na temat tego, że ktoś nie potrafi zamontować p > oprawnie fotelika. No popatrz, co za ludzie. Dyskusja o bezpiecznym wożeniu, a tu jacyś idioci wtrącają takie teksty o jakimś montowaniu: "Taka ciekawostka- w UK żadnego fotela montowanego tyłem do kierunku jazdy nie kupisz on-line- właśnie ze względu na specyfikę montażu- owszem możesz zamówić on-line i zapłacić ale po odbiór musisz jechać osobiście i zrobią Ci w sklepie szkolenie na miejscu z zakresu montażu." > Śmiem twierdzić, że ci co mają fotele montowane tyłem do kierunku jazdy są bard > ziej sfiksowani na punkcie bezpieczeństwa niż ci z fotelikami przodem montowany A tak, to zapewne prawda. Sfiksowani jak najbardziej. Pozbawieniu pomyślunku i porządnej wiedzy również. > "2) montaż naprawdę skomplikowany" > Nie - jest trochę bardziej skomplikowany niż fotelika przodem do kierunku jazdy Skoro tylko trochę, to co się te Angole tak szkolą specjalnie? A, znaczy dobrze mi się wydawało. Reklamowy lans - jest tak zaj*biście bezpieczny że trzeba specjalnego szkolenia do niego. Odpowiedz Link Zgłoś