Dodaj do ulubionych

celowe zniszczenie samolotu...

26.03.15, 12:49
szok ...
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 12:51
      To była moja pierwsza myśl- samobójstwo pilota. Bywały już takie przypadki w historii lotnictwa.
      Oby to wydarzenie nie uruchomiło jakiejś czarnej serii.
      • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:01
        Byla juz chyba taka sytuacja przy katastrofie samolotu malezyjskiego? Podobno zona od pilota odeszla czy tam grozila ze odejdzie...?
        • anika772 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:12
          Mówisz o tym zaginionym 8 marca 2014?
          • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:16
            No nie pamietam dokladnie, ale chodzi o ktoras z ostatnich katastrof, nie wiem czy to sie z koncu potwierdzilo bo ale byly jakies takie domysly, ze pilot cos zrobil nieprawidlowego przez klopoty rodzinne. Moze ktos jest bardziej zorientowany?
            • emka_waw Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:20
              W serii "Katastrofy w przestworzach" było, stracił wszystkie pieniądze na giełdzie, żona odeszła, za jakiś błąd został służbowo zdegradowany. Drugi pilot wyszedł, jak tu, do ubikacji, zamknął drzwi, odłączył czarne skrzynki i skierował samolot w dół.
      • massinga Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:08
        W listopadzie 2013 samolot mozambijskich linii lotniczych mial wypadek. Jako najbardziej prawdopodobna przyczyne podano celowe dzialanie pilota, by rozbic maszyne.
    • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 12:51
      Przecież to dopiero hipoteza robocza!

      A może drugi pilot zemdlał/dostał zawału/udaru itp?

      Zanim przypisze się mu winę, może warto poczekać na zakończenie śledztwa?
      • atena12345 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 12:52
        To oficjalna wstępna wersja.
        Jest konferencja teraz
        • cosmetic.wipes Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 12:58
          Właśnie słucham. Wierzyć się nie chce...
          • atena12345 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:01
            cosmetic.wipes napisała:

            > Właśnie słucham. Wierzyć się nie chce...
            >

            pierwszy raz mnie coś tak poruszyło, że wątek na ematce założyłam.
            Jestem sama w domu, aż się trzęsę cała
      • anika772 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 12:55
        Obyś miała rację, chociaż zapis dźwięku oddechu nie wskazuje na problemy zdrowotne.
      • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:09
        Może i hipoteza, ale wyjaśnia dlaczego drzwi od kabiny były zamknięte i nie dało ich się otworzyć procedurą awaryjnego otwierania (jakby pilot zemdlał to jakim cudem zablokował drzwi?).

        Straszne.
        • beata985 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:19
          i procedura bezpiecznego zamknięcia kabiny pilota okazała się zabójczą pułapką....sad
          nawet pomijając już że to było celowe działanie, przecież jeden pilot który wychodzi a ten co zostaje mógł zasłabnąć np....jaką możliwość ma wtedy ten, który wyszedł dostać się do kabiny....uncertain
          • hermenegilda_zenia Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:25
            Procedura bezpiecznego zamknięcia kabiny pilota jest bezpieczna, jeżeli się jej przestrzega, a mówi ona, że w momencie jak któryś z pilotów wychodzi, drugie miejsce w kabinie zajmuje ktoś z obsługi pokładowej, jak np. stewardesa. Tutaj ta zasada została złamana z tragicznymi konsekwencjami.
            • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:08
              > iejsce w kabinie zajmuje ktoś z obsługi pokładowej, jak np. stewardesa. Tutaj t
              > a zasada została z

              Taka procedura nie obowiazuje w Lufthansie.
          • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:26
            Z drugiej strony jakby terroryści przechwycili pierwszego pilota w drodze do WC to nadal nie mają absolutnej możliwości dostać się do kokpitu i np. roztrzaskać samolot w środku jakiegoś miasta.
            • beata985 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:34
              no kij ma dwa końce niestety....dlaczego w takim razie nie było w kabinie nikogo z obsługi,?? i nikt na konferencji tego nie poruszył....confused?
              • berber_rock Bo to co opisalyscie powyzej to jest 26.03.15, 14:04
                procedura amerykanska. W Europie ona nie obowiazuje i stad zadne reguly nie zostaly zlamane.
          • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:10
            > hodzi a ten co zostaje mógł zasłabnąć np

            Gdyby zaslabl to wciaz mozna drzei otworzyc kodem. Nie mozna ich otworzyc gdy osoba z kokpitu system otwarcia kodem wylaczy. Co nastapiko w tym przypadku.
    • kiki74 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 12:55
      www.tvn24.pl/drugi-pilot-w-zamierzony-sposob-rozpoczal-manewr-schodzenia-samolotu,527871,s.html
    • laquinta Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:05
      To jest zla wiadomość, ale tez i dobra.
      • wioskowy_glupek Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:21
        A co w niej dobrego ?
        • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:24
          Wiesz, mimo wszystko lepiej, jeśli okaże się, że to nie usterka techniczna. Bo wtedy nie wiadomo kto i czego jeszcze nie dopatrzył w innych samolotach.
          • brokje Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:47
            jednak chyba zla. Bo usterce technicznej mozna zapobiec a temu ze pilot zechce popelnic samobojstwo niekoniecznie.
            • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:04
              Otóż to, wypadki i usterki się zdarzają, zdarzały i zdarzać będą, ale jednak rzadko i są na wszystkie możliwe sposoby eliminowane, część można przewidzieć i im zapobiec. A w przypadku celowego działania, świadczy o tym, że nigdy nie możemy mieć pewności, że nie trafiliśmy na szaleńca.
              • laquinta Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:09
                Jednak wole mieć swiadomosc, ze zrobil to szalony człowiek, niż, ze maszyna spadla z nieba, bo miała usterke
                • cosmetic.wipes Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:27
                  Mozesz to jakoś uzasadnić, czy to "wolenie" irracjonalne?
                  • laquinta Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:07
                    Wiesz, może to irracjonalne, ale gdyby tak np. 9/11 odbyl się z powodu usterek samolotow, to już chyba nigdy bym do samolotu nie wsiadła, a tak, latam bez większego strachu.
                    • croyance Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:50
                      Rozumiem Cie, tez wolalabym zginac/stracic bliskich przez techniczna usterke/wypadek/katastrofe naturalna niz czyjas zla wole.
                      • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 17:07
                        Ale usterka tecznicza świadczyłaby też o tym, że ktoś zawalił. Trudno mówić też o złej woli, gdy ktoś świadomie wybiera śmierć zabierając ze sobą innych ludzi. Przecież to nie świadczy o kryminalnej energii, wrednym działaniu na niekorzyść innych z korzyścią dla siebie, tylko o psychicznej chorobie, całkowitym black oucie w mózgu. Kto normalny coś takiego robi?
    • aurinko Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:05
      Oglądałam konferencję, nie mogę w to uwierzyć... mam jeszcze jakieś resztki nadziei że jednak przyczyna okaże się inna sad(
    • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:06
      Straszne, nie jestem sobie w stanie wyobrazić, jak świadomie i z premedytacją można zamordować 150 niewinnych osób w tym dzieci. Jeżeli to prawda i faktycznie zrobił to celowo, to oby przez wieczność płonął w mękach w piekle.
    • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:06
      Możliwe jest wszystko, tylko sadzę, że to za wcześnie na jednoznaczne wyroki. Poza tym o ile łatwiej jest oskarżyć kogoś, kto już nie żyje, niż szukać usterki czy problemów technicznych w samolocie w podobno tak znakomitym stanie technicznym.
      • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:13
        Daj spokój, drugi pilot ewidentnie zablokował drzwi, pytanie tylko dlaczego.
        • atena12345 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:15
          i ustawił samolot w tryb schodzenia.
        • fadilla Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:16
          muzułmanin?
          • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:18
            Nie chcą podac narodowości etnicznej, wcale bym się nie zdziwiła. Obywatelstwo miał niby niemieckie.
            • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:40
              Co trzeci Turek ma obywatelstwo niemieckie, o niczym to nie świadczy.
              • baltycki Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:49
                Skad takie informacje?
                • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:24
                  Co trzeci może, ale całkiem sporo.
                • rosapulchra-0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:30
                  Z chorej wyobraźni.
          • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:18
            Kurcze to samo pomyslalam ale nie chcialam pierwsza pisac.... jesli przeszedl jakies pranie mozgu to dlaczego nie?
          • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:19
            Tak, bo tylko muzułmanie popełniają rozszerzone samobójstwa.

            "Francuscy śledczy: Samolot świadomie zniszczył drugi pilot. Nazywał się Andreas Lubitz. Miał 28 lat". Mało muzułmańskie nazwisko.
            • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:22
              www.teinteresa.es/mundo/Andreas-Lubitz-hombre-estrellar-Germanwings_0_1327667841.html
              • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:26
                Takie dziecko bylo pilotem? Myslalam, ze jest jakas granica wieku, od 30 w zwyz czy cus .......
                • iwoniaw Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:21
                  Tak, jasne, po pięćdziesiątce najlepiej big_grin
                  Serio uważasz, że pilotowanie samolotów (nawet pasażerskich) to zajęcie dla emerytów?
                  • baltycki Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:26
                    Ona/On uwaza serio, ze jest najmadrzejsza/a.
                  • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:02
                    Bardziej niz dla dzieci w wieku 28 lat....w Niemczech sie dlugo studiuje wiec powinien czas spedzac na siedzniu w bibliotece i imprezowaniu....
                    • baltycki Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:10
                      Z ksiazek nauczy sie latac?
                      A moze na imprezach puszczajac samolociki papierowe?
                      • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:18
                        Tak, samolociki papierowe, tudziez samolociki bez zalogi, czy samoloty towarowe, jak sie sprawdzi to za 5-10 lat zmiana na samoloty pasazerskie.....jak ktos starszy to nie glupoty mu w glowie tylko chce popracowac i wracac do domu do rodziny albo polozyc sie spac....
                        • baltycki Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:35
                          mynia_pynia napisala:

                          "Ale weź pod uwagę że zanim wystartuje samolot to jest szereg manewrów oraz procedur, które się przeprowadza i wymaga to udziału kapitana i 2 pilota. Lot po zaplanowanej trajektorii na osiągniętym już pułapie, najpewniej na autopilocie jest względnie bezpieczny w 99,99% można by nawet 5 latka posadzić i przypiąć, niech popilnuje a jak się światełko zapali niech krzyknie."


                          Lubitz byl wlasnie 2 pilotem.
          • sumire Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:49
            Oczywiście. Przecież wiadomo, że tylko muzułmanie takie rzeczy robią. To nawet na facepalm nie zasługuje.
            • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:55
              Słyną z tego jakby nie było. Trudno się dziwić podejrzliwości.
            • majenkir Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:55
              Nie tylko, ale najczesciej.
              • miliwati Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 23:16
                majenkir napisała:

                > Nie tylko, ale najczesciej.

                No, w klasyfikacji żenadowej to tego wątku chyba nic nie pobije.
    • pade Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:14
      coś strasznego...
      w głowie się nie mieści...
    • morgen_stern Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:15
      Samobójstwo rozszerzone? Tak przy okazji jeszcze machnął 150 niewinnych osób? Jeśli to prawda to doprawdy szkoda, że nie powiesił się w łazience, jak normalny człowiek. Płakać mi się chce z żalu nad tymi ludźmi i ze złości.
      • wioskowy_glupek Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:17
        szok...
    • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 13:18
      Nie wiem, ja się wstrzymam do końca śledztwa.
    • ingryd Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:19
      Teraz pytanie, czy to bylo samobojstwo (co do tego juz oficjalnie nie ma watpliwosci) patologiczne, czy o konotacji politycznej. Chodzi o kopilota, poczatkujacego, 600 h lotow, tylko od roku pracujacego w kompanii lotniczej. Przypomina to niestety scenariusze zamachow samolotowych z wrzesnia w US. Nie mamy jeszcze zadnych danych n'a temat pilotow
      • kota_marcowa Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:21
        Jakie by nie było, to ten pilot to ostatnie ścierwo, nie napiszę więcej bo mnie wytną.
      • atena12345 Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:22
        Usłyszałam, że drugi pilot miał przelatane 100 godzin
        • baltycki Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:51
          100 godzin na tym typie samolotu, w sumie 600.
          • atena12345 Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 15:05
            baltycki napisał:

            > 100 godzin na tym typie samolotu, w sumie 600.
            >

            aha
      • antyideal Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:23
        No wlasnie, to mlody chlopak, od niedawna pracujacy.. brzmi to nieciekawie uncertain
        • lauren6 Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:28
          Pewnie tani był.
          • baltycki Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:52
            Tam nie maja umow smieciowych.
            • arwena_11 Re: Samobojstwo / zamach 27.03.15, 10:06
              ale teraz mówili, że piloci na samozatrudnieniu?
              • asmarabis Re: Samobojstwo / zamach 27.03.15, 10:12
                Slyszeliscie ze znalezli w jego mieszkaniu jakies bardzo obciazajace materialy??? Ale jestem ciekawea o co chodzi....moze ktos juz cos wiecej wie?

                Wpisz swoją odpowiedź
        • wioskowy_glupek Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:28
          Ten człowiek widział na pokładzie 18 cioro dzieci w tym niemowlęta. Autentycznie chce mi się płakać w tym momencie, dawno mnie coś tak nie trzepnęło...
          • crises Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 20:12
            I serio myślisz, że ktoś, komu się solidnie pomyrdało w główce, ma szansę się przejąć, bo dzieci?
        • ingryd Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:33
          W dodatku system zabezpieczen drzwi kabinowych majacy n'a celu uniemozliwienie wtargniecia terorystow i zawladniecia sterami samolotu, wywarl skutki dokladnie perwersyjne, tzn umozliwil celowe zniszczenie maszyny z pasazerami n'a pokladzie, brrrrrrr...
      • cosmetic.wipes Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:32
        Gdyby chciał zamanifestować swoją niechęć do niewiernych, to chyba celowałby w bardziej zaludnione tereny, żeby było więcej ofiar.
        • konwalka Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:35
          mam ponure wrażenie, ze wiedzieli juz od wczoraj, przynajmniej nieoficjalnie
          stąd odmowa latania przez innych pilotów tych linii
          • wioskowy_glupek Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:37
            Prawdopodobnie tak a poszło po publikacji NYT
          • pade Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:39
            co masz na myśli?
            • konwalka Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:45
              ale kto co ma na mysli?
              • pade Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:48
                Ty Konwalkosmile z odmową pilotów. Nie bardzo rozumiem związek, dlatego pytam.
                • wioskowy_glupek Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:57
                  Chodzi o to że piloci odmówili wczoraj lotów, rzekomo poruszeni sytuacją. Prawdopodobnie jednak szefostwo GW wiedziało już co się stało podczas lotu i po prostu muszą sprawdzić czy więcej psycholi nie mają w szeregach.
                  • pade Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:00
                    aa, rozumiemsmile
                    nie oglądam tv, więc nie jestem zorientowana
                • konwalka Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:03
                  pade, wyobraź sobie, co oni muszą teraz przezywać
                  nie wiedza nic- czy chlopina miał dość życia, zachorował, pokłocił sie z kobitą czy może uwierzył w hurysy
                  i wuj wie, czy tylko on jeden tak ma czy co
                  boja sielatac z "tym drugim"
                  • pade Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:07
                    wyobraziłam sobie i tak, to jest strasznesad
            • antyideal Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:49
              Sadze, ze ludzie zwiazani z lotnictwem od samego poczatku podejrzewali taki scenariusz, łączac fakty - chocby nie wyslanie sygnalu sos, nie zglaszanie problemow techn.w trakcie lotu.
              W takim tonie wypowiadali sie eksperci tuz po katastrofie, jakby mieli to na koncu języka, ale nie chcieli powiedziec glosno.
              • oqoq74 Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:27
                Pojawiały się komentarze w necie sugerujące celowe działanie. Co prawda pod artykułami, ale akurat w tym wypadku, było ich trochę.
        • asmarabis Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:37
          Moze nie mial na to czasu? Przeciez tamten wyszdl na chwile, akurat w miejscu bezludnym, musial sie spieszyc zeby swoj zamiar zrealizowac......
          • gazeta_mi_placi Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:43
            Dokładnie.

            Poza tym ile planowo miał trwać lot? Trzy godziny?
            • wioskowy_glupek Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 13:58
              No niby tak ale mógł przecież zamknięty w kabinie kołować ile paliwa starczy. Z drugiej strony może to było jednak samobójstwo.
              • astomi25 Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:05
                ale kolowac by musial jakies 3 h. Pewnie szybciej udaloby sie te drzwi sforsowac.
                • lauren6 Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:26
                  Nie koniecznie, skoro to były drzwi, które w zamierzeniu miały powstrzymać forsujących je terrorystów.
                  Spokojnie mógł skierować samolot na jakąś mieścinę, nie w góry.
                  • oqoq74 Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:28
                    Nie pozwoliłoby mu wojsko spaść na miasto, przecież poderwano samolot wojskowy, tylko szybciej się rozbili.
                  • asmarabis Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:29
                    Gdyby te drzwi rzeczywicie byly takie pancerne, to ten drugi pilot by sobie chyba nie zadawal trudu aby je wywazac tylko kazal pasazerom dzwonic do bliskich, zeby sie pozegnali....
                    • snakelilith Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:45
                      Drzwi są pancerne i kapitan nie miał szans na otwracie z zewnątrz. Pewnie działał w desperacji, bo nie mógł nic innego zrobić. Zasięgu komórkowego w tym regionie nie było, nikt więc nie mógł nigdzie dzwonić i nikogo zawiadamiać.
                    • beata985 Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 17:55
                      asmarabis napisała:

                      > Gdyby te drzwi rzeczywicie byly takie pancerne, to ten drugi pilot by sobie chy
                      > ba nie zadawal trudu aby je wywazac tylko kazal pasazerom dzwonic do bliskich,
                      > zeby sie pozegnali....
                      w takiej sytuacji to wolałabym jednak życ w nieświadomości do konca niż żeby ktoś mi powiedział co się dzieje i kazał do bliskich dzwonic....
                      • bumbunierka1 Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 18:09
                        > > ba nie zadawal trudu aby je wywazac tylko kazal pasazerom dzwonic do blis
                        > kich,
                        > > zeby sie pozegnali....
                        > w takiej sytuacji to wolałabym jednak życ w nieświadomości do konca niż żeby kt
                        > oś mi powiedział co się dzieje i kazał do bliskich dzwonic....

                        Tez to sobie wyobrazilam: "Prosze Panstwa, tu pilot, wydaje mi sie, ze za chwile spadniemy, bo nie moge sie dostac do kokpitu, maja Panstwo kilka minut na wyjecie komorek i pozegnanie sie z nablizszymi." ???
                        • asmarabis Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 18:40
                          Podobno sa takie procedury ze musi pasazerow poinformowac o nieprawidlowosciach.....wiec nie wiem po co on tam 8 minut stal pod drzwiami jak kolek zamiast przekazac info
                          • d.o.s.i.a Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 19:22
                            > .....wiec nie wiem po co on tam 8 minut stal pod drzwiami jak kolek zamiast prz
                            > ekazac info

                            Rzeczywiście, zamiast próbować wyważać drzwi powinien byl zacząć serwować napoje pasażerom udzielając jednocześnie informacji.
                            Matko boska. Nie wierze ze ty jesteś naprawdę.
                            • asmarabis Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 20:19
                              Skoro nigdy nie bylas wewnatrz samolotu to ci podpowiem ze instaluje tam cos takiego jak intercom....
                              • d.o.s.i.a Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 20:29
                                Naprawde uważasz ze zamiast "tkwić jak kokek pod drzwiami" pilot powinien byl lapac za intercom? Jak myślisz po co on tam "tkwil jak kolek"?
                                • asmarabis Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 20:31
                                  No wez mi wytlumacz bo nie wiem?
                                  • d.o.s.i.a Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 20:39
                                    Naprawde trzeba ci wytłumaczcy co próbował zrobić pilot stojąc "jak kolek" pod drzwiami do kokpitu??
                                    • asmarabis Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 20:42
                                      Tak, bardzo prosze, wytlumacz...
                                      • d.o.s.i.a Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 22:36
                                        No dawaj wysil te dwie komórki mózgowe które masz i zastanów się po co kapitan probowal sie dostać do kokpitu. Bo nie wierze ze sobie nie robisz jaj w tym momencie.
                                        • asmarabis Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 22:47
                                          Pisz pisz, nie odwracaj kota ogonem.....cos widze ze objetosc twojej komorki nie pozwala ci godnie udzielic wyjasnien.....
                                          • d.o.s.i.a Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 23:26
                                            No wiec Ci wyjasnie jak trzylatce. Kapitan dobijal sie przez 8 minut do drzwi i próbował je wywazyc zamiast rozmawiać przez intercom, bo chcial sie dostać do kabiny pilotów, gdyż zostawił tam zmianę kalesonów. Miał nadzieje ze zdarzy je założyć zanim wyjdzie do pasażerów i oświadczy ze za dwie minuty samolot roztrzaska sie o skaly.
                                            Właśnie po to stal jak kolek pod drzwiami próbując przekonać drugiego pilota żeby mu te drzwi otworzył.
                                            • triismegistos Re: Samobojstwo / zamach 27.03.15, 11:33
                                              big_grin
                                • rosapulchra-0 Re: Samobojstwo / zamach 27.03.15, 08:48
                                  d.o.s.i.a napisała:

                                  > Naprawde uważasz ze zamiast "tkwić jak kokek pod drzwiami" pilot powinien byl l
                                  > apac za intercom? Jak myślisz po co on tam "tkwil jak kolek"?
                                  >
                                  >

                                  Jak nigdy, zgadzam się z dośką.
                    • sumire Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 18:44
                      Jasne. Bo akurat w interesie kapitana leży sianie paniki na pokładzie. I bo akurat parę tysięcy metrów nad ziemią jest świetny zasięg telefonii komórkowej. Już może lepiej nie kombinuj.
                      • asmarabis Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 19:00
                        Kapitan nie robi co lezy w jego interesie ale to co przewiduja procedury, mi sie tez wydaje ze lepiej zeby nie wybuchla panika, ale kumpel lecial i byly jakies klopoty z silnikiem i okazalo sie ze kapitan MUSI o tym poinformowac pasazerow, po co nie wiem....
                        • sumire Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 19:06
                          Ale widzisz różnicę pomiędzy komunikatem: "panie i panowie, mamy taki i taki problem, zawracamy na lotnisko" a komunikatem: "panie i panowie, za minutę wszyscy umrzemy"? No chyba że nie widzisz, to nie mam dalszych pytań.
                          • asmarabis Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 19:15
                            No pewnie jak ty bys byla kapitanem to komunikat brzmialby w ten sposob + jeszcze pewnie jakis przerazliwy pisk na koncu.....
                            • sumire Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 19:23
                              No przecież to był twój pomysł, nie mój smile ja się nie uważam za takiego znawcę awiacji, żeby odpowiadać na prawie każdy wpis w tym wątku, jak to niektórzy czynią...
                          • d.o.s.i.a Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 19:26
                            Ona zdaje sie w ogóle niewiele ogarnia.
              • gazeta_mi_placi Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:09
                Do 3 godzin zdrowa osoba spokojnie może pracować bez wychodzenia za potrzebą. W przypadku tak odpowiedzialnego zawodu jak pilot wychodzenie za potrzebą powinno być ostatecznością na lotach powiedzmy do 4 godzin. Np. nagły atak biegunki.
                • cosmetic.wipes Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 14:24
                  Dlatego też rozpatrywana jest wersja, że kapitanowi podano środek moczopędny.
                • mynia_pynia Re: Samobojstwo / zamach 26.03.15, 16:21
                  Ale weź pod uwagę że zanim wystartuje samolot to jest szereg manewrów oraz procedur, które się przeprowadza i wymaga to udziału kapitana i 2 pilota. Lot po zaplanowanej trajektorii na osiągniętym już pułapie, najpewniej na autopilocie jest względnie bezpieczny w 99,99% można by nawet 5 latka posadzić i przypiąć, niech popilnuje a jak się światełko zapali niech krzyknie.
                  Ten kapitan może w powietrzu i był przez godzinę, ale przez kolejną godzinę przygotowywał samolot do startu, a jak w wc był jeszcze godzinę wcześniej i mu się nie chciało "siku czy też kupę wink" przed startem a po godzinie jak najbardziej już mógł mieć poty na czole wink.


        • rosapulchra-0 Re: Samobojstwo / zamach 27.03.15, 08:41
          Forumki już wiedzą. One już wydały wyrok. Nie ma sensu im czegokolwiek tłumaczyć, bo i tak wiedzą lepiej.
    • mildenhurst Czynnik ludzki tak czy inaczej 26.03.15, 14:01
      nie do wyeliminowania, a to chyba jednak nie jest dobra wiadomość.
    • eliszka25 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:07
      boze, szok! a za tydzien maja do nas przyleciec moi rodzice.....

      w dniu katastrofy wieczorem rozmawialismy o tym z mezem. w sensie, ze dziwne, bo najpierw niby podali, ze sygnal sos byl, potem okazalo sie, ze jednak nie. na koniec powiedzialam mezowi, ze moze to byl jakis "kamikaze". znaczy nie doslownie zolnierz z tej japonskiej jednostki, tylko ze rozbil samolot specjalnie....
      • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:16
        Nie histeryzujcie, dalej statystycznie to najbezpieczniejszy środek, gdyby nie to, że trzeba być wcześniej na odprawie i gdyby nie wpuszczanie do samolotu bachorów byłby to dla mniej najfajniejszy środek lokomocji.
        • eliszka25 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:21
          nie no do histerii, to mi jeszcze daleko, ale w szoku jestem, jak wiekszosc ludzi chyba. mam tylko nadzieje, ze moi rodzice sie nie wystrasza i jednak przyleca
          • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:49
            Ja bardziej w samolocie boję sąsiedztwa niemowlaka niż terrorysty.
            • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:54
              Tak, wiemy, że jesteś psychiczny.
              • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:27
                Prawdopodobieństwo drącego ryja bachora, a terrorysty jest jednak dużo większe, a jakoś tak ja zawsze boję się tego co jest dużo bardziej prawdopodobne niż mniej niż 1 %.
                • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:35
                  Prawdopodobieństwo drącego ryja bachora, a terrorysty jest jednak dużo większe, a jakoś tak ja zawsze boję się tego co jest dużo bardziej prawdopodobne niż mniej niż 1 %.

                  A ja tego co straszniejsze. Prawdopodobienstwo, że na pokadzie będzie 200 niemowlaków jets pewnie mniejsze niż prawdopodobienstwo katastrofy. A ja i tak wolałabym te 200 niemowlaków.
                  • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:43
                    A ja nie wiem w sumie, lecialam kiedys lotem gdzie dziecko dostalo ataku histerii i doslownie wylo przez kilka godzin, stewardessa przesadzala pasazerow na wolne miejsca w oddaleniu od malego terrorysty.....zeby nie bylo, niepozorna, mala dziewczynka.....
                    • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:54
                      Mimo wszystko nawet najbardziej wq**wiający bachor nie wysadzi samolotu.
                    • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:54
                      W Pendolino przedział dla matek z dziećmi jest za dźwiękoszczelnymi drzwiami, tak powinno być i w samolotach.
                      • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:07
                        Wiesz, kiedys w samolocie byla czesc dla palacych; teraz chyba sobie tego nikt nie wyobraza, wiec moze pomieszczenie dla dzieci tez wprowadza....
                      • edelstein Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:13
                        Ach serio?dopiero co jechalam pendolino z dzieckiem i w zadnym przedziale nie bylam
                • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:53
                  Są też tacy co pewnie bardziej boją się węży czy pająków niż terrorystów. To się leczy.
            • eliszka25 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:54
              wiesz gazeta, po tym, jak przetrwalam okres niemowlecy z moim mlodszym synem, to zaden niemowlak mi niestraszny big_grin. dla twojej spokojnosci dodam, ze samolotem z nim nigdy nie lecialam, bo albo dostalabym na leb, albo wspolpasazerowie by nas zamordowali, albo jedno i drugie wink
    • kozica111 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:16
      Uważacie że jeśli były jakiekolwiek powiązania z ISIS to podadzą to do wiadomości, wątpię.
      • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:18
        A podano gdzieś narodowość tego pilota? To jest tą realną, a nie Niemiec bo ma niemiecki paszport czy obywatelstwo. Skoro podali narodowość (podwójną) jakiegoś niemowlaka czemu nie podadzą narodowości pilota?
        • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:21
          Mógł być Niemiec z krwi i kości, a konwertyta po praniu mózgu. W Niemczech jest ich dużo, np w tej policji szariackiej, która terroryzowała ludzi nie chodzili sami śniadolicy.
          • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:48
            Tak czy inaczej powinni podać narodowość.
            • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:54
              Raczej jak by był zamach, to juz jakieś ugrupowanie by się przyznało, no cóż, pozostaje nam czekać, może zostawił jakiś list albo co.
            • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:54
              Podali, pilot był narodowości niemieckiej. Czego jeszcze potrzebujesz? Miejsca urodzenia pradziadka? A może pochodzi z Polski? W końcu Lubitz brzmi podejrzanie słowiańsko.
              • laquinta Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:10
                W końcu Lubitz brzmi podejrzan
                > ie słowiańsko.

                Może ma balkanskie pochodzenie.
                • pitahaya1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:14
                  Jak nic z klanu Lubiczów pochodzi.
                  • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:19
                    Pisza ze mieszkal z rodzicami, znam jedna osobe ktora z tego powodu tez jest bliska popelnic samobojstwo....
                    • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:24
                      No to idac Twoim rozumowaniem w ogole nic nie powinni o nim mowic, bo przeciez nawet jego wiek nie ma powiazania ze sprawa.
                    • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:33
                      Oraz posiadał samodzielne mieszkanie w Düsseldorfie niedaleko lotniska. Do takich fantazyjnych wniosków jak twoje dochodzi się tylko, jak nie zna się języków nie ma dostępu do informacji innych niż te, które prezentuje polska prasa.
                      • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:39
                        Jakich to jezykow nie znam?
              • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:22
                Edelstein podobno też jest narodowości niemieckiej, a Polka.
                • mamusia1999 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:00
                  ma niemieckie obywatelstwo, narodowości jest nadal polskiej
                  • edelstein Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:15
                    Edel miala babcie niemke.
                    • mamusia1999 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 22:28
                      a tego nie wiedziałam, chciałam gazetę dokształcić, że obywatelstwo to nie to samo co narodowość.
              • arwena_11 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:19
                słowiańsko? mnie wygląda na żydowskie nazwisko.
                • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:49
                  Ciekawa jestem co robili jego dziadkowie podczas drugiej wojny swiatowej, moze to by cos wyjasnilo?

                  • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:53
                    Jasne i do wojen napoleońskich też się dogrzebmy, albo lepiej do średniowiecza. Możliwe, że ktoś na praprapradziadka urok wtedy rzucił.
                  • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:59
                    > Ciekawa jestem co robili jego dziadkowie podczas drugiej wojny swiatowej, moze
                    > to by cos wyjasnilo?

                    A to dziadkowie maja najwiekszy wplyw na czlowieka?
                    Strzezcie sie wszyskie emamy, ktore maja na pienku z tesciowa - osobowosc Waszego dziecka zalezy dokladniej od tej tesciowej wink
                    • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:11
                      Hmmm, raczej malo prawopodobne zeby rodzice tesciowej byli zaangazowani w ludobojstwo, no chyba ze wyszlas za Niemca......
                      • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:51
                        > Hmmm, raczej malo prawopodobne zeby rodzice tesciowej byli zaangazowani w ludob
                        > ojstwo, no chyba ze wyszlas za Niemca......

                        To nie chodzi o rodzicow tesciowej, ale o tesciowa osobiscie - to ona jest babcia Twojego dziecka.
                        Ale natchnelas mnie na pewien pomysl - nalezy przefiltrowac spoleczenstwo pod katem ich dziadkow, i tych, ktorych dziadkowie popelnili jakies przestepstwo, albo i morderstwo, profilaktycznie nie dopuscic do zadnych odpowiedzialniejszych zawodow. Tam, gdzie do tej pory pokazywalo sie swiadectwo niekaralnocsci, powinno byc tez wymagane swiadectwo niekaralnosci dziadka i babci wink
                        • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:56
                          bumbunierka1 napisała:

                          > Ale natchnelas mnie na pewien pomysl - nalezy przefiltrowac spoleczenstwo pod k
                          > atem ich dziadkow

                          Nuda. Pomysł z zeszłego tysiąclecia. Niemcy już konsekwentnie się starali, ale się nie przyjęło. Ciekawe dlaczego. wink
                        • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:57
                          > zawodow. Tam, gdzie do tej pory pokazywalo sie swiadectwo niekaralnocsci, powin
                          > no byc tez wymagane swiadectwo niekaralnosci dziadka i babci wink

                          To nie moj wymysl ale takie komentarze czytalam pod jakims artykulem, ze Polak by nie wpadl nawet na taki pomysl jak tu mordowac, na ktory wpadaja niemcy w co ktoryms tam pokoleniu....mysle ze cos w tym jest....
                          • baltycki Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:02
                            > To nie moj wymysl ale..
                            > mysle ze cos w tym jest....
                            Trzeba byc idiota, aby przyjmowac poglady innego idioty za swoje.
                            • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:13
                              Nie po prostu wstyd mi ze na to sama nie wpadlam , ale mam na tyle honoru zeby nie przestawiac tej opinii jako swojej wiec musze poinformowac ze to ktos inny pierwszy napisal...
                              • baltycki Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:17
                                Rozumiem, nie przyjelas pogladow idioty, Ty jestes idiota.
                                • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:25
                                  Zazdrosc z ciebie bije na 100 km, ale nie martw sie, moze tez w koncu cos blyskotliwego wymyslisz.....
                  • arwena_11 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 18:54
                    a jakie to ma znaczenie? Ja tylko napisałam że moim zdaniem to nie jest słowiańskie nazwisko jak ktoś sugerował wyżej. Kojarzy mi się z nazwiskami żydowskimi poprostu
                    • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 20:47
                      Jak ktoś napisze, że słowiańskie to znaczy, że tak mu się kojarzy i tyle. Jak ktoś napisze, że żydowskie to od razu prymitywny rasista i antysemita.
                    • croyance Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 21:10
                      To jest niemieckie nazwisko, podawali nawet przy okazji tej calej sprawy, ze pochodzi od nazwy jakiejs miejscowosci niemickiej czy regionu.
        • leann32 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:25
          W głowie mi się to nie mieści. To znaczy rozumiem samobójstwo ale samobójstwo z założenia kojarzy mi się z desperacją i depresją, samotnością, po prostu nie pasuje mi do tego żeby z premedytacją iść do pracy, wsiąść za stery, wymyśleć sposób jak się zamknąć w kokpicie i zamordować dodatkowe 150 osób, to nie jest chyba zdrowy tok rozumowania samobójcy nawet najbardziej zdesperowanego.
      • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:18
        > Uważacie że jeśli były jakiekolwiek powiązania z ISIS to podadzą to do wiadomoś
        > ci, wątpię.

        A dlaczego mieliby to robic?
        Na chwile obecna nic nie wskazuje powiązań terrorystycznych.
        Stawiam na załamanie nerwowe.
      • berber_rock Nie przyglupuj. Jesli by byly 26.03.15, 14:27
        to ISIL sam juz by sie przyznal - w koncu po to robia zamachy, zeby bylo glosno i straszno ...
    • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:18
      A swoją drogą, to ciekawe czy piloci przechodzą regularne badania psychologiczne/psychiatryczne i jeżeli tak to jak często. Przecież ten koleś musiał to jakiś czas planować, nie wierzę, że przyszedł do pracy i stwierdził, a to dzisiaj sobie rozbiję jakiś samolot uncertain
      Ten samobójca z malezyjskiego samolotu zresztą też.
      • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:28
        W TVN wypowiadał się jakiś psychiatra i mówił, że w wieku 28 lat może zdarzyć się pierwszy epizod schizofrenii. Facet mógł być zdrowy gdy przechodził badania i dopiero niedawno zachorował.
        • kalina_lin Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:47
          >W TVN wypowiadał się jakiś psychiatra i mówił, że w wieku 28 lat może zdarzyć się pierwszy epizod schizofrenii.

          Aha. I w wieku 18 lat też. I 38. Oraz w wieku 58 lat też się zdarza. Za wiele ten psychiatra nie powiedział.
          • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:53
            Ale ja spotkałam się z podobna opinią psychiatry przy innej okazji (przy której byłam tłumaczem). Chłopak miał piewrszy atak w wieku 27 lat i pierwsze objawy wg kolegów z pracy pojawiły się 2-3 dni wcześniej i też nie były ewidentne (bo mógł mieć np doła, zły humor, być wściekły i złosliwy itd). Pyschiatra powiedział, że NAJCZĘŚCIEJ pierwszy atak ma miejsce w wieku 18-30 lat.
            • kalina_lin Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:57
              NIe atak, a epizod. Owszem, najczęściej pierwsze epizody występują w młodym wieku, ale zdarzają się również zachorowania u starszych osób. 28 lat na początek choroby u mężczyzny, to już dość późno.
              Innymi słowy, z wieku pilota nic szczególnego nie wynika w kontekście jego potencjalnego zachorowania na schizofrenię.
              • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 19:01
                Ja słyszałam, że szczyt zapadalności na tę chorobę to 30 rok życia.
                • kalina_lin Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:47
                  Wiek zachorowania - mężczyźni częściej zaczynają chorować w wieku 15-24 lat a szczyt zachorowań przypada na okres między 20 a 24 r.ż. U kobiet występuję natomiast jeden wzrost zachorowań ok. 20 r. ż. a kolejny po 35 r. ż. Choroba bardzo rzadko ujawnia się przed 15 r.ż., natomiast względnie dużo zachorowań (ok. 15%) pojawia się w wieku powyżej 45 r.

                  online.synapsis.pl/Schizofrenia-podstawowe-informacje/Epidemiologia-schizofrenii.html
        • rhysmeyers22 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:37
          Uyy.anonimowy drób domowy jako spec od psychiatrii ,zabawne.
          • rhysmeyers22 lauren6 27.03.15, 12:37
            • lauren6 Re: lauren6 27.03.15, 12:55
              Cytowałam psychiatrę wypowiadającego się dla TVN24.

              Próbowałaś być złośliwa, ale tradycyjnie ci nie wyszło. Za wysokie progi na drobiu nogi.
              • incubus_0 OT 27.03.15, 13:00
                Czy Ty masz jakieś kompleksy wobec niepracujących pań?
                • lauren6 Re: OT 27.03.15, 18:06
                  Przecież to rhysmeyers22 trolluje i zamiast rozmawiać merytorycznie atakuje mnie personalnie. Jeśli ktoś ma kompleksy to najwyraźniej ona.
                • rhysmeyers22 Re: OT 27.03.15, 18:44
                  Sorry ale skąd wniosek ze ja nie pracuje?z fusów?zdumiewajace.baby ze dwa razy starsze odemnie a nieogarnięte totalnie.mowie o tej lauren costam,naprawdę żenada.
              • rhysmeyers22 Re: lauren6 27.03.15, 18:46
                A złośliwa nie muszę próbować być,jesteś tak pospolicie głupia ze nawet nie wiesz gdzie ujadasz i co klepiesz,najwyższych lotów to i tak nie jest,ale żeby nie wyłapać aluzji do siebie samej to trzeba być mega idiotka.moze drobiu biurowy nie kompromituj sie już.
      • beata985 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:44
        nawet jak dnia poprzedniego dnia przeszedł badania psych, to nikt jednak gwarancji nie da, że jutro nie przestawią mu się klepki.....
    • slona78 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:19
      To ten pilot:
      heavy.com/news/2015/03/andreas-lubitz-copilot-germanwings-flight-4u9525-plane-crash-french-alps/
      przerażające sad
      • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:23
        "and was not on any terrorist watch list"

        ciekawe, mam rozumiec ze jakas czesc pilotow znajduje sie na listach dot. potencjalnych terrorystow???? to ja chyba podziekuje....
        • eliszka25 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:26
          mnie sie zawsze wydawalo, ze to chyba oczywiste, ze piloci nie figuruja na takich listach? czy to ma znaczyc, ze jednak sie tego nie sprawdza? albo sprawdza dopiero po fakcie?
          • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:37
            No wlasnie, tak samo jak podali ze nie mial przeszlosci przestepczej...; czyli tak jak by mozliwe bylo ze morderca zostaje pilotem, myslalam ze to prestizowy zawod do ktorego trzeba spelniac wysokie wymagania a nie ze przyjmuja kryminalistow....
            • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:44
              > No wlasnie, tak samo jak podali ze nie mial przeszlosci przestepczej...; czyli
              > tak jak by mozliwe bylo ze morderca zostaje pilotem, myslalam ze to prestizowy

              Kibieto. Wlacz myślenie. To ze nie byl na liście przestępczej lub terrorystycznej świadczy tylko i wyłącznie o tym ze piloci nie mogą być na takich listach. Co zostalo potwierdzone.
              Wyciągasz debilne wnioski.
              • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:00
                Taaaak???? No wlasnie ja do tej pory myslalam ze oczywistoscia jest ze piloci NIE SA na takich listach, wiec nie rozumiem tego komentarza....rownie dobrze moga poinformowac opinie publiczna ze nie mial wady wzroku, nie rozbil wczesniej zadnego samolotu i ukonczyl wymagany kurs na pilota.... tylko po co i co to ma do rzeczy?
                • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:06
                  Bo sprawdzają jego przeslosc gwiazdo intelektu i potwierdzają kolejne kwestie które mogłyby cos nam o nim powiedziec. A narazie wiadomo ze nie miał nic na sumieniu co jest zapewne pierwsza rzecza jaka sie sprawdza w tej sytuacji aby wiedzieć czy cos nikomu nie umbknelo.
                  • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:14
                    Tja,bo oczywiscie jak by umknelo, to odpowiednie osoby by az sie pchaly na wyscigi do mediow, zeby poinformowac o niedopatrzeniu. Raczej by to na swiatlo dzienne nie wyplynelo, bo za duza kasa za tym stoi, gwiazdo naiwnosci....
                    • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:20
                      >> Tja,bo oczywiscie jak by umknelo, to odpowiednie osoby by az sie pchaly na wyscigi do mediow, zeby poinformowac o niedopatrzeniu. Raczej by to na swiatlo dzienne nie wyplynelo, bo za duza kasa za tym stoi, gwiazdo naiwnosci....

                      Ale co Ty wlasciwie teraz komentujesz??

                      Na konferencji padlo pytanie, co wiadomo o pilocie I czy mozna wykluczyc atak terrorystyczny. Prokurator powiedzial, ze nie ma zadnych informacji wskazujacych na jakichkolwiek powiazania pilota z terrorystami, gosciu nie byl na zadnych listach itp.

                      A Ty z tego wysnuwasz wnioski, ze 1) piloci moga byc na listach terrorystow, 2), ze jakby nawet byl to nikt by o tym nie powiedzial. Dwa nielogiczne, absurdalne wnioski.
                      • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:38
                        Sama jestes absurdalna, skoro jak piszesz piloci nie moga byc na listach, to po co mowic ze go tam nie ma. Maslo maslane.Chyba mozna ogolnie odpowiedziec ze nie znaleziono powiazan. Wydeje mi sie ze w tak delikatnej sprawie powinni godzine sie zastanawiac zanim cos palna, bo to bylo bardzo niefortunne....

                        .i chcesz stwierdzic w swojej naiwnosci, ze gdyby rzeczywiscie tam figurowal przez niedopatrzenie to prokurator by natychmiast podzielil sie ta informacja z opinia publiczna pograzajac odpoweidnie sluzby czy Lufthanse, bo ja raczej mysle ze nazwisko by po prostu szybciutko zniknelo z listy...
                        • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:44
                          > Sama jestes absurdalna, skoro jak piszesz piloci nie moga byc na listach, to po
                          > co mowic ze go tam nie ma. Maslo maslane.Chyba mozna ogolnie odpowiedziec ze n
                          > ie znaleziono powiazan.

                          Rece opadaja. Po prostu potwierdzono oczywistosc. I tyle.
                          • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:47
                            To niech potwizrdzaja bardziej profesjonalnie i waza slowa, bo moga przestraszyc czesc ludzi jeszcze bardziej....
                            • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:49
                              > To niech potwizrdzaja bardziej profesjonalnie i waza slowa, bo moga przestraszy
                              > c czesc ludzi jeszcze bardziej....

                              Chyba conajwyzej rownie niemyslace gwiazdy intelektu co Ty.
                              • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:04
                                No ty wyraznie jestes bratnia dusza prowadzacego konferencje, bo widze ze rozumiecie sie bez slow....
                                • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:22
                                  Powiedzmy, że zrozumiałam kontekst, bo słyszałam całą wypowiedź, a nie zadowalałam się wycinkami z obcej prasy.
                                  • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:24
                                    Znaczy, ja też zrozumiałam francuskiego prokuratora jak d.o.s.i.a
                                • nanuk24 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:42
                                  Sluchaj, Ty masz mnostwo czasu na przemyslenie kazdego swojego wpisu przed wyslaniem a i tak chrzanisz glupoty, a chcesz, zeby facet, ktory odpowiada na zywo, ma przed soba mikrofony, flesze, dziesiatki pytan i miliony widzow zastanawial sie nad kazdym slowem.
                                  • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:57
                                    aha, facet jest na wysokim stanowisku w newralicznej dzialce i pewnie wzdluz i wszerz przetrenowany jak rozmawiac z mediami i mowic zeby nic nie powiedziec, wiec nie wiem czego go bronisz?
                                    • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 19:23
                                      To ze ty nie rozumiesz słowa mówionego nie znaczy ze prokurator cis nie tak powiedzial.
                                      • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:21
                                        A ty nie jestes na sympozjum przewoznikow lotniczych tylko na luznym forum wiec wyluzuj......
                        • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:50
                          asmarabis napisała:

                          > Sama jestes absurdalna, skoro jak piszesz piloci nie moga byc na listach, to po
                          > co mowic ze go tam nie ma.

                          Gdybyś oglądała konferencję prasową francuskiej prokuratury, to być wiedziała, że zwrotu o tym, że pilot nie jest na terrorystycznych listach użył Brice Robin. Zrobił to by zamknąć dyskusję o terrorystycznym ataku, na temat którego nie ma on (Robin) w tym momencie żadnych informacji, oprócz tej jedynej z listami. Ty wysuwasz wnioski na podstawie sensacyjnych nagłówków wyplutych przez polskie dziennikarzyny.
                          • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:05
                            Ty wysuwasz wnioski na podstawie sensacyjnych nagłówków wyplutych przez polskie
                            > dziennikarzyny.

                            No akurat odnioslam sie do angielskiego artykulu ktory dziewczyny wkleily ponizej....szkoda ze ten fakt pominelas wyciagajac wnioski....
                            • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:20
                              asmarabis napisała:

                              > No akurat odnioslam sie do angielskiego artykulu ktory dziewczyny wkleily poniz
                              > ej....szkoda ze ten fakt pominelas wyciagajac wnioski....

                              No sorry, nie czytam okrężnych angielskich artykułów, tylko czerpię informacje ze źródeł, znaczy od francuskiej prokuratury i rzeczników prasowych germanwings/lufthansy.
                              • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:33
                                No widzisz, a ja przeczytalam co bylo wklejone na e-matce, nie uzurpuje sobie prawa do zostania espertem od tego wypadku ogladajac wszystkie konferencje....a skoro macie taka wiedze to mozecie kulturalnie wytlumaczyc a nie na kogos napadac.....
                                • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:41
                                  To nie wysuwaj idiotycznych wniosków z tych półinformacji. Nikt zresztą do końca nie wie, co się stało i dlaczego, a już linczują nie tylko pilota, a także kapitana. A jak ten pilot faktycznie miał objaw choroby psychicznej, a do tej pory nie miał żadnych problemów? Sama widziałam, jak młoda dziewczyna z pełni normalnego życia została wyrwana niespodziewanie atakiem schizofrenii i po imprezie u znajomych zamiast wrócić do domu weszła w jakiś pociąg kupując przedtem bilet, pojechała do obcego miasta, a jak policja ją zatrzymała błąkającą się po dworcu, to nie wiedziała nawet jak się nazywa i nie pamiętała co zrobiła.
                • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:11
                  asmarabis napisała:

                  > Taaaak???? No wlasnie ja do tej pory myslalam ze oczywistoscia jest ze piloci N
                  > IE SA na takich listach, wiec nie rozumiem tego komentarza..

                  Podkreślono tylko, że jakiekolwiek podejrzenia o terroryzm są czystą spekulacją i nie ma w tym kierunku (jeszcze) żadnych wskazówek, bo pytania o terroryzm zadawali dziennikarze na konferencji prasowej.
        • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:42
          > ciekawe, mam rozumiec ze jakas czesc pilotow znajduje sie na listach dot. poten
          > cjalnych terrorystow???? to ja chyba podziekuje....

          Ojp. Niech żyje logika!
          • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:43
            O co ci chodzi?
            • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:45
              Skąd ci wyszlo ze są piloci którzy znajdują sie na listach terrorystycznych???!!!!
        • kandyzowana3x Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:06
          to chyba ta sama konwencja co, pilot nie byl pijany w polskich mediach.
          • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 15:08
            > to chyba ta sama konwencja co, pilot nie byl pijany w polskich mediach.

            smile
    • vivyan Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:36
      Szok.
    • 18lipcowa3 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 14:47
      brawa dla tego pana, zostanie na pewno zapamiętany
      wspolczuje jego rodzinie ( rodzinom ofiar oczywiscie tez )
    • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:17
      A może wiedzieli, że to świrus?

      wiadomosci.onet.pl/swiat/andreas-lubitz-byl-dobrze-wykwalifikowanym-pilotem-choc-mial-przerwe-w-szkoleniu/q2ymtt
      Od 2013 latał jako drugi pilot na samolotach A320. - Sześć lat temu, podczas szkolenia, doszło do dłuższej przerwy - wyjaśnił szef Lufthansy dodając, że po zaliczeniu wszystkich wymaganych testów kandydat na pilota kontynuował szkolenie.

      Zastrzegł, że nie może ujawnić powodu przerwania szkolenia ze względu na tajemnicę lekarską.


      I jeszcze jedno, już wcześniej pisałam o badaniach psychologicznych. A tu wychodzi, ze oni przechodzą badania raz na 5 lat !!

      Wiadomo, że ostatnie badanie lekarskie Lubitz przeszedł w czerwcu 2010 roku. Było ono ważne do czerwca tego roku.
      • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:19
        Zaden test psychologiczny nie wyeliminuje mozliwosci wystapienia takiego wypadku.
      • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:19
        I ja już nie mówię nawet o badaniach psychiatrycznych, ale na boga mógł w międzyczasie nabawić się jakiejś choroby somatycznej, która stanowi zagrożenie w tym zawodzie!!
        • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:32
          Tam nie ma żadnych badań psychiatrycznych, tylko test psychologiczny. I żaden test nie wykluczy, że ktoś kiedyś na coś zachoruje. Lufthansa ma najlepszy na świecie system doboru i kształcenia pilotów, i jeżeli u nich w systemie coś niby nawaliło, to nie ma żadnej bezpiecznej linii lotniczej i nie w ogóle żadnego bezpiecznego zawodu. Nie da się wykluczyć każdego ryzyka tam gdzie pracują ludzie.
          • edelstein Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:21
            Lufthansa ma najlepszy na św
            > iecie system doboru i kształcenia pilotów, i jeżeli u nich w systemie coś niby 
            > nawaliło, to nie ma żadnej bezpiecznej linii lotniczej i nie w ogóle żadnego be
            > zpiecznego zawodu. 

            Mój przyjaciel pilot mial inne zdanie na ten temat i zrezygnowal z pracy w Lufthansie.
            • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:57
              W mediach podają, że praktycznie prawie każda linia stosuje tą procedurę, że w kokpicie musi być 2 członków załogi i Lufthansa jako jedna z bardzo niewielu linii tej procedury nie używała. Akurat w tym przypadku istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że to uratowałby życie 150 osób, także jednak tacy idealni nie są.

              Druga sprawa to te badania w 2010 roku ważne 5 lat, przez ten czas mógł oślepnąć, nabawić się choroby serca, płuc, czy padaczki.
              • goodnightmoon Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:18
                kota_marcowa napisała:

                > Akurat w tym przypadku istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że to uratowałby życie 150 osób

                Czy az takie duze? Watpie, czy stewardessa potrafilaby wyprowadzic samolot "na prosta", jeszcze np. walczac z pilotem.
                • kandyzowana3x Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:26
                  Ale potrafilaby otworzyć drzwi kapitanowi, o to zdaje się chodzi w tej procedurze.
                  • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:50
                    Dokładnie, myślę, że otworzyłaby drzwi albo koleś wcale by jej nie zaatakował skoro czekał na okazję żeby zostać sam.A poza tym, on na zdjęciach nie wygląda na takiego coby tak od razu dał radę kogoś obezwładnić.
                    • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:53
                      A na mordercę 149 niewinnych osób, w tym dzieci, niemowląt, ci wygląda?
                      • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:55
                        Ale jednak nie poszedł i nie powybijał ich gołymi rękami, tylko się zabarykadował w kokpicie.
          • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:14
            Lufthansa ma najlepszy na świecie system doboru i kształcenia pilotów,

            Wczoraj szefowie Lubitza oświadczyli, że mężczyzna ledwo prześlizgnął się przez kontrolę, której podlegają piloci, i w ogóle nie powinien być dopuszczany do lotów. Podano także, że cierpiał na depresję i zmagał się z wypaleniem zawodowym" - pisze "Daily Mail".

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17666166,Pilot_celowo_rozbil_samolot_Germanwings__Powodem_byl.html#MT
            • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:48
              joa66 napisała:

              > Wczoraj szefowie Lubitza oświadczyli, że mężczyzna ledwo prześlizgnął się pr
              > zez kontrolę, której podlegają piloci, i w ogóle nie powinien być dopuszczany d
              > o lotów.

              Tak, tak, bo Daily Mail wie najlepiej. Poza tym, napisałam, że u Lufthansy mają najlepszy system, a nie że idealny. Teraz jest "ledwo prześlizgnął się przez kontrolę", a gdyby nic się nie stało, to spełniałby po prostu potrzebne kryteria, jak wiele innych zresztą, na całym świecie. Ale idiotki myślą, że tam gdzie pracują ludzie będą miały 100-procentowe bezpieczeństwo. Naoglądały się pewnie filmów jak Minority Report.
              • larrisa Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:07
                snakelilith napisała:

                > Poza tym, napisałam, że u Lufthansy mają
                > najlepszy system, a nie że idealny. Teraz jest "ledwo prześlizgnął się przez k
                > ontrolę", a gdyby nic się nie stało, to spełniałby po prostu potrzebne kryteria
                > , jak wiele innych zresztą, na całym świecie. Ale idiotki myślą, że tam gdzie
                > pracują ludzie będą miały 100-procentowe bezpieczeństwo. Naoglądały się pewnie
                > filmów jak Minority Report.

                Raczej wygląda na to, że to twoja wizja idealnych Niemiec nieco się zarysowała i musisz ją bronić jak niepodległości. Jak widzisz o panu, który zabił 155 osób też wszyscy mówili to co ty o Niemcach - jaki to sympatyczny, miły, kulturalny...masz przykład, że nie zawsze jednak powierzchowność pokazuje prawdę o tym co siedzi w głowie.
                • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:21
                  larrisa napisała:

                  > Raczej wygląda na to, że to twoja wizja idealnych Niemiec nieco się zarysowała
                  > i musisz ją bronić jak niepodległości.

                  A czego tu bronić? W Niemczech ciągle umiera mniej ludzi na drogach w przeliczeniu na mieszkańca niż w Polsce. A tu rzucają się sępy na widowiskową katastrofę, by potwierdzić swoje uprzedzenia o złych Niemcach. Bo naturalnie tylko niemieckie samoloty spadają i tylko niemieccy piloci z Lufthansy chorują psychicznie. Same macie morderców w kraju i oni zabiją na okrągło, tylko świata to nie interesuje. I nie każdy z nich może pochwalić się nawet depresją, zwykle to głupota, przerost ego i brak wyobraźni.
                  • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:32
                    Bo naturalnie tylko niemieckie samoloty spadają i tylko niemieccy piloci z Lufthansy chorują psychicznie.

                    Wręcz przeciwniesmile Wierzymy, że Niemcy to tacy sami ludzie jak inni smile
                    • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:40
                      joa66 napisała:

                      > Wręcz przeciwniesmile Wierzymy, że Niemcy to tacy sami ludzie jak inni smile

                      Od kiedy? Nie notoryczni mordercy z ludobójstwem i okrucieństwem wbudowanym w geny?
                      Biorę twój wpis do sygnaturki, zdanie tak opiniotwórczej osoby jak ty, zasługuje na uwiecznienie.
                      • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:53
                        Ależ proszę bardzo. Możesz nawet rozwinąć do "tacy sami ludzie jak Polacy" o ile przejdzie Ci to przez klawiaturę wink
                        • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:02
                          joa66 napisała:

                          > Ależ proszę bardzo. Możesz nawet rozwinąć do "tacy sami ludzie jak Polacy" o il
                          > e przejdzie Ci to przez klawiaturę wink

                          No już nie przesadzajamy. Nowości mogą szokować, więc lepiej wprowadzać je ostrożnie. Wyznawcy polskiego mesjanizmu mogą przy takim porównaniu stracić podstawę życia i masowo rzucać się z mostów.
                          • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:07
                            No już nie przesadzajamy. Nowości mogą szokować, więc lepiej wprowadzać je ostrożnie

                            Dla Ciebie to nowość?
                  • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:38
                    Ale polscy mordercy nie sa tak spekakularni jak niemcy, bo co kilkadziesiat lat z czyms wyskocza co przechodzi na wieki do historii, polakom by sie nawet nie przysnilo to co dla nich jest normalne....
                    • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:48
                      asmarabis napisała:

                      > Ale polscy mordercy nie sa tak spekakularni jak niemcy,

                      Masz rację. Cicha śmierć na polskiej drodze nie jest taka spektakularna dla narodu, który celebruje ofiary. Duże bum jest zawsze lepsze. Niektórzy pewnie żałują, że w tej katastrofie nie było Polaków, bo wtedy byłby jeszcze lepszy podkład do resentymentów.
                • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:41
                  Co za kretyński sposób myślenia. A co mają Niemcy jako kraj do tej katastrofy lotniczej? Naprawdę wierzysz, że gdyby to był Grek, Hiszpan, Francuz albo Polak, to NIGDY w ŻADNYCH okolicznościach nie mógłby tak się zachować? Tylko Niemiec? Idiotyczne. Poza tym popatrz sama - jednak co by nie mówić, Lufthansa jest jedną z najlepszych linii na świecie, a już na naszym LOTEM nie ma co porównywać (nie mam na myśli procedur bezpieczeństwa, bo niewiele o nich wiem, ale ogólnie, jednak Lufthansa budzi o wiele większe zaufanie).
                  • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:52
                    > Idiotyczne. Poza tym popatrz sama - jednak co by nie mówić, Lufthansa jest jed
                    > ną z najlepszych linii na świecie, a już na naszym LOTEM nie ma co porównywać (

                    taaak, nie wiem jak duzo latasz, ja teraz nie ale kilka lat temu latalam bardzo duzo i lotem i lufthansa, i na przyklad widzialam roznice we wprowadzanych oszczednosciach na niekorzysc pasazerow, podczas gdy w LH podawano mala buleczke w Locie jeszcze byly wypasione posiłki, tak samo z iloscia gazet rozdawanych na pokladzie, kiedys pani z LH niemal wyszarpnela mi gazete z reki bo wzielam dwie rozne a bylo za malo wink))) wiec jesli o mnie chodzi to rzeczywiscie nie ma co porownywac wink))
                    • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:00
                      No to jak nie latasz teraz, to może nie porównuj. Ja latałam i latam dużo, różnymi liniami i (ku mojemu patriotycznemu żalowi) Lufthansa zawsze sprawiała lepsze wrażenie. Nie mówiąc już o tym, co się dzieje teraz.

                      Co do procedur bezpieczeństwa - nie znam się, nie wypowiadam.
                      • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:12
                        Ale czym sprawia lepsze wrazenie? Moze ty żółty kolor lubisz i ich logo działa ci na podswiadomość, że nawet mikroskopijna buleczka zamiast posiłku cie zadowala?
                        • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:18
                          No, to jeśli dla Ciebie posiłek jest najważniejszy, to w LOCIE dostaniesz teraz wodę i batonik. Za resztę trzeba dopłacać.

                          Mimo wszystko mam lepsze zdanie o kulturze technicznej niemieckiej niż polskiej (niepatriotycznie).
                          • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:35
                            Ale historia pokazuje ze LOT byl dluzej na wyzszym poziomie.....co to za kultura niemiecka jak wsiadasz do samolot, bo nie rozumiem? przeciez juz nawet w mediach bylo glosno o przypadkach ze obsluga niemieckich samolotow bila badz wyzywala poskich poslow ....
                            • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:37
                              kultura TECHNICZNA

                              Nie rozumiesz, co to znaczy?
                              • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:38
                                Nie, wytlumacz na co mam zwracac uwage jak wsiade do samolotu, i jak okreslac czy jest wysoka czy nie?
                                • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:43
                                  Chodzi o ogólne pojęcie. O świadomość poziomu wykonania pewnych prac, o ich konieczność, o przedkładanie bezpieczeństwa nad ekonomię, staranność, dbałośc itp. Ale widzę, ze tłumaczenie czegokolwiek jest daremne.
                                  • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:47
                                    O świadomość poziomu wykonania pewnych prac, o ich konieczność, o przedkładanie bezpieczeństwa nad ekonomię, staranność, dbałośc itp. Ale widzę

                                    A Ty wierzysz, że np wspomnianą Lufthansę to obłsuguje w Barcelonie czy Warszawie Hans i Jurgen? czy może jednak Jose i Zdzisiek?
                                    • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:59
                                      Nie, raczej chodziło mi o dbałość ogólna. Ale może to stereotypy.
                                      • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 13:09
                                        Ale może to stereotypy.

                                        Wszystkie linie korzystają z LOKALNYCH pracowników w portach lotniczych na całym świecie. Żadnej nie stać na wysłanie kompletu swoich własnych pracowników i urządzeń. Wszystkie "cywilizowane" linie lotnicze przestrzegają tych samych zasad IATA i wymagają od tego pracowników linii i lotnisk.

                                        Taki tragiczny wypadek mógł zdarzyć się w każdej linii, niestety. Jedyny offtopicowy problem polega na tym, że dla niektórych wielbicieli Lufthansy jest to oczywiste, ale gdyby zdarzyło się to w LOT, byliby pierwsi do krytykowania systemu, szkoleń , itd.
                                        • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 13:14
                                          Mnie chodziło raczej o to, że zapewne każda linia narzuca swoje procedury (ale może się mylę), których wykonania w określony sposób wymaga. Jedni bardziej oszczędzają, drudzy mniej. BA mnie zaskoczyłaś, bo akurat mam bardzo złe doświadczenia z tą linią, poczynając od usterek naprawianych w naprędce, gdy pasażerowie już siedzą w samolocie (osobiście przeżyte 1,5 godzinne oczekiwanie)., po dyndające elementy wyposażenia wewnętrznego, które same w sobie zagrożenia może nie niosą, ale świadczą o braku dbałości i staranności.
                                          • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 13:44
                                            BA mnie zaskoczyłaś, bo akurat mam bardzo złe doświadczenia z tą linią, poczynając od usterek naprawianych w naprędce, gdy pasażerowie już siedzą w samolocie (osobiście przeżyte 1,5 godzinne oczekiwanie)., po

                                            BA miał wtedy najbardziej wymagającego szefa , zapomniałam dodac, że to chodziło o loty z Warszawy. Szef wymagał o oczko ("oko" smile ) więcej niż standadry i przyczepiał się do każdej, ale to każdej dupereli (pracownicy/usługodawcy narzekali ale i byli pełni uznania)

                                            Procedury bezpieczenstwa w liniach należących do IATA nie różnią sie od siebie specjalnie. I nie przypominam sobie ani jednego przypadku oszczędzania na bezpieczenstwie - żadnej rozmowy, plotek, miejskich legend, zakulisowaych historii - to było niekwestionowalne. To były czasy sprzed tanich linii lotniczych, ale nie sądzę, żeby ten aspekt się zmienił. Oszczędnosci, owszem linie robią (jak każda firma), ale to raczej dotyczy uslug dla pasażerów, przywilejów i praw pracowniczych itd. I owszem , różne narzekania z tych powodów słyszałam.


                                            poczynając od usterek naprawianych w naprędce, gdy pasażerowie
                                            > już siedzą w samolocie (osobiście przeżyte 1,5 godzinne oczekiwanie).,


                                            Oczywiście tego nie wiem na 100% , ale podejrzewam, że ta usterka była naprawiana zgodnie ze wszystkimi procedurami bezpieczenstwa.
                                  • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:48
                                    Ale mozesz jakos konkretnej? Obserwujesz jak stewardessa wita gosci, pokazuje jak obsluzyc maske, czy nie ma okruszkow czy jeszcze cos innego?
                            • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:42
                              asmarabis napisała:

                              przeciez juz nawet w med
                              > iach bylo glosno o przypadkach ze obsluga niemieckich samolotow bila badz wyzyw
                              > ala poskich poslow ....

                              A to nie było tak, że posłom wyszła słoma z buta i pomylili samolot ze złotą karocą pana dziedzica?
                              • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:46
                                No przeciez sie nabijam, nie moge zrozumiec takiego fanatycznego uwielbienia dla Lufthansy bo nie ma u nich nic specjalnego, no w sumie moze ja nie widzialam, ale czekam na wyjasnienia o co chodzi....
                  • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:55
                    nie mam na myśli procedur bezpieczeństwa, bo niewiele o nich wiem, ale ogólnie, jednak Lufthansa budzi o wiele większe zaufanie).

                    smile
                    • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:02
                      Piszę z punktu widzenia pasażera, nie specjalisty. Bo ja wiem, że tu same specjalistki od lotnictwa siedzą uncertain , ja do nich nie należę. Opieram się na informacjach dostępnych ogólnie i moich wrażeniach jako pasażera.
                      • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:10
                        Opieram się na informacjach dostępnych ogólnie i moich wrażeniach jako pasażera

                        A które to informacje ogólnie dostępne?

                        Piszę z punktu widzenia pasażera, nie specjalisty. Bo ja wiem, że tu same specj
                        > alistki od lotnictwa siedzą uncertain


                        Ja mam 3 letnie doświadczenie.
                        • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:13
                          Poczytaj, poszukaj, można znaleźć informacje o kondycji linii lotniczych sporo, jeśli się chce.

                          A nie mówiłam, że specjalistki?
                          • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:16
                            można znaleźć informacje o kondycji linii lotniczych sporo

                            Głownie finansowej

                            A nie mówiłam, że specjalistki?

                            Dobiję cię - pracowałam/współpracowałam przy wypadku Lufthansy na Okęciu w 93 lub 94 (nie pamiętam) - byłam tam 30 min "po".
                            • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:19
                              Nie, no, ok, dlaczego dobijesz. Mogę uwierzyć, że w całym zalewie "specjalistek i specjalistów" znajdzie się ktoś, kto się naprawdę zna. Tym bardziej opinie takiej osoby są cenne.
                              • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:25
                                Nie nazwałabym siebie specjalistką, broń Boże. Może po prostu moja wiedza jest ciut większa niż przeciętna. I zdradzę Ci tajemnicę smile Procedury są wszędzie mniej więcej takie same (mówię o naszym kregu luturowym a nie o np Etiopii), pozostaje wykonanie - a to zależy od człowieka (nie mające nic wspólnego z narodowoscia czy obywatelstwem, bo wiadomo, że linie lotnicze zatrudniają głównie lokalsów w różnych krajach do obsługi swoich lotów). I , upraszczając, poziom bezpieczenstwa zależy od Kierownik Basi czy Dyrektora Ivana. Na pocieszenie - wszyscy są na ogół OK, ale za moich czasów to nie Lufthansa wiodła prym "bezpieczenstwa"
                                • incubus_0 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:31
                                  Ja sobie zdaję sprawę z tego, że procedury mogą być dobre, ale ich wykonanie zależy od człowieka.

                                  A jeśli możesz (bo może nie) zdradzić dane archiwalne (nie obecne) - która to była linia?
                                  • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:37
                                    Najbezpieczniejsza (w oczach pracowników wykonujących polecenia/usługi, ja się nie znam) była British Airways. Co oczywiście nie znaczy, że inne były kiepskie.
                                    • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:41
                                      Powiem na pocieszenie - przez kontakt z "lotniskiem" i wglądem jak to wygląda od środka pozbyłam się wtedy strachu przed lataniem. Oczywiscie, czasami lęk się pojawia, zwłaszcza tuż po katastrofach, ale szybko mija. Mówię cały czas o "normalnych' liniach a nie 2 osobowej spółce z Bangladeshu oferujacych loty, itd.
                            • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:29
                              joa66 napisała:

                              > Dobiję cię - pracowałam/współpracowałam przy wypadku Lufthansy na Okęciu w 93 l
                              > ub 94 (nie pamiętam) - byłam tam 30 min "po".

                              No i co z tego, że tam byłaś? To robi z ciebie specjalistkę do oceny konkretnej airline? Lufthansa uchodzi na całym świecie za posiadającą najlepszym pilotów, ale specjalistka joa66 wie, że to kłamstwo, nie potrafi jednak podać konkretów.
                              Jeżeli pracujesz faktycznie na Okęciu, to lepiej zainteresuj się stanem tamtejszych toalet, bo są fatalne i przynoszą Polsce wstyd.

                              --
                              Wierzymy, że Niemcy to tacy sami ludzie jak inni smile
                              /joa66/
                              • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:33
                                No i co z tego, że tam byłaś? To robi z ciebie specjalistkę do oceny konkretnej airline? Lufthansa uchodzi na całym świecie za posiadającą najlepszym pilotów, ale specjalistka joa66 wie, że to kłamstwo, nie potrafi jednak podać konkretów

                                Oddech , liczymy do 10 i znowu oddech.

                                Jeżeli pracujesz faktycznie na Okęciu,

                                Skąd taki wniosek ?smile

                                lepiej zainteresuj się stanem tamtejs
                                > zych toalet, bo są fatalne i przynoszą Polsce wstyd.


                                Już lecę po mietłęwink
                              • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:37
                                Chyba nie chodzi ci o stan toalet ale o ich liczbe???? Lotnisko podobno projektowl Hiszpan, ktory nie zainstalowal dodatkowego ogrzewania no bo przeciez w hiszpanii nie ma zimy....
                                • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:43
                                  asmarabis napisała:

                                  > Lotnisko podobno projekt
                                  > owl Hiszpan, ktory nie zainstalowal dodatkowego ogrzewania no bo przeciez w his
                                  > zpanii nie ma zimy.

                                  A Polak nie widział co kupuje. wink
                  • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:57
                    Najpierw miał być muzułmanin, bo przecież tylko muzułmanie dokonują masowych mordów. Jak prześwietlono chłopa, pewnie sprawdzono jego korzenie do 4 pokoleń wstecz i nie dopatrzono się islamskich przodków trzeba przyczepić się do tego, że był Niemcem.
                    Ematki mają proste rozwiązania skomplikowanych spraw big_grin
                    • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:59
                      Jeżeli w zamachach 9 osób na 10 jest powiązana z islamistami to chyba nie dziwne, że jako pierwszy przychodzi na myśl islamista. Chyba nie tylko tutaj tak uważamy, bo i na lotniskach muzułmanie częściej są sprawdzani od innych.
    • tol8 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:28
      Wiecie co mnie uderza najbardziej? Wina kapitana. Pilot wchodzi do samolotu dość późno, lot miał trwać niedługo. Nie mogła się męska menda wyszcz... przed odlotem? Aż tak mocno go przypiliło?
      • aurinko Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:30
        Wiesz, życzę ci, żebyś ciebie kiedyś przypiliło i żebyś się nie tylko zeszczała przy innych, ale i zesr...a .
        • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:32
          > Wiesz, życzę ci, żebyś ciebie kiedyś przypiliło i żebyś się nie tylko zeszczała
          > przy innych, ale i zesr...a .

          Tez jej tego zycze. Mam nadzieje, ze sie spelni.
          • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:47
            Też jej tego życzę, jakim totalnym brakiem empatii trzeba się wykazać, żeby napisać coś takiego.
      • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:32
        > Wiecie co mnie uderza najbardziej? Wina kapitana. Pilot wchodzi do samolotu doś
        > ć późno, lot miał trwać niedługo. Nie mogła się męska menda wyszcz... przed odl
        > otem? Aż tak mocno go przypiliło?

        Stuknij czolem w sciane to moze oprzytomniejesz.
      • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:49
        Skąd u licha miał wiedzieć, że jego kolega, drugi pilot jest czubem, ty byś tez była taka mundra, gdyby np twój kolega z pracy, siedzący przy biurku obok ot tak znienacka wyciągnął nóż i cię zaszlachtował ?
        Puknij się w łeb.
      • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 16:51
        A na lotach kilkunastogodzinnych powinni siedzieć w pampersach?
        • croyance Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 17:00
          W samolotach, ktore lataja na dluzszych lotach, piloci bodajze maja swoja toalete w kokpicie (?).
          BTW latalam setki razy, a NIGDY nie widzialam pilota poza kokpitem (poza jednym razem, gdzie w ogole ni ebylo drzwi do kokpitu, bo samolot byl na 7-10 osob)
          • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:08
            No ja widziałam. Fakt, że naprawdę dużymi samolotami nie latałam, przeważnie takimi wielkości tego Airbusa, zresztą identycznym modelem też leciałam, brrr.
      • edelstein Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:22
        Mnie najbardziej uderza twoja glupota.
      • karme-lowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 19:59
        tol8 napisała:

        > Wiecie co mnie uderza najbardziej? Wina kapitana. Pilot wchodzi do samolotu doś
        > ć późno, lot miał trwać niedługo. Nie mogła się męska menda wyszcz... przed odl
        > otem? Aż tak mocno go przypiliło?

        Wstrętna jesteś.
      • wioskowy_glupek Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 22:42
        Idiotka...
    • nangaparbat3 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 18:47
      Mnie sie to kojarzy z czlowiekiem, który staje na dachu i strzela do przechodniow, a na koniec popełnia samobojstwo. Potworna tragedia, miałam wielka ochotę pójśc jeszcze raz na "Dzikie historie", ale teraz jakoś mi sie odechciało.
    • mamusia1999 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 19:04
      sledztwo i trwa i oby przynioslo jak najwiecej efektow. zeby sie z tego czegos nauczyc. ku pamieci ofiar i gwoli bezpieczenstwa wszystkich przyszlych pasazerow.

      nie sadze zeby zamach terrorystyczny udalo sie komus zataic, zbyt wplywowym koncernem jest lufthansa i za duzo by ja kosztowalo przyjecie tej katastrofy na klate.
      ale sam zamach uwazam za nieprawdopodobny. terrorysta na fotelu pilota mogl wyslac mayday i gruchnac w marsylie albo nicee zabierajac ze soba do grobu jeszcze wiecej ofiar.

      • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 19:11
        Nie mógł, bo nie mógł wiedzieć kiedy pilot pójdzie do toalety, gdyby poszedł do toalety w trakcie przelatywania nad miastem to byłoby miasto, akurat zachciało mu się na "zadupiu", więc gruchnął w zadupie.
        • antyideal Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 19:17
          No wlasnie, wykorzystal dogodny moment. Wydaje mi sie, ze gdyby byl planowany zamach
          obliczony na wieksza ilosc ofiar, na ziemi, to do samolotu wsiadlby pomocnik i pomoglby mu
          zrealizowac ten zamiar. A tak dzialal sam i zrobil tyle ile mógł. Tylko po co ? sad
        • baltycki Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:24
          Juz nie kombinuj, popatrz na mapke z wyznaczonym kursem, popatrz na punkt w ktorym samolot uzyskal pulap przelotowy, (wowczas kapitan wyszedl), popatrz gdzie byl samolot gdy zaczal sie znizac i moze zauwazysz, ze (zawracajac) mial blizej do Marsylii, niz do miejsca katastrofy.
          Podejrzane byloby zawracanie?
          Zglosilby awarie, pijanego, chorego, umierajacego pasazera i moglby spokojnie doleciec do Barcelony.
        • szpil1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 21:30
          Już niektóre linie lotnicze zmieniają procedury: wiadomosci.onet.pl/swiat/norwegian-easyjet-i-air-transat-w-kokpicie-stale-beda-dwie-osoby/xvezl3
        • mamusia1999 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 22:32
          mógł skręcić po wyjściu pilota, tak jak mógłby skręcić w razie awarii
    • inguszetia_2006 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:14
      Witam
      Ano szok. Nieprędko się przelecę Lufthansą. Mam takie przemyślenia jeszcze, że bilety lotnicze tanieją i jak można olać jakąś rekomendację dotyczącą procedur to robi się to, żeby ciąć koszty. Optymalnie byłoby badać zdrowie psychiczne pilotów częściej niż raz na powiedzmy 5 lat. Ale to mrzonki, oczywiście.
      Pzdr.
      Ing
      • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:24
        k można olać jakąś rekomendację dotyczącą procedur
        > to robi się to, żeby ciąć koszty

        Tylko w sumie co to za oszczednosc,zawolac kogos z personelu jak sie pilotowi siku zachcialo, a w sumie ciekawe czemu nie wprowadzili takiej procedury, ktos cos moze mowil na ten temat?
        • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:27
          A co by w sumie dalo gdyby stewardessa weszl do kokpitu? Latwo ja obezwladnic przeciez.
          • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:30
            Nie widzialas zdjecia? To takie drobne chucherko bylo, typuje tak ok. 164 cm....w sumie pilota tez mogl napasc ale wolal zaczekac az wyjdzie na zewnatrz.....
          • minerallna Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:38
            Jeśli dobrze słyszałam to jakiś kapitan Lotu wypowiadał się że jeśli jeden z nich wychodzi z kokpitu to drugi na czas nieobecności powinien się przypiąć pasami i nałożyć maskę. Czyli jakby w kokpicie był ktoś z obsługi już nie byłoby tak prosto na szybkie obezwładnianie.
          • miliwati Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 23:05
            d.o.s.i.a napisała:

            > A co by w sumie dalo gdyby stewardessa weszl do kokpitu? Latwo ja obezwladnic p
            > rzeciez.

            W dziupli, w której ciężko się obrócić, osobę która (w odróżnieniu od pilota) ma przeszkolenie z technik samoobrony? Przypuszczam, że wątpię.
            • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 23:16
              > W dziupli, w której ciężko się obrócić, osobę która (w odróżnieniu od pilota) m
              > a przeszkolenie z technik samoobrony? Przypuszczam, że wątpię.

              Nie pamietam juz stewardess z German Wings, ale w zeszlym tygodniu dwa razy ogladalam stewardessy z Wizzaira i mam silne podejrzenie, ze to dorabiajace sobie w weekendy studentki anglistyki po krotkim szkoleniu. Gora po 20 lat mialy... Pewnie mniej.
              • miliwati Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 00:05
                bumbunierka1 napisała:

                > Nie pamietam juz stewardess z German Wings, ale w zeszlym tygodniu dwa razy ogl
                > adalam stewardessy z Wizzaira i mam silne podejrzenie, ze to dorabiajace sobie
                > w weekendy studentki anglistyki po krotkim szkoleniu. Gora po 20 lat mialy...
                > Pewnie mniej.

                Tak, tak. Twoja znajomość realiów powala.
                • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 00:16
                  > Tak, tak. Twoja znajomość realiów powala.

                  A jakie sa realia? Wtajemniczysz mnie? Moze te dziewczyny i byly super wyszkolone ale na pewno nie bylo to szkolenie szczegolnie dllugie, bo byly MLODZIUTKIE. Jak mowie - wygladaly na 18-20 lat.
                  • miliwati Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 07:04
                    bumbunierka1 napisała:

                    > > Tak, tak. Twoja znajomość realiów powala.
                    >
                    > A jakie sa realia? Wtajemniczysz mnie? Moze te dziewczyny i byly super wyszkolo
                    > ne ale na pewno nie bylo to szkolenie szczegolnie dllugie, bo byly MLODZIUTKIE
                    > . Jak mowie - wygladaly na 18-20 lat.

                    Aha. Czyli może i wyszkolone były, ale młode i ładne, więc Ci żal d*pę ściska.
                    • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:23
                      > Aha. Czyli może i wyszkolone były, ale młode i ładne, więc Ci żal d*pę ściska.

                      Bardo ladne i bardzo mlode. wink Mozesz poprostu odpowiedziec na pytanie? Zaczely to szkolenie w podstawowce, czy jak?
                • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:58
                  Ty za to jesteś na forum specjalistką od wszystkiego i do niczego.

                  Fakty są takie, że zawód stewardessy jest obciążający dla zdrowia (funkcjonowanie w różnych strefach czasowych), więc praktycznie nie spotyka się w nim osób 35+. Dla młodszych rozregulowanie organizmu związane z nieregularnym trybem życia nie jest tak obciążające, dlatego większość stewardes to są młode dziewczyny.
                  • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 09:02
                    Ja widziałam stewardessę (fakt - tylko raz) dobrze w okolicach 50-tki.
                    • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 09:17
                      > Ja widziałam stewardessę (fakt - tylko raz) dobrze w okolicach 50-tki.

                      Roznie to bywa. Swojego czasu bardzo duzo latalam Lufthansa, i tak stewardessy byly glownie miedzy 40stka a 50tka. Zawsze ladne, kobiece, usmiechniete, bardzo profesjonalne i milo bylo na nie popatrzec. Za to te w tanich liniach, to zawsze wydaja sie byc ladne, mile i bardzo mlode dziewczyny. W kazdym razie ja inaczej nie trafilam.
                      Znalazlam ogloszenie Ryanaira o naborze. Wymagania to:
                      - wzrost min. 157 cm
                      -ukonczona szkola srednia
                      - bardzo dobry angielski
                      -brak widocznych tatuazy
                      - mily wyglad
                      - dobry wzrok
                      I to w zasadzie wszystko. Link: www.logart.com.pl/index.php/logart/page/praca_w_liniach
                      Aha, i trzeba miec ukonczone 18 lat, sprawdzilam. KUNIEC wymagan.
                      • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 09:33
                        A nie, jeszcze wymagana jest umiejetnosc plywania. I do CV trzeba dolaczyc zdjecie calej sylwetki.
                        • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 09:35
                          A czemu nie przyjmują grubych? Widziałem i kobiety i mężczyzn, większość młoda, ale też i 50 latka i 30-parolatki. Za to nigdy grubych. Czemu? Czy to nie dyskryminacja?
                          • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 09:45
                            A czemu nie przyjmują grubych?

                            Przejscia sa za waskie.
                            Niektore linie wymagaja za to odpowiednio duzego rozstawu ramion. Emirates chyba.
                            Tak czy siak, nie oczekiwalabym od stewardessy obezwladniania pilota wariata. I nie sadze, zeby cokolwiek dalo sie tu zrobic. Ot - zycie nigdy nie bedzie do konca bezpieczne. Policjantowi tez moze odbic na srodku Starowki i wystrzeli kilka serii wokol siebie.
                          • baltycki Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:13
                            Za nadbagaz sie placi!
                      • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:15
                        No wlasnie mi tez sie kojarzy ze w Lufthansie i British Airways to jakies takie starsze widywalam...ale jestem zdziwiona tym wzrostem, troche malo biorac pod uwage ze to czesto praca fizyczna- pchanie ciezkiego wozka czy pomaganie w ladowaniu bagazy do polek nad siedzeniem....
                        Wpisz swoją odpowiedź
                      • croyance Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:41
                        To sa wymagania wstepne, potem jest dopiero prawdziwa selekcja i szkolenie. Mam znajoma, ktora pracuje dla Emirates, jej szkolenia trwaly tygodniami.
                      • araceli Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:50
                        bumbunierka1 napisała:
                        > KUNIEC wymagan.

                        A jakie byś chciała dodać 'wymagania'? I co te 'wymagania' miałby dać?
                        • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:58
                          bumbunierka1 napisała:
                          > > KUNIEC wymagan.
                          >
                          > A jakie byś chciała dodać 'wymagania'? I co te 'wymagania' miałby dać?

                          Ja zadnych. Tylko uswiadomic ematkom, ze stewardessa nie przechodzi ani takich badan, nie musi spelnic takich kryteriow ani nie ma przechodzi takiego szkolenia jak pilot. To sa rozne swiaty. I oczekiwanie od stwardessy niemalze umiejetnosci komandosa wydaje mi sie zabawne.
                          • miliwati Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:51
                            > Ja zadnych. Tylko uswiadomic
                            ematkom, ze stewardessa nie
                            przechodzi ani takich
                            > badan, nie musi spelnic
                            takich kryteriow ani nie ma
                            przechodzi takiego szkoleni
                            > a jak pilot. To sa rozne
                            swiaty. I oczekiwanie od
                            stwardessy niemalze umiejetn
                            > osci komandosa wydaje mi
                            sie zabawne.

                            Ludziom często wydaje się zabawne to, o czym nie mają bladego pojęcia. Jak ktoś klaszcze po lądowaniu, to mu się też pewnie wydaje że załoga kabinowa to takie kelnerki do ładnego wyglądania.
                            • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 13:03
                              Milwati, czy Tobie sie kiedys zdarzylo powiedziec cos, co zawiera jakas TRESC? Tak zeby Twoja odpowiedz cos wniosla?
              • a1ma Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 00:57
                To pewnie były ematki 35+, one tak młodo wyglądają przecież.
                • bumbunierka1 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:24
                  > To pewnie były ematki 35+, one tak młodo wyglądają przecież.

                  A to rzeczywiscie tlumaczy wszystko wink
        • inguszetia_2006 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:36
          asmarabis napisała:tylko w sumie co to za oszczednosc,zawolac kogos
          Witam
          Ja nie o tym. O badaniu pilotów pisałam. A to o czym piszesz to są koszta jeszcze większe, bo personel, który może wejść do kokpitu też powinien być badany. Bo wejdzie stewardessa schizofreniczka, da pilotowi w łeb i będzie to samo. Moim zdaniem, czym mniej osób wchodzi do kokpitu tym (paradoksalnie) jest bezpieczniej.
          Pzdr.
          Ing
          • sumire Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 21:05
            Takie właśnie było założenie wprowadzenia całych tych obostrzeń z drzwiami - im mniej osób wchodzi do kabiny pilotów, tym bezpieczniej. No i wyszło, jak wyszło.
            Czynnik ludzki to rzecz nieprzewidywalna. Żadne badania nie wykryją wszystkiego ani nie zapobiegną nagłym rozstrojom.
          • mamusia1999 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 22:41
            jeśli to było samobójstwo na tle psychicznym to chłopak mógł podjąć tę decyzje dość dawno. a że dla samobójcy jego czyn jest skutecznym wyjściem z dręczącej go sytuacji, to nierzadko nawet u pacjentów ze zdiagnozowanym zaburzeniem zdarza się znaczna poprawa nastroju etc.
            inaczej nie byłoby samobójstw w klinikach psychiatrycznych, a są. w ogóle mniej byłoby skutecznych samobójstw.
        • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 21:01
          Dzisiaj w faktach po faktach wypowiadał się gen Czempiński i Dziewulski. Dziewulski twierdził, że taka procedura byłaby bez sensu, bo stewardessa ani nie byłaby w stanie obezwładnić oszalałego pilota, ani nie sama zna się na pilotowaniu samolotu. Twierdzili, że jedyne rozwiązanie to jednak zmiana procedur, tak by jednak była możliwość dostania się z wnętrza samolotu do kabiny pilotów.
          • araceli Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:15
            Ale taka procedura jak najbardziej istnieje (np. na wypadek zawału pilota) tyle, że nie w momencie, kiedy ktoś świadomie i celowego zablokują ją od wewnątrz. A blokada jest dlatego, że gdyby zdarzył się atak terrorystyczny to piloci muszą mieć możliwość całkowitego i niemożliwego do obejścia odcięcia kokpitu.

            Niestety - na obie ewentualności nie da się przygotować jednocześnie.
          • croyance Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:43
            Ale moglaby, teoretycznie, np. porazic oszalalego pilota taserem, i odblokowac drzwi od srodka.
            • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:53
              Co to taser?
              • croyance Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 16:47
                Elektryczny paralizator.
            • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 12:00
              Teoretycznie. W praktyce gdzie miałaby mieć ten taser? Przy sobie? W takim wypadku byle pijany pasażer mógłby przypadkiem na nią wpaść, zabrać jej taser i sterroryzować pół samolotu. Jeśli taser miałby leżeć w kabinie pilota to prędzej oszalały samobójca potraktowałby nim pierwszego pilota i resztę personelu.
        • miliwati Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 23:08
          asmarabis napisała:

          > k można olać jakąś rekomendację dotyczącą procedur
          > > to robi się to, żeby ciąć koszty
          >
          > Tylko w sumie co to za oszczednosc,zawolac kogos z personelu jak sie pilotowi s
          > iku zachcialo, a w sumie ciekawe czemu nie wprowadzili takiej procedury, ktos c
          > os moze mowil na ten temat?

          Bo to jest PR-owy absurd i tyle. Przypadek świadomego rozbicia rejsowego samolotu pasażerskiego przez pilota zdarza się raz na paręnaście lat. I jak ktoś bardzo chce, to i tak da radę. Jak w latach '80 porywali samoloty do BZ, to też się okazało że siły na to nie ma, bo zawsze ktoś jest najwyższym, nie pilnowanym szefem i może.
        • goodnightmoon Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:08
          asmarabis napisała:

          > Tylko w sumie co to za oszczednosc,zawolac kogos z personelu jak sie pilotowi siku zachcialo

          Tylko czy ten "ktos" z personelu potrafi pilotowac samolot, walczac przy okacji z drugim pilotem, ewentualnie z kapitanem, gdyby to jemu "odbilo"?
          • araceli Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:16
            goodnightmoon napisała:
            > Tylko czy ten "ktos" z personelu potrafi pilotowac samolot, walczac przy okacji
            > z drugim pilotem, ewentualnie z kapitanem, gdyby to jemu "odbilo"?

            Nie musi pilotować - wystarczy, że nie dopóści do zablokowania drzwi od wewnątrz.
            • lauren6 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:54
              Drobna kobieta przeszkodzi drobnemu facetowi i odblokuje drzwi big_grin Naiwnaś.

              Po wpisaniu kodu drzwi można otworzyć przez 5 sekund. Przez te 5 sekund blokada musi być zwolniona. Wcześniej napastnik 10 razy zdąży obezwładnić nieprzygotowaną na atak stewardesę.
            • asmarabis Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:11
              No wlasnie, nawet jak jakos utrudni to zawsze sa mniejsze sznse na powodzenie zamachu....
      • hermenegilda_zenia Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 21:53
        Ja lecę Lufthansą za 2 tygodnie w długą trasę i się nie boję. Wariat może trafić się wszędzie - w miejscu użyteczności publicznej, na autostradzie czy co tam jeszcze. Natomiast jestem pewna, że akurat teraz w Lufcie będą wszelkie kontrole i podwójna a nawet potrójna ostrożność.
        • gazeta_mi_placi Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 08:59
          Latajcie furmanką jak tak bardzo się boicie czegoś co ma mniejsze prawdopodobieństwo niż walnięcie pioruna.
          • iwles Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 09:15

            i jednocześnie ma najmniejsze prawdopodobieństwo, że ktokolwiek przeżyje.
            W przeciwieństwie do każdego innego wypadku.
            • araceli Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 09:59
              iwles napisała:
              > i jednocześnie ma najmniejsze prawdopodobieństwo, że ktokolwiek przeżyje.
              > W przeciwieństwie do każdego innego wypadku.

              Triumf emocjo nad statystyką.
              • iwles Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:23

                statystyczne, to czlowiek idący z psem ma trzy nogi. Widziałaś kiedyś takiego 3-nożnego czlowieka na zywo ?
                Więc mam gdzieś statystyki, dla mnie ważniejsze jest, że w razie czego, mam większe szanse na przeżycie.
                • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:51
                  iwles napisała:

                  >
                  > statystyczne, to czlowiek idący z psem ma trzy nogi.

                  Nie słyszałam, by statystki mówiły o ludziach coś podobnie durnego. Podaj źródło.
                  • iwles Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:08

                    to jeszcze i powoli:

                    idzie człowiek z psem, średnio każdy z nich ma po trzy nogi, wniosek: statystyczny człowiek i statystyczny pies mają po trzy nogi (źródła ci nie podam, bo tu chodzi o "ironiczne podejście" w ślepą wiarę w statystyki).
                    • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:13
                      iwles napisała:

                      > idzie człowiek z psem, średnio każdy z nich ma po trzy nogi, wniosek: statystyc
                      > zny człowiek i statystyczny pies mają po trzy nogi (źródła ci nie podam, bo tu
                      > chodzi o "ironiczne podejście" w ślepą wiarę w statystyki).

                      Buuhahahahaha, tak właśnie ignorantki wyobrażają sobie statystykę. No tak, jak edukację się zakończyło na poziomie gimnazjum, to nie dziwota. Jak chcesz, to możesz zrozumieć moje rozbawienie jako ironię.
                      • joa66 Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:15
                        Desperacja.
                    • baltycki Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:16
                      Przeciez sama wiesz, ze to idiotyczny przyklad.
                      Przeciez wiesz.
                    • sumire Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 11:44
                      Ale w przypadku lotnictwa ta wiara raczej ma sens.
                • araceli Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 10:55
                  iwles napisała:
                  > Więc mam gdzieś statystyki, dla mnie ważniejsze jest, że w razie czego,
                  > mam większe szanse na przeżycie.

                  Ale nie obchodzi Cię, że masz ogromnie większą szansę na przydażenie się tego 'w razie czego'? Pewnie nie - emocje i złudne poczucie wpływu na sytuację wyłączyły logikę.
    • vivyan Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 20:53
      No szok.
      Pfff. Siedze jak na szpilkach bo dzisiaj mój mąż leci do domu z Londynu, a syn jutro z Niemiec. Zazwyczaj nie jestem skłonna do panikowania, ale tym razem chyba jednak troche nie wyrabiam.
      • kota_marcowa Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 21:00
        E teraz to będzie nawet bezpieczniej, po pierwsze mało prawdopodobne, żeby się następny wariat trafił, po drugie, pewnie załoga będzie sobie podwójnie patrzeć na ręce póki emocje nie opadną.
      • sumire Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 21:07
        To sobie pomyśl, że w każdej minucie nad ziemią unosi się około 5 tysięcy samolotów i przeogromna większość z nich dociera do miejsca przeznaczenia.
        • iwles Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 15:59

          to może inaczej:
          śmiertelność ofiar - uczestników wypadków samochodowych to w Polsce ok. 10%, w wielu innych krajach Europejskich nawet sporo mniej.
          Śmiertelność ofiar - uczestników wypadków samolotowych to ponad 90%.

          ja nie twierdzę, że jazda samochodem jest bezpieczna, ale jeśli już ktokolwiek podpiera się statystykami, to może warto też sobie uświadomić, że mając wypadek samochodowy masz ok. 90% szansy, że przeżyjesz, natomiast uczestnicząc w wypadku samolotowym masz 90% pewności, że nie przeżyjesz.
          • d.o.s.i.a Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 16:11
            uświadomić, że mając wypadek
            > samochodowy masz ok. 90% szansy, że przeżyjesz, natomiast uczestnicząc w wypad
            > ku samolotowym masz 90% pewności, że nie przeżyjesz.

            Ale co z tego ze latwiej przezyc wypadek samochodowy skoro prawdopodobienstwo uczestniczenia w takim wypadku jest znacznie większe?
          • snakelilith Re: celowe zniszczenie samolotu... 27.03.15, 16:47
            iwles napisała:

            > ja nie twierdzę, że jazda samochodem jest bezpieczna, ale jeśli już ktokolwiek
            > podpiera się statystykami, to może warto też sobie uświadomić, że mając wypadek
            > samochodowy masz ok. 90% szansy, że przeżyjesz, natomiast uczestnicząc w wypad
            > ku samolotowym masz 90% pewności, że nie przeżyjesz.
            >

            To co podajesz, to jest idiotyzm. Podróżując samochodem masz zawsze wyższe ryzyko śmierci, niż podróżując samolotem. Dlatego, że ryzyko wypadku przy samochodzie jest o dużo, dużo wyższe i spotka cię z dużo większym prawdopodobieństwem niż wypadek samolotowy. Jeżeli często jeździsz samochodem, a rzadko latasz, to jeszcze bardziej się narażasz. Niestety, nawet jak liczysz na szczęście, że przeżyjesz wypadek na ulicy, prawda jest taka, że więcej ludzie ginie w samochodzie.
      • vivyan Re: celowe zniszczenie samolotu... 26.03.15, 21:09
        Dzięki, dziewczyny smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka