Dodaj do ulubionych

"O Karolu..."

12.04.15, 08:54
Oglądam właśnie na Canal+ film "Karol, który został świętym". Im dłużej oglądam, tym bardziej nie mogę pojąć, jak kilka miesięcy temu, przy okazji jakiejś uroczystości, dyrekcja szkoły mogła wysłać na niego 6 latki. Przecież ten film traktuje o ustroju komunistycznym, prześladowaniach Polsków i ma charakter przede wszystkim polityczny. Na tej kanwie dopiero osadzony jest wątek Karola Wojtyły. Dla mnie to paranoja.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: "O Karolu..." 12.04.15, 08:59
      Spokojnie. Dzieci albo przesapaly albo zrozumialy 1/8.
      • grrrrw Re: "O Karolu..." 12.04.15, 09:02
        Jestem przeciwna posylaniu 6latkow do szkoly.
        • gazeta_mi_placi Re: "O Karolu..." 12.04.15, 09:54
          Ja tez. Widzę takich sześciolatków- tornister najczęściej więcej niż połowa ciała dziecka. Kto to wymyślił powinien dostać 100 batów.
          • srebrnarybka Re: "O Karolu..." 12.04.15, 12:33
            chyba wiadomo, kto to wymyślił.
    • memphis90 Re: "O Karolu..." 12.04.15, 09:26
      Spoko, ja wymiękłam na "Gangu wiewióra", czyli koreańskiej bajeczce o ustroju w Korei. Przy haśle, że borsuk zniszczył zapasy zwierzątek, bo "nad głodnym stadem łatwiej panować" zbierałam szczękę z podłogi. Dzieci nic nie zrozumiały, za to się wynudziły.
      • saszanasza Re: "O Karolu..." 12.04.15, 09:27
        i. Przy haśle, że borsuk zniszczył zapasy zwierzątek, bo "nad głodnym stad
        > em łatwiej panować" zbierałam szczękę z podłogi.

        haha, dobresmile
    • beata985 Re: "O Karolu..." 12.04.15, 09:49
      żeby wysłać 6 latki i nie tylko, bo starsze też poza teren szkoły potrzebna jest zgoda rodziców....coś się zmieniło??
      • mc30 Re: "O Karolu..." 12.04.15, 09:54
        To samo pomyślałam. Trzeba było wtedy się zainteresować i zaprotestować.
        • kalina_lin Re: "O Karolu..." 12.04.15, 10:03
          Wtedy jeszcze nie znała filmu. Pewnie uznała, że pedagodzy potrafią dobrać film do możliwości odbioru 6 latka.
          • saszanasza Re: "O Karolu..." 12.04.15, 10:15
            dokładnie tak. nawet przez myśl mi nie przeszło że to film o papieżu
            • memphis90 Re: "O Karolu..." 12.04.15, 13:59
              Znasz innego Karola, który został najpierw papieżem, potem człowiekiem, a na końcu świętym...?
              • saszanasza Re: "O Karolu..." 12.04.15, 18:50
                memphis90 napisała:

                > Znasz innego Karola, który został najpierw papieżem, potem człowiekiem, a na ko
                > ńcu świętym...?

                memphis mogłabyś sobie darować ten sarkazm i czytać uważniej. nie znałam tytułu filmu, więc posługując się nawet wysokim ilorazem inteligencji, nie mogłabym połączyć tych faktów. Musiałabym być wróżką.
                • beata985 Re: "O Karolu..." 12.04.15, 19:41
                  no niekoniecznie, dostęp do internetu jak widac masz czy to taki problem wrzucić tytuł w wyszukiwarkę.....???
                • demonii.larua Re: "O Karolu..." 12.04.15, 19:53
                  Serio szkoła nie poinformowała na jaki film targa dzieciarnię do kina? suspicious
                  • saszanasza Re: "O Karolu..." 12.04.15, 21:26
                    demonii.larua napisała:

                    > Serio szkoła nie poinformowała na jaki film targa dzieciarnię do kina? suspicious

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/de/cj/pffu/jhwSubpZ2ozraosBlB.jpg
              • gazeta_mi_placi Re: "O Karolu..." 12.04.15, 20:02
                Karol Kot.
        • kropkacom Re: "O Karolu..." 12.04.15, 10:05
          Jakby zaprotestowały to tez ktoś by się burzył. Swoją drogą, widziałyście ten film? Widziałam co prawda tylko urywki, ale to jakaś masakra. Drewniane aktorstwo, drewniane teksty, a animacja...
        • saszanasza Re: "O Karolu..." 12.04.15, 10:21
          Odpowiadasz na:
          mc30 napisała:

          > To samo pomyślałam. Trzeba było wtedy się zainteresować i zaprotestować.

          A gdybym już się zainteresowała, to co niby miałabym oprotestowywać? A może powinnam scenarusz przeczytać, recenzje jakieś lub film wypożyczyć, żeby go wcześniej przeanalizowaćbig_grin
          • beata985 Re: "O Karolu..." 12.04.15, 10:29
            dokładnie, poczytać o czym jest film i wtedy wyrazic zgodę na pójście bądź nie.
            • saszanasza Re: "O Karolu..." 12.04.15, 10:40
              Odpowiadasz na:
              beata985 napisała:

              > dokładnie, poczytać o czym jest film i wtedy wyrazic zgodę na pójście bądź nie.

              No to jeszcze wcześniej powinnam zainteresować się tytułem, bo jegoż też nie znałam. Poza tym czytałaś informacje o tym filmie, bo ja teraz przeczytałam i nijak nie wywnioskowałam, że ten film jest odpowiedni dla tak małych dzieci.
              • saszanasza Re: "O Karolu..." 12.04.15, 10:45
                W ten sposób można popaść w paranoję, bo to co dla jednego rodzica jest normalnym elementem filmu, dla drugiego może być nadużyciem. Dotyczy to wszystkich filmów. Nie da się przewidzieć, nawet po przeczytaniu recenzji, czy dany film jet odpowiedni dla dziecka czy nie. Trzeba go zobaczyć. Padł tu przykład chociażby "Gangu wiewióra". Wychodzę z założenia, ze jeżeli grono pedagogiczne wybiera konkretny film, to zna jego treść nie tylko z przeczytanej recenzji i dobiera repertuar właściwie do wieku.
                • beata985 Re: "O Karolu..." 12.04.15, 11:27
                  zawsze możesz dopytac na jematce, ona wszak wszystko wie..suspicious
                  czy byłby jakiś problem gdybyś nie wyraziła zgody na to wyjście???
                  jak widać niezawisłe grono czasami myli się w wyborze repertuaru i warto o tym pomysleć zanim zaprowadzą Ci dziecko na soczysty erotyk..
                  • saszanasza Re: "O Karolu..." 12.04.15, 13:22
                    tak, myślę że te dzieci zostały zabrane na odczepnego...bo nie było z nimi w danym momencie co zrobić.
                    To samo z 6 latkami na rekolekcjach...tłum, szum i zgiełk. Wychowawczyni klasy mojej córki stwierdziła, że pomimo, że sama jest praktykującą katoliczką, uważa że 6 latki powinny mieć w tym czasie normalnie zorganizowane zajęcia. Dzieci się umęczyły, absolutnie nie brały czynnego udzialu w tych rekolekcjach i nic z nich nie wyniosły.
                    Na szczęście mnie ten problem nie dotyczył, bo moje dziecko w tym czasie przebywało ze mną na placu zabawtongue_out A nie puściłam bo przewidziałam dokładnie to, co miało miejsce.
      • mid.week Re: "O Karolu..." 12.04.15, 10:15
        U mnie nie trzeba. Zgodę muszę wyrazić dla wyjazdów poza miasto, badań lekarskich, ankietowania itp. Gdy idą do kina, teatru, biblioteki miejskiej, parku niczego nie podpisuję. Często dowiaduję się po fakcie, że gdzieś byli wink
        • andaba Re: "O Karolu..." 12.04.15, 19:15
          mid.week napisała:

          Często dowiaduję się po fakcie, że gdzieś byli wink


          To jak, za darmo chodza do tych kin i teatrów? chyba ze do prywatnej chodzi i wydatki zawarte sa w czesnym.



          Ja filmu nie znam, klasa córki szła, ale ja swojej nie puściłam, bo uznałam, że i tak jest za głupia żeby coś zrozumieć, więc szkoda kilkunastu złotych. Jak widać słusznie.
    • konertowa Re: "O Karolu..." 12.04.15, 20:19
      Taki długi film to dobry pretekst dla nauczycieli,by mieli kolejny dzień wolny od pracy. Siedzenie z dziś mi w fotelu przed ekranie. To jednak nie praca "przy tablicy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka