Dodaj do ulubionych

Komunia dziecka i ex

13.04.15, 18:23
Pytanie zainspirowane innym wątkiem wink.
Wyobraźcie sobie taką sytuację, ma być I Komunia Waszego wspólnego dziecka, i Wasz ex upiera się, że przyjdzie wyłącznie z nową partnerką...
Co Wy na to?
(tak, wiem, w tamtym wątku jest inaczej, ale i o dokładnie takim problemie jak wyżej już kiedyś słyszałam).

Pytanie II w bonusie, jeżeli Wasz ex to ateista, który do tej pory krytykował wszelkie starania w kierunku wychowania dziecka w duchu katolickim, w ogóle go bierzecie pod uwagę zapraszając?
wink
Obserwuj wątek
    • oqoq74 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 18:35
      Wychodzę z założenia, że dorośli rozwodzą się ze sobą, a nie z dziećmi.
      Skoro Ex ma nową partnerkę, to niech na uroczystości będą razem.
      W przypadku drugim, też oczywiście ojciec dziecka też jest brany pod uwagę.
      • lily-evans01 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 18:39
        Dobra kobieta z Ciebie big_grin big_grin big_grin.
        To teraz pociągnę dalej - co w przypadku, kiedy ex rozstał się z Tobą właśnie dla tej pani wink.
        Co w przypadku, kiedy ex swoimi komentarzami niejednokrotnie bojkotował ideę chrztu, uczęszczania na okolicznościowe nabożeństwa itp., ale na imprezkę chętnie przyjdzie, nieważne z jakiej okazji wink.

        Bo szczerze mówiąc, w wypadku kwestii nr 1, uważam bardzo, bardzo stanowczo, że nowa kobieta exa to NIE RODZINA dla mojego dziecka. No chyba, że mają ze sobą dużo do czynienia i dziecko ją lubi, czuje się z nią dobrze (ale dla potrzeb tego wątku załóżmy relacje bardziej zdystansowane o niespecjalnie dużej częstotliwości).
        • oqoq74 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:00
          Właśnie z mężem dyskutowaliśmy o tymsmile

          Ja wiem, że mogą być jakieś anse, niesnaski, zaszłości, emocje. Tylko, że to święto dziecka i dorośli muszą dojść do kompromisu. To dziecko ma być szczęśliwe, na tyle ile to możliwe w tej sytuacji. Któreś z rodziców, musiałoby zacisnąć zęby i albo matka przełknie obecność partnerki exa (jeśli ten się uprze), albo uprze się matka, a wtedy albo ojciec nie przyjdzie wcale, albo zrobi konkurencyjna imprezę, albo przyjdzie sam.
          Wszystko zależy od dojrzałości byłych partnerów. Pytanie czy uroczystość ważna dla dziecka, to czas i miejsce na przepychanki dorosłych. Moim zdaniem nie.

          • oqoq74 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:05
            Dopiszę jeszcze, że brałabym też pod uwagę zdanie dziecka.

            I oczywiście mam na myśli partnerkę exa, z którą tworzy związek, a nie tą, którą poznał na jakiejś balandze tydzień wcześniej.
          • minor.revisions Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 20:40
            > Wszystko zależy od dojrzałości byłych partnerów.

            rly? a nie od dziecka, skoro to jego uroczystość? a co, jeśli to dziecko nie ma ochoty oglądać w dniu swojego święta flądry,. która mu odebrała ojca? (i proszę mi po ematkowemu nie tłumaczyć, że ojciec nie mis, miał własną wolną wolę a matka pewnie chodziła w barchanach itd, dziecko ma prawo do swoich emocji).
            • oqoq74 Re: Komunia dziecka i ex 15.04.15, 07:36
              Dopisałam niżej, że brałabym pod uwagę zdanie dziecka, więc się nie czepiaj, byle się czepić.
        • burina Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:35
          lily-evans01 napisała:

          > Dobra kobieta z Ciebie big_grin big_grin big_grin.
          > To teraz pociągnę dalej - co w przypadku, kiedy ex rozstał się z Tobą właśnie d
          > la tej pani wink.
          > Co w przypadku, kiedy ex swoimi komentarzami niejednokrotnie bojkotował ideę ch
          > rztu, uczęszczania na okolicznościowe nabożeństwa itp.,


          No to skoro matka tyle przeszła, żeby wychować dziecko w wierze, to niech teraz pokaże tę wiarę w praktyce.
      • azile.oli Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 18:42
        Zapraszam byłego męża samego, ponieważ : jak mniemam, nie interesują go sprawy około komunijne, matka ogarnia je sama, więc nie musi jeszcze na uroczystości znosić next.
        Owszem, rozwód biorą rodzice, a nie dzieci i dlatego ojca się zaprasza, jego nową panią już niekoniecznie.
        • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 18:43
          Dokładnie. Tym bardziej, że to nie wesele tylko komunia - uroczystość wybitnie z udziałem rodziców dziecka, chrzestnych, dziadków.
          • burina Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:32
            triss_merigold6 napisała:

            > uroczystość wybitnie
            > z udziałem rodziców dziecka, chrzestnych, dziadków.

            Przede wszystkim to uroczystość wybitnie katolicka, chrześcijańska wręcz.
            • minor.revisions Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 20:42
              > Przede wszystkim to uroczystość wybitnie katolicka, chrześcijańska wręcz.

              ale że co sugerujesz, że next przymiera głodem i po chrześcijańsku trzeba ją zaprosić do stołu, niczym przybłąkanego wędrowca w wigilię, żeby się wreszcie najadła, czy jak?
        • azile.oli Re: I jeszcze... 13.04.15, 18:44
          Jeśli pan warunkuje swoje przyjście tym, czy zaprasza się jego nową laskę, to nie dorósł do roli ojca, bo ta pani nie jest tu najważniejsza i powinien przyjść dla dziecka i jemu poświęcić czas.
          • lily-evans01 Re: I jeszcze... 13.04.15, 18:46
            Był kiedyś taki wątek na Samodzielnej Mamie...
            Dużo wpisów, a pod koniec też dużo jazgotu, ale już go nie jestem w stanie odkopać wink.
        • kopiko-lol Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 20:47
          A swojego nowego partnera tez byś nie zaprosila?
    • niktmadry Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 18:39
      Ja bym brała pod uwagę zdanie dziecka. Czy lubi ową partnerkę, czy może ma do niej żal o rozpad związku rodziców.
      • lily-evans01 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 18:45
        O to to.
        Inaczej jest w sytuacji odległych i zdystansowanych relacji, a inaczej, kiedy dziecko spędza dużo czasu w domu ojca i ma dobre relacje z macochą, i samo chciałoby, żeby przyszła.
    • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 18:40
      Nowa pani - doskonale zbędna, nie powinna przychodzić.

      Teoretycznie, bo moje niekomunizowane. Zapraszam, przyjść nie musi, ma dołożyć kasy na komunię. Dlaczego? Ponieważ to święto dziecka.
      • sasanka4321 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:33
        > Nowa pani - doskonale zbędna, nie powinna przychodzić.

        A zalozmy odwrotna sytuacje. Tzn to Ty masz nowego partnera, jestescie razem ale jeszcze szukacie duzego mieszkania, wiec narazie mieszkacie osobno. Niemniej jest to Twoj partner, przyszly ojczym dziecka. Tez uwazasz, ze jest doskonle zbedny? Bez wzgledu na to, co sadzi dziecko? A Ty osobiscie - wolalabys byc z partnerem na tej imprezie, czy bez?
        • oqoq74 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:36
          O, co jeśli matka też jest już w jakimś związku albo mieszka z nowym partnerem.
          • default Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:08
            oqoq74 napisał(a):

            > O, co jeśli matka też jest już w jakimś związku albo mieszka z nowym partnerem.

            U mnie była taka sytuacja. Gdy córka szła do komunii * , byliśmy dawno po rozwodzie i od prawie 4 lat byłam w nowym związku, a od roku mieszkaliśmy razem (ja, partner i córka). Przyjęcie było zaplanowane u moich rodziców, ale z możliwością późniejszego przejścia na kawę do nas (blisko). I mój eks zażądał stanowczo, żebym partnera na ten czas gdzieś usunęła. Do dziś pamiętam jak pogardliwie wysyczał: "w towarzystwie tego HANDLARZA nie zamierzam przebywać" - "handlarz" miało być epitetem, bo mój eksmąż, w przeciwieństwie do mojego partnera, brzydził się pieniędzmi i zarabianie ich uważał za czynność poniżej godności człowieka.
            Partnera nie usunęłam, był na uroczystościach, w pewnym momencie eksmąż chciał się z nim bić, ale został przez mojego partnera spacyfikowany, po czym napili się razem wódki i od tamtej pory pozostawali w koleżeńskich stosunkach smile
            * inicjatorami imprezy byli moi rodzice i w ogóle rodzina, no i córka chciała bardzo, ja, jako niewierząca, uczestniczyłam raczej jako obserwator smile
            • lady-z-gaga Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:20
              Twój eks zachował się jak nadęty pajac, a jego żądania były bezczelne. Natomiast gdybyś miała pójść na kawę do niego, to jak najbardziej miałby prawo zażyczyć sobie, byś przyszła sama.smile
              Jak dla mnie to jest całkiem inna sytuacja, bowiem wszystko zalezy od tego, kto jest gospodarzem przyjęcia. Kto zaprasza, a kto jest zapraszany. I tak np na wesela zapraszają państwo młodzi, to ich impreza, fochy rozwiedzionych rodzicow nie mają racji bytu.
              Komunie organizuje zwykle ta osoba dorosła, z ktorą dziecko mieszka. Jesli ojciec jest gościem swojej byłej żony, a nie gospodarzem imprezy, to powinien wykazać się taktem i nie narzucać obecności partnerki, obojętnie, czy to ślubna, czy nie.
              • lily-evans01 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 11:50
                100/100
        • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:46
          Ja akurat mam nowego partnera.
          Nie stawiałabym ludzi w niezręcznej sytuacji i tak, uważałabym że w takiej sytuacji jest zbędny. Wolałabym być bez.
          • oqoq74 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 20:08
            Znaczy swojego obecnego faceta wyrzuciłabyś z domu na czas imprezy, żeby Ex nie przyszedł z nowąsmile i żeby ludzie nie czuli się nieswojo?
            • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 20:51
              Przede wszystkim nie robiłabym takiej imprezy w domu tylko w lokalu.
    • demonii.larua Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:21
      > Pytanie zainspirowane innym wątkiem wink.
      > Wyobraźcie sobie taką sytuację, ma być I Komunia Waszego wspólnego dziecka, i W
      > asz ex upiera się, że przyjdzie wyłącznie z nową partnerką...
      > Co Wy na to?
      Spytałabym czy go jego bóg opuścił. Na szczęście nie miał pomysłu targania ze sobą tej krowy big_grin

      > Pytanie II w bonusie, jeżeli Wasz ex to ateista, który do tej pory krytykował w
      > szelkie starania w kierunku wychowania dziecka w duchu katolickim, w ogóle go b
      > ierzecie pod uwagę zapraszając?
      > wink
      U mnie byłoby na odwrót, komunia była tylko dlatego, że dziecko chciało i gdyby nie chciało musiałabym eksowi młotkiem ze łba wybijać chęć przymuszenia dziecka.
      • lily-evans01 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:27
        > Spytałabym czy go jego bóg opuścił. Na szczęście nie miał pomysłu targania ze s
        > obą tej krowy big_grin

        Piękne big_grin big_grin

        > U mnie byłoby na odwrót, komunia była tylko dlatego, że dziecko chciało i gdyby
        > nie chciało musiałabym eksowi młotkiem ze łba wybijać chęć przymuszenia dzieck
        > a.

        Ale, żeby dziecko chciało, jakoś tam musi zostać najpierw ochrzczone, posłane na zajęcia z religii katolickiej. Samo raczej takich decyzji nie podejmuje, zwłaszcza co do chrztu w wieku paru m-cy wink.
        BTW, nie zrozum mnie źle, nie jest to sytuacja, że dziecko nie chce chodzić na religię albo przystępować do sakramentu, a mamuśka przymusza, bo tak. Akurat to pytanie wzięte z życia, ojciec deklaruje się obecnie jako przeciwnik kościoła, natomiast dziecko posłane na religię stwierdziło w zerówce, że wstąpi do nowicjatu, więc chyba się spodobało wink.
        • demonii.larua Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:42
          > BTW, nie zrozum mnie źle, nie jest to sytuacja, że dziecko nie chce chodzić na
          > religię albo przystępować do sakramentu, a mamuśka przymusza, bo tak. Akurat to
          > pytanie wzięte z życia, ojciec deklaruje się obecnie jako przeciwnik kościoła,
          > natomiast dziecko posłane na religię stwierdziło w zerówce, że wstąpi do nowic
          > jatu, więc chyba się spodobało wink.
          Ależ... mój ochrzczony raczej pod presją, wiesz brat ksiądz i te sprawy... Po rozwodzie dziecko dalej wyrażało chęć więc wspomagałam, ale bez dewocji. Moje poglądy też raczej trzymałam dla siebie, no przynajmniej nie pyszczyłam ostentacyjnie. Do pewnych decyzji też sama musiałam dorosnąć. Może gdybym była mniej zaszczuta to potoczyłoby się to inaczej, ale raczej nie żałuję że młody jest wykomunizowany. On ma już 19 lat i swoje poglądy mocno skrystalizowane, pretensji o komunię też nie ma wink
      • gazeta_mi_placi Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:44
        Dobre z tą krową big_grin
    • drinkit Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:29
      Gdybym ja była ową nową panią, to do łba nie przyszłoby mi pchać się na taką imprezę rodzinną, która mnie nie dotyczy. Ba, nawet gdybym była nową żoną. Trzeba mieć coś z dynią, żeby się tak wpychać, przecież baba byłaby bardzo niemile widziana...
      • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:49
        No właśnie. Trzeba mieć jakąś niesłychaną potrzebę zademonstrowania swojej pozycji i obecności i zero poczucia obciachu.
      • capa_negra Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:55
        Chym...raczej nie mam nic jak to ujęłaś "z dynią" ale na takiej komunii będę niedługo, tyle że nie u dziecka, a u wnuka męża.
        Komunia odbywa się w kiedyś ich domu, teraz to dom syna.
        Będzie była żona, byli teściowe i jeszcze trochę "byłej rodziny" z którą się znamy i nie mamy problemow z kontaktami.
        I tak się złożyło, że kilkanaście lat temu na naszym ślubie były siostry byłej żony, a sama była wysłała nam kwiaty.
        Znamy również partnera byłej i jego rodzinę.
        Zdarza się, wyobraź sobie, że ludzie rozwodzą się kulturalnie, a sprawę rozwodową jadą jednym samochodem.
        I zdarza się, że druga żona nie jest traktowana jak Smok Wawelski, a pierwsza jak czarownica z Łysej Góry.
        • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 20:00
          Doooobra, ale ile lat minęło od tamtego czasu. W zasadzie poprzednie małżeństwa już uległy zatarciu. big_grin
          • capa_negra Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 20:05
            No minęłooooooo, ale da się?? Da się wink
        • drinkit Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 20:11
          Ale piszesz, że w Waszym przypadku nie ma problemu, więc nie ma o czym rozprawiać. Po tylu latach zresztą... Autorka wątku podaje przykład, w którym nowa kobieta jest nie tak odległą, a więc jak można przypuszczać, mocno nielubianą "przyczyną" rozpadu małżeństwa.
          • capa_negra Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 20:47
            Jeśli nowa kobieta jest "dochodząca" czyli nie żona to nawet nie rozpatrywałabym kwestii jej zaproszenia, natomiast jeśli mamy do-czynienia z żoną to tu bym się mocno zastanowiła szczególnie jeśli dziecko bywa u ojca, zna ją , a może i lubi.
            Brak zaproszenia zony może skutkować obecnością ojca tylko w kościele, co nie przyczyni się do radości dziecka.
            Zaproszenie zony może równie dobrze skutkować obecnością ojca i w kościele i na przyjęciu...... bez żony , bo nikt się nie poczuł pominięty, a pani o ile nie jest tępą dzidą to się najwyżej dopisze na kartce z życzeniami i wcale nie będzie taka chętna iść w gniazdo os, szczególnie gdy była bezpośrednią przyczyną rozwalenia tego gniazda.

            Przyznam szczerze, że sama bym chętnie nie poszła bo mi się normalnie nie chce, ale jakoś nie wypada bo wcześniej na chrzcinach i komunii bywałam, a dzieci mówią do mnie ciociu.
            I tak to nie mając własnych dzieci zostaje się macochobabką przed 40 tką.
        • wioskowy_glupek Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 22:04
          10/10
      • wasp20 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 10:26
        drinkit napisała:

        > Gdybym ja była ową nową panią, to do łba nie przyszłoby mi pchać się na taką im
        > prezę rodzinną, która mnie nie dotyczy. Ba, nawet gdybym była nową żoną. Trzeba
        > mieć coś z dynią, żeby się tak wpychać, przecież baba byłaby bardzo niemile wi
        > dziana...

        Racja. Nigdy nie wpadłoby mi do głowy żeby być na imprezie organizowanej przez ex, zwłaszcza u niej w domu lub u jej rodziny, na komunii byłam tylko w kościele, na życzenie dziecka.
        Była natomiast jedna sytuacja, na neutralnym gruncie, urodziny dziecka w lokalu. Była rodzina męża i my z naszym dzieckiem, dostaliśmy oboje zaproszenie, za namową teściów poszliśmy, trochę licząc, że skoro taka propozycja, będzie szansa na polepszenie relacji. O naiwności!
        Zaprezentowano nam żenujący popis w wykonaniu ex małżonki w zakresie "jak ja kocham moje dzieci", dziecko młodsze zastraszone, przez 2 godziny nie ruszało się z miejsca nawet do mojego dziecka nie podchodząc (co świadczyło o cholernie wysokim poziomie stresu).
        Nigdy więcej takich sytuacji. Tak samo stwierdzili moi teściowie.
        Jeśli między rodzicami jest wojna, dziecko nie będzie czuło się dobrze w ich obecności, nie ma to absolutnie żadnego sensu.
        Uważam, że imprezę związaną z religią powinna organizować od początku do końca ta osoba, która zaszczepiła w dziecku daną religię.
        Innymi słowy - jeśli matka jest katoliczką, ojciec nie i sprzeciwia się posyłaniu dziecka na religię katolicką, której konsekwencją jest komunia, matka jest odpowiedzialna za organizacje.
        Jeśli ojciec jest protestantem i pod jego wpływem dziecko przystępuje do konfirmacji, ojciec jest odpowiedzialny za organizację.
        Nie wyobrażam sobie żeby mój mąż wystąpił do swojej ex o to, by partycypowała w kosztach konfirmacji mojego pasierba. Z jakiej racji? Nasze zdanie od początku było - jak będzie chciała, przyjedzie, jak będzie chciała, da prezent, ale organizacja, opłaty, impreza, są po naszej stronie.
    • pani.jezowa Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:53
      Kwestia czy zapraszamy jest decyzją dziecka.
      To jego święto a dziewięciolatek jest już dość myślący i wie czy chce taty na uroczystości.
      Nie zależy to od tego czy tata jest wierzący czy nie tylko jak mu się stosunki z dzieckiem układają.
    • memphis90 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:53
      To jeszcze zależy od czasu, jaki upłynął od rozstania. Jeśli małżeństwo rozpadło się 5 lat wcześniej, eks ma od dawna nowy związek i pani jest "stałą", a nie weekendową podrywką- to czemu nie. Jeśli odszedł z walizkami miesiąc przed imprezą - to oczywiste, że zołzowata franca nie ma prawa wstępu do mojego domu.
    • nicol.lublin Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 19:57
      ex przyjdzie ze swoją dziewczyną (być może już wtedy żoną), nie wiem czy jest ateistą, w każdym razie do kościoła nie chodzi.
      nie widzę tu żadnego problemu, nawet przez chwilę nie miałam wątpliwości jak postąpić.
    • mynia_pynia Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 20:10
      To chyba zalezy od czasu od rozstania, sposobu rozstania, obecnych stosunkow i ukladow. Jakis kiepsko sobie wyobrazam na komuni tatusia ktory porzucil rodzine pol roku wczesniej dla nowej niuni bo go zona nie rozumiala, nie placoncego alimentow czy tez jakiej kolwiek kasy i majacego finansowe i emocjonalne potrzeby dziecka w dupie. Co innego przetrawione rozstanie i wypracowane wzglednie spokojne relacje.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 20:15
      U nas będzie i ex i jego kobieta (jeśli się takowej dorobi), siostra exa, rodzice exa + siostry matki exa z mężami. Nie mam wyboru, bo wszyscy hołubią syna mego i bardzo sie o niego troszczą i interesują, więc nie widzę innej możliwości, szczególnie, że poza eksem to jego rodzina jest bardzo rodzinna smile
      Ostatecznie będą trzy rodziny - duża impreza, ale co tam.
      • lily-evans01 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 11:57
        Oj, ale to jest sytuacja, której naprawdę można tylko pozazdrościć smile.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 12:20
          Ale taką sytuację trzeba sobie wypracować. Gdybym po rozstaniu świgała zadkiem, dąsała się, grała dzieckiem itp. to z pewnością sytuacja byłaby inna (choć usiedliśmy i przegadaliśmy i na spokojnie ustaliliśmy, że najlepsze rozwiązanie to takie, że się rozstaniemy). Choć też na pewno dużo w temacie ma to jak się ludzie rozchodzą i z jakiego powodu. Mimo wszystko uważam, że należy tak się zachowywać, żeby stosunki były co najmniej poprawne. Ze względu na dobro dziecka.
    • mejerewa Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 21:30
      A na komunię zapraszacie osoby towarzyszące? Tak jak na wesela?
      Czyli np. jeśli siostrzeniec ma dziewczynę, narzeczoną to przychodzi z nią? Jak to jest?
      Pytam z ciekawości, bo u mnie w rodzinie na wesela tak, ale już na chrzty i komunie wyłącznie najbliższa rodzina, bez osób towarzyszących. Chyba, że para mieszka ze sobą, czyli są nieformalną, ale rodziną (wtedy trudno, żeby zostawić w domu partnera).
      • zuleyka.z.talgaru Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 21:32
        U nas w rodzinie to kwestia stażu danej pary wink
      • sasanka4321 Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 21:42
        Chyba, że para mies
        > zka ze sobą, czyli są nieformalną, ale rodziną (wtedy trudno, żeby zostawić w d
        > omu partnera).

        No ja zakladam, ze w tym watku chodzi o pania, z ktora ex mieszka. Gdyby byla dochodzaca, to by sie raczej w ogole nie pojawilo takie pytanie i nikt do nikogo nie mialby pretensji.
      • burina Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:51
        U mnie w rodzinie nawet szczenięce miłości są traktowane poważnie. A chrzty jeszcze poważniej. Czyli kto aktualnie jest częścią rodziny/blisko niej jest zapraszany. Do tego nigdy nie wiesz, czy licealna miłość siostrzeńca nie zostanie za parę lat jego żoną, której nadal na Twój widok będzie przykro, bo zabroniłaś jej przyjść na chrzest swego dziecka.
        • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:57
          Ty tak serio?
          • zuleyka.z.talgaru Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 09:00
            A dlaczego nie? Nie każdy jest wyzutą z emocji babą.
            • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 09:08
              Ja mam mnóstwo emocji tylko nie uważam za konieczne zapraszanie każdej nieletniej sympatii na okoliczności rodzinne. Dziś ta niunia, jutro inna, bez sensu się spoufalać i udawać że jesteśmy rodziną.
              • burina Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 09:27
                Zupełnie na serio. Sympatie rodzinnej młodzieży to część ich życia. Przeważnie bardzo ważna część. Do tego mam w rodzinie w przeważającej większości ludzi, którzy potrafią dawkować emocje i nie przywiązują się zanadto do dopiero co poznanych osób, ale też nie traktują dopiero co poznanych osób obcesowo. Moja rodzina też nie jest mafią - można pojawić się na imieninach babci i już nigdy więcej się na żadą inną uroczystość nie pokwapić.

                Powiem Ci w sekrecie, że ta strategia mi się bardzo podoba. Sama wiem, jak się czułam w rodzinie męża, gdy nawet po zaręczynach zostałam wyproszona z rodzinnej fotki na rocznicy ślubu teściów in spe "bo to jeszcze nic pewnego". Do tego czytało się co nieco wink, i się wie, że im bardziej rodzice lekceważą albo i zakazują, tym bardziej dzieciakom się wydaje, że ta ich miłość taka jedyna i wyjątkowa i na bum cyk cyk, i już z żadnym racjonalnym argumentem nie jest się wiarygodnym.
        • mejerewa Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 09:20
          "Zabroniłaś"? Nie, po prostu nie została zaproszona. To nie wesele, gdzie przychodzi się z osobą towarzyszącą (często taką z łapanki). Zazwyczaj to mała impreza rodzinna. A dziewczyna siostrzeńca nie jest rodziną, mimo że być może za kilka lat, jak się pobiorą lub ze sobą zamieszkają to będzie.
    • nickbezznaczenia Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 21:35
      'Prawdziwi' katolicy się nie rozwodzą, więc sama rozumiesz.

    • lady-z-gaga Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 21:39
      Nie widzę żadnego uzasadnienia dla obecności partnerki eksa na komunii dziecka.
      Jedyny wyjątek to sytuacja, kiedy zostaje ona specjalnie zaproszona przez byłą żonę, bo obie panie się dobrze tolerują i nikt do nikogo nie żywi urazy.
      • wioskowy_glupek Re: Komunia dziecka i ex 13.04.15, 22:08
        Ależ oczywiście, że "krowa" nie powinna mieć wstępu do domu komunijnego, podobnie jak ex teściowie (wiedźma i belzebub), byłe szwagierki i byłe kuzynostwo. Niech dzieciak wie, że to obcy ludzie. Tzn obcy jak obcy powinni mieć poczucie obciachu i przysłać prezenty, minimum 10x kwota talerzyka a ex bankomat to nawet 20 x talerzyk.
        • gazeta_mi_placi Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 07:47
          Teściowie to rodzina dla dziecka, nowa żona ojca nie.
          • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 07:50
            Chyba że są wspólne dzieci - przyrodnie rodzeństwo.
            Teściowie to dziadkowie dziecka więc jasne, że powinni zostać zaproszeni.
            • wioskowy_glupek Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 14:10
              Ależ oczywiście że nie powinni. W myśl ematki to obca rodzina podczas trwania małżeństwa a co dopiero po rozwodzie.
      • mejerewa Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 07:39
        > Nie widzę żadnego uzasadnienia dla obecności partnerki eksa na komunii dziecka.

        A jeśli ona jest żoną, mają wspólne dzieci? To przychodzi tylko eks, bez rodziny???
        • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 07:49
          Te wspólne dzieci, to przyrodnie rodzeństwo małego komunisty czy komunistki, IMO to inna sytuacja.
        • lady-z-gaga Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 07:58
          Bardzo często na tym forum można poczytać o sytuacjach, kiedy w małżeństwie tylko jedna strona odwiedza z dziećmi swoją rodzinę (siostrę, teściową, ciotkę), bo druga jest skłócona, nie toleruje, albo nie jest tolerowana. Jak widać, da się. Człowiek taktowny nie pcha się tam, gdzie jest źle widziany, tylko po to, aby coś komuś udowodnić, albo zrobic na złość.
          • blond_suflerka Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 11:25
            Mozna tez postawic pytanie-dlaczego ktoś jest źle widziany? Moze to wina tego, ktory źle widzi a nie tego, ktory jest zle widziany? Skoro ludzie zapraszani są zazwyczaj w parach, całymi rodzinami to moze takt też zakłada, żeby nie robić wyjątkow wobec byłego/byłej? No chyba, że powody są ewidentne typu-pani była jednym z powodów rozpadu malżenstwa i pan zachował się jak fiut przy rozstaniu.
    • bei Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:12
      Nie mialabym problemu gościć nowej partnerki eksa, znam ją i bardzo lubię.
      O tym, ze eks jest ateistą wiedzialam już przed ślubem z nim.
    • tonik777 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:22
      I Komunia jest dla dziecka, więc jego dobro jest najważniejsze. Jeśli ma ono dobry kontakt z niemieszkającym razem rodzicem to jak najbardziej powinien być on zaproszony. To samo dotyczy nowego partnera/partnerki tego niemieszkającego razem rodzica - jeśli dziecko dobrze czuje się w jego/jej towarzystwie to też powinno zaprosić się tą osobą.
      • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:24
        Sądzę, że bezdzietni i bez (jeszcze) doświadczeń rozwodowych nie powinni się wypowiadać. tongue_out
        • oqoq74 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:33
          Tak jak ci, którzy nie posyłają dzieci na religię i do Komunii Św. też smile
          • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:44
            Dlaczego? Ostatecznie to jedna z wielu uroczystości dziecięcych, tylko bardziej okazała. Religijny charakter wobec fajnych lub niefajnych układów rodzinnych jest drugorzędny.
            • lady-z-gaga Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:48
              Religijna część odbywa się w kościele, ale niereligijna - w domu i żeby się wypowiadać w tej kwestii nie trzeba miec kartki od proboszcza wink
              • zuleyka.z.talgaru Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:50
                W domu? big_grin to Ty nie wiesz chyba jak wyglądają komunie w Polsce big_grin big_grin podpowiem - jak wesele. Obowiązkowo knajpa i impreza do wieczora...<rzyg>
                • lady-z-gaga Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:52
                  powinnam napisać: w knajpie, mea culpa big_grin
        • zuleyka.z.talgaru Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:47
          No ale akurat tonik ma rację.
      • akasha78 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:50
        To się wypowiem w temacie, który jest mi ostatnio bliski. Dziecko mojego konkubina idzie do I Komunii -plan był taki, że partner idzie do kościoła, wręcza prezent dziecku i wraca do domu, nie pcha się na przyjęcie komunijne bo się do niego nie dokłada a na którym będzie tylko rodzina byłej żony (w zamian zapłacił za 2 tyg. zieloną szkołę). I dostał reprymendę od eks pt "jak on sobie to wyobraża jest ojcem dziecka i nie przyjdzie na przyjęcie komunijne, że on nie odmawia jej ale dziecku, oczywiście ja też jestem zaproszona bo jestem partnerka życiową, ona też ma partnera, który na obiedzie będzie - tak jest dobrze i to się nie zmieni ( w sensie że każdy z byłych małżonków ma partnera i nie wrócą do siebie). Ja się dzieckiem opiekuje podczas jego pobytu u ojca, dziecko lubi mnie i ma życzenie bym na przyjęciu towarzyszyła jej ojcu. Żeby nie było, że to czysta kurtuazja ze strony eks, zaproszenia nie dostała siostra partnera, która jest matką chrzestna.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:52
          No jakby ojciec mojego syna powiedział, że nie przyjdzie na przyjęcie to też by ostrą zjebkę dostał. Skoro zaproszenie dostał to ma być i koniec. To nie jakiś pociotek siódma woda po kisielu tylko ojciec (+jego kobita).
          • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 08:55
            Mogę tylko powiedzieć, że coraz bardziej się cieszę że okoliczności komunijne mnie ominęły.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 09:01
              To na pewno takie trudne do zrozumienia, że po rozstaniu można mieć normalne relacje z ex i jego rodziną. No tak, bo to nie idzie po linii tego forum. Hie.
              • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 09:07
                Uważam, że mam normalne. Nie po to wykopałam eksa, żeby się z nim kolegować.
                Dziecko widuje się z ojcem regularnie, czasem jest zabierane na weekend, ma kontakt z rodziną ze strony ojca, jeździ do babci, spotyka się z rodzeństwem ciotecznym - zero przeszkód z mojej strony. Informacje na temat wyjazdów, szkoły, zdrowia itd. przekazuję eksowi na bieżąco. Ba, nawet zdjęcia syna z naszych wyjazdów eksowi przesyłam.
                • zuleyka.z.talgaru Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 09:11
                  A ja do mojego exa nic nie mam. To że nam się nie ułożyło to jedna sprawa, ale nie mamy do siebie o to pretensji i dojrzałe jest to, że mamy normalne relacje, co więcej mój mąż uważa, że tak powinno być.
        • blond_suflerka Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 11:05
          akasha78 napisała:

          > To się wypowiem w temacie, który jest mi ostatnio bliski. Dziecko mojego konkub
          > ina idzie do I Komunii -plan był taki, że partner idzie do kościoła, wręcza pre
          > zent dziecku i wraca do domu, nie pcha się na przyjęcie komunijne bo się do nie
          > go nie dokłada a na którym będzie tylko rodzina byłej żony (w zamian zapłacił z
          > a 2 tyg. zieloną szkołę). I dostał reprymendę od eks pt "jak on sobie to wyobra
          > ża jest ojcem dziecka i nie przyjdzie na przyjęcie komunijne, że on nie odmawia
          > jej ale dziecku, oczywiście ja też jestem zaproszona bo jestem partnerka życio
          > wą, ona też ma partnera, który na obiedzie będzie - tak jest dobrze i to się ni
          > e zmieni ( w sensie że każdy z byłych małżonków ma partnera i nie wrócą do sieb
          > ie). Ja się dzieckiem opiekuje podczas jego pobytu u ojca, dziecko lubi mnie i
          > ma życzenie bym na przyjęciu towarzyszyła jej ojcu. Żeby nie było, że to czysta
          > kurtuazja ze strony eks, zaproszenia nie dostała siostra partnera, która jest
          > matką chrzestna.

          NIe rozumiem. Dlaczego ojciec dziecka nie chce isc na to przyjęcie skoro dostal zaproszenie?
          • akasha78 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 18:05
            Ostatecznie idzie(my), chciał być obecny przy dziecku ale miał powody myśleć, że jest to czysta kurtuazja ze strony eks w stylu ematki - " wysłałabym zaproszenie ojcu ale niech nie myśli przychodzić na imprezę, jedyne czego się od niego oczekuję to zapłacenie za przyjęcie". Dodatkowo mało to komfortowe siedzieć samemu naprzeciwko całej rodziny eksi, która to przeciwko Tobie i na dodatek fałszywie zeznawała w sądzie. Pomimo, że rozwód był z inicjatywy eksi a przyczyną nie była zdrada żadnej ze stron to ich życie po rozwodowe można porównać do sytuacji kiboli zwaśnionych drużyn - łączy ich szczere uczucie nienawiści. Wychodzi, że komunia dziecka ma być chwilowym zawieszeniem broni coś w rodzaju wspólnej mszy zwaśnionych drużyn po śmierci papieżawink
    • eliszka25 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 11:15
      odpowiem troche "z boku". moj maz kilka lat temu wspomagal (finansowo i organizacyjnie) wyprawienie komunii swojego syna. na uroczystosc zostalismy zaproszeni wszyscy, tzn. moj maz z cala rodzina, czyli ze mna i naszym 8-miesiecznym wtedy synkiem. ex meza byla ze swoja rodzina, czyli z nowym partnerem i dwojka mlodszych dzieci, ktore ma z tymze nowym partnerem. wszyscy siedzielismy przy jednym stole i bylo bez ekscesow. nikt nie pokazywal fochow, wszyscy zachowali sie z klasa i bylo nawet milo. nie udawalismy, ze jestesmy super przyjaciolmi, po prostu kazda ze stron bardziej skupila sie na swojej czesci rodziny i tyle. widzialam za to, jak bardzo cieszyl sie syn mojego meza, ze ma przy stole wszystkich swoich bliskich.

      wracajac do glownego pytania, to chyba sporo zalezaloby od tego, jak dawno i w jaki sposob odbylo sie rozstanie. jesli byloby to swieze, bardzo bolesne doswiadczenie, to nie wiem, czy dalabym rade zaprosic ex z nowa partnerka i znosic ich obecnosc przy stole bez mrugniecia okiem. z drugiej jednak strony, nie bardzo wyobrazam sobie, zebym miala powiedziec ktoremus ze swoich synow, ze na jego komunie nie zaprosze jego taty. nawet, jesli bylby zdeklarowanym ateista, zaproszenie by dostal, bo dla dziecka to jest wazne wydarzenie i jako ojciec ma prawo oraz obowiazek towarzyszyc swojemu dziecku w waznych chwilach.
    • tol8 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 11:32

      mój mąż był zaproszony sam, ewentualnie z moimi dziećmismile Poszedł tylko di kościoła, podobnie jego siostra i rodzice. Z tym, że i siostra i rodzice zaproszeni byli też tylko do kościoła.
    • blond_suflerka Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 11:34
      Jesli obecnosc tej nowej mnie nie boli to zapraszam obydwoje. Jeśli boli ale serio boli a nie ze chce zrobić mu na zlosc a facet nie jest fiutem to prosze go, żeby z nią nie przychodzil bo to na razie dla mnie za trudne. A jak to fiut to jego nową mam gdzies bo co mnie obchodzi fiut i jego związki.
      Oczywiscie zdanie dziecka wazne-jeśli lubi tę panią i ma z nią relację to bardziej się staram zorganizowac to tak, żeby ona jednak byla.
      • jesienna.nuta Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 12:55
        Czasem nowa żona nie chce się kontaktować z rodziną byłej żony swojego męża.

        Po teatralnych - eufemistycznie mówiąc - wystąpieniach byłej żony mojego Ukochanego wobec mnie zapowiedziałam, że za nic w świecie nie chcę jej oglądać na oczy.

        Na komunię swojej córki mąż został zaproszony demonstracyjnie beze mnie z zaznaczeniem, co mi się stanie jak się tam jednak zjawię.
        Niepotrzebnie, bo nie było takiej siły, która zmusiłaby mnie do takiego samobójczego kroku.
        Na komunię swojej córki mąż został przeze mnie wypchnięty, bo tak naprawdę bal się pójść po deklaracjach swojej byłej. Dałam mu bardzo kosztowny prezent i pieniądze na imprezę z przykazaniem, żeby za wszystko zapłacił, bo może wtedy babsztyl się zamknie.
        O naiwności!
        Mąż pieniądze dał, prezent został przyjęty z kwaśną miną i komentarzem, że pewnie się chciał popisać i rzeczami swojej winy (?!) nie zmaże.
        Nie wiem, co miałby zmazywać, bo poznaliśmy się dwa lata po jego rozwodzie i to ja zostawiłam swojego aktualnego męża dla mojego M.

        Mój M. z komunii wyszedł szybko, ale i tak zdążył zachapać parę ciosów w nogi - jest wysoki i babsko mogło tylko kopać - do córki wezwali pogotowie, bo ze strachu i stresu dostała ataku histerii. Mamusia dziewczynki jak zwykle uchlała się w trupa i mąż był szczęśliwy, że udało mu się jednak uciec. Przy okazji przypomniał sobie, jak mu się wiodło w małżeństwie z eks.

        Dla wyjaśnienia dodam, że eks jest wykształconą kobieta z tzw. dobrego domu - porażka.

        W duchu gratulowałam sobie instynktu samozachowawczego i zapowiedziałam, że NIGDY, PRZENIGDY nie wezmę udziału w ŻADNEJ uroczystości córki mojego Ukochanego. Nie ten poziom.

        Dziewczynka bywała u nas często bardzo, nasze stosunki - dzięki wtrącaniu się byłej baby - były rożne i o różnym stopniu wrogości.
        Minęło.

        Nie byliśmy na ślubie jego córki, nawet nie wiemy, czy wyszła za mąż, czy żyje w konkubinacie. Nazwisko nosi swoje, co o niczym nie świadczy.
        Nie byliśmy na chrzcie jej dziecka - nawet nie wiemy, czy takowy był.
        Na nasz ślub jej nie zaprosiłam.

        Stosunki mojego M. z córką mnie nie interesują.
        Na szczęście, dla mnie i dla mojego M. najbliższą rodziną jesteśmy tylko MY DWOJE.

        Tak więc - jak widać, czasem ta druga nie chce się ani "wpychać" ani nawet nie chce być zapraszana.
    • majaa Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 14:48
      No cóż, zgodnie z zasadami s-v wypadałoby zaprosić exa z osobą towarzyszącą, skoro wiemy, że takowa jest. Tylko kogo stać na taki wspaniałomyślny gest?wink Obecna partnerka eksa może natomiast po prostu podziękować i pod jakimś wiarygodnym pretekstem wymówić się od uczestnictwa w takiej rodzinnej uroczystości. Jest to szczególnie wskazane, jeśli czuje, że jej obecność byłaby mocno niekomfortowa dla obu stron. Tak powinno się to odbyć w świecie ludzi dobrze wychowanychsmile
      Co do drugiego pytania - nie ważne, czy eks to ateista czy nie. Przede wszystkim liczy się fakt, że jest ojcem, więc z tego tytułu ma prawo do obecności. Niech sam dokona wyboru, czy chce z tego prawa skorzystać.
      • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 15:25
        To nie wesele żeby zapraszać z osobą towarzyszącą.
        • majaa Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 15:59
          Czyli co, uważasz, że na inne rodzinne, rodzinno-religijne uroczystości powinno się zapraszać w pojedynkę, a "drugie połówki" olewać?
          • sasanka4321 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 16:45
            > Czyli co, uważasz, że na inne rodzinne, rodzinno-religijne uroczystości powinno
            > się zapraszać w pojedynkę, a "drugie połówki" olewać?

            No nie? Chrzestna zapraszamy sama, chrzestnego samego i patrzymy czy cos sie rozwinie miedzy nimi... To troche jak na imprezach integracyjnych big_grin
          • mejerewa Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 17:57
            To zależy na jakim etapie związku są "drugie połówki" (towarzysz życia, czy sympatia) i jakiego typu przyjęcie (rodzinny obiad w domu czy w typie weselicha w knajpie).
        • eliszka25 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 17:10
          hm, jestem wlasnie po komunii syna. wszystkich gosci, ktorzy maja jakas rodzine zapraszalam z rodzina. jakos do glowy mi nie przyszlo, ze mozna zaprosic np. tylko sama chrzestna czy tylko brata/siostre, a reszte ich domownikow olac. dla mnie komunia, to tez uroczystosc rodzinna, tylko w centrum stoi dziecko, wiec zapraszalam osoby wazne dla mojego syna, ale z rodzinami.
    • sofija_biala Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 16:13
      Jako wieloletnia nexia, 2-ga żona i matka przyrodniego rodzeństwa mojego pasierba , nie mam zamiaru spędzać jakichkolwiek uroczystości w pobliżu idiotki, jaką jest ex mojego męża.
      Powody są:
      po 1 szkoda mi dzieci - ex tak manipuluje dziećmi, tak prowokuje awantury, że sztywnieją w sytuacjach, gdy są z matka i ojcem razem. Każda osoba z zewnątrz może być punktem zapalnym ( w tym dziadkowie ze strony ojca też...). Nigdy nie wiadomo, kiedy jej znów palma odbije.

      2 nie mam ochoty spędzać czasu z głupią babą i udawać przyjaźni. Mąż przeżyje beze mnie na uroczystościach swoich dzieci. Obje uważaliśmy, że tak jest lepiej.

      Komunię pasierba w lokalu sponsorowali rodzice razem, zaproszeni byli dziadkowie i chrzestni, exia swojego aktualnego kochasia nie zaprosiła. Przyjęcie odbyło się pokojowo. Myślę, że to było najzdrowsze rozwiązanie w naszych realiach.
      Przy normalnej ex chętnie świętowałabym razem z pasierbem, bo się po prostu lubimy. Ale normalna nie jest.
      Chłopa poznałam już po ich rozwodzie, jeśli to ma znaczenie.


      • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 16:20
        I takiej durnej eksi Twój małżonek dzieci narobił czy wrogowie mu podrzucili? big_grin
        • sofija_biala Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 17:19
          Kręci cię prymitywne rżenie z ludzkich tragedii?

          Młody był, głupi i miał nadzieję, że będzie lepiej. Jak wiele osób, zanim dojdzie do ściany.
          ex należy do gatunku, który mimo wszystko był lepszą żoną niż jest ex żoną. Kiedyś chciało jej się zachowywać "pozory"
          • lily-evans01 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 20:40
            Może exia też była głupia, a potem na oczy przejrzała, że jej nie pasuje wink.
            Niestety za złe układy odpowiada dwoje ludzi - a czasem nieszczęśliwie jest tak, że się nie zgrali i że z małżeństwa nic nie będzie dalej (każde osobno może mieć przeróżne zalety).
            • sofija_biala Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 21:40
              Ale ja nie twierdzę inaczej.
              Malo mnie interesuje ich życie przed rozwodem. Nie bardzo mogę dokonać uczciwej oceny - świadkiem ich życia nie byłam.
              Natomiast jestem niestety świadkiem układu aktualnego. I tu sorry, ale oceniać mogę. A po ocenie chcę się trzymać jak najdalej.
          • jesienna.nuta Sofija 15.04.15, 10:04
            Nie warto tłumaczyć czegoś komuś, kto i tak nie chce niczego zrozumieć, a jedynie szuka pretekstu do złośliwości.
          • wasp20 Re: Komunia dziecka i ex 15.04.15, 11:00
            sofija_biala napisała:

            > Kręci cię prymitywne rżenie z ludzkich tragedii?
            >
            > Młody był, głupi i miał nadzieję, że będzie lepiej. Jak wiele osób, zanim dojd
            > zie do ściany.
            > ex należy do gatunku, który mimo wszystko był lepszą żoną niż jest ex żoną. Ki
            > edyś chciało jej się zachowywać "pozory"

            Sofija, bo to jest tak:
            Baba narobi sobie dzieci (używając nomenklatury Triss) z facetem, który wydaje jej się księciem z bajki. Jej prawo, bo kobieta romantyczna jest z natury.
            Potem okazuje się, że ten książę to w sumie nie taki książę. Ot, pomyliło się dziewczę młode, on jej życie zmarnował. Więc cham, debil, brutal, pijak, a do tego złodziej, bo każdy pijak to złodziej wink Ma prawo, bo on ją oszukał udając księcia, a to ropuch zwykły był.
            Facet natomiast posiadać powinien moce nadprzyrodzone i robiąc dzieci powinien wiedzieć co będzie za x lat. Dar jasnowidzenia powinien też posiadać by móc stwierdzić czy kobieta, w której miał nieszczęście się zakochać, jest taka, jak mu się przed ślubem pokazała.
            Poza tym, oczywiście tylko mężczyźni się kamuflują, zwodzą, udają i oszukują.
            Kobieta zaś z natury swojej jest szczera, prawdomówna, prostolinijna, nigdy nie udaje kogoś kim nie jest.
            I trzeba to przyjąć na wiarę, wtedy świat staje się prostszy, zaczynasz rozumieć o co chodzi smile
            I zrozumiesz wtedy, że Twój mąż jest be, Ty jesteś be-be, a ex żona jest cacy. Na pewno. Bo zawsze ex żona jest cacy. No jak nie jest jak jest? Na pewno jest skoro ex mąż i nexia na nią najeżdżają big_grin
            Nexia, moja droga Sofijo, racji nie ma nigdy. Bo z założenia jest siłą niszczycielską. Choćby swego męża poznała 10 lat po rozwodzie, przecież póki życia, póty nadziei! A nuż by się zeszli, nawet po tych 10 latach i dzieciom pełną rodzinę stworzyli gdyby nie ta nexia paskudna.
            Zupełnie odmienna rzecz jest z nowymi partnerami mamusi. Wiadomo, że każdy z nich ma poczesne miejsce w rodzinie i jest ogólnie ideałem chodzącym, świetnym mężem, wspaniałym ojcem (sic!).
            Tak, wiem, jaja sobie robię
            Ale jak sobie jaj nie robić czytając takie głupoty big_grin
            • jesienna.nuta Re: Komunia dziecka i ex 15.04.15, 11:14
              Dodam jeszcze, że byłej żonie - nie każdej - nie tyle zależy na tym, żeby się zeszli po paru latach, ale, żeby były mąż ZAWSZE był w gotowości na jej i dziecka usługi - fizycznie i finansowo, asystował przy kolejnych nieudanych romansach eksi ocierając jej łzy rozczarowania i zapewniając o swojej nieprzemijającej gotowości, a także, żeby wyskakiwał z kasy na każde żądanie i bez żądania także.
              Oczywiście jakikolwiek związek byłego męża z nową panią jest nie do pomyślenia i nie do przyjęcia - KAŻDA będzie złym wyborem i szkodą dla ICH WSPÓLNEGO dziecka.
              Pan ma trwać sam, płacić ile wlezie, nie mieć żadnych wymagań, być zawsze do dyspozycji i umrzeć bezproblemowo przekazując cały SWÓJ zaoszczędzony majątek dziecku eksi.
              Bezwzględnie.
        • wasp20 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 20:27
          triss_merigold6 napisała:

          > I takiej durnej eksi Twój małżonek dzieci narobił czy wrogowie mu podrzucili? :
          > D

          No nie mogę. Kto jak kto ale Ty raczej nie powinnaś się wypowiadać. Jak sobie z elementami dziecko robiłaś to on był wtedy fajny czy niefajny? Jak niefajny to po cholerę dziecko sobie z nim zrobiłaś? A jak fajny to dlaczego się rozwiodłaś.
          • wasp20 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 20:30
            Wybacz, telefon poprawki robi miało być :
            Jak z EXEM dziecko sobie robiłaś.
            • triss_merigold6 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 20:46
              Przynajmniej nie uważam, że eks jest jakoś szczególnie nienormalny czy głupi. Mogę się z nim żreć o kasę i jawnie lekceważyć, ale to co innego. Na komunię (której nie robiłam, bo nie jesteśmy wierzący) bym zaprosiła, czy raczej oczekiwała że taką uroczystość zorganizujemy wspólnie.
              • wasp20 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 22:28
                "przynajmniej ", "to co innego ?
                Proszę Cię smile
                Nieważne co masz do zarzucenia exowi. Zrobiłaś sobie dziecko z kimś, kogo nie lubisz i nie szanujesz. Ale kiedy je robiłaś to on był fajny.
                To co się stało?
                Większość rozwiedzionych kobiet psy na exach wiesza, że debile, psychopaci, przemocowcy, nieodpowiedzialne, pseudoojcowie, itd.
                Ale jakoś dzieci sobie z nimi zrobiły, nawet często więcej niż jedno. To co, nie wiedziały z kim sobie sobie robią?
                Czy to oznacza że kobieta ma prawo się pomylić w ocenie faceta i w razie czego odejść jeśli okaże się inny niż ona myślała, a następnie oceniać tego exa negatywnie do woli, zaś facet takiej opcji nie ma?
                Tak czy inaczej, zrobiwszy sobie dziecko z kimś, kogo aktualnie oceniasz negatywnie, mało masz prawa do wytykania innym ich błędów z przeszłości.
          • jesienna.nuta Re: Komunia dziecka i ex 15.04.15, 10:06
            "No nie mogę. Kto jak kto ale Ty raczej nie powinnaś się wypowiadać. Jak sobie
            > z elementami dziecko robiłaś to on był wtedy fajny czy niefajny? Jak niefajny
            > to po cholerę dziecko sobie z nim zrobiłaś? A jak fajny to dlaczego się rozwi
            > odłaś. "

            Tez mnie to bawi big_grin
      • eliszka25 Re: Komunia dziecka i ex 14.04.15, 17:18
        no wlasnie, bardzo duze znaczenie ma tutaj fakt, jakie stosunki panuja wsrod rozwiedzionych rodzicow. u nas problemow nie ma. przyjaznia bym tego zdecydowanie nie nazwala, ale mamy naprawde dobre uklady. na tyle dobre, ze pomagamy sobie w przeroznych potrzebach. ostatnio np. korygowalam pewien tekst po niemiecku dla mezowej ex. nasze dzieciaki sie znaja i lubia - nie tylko moje dzieci ze swoim bratem, za ktorym wprost szaleja, ale rowniez z dziecmi ex z jej nowym partnerem. nie jemy sobie z dziobkow i przyjaciolmi nigdy nie zostaniemy, ale nie ma problemu, zebysmy z okazji komunii dziecka usiedli przy wspolnym stole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka