ofelia1982
29.04.15, 08:50
Czytam o Ukrainie, o Nocnych Wilkach i kryzysie w Rosji...i tak zaczęłam sie zastanawiać. Mamy z mężem jakies tam oszczędności, dorobek zycia. I głupio byloby to stracić w razie jakiegoś większego zawirowania i spadku kursu złotego. Jak zdywersyfikować ten nasz portfel? Za czesc kupic jakas walutę obcą (usd)? Wrzucić w akcje dużych spółek typu PGNiG? Jak Wy zabezpieczacie swoje oszczędności na wypadek..no właśnie...kryzysu, wojny(?)