Dodaj do ulubionych

wybór podstawówki

18.05.15, 13:59
Jest na eDziecku forum Przedszkola, i nawet coś się tam dzieje, ale forum Szkoły, które znalazłam (z trudem) na Gazecie, jest praktycznie martwe i to od dłuższego czasu. Ciekawa jestem, dlaczego. Czy eMamy nie mają problemu ze znalezieniem podstawówki dla swoich dzieci, po prostu posyłają do rejonowej, niezależnie od tego, jaka ona jest?
Ja się ostatnio przyjrzałam publicznym podstawówkom w okolicy mojego mieszkania i okazuje się, że wszystkie pracują na dwie zmiany, dodatkowo adaptując wszelkie możliwe przestrzenie na klasy szkolne. Obawiam się, że to dość negatywnie przekłada się na świetlice, w sensie i nauczycieli i miejsca, w którym dzieci mogą przebywać. Wyszło mi, że jeśli mam zapłacić za kogoś, kto mi dziecko będzie ze szkoły odbierał albo odprowadzał w południe, żeby nie siedziała na tej świetlicy bez sensu, plus jedno- dwa zajęcia pozalekcyjne (i wożenie do centrum), to szkola społeczna/prywatna wyjdzie podobnie albo niewiele drożej.
Ale w sumie, to nie wiem, jak się zabrać za taki wybór szkoły, od czego zacząć. Czytałam kiedyś artykuł, że w Warszawie do dobrych szkół społecznych trzeba dziecko zapisywać z ponadrocznym wyprzedzeniem - prawda to? Oglądam jakieś strony internetowe, ale nie znalazłam nic na potwierdzenie tej tezy. Gdzie szukać opinii o szkołach? Podpowiecie coś?
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: wybór podstawówki 18.05.15, 14:08
      a na Starszym dziecku nic nie ma? kiedyś sporo się tam pisało na temat wyboru szkoły smile
    • martishia7 Re: wybór podstawówki 18.05.15, 14:10
      Myślę że więcej informacji znajdziesz na forum miasta/dzielnicy.
    • ewa_mama_jasia Re: wybór podstawówki 18.05.15, 14:37
      Podstawówki w Warszawie - tam zajrzyj, trochę się tam dzieje. Choc nie tyle co na ematce. Mnie wyszło coś podobnego po przemyśleniach i dlatego wybrałam dziecku prywatną. Z 16 dzieci w klasie, dwiema klasami w roczniku, praca na 1 zmianę i sensownym profilem wychowawczym. Popatrz sobie na rankingi, na średnie wyniki sprawdzianów, na strony szkół...... sprawdź odległość odo domu i możliwość dojazdu. Koszty - i to nie tylko czesnego ,ale i inne - wyżywienie, świetlica i zajęcia dodatkowe. Zastanów się, czy stać Cię będzie na płacenie przez 6 - 7 lat (albo dłużej, jeśli np. szkoła oferuje gimnazjum). Zadzwoń do szkół i popytaj o terminy rekrutacji. Żadna szkoła nie napisze na swojej stronie. że pierwszą listę chętnych robi np. na 2-3 lata przed rokiem przyjęcia (a są takie sytuacje). A jak sobie wybierzesz kilka szkół, czytaj o nich informacje. I te pozytywne i negatywne.
    • julita165 Re: wybór podstawówki 18.05.15, 17:06
      Ja też rozglądam się podstawówka dla syna chociaż ma dopiero 3,5 roku smile Minus państwowych jak dla mnie największy to ta nauka na zmiany chociaż okazało się, że akurat nasza szkoła rejonowa jest malutka. Tylko 2 równoległe klasy i nie ma nauki na zmiany smile ma pewne inne minusy i stad dylemat. Biorę pod uwagę prywatną a tam miejsce bym musiała rezerwować juz jakoś za rok. Ale...to jest poważne zobowiązanie finansowe na 9 lat ( razem jest też gimnazjum ). na teraz wydaje mi się, że dałabym radę choć koszt jest spory bo oprócz czesnego osobno płatnych jest część zajęć dodatkowych, jest dużo wycieczek, obozy klasowe latem i zimą, głupio przecież byłoby dziecka nie posłać z klasą, to wszystko trzeba policzyć. No i wiem, że teraz dam radę ale skąd mogę wiedzieć co będzie np. za 5 lat. Nie chciałbym być zmuszona zmieniać szkoły z powodów finansowych jeśli dziecku się spodoba.
      • una_mujer Re: wybór podstawówki 18.05.15, 17:52
        No u mnie to musiałaby być utrata pracy zarówno przeze mnie, jak i mężą, lub też ciężka choroba któregoś z nas, gdzie wszystkie pieniądze poszłyby na leczenie. Ale wtedy i pare innych rzeczy trafiłby szlag, np mieszkanie... Nie mogę podejmować decyzji życiowych w oparciu o najczarniejsze scenariusze najgorszych rzeczy, które mogłyby nam się przytrafić, bo wtedy nie zrobiłabym nic.
        Na dzień dzisiejszy utrata pracy przez jedno z nas czy nawet utrata możliwości zarobkowania przez jedno z nas nie powoduje, że to drugie nie będzie w stanie się /rodziny utrzymać na podobnym poziomie. Mam ten komfort.
        Zakładam, że gimnazjum będziemy wybierać na nowo, niekoniecznie w tym samym zespole szkół. Moje dziecko już wtedy będzie na tyle samodzielne, że będzie w stanie sama przyjść do domu czy odrobić lekcje bez konieczności siedzenia w świetlicy.
        Dla mnie największymi minusami są właśnie lekcje na zmiany, świetlica, brak zajęć dodatkowych (chociaż to pewnie zróżnicowane per szkoła?), przepełnione klasy. Także stosunek do dzieci niechodzących na religię jest dla mnie ważny, chociaż jak popatrzyłam na szkoły społeczne i prywatne w okolicy, to nie widzę etyki nigdzie sad
        • julita165 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 09:19
          No u mnie tez musiałaby to być utrata pracy ( raczej tylko w wypadku wybuchu III wojny św ale kto to może wiedzieć smile ) albo ciężka choroba. To drugie bardziej mnie martwi. A z zajęciami dodatkowymi bywa różnie, zalezy od szkoły. Znalazłam tez jedna państwową gdzie jest ich mnóstwo, chyba ze 30 do wyboru
    • naomi19 Re: wybór podstawówki 18.05.15, 17:57
      Większość rodziców w mojej okolicy w ogóle o tym nie myśli. Dziecko kończy 6 czy 7 lat i po prostu posyłają do rejonowej. Zero zastanowienia.
      Jak już coś jest nie tak, to zero inicjatywy, zero chęci zmian. Nic się nikomu nie chce. Biorą wszystko jak leci. I ci drudzy- w zdecydowanej mniejszości- puszczają do rywatnych naiwnie wierząc, że to cokolwiek zmienia. Ale myślę, że ci drudzy są lepsi, bo przynajmniej im się chce poszukać jakiejś innej szkoły...
      • lily-evans01 Re: wybór podstawówki 18.05.15, 18:04
        Hm, wszystko ma plusy i minusy, i ta wypieszczona prywatna, i ta rejonowa, o ile jest blisko, z dziećmi, z którymi można bez problemu spotkać się po południu, i wracać razem w tę samą stronę...
        Znajomi rodzice, którzy posłali dzieci do publicznych szkół, wymieniali mi same plusy - i te plusy owszem były, przy czym najfajniejsze są z reguły małe szkoły, po 2 klasy w oddziale, gdzieś na obrzeżach miasta, najlepiej tych mniej popularnych i nie będących sypialnią dla rzeszy młodych korpo wink.
        U mnie znowu rejon raczej słaby i daleko, zresztą każda szkoła daleko, bo w centrum, w starej zabudowie, raczej się u nas szkoły wygasza niż cokolwiek otwiera. Tak więc od razu planowałam niepubliczną - a i tak za pierwszym razem trafiłam fatalnie, córka też wspomina niezbyt miło i szkołę, i szalejącą panią.
        • julita165 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 09:33
          lily-evans01 napisała:
          przy czym najfajniejsze są z reguły małe szkoł
          > y, po 2 klasy w oddziale, gdzieś na obrzeżach miasta, najlepiej tych mniej popu
          > larnych i nie będących sypialnią dla rzeszy młodych korpo wink.

          Taka właśnie jest moja szkoła rejonowa. Bardzo kameralna. Wszyscy nauczyciele, a nawet woźny znają wszystkie dzieci po imieniu, kojarzą którzy rodzice są którego dziecka itp. Część nauczycieli nawet mieszka w okolicy i nieraz widziałam jak np na ulicy robili rozrabiającym smarkaczom uwagi. Poza tym jest położona w ślicznym parku, dużo zieleni, orlik, spokojna okolica, dojść można małymi osiedlowymi uliczkami choć ode mnie z domu to ok 45 min spaceru. Za to dojazd mpk fatalny: 2 przystanki autobusem i 2 tramwajem więc pewnie i tak będę musiała młodego wozić, przynajmniej rano, nawet jak dojrzeje na tyle że mógłby chodzić sam
          Z minusów
          - szkoła stara i w kiepskim stanie ale remont nie jest wykluczony. Może się doczeka.
          - dzielnica; szkoła jest położona na granicy starego osiedla i bardzo dużej dzielnicy domków jednorodzinnych, obejmuje całe to stare osiedle i część dzielnicy domków. Nie chce wyjść na ostatniego snoba ale nie ma tez co zachowywać się jak hipokryta - to stare osiedle to siedlisko menelstwa. Nie twierdzę, że wszyscy, którzy tam mieszkają tacy są ale ogólne wrażenie jest okropne. I ich dzieci też chodzą do tej szkoły, a towarzystwo jest dla dziecka bardzo ważne. Poza tym ma to swoje inne konsekwencje. Mam koleżankę uczącą w gimnazjum w takiej okropnej okolicy. Ludzie tam są zwyczajnie biedni, a skutek jest taki, że w szkole jest mało zajęć dodatkowych bo wchodzą w grę tylko te bezpłatne, nie ma zielonych szkół, wycieczek, ogromnym kłopotem okazało się wyjść do teatru płatne po 15 zł od ucznia. na pewno zanim podejmę decyzję będę chciała porozmawiać z dyrektorem o tych sprawach
          • lily-evans01 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 09:42
            U nas część tych dzielnic na obrzeżach to przeważnie dzielnice domków, niskiej zabudowy - przeważnie domków poniemieckich, na obszarach, na których się nie buduje, więc to są bardzo kameralne szkoły z "normalnymi" dzieciakami.
            Jest za to jedna taka dzielnica na północy mojego miasta, skąd normalni ludzie poślą dzieci gdziekolwiek, byle nie do rejonu i okolicy, faktycznie wink.
      • mum2004 Re: wybór podstawówki 18.05.15, 18:35
        Rejonowa ma te plusy ze dziecko może dłużej spać, nie traci czasu na dojazdy, szybciej może być samodzielne i wracać samo lub z kolegami, znajomych ma bliziutko wiec łatwiej o fajne kontakty. A jak dziecko zdolne i bystre to program nauczania podstawówki bez problemu opanuje w każdej szkole.
      • mama303 Re: wybór podstawówki 18.05.15, 19:11
        naomi19 napisała:

        > Większość rodziców w mojej okolicy w ogóle o tym nie myśli. Dziecko kończy 6 cz
        > y 7 lat i po prostu posyłają do rejonowej. Zero zastanowienia.

        ale skąd wiesz że to wynika z braku zastanowienia? ja sie bardzo długo zastanawiałam, mam obok przyzwoita publiczną i słynącą z wysokiego poziomu prywatną.
        • naomi19 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 17:35
          znam rodziców koleżanek i kolegów mojej córki. Zero zainteresowania czymkolwiek więcej niż co będzie na podwieczorek.
          • lily-evans01 Pfff ;) 19.05.15, 19:30
            Och ach, to straszne, kim Ty jesteś otoczona big_grin big_grin big_grin
          • mama303 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 19:40
            no wiesz jak ja sie spotkam z rodzicami koleżanek córki to tez nie klepiemy o edukacji dzieci, bez przesady. To nie oznacza że ludzie sie tym nie przejmują.
      • slonko1335 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 12:07
        Większość rodziców w mojej okolicy w ogóle o tym nie myśli. Dziecko kończy 6 cz
        > y 7 lat i po prostu posyłają do rejonowej. Zero zastanowienia.
        często gęsto nie mają zwyczajnie wyjścia bo do nierejonowej dobrej szkoły ich dziecka zwyczajnie nie przyjmą. Nie ma tak, że przy kumulacji w dobrych szkołach pełno miejśc czeka na dzieci spoza rejonu-tak się dzieje zazwyczaj w tych kiepskich szkołach do których nie chca ludzie dzieci wysyłac...

        Mam dzieci w takiej szkole z bardzo dobrymi opiniami, z mnóstwem chętnych, w dobranych klasach dla dzieci najzdolniejszych i to akurat nasz rejon więc problemu z dostaniem się dzieci do szkoły nie było(do klasy musiały już przejść egzamin), za to chętnych którzy sie nie dostali całe mnóstwo- ale tez widze mnóstwo wad takiej szkoły i klasy dobranej, jakby do tego dołożyć dojazdy i odseparowanie od środowiska szkolnego to ja dziękuje jednak...dla mnie skzoła na tym samym osiedlu to jednak bardzo dużo zalet które często przewyższają wady.
        • naomi19 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 17:37
          Odległością placówki od domu kieorowałam się wybierając przedszkole. Nigdy więcej.
          • mama303 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 19:45
            naomi19 napisała:

            > Odległością placówki od domu kieorowałam się wybierając przedszkole. Nigdy więc
            > ej.

            ale dla dziecka to jest ważne i to bardzo. widzę jak córka wraca z kolegami ze szkoły, jak sie umawiają na rowery, na pizzę, lekcjami wymieniają. Córka ma też koleżankę z osiedla, które jest w innej podstawówce i ta dziewczynka jest trochę jednak poza towarzystwem rówieśniczym.
    • echtom Re: wybór podstawówki 18.05.15, 18:09
      Jestem zdecydowaną zwolenniczką podstawówek rejonowych, bo dla niektórych dzieci to może być jedyna szansa, by się dowiedziały, jak żyją inni ludzie wink Moje w bonusie zaliczyły nawet parę lat zbiorczej szkoły gminnej. Dopiero na etapie gimnazjum sprawdzałam rejonowe - na szczęście było dobre, bo inaczej posłałabym gdzie indziej. Szkołę średnią oczywiście wybierały same.
    • kawka74 Re: wybór podstawówki 18.05.15, 18:19
      Czy eMamy nie mają problemu ze znalezien
      > iem podstawówki dla swoich dzieci, po prostu posyłają do rejonowej, niezależnie
      > od tego, jaka ona jest?

      Na szczęście rejonowa podstawówka mojego dziecka jest dość przyzwoita. Gdyby nie była przyzwoita, szukałabym dobrej szkoły niepublicznej.

      > Czytałam kiedyś artykuł, że w Warszawie do dobrych szkół społecznych trzeba dz
      > iecko zapisywać z ponadrocznym wyprzedzeniem - prawda to?

      Zależy, do której i jaki jest system naboru. Trzeba dzwonić albo pisać, jeśli nie ma informacji na stronie.
    • edelstein Re: wybór podstawówki 18.05.15, 18:36
      Emama Edel brala 4rzeczy pod uwage.
      -poziom (jak rozbudowane sa zajecia dodatkowe)
      -System Montessori,Waldorf,zwykla
      -odleglosc
      -mala ilosc obcokrajowcow szczegolnie niepozadani byli ci z krajow arabskich

      Czy dobrze wybralam okaze sie w sierpniu.
    • mama303 Re: wybór podstawówki 18.05.15, 19:06
      ja Ci mogę powiedzieć co dla mnie było istotne: odległość do domu, tak żeby dziecko po skończeniu II czy III klasy mogło sobie samodzielnie ze szkoły wracać.
      • una_mujer Re: wybór podstawówki 19.05.15, 08:57
        A to nie zrobiło się ostatnimi czasy nielegalne? Czytałam na tymże forum, że dziecka poniżej 10 czy 12 roku życia szkoła nie ma prawa puścić teraz samego do domu.... Nie sprawdzałam przepisów, które to regulują, to wszystko mądrość forumowa.
        Edel, a co w końcu wybrałaś - Montessori, Waldorf, czy zwykłą? I dlaczego?
        • heca7 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 09:28
          Nie. Dziecko 7-letnie może samo wracać do domu. O ile rodzice sobie zażyczą.
          A jak nie ma 7 to musi iść z kimś kto ma przynajmniej 10 lat wink
          • phantomka Re: wybór podstawówki 19.05.15, 13:12
            Jakbym miała dobrą rejonową, to bym się nie zastanawiała. Mamy dobre gimnazjum blisko domu i tam pewnie trafi córka. Natomiast szkoła podst. miała 3krotnie większą liczbę uczniów, niż pierwotnie było zakładane. W świetlicy po kilkaset dzieci. Do domu sama nie wróci, a w pobliżu nikogo bliskiego. A w prywatnej ma i basen i wszelkie zajęcia. Do szkoły zapisywałam niecały rok wcześniej, były jakieś egzaminy sprawdzające. Myślę, że gł. po to, aby stwierdzić, czy idzie do młodszej 1 czy starszej. Ja jestem zadowolona z wyboru.
        • edelstein Re: wybór podstawówki 19.05.15, 11:56
          Zwykla.
          Za dlugo by pisac,ogolnie Waldorf zalecial mi sekta,a do Montessori,syn sie niespecjalnie nadaje,biczyka nad soba potrzebujewinkno i potem jest Problem kontynuowania nauki w tym systemie.
        • slonko1335 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 12:09
          Moja chodziła jako ośmiolatka, jak najbardziej legalnie.
        • jakw Re: wybór podstawówki 20.05.15, 20:42
          Jak na jesieni wypełniałam papiery do świetlicy to była tam rubryczka "dziecko wychodzi ze świetlicy samo o godzinie ....." - I-klasisty, na dokładkę 6-latka samego by nie puścili, ale trochę starsze to już tak. Zgodnie z przepisami 7-latek może po drodze poruszać się samodzielnie, a 10-latek nawet "przewodzić" dzieciom młodszym niż 7-letnie.
    • mamma_2012 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 10:22
      Miałam do wyboru paskudna rejonowke (wielka, słaby rejon, stara, bardzo niski poziom), druga publiczna (mniejsza, wyższy poziom, lepsza infrastruktura, ale praktycznie brak świetlicy i dość daleko, dojazd tylko samochodem) i prywatna szkole, dość blisko domu (spacerowa odleglosc), najlepsze w okolicy wyniki, dzieci z tej szkoły na podwórku.
      Nie miałam problemu z decyzja, zwlasza, ze koszt opiekunki, dodatkowych zajęć (angielski, basen i artystyczne) przewyższały koszt czesnego).

      Na szukanie szkoły od września tego roku jest juz bardzo późno. Te z czesnym blizej 1000 niz 4000 i dobrym poziomem juz maja bardzo długie listy rezerwowe.
      Te, gdzie decyduje egzamin, a nie kolejność zgłoszeń miały testy w marcu, kwietniu.

      Jak szukac? Zrób listę tych blisko domu czy z dobrym dojazdem, potem zerknij, ktore przyzwoicie wypadają w rankingach i jednocześnie maja czesne w akceptowanej przez was wysokości.
      I juz z taka krótka lista musisz pojeździć po szkołach, poszukać informacji na forach, wsrod znajomych.
      • una_mujer Re: wybór podstawówki 19.05.15, 17:17
        Niee, ja szukam od września, ale 2016 smile I upewniłyście mnie w przekonaniu, że to już czas. Dzięki za wszystkie rady!
        Edelstein, czy można się z Tobą jakoś skontaktować na priv i pogadać o Twojej analizie za i przeciw Waldorfa i Montessori? Bardzo bym była zainteresowana, bo mnie się Montessori póki co podoba i patrząc na ich propagandę widzę same plusy, więc przydałoby mi się zdanie sceptyka...
        • edelstein Re: wybór podstawówki 19.05.15, 19:01
          Z tego co wiem Montessori w Pl sa platne.Dziecko przyzwyczajone do tego systemu moze miec problemy na dalszych Etapach w zwyklych szkolach.Nie wiem czy w twoim miescie sa gimnazjum i liceum montessori.
    • jkl13 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 10:24
      Po pierwsze - nie każdy mieszka w Warszawie lub innym dużym mieście, gdzie wybór podstawówek jest ogromny. Niektórzy - jak ja - mieszkają w miejscowości, gdzie podstawówka jest jedna, a do każdej innej trzeba by dziecko dowozić.
      Po drugie - każdy ma inne priorytety. Dla mnie najważniejsze było, aby dziecko chodziło do szkoły z dziećmi, które mieszkają w okolicy i aby od 2 klasy mogło bezpiecznie i samodzielnie chodzić do/ze szkoły. A także, aby klasy były nieduże, a szkoła jednozmianowa.
      Po trzecie - oboje z mężem kończymy pracę o 15.00, więc nie ma problemu z dowiezieniem dzieci na jakiekolwiek zajęcia dodatkowe do pobliskiej miejscowości (starszy syn ma zajęcia 4 razy w tygodniu, młodszy - 5).
      Wszystkie powyższe kryteria spełnia moja rejonowa podstawówka, więc nie widzę sensu, aby dziecku na siłę szukać szkoły w innej miejscowości. Klasy są nieduże, średnio 15-osobowe, po 1 klasie w roczniku, szkoła jednozmianowa. Syn ma bezpieczną drogę ze szkoły do domu, ok. 700m, nie przekracza żadnej ruchliwej ulicy. Na naszej ulicy mieszka jeszcze 5 dzieci, które chodzą do tej samej szkoły, z czego 2 do klasy syna. Dzieciaki same wracają do domu, bo przeważnie kończą o jednej porze, mają czas na pogaduchy po drodze i inne ważne dla nich zajęcia (np. powrót okrężną drogą, żeby sprawdzić, co dzieje się w wybudowanej przez nich "bazie").
      Morał - nie w każdym przypadku wybór szkoły podstawowej zajmuje rodzica miesiącami. Niektórzy mają to szczęście, że w pobliżu domu mają dobrą rejonową podstawówkę, nad wyborem której nie muszą się długo zastanawiać.
    • zazou1980 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 18:00
      U nas na dzielni sa tylko szkoly kiepskie, bardzo kiepskie i tragiczne, spolecznych i prywatnych brak. Corka pojdzie do kiepskiej, nierejonowej, bo rejonowa lokalowo i infrastrukturalnie jest porazka. Uwielbia basen, wiec wybralismy dla niej szkole sportowa, klase plywacka. Zeby sie dostac trzeba bylo przejsc kwalifikacje. Niestety trzeba ja bedzie codziennie odwiezc i przywiezc, bo jest dosc daleko i w niebezpiecznej i ruchliwej okolicy.Za kilka lat zobaczymy,co z tego wyjdzie i czy bylo warto...
    • agnieszka77_11 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 19:24
      To co dla mnie było najbardziej istotne przy wyborze szkoły podstawowej to bliskość. Minus taki, że zajęcia zmianowe. Plus taki, że chodzą do niej dzieci z osiedla, więc kompanów nie brakuje. I nie muszę dowozić.
      • edelstein Re: wybór podstawówki 19.05.15, 19:37
        Nie bylo dla ciebie istotne czy nauczyciele dobrzy czy oferta ciekawa?wow
        • mama303 Re: wybór podstawówki 19.05.15, 19:52
          edelstein napisała:

          > Nie bylo dla ciebie istotne czy nauczyciele dobrzy czy oferta ciekawa?wow

          zawsze mi sie śmiać chce z tych "ciekawych" ofert szkół. Sąsiadka wysłała dzieciaka do takiej szkoły i dzieciak codzień wraca do domu wieczorem podpierajac sie językiem. Gdy moja jeżdzi na rowerze z koleżankami, tamta w swym mundurku wraca przywożona z daleka z takiej szkoły. Szczęscie z niej poprostu sie wylewa.
          • edelstein Re: wybór podstawówki 19.05.15, 20:22
            Taa i to jest dowod na to,ze ciekawe oferty w szkole sa do d... .Jakos trzeba usprawiedliwiasz wlasne w doopie manie i lenistwouncertain
            • mama303 Re: wybór podstawówki 20.05.15, 17:48
              nie zachęcam do ignorancji tylko do realnej oceny tych "superofert" prywatnych szkół
              • edelstein Re: wybór podstawówki 20.05.15, 20:22
                Jakich prywatnych? Panstwowa.
                • mama303 Re: wybór podstawówki 20.05.15, 21:58
                  edelstein napisała:

                  > Jakich prywatnych? Panstwowa.

                  no w tych państwowych to przecież nieciekawa oferta jest wink
    • bella_roza Re: wybór podstawówki 19.05.15, 19:52
      jeśli chodzi o Warszawę to najlepiej opinii szukać na forach dzielnicowych, ale też jest ich niewiele.
      większość posyła do rejonowej a po drugie mało osób ma porównanie więc też ciężko jest ocenić szkołę swojego dziecka - prawdę mówiąc różnice widać dopiero po zmianie. z zewnątrz to zupełnie inna sprawa, szkoły prywatne wiadomo mają doskonały marketing a od środka też bywa różnie. i do pewnego stopnia taka decyzja jest zawsze skokiem w nieznane.
      praca na dwie zmiany to duży minus ale nie zakładałabym z góry że z tego powodu dziecko nie może siedzieć na świetlicy i musi mieć opiekunkę. natomiast jeśli chodzi o zajęcia dodatkowe to jeśli traktujemy je jako wypełniacze czasu to owszem szkoła prywatna zapewni, ale jeśli poważnie traktujemy np zaangażowanie dziecka w sport, języki czy muzykę to i tak skończy się wożeniem tam gdzie będzie odpowiedni poziom.
    • kosmos_pierzasty Re: wybór podstawówki 19.05.15, 20:04
      Dla mnie były ważne małe klasy i rozsądne godziny zajęć. System spodobał mi się Montessori (gimnazjum jest, na poziomie liceum już człowiek jest dość dorosły, więc chyba poradzi sobie ze zmianą warunków - taka mam nadzieję). Ważna była też dla mnie kadra, angielski, zajęcia dodatkowe, basen i... estetyka budynku. Córka idzie od września. Praktyka pokaże, czy dokonałam dobrego wyboru. A... zapisałam ją 3 lata temu jako jedną z pierwszych, a wiem że w tym roku szkoła jest bardziej obłożona i na trzy lata wprzód już właściwie nie ma miejsc. Takie wieści przynieśli znajomi, którzy zastanawiali się, czy też tam dziecka nie posłać.

      Ogólnie może jestem oderwana od rzeczywistości, ale nauczanie stosunkowo młodych dzieci w klasach 30 os. + na dwie lub trzy zmiany to jakiś kosmos. Do tego dochodzi osoba odbierająca dziecko i zajęcia dodatkowe odrębnie (czyli jak ktoś wyżej pisze koszty robią się porównywalne). Lub alternatywnie rodzic, który nic innego nie robi tylko logistykę ogarnia... względnie babcia, jak ktoś ma. Bo zostawianie małego jeszcze jednak dziecka w świetlicy na cały dzień to już kosmos do potęgi. Cóż, mnie to wszystko razem skutecznie zniechęciło do szkoły publicznej, choć oczywiście mam świadomość, że niepubliczna w innej dzielnicy to rozwiązanie również mające pewne wady. W moim odczuciu ma jednak mniej wad niż pobliska publiczna ze wszystkim, o czym piszę wyżej.
      • naomi19 Re: wybór podstawówki 20.05.15, 06:29
        30+? Tak, jesteś nieźe oderwana od rzeczwistości. Córka ma klasę 17-osobową, w dużej szkole, zmianowej.
        • kosmos_pierzasty Re: wybór podstawówki 20.05.15, 10:54
          Fajnie, że tak macie, jednak nie wszędzie jest to norma, przynajmniej z tego co się dowiadywałam.
        • lily-evans01 Re: wybór podstawówki 20.05.15, 14:34
          W rejonie mojej córki, zanim obowiązkowo przyszły 6-latki, były klasy po 31 dzieci - nawet starsze klasy porozbijano i połączono w bardziej liczne, żeby mieć mniej klas w oddziale, media lokalne o tym pisały. Inne szkoły wokół - po 25-27 dzieci (dla mnie dużo).
          Duża, nowa szkoła na dużym, nowym osiedlu - to samo.
          Klasy po 18 osób owszem, były w wielu szkołach, zanim przyszły roczniki 2004,5,6.
          Nie mieszkam w stolicy, miasto raczej średniej wielkości, co roku idzie do szkoły raptem 3500 dzieci i klasy są przegęszczone.
          A teraz, z okazji 6-latków, tam, gdzie były np. 3 klasy w oddziale, jest 5 i nauka na zmiany.
      • mama303 Re: wybór podstawówki 20.05.15, 17:55
        ale nie każda świetlica jest koszmarna. U córki w szkole są trzy sale świetlicowe, sympatyczne panie, jakies dodatkowe zajęcia i płatne i darmowe, wychodzenie na dwór obowiązkowo gdy przyzwoita pogoda. Moja córka bardzo lubiła świetlicę, umawiały sie z koleżankami, przynosiły jakies swoej zabawki, naklejki i byłą zabawa na całego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka