Dodaj do ulubionych

Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzędu

20.05.15, 19:10
Byłem dzisiaj na "podpisie" w Urzędzie Pracy, ale tak się złożyło, że moja koleżanka, która zawsze mnie obsługuje jest akurat na urlopie. Obsługiwała mnie pewna Pani, która zaproponowała mi nieoficjalnie propozycję stażu za bodajże 900zł brutto. Okazało się, że jest to oferta dla sprzątaczki w muzeum. Oniemiałem. Na szczęscie nie mogła mi zaproponować tego tak oficjalnie i wydać skierowania, bo mam wyższe wykształcenie, a tam potrzebowali z zawodowym, ale w drodze powrotnej z urzędu cały czas się śmiałem z tego, co mi zaproponowali
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:19
      Czyli wolisz mieć nic niż 900 zł na rękę? - tak zapewne zapyta cię gazeciarz big_grin
      • slonko1335 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:24
        eee na rękę to chyba 700 będzie...ja osobiście wolałabym nic jakby gazeciarz pytałtongue_out
        • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:30
          To po co ten caly urzad? Podpisy tylko.
          • rosapulchra-0 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:34
            Żeby inni mieli robotę big_grin
            • annakate Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:14
              Ja to po co - żeby freemarcin miał ubezpieczenie zdrowotne, bo chyba nie myślicie, że osoba z wyższym wykształceniem serio liczy, że urząd pracy znajdzie jej intersującą pracę zgodną z wykształceniem i jeszcze płatną powyżej minimalnej.
              • f.lamer Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 10:01
                > Ja to po co - żeby freemarcin miał ubezpieczenie zdrowotne

                i ci co mu takie świetne oferty przedstawiają - własną pracę
                ale nie taniej byłoby zagwarantować ubezpieczenie zdrowotne wszystkim obywatelom? nieubezpieczonych i tak jest garstka a samo ubezpieczenie, w przypadku poważnych problemów nie gwarantuje w naszym kraju w sumie nic.
                • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 10:36
                  ale nie taniej byłoby zagwarantować ubezpieczenie zdrowotne wszystkim obywatelom? nieubezpieczonych i tak jest garstka a samo ubezpieczenie, w przypadku poważnych problemów nie gwarantuje w naszym kraju w sumie nic

                  Ale przeciez to jest zagwarantowane. Wystarczy się zarejestrować (bezpłatnie) w UP.
                  • f.lamer Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 10:44
                    no przecież o tym mówię!
                    po cholerę komu UP, które tylko zbierają podpisiki pod nic nie wartymi papierkami?
                    po cholerę cala ta kontrola która kosztuje kupę kasy?
                    sztuka dla sztuki. pracę za 700 zł netto każdy może sobie znaleźć sam
                    • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 10:50
                      Z tego samego powodu jak na całym świecie.

                      Poza tym - co to znaczy "obywatelom" przy swobodzie przenoszenia się zarobkowego w UE. Czy Twoim zdaniem Anglik, który odprowadzał składki na ZUS w Polsce przez kilka lat nie może mieć ubezpieczenia zanim znajdzie nową pracę, bo nie jest "obywatelem"?
                      • f.lamer Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 11:21
                        > Z tego samego powodu jak na całym świecie
                        aha, na całym świecie są urzędy generujące nikomu niepotrzebne papierki?
                        OK, to niech sobie będą.
                        ale w polsce je zlikwidujmy, OK?

                        > Poza tym - co to znaczy "obywatelom"
                        pl.wikipedia.org/wiki/Obywatelstwo
                        > Czy Twoim zdaniem Anglik, który odprowadzał składki na ZUS w Polsce pr
                        > zez kilka lat nie może mieć ubezpieczenia zanim znajdzie nową pracę, bo nie jes
                        > t "obywatelem"?

                        a gdzie ja odmawiałem czegokolwiek anglikom? skoro płaci, to niech ma.
                        ale polak we własnym kraju może mieć przywileje większe niż inni, nieprawdaż?
                        • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 11:40
                          tego samego powodu jak na całym świecie
                          aha, na całym świecie są urzędy generujące nikomu niepotrzebne papierki?
                          OK, to niech sobie będą.
                          ale w polsce je zlikwidujmy, OK?


                          Tak, ponieważ są jedynym posrednikiem darmowym dla pracodawcy- ogłoszenia , prywatne agencje rekrutacyjne pobieraja opłaty, czasami bardzo wysokie, od przyszłych pracodawców. Dlatego pan Zdzisiek, który potrzebuje pomocy hydraulika do małego warsztatu nie będzie korzystał z agencji. Z tego powodu na calym świecie w takich urzędach ofery są średnio ciekawe.

                          Ok. Zlikwidujmy. Gdzie w takim razie ma się udać Anglik, który chce dostać ubezpieczenie zdrowotne po utracie pracy? Mamy stworzyć inne urzędy?


                          polak we własnym kraju może mieć przywileje większe niż inni, nieprawdaż?

                          A Anglik w Anglii i Francuz we Francji? To wymagałoby zmian regulacji prawnych w Unii, nie tylko w Polsce. Ewentualnie możemy z Unii wystąpić. Co proponujesz?


                          • f.lamer Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 11:50
                            > Dlatego pan Zdzisiek, który potrzebuje pomocy hydraulika do małego
                            >warsztatu nie będzie korzystał z agencji.

                            mamy utrzymywać armię urzędników, bo się zdziśkowi ogłoszenia na gumtree nie chce założyć? albo kartek w okolicy porozwieszać? no proszę cię...
                            państwo ma za zadanie głównie zdziśkowi w prowadzeniu warsztatu nie przeszkadzać, a nie szukać mu pracowników (wg kryteriów określanych przez urzędników nota bene!). toż to chore jest...

                            > To wymagałoby zmian regulacji prawnych w Unii, nie tylko w Polsce
                            nieprawda

                            > Ewentualnie możemy z Unii wystąpić.
                            to akurat jest bardzo dobry pomysł!

                            • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 11:55
                              A kto będzie rejestrował bezrobotnych "Anglików" i sprawdzał ich uprawnienia do ubezpieczenia? Inna "armia urzędników"?

                              No chyba, że zgodnie z Twoim marzeniem z Unii wystąpimy i problem sie rozwiąże. "Armia urzedników" zajmie się czyms innym wink
                              • f.lamer Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 12:03
                                > A kto będzie rejestrował bezrobotnych "Anglików"
                                ale po co w ogóle rejestrować bezrobotnych? po co kontrolować ich każąc się pojawiać w urzędach? po co w ogóle ingerencja państwa w tym miejscu? nieefektywna i najzupełniej niepotrzebna. statystykami niech się zajmie gus, a zatrudnianiem pracodawcy.

                                > sprawdzał ich uprawnienia do ubezpieczenia? Inna "armia urzędników"?
                                wyobraź sobie że może to robić - tak jak dziś - pani/pan w rejestracji do usługi zdrowotnej. na podstawie dowodu, nr pesel (dzieci), bądź zaświadczenia o opłacaniu składek (obcokrajowcy). problem?




                                • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 12:13
                                  ale po co w ogóle rejestrować bezrobotnych?

                                  -prewencja oszustw (pobieranie zasiłkow w kilku państwach, pobieranie zasiłku w jednym panstwie zatrudnienie w innym)
                                  -zbieranie danych
                                  -analiza rynku pracy
                                  -programy pomagające wejscie/powrót na rynek pracy (jeżeli w tej chwili są słabe , to znaczy, że trzeba je poprawic a nie likwidować)
                                  • f.lamer Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 12:42
                                    ach, byłbym zapomniał że żyjemy w gospodarce centralnie planowanej i państwo musi o wszystkim wiedzieć i wszystkim sterować.

                                    na moje oko to zajebistym programem walki z bezrobociem byłoby uproszczenie zasad zakładania i prowadzenia własnej działalności, zwłaszcza w obszarach współpracy z ZUS i US.
                                    ale co ja tam wiem. urzędy pracy z pewnością są lepsze. trzeba w nie tylko odpowiednio zainwestować!
                                    • triss_merigold6 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 12:46
                                      Własną dg założysz w ciągu 1 dnia.
                                      • f.lamer Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 12:57
                                        > Własną dg założysz w ciągu 1 dnia.
                                        jasne że założę!
                                        ba, nawet w szybciej pewnie!
                                        tylko że problem nie w długości czasu trwania rejestracji a w komplikacji procedur, terminów, obowiązków oraz decyzji które trzeba podjąć przy tej okazji.

                                        co to w ogóle za argument że założenie firmy trwa jeden dzień, więc ludzie powinni zakładać firmy? podpisanie umowy o pracę trwa jeszcze krócej, a bezrobocie dalej jest realnym problemem
                                        • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 13:02
                                          Ale co to ma wspólnego z Twoim pomysłem likwidacji rejestracji bezrobotnych (czyli pomysłem rodem a Afryki chyba...)?
                                        • triss_merigold6 Nie rozumiesz o czym piszesz? 21.05.15, 13:07
                                          uproszczenie zasad zakładania i prowadzenia własnej działalności, zwłaszcza w obszarach współpracy z ZUS i US - Twój wpis wyżej

                                          Nie rozumiesz o czym piszesz? Zasady zakładania i prowadzenia dg już uproszczono.

                                          Rentowność/dochodowość to inna sprawa.

                                          Wskaż gdzie napisałam, że założenie firmy trwa jeden dzień więc ludzie powinni zakładać firmy?
                                          • f.lamer Re: Nie rozumiesz o czym piszesz? 21.05.15, 13:26
                                            > Nie rozumiesz o czym piszesz? Zasady zakładania i prowadzenia dg już uproszczono
                                            zasady prowadzenia działalności gospodarczej uproszczono? a, to sorry, nie zauważyłem...
                                            myślałem że wciąż żyję w kraju ze skomplikowanym systemem podatkowym w którym nie istnieją jednolite interpretacje przepisów, a kontrole skarbowe przeprowadzane są nie po to by wyprowadzić podatnika z błędu a po to by mu wlepić karę. ale coś się najwidoczniej ostatnio zmieniło. to pewnie po 1 turze wyborów prezydenckich smile

                                            > Wskaż gdzie napisałam, że założenie firmy trwa jeden dzień więc ludzie powinni
                                            > zakładać firmy?

                                            na mój argument o zbytnim skomplikowaniu systemu odpowiedziałaś że założenie dg trwa 1 dzień. jeśli to nie miała być argument na to że już jest łatwo zakładać firmy, to bardzo przepraszam...
                                    • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 12:49
                                      byłbym zapomniał że żyjemy w gospodarce centralnie planowanej i państwo mu
                                      > si o wszystkim wiedzieć i wszystkim sterować


                                      Masz wybór - jest Somalia, Nigeria, Rwanda - tam państwo nie musi o niczym wiedzieć.

                                      zajebistym programem walki z bezrobociem byłoby uproszczenie zas
                                      > ad zakładania i prowadzenia własnej działalności, zwłaszcza w obszarach współpr
                                      > acy z ZUS i US.


                                      Pisałam, ale powtórzę - to, że programy są słabe nie oznacza, że urzedy są zbędne. Oznacza li tylko, że trzeba je zreformować.
                                      • f.lamer Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 13:01
                                        > Masz wybór - jest Somalia, Nigeria, Rwanda - tam państwo nie musi o niczym
                                        > wiedzieć.
                                        fałszywe alternatywy to fałszywe wnioski. jeśli tylko na tą erystykę cię stać...

                                        > Pisałam, ale powtórzę - to, że programy są słabe nie oznacza, że urzedy są zbęd
                                        > ne. Oznacza li tylko, że trzeba je zreformować.
                                        ja też o tym pisałem - doinwestować je należy. co prawda nie urzędy pracy nie mają wielkich zasług w walce z bezrobociem przez ostatnie ćwierć wieku, ale kiedyś na pewno im się uda! nie traćmy nadziei i płaćmy
                                        • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 13:03
                                          Podaj przykład państwa gdzie nie rejestruje się bezrobotnych?
                                          • f.lamer Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 13:29
                                            ja tam nie wiem co jest w innych krajach. może bezrobotni muszą tam codziennie podpisywać listy, deklarować chęć podjęcia pracy i opowiadać co jedli na obiad. a może nie.
                                            ale ja mieszkam w polsce i chcę żeby tu było jak najlepiej. dziwne?
                                            • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 14:08
                                              Dziwne jest to, że chcesz burzyć nie zastanawiając się nad tym co w zamian. Dziwne jest to, ze nie pokusisz się o refleksję nad tym dlaczego chyba wszytskie panstwa twz cywilizacji zachodniej prowadzą rejestrację bezrobotnych i nie potrafisz odpowiedzieć jak uregulować sprawy, dla których wiedza o bezrobotnych i bezrobociu jest niezbędna.

                                              • f.lamer Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 14:26
                                                przecież właśnie się zastanowiłem i podaję rozwiązania. nie czytałaś?
                                                i naprawdę nie trzeba tu regulować żadnych spraw.
                                                ci którzy chcą szukać pracy - dalej będą jej szukać.
                                                ci którzy nie chcą pracować - nie będą tego robić, choćby zasypano ich ofertami za 1200 zł.
                                                co tu regulować?
                                          • gazeta_mi_placi Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 16:35
                                            Za granicą. Za granicą nie ma bezrobotnych ani przestępstw.
                          • minor.revisions Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 16:49
                            >Dlatego pan Zdzisiek, który potrzebuje pomocy hydraulika do małego warsztatu nie będzie korzystał z agencji. Z tego powodu na calym świecie w takich urzędach ofery są średnio ciekawe.

                            A nie, niekoniecznie. U nas jest gaencja - państwowa - która ma zróżnicowane oferty w zależności od potrzeb. Ma, owszem, targi pracy dla panów Zdziśków, ma też warsztaty dla osób w szczególnie trudnej sytuacji i ma jakieś spotkania networkingowe dla profesjonalistow, zarabiających powyżej jakiegoś tam pułapu.

                            > Ok. Zlikwidujmy. Gdzie w takim razie ma się udać Anglik, który chce dostać ubezpieczenie zdrowotne po utracie pracy? Mamy stworzyć inne urzędy?

                            Nigdzie. Tak, jak nie musi się nigdzie udawać rejestrować, żeby mieć prawo zadzwonić na policję czy straż pożarną albo oczekiwać, że pieniądze z budżetu wydane na obronę będą służyć jemu tak samo jak pracującemu sąsiadowi.
          • slonko1335 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:36
            chyba po nic skoro ma takie rewelacyjne oferty stażu...
            • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:42
              Kursy sa jak ktos kumaty to zaoszczedzi 10 tys zamiast samemu placic. Uprawnienia spawacza mag czy koparka tudziez informatyczne grafika z pozycjonoeaniem
              • figrut Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 21:25
                > Kursy sa jak ktos kumaty to zaoszczedzi 10 tys zamiast samemu placic. Uprawnien
                > ia spawacza mag czy koparka tudziez informatyczne grafika z pozycjonoeaniem
                Raczej mało jest firm, które chcą pracowników po kursach z urzędu pracy. Nawet w pewnej wielkiej sieci marketów papierek na kasę z takiego kursu nic nie znaczy, a to tylko zwyczajna kasa fiskalna którą w pół godziny można opanować. Organizują własne kursy. Mój brat się parę lat temu na taki kurs spawacza połasił. Stracony czas, bo w żadnej firmie w której płacą więcej niż nakniższą głodową z takim papierkiem go nie chcieli. Zainwestował więc w siebie prywatnie i wtedy dopiero zaczął zarabiać normalnie.
                • dzikka Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 09:20
                  no to możesz się zdziwić.
          • panidemonka Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:47
            mildenhurst napisała:

            > To po co ten caly urzad? Podpisy tylko.

            A nie, nie tylko podpisy. Głównie po to, żeby dawał pracę. Urzędnikom .
            • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:49
              Po co jemu ten urzad
              • slonko1335 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 21:27
                ubezpieczenie
    • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:23
      A co jest smieszne?
      • slonko1335 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:27
        choćby to, że teraz trzeba mieś staż coby móc sprzątać i że tego typu oferty stażu proponuje UP.....
        • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:28
          Ale to jest smieszne?
          • rosapulchra-0 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:34
            Tak. To jest tragicznie śmieszne.
            • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:39
              Nie . deficyt pracownikow fiz jest. Nadmiar mgr zwlaszcza bez zdolnosci przystosowawczych.zadna ameryka i nic smiesznego.
              • freemarcin899 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:45
                Ale mimo wszystko takie nawet nieoficjalne propozycje są śmieszne. I gdyby jeszcze urzędniczka zapytała, czy pilnie czegoś szukam, czy brakuje mi na chleb, no to ok, jakby odpowiedział, że tak, to rozumiem, że daje co jest. Ale tak od razu po dzień dobry wyskakiwać z taką ofertą
                • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:52
                  Ale tak od ra
                  > zu po dzień dobry wyskakiwać z taką ofertą


                  Może dlatego, że ludzie są różni? A ona chciała być pomocna?

                  Ja pewnie bym skorzystała z oferty ze względu na miejsce sprzątaniasmile Ale ja wychodzę z założenia że możesz się wiele nauczyć nie tylko przy okazji zadań związanych bezpośrednio z Twoim wykształceniem i doswiadczeniem zawodowym , ale także takich całkiem od czapy.
                  • echtom Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 21:53
                    > Ja pewnie bym skorzystała z oferty ze względu na miejsce sprzątania smile

                    Ja też smile
                    • echtom PS. 20.05.15, 21:55
                      "Buntownik z wyboru" mi się przypomniał wink
          • freemarcin899 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:35
            Śmieszne jest to, że staż ma służyc przygotowaniu zawodowemu - a do sprzątania chyba jakoś szczególnie przygotowywać nie potrzeba, śmieszna jest stawka czyli 700zł na rękę i śmieszne jest to, że ta propozycja została złożona osobie z wyższym wykształceniem, mimo ze pracodawca wymagał zawodowego
            • slonko1335 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:37
              a to nie chodziło przypadkiem o roboty interwencyjne bo jakoś w moim pojęciu stażu taka oferta się nie mieści? może coś pani lub Ty przekręciliście?
              • joa66 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:39
                To nie była oficjalna propozycja urzędu.
                • slonko1335 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:51
                  bo do takiej oferty nie mogą zmusić człowieka po studiach, nic jednak nie stoi na przeszkodzie aby człowiek po studiach sam się zgłosił po taką ofertę stażu...i uczył za 700 zł sprzątać...nie ma to jak znaleźć sobie pracownika za połowę najniższego wynagrodzenia i nazwać to stażem...
              • freemarcin899 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:39
                Nie, właśnie nie, chodziło o staż. Urzędniczka zachęcała mnie, żebym umówił się na rozmowę o pracę albo zgłosił się w czerwcu, bo wtedy dostaną pieniądze na prace interwencyjne i roboty publiczne big_grin
                • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:46
                  Z czego wiec sie utrzymujesz?
                  • freemarcin899 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:51
                    Inni mnie utrzymują - nie muszę pracować, ale nie chcę, żeby mój partner wydawał na mnie pieniądze na składkę zdrowotną ZUS, skoro i tak płaci podatki, z których UP jest utrzymywany
                    • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:02
                      Ja tez place podatki. Studia jakie masz?
                      • freemarcin899 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:08
                        Jestem germanistą po UW, skończyłem też podyplomowo finanse i rachunkowość na prywatnej uczelni. W moim mieście nie ma pracy, która by mnie satysfakcjonowała, Warszawy nie lubię, a z innymi miastami nie jestem w żaden sposób związany emocjonalnie i na pewno się nie przeprowadzę. Nie mam ( i nie będe mieć) prawa jazdy, nie wyobrażam sobie, żebym mógł dojeżdżać do pracy ileś tam godzin w jedną stronę. Póki jestem ze swoim partnerem, wiem, że niczego mi nie zabraknie. jak się rozstaniemy, wtedy zacznę się martwić, ale i tak zostaną mi oszczędności z renty rodzinnej, która pobierałem po tacie
                        • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:11
                          To jestes ustatawiony.
                        • sniyg Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:27
                          Nie wróżę ci wielkiej kariery z takim podejściem do życia.
                          • freemarcin899 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:31
                            Ponieważ?
                            • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:40
                              Darum.
                            • sniyg Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:40
                              Ponieważ już na starcie bardzo wiele rzeczy ci nie odpowiada, wykazujesz zerową mobilność zawodową i łączysz to równocześnie z pewną operatywnością charakterystyczną na osób, które całe życie ciągna więcej z pracy innych niż z własnej.
                              • freemarcin899 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 21:02
                                Mobilność zawodowa to głupota wymyslona przez pseudo doradców zawodowych, po to, żeby usprawiedliwić rząd i działać na rękę biznesmenom.
                                O co chodzi z tą operatywnością to nie rozumiem - nie przystoi, żebym pracował za 700zł (4 z groszami za godzinę), gdy mój partner zarabia sporo powyżej średniej krajowej
                                • pitupitt Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 08:07
                                  Widzę, że wziąłeś sobie do serca znaczenie skrótu "mgr" - możesz g... robićbig_grin. A tak na poważnie: nóż mi síę w kieszeni otwiera, jak takie głupoty czytam. Mi zdarzyło się pracować i za 1000 zł netto i jakoś mi korona zgłowy nie spadła, a jestem grafikiem z wyższym wykształceniem. Ale jak woliszmieć wymagania z kosmosu i być czyimś utrzymankiem, zamiast mieć chociaż trochę grosza na własne potrzeby, to śmiało.
                                • kamyk.w.skarpecie partner? 21.05.15, 09:49
                                  Ja bym go nazwała raczej sponsorem, a ciebie słowem zaczynającym się na "ż" smile
                                  • gazeta_mi_placi Re: partner? 21.05.15, 09:51
                                    Skoro obojgu odpowiada taki układ co komu do tego? A jak nazwać Panie, których mężowie zarabiają 3-5 razy więcej od nich i praktycznie utrzymują cały majdan?
                                    • iwles Re: partner? 21.05.15, 10:53

                                      tylko że te panie w międzyczasie jeszcze rodzą dzieci i zajmują się nimi, czego Marcinek raczej nigdy robił nie będzie smile
                                      • gazeta_mi_placi Re: partner? 21.05.15, 10:54
                                        Już teraz geje mogą adoptować.
                                        • annajustyna Re: partner? 21.05.15, 11:02
                                          Nie w PL. I w ciazy Marcinek chodzic nie bedzie wink.
                                        • iwles Re: partner? 21.05.15, 11:57
                                          gazeta_mi_placi napisała:

                                          > Już teraz geje mogą adoptować.
                                          >

                                          w Polsce ?
                                          • gazeta_mi_placi Re: partner? 21.05.15, 16:39
                                            Do Polski też kiedyś przyjdzie ta moda, raczej nie mam złudzeń. Poza tym także w małżeństwach bezdzietnych bywają sytuacje gdy jedna strona zarabia więcej od drugiej. Czy to znaczy, że ta mniej zarabiająca lub chwilowo bezrobotna jest prostytutką jak się tu sugeruje?
                                            • annajustyna Re: partner? 21.05.15, 17:07
                                              Nie wypisuj bzdur!
                                  • freemarcin899 Re: partner? 21.05.15, 15:09
                                    Żigolakiem? Proszę Cię, nie osłabiaj mnie. Dzisiaj dopiero usiadłem do komputera, bo byłem zajęty zakupami dla nas, sprzątaniem w naszym mieszkaniu ( tzn. to jest moje mieszkanie formalnie, ale mieszkamy tu obaj) i gotowaniem obiadu dla nas
                                    • lily-evans01 Re: partner? 21.05.15, 20:33
                                      No właśnie, dlaczego u pań nazywa się to, że prowadzą dom - i były nawet propozycje opłacania składek jak za pracujące na etacie wink.
                                      Marcin, czemuż Tobie Twój facet nie znajdzie jakiejś reprezentacyjnej roboty?
                                • asia_i_p Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 12:22
                                  Trochę mniej niż 700 zł na rękę zarabiał 12 lat temu mój mąż, student ostatniego roku elektroniki, jako nauczyciel informatyki (etat oficjalny) oraz konserwator sprzętu komputerowego i informatyk pomocniczy dla pań z księgowości oraz każdego z grona pedagogicznego, który tego potrzebował (wszystkim się wydawało, że to jakoś wchodzi w zakres jego obowiązków). W ramach tych 700 zł odbierał o 22-giej telefony od pań z księgowości, które nie mogły się dogadać z programem do obsługi ZUS-u oraz zdarzyło mu się spędzić w szkole całą sobotę, instalując sieć komputerową.

                                  Opłaciło się, bo myślę, że między innymi sposób, w jaki opowiadał o tamtej pracy, zdecydował na jego korzyść w rozmowie kwalifikacyjnej o obecną pracę.

                                  Każda praca coś daje. Nie rozumiem podejścia "mam źródło utrzymania, więc nie opłaca mi się tania praca" (całkowicie bym rozumiała, gdybyś nie mógł brać taniej pracy, bo oznaczałaby utratę renty rodzinnej, a dawała mniej niż ta renta). Najbardziej nie opłaca się rosnąca dziura w życiorysie, bo będzie odstraszała dobrych pracodawców.

                                  Nie mówię, żebyś brał pracę sprzątacza, ale już pół etatu w szkole z dojazdem opłaca się bardziej niż siedzenie w domu, nawet gdyby finansowo wyniosło niewiele więcej. Musisz poszerzyć obszar poszukiwań.
                                  • echtom Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 22:06
                                    > Każda praca coś daje.

                                    Dokładnie. Mam w cv niezbyt satysfakcjonujący dwuletni epizod pracy w zespole szkół zawodowych, ale nie były to lata stracone. Dostałam tam w międzyczasie parę ofert pracy dodatkowej, poznałam osobę, która mnie zainspirowała do zrobienia uprawnień przewodnickich i, co najważniejsze, upewniłam się, że nie mam powołania do nauczania i zaczęłam z dużą determinacją pracować nad zmianą ścieżki zawodowej. Odrzucanie kolejnych ofert zamiast prób podejmowania pracy nie mobilizuje, tylko prowadzi do wyuczonej bezradności.
                            • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:42
                              Darum
                        • annajustyna Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 09:51
                          Aha, czyli klasyczna prostytucje malzenska (partnerska) uprawiasz. Tez mozna.
                          • gazeta_mi_placi Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 09:55
                            Jakbyś nagle znalazła się na bezrobociu, nie z Twojej winy dłuższym nie wzięłabyś od męża ani złotówki/euro honorowo, tak? Czy też przez okres bezrobocia nie sypialibyście ze sobą co by nie uprawiać małżeńskiej prostytucji?
                            • annajustyna Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 11:04
                              Tutaj mieszazsz pojecia. Ja malzenstwa nie zawarlam w celu brania tychze zlotowek od meza, a Marcinek wszedl w uklad, w ktorym nie musi pracowac, calkiem mozliwe, aby nie moc pracowac. Gdybym wyszla dla meza tylko, aby nie pracowac i zyc z jego majatku, to wtedy bylaby prostytucja.
                              • freemarcin899 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 15:12
                                Chyba siebie opisujesz - kocham swojego Alana i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Zresztą on sam powiedział, że lepiej, że zajmuję się domem, bo jesli przyjmowałbym propozycje za najniższe mozliwe wynagrodzenia już od początku, to całe zycie potem zarabiałbym grosze
                                • annajustyna Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 17:08
                                  Ok, no to zostales zle zrozumiany. Ale po imieniu partnera poznac, ze to "watek trollujacy" wink.
                                  • echtom Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 22.05.15, 07:58
                                    Albo testujący granice tolerancji ematek wink
                        • jola-kotka Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 22.05.15, 01:51
                          Zwyklym nierobem jestes i tyle. Daruj sobie ta cala dopisywana do tego ideologie bo smiac sie chce.
            • leanne_paul_piper Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:39
              Oj, widać, że nie czytałeś ostatnio artykułu w Polityce o tym, jak to kandydatki na sprzątaczki muszą pisać list motywacyjny, przechodzą wieloetapową rekrutację, a ponadto mają być reprezentacyjne i znać języki, coby nie powodować dyskomfortu u patrzących na nie ludzi w biurze.
              • gazeta_mi_placi Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 21.05.15, 09:45
                Języki nie, ale dobrze sprzątać trzeba umieć i mieć żelazne zdrowie i kondycję.
            • mildenhurst Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:44
              Nieoficjalnie wszak
            • mika_p Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:50
              > staż ma służyc przygotowaniu zawodowemu - a do sprzątania
              > chyba jakoś szczególnie przygotowywać nie potrzeba

              Taaaak? To za rzadko bywasz na ematce, bo tu multum wątków o tym, jak trudno znaleźć dobrą panią do sprzątania - że o ekstremach typu ręczine malowana porcelana włożona do zmyarki nie wspomnę.

              > ta propozycja została złożona osobie z wyższym wykształceniem,
              > mimo ze pracodawca wymagał zawodowego

              Pracodawca podaje minimalne wymagania.

              No to, wykształciuchu, czym czyścisz drewniany parkiet?
              • slonko1335 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:06
                Myśle, że pani rzeczywiście miała dobre intencje i myślała, że po prostu potrzebne komuś pieniadze stad proponowała co miała, dla mnie oferta stażu na sprzątaczkę jest kosmosem i jak takie oferty mają Urzędy Pracy to bardzo niefajnie...
                • slonko1335 Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 20:08
                  kurde w złym miejscu się podpięło...
    • kamunyak Re: Dostałem nieoficjalna propozycję pracy z urzę 20.05.15, 19:46
      No, ale nie masz racji, sprzątać w muzeum tez trzeba umieć, żeby wiedziec czego nie nalezy dotykać i np. żeby nie potraktować cifem eksponatu.
      Czyli, wyksztalcenie potrzebne...
      Nie wiedziałam, że żeby zostać sprzątaczką to trzeba najpierw staż odbyć, swoją drogą.
    • inguszetia_2006 Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha n/t 21.05.15, 09:05
      • mia79 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 09:41
        Staż jest po to ,żeby pracodawca przez 6 miesięcy nie płacił za pracownika ,a właśnie UP.Znam osobiście właścicielke sklepu spożywczego ,która od kilku dobrych lat stale występuje o stażyste do UP-zawsze ma pracownika któremu nie musi płacić....tylko dziwie się ,że urząd na to pozwala..
        • gazeta_mi_placi Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 09:44
          Lepiej żeby człowiek nie miał w ogóle pracy czy jednak miał ją chociaż pół roku?
          • mia79 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 09:48
            Ale ona robi to właśnie po to,żeby nie płacić.....żadnej stażystki nie zatrudniła po stażu, mówi,że nie będzie taka głupia skoro up może płacić, a jednocześnie stażystkom mówi,że jak się sprawdzą przez te pół roku to zatrudnienie gwarantowane
            • gazeta_mi_placi Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 09:53
              Ma rację, właściciel małej firmy (bo to chyba nie właścicielka całej sieci sklepów) ma w tym kraju przerobione. Wysokie ZUSY, kontrole, podatki. Zatem jak już cokolwiek Państwo mu daje powinien korzystać ile wlezie.
              • mia79 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 10:32
                właścicielka jednego spożywczaka
          • jagienka75 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 09:48
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Lepiej żeby człowiek nie miał w ogóle pracy czy jednak miał ją chociaż pół roku
            > ?


            pół roku Tu, pół roku TAM, kolejne pół roku jeszcze GDZIEŚ a później taka osoba ma problemy z pracowaniem gdziekolwiek, bo nikt jej nie chce.
            a dlaczego? bo SKACZE a pracodawcom to się już nie podoba.
            • joa66 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 09:52
              Lepsze wrażenie na pracodawcach robi zapewnie "szacunek" dla siebie i byczenie się w domu przez lata.
              • gazeta_mi_placi Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 09:53
                10/10
              • jagienka75 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 09:57
                oa66 napisała:

                > Lepsze wrażenie na pracodawcach robi zapewnie "szacunek" dla siebie i byczenie
                > się w domu przez lata


                ja tego nie napisałam, ale wiem, jak w rzeczywistośći takie SKAKANIE wygląda w oczach potencjalnych pracodawców. nie chcą zatrudniać osób, które nie "potrafią" utrzymać się w pracy przez kilka miesięcy.
                co do autora, to troll, więc wszystko to, co pisze, dzieliłabym przez 10.
                • jagienka75 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 09:58
                  nie chcą zatrudniać osób, które nie "potrafią
                  > " utrzymać się w pracy przez kilka miesięcy.


                  dłużej, niż przez kilka msc.
                • joa66 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 10:38
                  Z tym, że pracodawcy na ogół wola jednak osoby 'skaczące" niż takie dla, których każda praca jest poniżej ich aspiracji. Poza tym to piewrsze stosunkowo latwo wytłumaczyć, to drugie już trudniej.
            • annajustyna Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 09:53
              Wlasnie i jeszcze nie ma czasu szukac porzadnej pracy, bo chodzi na staz wink.
          • slonko1335 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 10:08
            > Lepiej żeby człowiek nie miał w ogóle pracy czy jednak miał ją chociaż pół roku
            > ?
            ale to sam zainteresowany powinien zdecydować jak mu lepiej, nieprawdaż?
            • joa66 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 10:34
              No to zdecydował...przymusu chyba jeszcze nie ma.....
              • slonko1335 Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 10:43
                no dokładnie tak...
        • mildenhurst Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 10:13
          tutaj akurat można podejrzewać, że etat był dla osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności. Akurat trafiło na panią z oglądaną dysfunkcją.
          • baltycki Re: Staż dla sprzątaczki, ha, ha... gorzkie ha,ha 21.05.15, 10:30
            A ta?
            Zatrudnilabys bez stazu?
            www.break.com/video/how-does-this-vacuum-work-2835448
    • stacie_o Średnio wierzę w tę opowieść 21.05.15, 10:44
      Ponieważ znam zasady przyznawania stażów z up. Raz, że nie można czegoś zaproponować nieoficjalnie, dwa, że kieruje się na staże do zawodów wymagającyh przyuczenia. Wątpie, czy jakikolwiek up zaakceptowałby umowę stażową na stanowisko sprzątaczka. Dowiem się u źródła i napiszę.

      A Marcin pewnie próbuje sam przed sobą się wybielić z niepracowania, bo go to chyba gryzie, że żeruje na partnerze i dziadkach już dość wiekowych. Przypominam, poprzedniej oferty pracy też nie zaakceptował, bo miał za daleko, a koło zakładu śmierdziało. Potrafi tylko na forum narzekać,  że pracy nie ma, na każdą propozycję kręci nosem, bo daleko, bo śmierdzi, nie dokształci się, nie pójdzie.

      Halo tu ziemia, nikt ci nie da dyrektorskiego stołka i pensji 10 tyś za sam fakt ukończenia studiów.
      • slonko1335 Re: Średnio wierzę w tę opowieść 21.05.15, 11:02
        . Raz, że nie można czegoś zapropo
        > nować nieoficjalnie,
        jak najbardziej można, wystarczy poinformować, że ruszył nabór na staż, roboty interw, lub szkolenie na manikiurzystkę dla przykładu-urząd nie każdego może na nie wysłać właśnie z uwagi na odpowiednie wykształcenie ale starać się o staż może każdy chętny, spełniający minimalne wymagania.

        Wątpię, czy jakikolwiek up zaakceptowałby umowę stażową na stanowisko sp
        > rzątaczka.

        Mam pracująca w PUP koleżankę i zapytałam i potwierdziła to co pisałam wcześniej-takie oferty to prace interwencyjne częściowo dofinansowane przez PUP, według niej nie ma opcji żeby była oferta stażu na sprzątaczkę przynajmniej w naszym powiatowym urzędzie...
        • stacie_o Re: Średnio wierzę w tę opowieść 21.05.15, 11:12
          Właśnie, że odkąd zmieniły się zasady przyznawania pomocy oraz weszły profile bezrobotnych, to nie każdemu się staż należy, a tylko tym którym komputer przypisze odpowiedni profil.
          di.com.pl/profilowanie-bezrobotnych-najgorsze-obawy-sie-sprawdzaja-50376
          • mozambique Re: Średnio wierzę w tę opowieść 21.05.15, 12:23
            cudne jest to pytanie w kwestionariuszu : Co poza uzyskaniem dochodu sklania Pana/Pani do podjecia pracy"
            wow

            jeszcze ciekawiej byloby sie dowiedziec jakei odpowiedzi ( z podanych do wyboru) są jak oceniane ????
          • slonko1335 Re: Średnio wierzę w tę opowieść 21.05.15, 13:53
            a nie no jasne jak ktoś trafi na profil pomocy bez stażu to mu nie przyznają i nie proponują ale nawet jak sie załapie na ten ze stażem, nie mogą wysłać przymusowo na dowolny kogoś z nieodpowiednim wykształceniem.
            • mozambique Re: Średnio wierzę w tę opowieść 21.05.15, 13:58
              a jakie jest odpowiednie wyksztalcenie do parcy sprzątaczki ?
              serio pytam bo czytalam w ostatnim Duzym FOrmacie jak wyglada szukanie pracy wlasnie jako sprzatczaka, i jakei cyrki wymyslają HR-owcy w kwestii pisania cv i listu
              okazuje sie ze trzean niexle gimanstykowac zeby napisac atrakcyjny w tresci i przykuwajacy uwagę list ,

              naparwde - chyab da siegneliscmu jako panstwo jesli nawet o taką robote trzeba się "bić"
              • jagienka75 Re: Średnio wierzę w tę opowieść 21.05.15, 14:59
                > okazuje sie ze trzean niexle gimanstykowac zeby napisac atrakcyjny w tresci i p
                > rzykuwajacy uwagę list ,


                na sprzątaczkę?
                jak ja bym im list napisała, to z podziwu by nie wyszli i zapamiętaliby go sobie do końca życia.
                kilkanaście lat temu moja mama się śmiała, że szukają sprzątaczek z maturą. może z maturą efektywniej się sprząta?
              • slonko1335 Re: Średnio wierzę w tę opowieść 21.05.15, 15:04
                Nie mogą zaproponować oficjalnie pracy dużo poniżej kwalifikacji, i jak jest potrzebny ktoś z wykształceniem zawodowym to nie mogą na siłę skierować osoby po studiach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka