Dodaj do ulubionych

Tragedia w Gostyninie

25.05.15, 22:32
Tydzien temu w Płocku umarł mały, wietnamski chłopczyk. Artykuł o tym znajdziecie jak wpiszecie w wyszukiwarkę "żegnaj Kien Gostynin". Nie sądziłam, że takie historie się u nas zdarzają sad. Mam nadzieję, że rodzice chłopca znajdą dość sił, żeby zgłosić całą sprawę na prokuraturę.
Obserwuj wątek
    • mama.nygusa Re: Tragedia w Gostyninie 25.05.15, 22:45
      Niestety lekarze maja pacjentow gdzies, sa oczywiscie wyjatki od reguly, ale to tylko wyjatki.Smutne to.
    • lauren6 Re: Tragedia w Gostyninie 25.05.15, 22:53
      Koszmar. Pani doktor od tantum verde powinna stracić prawo wykonywania zawodu i zapłacić olbrzymie odszkodowanie rodzinie chłopca.
    • beata985 Re: Tragedia w Gostyninie 26.05.15, 20:09
      jeżeli kogoś interesuje ten temat to dzisiaj ma byc w mediach
      www.gostynin24.pl/index.php/component/k2/item/6286-o-kienie-w-programie-blisko-ludzi
      • valtho Re: Tragedia w Gostyninie 26.05.15, 23:26
        Dzięki za link, wynika z niego, że sprawa trafiła do prokuratury. Dziecku nic niestety życia nie przywróci, ale jest szansa, że osoby winne poniosą konsekwencje.
        • lauren6 Re: Tragedia w Gostyninie 27.05.15, 09:33
          fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/7-letni-chlopiec-nie-zyje-przed-smiercia-dwa-razy-trafil-do-szpitala,545928.html

          "Każdy z nas kiedyś umrze". Nóż się w kieszeni otwiera i przekleństwa cisną na usta jak się słyszy taką głęboką empatię.
          • atena12345 Re: Tragedia w Gostyninie 27.05.15, 09:50
            gnoje...!
          • chipsi Re: Tragedia w Gostyninie 27.05.15, 09:55
            @%#$@%^... Myślałam że rzucę szklanką w TV jak to usłyszałam.
            Kurcze, ja rozumiem się pomylić, nawet tragicznie, ale tu było perfidne olanie pacjenta.
            • valtho Re: Tragedia w Gostyninie 27.05.15, 12:32
              Nie mogę wciąż zrozumieć jak mogło do tego dojść sad. Wiem, dzieci czasem umierają - wypadkach, na nowotwory i inne straszne choroby. Ich rodzicom nie jest łatwiej, ale przynajmniej wiedzą, że zrobiono wszystko, żeby dziecko uratować. A tu? Rodzice byli 2 razy (!) w ciągu jednego dnia na pogotowiu, poinformowali, że dziecko miało kłopoty z sercem i nikt nie zareagował sad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka