kocianna
26.05.15, 09:11
On ma ADHD i rozwala wszystkie lekcje, ale przecież on jest zaburzony...
Ona ma dysleksje i nie napisze podania o pracę bezbłędnie, ale przecież...
On ma nerwicę natręctw i MUSI wytrzeć stół w kuchni, mimo, że spóźnia się na pociąg, ale przecież...
Ona chce uciec ze szpitala i kopie i gryzie matkę, która usiłuje ją powstrzymać, ale lek, który przyjmuje, wpływa na jej psychikę...
On wali przykrości prosto w twarz, ale przecież ma 80 lat...
Co jest akceptowalne, a co nie?